Dodany: 18.07.2023 20:16|Autor: yyc_wanda

Przeczytane: Q3, 2023


LIPIEC
Dieta długowieczności: Potwierdzony naukowo sposób na zdrowe i długie życie (Longo Valter) (USA/Ca-2016); ocena: 4
Valter Longo jest specjalistą w dziedzinie gerontologii i spędził wiele lat na studiowaniu procesów starzenia się oraz opracowaniu sposobów na przedłużenie zdrowego życia. Wynikiem wieloletnich badań jest opracowana przez niego dieta FMD (Fasting Mimicking Diet), czyli dieta naśladujące post. Jej dobrodziejstwem jest osiągnięcie zdrowotnych korzyści, jakie może zapewnić kontrolowana przez lekarza głodówka, bez koniczności postu.
Korzyści ze stosowanie diety FMD opisane są szczegółowo, a lista chorób, którym ona zapobiega lub pomaga w leczeniu jest długa. Na poparcie swoich tez dr Longo zamieszcza wyniki swoich badań, dane statystyczne i wykresy. Jest naukowo choć chaotycznie, a niektóre informacje powtarzane są wielokrotnie.
Sama dieta nie wydaje mi się łatwa do stosowania. Pięciodniowa dieta stosowana raz na trzy do sześciu miesiący jest bardzo rygorystyczna i w normalnych warunkach trudna do wykonania. Ewentualna opcja zakupu wyważonych i posegregowanych składnikw jest na pewno pomocna, jeśli ma się do niej dostęp i na tyle silnej woli, by nie oprzeć się pokusom. Odżywianie w pozostałych okresach powinno skłaniać się w kierunku diety śródziemnomorskiej.
Niewątpliwą zaletą stosowania zaleceń dr Longo jest odmłodzenie i regeneracja organizmu i zapobieganie chorobom ciwilizacyjnym. Ale jest to dieta dla osób wytrwałych.
B-netka: średnia ocena: 4,0 / ilość ocen: 1
Goodreads: średnia ocena: 3,91 / ilość ocen: 3.502

Above and Beyond: Secrets of the Private Flight Attendant – Saskia Swann; Nicola Stow (UK/Eng-2021); ocena: 4,5
Wspomnienia stewardesy pracującej na prywatnych jetach, gdzie panuje przepych, zbytek i nadmiar. Jej obowiązki są skrzyżowaniem pracy sprzątaczki, kelnerki i opiekunki. A tam gdzie nie ma wśród załogi kucharza, musi zapewnić również dostawę i przygotowanie posiłków. Samolot musi lśnić, za jeden odcisk palca na ściane czy klamrze pasa można stracić pracę. Przygotowana w jacuzzy kąpiel dla właściciela, do której zapomniało się wsypać płatków róży – wystarczający powód do zwolnienia. Dobrze jeszcze, jeśli nie wymagane są od stewardesy usługi seksualne. Świat oligarchów i miliarderów jest bezwzględny, pod złotą powłoką kryje się bezduszność, egoizm i autokratyczny stosunek do pracowników.
Saskia lubi swoją pracę. Kiedyś latała na liniach komercynych; wymogi były mniejsze, ale też zarobki nie wystarczające na ekskluzywny styl życia. Latając na prywatnych jetach, zwłaszcza na tym, który należał do Pavla, rosyjskiego oligarchy, pieniądze nie stanowią problemu. Zarobki, dodatki, bonusy, odzież reprezentacyjna – wszystko zapewniane przez firmę i na najwyższym poziomie. Saskia zżyła się z załogą i na postojach razem spędzają czas – zazwyczaj na mocno zakrapianych libacjach. Z biegiem lat brak dostępu do drinków – jak w rygorystycznej Arabii Saudyjskiej – staje się prawdziwym utrapieniem. Pomimo luksusowego hotelu, pokoju z widokiem na morze, Saskia nie wie co począć z wolnym czasem.
Wspomnienia Saski Swann, spisane w tandemie z dziennikarką Nicola Stow, są zabawne, szokujące i otwierają oczy na świat miliarderów. Czyta się je świetnie, choć z czasem wydarzenia zaczynają się powtarzać. Inne samoloty, ale te same problemy; podobne dziwactwa bogaczy, ten sam brak szacunku dla pracowników i te same libacje na postojach. Bogate, ale puste życie. Raczej nie ma czego zazdrościć.
Goodreads: średnia ocena: 4,11 / ilość ocen: 395

Piąta kolumna i cztery opowiadania z wojny hiszpańskiej (Hemingway Ernest) (USA-Spain-1938); ocena: 4
Jedyny dramat autorstwa Hemingwaya, który przeszedł bez większego echa. Czy sztuka była tak słaba, czy raczej Hemingway nie chciał się afiszować ze swoimi komunistycznymi sympatiami w czasach, gdy HUAC urządzał polowania na osoby podejrzane o lewicowe poglądy? Głównym bohaterem dramatu jest amerykański komunista, Philip, biorący udział w tajemnych akcjach skierowanych przeciwko zwolennikom reżimu Franco, działającym na terenie Madrytu. Postać Philipa jest parodią działacza polityczngo, choć na pewno nie taki był zamiar autora. Ochlaptus i kobieciarz, który dzień zaczynał i kończył na drinku, większość czasu spędzał w barach i często urywał mu się film i nie pamiętał co robił i o czym rozmawiał, nie wydaje się być osobą godną zaufania, osobą która ma dostęp do szczegółów przygotowywanych akcji. Ale jest to typowy hemingwayowski bohater, megalomańskie alter ego autora, którego kobiety uwielbiają i którego bohaterskie czyny zapiszą się na stałe w historii. Jeśli jednak przymrużymy oko na niedoskonałości i śmiesznostki głównego bohatera, dostajemy ciekawy obraz życia w Madrycie podczas wojny domowej, gdzie ludność przymiera głodem, bomby sypią się na miasto, a w hotelu Florida korespndenci wojenni wiodą w miarę normalne życie.
Czy sztuka jest rzeczywiście tak słaba? Powiedziałabym, że jest raczej nierówna. Niektóre sceny w hotelu są zabawne, a dialogi skrzą się humorem. Im dalej w tekst tym robi się poważniej, działania polityczne wysuwają się na pierwszy plan, a dialogi robią się drętwe. Ale czytałam/oglądałam gorsze sztuki, więc nie sądzę, by ta zasługiwała na krytyczną chłostę.
B-netka: średnia ocena: 4,29 / ilość ocen: 33
Goodreads: średnia ocena: 3,58 / ilość ocen: 1.475

Bez pożegnania (Coben Harlan) (US/NewJersey-NewYork-2002); ocena: 4
Po kryminały sięgam rzadko, głównie dlatego, że nie bawi mnie czytanie o gangsterach, morderstwach i przemocy. Ale raz na jakiś czas marzy mi się kryminał, który jest dobrą rozrywką i niekoniecznie przyprawi mnie o palpitacje serca. Już myślałam, że na taki trafiłam, bo gdzieś do połowy książka Cobena spełniała moje oczekiwania. Dwójka sympatycznych bohaterów – Will i Square – inteligentnie prowadzona narracja, dowcipne dialogi, zaskakujące zwroty akcji. Ale później robi się duszno i ciasno od tajemnic z przeszłości, pokręconej, niewiarygodnej psychologii bohaterów i nieprawdopodobnych rozwiązań zagmatwanych sytuacji. Ja rozumiem, że końcówka kryminału musi zaskoczyć czytelnika, to są wymogi tego gatunku, ale wystarczy zaskoczyć go raz a dobrze, a nie całą serią nienaturalnych, budzących wątpliwość powikłań i dramatycznych tajemnic i relacji z przeszłości.
Powieść oceniłam na 4, głównie dlatego, że podobał mi się styl autora. Spróbuję sięgnąć po serię z Myronem Bolitarem, bo wieść głosi, że jest dużo ciekawsza i lepiej napisana od tej powieści.
B-netka: średnia ocena: 4,80 / ilość ocen: 2.091
Goodreads: średnia ocena: 4,11 / ilość ocen: 60.092

SIERPIEŃ
Kroniki birmańskie (Delisle Guy) (Can/Qc-Burma/Yangon-2007); ocena: 4
Autobiograficzna opowieść w formie komiksu o rocznym pobycie w Burmie. Żona autora, która pracuje dla francuskiej organiuzacji MSF, zostaje skierowana na placówkę w Yangon. Podczas gdy ona spędza czas w pracy lub na wyjazdach do jednostek medycznych, położonych na niedostępnych turystom terenach, Guy pozostaje w mieście opiekując się kilkumiesięcznym synkiem, zwiedzając zabytki, zaznajamiając się z kulturą burmijską i robiąc szczegółowe notatki i rysunki z codziennych zajęć. Oczywiście, można się dowiedzieć sporo o warunkach w jakich żyją niezbyt zamożni pracownicy nieprofitowych organizacji, porównać z innymi bogatymi organizacjami, które dysponują klubami, zapewniającymi wszelkie wygody i rozrywki swoim pracownikom, dowiedzieć się paru rzeczy o mieszkańcach Yangonu, o częstym braku prądu, o uciążliwych warunkach atmosferycznych i nielicznych nawiązaniach do sytuacji politycznej kraju, ale to wszystko jest takie powierzchowne. Obawiam się, że za parę tygodni niewiele zostanie mi w pamięci. Po raz kolejny przekonałam się, że forma komiksowa nie zaspakaja moich czytelniczych oczekiwań.
B-netka: średnia ocena: 5,10 / ilość ocen: 71
Goodreads: średnia ocena: 4 / ilość ocen: 12.665

Savage Messiah: How Dr Jordan Peterson Is Saving Western Civilization – Jim Proser (US/Florida-Can/Ontario-2020); ocena: 5
Dr Jordan Peterson jest znaną postacią, prowadzone przez niego wywiady i rozmowy cieszą się ogromną popularnością. Jest bezwzględnym wyznawcą prawdy oraz wrogiem wokizmu i doprowadzonej do absurdu poprawności politycznej, co w dobie „cancel culture” nie przynosi mu łatwej sławy. Jest szykanowany, blokowany na platformach medialnych, a ostatnio nawet CPO (College of Psychollogists of Ontario) stara się odebrać mu licencję zawodową. Książka Jima Prosera ukazuje nam prywatne oblicze Dr Petersona, zmagania z depresją, problemy rodzinne i zawodowe. Widząc na ilu frontach musi walczyć jednocześnie, mój szacunek dla niego rośnie z każdym oglądanym w sieci epizodem. Podziwiam determinację z jaką prowadzi tę samotną walkę. Wiele osób na jego miejscu już dawno by się wycofało, ale on jest nieugięty. Jordan Peterson jest wyjątkową postacią, warto śledzić jego działalność.
Goodreads: średnia ocena: 3,69 / ilość ocen: 186
Więcej szczegółów: Samotna walka Dr Petersona

The Bookworm – Mitch Silver (USA/Connecticut-Russia/Maskwa-2018); ocena: 4
To przeczytania tej książki zachęcił mnie tytuł, choć od razu z opisu treści dowiedziałam się, że ani z książkami, ani z czytelnictwem ta powieść nie ma nic wspólnego. Jest to thriller polityczny, którego główną bohaterkę, profesorkę historii i geopolityki, takim molem książkowym można nazwać. Larissa Klimt większość wolnego czasu spędza w archiwum moskiewskim, studiując najnowsze dokumenty, odsłaniające nieznane dotąd szczegóły z historii drugiej wojny światowej. Larissa/Lara pracuje nad książką, udawadniającą jak wielkie znaczenie w polityce i prowadzonych wojnach ma położenie i czynniki geograficzne danego kraju.
Pewnego dnia jeden ze studentów dostarcza jej 6 cylindrów dyktafonowych, których treść nagrana w 1940 roku ma rzekomo obalić podstawy jej geohistorycznych teorii i, co za tym idzie, przekreślić lata pracy nad przygotowywaną do druku książką. Przesłuchiwanie 6 cylindrów odsłania machinacje polityczne, które doprowadziły do ataku Hitlera na ZSRR w 1941 roku, co odsunęło jego uwagę i zmniejszyło ilość ataków na Wielką Brytanię. Teoria konspiracji USA i Wielkiej Brytanii jest niezwykle ciekawa, choć oczywiście, fikcyjna. Wątek ten jednak poprowadzony jest po mistrzowsku. Mamy całą plejadę autentycznych postaci historycznych zamieszanych w tę mistyfikację, a osobą zdającą relację z przebiegu akcji jest nie kto inny, jak słynny dramatopisarz Noel Coward, który przed śmiercią, w jednym z wywiadów opowiadał o swojej działalności szpiegowskiej i współpracy z Ianem Flemingiem.
Poza powyższym wątkiem historycznym, akcja powieści rozgrywa się współcześnie w Moskwie, gdzie śledzimy poczynania Lary i zaciskającą się wokół niej sieć osób, które mogą, ale nie muszą, stanowić dla niej jakieś zagrożenie. Trochę tu wszystko jest zagmatwane i pełne niedomówień, podobnie jak w drugim wątku współczesnym, gdzie na Alasce brat Lary pracuje jako przedstawiciel rosyjskiej firmy przy wierceniach ropy naftowej.
Te trzy różne historie biegną równolegle do siebie i dość długo trudno jest zrozumieć ich wzajemne powiązanie. Oczywiście, na końcu wszystko się zazębia i wyjaśnia, choć pełno tu nieprawdopodobnych i często głupawych rozwiązań, które pozostawiają niesmak i zmniejszają przyjemność z lektury. Te idiotyczne akrobacje na końcu thrillerów to jest chyba jakaś ich cecha wspólna, karkołomne rozwiązania przypisane temu gatunkowi, bo naprawdę trudno mi znaleźć thriller, czy nawet kryminał, w którym wszystko ma jakieś sensowne wytłumaczenie.
Gdyby nie to zakończenie, ocena byłaby wyższa, bo całość była niezła, a wątek historyczny, choć fikcykny, był naprawdę ciekawy i całkiem prawdopodobny.
Goodreads: średnia ocena: 3,03 / ilość ocen: 929

Zew krwi (London Jack (właśc. Chaney John Griffith)) (US/Ca-Canada/Yukon-1903); ocena: 5,5
Opowieść o psie Bucku, który pierwsze lata swego życia spędził w bogatej rezydencji sędziego Millera, w ciepłym kalifornijskim klimacie. Jego beztroskie życie uległo drastycznej zmianie, gdy pewnego dnia został skradziony i wywieziony na daleką Północ, by służyć tam jako pies zaprzęgowy. Jest to rok 1897, czas gorączki złota w Klondike, na terenie kanadyjskiego terytorium Yukon, gdzie jedyną formą transporu są zaprzęgi psie. Buck, dzięki swej olbrzymiej posturze, odziedziczonej po rodzicach rasy bernardyn i owczarek szkocki, jest znakomitym kandydatem do ciągnięcia sań przez kilometry mroźnych, bezludnych obszarów Północy.
„Zew krwi” jest historią opowiedzianą z perspektywy psa o tym, jak wyglądało życie na dalekiej Północy. Warunki atmosferyczne były zabójcze, traktowanie zwierząt często bestialskie, a walki pomiędzy psami bezlitosne, na śmierć i życie. Często musiałam odkładać książkę, bo ładunek emocjonalny i ilość okrucieństwa w tej opowieści były przygniatające. Ale sama opowieść o Bucku i jego przemianie z łagodnego, rozpieszczanego psa w agresywną bestię, którą w sposób bestialski zmuszono do posłuszeństwa; jego psia logika, która kazała mu się dostosować do prawa maczugi, która w ręku człowieka byłą bronią zabójczą, a jednocześnie zachować psią godność i w sposób przebiegły unikać ciosów; adaptacja do morderczej pracy psa w zaprzęgu, która z czasem stała się źródłem zadowolenia z dobrze spełnionego obowiązku; to wszystko opisane jest przez Londona z taką precyzją, z taką głębią psich uczuć i z takim zrozumienie psiej logiki i dyplomacji, że Buck staje się bohaterem równorzędnym człowiekowi, takim, który myśli, czuje i reaguje na różne sytuacje według własnego kodu moralnego.
Piękna opowieść o życiu na Północy, bezlitosna i brutalna jak klimat tego obszaru i okrutna tak jak ludzie i zwierzęta potrafią być okrutni. Choć oczywiście nie brak w niej i jaśniejszych momentów i uczuć takich jak miłość, przyaźń, czy radość życia.
B-netka: średnia ocena: 4,77 / ilość ocen: 1.253
Goodreads: średnia ocena: 3,90 / ilość ocen: 413.149

Będzie bolało: Sekretny dziennik młodego lekarza (Kay Adam) (UK-Ang-2017); ocena; 4,5
Podczas swojej medycznej kariery jako młody lekarz-stażysta, a później jako położnik-ginekolog, Adam Kay prowadził dziennik, w którym opisywał wydarzenia i przypadki z jakimi się zetknął podczas dużurów na oddziałach szpitalnych. Jest to zbiór zabawnych anegdotek, przeplatany historyjkami od których włos się jeży na głowie czytelnika. Obraz brytyjskiej służby zdrowia, jaki otrzymujemy na kartach tego dziennika, jest przerażający i szokujący niehumanitarnym traktowaniem pracowników. Nieprawdopodobnie długie, trwające kilka dni dyżury bez możliwości odpoczynku i wyciągnięcia nóg, bo nawet łóżka zostały usunięte z lekarskich sal wypoczynkowych, przemęczenie lekarzy, które jest zagrożeniem dla pacjenta i powodem wielu medycznych incydentów, wykorzystywanie ich do tego stopnia, że życie prywatne dla nich praktycznie nie istnieje, a do tego marne wynagrodzenie. Aż dziw bierze, że w tych warunkach lekarze są w stanie wykonywać operacje i zabiegi w sposób kompetentny, że wytrzymują tę nieustanną presję i samotną walkę ze stresem i poczuciem winy przy każdej tragicznie zakończonej interwencji, bo profesjonalna pomoc terapeutyczna nie jest im przynależna.
Choć notatki Adama Kaya są zabawne i często pobudzają do śmiechu, ogólne wrażenie jakie wyniosłam po przeczytaniu tej książki to smutek i przygnębienie. Jeszcze jeden dowód na to, jak mało człowiek się liczy – w tym przypadku zarówno lekarz jak i pacjent w NHS, brytyjskiej służbie zdrowia.
B-netka: średnia ocena: 4,89 / ilość ocen: 361
Goodreads: średnia ocena: 4,41 / ilość ocen: 265.489

My, marzyciele (Mbue Imbolo) (Africa/Cameroon-USA/NY-2016); ocena: 4,5
Ameryka, kraj niekończących się możliwości, kraj do którego ciągną rzesze biednych, prześladowanych, pozbawionych środków do życia obywateli trzeciego świata. A jak naprawdę wygląda American Dream? Przekonali się o tym Jende i Neni Jonga, rodzina uchodźców z Kamerunu, która przybyla tu pełna wiary w lepsze jutro, chętna do pracy i wyrzeczeń, byle tylko zapewnić sobie i dzieciom godną przyszłość.
Początki imigracji wydają się obiecujące. Jende udało się zdobyć lukratywną pracę szofera dla Clarka Edwardsa, jednego z dyrektorów firmy Lehman Brothers. Neni chodzi na kursy przygotowujące ją do studiów farmaceutycznych. Ale ta szczęśliwa passa trwa krótko, bo nadchodzi rok 2008, a z nim bankructwo Lehman Brothers i kryzys ekonowiczny w Stanach Zjednoczonych.
Powieść Imbolo Mbue daje nam realistyczny obraz sytuacji nielegalnych imigrantów w Ameryce. Życie pod presją, trudności ze znalezieniem pracy, nieustająca obawa deportacji i konieczność zatrudnienia prawnika, z którego pomocą być może uda się uzyskać wymarzony status legalnego imigranta, co z kolei pożera większość zaoszczędzonych pieniędzy. Stres wyciska piętno na relacjach rodzinnych i wpływa na nieetyczne decyzje, podejmowane z czystej desperacji. Z drugiej strony patrzymy na życie bogatej rodziny Edwardsów, którą dobra materialne nie chronią przed narastającymi problemami. Tu też obserwujemy nieetyczne zachowania i powolny rozpad rodziny, choć wydawałoby się, że do szczęścia niczego im nie brakuje.
Ciekawa powieść, choć napisana bardzo prostym stylem i bez głębszych portretów psychologicznych. Odsłania amerykańskie realia nielegalnych imigrantów i bolesne przebudzenie z amerykańskiego snu o dobrobycie.
B-netka: średnia ocena: 4,13 / ilość ocen: 12
Goodreads: średnia ocena: 3,95 / ilość ocen: 78.056

Przeczytane: Q2, 2023


(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 169
Dodaj komentarz
Legenda
  • - książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę
  • - do książki dodano opisy lub recenzje
  • - książka dostępna w naszej księgarni
  • - książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)
  • - książka znajduje się w Twoim schowku
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: