Dodany: 29.09.2023 16:15|Autor: mafiaOpiekun BiblioNETki

Książki i okolice> Książki w ogóle

Wspomnienia z września 2023 r.


Zapraszam. :)
Wyświetleń: 2050
Dodaj komentarz
Przeczytaj komentarze
ilość komentarzy: 31
Użytkownik: Aquilla 30.09.2023 18:42 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam. :) | mafiaOpiekun BiblioNETki
Dary bogów (Jabłoński Witold) (4,0) - Większość mitologii słowiańskiej jest stracona i trzeba się z tym pogodzić. Autor pozbierał resztki, które zostały, dodał sporo swojej inwencji i złożył swoją wersję mitów. Wyszedł z tego misz masz, pod względem literackim całkiem niezły, pod względem naukowym - ciężko powiedzieć, co jest tą resztką, która nam została, a co inwencją twórczą autora.

Bezgwiezdne Morze (Morgenstern Erin) (5.0) - to jest specyficzna książka... całkowicie zrozumiem, jeśli ktoś uzna ją za totalną grafomanię, bo historia się snuje, zakręca, a autorka popisuje się językowo, żeby na koniec wszystkie wątki spektakularnie połączyć. A z drugiej strony bohaterowie piją kawę w Starbucksie i rozmawiają o Harrym Potterze, co troszkę mnie raziło. Ale no cóż - wciągnęło mnie i nie chciało oddać, chociaż mam pełną świadomość, że mamy tu przykład przerostu formy nad treścią.

Jak nie zginąć w kosmosie: Przegląd groźnych zjawisk astrofizycznych (Sutter Paul M.) (4,5) - ech, mamy tu problem - mamy tu książkę z potężną dawką arcyciekawej wiedzy, dla kogoś zainteresowanego kosmosem, ale jednocześnie autor próbuje być komikiem. Humor jak wiadomo to sprawa indywidualna, ja go jakoś przezyłam, a dowiedziałam się naprawdę sporo.

Yōkai: Tajemnicze stwory w kulturze japońskiej (Foster Michael Dylan) (4,5) - Japończycy mają tę przewagę nad nami, że ich folklor został dość wcześnie spisany, w związku z tym mają przebogate źródła wiedzy o ichnich stworkach i potworkach. Autor opisuje przykłady co ciekawszych Yokai, czyli japońskich magicznych stworów. Ale także opisuje historię ich spisywania, to jak wpływają na ludzi i współczesną kulturę. Przyjemna lektura, chociaż napisana trochę suchym językiem.

Bambi: Opowieść leśna (Salten Feliks (właśc. Salzmann Siegmund)) (4.0) - pierwowzór Disneyowskiego Bambiego - jeszcze bardziej brutalny niż film. Ciekawy, chociaż troszkę przeszkadzał mi przestarzały język. No i to zdecydowanie nie jest książka dla małych dzieci - krew leje się gęsto, a Bambi szybko uodparnia się na kolejne śmierci.
Użytkownik: Rbit 30.09.2023 20:38 napisał(a):
Odpowiedź na: Dary bogów (4,0) - Większ... | Aquilla
Gdy wiemy, że "Bambi" to metafora antysemityzmu czasów nazistowskich odbiór się zmienia, prawda?
Użytkownik: Aquilla 30.09.2023 20:59 napisał(a):
Odpowiedź na: Gdy wiemy, że "Bambi" to ... | Rbit
Film może, książka została napisana w 1923, więc dość trudno o celową metaforę.
Użytkownik: Aquilla 30.09.2023 22:07 napisał(a):
Odpowiedź na: Film może, książka został... | Aquilla
Aż sobie sprawdziłam o co chodzi z tą metaforą i mnie personalnie nie przekonuje. Dla mnie to dorabianie ideologii post factum. Ale taka jest cecha literatury, można ją odczytywać na wiele sposobów.
Użytkownik: janmamut 30.09.2023 23:05 napisał(a):
Odpowiedź na: Aż sobie sprawdziłam o co... | Aquilla
Tylko czekać, aż dowiemy się, że serial "Przyjaciele z wesołego lasu" to metafora Holokaustu. xD
Użytkownik: wwwojtusOpiekun BiblioNETki 01.10.2023 17:11 napisał(a):
Odpowiedź na: Gdy wiemy, że "Bambi" to ... | Rbit
Chyba nie chodziło o nazistowskie czasy, tylko o antysemityzm w Austrii głównie z czasów dzieciństwa Saltena? On sam chyba nigdy nie potwierdził tej interpretacji, a przynajmniej nie słyszałem o tym.
No ale dobrze - zależy jak zdefiniujemy "czasy nazistowskie" - partia już tam działała: https://pl.wikipedia.org/wiki/Narodowy_socjalizm_w​_Austrii
Użytkownik: Aquilla 01.10.2023 20:01 napisał(a):
Odpowiedź na: Chyba nie chodziło o nazi... | wwwojtusOpiekun BiblioNETki
Założyłam że chodzi o holokaust, bo tutaj jeeeeeeeszcze bym mogła dostrzec jakieś porównania. Jeśli zmrużę oczy.
Ale po prostu antysemityzm jako odmiana rasizmu? Nie, sorry, nie widzę tego. Nie bardziej niż w jakiejkolwiek innej książce o zbeletryzowanej przyrodzie, jak choćby Wodnikowym Wzgórzu.
Użytkownik: Monika.W 01.10.2023 08:03 napisał(a):
Odpowiedź na: Młodzieżowa 1. Wszyscy j... | ilia
Zaintrygowałaś mnie tą "Mansardą". Pisząc o KIK masz na myśli starą serię, jeszcze z PRL, z taką samą szatą graficzną?
Użytkownik: ilia 01.10.2023 14:17 napisał(a):
Odpowiedź na: Zaintrygowałaś mnie tą "M... | Monika.W
To nie ja pisałam o KIK, tylko autorka recenzji, ale faktycznie książka "Mansarda" została wydana przez PIW (1973 r.) w serii "Klub Interesującej Książki", w takiej samej szacie graficznej. Marlen Haushofer jest bardzo interesująca, a mało znana w Polsce. Szkoda. Dowiedziałam się, że taka pisarka istnieje dopiero z czytatki Losice 100 niemiecko-języcznych książek z XX i XXI wieku, które warto przeczytać według Deutsche Welle, gdzie była jej książka "Ściana". Bardzo dobra recenzja Que_Sabe Tej jesieni pojawiła się biała wrona spowodowała, że przeczytałam "Ścianę". Książka poruszyła mnie do głębi (ocena 6). Mansarda (Haushofer Marlen) jest trzecią, którą przeczytałam.
Po polsku wydano tylko cztery jej książki. Opowiadania Marlen Haushofer są jeszcze w trzech antologiach pisarzy austriackich.
Użytkownik: Rbit 01.10.2023 18:01 napisał(a):
Odpowiedź na: To nie ja pisałam o KIK, ... | ilia
Już niedługo "Ścianę" wznawia w swojej serii "Cymelia" wydawnictwo Art Rage. Mam nadzieję, że zwiększy to popularność autorki.
Użytkownik: Monika.W 01.10.2023 07:53 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam. :) | mafiaOpiekun BiblioNETki
Ostatnio bardzo często wystawiam 3. Najpierw myślałam, że mam pecha i trafiam za słabe książki. Ostatnio jednak doszłam do wniosku, że stałam się wymagająca. Tak bardzo, że aż marudna chyba. Jednak trend mi się utrzymuje.

72. Falbanki (Siesicka Krystyna), ocena: 3
Zdecydowanie nie jestem grupą docelową, młodzieżowe książki podobają mi się niezmiernie rzadko.

73. Chodź ze mną (Orbitowski Łukasz), ocena: 3
To mój 2 Orbitowski, poprzedni był na 3,5. Chyba już więcej czytać nie będę. W sumie nie wiem, o czym jest ta książka. Gdyby była o PRL i ucieczce, to może byłaby znośna. Ale nie skończyła się w odpowiednim momencie. A już liczba niefortunnych zdarzeń przytłacza - wszystko, co mogło, spotkało bohaterów, z porwaniem przez UFO w finale. Zabrakło umiaru.

74. Porządek dnia (Vuillard Éric), ocena: 4,5
Zachęcił mnie niesamowity tekst Anschluss as usual? Appeasement as usual? . Sama książka chyba słabsza, niż zachęta. Esej historyczny o banalności zła i rodzeniu się hitleryzmu. Ale bez rewelacji. Świetna jest klamra spinająca całość, pierwszy i ostatni rozdział o udziale niemieckiego biznesu, dla niej i dla paru smaczków warto przeczytać.

75. Dzień oszusta (Iredyński Ireneusz (pseud. Pesco Umberto)) (akcja Polskie przykurzątka - część II 2023 - ???), ocena: 4,5
To mój pierwszy Iredyński. 100% PRL w tej książce. I to pomimo tego, że opisu otoczenia jest mało. Ale jest nastrój i klimat. Iredyński pisze tak dobrze, że nawet obrzydliwość bohatera nie zniechęciła do zakończenia lektury. A o czym książka? - dokładnie tak, jak wskazuje tytuł: o oszuście. Ale żadnym uroczym, jak Lupin, itp. O podłym, małym, złym i obrzydliwym człowieczku.

76. Z zamkniętymi oczami (Carofiglio Gianrico), ocena: 4
Miało być Bari i kryminał. A to powieść sądowa i Apulii nie ma ani trochę. Jest sporo Włoch - ale raczej jako obraz społeczeństwa, z punktu widzenia niewydajności systemu sprawiedliwości. Do tego zamiast kryminału - opowieść o kryzysie wieku średniego. Ale i tak mi się podobało.

77. Ze wspomnień Ijona Tichego (Lem Stanisław), ocena: 5
Opowiadania o profesorach i odkrywcach. Najwięcej satyry i groteski w najlepszym wydaniu, sporo refleksji. Wszystko genialne.

78. Ciemniejący wiek: O niszczeniu świata klasycznego przez chrześcijan (Nixey Catherine), ocena: 3
Nie lubię, gdy krytyk przejmuje język i styl grupy, którą krytykuje. Nie należy przejmować obyczajów przeciwników. A tak książkę napisała Catherine Nixey. Stylem agresywnym, napastliwym, używając słów, które nie powinny znaleźć się opowieści o świecie klasycznym (nawet, jeśli o jego końcu). Tak że chociaż ciekawe było czytanie o Hypatii czy Damascjuszu, to lektura była przykra.
Do tego doszło sporo błędów (np. katolicy atakujący Hypatię) oraz fatalna maniera - Nixey zamiast wskazać, kogo cytuje (Pliniusza, Swetoniusza, itp.), pisze: wielki filozof, znany historyk.

79. Deutsch dla średnio zaawansowanych (Hen Maciej (pseud. Nawariak Maciej)), ocena: 3
Pomysł nawet ciekawy - szukanie przodków (aż do połowy XIX wieku), ale wykonanie - fatalne. Giniemy w szczegółach - jest sobie 60-letni nieudacznik, który wędruje przez Ukrainę i Rumunię. Jednak zamiast ciekawego opisu podróży i poszukiwań, mamy opisy każdego posiłku, zakupów, porównywanie cen, itp. Po co? Czemu to ma służyć? Nabiciu liczby stron? Bo z pewnością gubi się w tym samo poszukiwanie. Tak bardzo się gubi, że na prawdę ciekawy przodek spowodował tylko westchnienie ulgi: no wreszcie koniec.
To mój drugi Maciej Hen, równie przegadany jak pierwszy. Trzeciego raczej nie będzie.

80. Psychologia tłumu (Le Bon Gustaw), ocena: 5
Świetna analiza tłumu. Pomimo tego, że napisana w 1895 roku - nic się nie zestarzała, nadal aktualna.
A do tego bardzo dobry język, warsztat, konstrukcja (wszak prewersalskie). Ożywcze tchnienie na tle współczesnych prac naukowych.
Użytkownik: misiak297 01.10.2023 09:53 napisał(a):
Odpowiedź na: Ostatnio bardzo często wy... | Monika.W
A u mnie powrót do "Falbanek" parę lat temu skończył się zachwytem:) Nie da się uniknąć porównania z Borejkami - i tak jakoś mi się wydaje, że dom Róży Firlej jest bardziej otwarty niż mieszkanie na Roosevelta. Jakoś mi bliższa ta rodzina.

Za to nie lubię drugiej części.

A czytałaś, Moniko, inne Siesickie? Nie pamiętam...
Użytkownik: Monika.W 01.10.2023 14:42 napisał(a):
Odpowiedź na: A u mnie powrót do "Falba... | misiak297
Czytałam inne Siesickie. Jakby to powiedzieć - w moim pokoleniu to był obowiązek wręcz i standard. Jezioro osobliwości, Fotoplastykon, Zapałka na zakręcie to moja wczesna młodość, ta nastoletnia.

Być może zmienił mi się punkt widzenia, a być może Siesicka pisze nierówno i w III RP straciła dar?

A podobieństwa do Jeżycjady nie widzę żadnego.
Użytkownik: misiak297 01.10.2023 14:52 napisał(a):
Odpowiedź na: Czytałam inne Siesickie. ... | Monika.W
Tak, Siesicka w moim odczuciu pisała bardzo nierówno, ale akurat "Falbanki" zdobyły moje serce. Jeśli chodzi o podobieństwo do Jeżycjady - i w "Falbankach" i w Jeżycjadzie mamy silną rodzinę, która się wspiera i prowadzi swego rodzaju dom otwarty, gdzie każdy czuje się dobrze.

Spróbuj może - kiedyś - "Zapach rumianku" i "Beethoven i dżinsy", jeśli nie znasz. To są powieści bardziej o dorosłych kobietach i te wątki są najciekawsze. Dla mnie - obie rewelacyjne. Obie odkryłem na nowo po latach.
Użytkownik: Monika.W 01.10.2023 15:02 napisał(a):
Odpowiedź na: Tak, Siesicka w moim odcz... | misiak297
Beethovena też znam. Na prawdę - Siesicka w latach 80 XX wieku to były oczywiste lektury.
Nie sądzę, aby 50-latka coś tam teraz znalazła. Nie ma tam niczego dla mnie. A moje oczekiwania wobec książek tylko rosną.

To już wolę Anię w nowych tłumaczeniach poczytać.
Użytkownik: Marylek 01.10.2023 16:48 napisał(a):
Odpowiedź na: Beethovena też znam. Na p... | Monika.W
Anię w nowych tłumaczeniach, tak, tak, tak!
Użytkownik: Marylek 01.10.2023 10:56 napisał(a):
Odpowiedź na: Ostatnio bardzo często wy... | Monika.W
Równie źle wspominam Deutsch dla średnio zaawansowanych (Hen Maciej (pseud. Nawariak Maciej)). Pamiętam też, że ktoś na innym portalu spytał autora krótko po wydaniu książki o ten nadmiar szczegółów i szczególików, a ten chyba poczuł się urażony, bo stwierdził jedynie, ze on ma taki styl pisania.
Użytkownik: Monika.W 01.10.2023 14:45 napisał(a):
Odpowiedź na: Równie źle wspominam Deut... | Marylek
Z tym stylem Hena to pewnie tak jest - Solfatara (Hen Maciej (pseud. Nawariak Maciej)) też gubiła się w szczegółach. Ale szczegóły Neapolu sprzed kilkuset lat mogłam znieść. Ten niepotrzebny opis podróży był niemożliwy do zniesienia.

No i teraz pytanie - czy warto iść w Segretario (Hen Maciej (pseud. Nawariak Maciej))??? Bo XV-wieczny Kraków kusi...
Użytkownik: Marylek 01.10.2023 16:46 napisał(a):
Odpowiedź na: Z tym stylem Hena to pewn... | Monika.W
Przez "Solfatarę" nie przebrnęłam. W "Deutschu" już opis przejazdu tramwajem przez Warszawę dosyć mnie wykończył, a potem było tylko gorzej. Jeśli przeczytasz "Segretario", to daj znać, ale zmiany stylu bym się nie spodziewała ;)
Użytkownik: Rbit 01.10.2023 18:03 napisał(a):
Odpowiedź na: Ostatnio bardzo często wy... | Monika.W
Bardzo lubię Carofiglio właśnie za ten męski kryzys wieku średniego. Warstwa prawnicza jest dla mnie zupełnie drugorzędna.
Użytkownik: Monika.W 02.10.2023 19:26 napisał(a):
Odpowiedź na: Bardzo lubię Carofiglio w... | Rbit
Miało być Bari - nie było w ogóle.
Kryzys wieku średniego albo wyjątkowo męski, albo bardzo włoski - ale nie do końca mnie przejmuje.
Użytkownik: jolekp 01.10.2023 10:55 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam. :) | mafiaOpiekun BiblioNETki
Ilościowo nie było szału, ale na jakość nie narzekam. To był miesiąc, który upłynął pod znakiem Backmana, powtórek, literatury młodzieżowej i książek, na które czekałam dwa lata (i każda z nich należy do dwóch kategorii) oraz jednego w miarę przywoitego thrillera i jednego zaskakująco dobrego reportażu (które nie należą do żadnej).

Dom nad urwiskiem (Higgins Clark Mary) - 4.5, całkiem niezły, choć dość przewidywalny thriller
Zwycięzcy (Backman Fredrik) - 6.0, wiedziałam że to będzie moja książka roku, jak tylko się pojawiła w zapowiedziach i się nie pomyliłam
Pozdrawiam i przepraszam (Backman Fredrik) - 4.5 -> 4.0, powtórka, bo po siedmiuset stronach wciąż odczuwałam ciężki niedosyt Backmana plus chciałam sprawdzić, czy to naprawdę jest jego najsłabsza książka i otóż owszem, ale to wcale nie sprawia, że to zła książka, bo nie ma w przyrodzie czegoś takiego jak zła książka Backmana
Niebieska łódka (Leśniowska Lucyna) - 5.0, taktyczna powtórka przed kontynuacją
Ruchome piaski (Leśniowska Lucyna) - 4.5, całkiem niezła młodzieżówka, choć mogłaby mniej polegać na romansowych schematach
Pogo (Sieczko Jakub) - 5.5, wciąż nie dowierzam, że to napisał lekarz
Użytkownik: ktrya 01.10.2023 17:48 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam. :) | mafiaOpiekun BiblioNETki
Ekonomia na talerzu: Głodny ekonomista objaśnia świat (Chang Ha-Joon) - 4,5 [recenzja na blogu]
W lasach ludzkiego serca (Strubel Antje Rávic) - 3 [Kolejna, ale tym razem doczytana, nieudana książka Pauzy - przynajmniej teraz w tej opinii nieodosobniona, bo wszyscy w klubie ją skrytykowali... Zresztą czego się spodziewać po tak grafomańskim tytule.]
Lincoln Highway (Towles Amor) - 4,5
[Typowa, udana amerykańska powieść drogi, która pewnie spodobałaby mi się jeszcze bardziej, gdyby nie została przerwana wyjazdem naukowym, po którym ciągnęło mnie do niefabularnych książek.]
Odwołać katastrofę: Rozmowy o klimacie, buncie i przyszłości Polski (antologia; Borejza Tomasz, Skubała Piotr, Kramarz Paulina i inni) - 5
[Polecam każdemu, kto chce poznać naukowe spojrzenie, z różnych dziedzin, na kwestie zmiany klimatu, (nie)możliwości przeciwdziałania - w rzeczowy i przystępny sposób]
Pod białym niebem: Natura przyszłości (Kolbert Elizabeth) - 4,5
[Bardzo ciekawy reportaż o zmianach klimatycznych, o tym, jak człowiek technologią próbuje naprawić zepsuty przez ludzkie technologie ekosystem i w sumie tylko pogarsza sprawę. To był trafiony wybór z "dixitowych" nagród.]
Epoka człowieka: Retoryka i marazm antropocenu (Bińczyk Ewa) - 4
[Na lekturę czekała od premiery, dopiero perspektywa spotkania z autorką na jej wykładzie zmotywowała do sięgnięcia. O dziwo bardzo dobrze się to czyta, jest naukowo, rzeczowo, wieloaspektowo, ale i ciekawie, i przystępnie. Zresztą wykład prof. Bińczyk wspominam jako najlepszy i najbardziej inspirujący z całego mojego wyjazdu. Czekam na pokłosie tego wykładu w postaci kolejnej książki "Uspołecznianie z antropocenu"].
Muzeum ciszy (Ogawa Yōko) - 5,5
[A to chyba najlepsza powieść przeczytana w tym roku. Tajemniczy klimat małego, zamkniętego miasteczka żyjącego jakby poza geografią świata i poza czasem i osnucie fabuły wokół tworzenia muzeum z pamiątek po zmarłych czyni tę powieść niesamowitą. Napawałam się każdą stroną próbując lepiej poznać bezimiennych bohaterów, przy okazji zastanawiając się, jaki przedmiot wybraliby po mojej śmierci. Ukochane równanie profesora = 博士の愛した数式 (Ogawa Yōko) też się zachwycałam, ale nie aż tak, jak
Muzeum ciszy. Z kolei jej następna powieść Grobowa cisza, żałobny zgiełk (Ogawa Yōko) miała ciekawy konstrukt, ale nie zapadła mi w pamięć, jak te dwie. Będę wyszukiwać kolejnych.]
Użytkownik: Rbit 01.10.2023 18:13 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam. :) | mafiaOpiekun BiblioNETki
Kiedy umieram (Faulkner William) (5,5)
Próbowałem prozy Faulknera wcześniej, ale nie przypadała mi do gustu. Teraz co innego. Nareszcie rozumiem, dlaczego to wielki pisarz. Daje po głowie. Formą, treścią, budowaniem emocji. Wielka rzecz.

Karoca (Jurasz Tomasz) (5,0)
Anna Alojza z Ostrogskich Chodkiewiczowa i były lisowczyk w prozie krótkiej, gęstej, mocnej i filozoficznej. Próba oddania mentalności człowieka baroku. Zaskakująco dobra rzecz.

Słynny najazd niedźwiedzi na Sycylię (Buzzati Dino) (4,0)
"niedźwiedzie tak się zmieniają na jego oczach. Niegdyś skromne, dobroduszne, cierpliwe, poczciwe, stały się teraz zarozumiałe, ambitne, zawistne i kapryśne. Nie na darmo od lat trzynastu mieszkały wśród ludzi."

Boży bojownicy (Sapkowski Andrzej) (4,0)
Minimalnie lepiej od słabego pierwszego tomu. Pewnie dlatego, że bardziej przypomina zwykłą przygodówkę, bez udziwnień i postmodernistycznego mumbo-jumbo.

Wielka ucieczka (Harris Robert) (4,0)
Śledczy Karola II ściga królobójców Karola I w powieści napisanej za panowania Karola III. Harris jak zwykle bardzo solidny. Ale do jego najlepszych dzieł daleko. Zabrakło błysku, czyste rzemiosło.

Mury: Historia cywilizacji (Frye David) (1,5)
Koszmarnie zła książka. Ostrzegam. Strata czasu i pieniędzy. Z autora słaby historyk, a historiozof wręcz żałosny. Jestem zszokowany, że to coś miało tak wiele dobrych recenzji.

Cesarz wszech chorób: Biografia raka (Mukherjee Siddhartha) (5,0)
Ponadprzeciętna (również objętością) książka. A właściwie kilka w jednej. Mnóstwo wątków. Są fragmenty nużące, ale więcej fascynujących. Nie wszystkie pomysły konstrukcyjne kupuję, ale zdecydowanie polecam.

Kamienie z nieba (Kross Jaan) (4,0)
Najważniejszy estoński powieściopisarz historyczny Jaan Kross usiłuje uchwycić moment tworzenia się kultury i tożsamości estońskiej poprzez opis dnia, w którym dwaj ojcowie języka estońskiego Kristjan Jaak Peterson i Otto Masing spotykają się ze sobą. Życia akcji dodaje rodząca się fascynacja młodego poety (Petersona) żoną pastora (Mansinga). Oszczędna, spokojna proza. Ważna ze względu na tematykę. Nie do końca przypadła mi do gustu, ale podejrzewam, że wpływ na to mógł mieć przekład z języka rosyjskiego zamiast estońskiego.
Użytkownik: Monika.W 02.10.2023 19:22 napisał(a):
Odpowiedź na: Kiedy umieram (5,5) Prób... | Rbit
Zaintrygowała mnie "Karoca" Jurasza. Nawet jest w bibliotekach osiedlowych.
Użytkownik: yyc_wanda 01.10.2023 21:03 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam. :) | mafiaOpiekun BiblioNETki
Będzie bolało: Sekretny dziennik młodego lekarza (Kay Adam) ocena: 4,5
Dziennik lekarza-stażysty, który później wybrał praktykę jako położnik-ginekolog. Jest śmiesznie, bo Adam Kay ma dryg do wyszukiwania humorystycznych akcentów wśród przypadków, z jakimi spotyka się w swojej pracy; ale jest też strasznie, bo obraz brytyjskiej służby zdrowia jaki otrzymujemy na kartach tego dziennika jest przerażający i szokuje niehumanitarnym traktowaniem pracowników pierwszej linii. Trudno oprzeć się wrażeniu, że jest to działanie celowe. Jeszcze jeden dowód na to, jak mało człowiek się liczy – w tym przypadku zarówno lekarz jak i pacjent w NHS, brytyjskiej służbie zdrowia.

My, marzyciele (Mbue Imbolo) ocena: 4,5
Powieść, która przedstawia realistyczny obraz sytuacji nielegalnych imigrantów w USA i bolesne przebudzenie z amerykańskiego snu o dobrobycie. Z drugiej strony obserwujemy życie bogatej rodziny, którą dobra materialne nie chronią przed problemami. Czyli samo życie; każdy sączy swój kielich goryczy. Powieść ciekawa, choć napisana prostym stylem, bez głębszych portretów psychologicznych. Dużym zgrzytem było dla mnie nieetyczne zachowanie niektórych bohaterów.

W czytaniu: Księga Urantii (< praca zbiorowa / wielu autorów >)

Więcej szczegółów: Przeczytane: Q3, 2023
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 02.10.2023 15:03 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam. :) | mafiaOpiekun BiblioNETki
Klachy z Koszutki: Od familoków do bloków (Romer-Kukulska Barbara) (3,5) [czytatka: Czytatka-remanentka IX 23 ]
Błękitne noce (Didion Joan) (5,5) [recenzja: Gdy, straciwszy bliskich, traci się siebie... ]
Ołowiane dzieci: Zapomniana epidemia (Jędryka Michał) (3,5) [recenzja: Nie całkiem reportaż ]
Dramaty: Złodziej; Klucznik; Drzewo; Requiem dla gospodyni (Myśliwski Wiesław) (5,5) [recenzja: Świat się zmienia, wieś się zmienia ]
Doktórka od familoków (Majcher Magdalena) (3) [czytatka: Czytatka-remanentka IX 23 ]
Plama na świecie (Osowiecka Małgorzata) (3,5) [recenzja: Próbujmy czytać, choć nie znamy
Prezydent: Aleksander Kwaśniewski w rozmowie z Aleksandrem Kaczorowskim (Kaczorowski Aleksander (ur. 1969), Kwaśniewski Aleksander) (5) [recenzja: Czy mimo potknięć można zebrać dobre żniwo? ]
Nieskończoność w papirusie: Fascynujące dzieje książki od czasów starożytnych (Vallejo Irene) (5,5) [recenzja: Jak stworzono tę magię? ]
Historie prawdziwe: Współczesne dzienniki kobiet (antologia; Mleczko Aleksandra, Kondratowicz Ewa, Banach Iwona i inni) (4) [czytatka: Książkowy wehikuł czasu - wyprawa dwudziesta, tym razem mniej odległa ]
Czarny slang: Słownik slangu afroamerykańskiego (Kowalczyk Małgorzata [językoznawca], Widawski Maciej) (4) [czytatka: Czytatka-remanentka IX 23 ]
Krwawy księżyc (Nesbø Jo) (4) [recenzja: Gdzie diabeł nie może, tam Harry pomoże ]

Rendez-vous z Agathą Christie:
Literatura kryminalna: Na tropie źródeł (antologia; < praca zbiorowa / wielu autorów >) (4) [recenzja: Za mało Królowej, ale zawsze coś ciekawego jest ]
Krwawa setka: 100 najważniejszych powieści kryminalnych (Burszta Wojciech Józef, Czubaj Mariusz) (4,5) [czytatka: Dwie na sto - czy to wystarczy? ]

Własna półka:
Oskarżony pluszowy M.: Filozoficzna powieść o miłości, samotności i wolności (Chase Clifford) (4) [czytatka: Co ma wydalanie do miłości i samotności? ]
Zimistrz: Opowieść ze Świata Dysku (Pratchett Terry) (powt.; zmiana na 5,5) [czytatka: Jak wyjść z opowieści, kiedy się w nią weszło? ]
w oryginale Staromodna dziewczyna (Alcott Louisa May) (4) [czytatka: Czytatka-remanentka IX 23 ]




Użytkownik: beatrixCenci 07.10.2023 22:36 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam. :) | mafiaOpiekun BiblioNETki
Wrzesień spędzony poniekąd z architekturą:

1. Źle urodzone: Reportaże o architekturze PRL-u [2017] (Springer Filip) (5) - teksty o budynkach i osiedlach powstałych w czasach "słusznie minionych", o okolicznościach ich powstania i upadku. Całkiem sporo z tych budynków pamiętam, więc tym ciekawiej mi się czytało. Dobrze dobrano też zdjęcia i materiały archiwalne. Czytałam wydanie drugie poprawione i trochę brakowało mi zdjęcia z pierwszego wydania, które było bardzo klimatyczne.

2. Zaczyn: O Zofii i Oskarze Hansenach (Springer Filip) (5) - książka o barwnej postaci Oskara Hansena i jego idei fixe formy otwartej oraz co z niej wynikło (lub nie) i jak sprawdzała się w praktyce (lub nie). Część o dziejach rodziny Hansenów jednak trochę ciekawsza od perypetii architektonicznych. Wobec czytania obu książek jedna po drugiej, nie dało się ukryć, że Zaczyn zawiera identyczne fragmenty, pojawiające się w rozdziale "Źle urodzonych" poświęconym Oskarowi Hansenowi, co ździebko ujęło drugiej książce.
Użytkownik: verdiana 08.10.2023 23:17 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam. :) | mafiaOpiekun BiblioNETki
Wrzesień słaby, słabszy niż wcześniejsze miesiące. :(

163. "Szczęściarz" Marcin Jamiołkowski (4)
164. "Czarodziejka z ulicy Reymonta" Magdalena Kubasiewicz (4.5)
165. "Dług honorowy" Wojciech Chmielarz (4)
166. "Ostatni mag" Lisa Maxwell (4.5)
167. "Złodziejka magii" Lisa Maxwell (4)
168. "Tajemnica ognia" Katarzyna Berenika Miszczuk (4.5)
169. "Wybrańcy" Kristin Cashore (4)
Legenda
  • - książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę
  • - do książki dodano opisy lub recenzje
  • - książka dostępna w naszej księgarni
  • - książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)
  • - książka znajduje się w Twoim schowku
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: