Najciekawsze recenzje
Recenzje
Dostępność książki: X
Polecają X

Ile posiadacie książek ? ? ?

Książki i okolice> Z życia bibliofila

Autor: joelo

Data dodania: 2005-05-07 09:22

2 osoby polecają ten tekst.

Witam!
Dlaczego zadałem takie pytanie ?Bo zawsze mnie ciekawiło ile ludzie czytający tak wiele mają książek na swojej półeczce ?Ja część mam ,część wypożyczam z biblioteki , ale przyznam szczerze że uwielbiam mieć książki na półce i nie chodzi tu sprawę materialną ale..zreszto część z was wie o co chodzi...
Podziel się:

komentarzy: 233 | wyświetleń: 226794

Dodaj komentarz  

Pokaż: [drzewo komentarzy] [komentarze według daty dodania]

Użytkownik: rafal_nacke{0} obchodzi dzisiaj swoje urodziny BiblioNETkowe! Kliknij aby dowiedzieć się które! 2005-05-07 09:48 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Ja mam, w dużym przybliżeniu "kilkaset". Nie wiem czy chodzi Ci także o podręczniki, encyklopedie, ksiązki kucharskie :P, bo razem z takimi to bedzie ok 1000-1500. Samych książek, jako "dzieł literackich" będzie niecały tysiąc. Ale mam ambicje aby było ich więcej, chociaż ja cenię samo słowo pisane - obojętnie czy na mojej półce, czy z biblioteki, czy w księgarni - byle przeczytać ;-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: ghost48 2016-09-26 10:53 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja mam, w dużym przybliże... | rafal_nacke{0} obchodzi dzisiaj swoje urodziny BiblioNETkowe! Kliknij aby dowiedzieć się które! Pokaż rodzica

Próbowałam policzyć kiedyś ilość książek w domu, ale niestety przy 1000 straciłam już rachubę. Nie mniej jednak uwielbiam książki z lekką paranormalną nutą, dlatego też tak bardzo do gustu przypadli mi Nieważcy, Valerii Luiselli. Książka ta jest świetną opowieścią o zwyczajnej rodzinie, której poszczególni członkowie mają okazję do obcowania z duchami. Co więcej główna bohaterka decyduje się napisać książkę.Przeplatają się w niej osobiste obserwacje, wraz z jej losami, ale bądź co bądź, możemy sporo dowiedzieć się zarówno o życiu, jaki i o śmierci. Z resztą przeczytajcie. Gorąco polecam:)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Shadowmage 2005-05-07 10:30 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

U mnie w domu zawsze wiele się czytało. Z dzieciństwa został mi w pamięci wielki regał na całą ściane nemal pełen książek. Potem było sporo przeprowadzek, część książek została oddana z braku miejsca, ale od jakiś 7 lat znów rozbudowywujemy bibliotekę. Śmiało mogę powiedzieć, że w domu mamy koło 2500 książek, z czego pewnie około 1000 jest moich. Miesięcznie przybywa ich w sumie koło 10, jesli nie więcej. Głównie dlatego, że każdy w rodzinie ma inne preferencje czytelnicze, fascynują go inne gatunki.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Wojenka 2005-05-07 14:41 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Osobiście książek na własność mam mało. Uwielbiam je czytać ale z reguły czytam jedną książkę tylko raz za drugim razem nawet najwspanialsza książka poprostu mnie nuży, gdyż wiem co będzie dalej. Z tego powodu zazwyczaj wypożyczam książki z biblioteki lub od znajomych, więc nie kupuje ich i nie posiadam za dużo.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: firedrake 2005-05-07 16:34 napisał(a):

Odpowiedź na: Osobiście książek na włas... | Wojenka Pokaż rodzica

Również czytam raz. Poza wyżej wymienioną przez Ciebie wadą jest jeszcze jedno ale, po co czytać coś co się zna skoro jest tyle wartych przeczytania książek? Zwłaszcze, że i tak zdołamy przeczytać ich niewielki ułamek, więc po co go jeszcze obniżać? :)
Jednak od pewnego czasu kupuję książki, ale tylko te które na to zasługują, a więc te które czytałem bądź wiem, że są pewniakami. Mam wizję własnej biblioteczki :) długa droga ale nie wątpie, że z czasem się uda :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2007-01-01 20:03 napisał(a):

Odpowiedź na: Również czytam raz. Poza ... | firedrake Pokaż rodzica

Czyli kupujesz m.in. książki, które czytałeś, a że czytasz wszystko tylko raz, to te kupione książki stoją jedynie na półkach i po nie nie sięgasz, jeśli dobrze zrozumiałam?
Pytanie było pewnie retoryczne, ale i tak na nie odpowiem. Czyta się coś kilka razy, bo za pierwszym czytaniem z arcydzieł można wydobyć tylko część, niewielki ułamek ich "arcydzielności" :) Np. śledzi się fabułę i umykają inne zalety. Można też się rozkoszować językiem danego pisarza. Mieć swojego ulubionego, który najtrafniej wyraża nasze podejście do świata, jednocześnie coś do niego dodając, wzbogacając je. Drugie czytanie jest mniej śpieszne, dużo więcej można dostrzec w książce. Np. nie wyobrażam sobie, żeby porzucić Sto lat samotności po jednym czytaniu. Toż to wielkie zaniechanie, a zaniechanie jest grzechem! ;) Serio, serio.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: firedrake 2007-01-01 21:39 napisał(a):

Odpowiedź na: Czyli kupujesz m.in. ksią... | exilvia Pokaż rodzica

Zgadza się, po prostu stoją sobie na półkach, jednak spełniają kilka funkcji. Lubię móc po nie sięgnąć wtedy, gdy chcę coś sprawdzić, czegoś się upewnić, przypomnieć sobie jakiś fragment, nazwisko bohatera etc. Poza tym, służą jako mała biblioteka dla zaufanych osób. No i punkt nr 3, lubię mieć moje ulubione książki w zasięgu wzroku, koło siebie, zerknąć na nie od czasu do czasu. Wystarczy, że spojrzę na grzbiet a przypominam sobie historię w niej zawartą, ożywają emocje, jakie towarzyszyły mi podczas czytania etc.

Z kilkakrotnym czytaniem masz oczywiście rację, i być może kiedyś zacznę to praktykować, ale jeszcze nie teraz, zbyt wiele jest tych po które ani razu nie sięgnąłem :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2007-01-01 21:54 napisał(a):

Odpowiedź na: Zgadza się, po prostu sto... | firedrake Pokaż rodzica

Zerknęłam na Twoją stronę w BiblioNETce i spostrzegłam coś ciekawego - czytasz Gazetę Polską i Nietzschego, jak sądzę ta Gazeta jest Twoją stałą lekturą, a Nietzsche...? Jak Ci się widzi?

Ech, a te nieprzeczytane ksiażki się będą mnożyć i mnożyć... Zresztą, ja mam ten sam problem, żadno wracam i to tylko do niektórych, a ostatnio to w ogóle nie wracam. Trochę mam to sobie za złe.

Fajne masz podejście do książek. Ja też lubię mieć moje ulubione książki pod ręką, choć raczej nie czytam we fragmentach, ale lubię mieć tę możliwość, że w każdej chwili mogę zacząć ją czytać ponownie.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: firedrake 2007-01-02 08:36 napisał(a):

Odpowiedź na: Zerknęłam na Twoją stronę... | exilvia Pokaż rodzica

Nietzschego czytałem tylko Zaratustrę, sięgnąłem po niego w celach poznawczych, ale i tak nie traktowałem tej lektury jako czegoś bardzo niekonwecjonalnego :) A wrażenia? Nic nadzwyczajnego, czasem jakaś trafna sentencja czy spostrzeżenie jak: "ten kto nie umie kłamać, nie wie czym jest prawda", a ogólnie wypada wg mnie miernie i nie zachęca do dalszego zapoznania z twórczością. Cieszę się jednak, że spróbowałem i poznałem treść oraz formę pisaniny Nietzschego :)

Czytelnikiem Gazety Polskiej jestem od niedawna bo od ok. 3 miesięcy ale zanosi się na to, że zostanę nim na dłużej :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2007-01-02 11:36 napisał(a):

Odpowiedź na: Nietzschego czytałem tylk... | firedrake Pokaż rodzica

Tak myślałam, że Nietzsche nie może się spodobać czytelnikowi GP (nieważne jak długo przecież, ważny profil Gazety), ale myślałam, że ostrzej po nim pojedziesz :) Chociaż może rzeczywiście, Zaratustra ujawnia tylko niewielką część potencjału Nietzschego i to tę lepszą. ;) Bo w nim zawarta jest pozytywna część filozofii tego niemieckiego myśliciela o polskich korzeniach.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Czajka 2007-01-02 04:24 napisał(a):

Odpowiedź na: Czyli kupujesz m.in. ksią... | exilvia Pokaż rodzica

Można też w połowie porzucić. :-)
Wielokrotne czytanie nieustająco popieram.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: helen__ 2016-03-28 20:56 napisał(a):

Odpowiedź na: Czyli kupujesz m.in. ksią... | exilvia Pokaż rodzica

Lubię to. :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: valyness 2007-05-12 17:01 napisał(a):

Odpowiedź na: Również czytam raz. Poza ... | firedrake Pokaż rodzica

Dokładnie. Zamiast czytać jedną książkę dwa lub więcej razy lepiej jest przeczytać inną...

Również nie posiadam za wiele, ale marzy mi się ogromna biblioteczka... ;}

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2007-05-12 17:24 napisał(a):

Odpowiedź na: Dokładnie. Zamiast czytać... | valyness Pokaż rodzica

To nie jest oczywiste, że lepiej. Otóz wg mnie właśnie gorzej - ale tylko w przypadku arcydzieł. Raz przeczytane, zapomniane po latach - to ślizganie się po powierzchni czegoś, co zasługuje na więcej uwagi.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Fanka_R+ 2005-05-07 15:21 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Ja we wlasnej kolekcji w pokoju mam ponad 30 :P
Natomiast ilosc ksiazek w całym domu... Bez komenatrza;p liczyc by mi sie nie chcialo :D:D
a od stycznia hm przeczytałam juz ok.35-40 pozycji :) mało, ale zawsze cosik :D

Linka Odpowiedz

Użytkownik: limonadee 2005-05-15 23:46 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja we wlasnej kolekcji w ... | Fanka_R+ Pokaż rodzica

no tak, bo im wiecej sie przeczyta tym lepiej :]

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Maxim212 2005-05-07 15:30 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Nie liczyłem, ale chyba sporo. Przy ostatniej przeprowadzce paczki z książkami ledwo zmieściły się do Żuka-blaszanki. Całe szczęście, że w nowym mieszkaniu udało się wygospodarować pomieszczenie specjalnie przeznaczone na bibliotekę . Tu jestem w swoim świecie... Często kupuję nowe pozycje i , oczywiście, zaraz po powrocie do domu chowam się w swoim azylu z nową książką... Od czasu do czasu udaje się coś ciekawego "upolować" w księgarni albo na bazarze.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: klara123 2005-05-07 16:46 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

W całym domu przypuszczam, że mam ok. 500 pozycji, w tym typowo do mnie nalezy ok. 30-40. Nie jest to może zbyt duża liczba, ale dopiero nie dawno zaczęłam kupować coraz więcej książek. Nie jest mnie niestety na wszystkie stać, dlatego najczęściej wyszukuję tańsze wydawnictwa. Zawsze marzyłam posiadać jak najwięcej książek na swych półkach, bo to można rzec "mój drugi świat" i mam nadzieję że moje marzenia z czasem się będą spełniać!! Najczęściej czytam książki z biblioteki, ale mam czasami wrażenie, że większość mnie interesujących i będących w posiadaniu biblioteki w mojej miejscowości już wyczytałam...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Alamanthe 2005-05-07 17:20 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Zawsze mi będzie ZA MAŁO własnych książek, nawet, jeśli juz nie będe się z nimi mieściła w domu ;)
Pozdrawiam.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: mysia 2005-05-07 18:01 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

u mnie w domu w każdym pokoju jest conajmniej jedna półka wypełniona książkami i gazetami u mnie w pokoju łącznie z podręcznikami jest conajmniej 5 półek zapełnionych u rodziców też conajmniej z 5 mamy też troche książek w piwnicy jakby wszystko podliczyć troche by sie uzbierało nie jest to może imponująca liczba ale ja wole wypożyczać książki bo nie mam za dużo miejsca ani pieniędzy żeby kupować dużo książek ale czasem sie kupuje z jakąś gazetą czy tanie i interesujące książki

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Cyprian 2005-05-07 18:29 napisał(a):

Odpowiedź na: u mnie w domu w każdym po... | mysia Pokaż rodzica

Te, które oceniłem, czyli powyżej 300 to głównie moje ksiązki. Poza tym trzy, cztery razy tyle ksiązek, które nie są moje i dwa razy tyle literaurty dziecięcej, której też nie oceniałem. To daje jakieś 1500.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Cyprian 2005-05-07 18:31 napisał(a):

Odpowiedź na: Te, które oceniłem, czyli... | Cyprian Pokaż rodzica

...i oczywiście ciągle mało :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Natali_ 2005-05-07 18:26 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

hejka!
ja swój księgozbiór (około 900 poz.) połączyłam z biblioteką ukochanego, który odziedziczył trochę po dziadkach a w dodatku pracował w wydawnictwie i do dziś dostaje sporo "gratisów" od kolegów z branży, i tak oto myślę, że wspólnie mamy około 4 000 pozycji, i dalej dokupujemy, ja głównie na allegro. Jest to filozofia, fantastyka, SF, gry RPG, powieści obcojęzyczne (jestem lingwistką), trochę matematyki (to jego broszka), setki komiksów i sporo etnologii (to moja druga specjalność).
Ostatnio ZAWALIŁA NAM SIĘ PÓŁKA !!
Pozdrawiam innych bibliofilów

Linka Odpowiedz

Użytkownik: mafiaOpiekun BiblioNETki 2005-05-07 19:47 napisał(a):

Odpowiedź na: hejka! ja swój księgozbi... | Natali_ Pokaż rodzica

Ja mam całkiem sporo. Nie liczyłam ich, ale koło 100 będzie:))

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Morgana Wredzma 2005-05-07 20:40 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Nie wiem, nie liczyłam. Ale choćbym posiadła na własność największą ze światowych bibliotek, to i tak byłoby mi mało.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Kaoru 2005-05-07 20:55 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Niestety jeszcze nie policzyłam. Ale wiem jedno: chcę więcej!! ;-))

Linka Odpowiedz

Użytkownik: akcent! 2005-05-07 21:48 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

ja książek mam mnóstwo!!! nie wiem dlaczego ale lubie chodzić do księgarni! Zawsze znajde coś dla siebie!!!
u mnie na półce przeważa ilość książek zawierających poezje...
mam też mnóstwo historycznych XDD!
jak chyba większość lubie raz na jakiś czas powrócić do ulubionej książki!
pozdrawiam!!!

Linka Odpowiedz

Użytkownik: ALIMAK 2005-05-08 10:06 napisał(a):

Odpowiedź na: ja książek mam mnóstwo!!!... | akcent! Pokaż rodzica

Ja niestety nie mam wiele książek w domu i bardzo nad tym ubolewam. Swoich własnych powieści mam około 120 może więcej (nie liczyłam). Zbiór się wprawdzie powiększa, ale bardzo powolutku, gdyż nie często kupuje książki (ale kupuję!), ze względu na ich cenę (chociaż ostatnio postanowiłam odkładać pieniądze właśnie na książki- założyłam fundusz książkowy w specjalnie przeznaczonej na ten cel portmonetce;), jak tylko uciułam jakąś większą sumę, lecę do księgarni:)).

Linka Odpowiedz

Użytkownik: lady P. 2005-05-09 12:05 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja niestety nie mam wiele... | ALIMAK Pokaż rodzica

W moim domu jest chyba kilkaset książek, ale tylko niewielka część kupiona przeze mnie. Może około 30? Ale ta liczba stopniowo wzrasta:)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: jakozak 2005-05-09 17:30 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Coś około tysiąca. Części się pozbyłam, dając synowi do sprzedania na allegro, bo i tak do nich nie wrócę. Po co mają leżeć?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: joanna.syrenka 2005-05-09 17:56 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Lekko tysiąc pięćset. I za mało miejsca;) Pozdr. J.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: epikur 2005-05-09 18:06 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Mam 80 książek,z czego 11 jest moich(wystawiam język).

Linka Odpowiedz

Użytkownik: elka12 2005-05-11 08:37 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Kiedyś miałam około tysiąca, ale trochę się "uwolniło" bez mojej woli. Lubię niektóre książki "mieć" i tyle.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: nutkab 2005-05-11 09:59 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Mam około 600 i brakuje mi miejsca na więcej. Część rozdaję kiedy robi się ciasno.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: glivinetti 2005-05-14 00:43 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

474

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Amhotep 2005-05-14 02:58 napisał(a):

Odpowiedź na: 474 | glivinetti Pokaż rodzica

I to jest konkretna odpowiedź... :-)
Swoich książek mam kilkadziesiąt, głównie fantastyka, sporo podręczników, jakaś biblia i jeszcze parę innych. Ale nowych nie mam prawie w ogóle, nie stać mnie na ten luksus jako że ubogim studentem jestem.
Tych kilka moich książek to tylko ułamek niewielki wszystkich książek jakie można znaleźć w moim domu. Moja matka jest z wykształcenia polonistką i ma mnóstwo jakiejś dziwnej literatury, wliczając w to tony słowników. Mój ojciec z zawodu fizyk, mam w domu kilkanaście półek zapełnionych fizyką po rosyjsku, jeszcze z PRL-u kiedy nie było ich polskich odpowiedników, zresztą nie wiem czy teraz są... Ojczulek już od lat fizyką się nie zajmuje ale chyba przez sentyment nie jest w stanie czegoś z tymi książkami zrobić, problem z nimi jest taki, że nikt tego raczej nie potrzebuje. Smutna to rzecz książka której nikt nie chce czytać... (no, ale fizyka i do tego jeszcze po rosyjsku??!!)
Dalej warto by wspomnieć 13 tomów encyklopedii PWN z lat 70-tych, cały jeden regał zapełniony tematyką ekonomiczną, marketingiem czy zarządzaniem i sporo literatury faktu. Wychodzi na to że każde wolne miejsce na ścianie w moim mieszkaniu jest zajęte przez półki z książkami. Nie pokuszę się o ich policzenie.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: gos 2005-05-14 23:50 napisał(a):

Odpowiedź na: I to jest konkretna odpow... | Amhotep Pokaż rodzica

Ja też moich nie policzę, ale muszę powiedzieć, że zawsze moje książki widziałam na regale drewnianym, specjalnie przeznaczonym tylko do ekspozycji książek.
I właśnie się dorobiłam takiego regału :)
Chciałabym mieć całą ścianę, regal przy regale :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: joelo 2005-05-15 15:14 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja też moich nie policzę,... | gos Pokaż rodzica

Ja jeszcze się nie doczekałem...:(

Linka Odpowiedz

Użytkownik: gos 2005-05-15 22:32 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja jeszcze się nie doczek... | joelo Pokaż rodzica

Wszystko jeszcze przed Tobą :)
Trochę musisz o nim pomarzyć, jak ja przez wiele lat
Biblioteki mieć na pewno nie będę, całej w ciemnym drzewie, ze schodami i korytarzykiem pod sufitem, z ciemnym biurkiem i lampka :(
A regał ... cóż, namiastka biblioteki, ale też bardzo cieszy :)
Tylko dla książek, Tylko
Pozdrawiam

Linka Odpowiedz

Użytkownik: tastaska 2006-07-09 12:37 napisał(a):

Odpowiedź na: Wszystko jeszcze przed To... | gos Pokaż rodzica

właśnie opisałeś moje marzenie... i mam nadzieję że mi się spałni, choć książek mam narazie mało (około 60)., lecz ciągle kupuje nowe :). Często kupuję takie, które już kiedyś wypożyczyłam w bibliotece i przeczytałam... ja poprostu upajam się widokiem książek :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2005-07-03 23:17 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja też moich nie policzę,... | gos Pokaż rodzica

Też właśnie się dorobiłam takiego regału - od podłogi aż po sufit, wszystko za szkłem. Koniec z kurzem i niszczeniem! A książek mam 951, około 200 wcześniej sprzedalam na Allegro. Zostały wyłącznie must-have.

Mało!!

Linka Odpowiedz

Użytkownik: shadovv 2005-05-16 00:00 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Książek które czytam w wolnym czasie mam mało (kilkanaście) za to mam duużo więcej książek tematycznych z bardzo wąskich dziedzin wiedzy (np. STL w C++) których nie można spodkać w bibliotekach.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Fanka_R+ 2005-05-16 17:09 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Hm tak piszecie o tych książkach to mi się przypomniał jeden z telefonów mojej ciotki do mnie. Podczas rozmowy ciotka powiedziała, ze wynosi ponad 3 worki z książkami, bo odkryła, że w ich bibliotece są po 3 tomy tych smaych książek. No bo jedna to musi być. Druga była w promocyjnej cenie, a trzecia z autografem... A wujek kocha książki, ma ich całą mase :):) ja sporo wypozyczam:P

Linka Odpowiedz

Użytkownik: janwasz 2005-05-17 21:48 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Mało, mało, za mało, powinno być więcej i lepszych.
Półki się uginają, lecz i tych jest niewiele.
Kurz się zbiera na dziełach Denikina (jak się to pisze)
Jedna książka Dostojewskiego, nic Hrabala.
Usiąść i płakać nad nędzą domowej bibliotecznki. Chyba tak zrobię, bo dzisiejszy rajd po Tanich książkach i antykwariatach zakończyłem z kartą płatniczą w zakichanym Matrasie. Beczę (nieomal) już od kilku godzin, bo książkę ojciec czytajo. I synkowi nie dajo!!!!

Linka Odpowiedz

Użytkownik: ghulu 2005-05-20 13:47 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

No z 1500 będzie. Już nie ma gdzie wkładać, a tu następna kolekcja z Wyborczej leci, ale nigdy zadnej do piwnicy nie zniosę choćbym miał z nimi w łóżku spać. Buahahaha...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: martissimo 2005-06-10 11:26 napisał(a):

Odpowiedź na: No z 1500 będzie. Już nie... | ghulu Pokaż rodzica

Ja książek mam niewiele (fundusze nie pozwalają) dlatego głównie wypożyczam. Jednak te, które mam to klasyka polska i.......podręczniki do nauki niemieckiego bo cała rodzina się uczy(ła).

Linka Odpowiedz

Użytkownik: marta_jagoda 2005-06-30 20:46 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja książek mam niewiele (... | martissimo Pokaż rodzica

Moja pierwsza odpowiedź: ZA MAŁO :(
A tak na poważnie to mamy w domu ok. 500 książek, w tym 150 różnego rodzaju encyklopedii, podręczników, słowników itp.
Ja ciągle dokupuję nowe pozycje, ale brakuje mi pieniędzy oraz wolnych półek :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: marta_jagoda 2005-06-30 20:49 napisał(a):

Odpowiedź na: Moja pierwsza odpowiedź: ... | marta_jagoda Pokaż rodzica

Aha, jeszcze zapomniałam dodać, że te moje skromniutkie 500 to i tak w dzisiejszym społeczeństwie bardzo duży wynik. Większość moich znajomych ma w domu kilkanaście, góra kilkadziesiąt książek, które służą tylko do zapełnienia półek, a nie do czytania. Nie wiedzą co dobre :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Czajka 2005-06-30 21:33 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Lubię siedzieć w fotelu i patrzeć na swoje 830 książek. Nie wszystkie co prawda widać, bo muszą stać w dwóch rzędach. I tak ledwo się mieszczą.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Jakolinka 2008-07-20 17:07 napisał(a):

Odpowiedź na: Lubię siedzieć w fotelu i... | Czajka Pokaż rodzica

A moje książeczki chwilowo stoją sobie w pojedynczych rzędach, bo wczoraj wreszcie dorobiłam się kolejnego regału (mama przeraziła się jak zobaczyła, że stały w dwóch rzędach plus książki leżące na nich, bo się nie mieściły). Znając życie za niedługo już nie będą miały tak wygodnie, ale ja nie mam miejsca na kolejną biblioteczkę. Pocieszam się, że teraz więcej książek zmieści się w drugim rzędzie...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Czajka 2008-07-21 10:40 napisał(a):

Odpowiedź na: A moje książeczki chwilow... | Jakolinka Pokaż rodzica

Znasz życie, Jakolinko, na wylot. Moich też już nie jest 800 z kawałkiem. :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: emilyb 2005-06-30 21:55 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Dziś dokładnie przeliczyłam moje "sssskarby" i wyszło mi 198. To te, które mam u siebie w pokoju. Ale marzy mi się własna biblioteka złożona przynajmniej z 1000 tomów...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: anndzi 2005-07-03 22:23 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Ja mam bardzo dużo książek,ale w większości są one moich rodziców. Gdy będę zarabiać kupię sobie całą biblioteke.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: annah15 2005-07-24 19:52 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Mam 15 lat i ok 50-70 ksiazek. Wszystkie sa moje. Kocham kupywac ksiazki, sama nie wiem dlaczego. Moi rodzice tez maja duzo. Mama ma kilka serii po kilkadziesiat czesci(harleqiny). Tata kryminaly i thrillery.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: aleutka 2005-07-24 20:05 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Dziewczęciem kilkunastoletnim będąc próbowałam je policzyć i skatalogować (ambitnie!!) poddałam się po kilkuset, nie pamiętam, 300 to chyba było. Obecnie już nawet nie próbuję liczyć, obrastam książkami niejako mimowolnie, musiałam ze względów finansowych wprowadzić ograniczenia, kupję tylko takie, o których wiem, że będę do nich wracać, na jeden raz wypożyczam z biblioteki. Ku swojemu przerażeniu odkryłam, że jest coraz mniej książek, do których chcę wracać...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: niezapominajka 2005-08-04 10:09 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

A ja mam ich tylko około setki. Ale Pilnie zbieram kasę i odwiedzam antykwariaty, skompletuję sobie około tysiąca :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Moni 2005-08-05 20:31 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Ksiazki na polkach... Po polsku pewnie z 1500 pozycji, a po niemiecku ponad 2 tysiace. Dane szacunkowe - dokladnie nie wiem, bo nie liczylam. Raz tylko przeliczylam, ile ksiazek mi sie miesci na jednym regale (a mam takowych wiele w kilku pokojach) i wyszlo rowno 200 (przypadek!). I tak pomnozylam "pi razy oko" czy tez "pi razy drzwi"...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: knock 2005-08-09 18:31 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

baaaaaaaaardzo duzo ale glownie so ta ksiazki w stylu: idee chemii kwantowej, fizyka w zadaniach, mechanika kwantowa, rownania calkowe, chemia organiczna itd moich rodzicow a jesli chodzi o beletrystyke to ponad 500 na pewno

Linka Odpowiedz

Użytkownik: brianna 2005-08-09 21:12 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Przeczytałam pytanie i zaczeło się liczenie. Wyszło mi ok. 450 na półkach, ale trzech przepastnych schowków i dwóch dużych pudeł już nie przeliczyłam. Będzie tam pewnie drugie tyle, więc wyjdzie ok. 900 sztuk. I wszystkie moje :-))), bo to ja w mej rodzince mam patent na czytanie. Uwielbiam kupować książki, a że mam ograniczony budżet, kupuję tylko te, które naprawdę mnie zaciekawią. Z większością z nich trudno mi się potem rozstać, więc przybywa ich i przybywa ... Doszło do tego, że książki zajmowały mi tyle przestrzni, że zaczełam rozdawać te, do których nie byłam szczególnie przywiązana. Wiem, że kilku osobom sprawiłam nielichą frajdę - było tego w końcu z pięć pudeł zapakowanych po brzegi. I rozdawałam według czytelniczych gustów.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Gotenks 2005-08-09 21:39 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Przed chwila wziąłem się za liczenie i wyszło mi tego dość sporo, nie spodziewałem się, że dojdę do 400-stu :) Są to moje własne książki oprócz tego moja mama ma bardzo wiele książek w pokoju, siostra ma jakieś ładnie ilustrowane albumy, bo już nie mieściły sie w dużym pokoju, brat też ma jakąś tam kolekcję.
Szkoda, że większą część mojej kolekcji sprzedałem, bo wyszłaby z tego naprawdę niezła liczba :)

Teraz z braku miejsca przerzuciłem się na ebooki. Zajmują znacznie mniej miejsca, a poza tym i tak wiele czasu muszę spędzać przed komputerem, więc dla mnie to plus, że przy okazji mogę poczytać różne książki i komiksy :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: bula 2005-08-09 22:14 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Około tysiąca. Część leży w pudłach w piwnicy, ale wróci na półki, jak się przeprowadzę :))) Część wyrzuciłam w szale robienia porządków i realizowania idei "nieprzywiązywania się do rzeczy", bardzo tego żałuję. Niestety, głupota nie boli. Kupuję książki w większej ilości, niż wskazywałby na to mój budżet i zdrowy rozsądek. Po prostu nie mam już gdzie ich układać. Leżą w stertach na i pod biurkiem, na regałach i podłodze. Serce mi się kraje, jak patrzę na to barbarzyństwo, ale są książki, które po prostu muszę mieć pod ręką i faktycznie nie jest to kwestia materialna. Mam ambitne plany skatalogowania ich przy pomocy jakiegoś użytecznego programu komputerowego, na razie mam katalog w głowie i pamiętam, co gdzie leży :)))
Wypożyczam również masowo z biblioteki, ale i tak nie nadążam za nowościami lub zaległościami. Muszę jeszcze dodać, że marzenie o własnej, piętrowej bibliotece z zacisznym kącikiem z biureczkiem, fotelikiem i dającą ciepłe światło lampą jest również moim marzeniem. I pewnie nim pozostanie. Pozdrawiam zajadłych książkozbieraczy.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: panther 2005-09-22 21:28 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

książek z reguły nie kupuje, chociaż przydałoby sie zacząć... w swoim pokoju mam około 200 i 3 "tomy" moich rysunków ;P. W całym domu, myślę że 1500 to minimum

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Paja 2005-09-23 12:15 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Mmm... Trudno powiedzieć... W pokoju na własność niedużo może z 50 i...każda wolna półka w domu i.. pół strychu:D ale większość to książki moich rodziców. przyznan że po przeczytaniu fajnej książki również mam szaloną ochotę mieć na półce własny egzemplarz. Ostatnio "oszalałam " na punkcie "Trzech muszkieterów" (oczywiście wszystkich tomów) i niestety tych książek prawie nigdzie nie ma.. :((

Z biblioteki bardzo często wypożyczam książki ale znacznie żadziej są one interesujące.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Jagusia 2005-12-12 22:33 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Około tysiaca, ale to wciąż za mało.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: miau 2006-05-02 10:26 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Ja mam ok 12 wypożcyzonych?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: sunshine.honey 2006-05-02 11:41 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

ja mam bardzo dużo, jestem uzależniona od kupowania nowych książek ;]

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Edycia 2006-05-02 12:59 napisał(a):

Odpowiedź na: ja mam bardzo dużo, jeste... | sunshine.honey Pokaż rodzica

Ja też, tracę majątek na książki.:)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: IluzjaZ 2006-05-02 13:03 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja też, tracę majątek na ... | Edycia Pokaż rodzica

Mój skromny zbiór to dwa tysiące woluminów.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2006-05-02 17:28 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Nie jestem w stanie policzyć, bo są powtykane wszędzie, gdzie się da, na każdej półce i w każdej szafce leżą piętrowo w dwóch rzędach; musiałabym wszystkie powyciągać, więc chyba przy okazji przeprowadzki, co, mam nadzieję, nie nastąpi szybko :). Orientacyjnie szacuję domowy księgozbiór na jakieś 1500 tytułów (a niektóre z nich w 2-3 tomach), wyłączając podręczniki szkolne syna oraz literaturę fachową moją i męża. Z tego około 200 to książki o przeznaczeniu praktycznym: encyklopedie, słowniki, atlasy, albumy, przewodniki, książki kucharskie, pozycje przydatne przy nauce języków. Około 150 - popularnonaukowe, głównie o tematyce historycznej z przewagą II wojny światowej (hobby męża) i przyrodniczej (hobby syna), trochę psychologicznej. Drugie 150 - książki popularnonaukowe dla dzieci i literatura dziecięco-młodzieżowa ( z której już wszyscy teoretycznie wyrośliśmy, ale praktycznie niekoniecznie :). Reszta to beletrystyka ( z której tak gdzieś 1/3 to pozostałości mojego panieńskiego księgozbioru, 1/3 wspólne nabytki zbierane przez 20 lat małżeństwa, 1/3 otrzymane w prezencie). Marzy mi się taka prawdziwa biblioteka domowa - mały pokoik cały zastawiony drewnanymi szafkami z oszklonymi drzwiami, i z wygodnym fotelem do czytania - ale to marzenie wyjątkowo ściętej główy...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: karolcia87 2009-10-12 18:12 napisał(a):

Odpowiedź na: Nie jestem w stanie polic... | dot59Opiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

Ja co prawda mam dopiero około 150, ale jeżeli tak dalej pójdzie to zanim się przeprowadze to dorobie się drugie tyle. Również moim marzeniem jest własny mały, przytulny pokoik z wygodnym fotelem i mnóstwem regałów. Siedze sobie w tym fotelu przykryta ciepłym kocykiem, popijam kakauko albo kawke ( hmm a może winko hehe) i czytam.... w ciszy i spokoju. Eh uwielbiam te moje marzenia, do których mam zamiar usilnie dążyć.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: modulla 2006-05-04 22:27 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

bardzo dużo...na półkach tylko albumy i książki filozoficzne, a w pudłach beletrystyka.nie wszystkie przeczytałam, bo to spadek po różnych członkach rodziny,ale wciąż odkrywam coś nowego i interesującego...no i wciąż kupuje nowe :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Panterka 2006-05-05 08:58 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Kiedyś miałam sporo - namiętnie kupywałam tudzież "dziedziczyłam" po osobach, które robiły porządki na półkach. Kiedy jednak ceny książek podskoczyły, część poszła na allegro, a ja po prostu korzystam z bibliotek. Uznałam, że rozsądniej będzie nie kupować książek, skoro w pracy za ścianą mam ich ponad milion:-).
Tak że na domowych półkach mam ponad 250 (nie licząc tych, które mój facet trzyma nadal u rodziców).

Linka Odpowiedz

Użytkownik: czytelniczka91 2006-05-05 18:48 napisał(a):

Odpowiedź na: Kiedyś miałam sporo - nam... | Panterka Pokaż rodzica

książek mam dużo bo mama w mlodości kupowala...teraz rzadko kupuje lecz staram sie czytac to co stoi na pułkach :D

Linka Odpowiedz

Użytkownik: reniferze 2006-05-05 20:01 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Po pierwsze: Nie mam pojecia, ale policze jak tylko wroce ze stolicy do domu.
Po drugie: zazdroszcze Maximowi biblioteki.. ja tez tak chce..
Po trzecie: kupuje tylko ksiazki, ktore znam. Jak czegos nie czytalam, to nie kupuje, bo po co mi ksiazka, ktora moze mi sie nie podobac?..

Linka Odpowiedz

Użytkownik: p_132 2006-05-05 20:12 napisał(a):

Odpowiedź na: Po pierwsze: Nie mam poje... | reniferze Pokaż rodzica

A ja niestety nie mam dużo książek... tak ok.200. Część dostałam od kogoś, część (parę sztuk) to ze szkoły, z różnych konkursów... część kupiłam... Niestety u mnie się przejawia sprawa materialna, ale jak tylko mogę to kupuję :) Obecnie szukam mang SM, a kiedyś zamierzam skompletować rozpoczęte serie książek, które zaczęłam kupować... może mi się uda :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: jakozak 2006-05-05 20:34 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Coś około tysiąca. :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Pedro_1 2006-05-11 13:15 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Miesiąc temu, po przeczytaniu "Ojca Chrzestnego", postanowiłem ostatecznie swą taktykę w kwestii książek "zapożyczyć" z taktyki w sprawie płyt z muzyką. Czyli? Pragnę mieć tylko najlepsze z najlepszych z najlepszych... A to oznacza, że mój obecny zbiór (ok. 100 książek) znacznie ulegnie "karze śmierci" poprzez sprzedaż. Tak sobie myślę, że jest tyle wyśmienitych pozycji w czymś takim, co nazywa się "literaturą", że nie warto zaprzątać sobie głowy pozycjami "tylko" dobrymi. Liczą się najwspanialsze, najcudowniejsze, najgenialniejsze... po prostu pozostające w świadomości na dłużej, niż długo. Dlatego aktualnie jak miałbym ukrucić swój zbiorek, to miałbym ok. 25 książek.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Szreq 2006-05-11 14:20 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Jestem szczęśliwym posiadaczem regału na książki wlasnego pomysłu, aktóry wykonał dla mnie szwagier stolarz:)) regał mieści si e na całej scianie i składa sie z kwadratów i jest stabilny miesci na razie ok.600 książek a mam jeszcze dwie wolne sciany:))

Linka Odpowiedz

Użytkownik: kocirek 2006-05-18 22:11 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Posiadam około 1500 książek z różnych dziedzin. Obecnie wyprzedaję prawie wszystkie książki nie będące beletrystyką (a uzbierało się tego trochę).
... I na bieżąco dokupuję beletrystykę na Allegro, Świstaku lub Aukcje24.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: sisio 2006-05-21 17:50 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Nurtuje mnie jedna rzecz.. .

Przyznam, ze na ksiazkach jeszcze sie nie znam.. Mozna smialo powiedziec, ze nawet jeszcze nie raczkuje.. Ale staram sie powoli nadrabiac zaleglosci... Wiec regularnie wchodze na "najlepsze ksiazki" z kilku interesujaccyh mnie gatunków i wybieram cos dla siebie..
I tak sobie mysle, jak to z wami jest, ze macie po kilkaset, albo nawet >1000 ksiazek... Z kazdego gatunku jest powiedzmy 20-30 ksiazek, ktore trzeba przeczytac/miec to daje raptem pareset woluminow... Wiec skad bilioteki po 1000 sztuk? Zbieracie jak leci?

sisio

Linka Odpowiedz

Użytkownik: veverica 2006-05-21 17:58 napisał(a):

Odpowiedź na: Nurtuje mnie jedna rzecz.... | sisio Pokaż rodzica

Ale przecież książek które warto przeczytać jest znacznie więcej niż tych które znajdujesz w "Najlepszych":)I ciągle pojawiają się nowe... Myślę, że znacznie więcej niż większość z nas jest w stanie zgromadzić przez całe życie:)
Poza tym, ja na przykład mam w domu książki, które kupowała moja mama, a przedtem dziadkowie, pradziadkowie... To się tak zbiera przez pokolenia:)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: sisio 2006-05-21 18:33 napisał(a):

Odpowiedź na: Ale przecież książek któr... | veverica Pokaż rodzica

Ok, rozumiem, ze mozna miec duzo ksiazek.. ze mozna je dziedziczyc, ale dla mnie dobra ksiazka to taka ktora ma ok 4,7 wzwyz i tych az tylu nie ma.. Wiec po co ta cala reszta na polkach..
Ale z drugiej strony, faktycznie, sa rozne gusta - dla innych dobra ksiazka to cos z Mac'fabryki Coehlo.. .

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2006-05-21 18:42 napisał(a):

Odpowiedź na: Ok, rozumiem, ze mozna mi... | sisio Pokaż rodzica

Tyle to znaczy ile? :-)
Książek ocenianych przeze mnie na 5 i 6 jest mnóstwo. I tylko znikoma część to beletrystyka. W domu mam ok. 1000 książek - to bardzo mało. A zostawiam tylko te najlepsze (w dodatku praktycznie nie posiadam beletrystyki - stanowi zaledwie jedną gablotkę). Jest dużo dobrych książek. Wcale nie trzeba sięgać po Coelho. Po prostu trzeba umieć szukać i wybierać. Przerażające jest to, że nigdy wszystkich dobrych książek nie zdołamy przeczytać, bo więcej na nie czasu trzeba, niż zostało nam życia... :(

A jeśli ktoś czyta dużo beletrystyki albo chce widzieć u siebie na półce Coelho, to już w ogóle będzie miał biblioteczkę gigantyczną. Mnie bardziej dziwi mała niż duża. Bo im więcej się czyta, tym częściej trafia się na dobrą książkę, którą warto mieć. A jeśli się jeszcze samemu książki dobiera, to szansa trafienia na słabą, jest znikoma!

Linka Odpowiedz

Użytkownik: veverica 2006-05-21 18:53 napisał(a):

Odpowiedź na: Ok, rozumiem, ze mozna mi... | sisio Pokaż rodzica

Nie takie książki akurat miałam na myśli;) Chociaż z gustami masz rację, są różne. A poza tym:
Po pierwsze - nie jestm pewna czy masz rację pisząc, że nie ma aż tylu książek ocenionych na powyżej 4.7 - zobacz sobie na poszczególne kategorie w najlepszych, w wielu z nich jest piećdziesiąt pozycji z czego najniższa ma ocenę koło 4.9 albo nawet powyżej pięć - czyli de facto tych "powyżej 4.7" jest znacznie więcej.
Po drugie, w Bnetce jest mnóstwo książek które mają za mało ocen (przy czym może to być np. minimalnie mniej niż 50) żeby dostać się na listę najlepszych - w poszczególnych kategoriach są ustalone minimalne ilości ocen.
Po trzecie - wydaje mi się, że kierowanie się zasadą "wszystkie książki poniżej 4.7 są niewarte przeczytania" jest trochę śmieszne... Nie ma książek które podobają się wszystkim, wręcz przeciwnie - często te najlepsze są kontrowersyjne, jednych zachwycają, innych wręcz przeciwnie... To ma swoje odbicie w ocenach. Trzeba przeczytać, żeby móc samemu ocenić. (Oczywiście jeśli książka ma np. średnią ocen 3, to nie zapowiada to jakichś rewelacji, ale z książkami powyżej 4 bywa różnie. Zresztą, wszędzie są wyjątki - może akurat tobie się spodoba?).
No i po czwarte... a zreszta, wystarczy - i tak się rozpisałam:)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2006-05-21 18:58 napisał(a):

Odpowiedź na: Nie takie książki akurat ... | veverica Pokaż rodzica

Dlatego lubię polecanki Pawła Wolniewicza dla ryzykantów - bo dostaję spis rzetelny, a nie tylko spis książek, które oceniła jakaś tam ilość osób. Tak się paskudnie składa, że masa wybitnych książek w B-netce ma niewiele ocen. Najwięcej ma beletrystyka, ale to nie znaczy, że jest najwybitniejsza. :-) Dlatego też nie lubię uśredniania i nie kieruję się oceną innych, jeśli ich nie znam. Ocena jest dla mnie ważna, jeśli znam gusta oceniających i na ich podstawie mogę stwierdzić, czy _ja_ tę książkę chcę przeczytać. :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: veverica 2006-05-21 19:02 napisał(a):

Odpowiedź na: Dlatego lubię polecanki P... | verdiana Pokaż rodzica

Mam podobnie... Zwykle sprawdzam jaką książka która mnie zainteresuje ma ocenę, ale na zasadzie "kto znajomy to przeczytał" - jeśli nicki nic mi nie mówią, to taka ocena niewiele dla mnie znaczy.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: sisio 2006-05-21 19:09 napisał(a):

Odpowiedź na: Nie takie książki akurat ... | veverica Pokaż rodzica

"wszystkie książki poniżej 4.7 są niewarte przeczytania" - to raczej taka typowa medialna manipulacja - nie przypominam sobie, zebym tak sie wypowiedzial.. :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: veverica 2006-05-21 19:12 napisał(a):

Odpowiedź na: "wszystkie książki p... | sisio Pokaż rodzica

Tego nie powiedziałeś (to nie był cytat, tylko nazwanie postawy), ale napisałeś że "dla mnie dobra ksiazka to taka ktora ma ok 4,7 wzwyz", a zakładam że lubisz (i że warto) czytać właśnie dobre książki;) Tak to zrozumiałam, ale może miałeś coś innego na myśli - jeśli tak, to przepraszam:)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2006-05-21 18:50 napisał(a):

Odpowiedź na: Nurtuje mnie jedna rzecz.... | sisio Pokaż rodzica

Ja zbieram wyłącznie te książki, które chcę mieć. NIGDY jak leci. W ten sposób też nie czytam. Nie wybieram też książek z żadnych list poza własną listą, na której zapisuję książki, które chcę przeczytać. Biblioteczki nie odziedziczyłam, kompletuję ją sama. I mam świadomość, że nigdy nie przeczytam wszystkiego, co chcę, a co dopiero mówić o posiadaniu. Poza tym tylko niektóre z przeczytanych książek chcę posiadać. :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: villena 2006-05-21 19:03 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja zbieram wyłącznie te k... | verdiana Pokaż rodzica

Ja za to czasem kupuję książki właśnie "jak leci". Owszem, są książki które wiem, ze chcę mieć, bo są po prostu Wielką Literaturą :-).Te kompletuję z rozmysłem. Ale zdarza mi się kupić książkę w promocji albo w antykwariacie za kilka złotych, bo coś tam o niej słyszałam, chcę przeczytać a wypożyczyć nie ma skąd. Parę razy kupiłam też jakiś kryminał za 10 zł - zamiast czasopisma na podróż. Jakoś nie przeszkadza mi, że całą szafę zawaloną mam takimi zwykłymi popularnymi książkami.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2006-05-21 19:30 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja za to czasem kupuję ks... | villena Pokaż rodzica

Mnie się też zdarza kupić popularną książkę. Więcej - nawet niektóre lubię i chcę mieć. Ale nigdy jak leci. ;)
[np. mam i bardzo lubię trylogię Grocholi, mam książki Carrolla i parę Whartona, mam też "Weronika postanawia umrzeć", ale wszystko z wyboru, nie z przypadku :)]

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Selena_Black 2006-07-09 00:50 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

jest ich tyle, że mam baaardzo duże kłopoty z ich policzeniem ^^' ale chyba kiedyś to jednak zrobię.. w najbliższej przyszłości ^^'

Linka Odpowiedz

Użytkownik: ecriture 2006-07-09 04:53 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

trochę ponad tysiąc. ostatnio przestałem zapisywać, bo skończył mi się zeszycik i stwierdziłem, że zrobię listę na komputerze - przynajmniej później będę wiedzieć, kto co pożycza.
pozdrawiam :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: mluzia 2006-07-09 11:26 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Kiedy ostatni raz uzupełniałam spis było 1984. Teraz jest pewnie więcej... Ale są to książki, które kiedyś kupowała również moja mama, aczkolwiek wszystkie stoją w moim pokoju... :D:D Cała ściana w regałach... jakie to piękne. Jednakże wydaje mi się, że to i tak mało - chcę więcej

Linka Odpowiedz

Użytkownik: szylwunia 2006-07-09 12:24 napisał(a):

Odpowiedź na: Kiedy ostatni raz uzupełn... | mluzia Pokaż rodzica

ja mam narazie malutko,ponieważ rodzice nie daja mi tyle pieniędzy na ksiązki (niestety).Ale zapewniam,że po troszku mój zbiór sie powiększa...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: ghulu 2006-07-10 16:41 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Kiedyś Kapuścińskiego zapytano jak kształtowała się jego filozofia dotycząca zbierania kolejnych książek. Odparł, że nie było nigdy żadnej filozofii zawsze poprostu chciał mieć ich jak najwięcej;) Każdy to zna. Pozdrówka

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Mari2 2006-07-11 11:08 napisał(a):

Odpowiedź na: Kiedyś Kapuścińskiego zap... | ghulu Pokaż rodzica

Jak ostatnio robiłam spis książek, czyli jakieś pięć lat temu to miałam ich ponad 400. Teraz myślę że będzie ich ponad 500. Jest to zbiór który zaczęła zbierać moja mama a teraz ja się do tego też dołączyłam.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Aina 2006-07-12 15:53 napisał(a):

Odpowiedź na: Jak ostatnio robiłam spis... | Mari2 Pokaż rodzica

Ja mam ich okolo 900, ale nigdy za duzo :P ostatnio mniej kupuje, ale miesiecznie to tak srednio 1-2 przybywaja. Rodzicom przewaznie na prezent tez kupuej ksiazki ;P Marzy mi sie w moim domu osobny pokoj na biblioteke. Spis prowadze na biezaco teraz, bo w liceum zdarzalo sie ze pozyczalam ksiazki ktore - jak sie okazalo pozniej - miala w domu.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: MELCIA 2006-07-13 13:43 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Swoich własnych mam 338 (przed chwilą policzyłam). A ile jest wszystkich u nas w domu? Coś w okolicach miliona ;).

Linka Odpowiedz

Użytkownik: martamatylda 2006-07-14 19:22 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

dokładnie 746 wliczając w to książeczki dla dzieci i pełno podręczników szkolnych moich i rodzeństwa. u mnie w pokoju, pod ręką - 179 :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: hankaa 2006-07-20 16:06 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Książek... Nigdy nie liczyłam... Poza tym jakieś trzy lata temu miałam przeprowadzkę i czasami widzę, że nie ma danej książki:/
Hehh.. u mnie jest regał, ok 30 książek. U brata coś koło 30 w tym połowa to literatura fachowa (motoryzacja, las, fotografia - takie przewodniki ala podręczniki) u siostry 3 i do tego z 5-8 o fotografii. U rodziców... całe dwa regały, koło 100 książek. Na korytarzu taka duża szafa z regałem, coś około 300 książek. I jeszcze jedna szafa, ale tam też tylko literatura fachowa o gospodarce leśnej, też koło 150 pozycji...
Razem coś około 600 książek (ojejj... tak dużo? A zapewne jeszcze jakieś się na strychu znajdą.... i kilkanaście pożyczonych :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: tastaska 2006-11-14 14:09 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Wcześniej napisałam, że posiadam około 60 książek... a teraz dobrnęłam do setki i mam nadzieję, że mi funduszy nie braknie na nowe poozycje :P

Linka Odpowiedz

Użytkownik: mironida 2006-11-14 14:38 napisał(a):

Odpowiedź na: Wcześniej napisałam, że p... | tastaska Pokaż rodzica

ojej nie starczyłoby mi dnia na policzenie. Właśnie jestem po remoncie i zmianie półek z książkami - w Krakowie mam ok. 200,a we Wrocławiu jeszcze więcej. Zastanawiam się nad połączeniem tego rozproszonego księgozbioru, ale chyba nigdzie jak na razie by się nie pomieścił. Aczkolwiek wizja jednopokojowego mieszkania wypchanego od podłogi po sufit książkami jest bardzo nęcąca...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: mironida 2006-11-14 14:40 napisał(a):

Odpowiedź na: ojej nie starczyłoby mi d... | mironida Pokaż rodzica

i mam pytanie - na jakiej zasadzie robicie spisy? alfabetycznie wg autorów czy tytułów? jak jest najwygodniej? chyba też policzę dokładnie, bo myślę, że razem z książkami, które przejęłam po rodzicach - byłoby ich ponad 1500. Jakoś to trzeba ogarnąć..

Linka Odpowiedz

Użytkownik: villena 2006-11-14 14:49 napisał(a):

Odpowiedź na: i mam pytanie - na jakiej... | mironida Pokaż rodzica

Najwygodniej jest w arkuszu kalkulacyjnym (Excel lub Open Office). Wpisujesz w dowolnej kolejności a potem paroma kliknięciami możesz ustawić według autorów, tytułów, dat wydania, czy innych wpisanych kategorii.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: mironida 2006-11-15 14:08 napisał(a):

Odpowiedź na: Najwygodniej jest w arkus... | villena Pokaż rodzica

Dzięki za odpowiedź - tak myślałam, że do tego celu najlepiej użyć excela. Pewnie żmudna to robota, ale jakże wdzięczna :) na razie mam skatalogowane jedynie moje książki z autografami.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: wila 2006-11-15 14:17 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Na teraz, na oko z chyba 500 książek, zbiór rośnie.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Ingeborg 2006-11-16 01:59 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

U mnie trochę tego jest. Właściwie w każdym pokoju mam "coś". W moim najwięcej. Kilkaset będzie. Ostatnio zbieram co się nawinie, szczególnie z literatury skandynawskiej. Dziś też dwie kupiłam: "Przedziwne historie" Sørensena i "Młyn na wzgórzu" Gjellerup'a. Zadowolonam :))

Linka Odpowiedz

Użytkownik: mironida 2006-11-16 12:49 napisał(a):

Odpowiedź na: U mnie trochę tego jest. ... | Ingeborg Pokaż rodzica

a czytałaś "Pastora"?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Ingeborg 2006-11-16 16:22 napisał(a):

Odpowiedź na: a czytałaś "Pastora&... | mironida Pokaż rodzica

Nie, nie czytałam. Czyje to dokładnie? Może coś więcej napiszesz? :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: mironida 2006-11-17 09:01 napisał(a):

Odpowiedź na: Nie, nie czytałam. Czyje ... | Ingeborg Pokaż rodzica

właśnie nie wiem kogo, bo rzuciła mi się okładka w oczy w księgarni i nie zapamiętałam autora, tylko przeczytałam tekst na ostatniej stronie. Wygląda na ciekawą - trochę historii skandynawskiej (XIX-wiecznej chyba), mistyki i feminizmu (tytułowym pastorem jest kobieta). Wiem, że wydawnictwo Słowo obraz terytoria ma całą serię skandynawską (jak na mój gust wydają książki ambitniejsze niż te od Santorskiego, np. Bergmana). Osobiście chętnie przeczytałabym z tej serii powieść Underdog, ale na razie brak czasu.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: jelonka 2006-11-17 16:09 napisał(a):

Odpowiedź na: właśnie nie wiem kogo, bo... | mironida Pokaż rodzica

Zapewne macie na myśli "Pastora" Hanne Ørstavik

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Ingeborg 2006-11-19 10:55 napisał(a):

Odpowiedź na: Zapewne macie na myśli &q... | jelonka Pokaż rodzica

Nio :) i dziękujemy za pomoc.
Ja teraz najczęściej sięgam po "Serię Dzieł Pisarzy Skandynawskich". Tę z lat 70-80-tych. Wydawali przeważnie klasykę skandynawską, najlepsze dzieła największych twórców.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Katowiczanka 2006-11-19 12:27 napisał(a):

Odpowiedź na: Nio :) i dziękujemy za po... | Ingeborg Pokaż rodzica

Nawet nie mam pojęcia ile ale będzie z kilka tysięcy i stale (codziennie wręcz) powiększa się :)Niestety mam świadomość, że wszystkich nigdy nie przeczytam :(

Linka Odpowiedz

Użytkownik: mionka_91 2006-11-20 19:14 napisał(a):

Odpowiedź na: Nawet nie mam pojęcia ile... | Katowiczanka Pokaż rodzica

w domu posiadam 300-400 pozycji. na własnośc mam gdzies tak ponad połowę. dla mnie to jest ciągle za mało. jak czytam, ze ktoś ma 1000-1500 książek to az mi się coś robi. no, ale ja mam dopiero 15 lat i nie miałam za dużo czasu aby kolekcjonowac takie pokaźne ilości książek. może za parę lat będzie ich znacznie więcej.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: miłośniczka 2006-11-20 19:46 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Hmmmmmmm........ Moja mamcia jest polonistką i zbiera książki od rozpoczęcia szkoły średniej, a że mieszkamy w naprawdę DUŻYM domu, to nie musimy wyrzucać z braku miejsca. Tylko tata wciąż się denerwuje, że one (książki) "wszędzie się walają"... Tak konkretnie to około 4 000 mamy i około (żal!) 100 moich :(

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Jagusia 2007-01-01 19:24 napisał(a):

Odpowiedź na: Hmmmmmmm........ Moja mam... | miłośniczka Pokaż rodzica

Pozdrowienia dla Mamy!

Linka Odpowiedz

Użytkownik: sonja1 2006-11-21 10:31 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Ponad 700 i ciągle przybywa. Szkoda tylko że nie przybywa miejsca w mieszkaniu, robi się coraz ciaśniej.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: BB_Gandzia 2006-12-06 20:21 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Niestety książek na półkach nie mam zbyt dużo,bo generalnie czytam tylko jeden raz każdą książkę. Jednak ostatnio moimi zmysłami zawładnęła wizja aby w moim przyszłym domu był pokój na wzór takiej biblioteczki,dlatego od jakiegoś czasu zaczęłam kupować ksiażki zamiast wypożyczać z biblioteki.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: johanna12 2006-12-07 18:37 napisał(a):

Odpowiedź na: Niestety książek na półka... | BB_Gandzia Pokaż rodzica

Coś ponad trzysta pozycji,trochę ostatnio sprzedałam na Allegro,ale ciągle kupuję nowe :-)))

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Wilku 2006-12-08 01:17 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Oj tak, doskonalę Cię rozumiem. Są pewne tytuły, które przyciągają, które wołają byś je wzięła. Znam to dobrze. Idąc do księgarni za każdym razem doskonale wiem po co idę. W bibliotece nie byłem od dawien dawna...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Kalakirya 2006-12-27 23:56 napisał(a):

Odpowiedź na: Oj tak, doskonalę Cię roz... | Wilku Pokaż rodzica

Po pierwsze - lubię posiadać na własność jakąś książkę, pozycję, poza tym nie wszystko jest w bibliotece.

Po trzecie - nie mam za dużo miejsca w pokoju więc narazie mój zbiór jest niewielki.

Po czwarte - czasem nie mam aż tylu funduszy żeby kupować książki jedna za drugą, więc starannie wybieram to, co chcę, żeby znalazło się w mojej biblioteczce.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: kacper 2006-12-31 14:27 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Jeden cały pokój książek. Wszystkie ściany zapełnione jedynie książkami. Od ziemi prawie do sufitu. Na szczęście mieszkanie duże, więc jest gdzie trzymać nowości.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Jagusia 2007-01-01 19:22 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Około 800. Skończyły się właśnie nasze półki... A nie ma miejsca na więcej...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: ma3rty4na5 2007-01-01 19:36 napisał(a):

Odpowiedź na: Około 800. Skończyły się ... | Jagusia Pokaż rodzica

U mnie cały dom to praktycznie książka i ponieważ jest ich tak dużo ciężko je utrzymać w porządku.Ale moja miłość do czytania jest tak wielka że nie wyrzuciłabym ani jednej!

Linka Odpowiedz

Użytkownik: ma3rty4na5 2007-01-01 19:38 napisał(a):

Odpowiedź na: U mnie cały dom to prakty... | ma3rty4na5 Pokaż rodzica

Acha i zapomniałam dodać, że gdy będę miała własny dom stworzę tam bibliotekę.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: maltanka 2007-01-02 09:42 napisał(a):

Odpowiedź na: U mnie cały dom to prakty... | ma3rty4na5 Pokaż rodzica

U mnie również dom wypełniają książki. Nie jest to jednak moją zasługą ale rodziców.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: afrikanka 2007-01-19 20:14 napisał(a):

Odpowiedź na: U mnie również dom wypełn... | maltanka Pokaż rodzica

Czasem kupując książki myślę - jak przeczytam zawsze mogę sprzedać. I wychodzi na to, że nie chcę się rozstać nawet z książką, z którą nie zaprzyjaźniłam się. a swoich książek mam ponad 500 - nie liczę naukowych, encyklopedii i słowników. Wszystko to sama kupiłam, część dostałam. Mam 18 lat, więc jeszcze mnóstwo książek do kupienia przede mną ;))))

Linka Odpowiedz

Użytkownik: vinga9 2007-01-20 22:45 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Naprawdę nie mam pojęcia.
Już od dłuższego czasu noszę się z zamiarem spisania tego wszystkiego.
W końcu chyba przysiądę, bo sama się już w tym gubię.
Ale mam takie małe skrzywienie, że jak już wejdę do biblioteki to po prostu muszę wyjść z czymś pod pachą. No i do dzisiaj nazbierało się tego trochę.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Akrim 2007-01-21 08:28 napisał(a):

Odpowiedź na: Naprawdę nie mam pojęcia.... | vinga9 Pokaż rodzica

Nie oddajesz do biblioteki...? ;-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: vinga9 2007-01-21 09:06 napisał(a):

Odpowiedź na: Nie oddajesz do bibliotek... | Akrim Pokaż rodzica

Zdarza się, że oddaję (jeśli jakaś książka nie przypadnie mi do gustu). Ale większość jednak pozostaje na moich półkach :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Chilly 2007-01-21 09:25 napisał(a):

Odpowiedź na: Zdarza się, że oddaję (je... | vinga9 Pokaż rodzica

Mam nadzieję, że źle zrozumiałam...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: vinga9 2007-01-21 10:18 napisał(a):

Odpowiedź na: Mam nadzieję, że źle zroz... | Chilly Pokaż rodzica

A co tu jest do rozumienia... Jeśli kupiona książka mi się nie spodobała i wiem, że już nigdy po nią nie sięgnę, to ją po prostu zanoszę do pobliskiej biblioteki.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: veverica 2007-01-21 10:22 napisał(a):

Odpowiedź na: A co tu jest do rozumieni... | vinga9 Pokaż rodzica

Podejrzewam, że robi nam się tu powoli czeski film...
Gwoli wyjaśnienia - w poniższym kawałku twojej wypowiedzi miało być rzeczywiście "biblioteki", czy raczej "księgarni"?
"Ale mam takie małe skrzywienie, że jak już wejdę do biblioteki to po prostu muszę wyjść z czymś pod pachą. No i do dzisiaj nazbierało się tego trochę."

Linka Odpowiedz

Użytkownik: vinga9 2007-01-21 10:25 napisał(a):

Odpowiedź na: Podejrzewam, że robi nam ... | veverica Pokaż rodzica

Powinno być "ksiągarnii" - mój błąd.
Przyznaję, że nawet nie zauważyłam tej pomyłki.
No i wyszło z tego coś takiego :-):-):-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: vinga9 2007-01-21 10:30 napisał(a):

Odpowiedź na: Powinno być "ksiągar... | vinga9 Pokaż rodzica

Swoją drogą - ciekawe skąd mi się to wzięło. Chyba z tego, że myślałam o własnej domowej bibliotece (w końcu taki temat) no i pokręciłam. No cóż... zdarza się. Dzięki za uświadomienie, bo jeszcze byśmy ten czeski film pociągnęli do przodu :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Chilly 2007-01-21 11:00 napisał(a):

Odpowiedź na: Swoją drogą - ciekawe ską... | vinga9 Pokaż rodzica

Dobrze, że się ten czeski film skończył, zanim na dobre zaczął. ;-)
A księgarniom i antykwariatom też się nie potrafię oprzeć i zawsze kupuję więcej książek niż zdrowy rozsądek nakazuje. ;-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Bacia 2007-01-27 19:50 napisał(a):

Odpowiedź na: Dobrze, że się ten czeski... | Chilly Pokaż rodzica

Postanowiłam uporządkować swój księgozbiór. Pracuję nad tym od wakacji. Na fiszkach mam już 485 książek. Do spisania pozostała jedna dosyć długa półka. Od wakacji też trochę przybyło. Myślę, że będzie około 550 książek.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: jesod 2007-02-11 23:11 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Wielu komentującym tylko pozazdrościć :]
Moja "kolekcja" w wersji papierowej to zaledwie 88 tytułów, ale sukcesywnie - w miarę możliwości, się powiększa.
Trochę lepiej prezentuje się biblioteczka wirtualna - tutaj 113 samych autorów.
Ale jak by nie było, spełniam swe marzenia, więc...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: niamh 2007-02-12 22:32 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

hhhmm

Ile mam książek? Odpowiedź: zbyt mało! Zawsze marzyła mi się wielka biblioteka z mnóstwem regałów z ciemnego drewna, wygodną sofą i biurkiem. Narazie mam tylko jedną półkę zastawioną wszelkiego rodzaju płodami ludzkiego umysłu. Może kiedyś uda mi się spełnić marzenie...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Amarth 2007-02-19 23:38 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Mało.
Po swojej stronie pokoju (bo pokój dzielony z siostrą:P) mam według fiszek 365 książek. Problem tylko w tym, że nie liczyłam podręczników, atlasów, leksykonów itp.,że dość często przybywają nowe książki i że chyba zgubiło mi się kilka (pewnie coś ok. 50) fiszek.
Po stronie siostry jest nie wiem ile, ale ze 100 się spokojnie naliczy.
W pokoju rodziców natomiast (równierz bez atlasów, leksykonów, itp.) są 603 książki, o ile coś nie przybyło.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: raptor 2007-02-22 20:04 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Bardzo duużo :-) Aż się boję myśleć ile tego jest, ale naprawdę musi być tego sporo, bo w mieszkaniu każdy pokój zawalony książkami, całe mnóstwo z braku miejsca poupychane w kartonach w piwnicy... Niedawno wyniosłem dwa pudła, żeby zrobić miejsce w podręcznej szafie na nowe pozycje i powoli znów zaczyna się zapychać ;-) Za jakiś czas przeprowadzam się w miejsce, gdzie chyba uda mi się zrobić osobny pokój na same książki, ciekawe czy się zmieszczą, hehe.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: svanso 2007-02-24 22:01 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Hmm... na oko gdzieś z 500 powinno się znaleźć. Właściwie to musiałbym zrobić w wolnym czasie dokładny spis, bo ostatnio liczba książek gwałtownie rośnie z miesiąca na miesiąc. Ale rezerwowe miejsce na nowe nabytki jeszcze jest ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: zamileo 2007-03-02 20:20 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Ja w swojej kolekcji posiadam niewiele książek, porównując się z gigantami z BiblioNETki, bo około 230.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: agnes.t 2007-05-10 19:57 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Podczas przeprowadzki starałam sie policzyć. Po 2 tys. dałam sobie spokój. Teraz stoją sobie ślicznie na półkach w pokoiku, który specjalnie przeznaczyłam na "czytelnię" :-)))

Linka Odpowiedz

Użytkownik: maharana 2007-05-29 17:29 napisał(a):

Odpowiedź na: Podczas przeprowadzki sta... | agnes.t Pokaż rodzica

Będę miał tak niwiele ponad 700 sztuk. Do upragnionego 1000 ciągle daleko:)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: mika.monk 2007-05-29 19:58 napisał(a):

Odpowiedź na: Będę miał tak niwiele pon... | maharana Pokaż rodzica

Ojojojjjjjjjj i wszystkie przeczytałeś??? :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Trucizna 2007-05-31 18:33 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Posiadam około 400 książek. Nie wiem, czy to dużo, ale cieszę się z tego co mam :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: duszołap 2007-05-31 21:52 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Hmmm, wliczając podręczniki, encyklopedie i słowniki będzie około 1500. Sporo książek wypożyczam z biblioteki i od przyjaciół oczywiście :). Jesli coś mi się spodoba to chciałabym mieć swój własny egzemplarz. Jestem takim książkowym chomikiem ograniczonym jedynie przez finanse i przestrzeń ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Agis 2007-05-31 21:54 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Już sześćsetka wystarczy, żeby z przeprowadzki uczynić koszmar. ;-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Ingeborg 2007-06-23 16:55 napisał(a):

Odpowiedź na: Już sześćsetka wystarczy,... | Agis Pokaż rodzica

Oj tak :) Nawet 400 to problem :D tym bardziej, jak się wybierasz poza granice kraju :/

Linka Odpowiedz

Użytkownik: kacper 2007-06-04 11:19 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Kilkadziesiąt metrów.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: bazyl3 2007-06-04 11:26 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Za mało by robić wrażenie na odwiedzających i pytających ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: aurico 2007-06-04 21:30 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Tak szczerze? Wg domowników, książek mam zdecydowanie za dużo. Wg mnie wręcz przeciwnie - ciągle mi mało, i mało! :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Mikoniec 2007-07-01 21:09 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

U mnie w pokoju jakieś 200. Jak na mój gust o wiele za mało. Do zycia potrzebuję ksiązek tak samo jak powietrza. Jednak powietrze jest za darmo a książki już nie.. :(

Linka Odpowiedz

Użytkownik: MagdaEureko 2007-09-14 18:31 napisał(a):

Odpowiedź na: U mnie w pokoju jakieś 20... | Mikoniec Pokaż rodzica

Oj, zgadzam się

Linka Odpowiedz

Użytkownik: anne 2007-07-17 17:43 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

łatwiej w ścianach - półki pełne (czasem przepełniane) zaścielają 8 ścian.
To będzie chyba coś około 1000-2000 książek... Rodzina bibliofilów, bo biblioteczka wciąż się powiększa...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Prosdokia 2007-07-25 02:54 napisał(a):

Odpowiedź na: łatwiej w ścianach - półk... | anne Pokaż rodzica

A ja mam w domu jakieś kilka tysięcy książek, ale większość to literatura naukowa i specjalistyczna (wiele starych, mało aktualnych książek więc i mało przydatnych). Mam tylko szczęście, że w mniejszości jest sporo fantastyki, którą uwielbiam (po tatusiu odziedziczyłam i słabość do fantastyki i książki:))

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Ysobeth nha Ana 2007-07-25 09:26 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Heh, "na półeczce", żarty jakieś ;-)

U nas jest to dżungla pierwotna - książki wszędzie, w każdym pomieszczeniu oprócz łazienki. Na półkach trzech i pół regałów, jednej wielkiej szafie (w innym pokoleniu bieliźniarce), ściennej szafie w przedpokoju, pod dużym stołem w pokoju w zasadzie sypialnym, na parapetach w dwóch pokojach (tyle, żeby nie zasłaniały całkiem światła), na pianinie (nieużywanym już i mocno rozstrojonym), na starym, również nieużywanym łóżku, w kuchni na półeczce wzdłuż ściany (tam te, które mam zamiar już-teraz-zaraz przeczytać ;-) - będzie ponad setkę), a poza tym kupy, sterty, usypiska - wszędzie, gdzie tylko się da położyć książkę tak, żeby się nie niszczyła :)

No będzie kilka tysięcy, nie da rady policzyć. Żywioł podobny do ruchomych piasków - przemieszcza się "z wiatrem" (potrzebą czytania albo sprawdzenia czegoś), wciąga tego, co nieopatrznie podszedł za blisko (u nas bywają sami książkomaniacy - Astral na przykład, szalony bibliograf), podstępnie leci na głowę nocą ;-)

Skąd tak dużo? Trochę pokoleniowych zaszłości, ale tego tak naprawdę jest niewiele. Dziewięćdziesiąt dziewięć procent to wspólny wysiłek mój i Starego. Jesteśmy bowiem maniakami (i niestety zbieraczami) fantastyki w dowolnej postaci, komplikacji i "nasyceniu" - od harlequina z duchami do "Mistrza i Małgorzaty", od baśni literackiej dla małych dzieci do Jacka Dukaja, wszystko, włącznie z tzw. "pograniczami". Mniej więcej do roku 2000 kupowaliśmy wszystko jak leci, usiłując czytać na bieżąco (wysiłek z góry skazany na niepowodzenie, przy kilkudziesięciu pozycjach miesięcznie), potem spadła nam siła nabywcza i ograniczyliśmy się do rzeczy, które na pewno przeczytamy (już tylko paręnaście miesięcznie), teraz kupujemy już tylko pisarzy polskich i większość rosyjskich (kilka pozycji w miesiącu) - ale i tak przybywa...

Porządnego spisu praktycznie nie ma, jest tzw. "kapowniczek" Starego, gdzie spisuje wszystkie nabytki od chyba około czterdziestu lat - ale są tam też książki (główny, najstarszy trzon kolekcji), których fizycznie nie ma. Były w innym mieszkaniu, gdzie wprowadził się Młody (syn Starego) z Młodą i Małą, który uznał, że Mała ma alergię na kurz z książek, wobec czego wywiózł wszystko do matki, ex Starego. Teoretycznie można by po to kiedyś pojechać i zabrać, praktycznie... :(( Nawet nie byłoby już gdzie tego wcisnąć (zawartość czterech regałów)...

Więc, jako się rzekło, głównie fantastyka dowolnego "nasycenia" - wspólny, gigantyczny zbiór - to właśnie idzie w tysiące, oprócz zakupów z ostatniego ćwierćwiecza spora kupka antykwaryczna. Dziecięce i młodzieżowe - moja osobista kolekcja, w tym dokupywane antykwarycznie po latach ukochane książki, czytane niegdyś w bibliotekach - może kilkaset, może nawet tysiąc. Trochę romansów, ale jeśli niefantastyczne, to raczej wyższej klasy niż harlequin ;-) - kilkadziesiąt pozycji. Moje ulubione autorki z fantastyką miewające drobną przygodę albo i nic - Chmielewska, Musierowicz, Tomaszewska (tej akurat sama fantastyka) - w komplecie. Resztki moich nastoletnich lektur, nie usunięte z niewyjaśnionych przyczyn - trochę kryminałów i westernów - czy ja wiem ile? może około setki. Trochę książek Starego, których ja nie ruszam bo mam wobec nich mieszane uczucia - typu daenikenowskiego, ufo, wyjaśnienia niewyjaśnionych zjawisk, takie tam - kilkadziesiąt? No i kilkaset sztuk po angielsku, moja kolekcja (kiedyś sprowadzałam z antykwariatu mieszczącego się na granicy USA i Kanady, ale oczywiście z naszych antykwariatów i księgarń też), i być może około setki lub dwóch po rosyjsku (też moje, dopóki na Nowym Świecie była Księgarnia Radziecka, nawiedzałam ją często i wydziubywałam całą fantastykę). No i e-booki - książki i komiksy angielskojęzyczne (druga taka dzika dżungla, może nawet większa co do ilości pozycji, tylko w większości na CD), do czytania książek zakupiłam palma i czytam poza domem. Poza beletrystyką kilkanaście (może parędziesiąt?) pozycji słownikowo-encyklopedycznych i popularnonaukowych - od trzytomowego "Słownika języka polskiego" po maleńki angielskojęzyczny słowniczek imion, kawałek serii "Mitologie świata", jednotomowy Larousse służący jako podręczna encyklopedia (nie znam francuskiego, ale jakoś mi się udaje z niego korzystać - chociaż teraz to już poszedł w odstawkę, jest przecież Internet), różne takie.

Po co trzymać przeczytane książki? Dla mnie takie pytanie nie istnieje. Po to, żeby je mieć. Po to, żeby do nich wracać, fragmentami albo od początku do końca (jak tu już napisano - za każdym czytaniem znajduje się coś nowego, a dotyczy to nie tylko wiekopomnych dzieł, kamieni milowych literatury). Po to, żeby móc w każdej chwili do nich sięgnąć i coś sprawdzić (no, u nas to trochę trudne, ale bywa, że da sie osiągnąć ;-) ). Aktualnie przekopuję osobiste kolekcje po to, żeby je dopisać do BiblioNETki (jeśli ich tu jeszcze nie ma, jeśli są - to chociaż dodać noty lub spisy treści, nawet recenzja się zdarzyła), przy okazji ciesząc się spotkaniem ze starymi przyjaciółmi :)

Te nieprzeczytane oczywiście nawarstwiają się w nadziei, że się je w pewnym momencie przeczyta, pożre, pochłonie :) Namiętność nałogowca :-))

Po co trzymać książki słabe, marnie napisane? U nas akurat odpowiedzią jest: do kolekcji. Jeśli zbieramy całą fantastykę, to ohydnego faszyzującego Regalicę też (i innych pisarzy z kręgu Antyku), wypociny "ambitnych" pisarzy też, Emmę Popik też, gorsze albo i całkiem złe rzeczy Lewandowskiego zwanego Przewodasem też (np. okropne "Bo kombinerki...", które nie mają w sobie nic poza złośliwościami pod adresem innych pisarzy, redaktorów i ludzi z fandomu). Niektóre nawet czytamy - żeby poznać, żeby wiedzieć, żeby mieć obraz całości... choć to zatrąca o masochizm ;-)

Jest takie dziwne pytanie, które zadają rozmaici "fachowcy" i inni przelotni osobnicy, patrząc na regał pełen książek (jeden, bo do innych pomieszczeń nie wchodzą - więc coś pomiędzy setką a dwiema pozycji): "I to wszystko pan (pani) przeczytał(a)?" Z takim typowym osłupieniem w głosie :-> Pytanie, na które w zasadzie nie ma odpowiedzi - Astral (mam nadzieję, że się nie obrazi że go cytuję) wymyślił jedną, która acz z gruntu nieprawdziwa, jednak zamyka pytającemu usta dość skutecznie: "Gdybym je wszystkie przeczytał, to po co bym je trzymał?" No tak, po co, hehe :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Marylek 2007-07-25 10:26 napisał(a):

Odpowiedź na: Heh, "na półeczce&qu... | Ysobeth nha Ana Pokaż rodzica

Trochę mi lepiej, jak przeczytałam o tych stosach pod stołem i w różnych innych miejscach. Uff. Nie jestem sama ;-)
Policzyć się nie podejmuję.
A co do pytań: Kiedyś wpadła do nas sąsiadka, akurat gdy było malowanie jednego pokoju i wszystkie książki stamtąd leżały stosami w drugim. A te na półkach stały tam gdzie zawsze (choć nie zawsze widać, że w dwóch rzędach). Popatrzyła wokół i wykrzyknęła: "Tyle książek! A po co to komu?!" I jak tu odpowiedzieć na takie pytanie? :-P

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Ysobeth nha Ana 2007-07-25 11:30 napisał(a):

Odpowiedź na: Trochę mi lepiej, jak prz... | Marylek Pokaż rodzica

Hihi, faktycznie :-)) Cokolwiek odpowiesz, to albo wyjdziesz na wywyższającego się wykształciucha, albo na osobę pomieszaną na umyśle, albo zwyczajnie nie zrozumie :/

Trochę tak, jak w niekończących się nigdy dyskusjach (tych prowadzonych w miarę kulturalnie) na temat wiary bądź niewiary w Boga. Albo i gorzej - ktoś, kto nie czuje tej stałej, nieprzepartej potrzeby przepuszczania przez umysł wytworów innych umysłów, zwyczajnie nie jest w stanie tej potrzeby pojąć, podczas gdy wierzący z ateistą przy pewnym wysiłku są w stanie zrozumieć jeden drugiego chociaż na płaszczyźnie czysto intelektualnej... jeśli oczywiście obaj prezentują jakiś poziom i nie skaczą sobie od razu do oczu.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: tastaska 2007-08-06 10:24 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Około rok temu napisałam, że mam 60. Teraz mam już 240 książek i ich liczba stale rośnie :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: dioxidin2002 2007-08-07 20:15 napisał(a):

Odpowiedź na: Około rok temu napisałam,... | tastaska Pokaż rodzica

W ciągu moich niecałych (i dobrze :P) osiemnastu lat życia zgromadziłam 270 ;] ale od pewnego czasu mam regularne (i na przyzwoitym poziomie) dochody w formie kieszonkowego od rodzicieli więc księgozbiór regularnie się powiększa.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: shalava 2007-08-14 15:03 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

kiedyś próbowałam policzyc wszystkie ksiązki, które mamy w domu. ma 700 się zgubiłam, a byłam dopiero na pierwszym pokoju; została jeszcze cała biblioteczka, strych i pokoje innych domowników;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Irish Dream 2007-08-25 14:44 napisał(a):

Odpowiedź na: kiedyś próbowałam policzy... | shalava Pokaż rodzica

W zeszłym roku, w wakacje, nudziłam sie straszliwie, próbowałam spisać wszystkie ksiązki, dodatkowo dzieląc je na grupy: encyklopedie, atlasy, technika, historia, itd). Półtorej godziny i mam pięknie na papierze całą zawartość biblioteczki. Później nie chciało mi się tego uzupełniać, parę książek straciłam (niestety, kilka musiałam podrzucić innym domownikom, bo nie miałam miejsca na nowe), sporo nowych. I cała robota na nic :-(

Linka Odpowiedz

Użytkownik: MagdaEureko 2007-09-14 18:29 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Niewiele. Nieco ponad 250.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: tastaska 2007-11-21 18:10 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Rok temu miałam 100... a na dzień dzisiejszy mam 300 :) Mam nadzieję dobrnąć do tysiąca - o ile wcześniej mnie rodzice z domu nie wygonią razem z książkami :D

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Doktor Zawisza 2008-02-15 22:56 napisał(a):

Odpowiedź na: Rok temu miałam 100... a ... | tastaska Pokaż rodzica

Ponad tysiąc. Niektóre poginęły w czasie wyprowadzki. Jak mieszkałem z rodzicami, to miałem tych książek kilkaset. Wiele wypożyczałem z biblioteki, więc już ich nie mam. Teraz mieszkam w swoim mieszkaniu i jestem zawalony książkami. Układam je wszędzie, na półkach, pionowo, poziomo, jedna na drugiej, w segmencie... Kiedyś myślałem aby je sprzedać, ale nie ma o tym mowy. Jak patrzę na te książki to po prostu jestem wniebowzięty. Rewelacyjny księgozbiór, robi wrażenie. Polecam każdemu zbierać książki.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: tanayah 2008-06-08 22:30 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

nigdy nie liczyłam, ile ich mam, ale będzie może z 200. uwielbiam mieć książki na własność, to jakieś takie zupełnie inne odczucie - czytać coś swojego, a nie np. z biblioteki :). a niedługo muszę kupić większy regał, bo w tym mam tylko 3 półki na książki i już mi się nic nie mieści :P.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Lazzara 2008-06-08 22:47 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Ja też nigdy nie liczyłam ile mam książek. Niesamowitą radość sprawia mi po prostu kupowanie ich, czytanie i potem "podziwianie" na regałach. Moja mania na punkcie kupowania książek jest tak wielka, że nawet zachowuje paragony ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: moremore 2009-08-15 13:23 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja też nigdy nie liczyłam... | Lazzara Pokaż rodzica

Dla mnie byłaby to forma masochizmu, albo z rodziny by mnie wypisali :) Te wszystkie zera na rachunkach, przez tyle lat ! :P

Linka Odpowiedz

Użytkownik: olka76 2008-06-09 16:31 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Ile mam książek? Wciąż za mało.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: bloom411 2008-06-10 14:14 napisał(a):

Odpowiedź na: Ile mam książek? Wciąż za... | olka76 Pokaż rodzica

Jak na razie 675, z czego 7 sztuk w zamówieniu, które jeszcze nie zostało zrealizowane, ale i tak liczę je już jako swoje :). Jak wiadomo - ciągle ZA MAŁO!!!

Linka Odpowiedz

Użytkownik: MartaSz-L 2008-07-05 22:45 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Uwielbiam książki. Większą frajdę czasami sprawia mi kupowanie książek niz jakiegoś fajnego łaszka:)) i mało ważne czy książka jest nowa czy kupiona od kogoś. Czasami wracam do tych ulubionych. Fajnie jest też czasami pożyczyć komuś książkę ciekawą i podzielić się wrażeniami po przeczytanej lekturze

Linka Odpowiedz

Użytkownik: olka76 2008-07-17 18:42 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

U mnie liczba książek, powiedzmy, zbliża się do 200. Nigdy jakoś nie mogę się zebrać, żeby je wszystkie dokładnie policzyć. Policzyłam za to niedawno te, które kupiłam lub nabyłam w inny sposób tylko w tym roku (czyli przez ostatnie 6 miesięcy) i wyszła mi kosmiczna jak dla mnie liczba ponad 50! Zapewne podaj zrobił swoje...;) Wcześniej przybywało mi ledwie po jakieś 4-5 książek na rok.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Angendil 2008-07-20 15:38 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Jak tylko zobaczyłam ten wątek to pobiegłam policzyć I tak:
U mnie w pokoju: 112,
W pokoju gościnnym tylko 159
W niejakim gabinecie 112
U siostry 49
Czyli razem tylko 432 jeśli dobrze policzyłam. Nie jest wcale tak dużo, choć patrząc na innych domy... Wiele osób uważa, że mam niewiarygodnie dużo książek w domu. Ale jak powiedział "Dom bez książki jest jak jak ciało bez ducha"

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Cirilla 2008-07-20 16:14 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Dużo, baaardzo dużo. Niepoliczalna ilość... :-)))) W szkole nie musiałam chodzić do biblioteki po lektury - zawsze były gdzieś na półkach, wystarczyło zapytać mamę. Książki mam wszędzie: w przedpokoju, kuchni, pokojach, łazience... Nie znaczy to, że wszędzie tam mają swoje uprawnione miejsce, czasem jakiś czytelnik ją zostawi a potem następny bierze do ręki. Takie książki migrujące a przez to trudne do zlokalizowania, uchwycenia i policzenia. Jak jakieś neutrina albo myśli niektórych polityków. :-D
Żeby było ciekawiej są to nie tylko lektury szkolne, ale chyba każdej możliwej odmiany i gatunku (humanistyczne, ścisłe, o sztuce, dla dzieci, medyczne, powieści, kucharskie, prawnicze, albumy, i różne: takie, że teraz jest za wcześnie by o nich pisać). Podejrzewam, że nawet - o zgrozo - jakiś Harlequin mógłby się trafić (nawet jeśli nie w miarę współczesny to z pewnością XIX wieczny). Tak to jest, kiedy każdy z rodziców zajmował się inną dziedziną nauki, ja inną na studiach inną w mojej obecnej pracy. A jeszcze swoje dołożył brat i dziadkowie. Tak właściwie, to chyba te książki mają nas i nasze mieszkanie.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: janmamut 2008-07-20 16:46 napisał(a):

Odpowiedź na: Dużo, baaardzo dużo. Niep... | Cirilla Pokaż rodzica

Jak przyjemnie się coś takiego czyta! Jak fragment ciekawej książki, zwłaszcza z tym zdaniem zamykającym akapit.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Cirilla 2008-07-20 16:51 napisał(a):

Odpowiedź na: Jak przyjemnie się coś ta... | janmamut Pokaż rodzica

A już się bałam, że JWP MODEraTOR za to zdanie potraktuje mnie (---) :-DDD

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Cirilla 2008-07-20 16:56 napisał(a):

Odpowiedź na: Jak przyjemnie się coś ta... | janmamut Pokaż rodzica

I że będzie to wyglądać tak:



Użytkownik --- 2008-07-20 16:14:55 napisał(a):

komentarz usunięty



:-DDDD

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-07-20 17:00 napisał(a):

Odpowiedź na: I że będzie to wyglądać t... | Cirilla Pokaż rodzica

Nie ma lekko, na --- trzeba sobie BARDZO zasłużyć. :-))

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Cirilla 2008-07-20 17:22 napisał(a):

Odpowiedź na: Nie ma lekko, na --- trze... | verdiana Pokaż rodzica

Proponuję :---) zawsze jakoś milej będzie obu stronom. :-)))

Linka Odpowiedz

Użytkownik: janmamut 2008-07-20 17:05 napisał(a):

Odpowiedź na: I że będzie to wyglądać t... | Cirilla Pokaż rodzica

:-)
Zdanie kończące pierwszy akapit też jest ciekawe, ale miałem na myśli to kończące całość: paradoksalne, a takie prawdziwe.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Rozald 2008-07-24 16:59 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

W moim domu jest ok 3,5 tys. książek. Nie wiem dokładnie bo nie wszystkie są spisane. Większość jest mojej babci (której już niestety nie ma:() ale część jest ze zbiorów moich i mojej mamy:)
Właśnie wpisuję je do katalogu komputerowego i nie wiem czy się do końca wakacji wyrobię! ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Rewolwer_Ocelot 2008-08-26 12:42 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

W weekend policzyłam swoje zbiory. Kolekcjonuje tylko literaturę wojenną (ze szczególnym ukierunkowaniem na holokaust i eksterminację). I wyszło mi ok. 400 książek :) Mój dom powoli zaczyna być za mały ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-08-26 12:44 napisał(a):

Odpowiedź na: W weekend policzyłam swoj... | Rewolwer_Ocelot Pokaż rodzica

O mój boże. Mogę u Ciebie zamieszkać? :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Rewolwer_Ocelot 2008-08-27 18:02 napisał(a):

Odpowiedź na: O mój boże. Mogę u Ciebie... | verdiana Pokaż rodzica

Zapraszam verdiano. Będziemy razem spać na tych książkach ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Bibliomisiek 2008-08-27 09:07 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Ja ostatnio skatalogowałem księgozbiór (jak będą chętni mogę polecić ŚWIETNY program) i wyszło mi jedyne 202. Ale to dlatego, że pracuję w bibliotece i mam spory wybór "pod ręką". Poza tym jestem okropnie wybredny, czytam dużo ale bardzo wybiórczo - i jeszcze bardziej wybiórczo kupuję. Mam też małe "natręctwa" opóźniające zakupy, np. skompletowanie Chandlera wyłącznie w wydaniach Prószyńskiego (klimatyczna szata graficzna) albo zakup I wydania "Shoguna" za max 50 zł (udało się po prawie roku polowania). Nigdy nie kupowałem książek "jak leci", poza tym mam alergię na Największe Bestsellery Wydawnicze i je programowo omijam (robię wyjątki, ale po długim namyśle). Stąd tylko 202 pozycje, a nie 2020 :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-08-27 09:11 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja ostatnio skatalogowałe... | Bibliomisiek Pokaż rodzica

Ja jestem chętna! Testowałam już wiele programów i żaden mi nie pasował, w końcu mam księgozbiór skatalogowany w Excelu, ale go nie lubię. Gdyby się dało jego zawartość importować do innego, fajnego programu, to ucieszyłabym się bardzo. :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: kalaisOpiekun BiblioNETki 2008-08-27 09:59 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja ostatnio skatalogowałe... | Bibliomisiek Pokaż rodzica

Ha! Brać bibliotekarską rozpoznam na kilometr :)
Mogę poznać nazwę tego programu do katalogowania? I na czym polega jego doskonałość? Już od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem uporządkowania swojego księgozbioru, ale wszystkie dotychczasowe programy bardzo mnie rozczarowały.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Bibliomisiek 2008-08-27 11:51 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja ostatnio skatalogowałe... | Bibliomisiek Pokaż rodzica

[artykuł niedostępny] - w Tym wątku podaję namiary.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: kalaisOpiekun BiblioNETki 2008-08-27 11:55 napisał(a):

Odpowiedź na: [artykuł niedostępny] - w... | Bibliomisiek Pokaż rodzica

Dzięki :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-08-27 11:56 napisał(a):

Odpowiedź na: [artykuł niedostępny] - w... | Bibliomisiek Pokaż rodzica

Michale, ale Ty w tym wątku nie uczestniczysz...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: ulaluna 2008-09-27 17:35 napisał(a):

Odpowiedź na: Michale, ale Ty w tym wąt... | verdiana Pokaż rodzica

wlasnie policzylam....mam cos okolo 130 ksiazek.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Paulin 2008-10-06 20:32 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Szczerze mówiąc, nigdy nie liczyłam. A to dlatego, że w pokoju mam zarówno swoje książki, jak i część rodziców (nie zmieściły się na regałach w salonie ^^). Myślę że na pewno grubo ponad 100, a to dopiero początek :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: ktrya 2009-04-09 14:25 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Ja przez wakacje postanowiłam spisać cały mój księgozbiór, z kilku zeszyt przepisałam do komputera do programu "Domowa biblioteczka" i póki co mam 1796, ale możliwe, że więcej, że jeszcze są jakieś książki, które w zakamarkach się kryją :) Dużo wypożyczam z biblioteki, choć co chwilę obiecuję sobie, żeby już wszystkie oddać i nic nie pożyczyć, to i tak wracam do domu z dwoma siatkami zawierającymi ok. 16 książek. Jedynie co mi się udało narazie osiągnąć to żyć w postanowieniu, że nie kupuję książek poza lekturami szk., podręcznikami, poradnikami plastycznymi i ewentualnie prezentami dla kogoś, póki nie przeczytam prawie wszystkich książek, które posiadam w domu. A nowości... stale przychodzą z dwóch wydawnictw, z którymi współpracuje :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: milenaj 2009-04-09 15:05 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja przez wakacje postanow... | ktrya Pokaż rodzica

Ja nigdy dokładnie nie liczyłam, ale około 400 się uzbierało. Tylko, że to ciągle za mało. Jak wchodzę do księgarni to najchętniej opuściłabym ja z dziesięcioma pozycjami. Niestety nie da rady finansowo, ale na szczęście blisko świetna biblioteka.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Odin 2009-07-19 07:11 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja nigdy dokładnie nie li... | milenaj Pokaż rodzica

U mnie jest kilkaset, nie mam kiedy tego dokładnie policzyć.
W każdym razie w ostatnich latach przeszedłem znaczącą (z mojego punktu widzenia) przemianę wewnętrzną. Kiedyś moja wizja była taka - jak najwięcej książek, regały na każdej ścianie itp. Skończyło się to tym,że nagromadziłem masę tytułów, których nie miałem, kiedy czytać. Część przestała mnie już interesować. W rezultacie kilkaset pozycji poszło już na Allegro (np. fantastyka, trochę historii).
Teraz bardzo starannie wybieram książki do kupienia, zaś dużą frajdę sprawia mi "przejście się po półkach" i wybranie tego, co nie jest mi potrzebne - na sprzedaż, lub do oddania. Dobra bibliorteka jest jak krzew - trzeba ją czasem nieco przyciąć. Skutek? Mam kilkaset pozycji, z których każdą już czytałem, bądź z przyjemnością przeczytam. Mam teraz trochę taki stosunek do książek jak ten, o którym w jednym z listów w "84 Charing Cross Road" pisała Helene Hanff :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: cheyenne 2009-08-04 14:05 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

U mnie jest zaledwie 169 :( po przeprowadzce spora część została w domu, bo pomimo mojego do nich przywiązania, okazała się nabytkami mojej mamy ;P Ale spokojnie, bez pośpiechu ;) Pracuję nad powiększaniem biblioteczki domowej, w czym wybitnie mi przeszkadza dobrze zaopatrzona biblioteka w pobliżu ;) I oczywiście, brak funduszy ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Gocha1989 2009-08-04 16:39 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Nigdy nie miałam potrzeby tego liczyć, no z tysiac na pewno, ale ile dokładnie nie wiem.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: robinslav 2009-08-10 21:19 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Piszesz: "uwielbiam mieć książki na półce". Z tego mojego uwielbienia zebrało się ich ok. 7000. Lubię poruszać się po domu mając książki w zasięgu wzroku a jeśli odwiedzam po raz pierwszy czyjś dom rozglądam się naturalnie od razu za książkami. Na 2-tygodniowe wakacje zabieram kilkadziesiąt książek nie dlatego aby je tam wszystkie przeczytać ale aby rozstawić je gdzieś na jakiejś półce czy szafce w hotelu. Nawet gdy lecę na wakacje samolotem upycham wszędzie w bagażu książki tak że i tak leci ich ze mną 30-40. Kocham książki i nie mógłbym bez nich żyć!

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Gocha1989 2009-08-11 12:28 napisał(a):

Odpowiedź na: Piszesz: "uwielbiam mieć ... | robinslav Pokaż rodzica

Zabierasz kilkadziesiąt książek na wakacje, żeby je postawić na półce w hotelu??

Nie wierzę.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: robinslav 2009-10-12 15:46 napisał(a):

Odpowiedź na: Zabierasz kilkadziesiąt k... | Gocha1989 Pokaż rodzica

A w jakim celu miałbym pisać nieprawdę?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Gocha1989 2009-10-12 22:26 napisał(a):

Odpowiedź na: A w jakim celu miałbym pi... | robinslav Pokaż rodzica

Po prostu wydaje mi się niewyobrażalnym fakt zabierania na wakacje 40 książek, po to żeby je postawić na półce w hotelu.
No ale co kto lubi.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: robinslav 2009-10-30 12:39 napisał(a):

Odpowiedź na: Po prostu wydaje mi się n... | Gocha1989 Pokaż rodzica

"No ale co kto lubi" ... i tak, proszę trzymaj przez całe Twoje życie! To moje zabieranie kilkudziesięciu książek na wakacje ma dużo wspólnego z:
- stworzeniem sobie w obcym miejscu namiastki czy też pewnego ersatzu mojej dużej biblioteki domowej
- jest związane z możliwościami wyboru
- nie ma nic wspólnego z logiką a pewnie z uczuciem, którym darzę książki
Pozdrawiam.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Marylek 2009-10-12 17:31 napisał(a):

Odpowiedź na: Zabierasz kilkadziesiąt k... | Gocha1989 Pokaż rodzica

Mam tak samo. Jak gdzieś wyjeżdżam to zabieram kilkanaście książek, czasem nawet okolo 20, upycham je wszędzie w różnych torbach plus moja podręczna torebka, a po dojechaniu na miejsce wyjmuję i robi się z tego niezła półka. Wtedy mam wybór - co czytać na wakacjach.

Nie musisz mi wierzyć.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: cheyenne 2009-10-12 23:19 napisał(a):

Odpowiedź na: Mam tak samo. Jak gdzieś ... | Marylek Pokaż rodzica

Ja podobnie jak Wy, na nieco mniejszą skalę jednak. Kiedy gdzieś jadę, na dłużej, zabieram ok 10 książek. Najczęściej 7-8, jeśli chudsze to dochodzi do 10. Poutykane pomiędzy ubraniami, w torebce ze dwie ;)Zazwyczaj nie wyciągam ich z torby i nie ustawiam bo nie ma gdzie, ale obyć się bez nich nie mogę ;)
Do tego stopnia nie mogę się rozstać z książkami, że wpadam w panikę na myśl, że miałabym gdzieś zostać bez ani jednej ;) Nawet w domu wszędzie noszę ze sobą aktualnie czytaną i rozkładam inne po różnych miejscach.
A mój chłopak tylko chodzi, zbiera, odkłada je na miejsce.
Po czym ja na paluszkach znowu wykładam je gdzie popadnie ;)
Nałóg i wariactwo ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: zochuna 2010-01-08 23:50 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja podobnie jak Wy, na ni... | cheyenne Pokaż rodzica

Na wakacje, takie 3-5 tygodni poza domem, biorę osobną torbę książek. Wchodzi do niej ok. 20 egzemplarzy. Udaje mi się przeczytać 2-3, ale reszta musi być.Czuję się wtedy lepiej. Czasem mąż i syn coś wyciągną z torby...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Mia Wallace 2009-08-12 07:17 napisał(a):

Odpowiedź na: Piszesz: "uwielbiam mieć ... | robinslav Pokaż rodzica

Powiem tylko: ŁAŁ!:))) A myślałam, że to ja jestem ciężko uzależniona :)))

Linka Odpowiedz

Użytkownik: moremore 2009-08-15 13:36 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Mam około tysiąca, ale nie liczyłam albumów z fotografią, malarstwem, podręczników do nauki francuskiego (dwie półki:P), słowników, leksykonów czy atlasów, bo to literatura nieco użytkowa. Nie liczyłam też komiksów. Połowę swoich książek zgromadziłam do momentu urodzenia dzieci, potem z wielu powodów musiałam przystopować z ich kupowaniem, od kilku lat bardzo intensywnie nadrabiam okres posuchy, zdarza się, że na półki, w rekordowych przypadkach trafia kilkanaście miesięcznie. Zazwyczaj nie kupuję beletrystyki, chyba, że jest to nazwisko, które chcę poznać, jak Llosa czy Updike, staram się wybierać reportaże, literaturę faktu, podóżniczą, eseje. Ostanio z sentymentu zgromadziłam niemal cały dorobek Centkiewiczów :), taki dziecięcy impuls.
Niestety mieszkanko mam malutkie, dzielone z dwoma kotami i psem, książki mam poupychane gdzie się da, na każdej ze ścian, w dwóch rzędach. Mocno konkurują z filmami, które chociaż mniejsze, też się ostatnio rozpanoszyły. Marzą mi się porządne półki, takie na całe ściany, bo zasadniczo, na co człowiekowi inne meble poza łóżkiem i biblioteczką ? :P

Linka Odpowiedz

Użytkownik: noart 2009-08-19 13:12 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Ponad 3600 pozycji, w tym ok. 300 sprzed 1950 r. Kazdy tytul skatalogowany i wycisniety w opisie bibliograficznym do ostatka (włącznie z rodzajem papieru, pozostalymi wydaniami, tytulami i edycjami oryginalu, skanami okladek, opisami i in.). Trochę skrzywienie, wiem ;), ale nic na to nie poradzę. Tylko miejsca brak...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Anncecile 2009-10-12 20:23 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Aż mnie zaciekawiło ile posiadam... ale nie mam kompletnie czasu liczyć teraz, więc zrobię spis jak tylko minie 20.05.2010 r., utrapienie mojego życia...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: ewa_86 2009-10-30 13:34 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Z mojego spisu wynika, że mam 189 książek (razem z naukowymi, kucharskimi itp.). W ubiegłym tygodniu doszły mi jeszcze 2 kucharskie, których nie miałam czasu skatalogować. A dziś 7 kolejnych - dwa zbiory wierszy i 5 tomów historii Polski Jasienicy. No i jeszcze jedna książeczka czeka u kolegi, żebym ją sobie odebrała.
Więc w sumie będzie... 199 :) Aż się prosi, żeby dokupić jeszcze jedną ;)

Myślę, że to niezły wynik, biorąc pod uwagę fakt, że książki zbieram w zasadzie od roku, może dwóch. Wcześniej głównie je wypożyczałam albo czytałam książki domowe. Od lipca mam Domek swój (blokowy ;)) i już w sierpniu i we wrześniu kupiliśmy z Mężem dla regały na książki. Drugi jeszcze nie jest do końca zapełniony. I mam nadzieję, że jakoś oszałamiająco szybko się nie zapełni, bo już nie mamy miejsca na więcej półek...

A jeśli o dyskusję - czy lepiej mieć książki w domu, czy je wypożyczać, to ja wpisałabym się po stronie domu. Nie jest to duży wydatek, mnóstwo książek można kupić na promocjach. Poza tym przecież nie trzeba kupować kilkudziesięciu książek na tydzień. Równie mocno cieszy jedna na miesiąc czy dwa, trzy... A zawsze można do takiej książki potem wrócić, można pożyczyć znajomym, można dać do poczytania dzieciom. Gdyby nie biblioteka moich Rodziców, pewnie o wielu książkach w życiu bym nie usłyszała. Takie są plusy :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: ewa_86 2009-11-12 21:14 napisał(a):

Odpowiedź na: Z mojego spisu wynika, że... | ewa_86 Pokaż rodzica

Jest 200 - dostałam wczoraj na urodziny Nieznane arcydzieło (Balzac Honoré de (Balzac Honoriusz))
Jest radość :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: elka12 2010-01-29 12:42 napisał(a):

Odpowiedź na: Z mojego spisu wynika, że... | ewa_86 Pokaż rodzica

Około 2 tysięcy...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: lukaszekk123 2010-01-08 01:49 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

ja posiadam ponad 90 ale dopiero gdzieś od ponad roku kupuje książki regularnie,mam sporo nie przeczytanych a wciąż się za nowymi oglądam,jakoś ciężko się powstrzymać a portfel z głodu cierpi potem

Linka Odpowiedz

Użytkownik: jakozak 2010-01-08 10:39 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Jakieś 1.200.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: zochuna 2010-01-08 23:59 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Dokładnej liczby nie znam i dość trudno to ustalić (strasznie zmyślnie je utykam). Raczej dużo niż mało. Na pewno mniej niż bym chciała i więcej niż może się pomieścić w moim małym mieszkaniu. Czasem sprzedaję do antykwariatu lub oddaję do biblioteki. Często tego żałuję. Zdarzyło mi się już odkupywać sobie książkę, której się wyzbyłam (wariactwo?):)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: bzyk1 2010-01-21 11:16 napisał(a):

Odpowiedź na: Dokładnej liczby nie znam... | zochuna Pokaż rodzica

Książki powinno się liczyć na metry. Wtedy być może podałbym prawidłowy wynik - z dokładnością do 10 metrów.
Nie przywiązuję się zbytnio do książek. Nie liczę ich, ustawiam co prawda w miarę logicznie (seriami, bądź autorem lub cyklem). Ale często kolejność ta jest naruszana przez moje arcyciekawe latorośle, które co prawda nie potrafią jeszcze czytać, ledwno co mówią, ale lubią sięgać po te magiczne przedmioty które mają kolorowe okładki i z których można robić rózne budowle (np garaż dla samochodów). Jeżeli ktoś pożycza ode mnie książkę, to oddaje bądź nie.. Nie urywam głów za nie oddanie wychodząc z założenia że książka ta wejdzie w obieg i być może ktoś inny jeszcze ją przeczyta. A u mnie marnowałaby się na półce. Za to uwielbiam nową książkę otworzyć, powąchać (tak! powąchać - każda książka inaczej pachnie :), i odłożyć ją na półkę delektując się świadomością że ona tam na mnie czeka, a wraz z nią cały świat przedstawiony na jej kartach.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: ewa_86 2010-01-21 11:49 napisał(a):

Odpowiedź na: Książki powinno się liczy... | bzyk1 Pokaż rodzica

Nie ma się co śmiać - ja ostatnio liczyłam metry bieżące swoich książek ;) A potrzebne mi to było do zaprojektowania regału, który miałby pokryć całą ścianę. Trzeba było zdecydować, ile półek oddać Mężowi na płyty i sprzęt muzyczny ;)
No i wyszło mi 6,5 metra książek. Póki co :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: alicja225 2010-01-27 17:26 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Nawet chyba spora część wie o co chodzi. Mam książek na tyle dużo, żeby po rozpoczęciu wpisywania ich w schowku w dział " w biblioteczce" wycofać się z tego pomysłu - przecież tego się nie da zrobić:)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: annbla 2010-02-01 13:16 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Od 2007 roku do dziś kupiłam/dostałam 360 książek. Tego jestem pewna, bo od tego właśnie roku notuję dokładnie kiedy i jaka książka trafia do mojej domowej biblioteczki. Ile miałam ich wcześniej? Nie jestem w stanie tego ogarnąć. Dla mnie największym problemem nie jest nawet ilość pieniędzy jaką wydaję na książki (przecież na aukcjach zawsze można kupić taniej używany egzemplarz, a poza tym rodzina, znajomi wiedzą, że dla mnie najlepszym prezentem jest książka:-) Ja po prostu już niemalże nie mam miejsca na kolejne książki... Ale mimo to kupuję dalej. W moim przypadku to już nałóg.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: ka.ja 2010-02-01 18:25 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Dobre pytanie w tej trudnej chwili - podjęłyśmy z Mamą decyzję, że czas trochę przewietrzyć półki, wywalić wyjątkowe bzdury (kto nigdy w życiu nie kupił kompletnego szmatławca?), oddać do bibliotek, sprzedać, wydać w świat to, czego już nie będziemy czytać, a resztę odkurzyć i poustawiać tak, żeby się dało korzystać z księgozbioru bez konieczności wykopalisk. Książek w domu jest straszne mnóstwo. Są nawet w kuchni i w szafach odzieżowych w przedpokoju. Siedzę na fotelu, pod którym są książki! Tego się nie da opisać! Oblazły nas jak mrówy.
Jakieś dwa-trzy tysiące woluminów w ciasnym mieszkaniu; tak na oko.
Część się rozsypuje, część gubi kartki... Co ciekawe - na pewno nie mamy niczego z nierozciętymi kartkami.
Jestem pewna, że jak już zaczniemy bój z biblioteką, serca nam popękają z żalu i każda wzgardzona książka odbędzie niejedną pielgrzymkę z powrotem na półke, żeby potem jeszcze raz przejść weryfikację.

A my przecież NIE KUPUJEMY KSIĄŻEK. Tylko czasem coś tak się pcha w ręce. Coś tak na nas leci z półki, gapi się żałośnie przez szybę antykwariatu... Ale tak to w ogóle NIE KUPUJEMY. Nie, nie nie!

Mnożą się dranie jedne!

Linka Odpowiedz

Użytkownik: junix 2010-03-06 12:32 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Od niedawna czytam i kupuje książki, dlatego mam ich niestety niewiele, lecz bez przerwy staram się szukać funduszy pozwalających mi powiększyć swą skromną biblioteczkę. Niestety nie jest to takie proste nie mając własnych dochodów. Obecnie mam około 40 książek, mama posiada ich setki, i gdzie ty sprawiedliwość? Nawet jedna z moich półek zajmuje mi mama. :(

Linka Odpowiedz

Użytkownik: ania13.04 2010-03-06 18:34 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Moja osobista biblioteczka jest dość skromna, bo dopiero od niedawna interesuję się książkami... Większość przeczytanych przeze mnie książek pochodzi z bibliotek, ale mam zamiar to zmienić - właśnie odkładam pieniądze na kilka ciekawych pozycji...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Anncecile 2010-03-10 16:43 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

wciąż nie mogę się zebrać, żeby policzyć... dużo tego w każdym razie:D:D

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Agniefka 2010-04-08 20:48 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Ja generalnie raczej kupuję książki i przeważnie kolekcjonuję - ciężko mi się z nimi rozstać. Ostatnio (przy okazji porządków świątecznych) postanowiłam zrobić spis wszystkich posiadanych pozycji. Oprócz kucharskich, zawodowych i obcojęzycznych mam na razie 550, ale to jeszcze nie całość. Myślę, że będzie ich ok. 700.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: zandra5 2011-02-06 15:53 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

U mnie w domu jest mnóstwo książek. Babcia z dziadkiem zawsze dużo czytali (babcia niestety głównie harlequiny), mama też uzbierała sporo książek, a teraz ja kontynuuję rodzinną tradycję :)
W zeszłym roku postanowiłam zrobić elegancki spis książek (tytuł, autor, rok wydania, wydawnictwo, gatunek, ocena (jeśli przeczytałam) i ułożyć je jakoś (literatura polska i zagraniczna, i tam alfabetycznie).
Zaczęłam spisywać w Excelu i z dwóch pokoi wyszło mi około 1000 książek, i to jeszcze nie wszystkie... Oczywiście współczesna technika jest okropnie zawodna, plik gdzieś zniknął i cała baza poszła...w eter...
I teraz mi się nie chce drugi raz za to zabierać :/

Ale myślę, że mam około 2500 pozycji. Część sprzedałam i sprzedam, ale jednak ciągle nowe się pojawiają...

Oczywiście książki wypożyczone z biblioteki to nie to samo :]

Linka Odpowiedz

Użytkownik: embar 2011-02-06 16:26 napisał(a):

Odpowiedź na: U mnie w domu jest mnóstw... | zandra5 Pokaż rodzica

Mam mnóstwo, z tego większość to niestety (!) harlekiny :))
Inkwizycję zapraszamy, jest co palić :P

A tak poważnie, powoli leczę się ze zbieractwa ...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Ysabel 2011-02-16 03:08 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Za mało, za mało. Wciąż mało, choć wypchane półki zdają się mówić coś zupełnie innego. Marzę, by mieć pomieszczenie dla nich wszystkich, jakąś pewną przystań.

Po co kupujesz książki? nie masz ich gdzie stawiać! Pytanie tak często powtarzane, że ukradkowo przemycam maleństwa do siebie i szukam im miejsca. O porządku nie może być mowy, a mimo to wiem, gdzie każda książka się znajduje, w którym rzędzie, w której szafce, miejscu.

I tak czasem sama siebie pytam, czy nie mogłabym się powstrzymać?
Pewnie mogłabym. Ale gdy mam pieniądze, które chciałam wydać na np. nowy płaszcz, bo stary to już troszkę przetarty i w ogóle w kondycji nie najlepszej, to zawsze rozważam problem i ostatecznie kolejną zimę przechodzę w starym płaszczu a w zamian półki jęczą mi pod naporem niemieszczących się na nich książek.
I jeśli nałóg - to książki. Pożyczania się boję, bo ciężko mi się rozstać po przeczytaniu.
A tak mam swoje, przeczytane i te nowe, które kolejno pochłaniam. Wchodząc do swojego pokoju z tkliwością witam moje maleństwa i ich strażnika - mojego kota, i myślę sobie, że to jest moje miejsce, mój świat, moja przystań. I od razu mi lepiej.
Niektórzy zbierają zdjęcia z wycieczek, ja zbieram książki, po których podróżuję.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: kasiasadowska 2011-02-16 10:57 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Jak ostatnio liczyłam było ich ok. 2350. Ale stale przybywa. Tak mniej więcej 10-20 miesięcznie, w zależności od oferty wydawniczej.
W większości romase: historyczne, paranormalne, trochę współczesnych. Z setka harlequinów.
Takie lubię :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: elam 2016-10-31 13:16 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam! Dlaczego zadałem ... | joelo Pokaż rodzica

Mam bardzo dużo książek ostatnio wzbogaciłam biblioteczkę o książkę Valeria Luiselli „Nieważcy”. Książka jest mega ciekawa i nie żałuję, że ją kupiłam. Wiem, że wiele osób uważa ją za ciężką książkę mnie natomiast lekko się ją czytało bo lubię takie zawiłości jakie się tam pojawiały. Myślę,że warto było wzbogacić biblioteczkę o tą pozycję

Linka Odpowiedz

Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2016-10-31 13:25 napisał(a):

Odpowiedź na: Mam bardzo dużo książek o... | elam Pokaż rodzica

BNetka staje się popularna - coraz więcej nowych użytkowników, zachwyconych różnymi tytułami. Witamy w naszych skromnych progach i liczymy, że tak Ty, jak i pozostali zostaniecie na dłużej, przynajmniej, by ocenić więcej książek niż tę reklamowaną oraz uwentalnie odpowiedzieć na komentarz ;p

Linka Odpowiedz

- książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę

- do książki dodano opisy lub recenzje

- książka dostępna w naszej księgarni

- książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)

- książka znajduje się w Twoim schowku