Dodany: 2020-03-21 22:42|Autor: Losice

Redakcja BiblioNETki poleca!

Książka: Asymetria
Halliday Lisa

1 osoba poleca ten tekst.

Przygody Lisy w Krainie Philipa Rotha


W lutym 2018 roku świat krytyki literackiej Wschodniego Wybrzeża USA odkrył wschodzącą gwiazdę na nieboskłonie amerykańskiej literatury pięknej. Jak zauważyła recenzentka "The New Yorkera", Katy Waldman, Asymetria (Halliday Lisa) stała się wydarzeniem literackim na miarę Małe życie (Yanagihara Hanya) z 2015 roku i opublikowanej rok później Kolej podziemna: Czarna krew Ameryki (Whitehead Colson) .

Już pierwszy akapit debiutanckiej powieści Halliday wyznacza punkt centralny historii. Oto Alice, dwudziestopięcioletnia asystentka literacka w wydawnictwie "Gryphon", poznaje w Central Parku na Manhattanie Ezrę Blazera, znanego pisarza, wielokrotnego laureata Nagrody Pulitzera i corocznego kandydata do zdobycia Nagrody Nobla. Krytycy literaccy i bardziej wnikliwi czytelnicy szybko zorientowali się, że mamy do czynienia z "le roman à clef" (powieścią z kluczem), że jest to przetworzona historia intymnego związku łączącego samą autorkę z Philipem Rothem, numerem jeden literatury amerykańskiej ostatniego półwiecza. Autorka w licznie udzielanych wywiadach nie zaprzeczała takim interpretacjom (do prasy przedostała się informacja, że sam Philip Roth przeczytał powieść przed swoją śmiercią 22 maja 2018 roku i wyraził zgodę na jej publikację). Przed Halliday stanęło trudne zadanie wybrania konwencji, w której ma być opowiedziana historia, tak aby uniknąć banalnej literackiej wtórności analizującej relację "uczeń i mistrz" lub "dziewczyna i pisarz". Znalazła ciekawe rozwiązanie, które wbrew pozorom nie jest wcale łatwe do zauważenia (przynajmniej dla autora niniejszej recenzji).

"Alice czuła się już bardzo zmęczona, bo ciągle siedziała sama i nie miała co robić; co pewien czas próbowała czytać leżącą na jej kolanach książkę, która składała się jednak niemal wyłącznie z długich akapitów i w której brakowało wyodrębnionych myślnikami dialogów, a po co komu, zastanawiała się, książka bez dialogów?"[1] - to pierwsze zdanie "Asymetrii".

A teraz początek innej powieści -
"Alicja siedziała na brzegu obok siostry i była już znużona tym, że zupełnie nie ma co robić: raz czy dwa razy zajrzała do książki czytanej przez siostrę, ale nie było tam ani ilustracji, ani konwersacji. "A jaki może być pożytek z książki - pomyślała Alicja - w której nie ma ani ilustracji, ani konwersacji?"[2].

To oczywiście Alicja w Krainie Czarów (Carroll Lewis (właśc. Dodgson Charles Lutwidge)).
Alice to dorosła Alicja, a Biały Królik zamienił się w pisarza Ezrę Blazera, który poprowadzi ją w krainę Philipa Rotha. I nie będzie to królicza nora, ale kwartał luksusowych apartamentowców na Manhattanie i piaszczyste wschodnie wybrzeże Atlantyku w Nowej Anglii.

"Siedziała na przypominającej szachownicę podłodze swojej łazienki, próbując dokręcić deskę klozetową nożem do masła, kiedy zabrzęczała jej komórka: »Numer ukryty«.
- Halo, Alice? Mówi Mister Softee. Gdzie jesteś?
- W domu.
- Czyli?
- Na Osiemdziesiątej Piątej na Broadwayu.
- Ach, czyli tuż za rogiem. (...)
- No dobrze, panno Alice. To co robimy? Masz ochotę przyjść do mnie i pogadać? Na spacer pójdziemy może kiedy indziej?
- Przyjdę.
- Przyjdziesz. Doskonale. Wpół do piątej?
Zapisała adres na ulotce reklamowej. Potem zakryła sobie usta i czekała.
-Albo o piątej. To o piątej u mnie? (...)
Winda otworzyła się w korytarzu, na którym widać było sześcioro szarych drzwi. Już miała zapukać do pierwszych, gdy uchyliły się drugie, z drugiej strony, i wysunęła się z nich ręka trzymająca szklankę.
Przyjęła ją; była pełna wody.
Drzwi się zamknęły.
Upiła łyk.
Drzwi się znów otworzyły, jak gdyby samoczynnie, tym razem zamaszyście i szeroko. Zawahała się, a potem poniosła szklankę z wodą przez krótki hol, kończący się w jasnym, białym pokoju, gdzie oprócz innych rzeczy stały biurko i niezwykle szerokie łóżko.
- Pokaż mi swoją torebkę - odezwał się zza jej pleców.
Pokazała.
- A teraz ją otwórz. Ze względów bezpieczeństwa. Postawiła torebkę na dzielącym ich szklanym stoliku i otworzyła ją. (...)
- Nie masz telefonu?
- Zostawiłam w domu. (...)
Otworzył portfel i wyjął jej kartę debetową, zdezaktualizowaną już kartę podarunkową z Dunkin' Donuts, prawo jazdy, legitymację studencką i dwadzieścia trzy dolary w banknotach. Podniósł jedną z kart.
- Mary-Alice.
Zmarszczyła nos.
- Nie podoba ci się imię Mary - stwierdził.
- A tobie?
Przez chwilę patrzył na przemian na nią i na kartę, jak gdyby chcąc zdecydować, czy woli Alice jako Mary, czy jednak jako Alice"[3] -
to opis pierwszej wizyty Alice w mieszkaniu Ezry Blazera i odkrycia jej prawdziwego imienia.

A jak było z Alicją?
" Królik spostrzegł wkrótce myszkującą tu i tam Alicję i zwrócił się ku niej wołając gniewnym głosem: - Hej, Anno Mario, a cóż ty tu robisz? W tej chwili masz pobiec do domu po mój wachlarz i rękawiczki! Pędź, szybko! - Alicję przestraszyło to tak , że nie czyniąc najmniejszej nawet próby wyjaśnienia Królikowi jego omyłki, ruszyła biegiem w kierunku, który jej wskazał"[4].

Dla Białego Królika i dla Ezry Blazera Alice będzie zawsze miała podwójne imię. Bez odpowiedzi pozostanie pytanie, czy dla obu do końca pozostanie zagadką i "rodzajem pomyłki".
Alice przyjmuje propozycję pisarza i wkracza w sen Ezry Blazera. Nie jest to jednak sen małej Alicji. Wraz z upływem czasu sen też "wydoroślał", zniknęły barwne lustra, pozostały asymetryczne odbicia - asymetryczny świat snu z krainy Philipa Rotha, przez którą podróżuje Alice.

Pierwsza część powieści zatytułowana jest "Folly"(co można tłumaczyć jako szaleństwo, wariactwo, ekstrawagancja, kaprys). Gdy zadamy sobie pytanie - dlaczego i Alicja, i Alice zdecydowały się podążyć za Białym Królikiem, odpowiedź wydaje się nadzwyczaj prosta, tkwi w dwóch zamieszczonych powyżej cytatach - "z nudy". Prawdziwa odpowiedź powinna brzmieć jednak inaczej - "z ciekawości", bo to ciekawość jest przeciwieństwem nudy, z której obie bohaterki chcą się wyzwolić. A ciekawość to "pierwszy stopień do piekła", to rodzaj ekscytacji i "głupoty". Jakże często w życiu słyszymy to pospolite usprawiedliwienie - "Sama nie wiem, coś mnie nagle ogarnęło, jakaś »taka głupota«".
W polskim tłumaczeniu pierwsza część powieści nosi tytuł "GŁUPOTA".
Alice wkracza w krainę snu ze świadomością, że każdy sen ma swój kres, i będzie trzeba z niego powrócić. Widzi świat pełen asymetrii; asymetrii relacji mistrz-uczeń (Ezra szybko odkrywa, że Alice próbuje pisać i wspiera ten proces), asymetrii pomiędzy młodością i początkiem starości (gdzie śmierć Ezry jest nieuchronnością i jednocześnie końcem snu), asymetrii pomiędzy pięknem młodego ciała kobiety i pooranego bliznami po operacjach ciała siedemdziesięcioletniego mężczyzny, asymetrii pomiędzy pełnym bogactwa i paparazzich światem celebrytów i szarością dnia "zwykłej" dziewczyny.

Temat relacji dziewczyny i pisarza w Nowym Jorku nie jest nowy i można przytoczyć kilka znanych i sławnych przykładów.
Jeden z najsłynniejszych dotyczy Sylvii Plath, która w 1952 roku wygrała konkurs ukazującego się w półmilionowym nakładzie (sic!) magazynu "Mademoiselle" (gdzie publikowali Truman Capote i William Faulkner). W nagrodę w następnym roku pracowała tam, wraz z innymi początkującymi pisarzami, jako redaktor gościnny w dziale literackim. Mieszkała przez miesiąc na Manhattanie. Kluczowym i zwrotnym momentem tego pobytu, a jak się później okazało, całego jej życia, był zawód i rozczarowanie, jakie przeżyła, gdy nie pozwolono jej uczestniczyć w zaaranżowanym przez redaktorkę "Mademoiselle" spotkaniu autorskim z walijskim poetą Dylanem Thomasem. Plath uwielbiała go i, jak sama twierdziła, kochała. Przez dwa dni koczowała wokół hotelu Chelsea, mając nadzieję na spotkanie poety, który był już jednak w drodze powrotnej do domu w Walii. Wydarzenie to zaktywizowało chorobę afektywną dwubiegunową (depresja połączona ze stanami maniakalnymi), na którą Plath cierpiała i doprowadziło do jej pierwszej próby samookaleczenia, co miało dać jej odpowiedź na pytanie, czy ma w sobie dość „odwagi”, aby się zabić. Jej stan depresyjny pogłębił się, gdy nie uzyskała kwalifikacji na seminarium pisarskie na Harvard University. 24 sierpnia 1953 roku podjęła pierwszą próbę samobójczą, wczołgując się pod ganek domu rodzinnego na przedmieściach Bostonu i zażywając pigułki nasenne matki. Wydarzenia te stały się kanwą jej późniejszej, jedynej powieści Szklany klosz (Plath Sylvia), uznawanej przez wielu krytyków za najlepsze studium choroby psychicznej w historii literatury. Książka ukazała się drukiem w Anglii w 1963 roku, na miesiąc przed samobójczą śmiercią Sylvii Plath (zatruła się gazem wkładając głowę do piecyka gazowego).
Paradoksalnie, Dylan Thomas zmarł 9 listopada 1953 roku (trzy miesiące po pierwszej próbie samobójczej Plath) w wieku trzydziestu dziewięciu lat, w Nowym Jorku, w wyniku nadużywania alkoholu i środków farmakologicznych. Jego wrażliwość poetycka i mistrzostwo słowne wywarły wielki wpływ na wielu poetów anglojęzycznych. Był wśród nich Robert Allen Zimmerman, jeden z największych amerykańskich piosenkarzy, kompozytor, poeta, laureat Nagrody Pulitzera i Nagrody Nobla z roku 2016 - w roku 1962 zmienił on oficjalnie swoje nazwisko na Bob Dylan, od pierwszego imienia poety Dylana Thomasa.
Znacznie bliższa kompozycyjnie "Asymetrii" jest nagrodzona Pulitzerem w 1999 roku porywająca powieść psychologiczna Michaela Cunninghama Godziny (Cunningham Michael) (rok wcześniej nagrodę Pulitzera otrzymał Philip Roth za Amerykańska sielanka (Roth Philip)). Pomimo tego, że finałowe sceny tej wielowątkowej powieści rozgrywają się na Manhattanie w Nowym Jorku w roku 1999, gdzie jedna z bohaterek - Clarissa Vaughan - przygotowuje przyjęcie z okazji zdobycia nagrody literackiej przez jej chorego na AIDS przyjaciela i byłego kochanka Richarda Browna, uwaga czytelników skupia się na postaci Virginii Woolf i jej najsłynniejszej powieści psychologicznej Pani Dalloway (Woolf Virginia). Sam tytuł - "Godziny" - Cunningham zaczerpnął od Virginii Woolf, z pierwszego planowanego tytułu "Pani Dalloway". Powieść Virginii Woolf jest uważana za najwybitniejszy, obok Ulisses (Joyce James), przykład powieści psychologicznej, wykorzystującej narrację opartą o "strumienie świadomości". Podobnie jak Sylvia Plath, Virginia Woolf cierpiała na zaburzenie afektywne dwubiegunowe, co najprawdopodobniej spowodowane było obciążeniem genetycznym (choroba występowała w rodzinie jej ojca), jak również traumą wynikającą z seksualnego wykorzystania w dzieciństwie przez braci przyrodnich (George'a i Geralda Duckworthów). Popełniła samobójstwo 28 marca 1941 w pobliżu swojego domu w Rodmell (Sussex, Anglia) wchodząc do rzeki Ouse w płaszczu, którego kieszenie uprzednio obciążyła kamieniami. Jej ciało zostało znalezione dopiero 18 kwietnia 1941 roku.

"Asymetria" ma również jeden bardzo ciekawy, ważny, ale i zabawny związek ze wspomnianym powyżej "Ulissesem". Alice, wkraczając w świat Philipa Rotha, wkracza również w świat seksu (oczywiście seksu Philipa Rotha} - nie jest to zaskoczeniem, jeśli pamiętamy, jakim skandalem literackim w USA (i na świecie) była publikacja w 1969 roku powieści Kompleks Portnoya (Roth Philip). Szczególnie szokujące wydały się sceny masturbacji głównego bohatera przy użyciu różnych rekwizytów, w tym kawałka wątroby - do dzisiaj uważane są one za jeden z najbardziej obrazoburczych opisów w historii literatury (szczególnie ostro protestowały ortodoksyjne organizacje żydowskie). Ciekawy epizod dotyczący "Kompleksu Portnoya" znajdujemy w najważniejszej i najpełniejszej analizie twórczości Philipa Rotha Roth wyzwolony: Pisarz i jego książki (Roth Pierpont Claudia). Dotyczy on pierwszej podróży Rotha do komunistycznej Czechosłowacji w 1972 roku (cztery lata po stłumieniu "praskiej wiosny") i spotkania z czeskimi tłumaczami książki Rotha.

"Zaczęli od kolacji z czeskimi tłumaczami: Rudolfem i Lubą Pilarami, którzy kończyli właśnie pracę nad »Kompleksem Portnoya«, mimo że książki i tak nie można było opublikować w Czechosłowacji. Gospodarze wyjaśnili, że w kraju nie można wydać wielu książek i wielu pisarzy. »Kompleks Portnoya« miał się na razie ukazać w samizdacie. (...) Pilarowie mieli problemy z obscenami w książce, dlatego spędzili sporo czasu na retranslacji z czeskiego najbardziej świńskich fragmentów, by sprawdzić, czy dobrze zrozumieli. (Sproul pamięta jeden z przykładów: »Polizał jej patelnię«). Zabawne, ale też fascynujące, niepokojące i ekscytujące" [5].

Wracając do "Ulissesa", Ezra Blazer podsuwa Alice pozycje literatury światowej, które powinna przeczytać, wszak jest jej mistrzem i przewodnikiem:

"O kolacji zapomniał albo postanowił jej nie robić. Gdy Alice przyjechała, posadził ją na brzegu łóżka i wręczył jej dwie duże torby z księgarni Barnes & Noble, po brzegi pełne książek.
Przygody Hucka (Twain Mark (właśc. Clemens Samuel Langhorne)).
Czuła jest noc (Fitzgerald Francis Scott (Fitzgerald F. Scott)).
Podróż do kresu nocy (Céline Louis-Ferdinand (właśc. Destouches Louis-Ferdinand)).
Dziennik złodzieja (Genet Jean).
Ludzie Julya (Gordimer Nadine).
Zwrotnik Raka (Miller Henry).
Axel's Castle. [autor Edmund Wilson - brak polskiego tłumaczenia]
Rajski ogród (Hemingway Ernest).
Żart (Kundera Milan).
Kochanek (Duras Marguerite (właśc. Donnadieu Marguerite)).
Śmierć w Wenecji (Mann Thomas (Mann Tomasz)).
Pierwsza miłość (Beckett Samuel).
Wrogowie: Opowieść o miłości (Singer Isaac Bashevis). ......
Wzięła do ręki książkę jakiegoś pisarza, którego nazwiska nie słyszała, chociaż już jej kiedyś wpadło w oko.
- Oo, Camus! - wymówiła to jak rym do »lamus«. Zapadła długa cisza, pisarz się nie odezwał, a Alice czytała opis na czwartej stronie okładki Pierwszy człowiek (Camus Albert). Kiedy podniosła wzrok, pisarz wciąż miał nieco zdziwioną minę.
- Mówi się »Ka-mi«, skarbie. To był Francuz. »Ka-mi«"[6].

Niestety Lisa nie przytacza pełnej listy kupionych przez Rotha książek, ale z dalszej części powieści wnioskujemy, że był tam również Ulisses (Joyce James). Fragmenty wielu powyższych powieści są często cytowane w "Asymetrii", w zależności od opisywanej sytuacji.
W trakcie jednego z kolejnych zbliżeń intymnych Alice i Ezry przywołany zostaje fragment listu autora "Ulissesa" z 8 grudnia 1909 roku do jego życiowej partnerki, a później żony, Nory Barnacle. W Polsce listy te zostały wydane w przekładzie i wyborze Michała Ronikiera w 1986 roku Listy 1900-1920 (Joyce James).
Najprawdopodobniej ze względów cenzuralnych i z uwagi na swoją wulgarność i obsceniczność list z 8 grudnia 1909 roku został z polskiego zbioru usunięty. "Asymetria" przywraca go polskim czytelnikom, a szczególnie czytelnikom "Ulissesa". Odnosi się on wprost do ostatniej części powieści (18. Penelopa) i stanowi pierwotne źródło pewnych fragmentów monologu wewnętrznego Molly Bloom, napisanych pionierską wówczas techniką "strumienia świadomości".
Zdecydowałem się na umieszczenie tego cytatu (w części ukrytej) ze względu na polskich czytelników powieści Joyce'a (zakładam, że fakt przeczytania powieści stanowi rodzaj przepustki i biletu wstępu do tego cytatu) - a reszta czytelników mojej recenzji (nie wiem czy takowi dotrwali do tego miejsca), jeśli zdecyduje się go przeczytać, czyni to "na własną odpowiedzialność":

Uwaga: po kliknięciu pokażą się szczegóły fabuły lub zakończenia utworu

Druga część powieści zatytułowana jest "Madness" - (co można tłumaczyć jako szaleństwo, obłęd, szał, wariactwo). Jest to praktycznie synonim "Folly" - tytułu pierwszej części - ale różnica znaczeń tych synonimów w "Asymetrii" jest szokująco skrajna. Tym razem Halliday opowiada nam historię całkowicie oderwaną od Alice i Ezry Blazera. Jest to historia Amara Ala Jaafari, młodego amerykańskiego ekonomisty o irackich korzeniach, podróżującego w 2008 roku do ogarniętego wojną Iraku, gdzie chce odnaleźć swojego brata lekarza, który zaginął w Kurdystanie. Pomimo posiadania amerykańskiego i irackiego paszportu Amar zostaje zatrzymany przez brytyjskie służby imigracyjne na lotnisku Heathrow w Londynie, gdzie chciał się zatrzymać jeden dzień i prywatnie spotkać ze znajomym dziennikarzem. Pozornie grzeczna i taktowna runda kilku przesłuchań, połączona z długimi okresami oczekiwania, brakiem konkretnej informacji o przyczynie zatrzymania i długości trwania procedury weryfikacji, kreuje obraz i atmosferę znaną z Proces (Kafka Franz). Amar jest jednocześnie narratorem „SZALEŃSTWA” - bo taki polski tytuł nosi ta część powieści, pełna wspomnień, retrospekcji i nasycona głębokimi emocjami. W odróżnieniu od Alice, o której przeszłości praktycznie nic nie wiedzieliśmy, a jej postać zanurzona była tylko w przyszłości i zawsze ukazana w perspektywie związku z Ezrą Blazerem, Amar wspomina i analizuje całe swoje dotychczasowe życie. "Szaleństwo" sytuacji, w której się znalazł wynika z głębokiej asymetrii świata Zachodu i Bliskiego Wschodu, asymetrii pozycji jednostki w starciu z potężnym aparatem władzy. Nie jest to już asymetria "Głupoty", ale asymetria "Szaleństwa".

Po przeczytaniu obu części powieści czytelnik staje zdezorientowany przed pytaniem - co oprócz rozważań na temat asymetrii łączy obie historie. Wydaje się, że mogłyby one być dwoma odrębnymi utworami. Odpowiedź znajdujemy w trzeciej, najkrótszej części powieści zatytułowanej "Rozmowa z Ezrą Blazerem w audycji »Desert Island Discs« - nagrana w rozgłośni BBC w Londynie 14 lutego 2011 roku)". Oczywiście odpowiedzi tej nie zdradzę.

[1] Lisa Halliday, "Asymetria", przeł. Maciej Świerkocki, wyd. Wydawnictwo Literackie, 2019, s. 9.
[2] Lewis Carroll, "Przygody Alicji w Krainie Czarów", przeł. Maciej Słomczyński, wyd. Czytelnik, 1972, s. 11.
[3] Lisa Halliday, op. cit., s. 12.
[4] Lewis Carroll, op.cit., s. 37.
[5] Claudia Roth Pierpont "Roth wyzwolony - Pisarz i jego książki", przeł. Krzysztof Puławski, wyd. Świat Książki, 2015, s. 133,
[6] Lisa Halliday, op.cit., s. 25,
[7] Tamże, s. 56.


(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 107
Dodaj komentarz
Legenda
  • - książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę
  • - do książki dodano opisy lub recenzje
  • - książka dostępna w naszej księgarni
  • - książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)
  • - książka znajduje się w Twoim schowku
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: