Dodany: 2019-06-29 23:03|Autor: Kaya7

Książki i okolice> Książki w ogóle

4 osoby polecają ten tekst.

Książkowe wspomnienia z czerwca 2019


Zapraszam :)
Wyświetleń: 1549
Dodaj komentarz
Przeczytaj komentarze
ilość komentarzy: 53
Użytkownik: Valaya 2019-07-05 08:28 napisał(a):
Odpowiedź na: Siostra (3) Grypa szalej... | Marylek
Przeczytałam Twój opis "Niksów". Jak kogoś Stany interesują i dużo wie o nich, to warto czytać, czy sobie darować?
Użytkownik: Marylek 2019-07-05 09:08 napisał(a):
Odpowiedź na: Przeczytałam Twój opis "N... | Valaya
Hm, jeśli dużo wiesz, to niewiele Cię może faktograficznie zaskoczyć.

Książka jest nierówna. Na przykład kilkustronicowy opis tego, jak tatuś wpędził córkę w patologiczny perfekcjonizm uniemożliwiające normalne życie jest wręcz genialny. Albo satyra na amerykański system szkolnictwa, gdzie mierny student przy odrobinie wysiłku jest w stanie porządnie obrzydzić życie wykładowcy. Ale to nic nowego i wszystko to już wiadomo. Zgrabne też jest nawiązanie do sag skandynawskich (tytułowe niksy, to nissy - duchy i duszki domowe, takie norweskie skrzaty, czasem pomocne, często złośliwe. Ale czy ja musiałam brnąć przez to tomiszcze, że by się tego dowiedzieć? ;)

Liczne są natomiast dłużyzny. Całe rozdziały poświęcone "przygodom" narratora w świecie gier komputerowych, w który to świat ucieka przed normalnym, mało satysfakcjonującym życiem - nudne i trudne do przebrnięcia (dla mnie). I przede wszystkim jest to bardzo współczesne, takie dotykające wszystkiego po trochu więc siłą rzeczy powierzchowne. Gdybyś, na przykład, nie wiedziała o co chodziło z wojną w Wietnamie, dlaczego młodzi protestowali, dlaczego były rozruchy na kampusach w 68 roku, nie dowiedziałabyś się tego od Hilla. On robi patchwork z faktów znanych każdemu pi razy drzwi, ale nie pogłębia tematu, tylko się po nim prześlizguje i pędzi dalej. Są ludzie lubiący takie podejście w książkach, "Niksy" mają swoich zagorzałych wielbicieli. Mnie to drażni. Hill chce być epicki niczym Dreiser czy Steinbeck, ale nie jest, bo za dużo chce pokazać, za bardzo się rozprasza. Wszystko, co mu przychodzi do głowy, małe i duże problemy i polityczne, i osobiste, wrzuca w historię jednej rodziny. Dostajesz bigos, solidnie wymieszany, z przyprawami. Lubię bigos, ale w małych ilościach, przejadłby mi się, gdybym miała się nim żywić przez miesiąc.

Może przeczytaj pierwsze 50 stron i wtedy sama zdecyduj? To ma jakieś 860 stron, o ile pamiętam (już oddałam). Ja sama, gdybym wiedziała wcześniej jaka to książka, raczej bym sobie darowała ;)

Użytkownik: Valaya 2019-07-05 09:30 napisał(a):
Odpowiedź na: Hm, jeśli dużo wiesz, to ... | Marylek
Przeczytam pierwszych 100. Dzięki za solidną informację. Coś mnie ciągnie to tej książki jednak.
Użytkownik: Marylek 2019-07-05 10:56 napisał(a):
Odpowiedź na: Przeczytam pierwszych 100... | Valaya
Może Cię wciągnie i przeczytasz wszystko. Ciekawa jestem Twojego odbioru. Daj znać :)
Użytkownik: Valaya 2019-07-05 11:35 napisał(a):
Odpowiedź na: Może Cię wciągnie i przec... | Marylek
Pewnie, że dam, tylko wiesz, nie wiem kiedy.
Użytkownik: Marylek 2019-07-05 12:15 napisał(a):
Odpowiedź na: Pewnie, że dam, tylko wie... | Valaya
Nie pali się przecież :)
Użytkownik: ilia 2019-06-30 22:33 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Kryminał
1. Duchy niebiańskiej Jerozolimy (Desombre Daria) (3,5) - kryminał rosyjski, nie jest taki zły, ale... poza opisami Moskwy i różnymi ciekawostkami historycznymi, wszystko już gdzieś czytałam

Literatura popularnonaukowa
2. Forum marzeń sennych (Zeland Vadim (Zeland Wadim)) (5) t. 8 z cyklu Transerfing rzeczywistości
3. Dwudziestolecie od kuchni: Kulinarna historia przedwojennej Polski (Zaprutko Aleksandra (Zaprutko-Janicka Aleksandra)) (4)
4. Fala jest morzem: Rozmowy o mistyce (Jäger Willigis) (4)

Jedzenie
5. Sekrety surowej diety: Witarianizm na co dzień (Patenaude Frédéric) (5,5)

Wspomnienia-powieść
6. Dzienniki lodu: Wspomnienia z Antarktydy (McNeil Jean) (3) - nie polecam. Mimo szumnego tytułu - o Antarktydzie jest niewiele, głównie o ciężkim życiu autorki (?) w postaci książki w książce. Zawiera także jej różne przemyślenia i projekcje.

Powieść
7. Zapach domów innych ludzi (Hitchcock Bonnie-Sue) (5) - za to tę książkę polecam. Niby jest dla młodych, gatunek Young adult, ale i dorośli się nie zawiodą. Akcja dzieje się na Alasce na przełomie lat 60/70 XX wieku. Książka dostała bardzo dużo nominacji do różnych nagród.
8. Na linii świata (Gretkowska Manuela) (4,5)
Użytkownik: ka.ja 2019-06-30 22:34 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Czerwiec niestety dość marny ilościowo, za to trafiły mi się dwie perełki, w dodatku obie bardzo obfite, więc ostatecznie nie powinnam narzekać.

Odziedziczone zło (Sigurðardóttir Yrsa) - w trudnym czasie potrzebowałam łatwej lektury, więc padło na kryminały. Pani Sigurðadóttir ma dość zwyrodniałą wyobraźnię, muszę przyznać. W każdym razie nie jest to lektura dla wrażliwców ani dla tych, którzy oczekują po kryminałach wysokiego poziomu literackiego. Czytadło, ale fukcję kryminału spełnia całkiem przyzwoicie.

Porachunki (Sigurðardóttir Yrsa) - tu jest chyba jeszcze ohydniej, ale jednocześnie słabiej w sensie rzemieślniczym, końcówka mnie zmęczyła. Nudne są też perypetie erotyczne głównego bohatera. Książka tylko by zyskała na wycięciu większości wątków osobistych pana policjanta.

Wyroby: Pomysłowość wokół nas (Drenda Olga) - fajne, nostalgiczno-wzruszające zapiski, ale jakby bez wniosków końcowych. Sama nie wiem, czego się spodziewałam, ale wrażenie miałam takie, jakby miał być jeszcze jakiś ciąg dalszy tej książki, ale się zgubił.

Salinger (Shields David, Salerno Shane) - mam mieszane uczucia co do tej książki, ale jednocześnie szalenie mi się podobała. Smutne, że znawca postaci Salingera nie uszanował jego woli pozostania osobą prywatną i nieopisaną, ale skoro już prywatność została pogwałcona, to dobrze, że powstała z tego taka biografia.

Błękit błyskawicy (Cleeves Ann) - spadek formy u pani Cleeves, mam nadzieję, że przejściowy. 3/4 książki bardzo mi się podobało, niestety na końcu nastąpiła klapa, już pomijam zakończenie, które wydało mi się jakieś tanie i bez klasy, ale przede wszystkim okropnie zawiodło mnie to, że zagadka nie została wyjaśniona w toku wydarzeń, tylko łopatologicznie i w jakiś taki szkolny sposób podano mi rozwiązanie. Lubię, kiedy kryminał kończy się tak, że czytelnik sam łączy poznane wcześniej fakty w całość, a nie kiedy się musi dowiedzieć od narratora, że zabił lokaj, bo miał wuja hazardzistę etc.

Ocalisz życie, może swoje własne: Opowiadania zebrane (O'Connor Flannery) - no i to jest książka sezonu. Rzadko mi się zdarza, żebym w zbiorze opowiadań nie znalazła nic słabszego, jakiejś śliwki-robaczywki; tu nie ma żadnych, za to są rzeczy absolutnie znakomite. Zwłaszcza studia stosunków między białymi mieszkańcami Południa, a ich czarnymi sąsiadami to majstersztyki.
Użytkownik: beatrixCenci 2019-07-01 02:36 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
1. Busola (Énard Mathias) (4.5) - głównie o związkach Zachodu z Orientem poprzez szereg dywagacji o odkrywcach, podróżnikach, awanturnikach i artystach z pretekstualną kanwą fabularną o miłości muzykologa do orientalistki.

2. Obietnica poranka (Gary Romain (właśc. Kacew Roman, pseud. Ajar Émile)) (6) - podkoloryzowana, pełna werwy autobiografia napisana z dużą dawką humoru i smaku, choć podszyta też smutkiem.

3. Gary Romain (właśc. Kacew Roman, pseud. Ajar Émile) "Les oiseaux vont mourir a Perou" (4) - zbiór różnorodnych opowiadań opartymi na lepszych i gorszych pomysłach. Najbardziej podobały mi się te satyryczne - "Citoyen pigeon", "Tout va bien sur le Kilimandjaro" czy "J'ai soif d'innocence", najmniej - karykaturalne "Noblesse et grandeur" i niespójne "Une page d'histoire".

Czy okienka na komentarze / czytatki zostaną poszerzone? Bo aż się nie chce nic pisać w takim ścisku... Ktoś coś wie może?
Użytkownik: margines 2019-07-01 08:42 napisał(a):
Odpowiedź na: 1. Busola (4.5) - głównie... | beatrixCenci
Cześć

Przyznaję, że... spodobał mi się francuski tytuł i usilnie szukałem, ale chyba nie ma tłumaczenia książki. Za to odkryłem, że jest film (Czy to ekranizacja? Czy adaptacja) pod tym samym tytułem, ale już w polskim tłumaczeniu:)
„Ptaki umierają w Peru”.
https://www.filmweb.pl/film/Ptaki+umieraj%C4%85+w+​Peru-1968-97521
Użytkownik: beatrixCenci 2019-07-01 11:06 napisał(a):
Odpowiedź na: Cześć Przyznaję, że...... | margines
Nie, ten zbiór raczej nie został przetłumaczony. Film nie ma najlepszych recenzji, może dlatego, że nakręcił go sam autor, obsadzając w głównej roli swoją ówczesną żonę, Jean Seberg - a może dlatego, że owo tytułowe opowiadanie nie jest szczególnie udane i skupia się na pewnym specyficznym problemie seksualnym młodej kobiety, choć opisanym w eleganckim stylu noir.
Użytkownik: margines 2019-07-01 11:21 napisał(a):
Odpowiedź na: Nie, ten zbiór raczej nie... | beatrixCenci
Dzięki za odpowiedź:)
Użytkownik: Kaya7 2019-07-01 08:25 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
1. Trzy metry nad niebem (Moccia Federico) - momentami nieco nużąca historia pary nastolatków z dwóch różnych światów. - 4

2. Frida (Mujica Barbara Louise) - fabularyzowana biografia silnej, a jednocześnie wrażliwej i pogubionej artystki pisana z perspektywy jej młodszej siostry. Bardzo zajmująca historia, której dopełniają zamieszczone na kartach książki fotografie. - 5

3. Manitou (Masterton Graham) - powrót po latach (chyba już trzeci). Opowieść tak naprawdę bez rewelacji, momentami z dreszczykiem, ale w całości niezbyt straszna. Chętnie do niej wracam, bo była to jedna z pierwszych "dorosłych" książek przeczytanych w dzieciństwie. - 4

4. Terra insecta: Planeta owadów: Fascynująca opowieść o stworzeniach, które rządzą światem (Sverdrup-Thygeson Anne) - tutaj niestety rozczarowanie. Interesuję się owadami i spodziewałam się licznych ciekawostek, natomiast autorka skoncentrowała się na tym, jak bardzo owady są potrzebne i ważne dla życia na ziemi. Nie trafia też do mnie jej poczucie humoru, wplatane tu i ówdzie niezgrabne żarciki sprawiły, iż wypowiedzi brzmiały mniej profesjonalnie. - 3,5

5. Atramentowa krew (Funke Cornelia Caroline) - powieść młodzieżowa w niepowtarzalnym klimacie, autor świetnie wykreował świat alternatywny. - 4,5

6. Lew, czarownica i stara szafa (Lewis Clive Staples) - tutaj znowu powtórka, powrót do jednej z moich ulubionych książek z dzieciństwa. Niestety fabułę znam zbyt dobrze, żeby się w pełni nacieszyć tym spotkaniem po latach. - 5

7. W ogrodzie nocy (Valente Catherynne M.) - doskonała powieść, wciągająca i baśniowa, nie dająca się porównać z niczym, co dotychczas czytałam. Misterna szkatułkowa konstrukcja wymaga dużego skupienia, ale warto. Do tego przepiękny, poetycki język. - 5,5

8. Bogowie muszą być szaleni (Jadowska Aneta) - coraz bardziej lubię Dorę Wilk i z pewnością wkrótce sięgnę po kolejny tom. Bardzo przyjemna i lekka lektura.
- 4,5

9. Wyznania przedsiębiorcy pogrzebowego: Jak praca ze śmiercią uratowała mi życie (Wilde Caleb) - lekkie rozczarowanie, gdyż spodziewałam się ciekawostek związanych z pracą w zakładzie pogrzebowym, a autor skoncentrował się bardziej na poszukiwaniu swojej duchowej drogi i własnym oswajaniu śmierci. - 4
Użytkownik: Jabłonka 2019-07-01 11:38 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Czerwiec spędzony poza czytaniem...
Lincoln w Bardo (Saunders George) lepsza; najbardziej nowatorska powieść przeczytana od 10 lat. Nietuzinkowa, wnikliwa i zaskakująca. Polecam zdecydowanie.
Agonia dźwięków (Cabré Jaume) bardzo dobra, o zakonie ścisłej obserwancji, muzyce i szczęściu w życiu. Cymesik :)
Po trzykroć pierwszy: Generał Michał Tokarzewski Karaszewicz (Bargiełowski Daniel) przeciętna, bardzo męczący styl, sporo informacji, stronnicza...
W głębinach oceanu: Życie wód południowych (Beebe William) dobra sympatyczna ramotka - o nurkowaniu i rybojeżach :)
I tyle, nijak czasu na czytanie nie mam...
Użytkownik: Monika.W 2019-07-01 13:38 napisał(a):
Odpowiedź na: Czerwiec spędzony poza cz... | Jabłonka
No i zapisałam się do kolejki na Lincolna.
Użytkownik: margines 2019-07-01 12:31 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Czerwiec:

Związek Sprawiedliwych: Powieść dla młodzieży (Liskowacki Ryszard) - (5,5; 31 czerwca 2019) - przede wszystkim to świetna młodzieżówka:), ale też bardzo dobra książka o bohaterstwie, obronie słabszych, pomocy, trzymaniu się razem. Bohaterowie literaccy czytający książki. Moja czytatka: „Związek Sprawiedliwych” (1962)… i ja.
Michałko (Prus Bolesław (właśc. Głowacki Aleksander)) - marżin i Michałko - 5, 23 czerwca 2019
Ludzie na moście (Szymborska Wisława) - żeby uczcić Zlot Ogólnopolski - POZNAŃ/PUSZCZYKOWO, 2-4 września 2016 i wycieczkę „grupy specjalnej”:P do Poznania oraz Kórnika, oraz... dwudziestolecie zdobycia przez Poetkę Nagrody Nobla (4, 23 czerwca 2019) - margines i inni ludzie na moście
Moc czekolady: Opowieść o Wedlach i czekoladzie (Czerwińska-Rydel Anna) - 5, 16 czerwca 2019 - marżin poznaje moc czekolady. Bohaterowie literaccy czytający książki.
Stoję, czuję się świetnie (Kora (właśc. Jackowska Olga)) - marżin nuci: „Stoję, czuję się świetnie” - 5, 12 czerwca 2019
Purpurella (Kofta Jadwiga) - 5, 3 czerwca 2019
Wycieczka do zoo (Ratajczak Józef) - 3,5 2 czerwca - Czytajmy książki mniej popularne i mało oceniane.
Użytkownik: Monika.W 2019-07-01 12:42 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Jakiś słaby ten mój czerwiec. Takie mam odczucie. Ale jak przyjrzałam się szczegółom, to okazało się, że początek był dobry, a tylko koniec słaby.

41. Recepta na adrenalinę: Napoleon Cybulski i krakowska szkoła fizjologów (Mateja Anna), ocena: 5
Podobało mi się, bo nie jest to biografia ani zlepek cytatów. Autorka ładnie opowiada - i o Cybulskim, o jego uczniach i współpracownikach, o tym, co się w ogóle w nauce wtedy działo, o Uniwersytecie Jagiellońskim i Krakowie, o kobietach i ich walce o prawo do edukacji. Przystępnie (pewnie na poziomie przełomu XIX/XX) opowiada o nauce, na tyle przystępnie, że rozumiem (a nie mam pojęcia o biologii czy fizyce). Całość jest bardzo przyjemna.

42. Poranek (Kisielewski Zygmunt Jan), ocena: 4,5 (akcja Polskie przykurzątka)
Beletryzowane wspomnienia Zygmunta, ojca Stefana; przełom XIX i XX wieku. Smutne jakieś. Warto przeczytać, aby zobaczyć, jak inaczej wyglądał świat i dzieciństwo.

43. Prowadź swój pług przez kości umarłych (Tokarczuk Olga), ocena: 4,5 (audiobook)
Początek był nudnawy, potem zaczęło mi się podobać. Nawet tendencyjność w stylu Orzeszkowej nie była zła, zresztą Orzeszkowa i Tokarczuk - obie nieźle piszą. Ale koniec mnie rozczarował. Zrobił się z tego tanipoprawniepolitycznykryminał. Wolę "Księgi Jakubowe". Agata Kulesza świetnie przeczytała całość.


44. Ferma blond (Adamczyk Piotr (ur. 1958)), ocena: 3,5
Miało być o III Rzeszy, korzeniach, itp. Po niezłym początku (dziadek antykwariusz, który swoje obrazy uzyskał dzięki III Rzeszy i większość okazuje się poszukiwanymi stratami wojennymi) - cały ogromny środek to romansik. A ja romansów nie czytam i nie lubię. Wstawki reportersko-historyczne ratują całość, bo przynajmniej dowiedziałam się paru rzeczy. Ale pokazują też słaby styl, bo całkowicie odstają. A już zakończenie - zupełnie niepotrzebny kolejny romans. Gdyby wyrzucić z tego romanse, byłoby znacznie lepiej. Tak to jest, jak dziennikarze zabierają się za pisanie powieści...

45. Gospoda pod Bocianem (Droga Katarzyna), ocena: 3,5
Saga rodzinna. Ale Forsyte'owie to nie są. Można przeczytać, ale nie trzeba. Nic nie wnosi. Ot, takie czytadełko.
Użytkownik: misiak297 2019-07-01 13:28 napisał(a):
Odpowiedź na: Dobra passa wciąż trwa, c... | jolekp
A gdzie odnośnik do czytatki, Niedźwiedziu?

Oto moje czerwcowe przeczytanki:

1 Torebka szantażystki (Gardner Erle Stanley) - 4 - jest recenzja: Perry Mason i sprawa złotych rybek
2 Zmienne wiatry w Jalnie (Roche Mazo de la (właśc. Roche Marie Sophie lub Roche Mazo Louise)) - 4+
3 Stulecie Jalny (Roche Mazo de la (właśc. Roche Marie Sophie lub Roche Mazo Louise)) - 4 - i zakończyłem przygodę z Jalną. Porównania czynione z "Sagą rodu Forsyte'ów" to nieporozumienie. Cykl Mazo de la Roche to czytadła, literatura popularna. Mało tego - niemal każdemu tomowi mam coś do zarzucenia. A to streszczanie, a to niepotrzebne wątki i bohaterów (gdyby je wyciąć, nikt by się nawet nie zorientował). Fabularnie większość kuleje. Obok kapitalnych, nakreślonych z pazurem scen, pojawiają się fragmenty raczej powierzchowne. Ale... Siłą tej sagi są bohaterowie. Członkowie rodziny Whiteoaków w większości są pełnokrwiści, skomplikowani, z całkiem niezłą psychologią. Dawno się tak nie zaangażowałem. Renny, stara Adelina [do samego końca zabierająca show!], Finch, Alina, Eden, Wakefield, Meg, Mikołaj czy Ernest - byli dla mnie jak żywi. Przywiązałem się do nich. Wiele razy śmiałem się lub płakałem z nimi. Czułem się prawie częścią Jalny. Bardzo ważnym elementem tego cyklu jest poczucie rodowej ciągłości. Szacunek dla tradycji, dla przodków i ich historii, tworzenie rodzinnego mikrokosmosu, do którego nie każdy ma dostęp, wiecznie podkreślana przynależność do miejsca symbolizowanego przez Jalnę - to przekonuje. Nic dziwnego, że tego typu fragmenty - o sile domu, o znaczeniu cmentarza, wspominki na temat już zmarłych krewnych - pojawiały się w każdej części. Dopełnieniem są urzekające opisy przyrody, piękne refleksje na temat życia i trwania.
Bardzo zachęcam was do odwiedzenia Jalny - zwłaszcza miłośników sag rodzinnych w rodzaju Jeżycjady (osobiście Whiteoaków lubię sto razy bardziej niż Borejków) czy powieści Lucy Maud Montgomery (choć Jalna zdecydowanie jest tylko dla czytelników dorosłych).
4 Tak to już jest (Frankel Laurie) - 4 - recenzja będzie w "Nowych Książkach"
5 Żeby nie było zgorszenia: Ofiary mają głos (Nowak Artur, Szewczyk-Nowak Małgorzata) - 5 - jest recenzja: Takie książki muszą powstawać
6 Historia pewnego statku: O rejsie "Titanica" (Stanecka Zofia) - 3 nie podoba mi się upraszczanie takich historii na potrzeby nauki czytania.
7 Tajemnica Titanica (Barwiński Ignacy) - 4 zbiór przystępnych ciekawostek. W sumie nie dowiedziałem się niczego nowego, ale dla laika - w sam raz.
8 Inny rodzaj zła (Wilson Andrew (ur. 1967)) - 4 - jest recenzja: Agatha Christie prowadzi śledztwo
9 Historie podniebne (Małecki Jakub) - 4+ - recenzja w artPAPIERZE
10 Marnie (Graham Winston) - 4 - ciekawy thriller. Wciągnął mnie i zaciekawił bardziej niż większość sztampowych, współczesnych.
11 Upadek tytana; Poza spectrum; W dolinie cienia (Robertson Morgan) - 3 - tak się cieszyłem, że taki unikat został wydany, ale czekało mnie rozczarowanie. Tłumaczenie pozostawia trochę do życzenia, a całość jest niestety wydana niechlujnie.
12 Pokój z widokiem: Lato 1939 (Wilk Marcin) 4+ - recenzja na blogu.
13 Uchylone drzwi (Sęk Barbara) - 4 - recenzja na blogu
14 Pod prawem (Konopnicka Maria) - 4+ - kolejna świetna pozycja w dorobku Konopnickiej. Przejmująca opowieść o dziewczynie, która trafia do więzienia za winy, których nie popełniła - a potem nie umie się odnaleźć w społeczeństwie.
15 I jestem różą (Dickinson Emily) - 5 - wspaniała poezja. Bardzo do mnie przemawia.
16 Wyspa (Björnsdóttir Sigríður Hagalín) - 4 - wizja jest ciekawa i przekonująca, napięcie wzrasta, ale to wszystko podane jakoś skrótowo - w wersji pop.
16 Effi Briest (Fontane Theodor) - ta książka nie jest napisana źle, ale do takich arcydzieł jak "Pani Bovary" czy "Anna Karenina" bardzo jej daleko.
17 Jest pewien ukos światła: Poezje wybrane (Dickinson Emily) - 4 - nie jestem fanem tego tłumaczenia
18 Ryby na piasku (Chądzyńska Zofia) - 4+ - te opowiadania urzekają przede wszystkim stylem.
19 Chińskie cienie (Simenon Georges) - 4 - jest recenzja: A sąsiedzi czają się przy oknach
20 Ale z naszymi umarłymi (Dehnel Jacek) - 4 - recenzja pojawi się na blogu.
Użytkownik: jolekp 2019-07-01 13:39 napisał(a):
Odpowiedź na: A gdzie odnośnik do czyta... | misiak297
Konopnicką znam tylko z jej utworów dla dzieci, ale to "Pod prawem" brzmi intrygująco. Bardzo to jest trudne?
Użytkownik: misiak297 2019-07-01 13:58 napisał(a):
Odpowiedź na: Konopnicką znam tylko z j... | jolekp
Służę pożyczanką:) Natomiast uważam, że najlepiej zacząć jednak od nowel - są niesamowicie dobre i o takiej tematyce, o jaką się Konopnickiej zazwyczaj nie podejrzewa.

Tak, wiem, jak kochasz opowiadania.
Użytkownik: Monika.W 2019-07-03 07:08 napisał(a):
Odpowiedź na: Konopnicką znam tylko z j... | jolekp
Polecam świetne opowiadanie Konopnickiej - Mendel Gdański (Konopnicka Maria).
Odsłuchałam w zeszłym roku - i aż miałam łzy w gardle. Piękne.
Użytkownik: Marylek 2019-07-01 18:59 napisał(a):
Odpowiedź na: A gdzie odnośnik do czyta... | misiak297
A gdzie jest ten Twój blog?
Użytkownik: Monika.W 2019-07-03 07:11 napisał(a):
Odpowiedź na: Dobra passa wciąż trwa, c... | jolekp
I za co lubisz Compton-Burnett? Piszmy o niej więcej, bo nieznana jest i zapomniana (jeśli w ogóle kiedyś była w Polsce zapoznana) - a warto ją czytać.
Użytkownik: jolekp 2019-07-03 08:49 napisał(a):
Odpowiedź na: I za co lubisz Compton-Bu... | Monika.W
Zdecydowanie warto. Nie wiem czy mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że ją lubię, bo muszę się przyznać, że chciałam tę książkę porzucić po paru rozdziałach, ale ktoś mnie zmusił do dokończenia i miał rację;). Najbardziej mi się podobał środkowy segment - było w nim bardzo dużo napięcia, miejscami prawie kryminalnego. No i doceniam kunszt, z jakim autorka posługuje się dialogami i jak wiele potrafi przekazać wyłącznie za ich pomocą, jak w ten sposób portretuje bohaterów, jak sobie potrafią wbijać szpile cały czas z pozoru pozostając uprzejmymi. Trzeba przyznać, że nie jest to szczególnie łatwa literatura, ale daje sporo satysfakcji (choć nie jestem do końca pewna czy dobrze wszystko zrozumiałam, bo moja interpretacja mocno się różni od tej przedstawionej przez autorkę posłowia) i myślę, że się jeszcze kiedyś skuszę na kolejną książkę Compton-Burnett.

Dzięki za polecenie "Mendla Gdańskiego", będę go mieć w pamięci:)
Użytkownik: margines 2019-07-03 09:45 napisał(a):
Odpowiedź na: I za co lubisz Compton-Bu... | Monika.W
Mendel Gdański (Konopnicka Maria) do powrotu po latach!:) Przyznaję się bez bicia, że jak czasami wracam do takich autorów albo wręcz niektórych książek, tak akurat tę książkę jakoś omijałem.
Nie, żeby z premedytacją, „szerokim łukiem”, ale jakoś tak działo się chyba od liceum.

Mnie też podobało się Więcej pań niż panów (Compton-Burnett Ivy) za taką teatralną atmosferę, „teatr jednego miejsca” i w sumie za to, że utkana jest z samych dialogów, a jak to się składa:)
Użytkownik: Monika.W 2019-07-02 09:25 napisał(a):
Odpowiedź na: Arystokratka i fala przes... | nutinka
Dzięki Tobie dowiedziałam się, że Roth jest na wolnych lekturach. Super. Zaraz ściągam. Lubię bardzo Rotha - za jego melancholię i świat, którego nie ma.
Użytkownik: verdiana 2019-07-04 17:25 napisał(a):
Odpowiedź na: Arystokratka i fala przes... | nutinka
"Agonia" była dla mnie wstrząsająca. Zwłaszcza rozdział o utworzeniu komisji, która na każdym posiedzeniu wyznacza ludzi z chorobą ultrarzadką, których skaże na śmierć poprzez odebranie leku ratującego życie. I to nadal przechodzi bez echa! Nikt nie protestuje! Ludzie umierają na naszych oczach i wszyscy to mają gdzieś. :(
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2019-07-01 19:01 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Całkiem sporo udało mi się w tym miesiącu przeczytać, jak się okazuje. Poziom dość wyrównany, strasznych niewypałów nie było.

O wszystkim (Budrewicz Olgierd, Ochman Wiesław) (4,5) [recenzja: Mniejsza o to, o czym, ważne, że z klasą]
Człowiek bez psa (Nesser Håkan) (4,5) [recenzja: Komisarz Barbarotti i nieudane urodziny Karla-Erika]
Jeden dzień (Nicholls David) (4,5) [recenzja: Dzień gorzki jak samo życie]
Jedyne wyjście (Ćwirlej Ryszard) (4) [recenzja: Gdzie policjant nie może, tam policjantkę pośle ]
Marzyłam o Afryce (Gallmann Kuki) (3,5) [recenzja: Marzenia dużo kosztują]
Punkt przełomu (Stover Matthew Woodring) (3,5) [recenzja: Dylematy mistrza Mace Windu]
Inny chłopiec (Russell Willy) (5) [recenzja: Jeśli świat mówi, że jesteś zły, to jesteś ... jaki? ]
Nigella gryzie (Lawson Nigella) (4) [recenzja: Może nie kusząco, ale ciekawie]
Błękit błyskawicy (Cleeves Ann) (4,5) [recenzja: Uwięzieni na wyspie]
Podwórko bez trzepaka: Reportaże z dzieciństwa (Pilip Łukasz) (5) [recenzja: Pod górkę albo inaczej]
Pokój z widokiem: Lato 1939 (Wilk Marcin) (5) [recenzja: Ostatnie lato II Rzeczypospolitej]
Życie za wszelką cenę (Genova Lisa) (5) [recenzja: Każda zagrana (lub nie) nuta ]
Królowa Zimy (Vinge Joan D.) (5) [czytatka: W krainie Lata i Zimy
Nigdzie indziej (Orange Tommy) (5) [recenzja: No, już dobrze, ale czy na pewno?]
To nie deszcz, to ludzie (Birenbaum Halina, Tutak-Goll Monika) (5) [recenzja: będzie niebawem]
Kaj znów się śmieje (Gagelmann Hartmut) (4) [na recenzję/ czytatkę brakło mi czasu i weny]

Rendez-vous z Agathą Christie:
Tajemnica Wawrzynów (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary)) (3) [recenzja: „Nie ma spokoju dla emerytów”[1]]

Własna półka:
Nocny człowiek (Horst Jørn Lier) (4) [recenzja: Policjanci, dziennikarze i okrutna zemsta]
Użytkownik: misiak297 2019-07-01 19:33 napisał(a):
Odpowiedź na: Całkiem sporo udało mi si... | dot59Opiekun BiblioNETki
Och, i o "Kaju" ani słowa? Kurczę, myślałem, że to będzie Twoja 5 czy nawet 6.
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2019-07-01 20:52 napisał(a):
Odpowiedź na: Och, i o "Kaju" ani słowa... | misiak297
A wiesz co, bo nie bardzo umiałabym nawet wyartykułować, dlaczego po prostu uznałam tę książkę za dobrą, nie doznając prognozowanego przez Ciebie zachwytu.
Ale tak: raz, że z biegiem lat jestem coraz mniej skłonna oceniać lektury na szóstki - z ciekawości zajrzałam w statystyki, ostatnio rzadko przekraczam liczbę pięciu rocznie, czyli nawet nie wychodzi jedna na dwa miesiące. Dwa: moje nowe szóstki są to głównie pozycje popularnonaukowe z dziedziny nauk przyrodniczych, reportaże (Szejnert, Aleksijewicz), dzienniki (aktualnie nieustająco Marai) i pojedyncze okazy beletrystyki. Takie, nazwijmy to, amatorskie dokumenty na ogół oceniam pomiędzy 3 a 5, przy czym na ocenę ma wpływ chyba jednak bardziej jakość techniczna, niż emocje.
Innych wytłumaczeń nie mam.
Użytkownik: Aquilla 2019-07-01 22:52 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
A co gdyby?: Naukowe odpowiedzi na absurdalne i hipotetyczne pytania (Munroe Randall) (4) - umiarkowanie nonsensowne pytania (serio, czytałam bardziej absurdalne) i odpowiedzi, co by było gdyby... Zazwyczaj kończące się zniszczeniem wszechświata, albo co najmniej bardzo dużą dziurą w ziemi (piłka lecąca z prędkością światła to nie przelewki). Napisane troche w stylu "youtubowej" nauki, czyli niby poprawnie, ale z dużymi uproszczeniami. Przyjemne, ale nie jest to lektura obowiązkowa.

1000 słów (Bralczyk Jerzy) (5) - poddaje się. Czytam słownik. A na serio - przemyślenia na temat słów polskich - zazwyczaj znaczenie, skąd się słowo wywodzi, a także jego liczne odmiany. Miło się czytało, ale nie polecam na dłuuugie wieczory z książką, bo można dostać mętliku w głowie.
Użytkownik: Rbit 2019-07-03 11:07 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Poniewczasie (Szostak Wit (pseud.)) (5,0)
Dobrosław Kot wywleka i powiada Wita Szostaka. Ten rozlicza się ze swoim uchodzącym pisaniem. Między słowem i mitem. Dla miłośników prozy tego autora uczta, dla początkujących może być zbyt hermetycznie.

Bez oddechu (Parowski Maciej, Rodek Jacek, Polch Bogusław) (powtórka - nadal 5,0)
Lektura w hołdzie Maciejowi Parowskiemu. Dzień po jego śmierci.

Po piśmie (Dukaj Jacek) (4,0)
Teoria wszystkiego, idealna do zabłyśnięcia w towarzystwie snobującym się na intelektualistów. Niekoniecznie po lekturze, wystarczą omówienia na podcastach czy YT. Tylko dlaczego, do cholery, ta wizja kusi niczym dobra teoria spiskowa? Im więcej czasu od lektury, tym częściej widzę przykłady potwierdzające tezy Dukaja.

Umysł nieracjonalny: Krótka historia teorii perspektywy (Lewis Michael) (4,0)
Popularna historia psychologii behawioralnej pokazana przez pryzmat przyjaźni i współpracy Daniela Kahnemana i Amosa Tversky’ego. Dużo anegdot, niewiele istotnych informacji.

Moja babcia gra na trąbie (Chotomska Wanda) (4,0)
Bo czemuż by dorosły nie mógł poczytać książek dla dzieci? Szczególnie takich, jak ta - metafora niebezpieczeństw rozbrojenia, okupacji i pochwały partyzantki. No i są ilustracje Lutczyna! Uwielbiałem jego rysunki w Wiedzy i Życiu.

Piknik na skraju drogi (Strugacki Arkadij (pseud. Jarosławcew S.), Strugacki Borys) (powtórka - zmiana oceny z 5,0 na 5,5)
Lata mijają, kolejne odczytanie, wrażenie jeszcze większe niż kiedyś. Absolutna klasyka.

Wojna i pokój (Tołstoj Lew (Tołstoj Leon)) (4,5)
Cóż... Wiek XIX miał Tołstoja, Dickensa, Balzaca i Hugo, a XXI seriale na HBO czy Netfliksie. Żyjemy w dukajowej epoce postpiśmiennej, o czym świadczy również to, że słuchałem w audiobooku.

Rozmyślania (Marek Aureliusz (Marek Aureli)) (4,0)
Takie mamy czasy, że wszystkim przydałoby się więcej stoicyzmu.
Użytkownik: Monika.W 2019-07-05 09:59 napisał(a):
Odpowiedź na: Poniewczasie (5,0) Dobro... | Rbit
Dukaj i Szostak zakupiony. Ale na razie tylko czekają. Zachęcasz - bardziej opisem, niż oceną.
Tylko czemu mam jakąś blokadę na czytanie? Czy to wina lata? Przy czym nie zamieniłam na seriale - też mnie nie wciągają, może jesienią, gdy zrobi się ciemno?

Ale nie zgadzam się, że można literki zamienić na obrazki. I "Gry o tron" (w żadnej wersji - książkowej czy serialowej) nie porównam do Tołstoja czy Balzaca.
Użytkownik: Rbit 2019-07-05 11:03 napisał(a):
Odpowiedź na: Dukaj i Szostak zakupiony... | Monika.W
To, że ty ich nie zamienisz, nie znaczy że nie będzie tego robić dzisiejsza młodzież. My żyjemy jeszcze w świecie pisma, oni już w postpiśmiennym.

Ocena Dukaja jest wyrazem protestu przeciwko poprzedzeniu tytułowego eseju kilkoma innymi. Same w sobie są one ciekawe - szczególnie ten o Conradzie - ale niewiele wnoszą do głównego tematu.
Użytkownik: verdiana 2019-07-04 17:15 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Cały czas tak słabo. :(

46. "Byli sobie raz" Maria Konwicka

47. "Prawie nic" Eric Karpeles

48. "Niepowtarzalny urok likwidacji" Piotr Lipiński & Michał Matys
Użytkownik: Monika.W 2019-07-05 10:00 napisał(a):
Odpowiedź na: Czerwiec 2019: 51) K jak... | vinga9
Widzę, że też nie doceniłaś najnowszego kryminału Rowling. Ale aż tak źle, że dałaś 1?
Użytkownik: Valaya 2019-07-05 09:01 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Jestem z siebie bardzo dumna, bo przeczytałam w czerwcu cztery pozycje. Wiem, że część z Was ma teraz spory ubaw, ale naprawdę, dla mnie to olbrzymi sukces, bo od wielu miesięcy nie daję rady czytać książek w ogóle, i tak, zmuszam się do czytania. Bywa, że nawet jeśli mnie książka wciągnie, to odkładam ją i wracam po długim czasie (kilka dni, tydzień, dwa...). To jest straszne. Przecież byłam molem książkowym, a teraz niestety o sobie tak nie mogę już powiedzieć. Lato zaczęłam od totalnego "odmóżdżacza", który też... leży.

A to moje cztery sukcesy:
Lżejszy od fotografii: O Grzegorzu Ciechowskim (Stelmach Piotr) 4,5 - taka laurka, "nielaurka". Biografia jest ciekawie zbudowana: same fragmenty wypowiedzi osób, które Ciechowskiego znały i z nim pracowały. Napisana od tyłu, czyli od dni po pogrzebie do urodzin. Czyta się gładko, choć prawdę mówiąc zaczęło mi się podobać tak od połowy, kiedy się skończyło ciągłe wychwalanie związku z ostatnią żoną i że Ciechowski lubił żółty ser, a autor przeszedł do konkretów, czyli do lat 80tych i ówczesnej sceny rockowej.

Kwiaty dla Algernona (Keyes Daniel) 6 - jak na razie książka roku (choć nie ma za dużo konkurencji). Znakomita powieść psychologiczna. Kiedy będę czytać ją ponownie (a będę), spojrzę na nią inaczej, a za trzecim razem, jeszcze inaczej. Bo to jest taka książka.

Jasioł i Mgłosia: Baśń z Camonii (Moers Walter) 5. Piątka, bo Moers. A ja jestem fanką. Powieść nietypowa, dużo nawiązań do, o dziwo, "Jasia i Małgosi", ale również do prozy Lovecrafta, Stephena Kinga i pewnie do czegoś jeszcze, co nie rzuciło mi się w oczy. Jest rodzeństwo, chodzą po lesie, gubią się... A potem autor funduje czytelnikowi różne niespodzianki, nie tylko pod względem "zwrotów akcji". Ja lubię.

Cisza: Opowieść o tym, dlaczego straciliśmy umiejętność przebywania w ciszy i jak ją odzyskać (Kagge Erling) 4 . Esej na temat ciszy oparty na doświadczeniach autora w czasie samotnej wyprawy przez Antarktydę, i nie tylko. Szczerze mówiąc, niczego się nowego nie dowiedziałam, książka jest swoistym zagłębieniem się w swoje odczuwanie, taki zbiór cytatów i przemyśleń. Chyba szybko zapomnę.
Użytkownik: Alele 2019-07-05 22:28 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Mój bardzo skromny czerwiec:

Słownik imion własnych (Nothomb Amélie) - 3,5
Kopia doskonała (Rogala Małgorzata) - 3,5
I nie wróciłeś... (Loridan-Ivens Marceline, Perrignon Judith) - 5,0
Widmokrąg (Kuczok Wojciech) - 5,0
Użytkownik: yyc_wanda 2019-07-06 18:32 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Plemię mentorów: 11 pytań do najlepszych na świecie (Ferriss Timothy); ocena: 4.5
Timothy Ferriss, autor poczytnego bloga i kilku poradników-bestsellerów, rozsyła emilem 11 identycznych pytań do ponad stu osób, które odniosły sukcesy zawodowe w różnych dziedzinach. Ich odpowiedzi stanowią treść tej książki. Niektóre ciekawe i inspiujące. Inne niekoniecznie. Dla mnie - jak zawsze - najciekawsze były komentarze na temat przeczytanych książek.

Less – Greer Andrew Sean; ocena: 3
Powieść postmodernistyczna z przerostem formy nad treścią. Fragmentaryczna, z przeskokami czasowymi, nie zawsze klarowną zmianą narratora i neurotycznym, egocentrycznym bohaterem. Głównym tematem są autorskie wojaże Arthura Lessa. Dużo seksu i podszytych frustracją rozmyślań na temat przemijającej młodości; niewiele na temat odwiedzanych krajów, ich kultury, czy opisów zwiedzanych miejsc. Powieść zdobyła nagrodę Pulitzera w 2018 roku. Jeszcze jeden dowód na to, że od współczesnych nagród literackich należy trzymać się z daleka.

Więcej szczegółów tutaj: Przeczytane: Q2, 2019
Użytkownik: ktrya 2019-07-08 23:05 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
W sumie jestem zaskoczona wynikiem, bo temperatury i ilość zleceń zdecydowanie nie sprzyjały czytaniu, przerzuciłam się na granie.

Narkotyki; Niemyte dusze (Witkiewicz Stanisław Ignacy (pseud. Witkacy)) - 2,5 (na tym skończyła się moja przygoda z Witkacym... wielkie uff)
Można wybierać: 4 czerwca 1989 (Boćkowska Aleksandra) - 5 (ciekawy temat i ujęcie, ale wbrew temu trochę męczyłam jej czytanie... )
Meksyk od kuchni: Książka niekucharska (Osorio-Mrożek Susana) - 4,5 (swoją drogą, wszędzie czytam, że prawdziwa kuchnia meksykańska to nie ta, którą znamy, przy czym jak już zdradza się, z czego się składa, to wszystkie potrawy są dobrze znane choćby ze słyszenia...)
Prywatne życie roślin (Lee Seung-u) - 4,5 (recenzja: https://www.granice.pl/recenzja/prywatne-zycie-roslin/30051 )
Rozwód w Budzie (Márai Sándor) - 3,5 (recenzja: http://przekladanieckulturalny.pl/?p=6515 )
Teraz (Drotkiewicz Agnieszka) - 4
Homo hapticus: Dlaczego nie możemy żyć bez zmysłu dotyku (Grunwald Martin) - 4 (recenzja: http://przekladanieckulturalny.pl/?p=6534 )
Oko Thery (Stabro Stanisław) - 4
Mężczyźni objaśniają mi świat (Solnit Rebecca) - 5 (recenzja: http://przekladanieckulturalny.pl/?p=6531 )
Nieznośna lekkość bytu (Kundera Milan) - 5
Aksamitne płomienie (Dekobra Maurice (właśc. Tessier Ernest Maurice)) - 4 (pierwsza ocena tej książki jest moja! To prawdziwe przykurzątko z dwudziestolecia międzywojennego, które w latach 50. wraz z pozostałymi książkami tegoż autora zostało wycofane z bibliotek... Jest to ciekawy romans awanturniczy z pogłębioną psychologizacją postaci, dla mnie lektura okazała się fascynująca nie tylko ze względu na stary, rozpadający się egzemplarz i historię z peerelowską cenzurą, ale też dawną polską ortografię)
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2019-07-09 09:13 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Złapałem opóźnienie wynikłe z wyjazdu wakacyjnego oraz braku czasu na uzupełnienie czytatki do poz. 2.


CZERWIEC 2019 (ΣR=13558;Σm=1955s;𝔼m=2260)

1.(43.) Ludzie i gady (Sepioło Mariusz) 4.5 Reportaż - kolaż wywiadów z więźniami o życiu w zakładach zamkniętych i półotwartych. Wiele się zmieniło od "Murów Hebronu" Stasiuka, grypsera mięknie, ale i tak obraz jest przerażający (nie w tę stronę, by było mi więźniów żal). Wszyscy, łącznie ze strażnikami i wychowawcami zgadzają się co do jednego: resocjalizacja nie działa, chyba że ktoś przeżyje nawrócenie (i wielu więźniów odnalazło Boga), a przede wszystkim CHCE się zmienić. Sami więźniowie psioczą na obecną zmianę odsiadek na "wakacje w zamknięciu", ogłupianie telewizorami i podnoszenie ciśnienia i wachlarza uzależnień np. grami komputerowymi czy na playstation. Jeden z nich mówi: "Więzień powinien płacić. Dosłownie, płacić pieniądze. Na swoje utrzymanie. I może jeszcze na utrzymanie domów dziecka. Z jakiej racji ma go utrzymywać podatnik? Przecież człowiek idzie do więzienia to nie dlatego, że zdobył nagrodę, medal, tylko dlatego, że zrobił coś złego i powinien za to ponieść konsekwencje, karę".[285] (327s)

2.(44.) 21 polskich grzechów głównych (Stankiewicz Piotr (ur. 1983)) 5.0 czytatka Grzechy narodowe (311s)

3.(45.) Czarnoksięstwo w naukach społecznych (Andreski Stanisław) 4.5 Gdzie nauka jest pusta (275s)

4.(46.) Wyspa Złoczyńców (Nienacki Zbigniew (właśc. Nowicki Zbigniew Tomasz)) 4.0 powtórka po wielu latach z własnej półki (wystawione na BNetce 3.0). Powieść sensacyjna dla młodzieży, początek przygody z niezwykłym wehikułem - pierwsze parę rozdziałów świetne. Niestety im dalej, tym gorzej - ocena w sumie bardziej z sentymentu. Fajnie, że Nienacki popularyzuje historię - ale robi to trochę topornie. Grzecznie aż do uniżoności w stronę MO i przepisów, naleciałości propagandy - widać współpraca z UB i inne brzydkie punkty życiorysu odcisnęły piętno... No i samo rozwiązanie zagadki jakieś takie toporne. (199s)

Akcja CSA - Czytam Słynne Arcydzieła

5.(47.)(CSA.38.2) Trzy stygmaty Palmera Eldritcha (Dick Philip K. (Dick Philip Kindred)) 3.5 Najsłabsza z przeczytanych przeze mnie książek Dicka – a może już jestem znużony tak nim, jak i SF? Fabuła: Uwaga: po kliknięciu pokażą się szczegóły fabuły lub zakończenia utworu Standardowo nasuwa się wiele interpretacji, jak dla mnie najistotniejsze to kwestia realności świata, jego percepcji i odróżnienia iluzji od rzeczywistości; oraz kwestia doznań religijnych w kontekście przeżyć narkotycznych oraz interwencji obcych ras. Ogólnie jednak Dick zmarnował potencjał tej historii, mało tu tego, co miało być "życiem wiecznym". W miarę interesująca zawiłość wielopiętrowych pseudorzeczywistości, czegoś jednak zabrakło. (237s)

6.(48.)(CSA.106.1) Pokój z widokiem (Forster Edward Morgan) 3.5 To niewątpliwie klasyczny romans, niestety daleko mu do powieści Austen. Intryga zdaje mi się na siłę, kluczowi bohaterowie strasznie kontrastowi, nadmiernie wyraziści. No i mnóstwo ględzenia, książka cienka, a przegadana. Czemu tak wielki sukces odniosła? Nie wiem. (174s)

7.(49.)(CSA.94) Tysiąc wspaniałych słońc (Hosseini Khaled) 5.0 To dobra książka, przybliżająca trudną sytuację przede wszystkim kobiet w Afganistanie, ale tak naprawdę to wszystkich dotkniętych burzliwością dziejów. Okupacja przez ZSRS, potem wojna z tym imperium, w końcu wojna domowa o władzę między "plemionami" - aż po straszne rządy Talibów. A wszystko to na tle historii o dwóch kobietach - o nieślubnej córce bogacza (w islamie to wielki wstyd i wina bękarta), wydanej byle dalej za mąż i o pięknej dziewczynie, która zmuszona jest sytuacją do poślubienia tegoż samego tyrana domowego. Szczęśliwie umiejętnie jest tu dozowane nieszczęście i zwyczajne życie, brak gry na emocjach i modnego zasypywania bohaterów dopustami. (432s)
Użytkownik: ahafia 2019-07-12 10:48 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam :) | Kaya7
Z powakacyjnym opóźnieniem, niezmiennie jestem zdumiona tym, jak niewiele znam pojawiających się tu książek - z czerwcowego zestawienia tylko dwie mam w swoich ocenach oraz kilka innych czytanych dawno, w czasach przedbiblionetkowych. Każdego miesiąca przypomina mi się pewien żarcik rysunkowy na temat ilości książek w ogóle, niestety ciut niecenzuralny z powodu jednego słowa, które jest jednak kluczowe ;)

1. Eleonora i Park (Rowell Rainbow) /5,5/
Bardzo mocna książka i bardzo dobrze napisana. Wciąż we mnie tkwi mimo upływu czasu i przeczytania po drodze kilku innych.
2. Rozdarta zasłona (Szymiczkowa Maryla (właśc. Dehnel Jacek, Tarczyński Piotr)) /4/
Za dużo nie zawsze znaczy lepiej - tak jak i w pierwszym tomie panowie uginają się pod nadmiarem danych, zamiast je zgrabnie filtrować.
3. Tu się nie zabija (Bińkowska Anna) /4/
Bardzo porządny kryminał bez cudowania i ozdobników, a do tego policjant jako terrorysta językowy, co budzi moją wielką do niego sympatię, bo mnie też się to zdarza. Już się rozglądam za kolejnym tomem.
4. Lubiewo (Witkowski Michał) /3,5/
Dla mnie trochę to przeszarżowane, ale lubię język, jakim się autor posługuje.
5. Pociąg (Lutowski Jerzy) /3/
Zestarzała się ta książka. Chyba nie oglądałam adaptacji filmowej, ale czyta się tak, jak ogląda filmy z tamtego okresu - drażni mnie unikanie okazania emocji przez bohaterów, udawanie ich braku, a jednocześnie poczucie wspólnoty, jawne wścibstwo.
6. Gdy ogień gaśnie (Hill Will) /4/
Sekta od środka, ale w bardzo uproszczonym wydaniu.
Użytkownik: ahafia 2019-07-12 10:49 napisał(a):
Odpowiedź na: Z powakacyjnym opóźnienie... | ahafia
Troszkę więcej w czytatniku czerwiec 2019
Użytkownik: Pingwinek 2019-07-12 16:56 napisał(a):
Odpowiedź na: Z powakacyjnym opóźnienie... | ahafia
Można prosić o żarcik na priv? ;)
Użytkownik: ahafia 2019-07-12 18:59 napisał(a):
Odpowiedź na: Można prosić o żarcik na ... | Pingwinek
Można ;)
Użytkownik: ahafia 2019-07-12 19:00 napisał(a):
Odpowiedź na: Można prosić o żarcik na ... | Pingwinek
Można ;)
Legenda
  • - książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę
  • - do książki dodano opisy lub recenzje
  • - książka dostępna w naszej księgarni
  • - książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)
  • - książka znajduje się w Twoim schowku
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: