Najciekawsze recenzje
Recenzje
Dostępność książki: X
Polecają X

Mara Galli - użytkownik BiblioNETki

  • Login: maramara
  • Miasto: Wrocław
  • Czytatnik: Izba Przyjęć
  • E-Mail: merentyyneys@wp.pl
  • W BiblioNETce od: 9 lutego 2008
  • O sobie:

    Mistrzyni Puzzli.

    (W dużej mierze kulinarna) eksplikacja ocen książek nienaukowych:

    6 = Orzeł i Łasica
    W pewnej znanej historii orzeł wbił dziób w łasicę, a łasica się odgryzła i tak sobie trwali, jako i ja trwać będę na wieki w objęciach niektórych książek. Wrosły we mnie tasiemcem, wyrzutem sumienia i siwiejącym włosem.

    5,5 = Chylę Czoła (z Brodą Mokrą Od Soku)
    Jeśli szóstki są zachwytem pozarozumowym, to pięć i pół należy do narzędzi intelektualnych. Porywający warsztat pisarski, smaczki językowe, godna podziwu robota archiwisty, koncept, klimat, zręczność opisu, czasem ilustracje — jakbym rozgryzała hiszpańską pomarańczę.

    5 = Kropla Drąży Ocenę
    Dziób orła nie wbił mi się w łydkę, a intelekt pochrząkuje znacząco i dyskretnie marszczy brwi. Piątki z niebios czytelniczych strąca najczęściej jakiś wybitnie irytujący szczegół, podobny do strumyczka lodowatej wody, ciurkającej na łeb akurat wtedy, kiedy jest już i tak wystarczająco zimno, a chłonnej szmaty brak.

    4,5 = Chleb z Masłem
    Pożywne to i smaczne, a jednak niepełne. Czasem brakuje pomidora malinówki, czasem szczecińskiego paprykarzu, czasem salami z rodowodem, a czasem tylko morskiej soli. Gdybyż się jeszcze, zapychając usta, dało o tym braku choć na chwilę zapomnieć!

    4 = Marmury, Tafle i Wafle
    Otwieram taką książkę i sunę jak operator froterki, bezrefleksyjnie, mechanicznie, nie zatrzymując się, nie podśpiewując, często nie umiejąc nawet sprecyzować rodzaju parkietu, a na końcu staję twarzą w twarz z rozległą, błyszczącą, praktycznie nieskazitelną powierzchnią, w której się wprawdzie odbijam, ale ona we mnie — wcale... Mimo to nie mogę nie docenić jej połysku.

    3,5 = Skórka Od Banana
    Koślawo i niepewnie, wymachując ręcyma i biżuterią, jedzie się na tych książkach z leniwym zdziwieniem. Jak to się stało, dlaczego w ogóle się w nie wdepnęło, skoro tyle innych, uprzątniętych dróg wdzięczy się dokoła? Bananowe Skórki przyciągają wielbicieli ryzyka. Po przejażdżce najczęściej uderza się w betonową ścianę, tracąc kilka czytelniczych zębów, jednak czasem, zupełnie nieoczekiwanie, można uderzyć w jaśminowy żywopłot, lec na trawie w deszczu pachnącego kwiecia i odrobinę sobie odpocząć... Za ten trwający do końca niepokój daję trzy i pół.

    3 = Ryżowy Kleik i Inne Mamałygi
    Przeciętność może być zaletą. Przeciętność może być wadą. Na trójkę oceniam książki, które dostarczyły mi tyle wrażeń, co szklanka wody zamiast szklanki aksamitnego nektaru z antonówki, książki rozczarowujące w stopniu umiarkowanym, nudnawe, ale nie nudne, proste, ale nie prostackie, nierzadko przyjemne i prawie natychmiast umykające z pamięci. Jeśli w takich przypadkach grzeszę komentarzem, przemycam w nim informację o dostrzeżonych plusach.

    2,5 i 2 = Łuskanie Większego i Mniejszego Grochu
    Oceny 2,5 i 2 są wariacjami na temat trójki. Im niżej, tym gorzej. Rozczarowanie rośnie, przyjemność maleje, ale to jeszcze nie etap zgrzytania zębami i fantazji o wyrafinowanym torturowaniu autora. Czasem z uporem godnym lepszej sprawy wyłuskuję z grubych, łykowatych łupin podsuszone groszki pozytywów, częściej jednak wzruszam ramionami.

    1,5 = Podwójnie Karalne, Czyli Brukselka
    Karalne powinno być serwowanie takich książek i karalne są moje choleryczne odruchy względem ich rodzicieli, jedynki z połówkami różni wszakże od jedynek totalnych rodzaj negatywnego wrażenia, jakie wywołują. Tutaj próbuję jeszcze szukać, usprawiedliwiać, zapalam się, (nie)kulturalnie polemizuję, daję szansę, mam nikłą nadzieję, tam — już nie.

    1 = Literackie wymiociny.

Najnowsze czytatki

Oddam w dobre ręce oraz sprzedam

Oddam w dobre ręce następujące książki: 1. Wielka historia powszechna: Wydawnictwo zbiorowe ilustrowane: Dzieje greckie --- z trzytomowego reprintu...

Czytaj całość »

Data dodania: 2017-02-17 20:58, autor: maramara, komentarzy: 1

Promocje audiobookowe

Zainspirowana wątkiem zbiorczym dla promocji ebookowych informuję o darmowym i legalnym Gatsbym, mając nadzieję, że amatorzy słuchania pomogą mi upolo...

Czytaj całość »

Data dodania: 2013-06-17 12:21, autor: maramara, komentarzy: 3

Pokaż wszystkie »

Najnowsze wypowiedzi na forum

Jack Ketchum

Oczywiście są to perły w swoim gatunku, ale z Twoich wcześniejszych wypowiedzi wnioskuję, że to --- na szczęście --- rozumiesz ;)

Zobacz całą dyskusję »

dodany 2018-01-30 15:48, autor: maramara

Jack Ketchum

A w zbiorach opowiadań znajdziesz kilka prawdziwych pereł, zapewniam.

Zobacz całą dyskusję »

dodany 2018-01-29 14:54, autor: maramara

Źródło Ayn Rand - czy wciąż bije?

Może wagi moim słowom doda fakt, że natychmiast zakupiłam własny egzemplarz ;) Teraz będę sobie wracała, kiedy będę chciała.

Zobacz całą dyskusję »

dodany 2018-01-04 23:36, autor: maramara

Pokaż wszystkie »

Najnowsze recenzje

Książka: 11 cięć (antologia; Masterton Graham, Orbitowski Łukasz, Castle Mort i inni)
Tytuł tekstu: Strach ma wielkie oczy?

Nie lubisz reklam? Chcesz pomóc BiblioNETce?
Zostań naszym Opiekunem!

Dzisiaj, gdy już wszystko widzieliśmy, a nawet jeśli nie, to resztę z pewnością zobaczymy jutro, horrorom trzeba czegoś więcej niż przysłowiowych flaków i wyeksploatowanych do cna schematów. Strach się opatrzył. Nie jest oczywisty. Panowie o tym zapomnieli. Na śmierć zapomniał potwornie nudny i (nomen omen) okrutnie nieapetyczny Cichowlas (1). Zapomnieli Masterton, Nicholson, Smith i Everson, chyba że istotą ich mrożących krew w żyłach pomysłów miałam być ja, połykająca samą siebie w s...

czytaj całość »

data dodania: 2011-10-14, autor: maramara, komentarzy: 1

Książka: Karpie, łabędzie i Big Ben (Martynowska Ada)
Tytuł tekstu: Emigrantkom

"Czyż jest coś bardziej idyllicznego niż pływające po niezmąconej tafli wody stado łabędzi? Oczywiście tylko wtedy, gdy nie ugania się za nim banda głodnych imigrantów z Europy Wschodniej… W zeszłym tygodniu niedaleko Bristolu zauważono grupę Polaków, próbujących złapać w siatkę tego majestatycznego ptaka, a jego zwęglone resztki znaleziono kilka dni później w niewielkiej odległości od jeziora. Przypominamy, iż zwyczaj zjadania pieczonych na rożnie łabędzi zanikł w Wielkiej Brytanii w zeszłym st...

czytaj całość »

data dodania: 2010-11-12, autor: maramara, komentarzy: 1

Książka: Chłopiec z aluminiowym kubkiem w dłoni i inne opowiadania grozy (Moździoch Jarosław)
Tytuł tekstu: Pierwsze opowiadanie rozpoczynam w tramwaju...

...a kończę z kluczem w dłoni pod swoją bramą. "Pensjonatem Heli" miałam ochotę - przynajmniej na początku - wytrzeć podłogę: istny koszmar stylu i konceptu. Czwórka płytkich gówniarzy, bawiących się w przestępczość zorganizowaną, język tak kulawy, że czytając, kuleje się razem z nim, motywy zgrane do cna i zmierzające ku skądinąd oczywistej puencie... Potem zaczęło się robić obrzydliwie. Nie, żebym miała coś przeciwko obrzydliwościom, ale Moździoch, odświeżając nieco pulę konceptów (w oparciu o...

czytaj całość »

data dodania: 2008-02-09, autor: maramara, komentarzy: 6

Pokaż wszystkie »

Wkład w rozbudowę BiblioNETki

- książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę

- do książki dodano opisy lub recenzje

- książka dostępna w naszej księgarni

- książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)

- książka znajduje się w Twoim schowku