Dodany: 21.01.2013 15:00|Autor: Zoana

Książki i okolice> Pisarze> Asymetria: Rosyjska ruletka (Gibowski Piotr)

1 osoba poleca ten tekst.

Autor grozi pozwem recenzentowi


Autor zaproponował recenzentowi przysłanie swojej powieści w zamian za SZCZERĄ recenzję, po czym oskarżył go o szkalowanie i wyłudzenie (!) książki. Recenzja moim zdaniem wcale nie jest jakaś szczególnie krytyczna, pisarz - zwłaszcza debiutujący - powinien raczej się z niej cieszyć.

http://andrew-vysotsky.blogspot.com/2013/01/debiutant-pozywa-recenzenta.html

Co Wy na to?



Temat został zamknięty ze względu na to, że informacji potrzebnych do wyrobienia sobie opinii o sprawie jest już wystarczająco dużo, a dalsze dyskusje niczego nie wnoszą i niczemu nie służą. Jedynym efektem jest zupełnie zbyteczne podgrzewanie emocji.
Ewentualne zażalenia można kierować na adres: admin (at) biblionetka.pl.
Wyświetleń: 11444
Dyskusja została zamknięta.
Przeczytaj komentarze
ilość komentarzy: 55
Użytkownik: mamuśka 21.01.2013 15:38 napisał(a):
Odpowiedź na: Autor zaproponował recenz... | Zoana
Ja zastanawiam się po co wysyłać oraz namawiać recenzenta do wypowiedzienia się na temat książki którą się napisało nie licząc się z tym że nie każdy będzie się nią zachwycał.Pisarz powinien przeanalizować wszelkie uwagi oraz przedyskutować to z recenzentem a nie od razu się obrażać i straszyć sądem dla mnie jest to śmieszne .
Użytkownik: Asymetriusz 17.12.2013 14:24 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja zastanawiam się po co ... | mamuśka
To dam Ci jeszcze jedna kwestie do zastanowienia.
Dlaczego adres na który przesłałem mu książkę do recenzji, to siedziba Urzędu Gminy. Dlaczego nie podał domowego?

pozdrawiam
PG
Użytkownik: emill 21.01.2013 16:12 napisał(a):
Odpowiedź na: Autor zaproponował recenz... | Zoana
Przeczytałem recenzję o której mowa i również nie rozumiem o co dokładnie autor książki się czepia :)
Recenzent trochę pochwalił, trochę zganił i tyle. Wszystko kulturalnie, wszystko uzasadnił dlaczego tak a nie inaczej i na samym końcu odniosłem wrażenie, że jednak książkę poleca do przeczytania, ale... hmm "nie do zainwestowania w nią" - czyżby to o to chodziło?
Użytkownik: modem2 21.01.2013 16:26 napisał(a):
Odpowiedź na: Przeczytałem recenzję o k... | emill
Chyba trafiłeś w dziesiątkę...
Przypomina mi się w związku z tym ostatnim zdaniem historia między Tomaszem Raczkiem i producentem filmu, przepraszam zapomniałam tytuł, coś z kacem - KacWawa[?]
Producent też straszył pozwem - nie dlatego, że Raczek przejechał po filmie krytycznym walcem, bo do tego miał prawo, ale, że powiedział: szkoda pieniędzy na bilet...
Użytkownik: emill 21.01.2013 16:59 napisał(a):
Odpowiedź na: Chyba trafiłeś w dziesiąt... | modem2
Zatem pozostaje nam teraz czekać, aż autor książki na łamach prasy poinformuje nas, że przez tą recenzję stracił kilka milionów zł :)
Użytkownik: alva 21.01.2013 17:05 napisał(a):
Odpowiedź na: Zatem pozostaje nam teraz... | emill
I wytoczy proces za straty materialne...
Użytkownik: modem2 21.01.2013 18:53 napisał(a):
Odpowiedź na: Zatem pozostaje nam teraz... | emill
Teraz już wiem, co poeta miał na myśli, kiedy mówił, że cierpi za miliony;)
Użytkownik: Matylda. 21.01.2013 18:54 napisał(a):
Odpowiedź na: Teraz już wiem, co poeta ... | modem2
Lubię to :)
Użytkownik: miłośniczka 22.01.2013 09:58 napisał(a):
Odpowiedź na: Teraz już wiem, co poeta ... | modem2
Ha ha! ;-D [chichot straszny, w duchu jeszcze straszniejszy]
Użytkownik: Asymetriusz 17.12.2013 14:22 napisał(a):
Odpowiedź na: Przeczytałem recenzję o k... | emill
Bo autor wcale nie czepia się recenzji. "Czepia się" obrzydliwego hejtowania, które jest zmorą internetu. Fajna dyskusja o książce i autorze - ciekawe, że tylko 3 osoby ja przeczytały :)
Użytkownik: Asymetriusz 17.12.2013 14:31 napisał(a):
Odpowiedź na: Przeczytałem recenzję o k... | emill
Autor nie czepia się recenzji, tylko obrzydliwego hejterstwa, które jest zmorą internetu.
Umiejętność czytania ze zrozumieniem to cenna rzecz :)
Użytkownik: jakozak 21.01.2013 16:35 napisał(a):
Odpowiedź na: Autor zaproponował recenz... | Zoana
Jestem zdziwiona i zniesmaczona. Skoro autor chciał szczerą recenzję, to o co ma pretensje?
Użytkownik: alva 21.01.2013 16:41 napisał(a):
Odpowiedź na: Jestem zdziwiona i zniesm... | jakozak
Może dla autora "szczera" równa się "pochlebna"? Ale nie odniosłam wrażenia, że recenzja krytykuje książkę w czambuł. Jest rzeczowa, argumentowana i z całą pewnością nie zawiera niczego, co podpadałoby pod "publiczne szkalowanie". W ogóle nie rozumiem, skąd autorowi książki wzięło się to szkalowanie?
Użytkownik: Asymetriusz 17.12.2013 14:51 napisał(a):
Odpowiedź na: Może dla autora "szczera"... | alva
Polecam przeczytać dokładnie komentarze pod recenzją. wtedy zrozumiesz.
Użytkownik: Matylda. 21.01.2013 18:08 napisał(a):
Odpowiedź na: Autor zaproponował recenz... | Zoana
To straszne, że dorosły facet tak się poniża ...
Andrew - bardzo dobra recenzja :-)
Użytkownik: Asymetriusz 17.12.2013 14:50 napisał(a):
Odpowiedź na: To straszne, że dorosły f... | Matylda.
Przepraszam, czym się poniża?
Domaganie się usunięcia hejterskich wpisów jest poniżające? Od kiedy?
Użytkownik: Neelith 21.01.2013 18:25 napisał(a):
Odpowiedź na: Autor zaproponował recenz... | Zoana
Zwróciliście uwagę, że pierwszy mail od Pana debiutanta był porządnie napisany, a już kolejny zupełnie niechlujnie, chaotycznie i bez polskich znaków - chyba ktoś rzeczywiście nieźle się zdenerwował i odkrył drugie "ja". No cóż, ośmieszył się moim zdaniem, aż żal czytać.
Zastanawia mnie też zdanie: "Dla lepszej orientacji polecam recenzje na portalu LC". Według mnie recenzent się nie zorientował, że ma napisać zachęcającą opinię w oparciu o inne przychylne recenzje. Przeczytał książkę (nie powinien), lekko skrytykował (absolutnie nie powinien) i wyprowadził z równowagi debiutanta (jak mógł?). Tymczasem autor chyba liczył na pełne wsparcie w zamian za przesłaną książkę. Szkoda, sam sobie bruździ, a przecież z recenzji wynika, że książka nie jest zła, nawet ciekawie się zapowiada. Tak czy siak mnie odstręcza skuteczie - nie recenzja, ale sam autor.
Użytkownik: Zoana 21.01.2013 18:38 napisał(a):
Odpowiedź na: Zwróciliście uwagę, że pi... | Neelith
Pierwszy mail może i napisany porządniej, ale zwróciłaś uwagę na zdanie: "Ostrzegam, książka nie jest łatwa, ale osoby inteligentne są zadowolone z lektury"? Innymi słowy: "Jak nie będziesz zadowolony, znaczy żeś głupi". Po takiej "zachęcie" już można było podejrzewać, co z autora za ziółko...
Użytkownik: maramara 21.01.2013 18:44 napisał(a):
Odpowiedź na: Pierwszy mail może i napi... | Zoana
Wot, telepatia :)
Użytkownik: maramara 21.01.2013 18:43 napisał(a):
Odpowiedź na: Zwróciliście uwagę, że pi... | Neelith
Albo o czym ma świadczyć (czy też raczej — co ma sugerować) zdanie: "Ostrzegam, książka nie jest łatwa, ale osoby inteligentne są zadowolone z lektury"? Bardziej obcesowo już się chyba nie da. Żenujące...
Użytkownik: Marylek 21.01.2013 19:01 napisał(a):
Odpowiedź na: Albo o czym ma świadczyć ... | maramara
Mnie się również podoba podział czytelników ze względu na płeć: "Grupa docelowa, to raczej mężczyźni." Hehe.
Użytkownik: Matylda. 21.01.2013 19:09 napisał(a):
Odpowiedź na: Mnie się również podoba p... | Marylek
Koniec końców Gibowski zyskał rozgłos.
Użytkownik: modem2 21.01.2013 19:15 napisał(a):
Odpowiedź na: Koniec końców Gibowski zy... | Matylda.
Jaka szkoda, że "rozgłos" nie pochodzi od "rozsądny głos"...
Użytkownik: Asymetriusz 17.12.2013 22:11 napisał(a):
Odpowiedź na: Koniec końców Gibowski zy... | Matylda.
Ja nie mam blogga z licznikiem. Troll ma. A wy go karmicie :)
Użytkownik: Anastazja Kura 21.01.2013 20:02 napisał(a):
Odpowiedź na: Mnie się również podoba p... | Marylek
Bo przecież, jak powszechnie wiadomo, kobiety nie interesują się historią, zwłaszcza dwudziestowieczną :D
Tylko ciekawe czym ja w takim razie jestem? ;)
Użytkownik: gosiaw 21.01.2013 20:16 napisał(a):
Odpowiedź na: Autor zaproponował recenz... | Zoana
Nie pierwszy to taki przypadek i zapewne nie ostatni. Przy jakimś ataku innego autora na blogowego recenzenta widziałam kiedyś głosy, że strach zabierać się za recenzowanie dzieł autorów z krajowego podwórka, bo można narazić się na nieprzyjemności.
Użytkownik: misiak297 21.01.2013 21:04 napisał(a):
Odpowiedź na: Autor zaproponował recenz... | Zoana
Po prostu żenujące. A recenzja rzeczowa i konkretna, w niczym nie powinna uwłaczać autorowi.
Użytkownik: ka.ja 21.01.2013 21:47 napisał(a):
Odpowiedź na: Autor zaproponował recenz... | Zoana
Wydaje mi się, że ta furia została wywołana brakiem zrozumienia recenzenta dla kwestii politycznych. Myślę, że autor napisał tę książkę głównie po to, żeby wyrazić swoją nienawiść do komunizmu, ulać z duszy co mu się w niej kłębiło, okazać najwyższą pogardę, zmiażdżyć i we własnym mniemaniu pokonać ostatecznie znienawidzony ustrój, znienawidzoną ideologię. Andrew ośmielił się wytknąć mu nadmiar jadu i chyba o to poszło. Strumień poszedł bokiem i oberwało się recenzentowi za grzechy Stalina. Sytuacja jest groteskowa i śmieszna, ale jakaś taka znajoma, prawda? Nihil novi sub sole, niestety.
Użytkownik: first-pepe 21.01.2013 23:04 napisał(a):
Odpowiedź na: Autor zaproponował recenz... | Zoana
No proszę, jakie kwiatki. Vysotsky i tak zaprezentował wyjątkowo pozytywną reckę tej mocno wątpliwej jakościowo pozycji.

Też miałem "przyjemność" z tym autorem na swoim blogu poprzez LC, a jego wiekopomny debiut nadal zalega na mojej półce, chociaż pewnie oddam tę książkę na podpałkę albo do tramwaju w Gdańsku, może ukradną.

Też była korespondencja niemalże bliźniaczo podobna, z początku elokwentna, potem z dużym nasyceniem buractwa oraz z jawną zniewagą mojej osoby, ale bez pogróżek sądowych (czy mam być rozczarowany, panie Autorze?). Książki już raczej nie przeczytam (dobrnąłem ponad miesiąc temu do 40 strony i miałem dosyć), szkoda mi czasu i energii na zwyczajne buractwo, ale jeżeli to zrobię, to nie będzie żadnej taryfy ulgowej, zjadę "Asymetrię" bez mydła, o ile będzie na to zwyczajnie zasługiwać. A na ewentualnej sali sądowej też się mog z panem Autorem spotkać, no problemmo, szczególnie w kontekście odpowiedzialności karnej pana Autora z art.217 kodeksu karnego. Zapraszam.

Użytkownik: miłośniczka 22.01.2013 10:55 napisał(a):
Odpowiedź na: Autor zaproponował recenz... | Zoana
Przeczytałam recenzję. Jest SZCZERA, rzetelna i obiektywna. Czyli zarzuca się jej to, że nie ograniczyła się do samego "ach!" bądź "och!", jak rozumiem?

Żenujące. Nie trzeba niczego dodawać.
Użytkownik: Asymetriusz 17.12.2013 17:45 napisał(a):
Odpowiedź na: Przeczytałam recenzję. Je... | miłośniczka
Żeby ocenić czy jest szczera trzeba porównać. Z czym Ty porównałaś?
Użytkownik: miłośniczka 17.12.2013 22:26 napisał(a):
Odpowiedź na: Żeby ocenić czy jest szcz... | Asymetriusz
A mogę z czymkolwiek? No to załóżmy że, na przykład, porównałam z recenzjami książek Jane Austen. :-)
Użytkownik: Astral 20.05.2013 14:25 napisał(a):
Odpowiedź na: Autor zaproponował recenz... | Zoana
Najbardziej w tym wszystkim niepokoi to, że takie sprawy grafomani wygrywają w sądzie. Przykład idzie tez z góry - patrz żenujące pozwy Tuska i Niwińskiego.. Tak teraz działa cenzura: albo zastraszanie (i kary za pisanie/mówienie prawdy o kk), alby wygrane sprawy grafomanów czy polityków. No ale to pryszcz w porównanie z kabaretową szopką polityczną, która ostatnio dojrzewa.... A książki i czytelnicy i tak tym wszystkim przegrywają.... To w końcu rząd Tuska uparł się, że zniszczy (pod pretekstem nieprzynoszenia dochodów i mimo zastosowania sensownego planu naprawy!) PIW (Ossolineum już padło). Ale ja nie mam złudzeń: w pewnych sprawach "układ" (przyzwolenie, głupota i wredność) działają b. skutecznie. Teraz jesteśmy świadkami nowej zabawy: jak na rynku hurtownika (bo taki jest rynek książki w Polsce) Olesiejuk i empik niszczą kolejne wydawnictwa...
Użytkownik: Asymetriusz 17.12.2013 14:27 napisał(a):
Odpowiedź na: Autor zaproponował recenz... | Zoana
Dla postronnego czytelnika sprawa ta może wydawać się oczywista - sfrustrowany autor beszta recenzenta. Jednak sprawa ma się zupełnie inaczej.

Otóż anonimowy blogger robi wszystko, aby zwiększyć liczbę "wejść". A to, że przy okazji dokopie komuś o odmiennych poglądach - dwie pieczenie na jednym ogniu. W tym przypadku mało, kto by się nie dał złapać, tak jak ja.

Asymetria może podobać się lub nie - kwestia gustu. Ale tam nie o to chodziło. Recenzja jest pozytywna, pomimo szczerych chęci bloggera. I na kilkadziesiąt recenzji, jeden jedyny przypadek. Nawet w komentarzach do "afery" kilka osób zauważyło, że blogger przeinacza fakty i manipuluje czytelnikami. Recenzowanie treści oraz obrażanie autora na podstawie okładki mówią same za siebie. Ja w przeciwieństwie do Homo Sovieticus daję kredyt zaufania innym ludziom. Nie uważam, że jeśli się kogoś nie oszuka i potem wyroluje, to znaczy, że zmarnowałem dzień i jestem frajerem. Ale gdy ktoś tak się wobec mnie zachowuję, staram się się dociec przyczyny.

Ciach - na forum BiblioNETki nie ujawniamy cudzych danych osobowych.

Piotr Gibowski
autor Asymetrii. Rosyjskiej ruletki
www.asymetria.info.pl

Użytkownik: UzytkownikUsuniety04​282023155315 17.12.2013 14:38 napisał(a):
Odpowiedź na: Dla postronnego czytelnik... | Asymetriusz
Cytat z regulaminu BiblioNETki:

1. Każdy z użytkowników serwisu BiblioNETka.pl zobowiązany jest do korzystania z usług serwisu w sposób zgodny z obowiązującym prawem, postanowieniami niniejszego regulaminu, zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami. W szczególności użytkownik zobowiązany jest do: (...)
d) powstrzymywania się od jakichkolwiek działań naruszających prywatność innych użytkowników, w szczególności zbierania, przetwarzania i rozpowszechniania informacji o innych użytkownikach, bez ich wyraźnej zgody, w zakresie innym niż to wynika z niniejszego regulaminu.
Użytkownik: Asymetriusz 17.12.2013 14:47 napisał(a):
Odpowiedź na: Cytat z regulaminu Biblio... | UzytkownikUsuniety04​282023155315
Każdy ma prawo do repliki. Nie ma tu nic sprzecznego z regulaminem.
Użytkownik: Admin 17.12.2013 15:02 napisał(a):
Odpowiedź na: Każdy ma prawo do repliki... | Asymetriusz
O tym decyduje Administrator, i jak dla mnie cały wątek jest do skasowania z powodu naruszenia Regulaminu.
Użytkownik: Asymetriusz 17.12.2013 15:29 napisał(a):
Odpowiedź na: O tym decyduje Administra... | Admin
To się szybko zorientowaliście.
Użytkownik: Asymetriusz 17.12.2013 15:31 napisał(a):
Odpowiedź na: O tym decyduje Administra... | Admin
25 osób się wypowiada, a aż 3 przeczytały książkę :D
Użytkownik: miłośniczka 17.12.2013 19:36 napisał(a):
Odpowiedź na: 25 osób się wypowiada, a ... | Asymetriusz
My się tu nie wypowiadamy na temat książki, tylko na temat zachowania autora w stosunku do recenzenta. Chyba dało się to zauważyć?
Użytkownik: Asymetriusz 17.12.2013 20:49 napisał(a):
Odpowiedź na: My się tu nie wypowiadamy... | miłośniczka
To do tego jest inny dział. Dotyczący autorów.
Użytkownik: miłośniczka 17.12.2013 22:18 napisał(a):
Odpowiedź na: To do tego jest inny dzia... | Asymetriusz
Z ogólnie dostępnej informacji wynika, że jesteś tu od niedawna, a jeszcze ściślej - od dzisiaj. Ale to miło, że tak dobrze znasz zasady BiblioNETki, że jesteś w stanie mówić nam, wieloletnim biblionetkowiczom, w jakim dziale i na jakie tematy możemy się wypowiadać. Nie sądziłam, że mamy tak wiernych fanów. :-)
Użytkownik: miłośniczka 17.12.2013 22:21 napisał(a):
Odpowiedź na: To do tego jest inny dzia... | Asymetriusz
Od dwóch minut temat dyskusji jest przypięty do działu Pisarze. Czy teraz satysfakcjonuje Cię to na tyle, że zechcesz się z nami pożegnać?
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 17.12.2013 20:00 napisał(a):
Odpowiedź na: Dla postronnego czytelnik... | Asymetriusz
Drogi Autorze, ale gdzie tu rolowanie? Przecież jeśli się samemu proponuje recenzentowi przysłanie książki, by zechciał o niej napisać na blogu (co, nawiasem mówiąc stanowi z jego strony akt dobrej woli - bo musiał tę książkę dodatkowo wcisnąć w swoje plany czytelnicze), jest się chyba świadomym ponoszonego ryzyka? To nie "oszukiwanie" i "rolowanie", tylko dobrowolna umowa dwóch stron.
Nie zauważyłam też "Recenzowania treści oraz obrażanie autora na podstawie okładki". Recenzent zwraca jedynie uwagę na popełniony w nocie na okładce (będącej wszak chyba dziełem wydawcy, a nie autora) błąd w dacie i cytuje - w cudzysłowie, bo taka jest zasada przytaczania danych powziętych z cudzego tekstu - krótką informację o autorze.
Chyba nie warto się tak zacietrzewiać, tylko spojrzeć jeszcze raz na to, co recenzent napisał pozytywnego. Bo napisał bardzo dużo. A i ocenił przecież nieźle - lepiej, niż Dana Browna...
Użytkownik: Asymetriusz 17.12.2013 21:11 napisał(a):
Odpowiedź na: Drogi Autorze, ale gdzie ... | dot59Opiekun BiblioNETki
Przepraszam, że nie wyjaśnię po raz tysięczny co, gdzie i jak. Dokładnie o to chodzi bloggerowi - trollowi i innym hajterom.
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 17.12.2013 19:46 napisał(a):
Odpowiedź na: Autor zaproponował recenz... | Zoana
Książki nie znam, natomiast wcale nie odniosłam wrażenia, by recenzent ją "zjechał". Wskazał sporo plusów, wskazał i minusy - a cóż miał, na Jowisza, zrobić - przecież na tym polega recenzowanie!
"Ja powieść po prostu połknąłem", "Za odwagę pochwała i wielkie uznanie", "niewątpliwie jest to rzecz warta poznania, chyba pierwsza poważniejsza tego typu próba w polskiej literaturze, a i w światowej niełatwo znaleźć coś podobnego. Tym bardziej, iż jest to debiut, należy docenić odwagę autora, wielki wkład pracy i oryginalne potraktowanie tematu", " ja już czekam z niecierpliwością".
Oj, niejeden autor chciałby być takimi słowy szkalowany...
Użytkownik: Asymetriusz 17.12.2013 20:47 napisał(a):
Odpowiedź na: Książki nie znam, natomia... | dot59Opiekun BiblioNETki
"Książki nie znam"
Ale trolluję :)
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 17.12.2013 20:52 napisał(a):
Odpowiedź na: "Książki nie znam" Ale t... | Asymetriusz
O, przepraszam, a TO jest obrażanie!
Nie trolluję - wyrażam swoje zdanie na temat solidnie napisanej recenzji i nieuzasadnionych pretensji do jej autora.
Użytkownik: Asymetriusz 17.12.2013 21:12 napisał(a):
Odpowiedź na: O, przepraszam, a TO jest... | dot59Opiekun BiblioNETki
Od kiedy można ocenić czy recenzja jest solidna nie znając treści recenzowanej książki?
Trollujemy :)
Użytkownik: misiak297 17.12.2013 21:18 napisał(a):
Odpowiedź na: Od kiedy można ocenić czy... | Asymetriusz
Wydaje mi się, że od zawsze... Oczywiście czytający recenzję, który nie zna danej książki, nie może wiedzieć, czy w takiej recenzji nie ma np. błędów rzeczowych. Natomiast samą recenzję jako tekst można ocenić jak najbardziej.
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 17.12.2013 21:23 napisał(a):
Odpowiedź na: Od kiedy można ocenić czy... | Asymetriusz
Recenzja jest solidna, jeśli zawiera dostateczną porcję informacji o treści książki, wypunktowuje jej plusy i minusy, tak, by na jej podstawie można było wywnioskować, czy chciałoby się daną książkę przeczytać (wszak przeznaczona jest nie dla osób, które już mają lekturę za sobą, lecz dla tych, które jej nie znają).
Mnie osobiście zniechęcają "recenzje" w stylu "wooow, co za cudo, musicie to przeczytać!", a zachęcają takie, których autorzy nie toną w superlatywach, tylko piszą: "to mi się podoba, bo..., z tamtym się nie zgadzam, bo..., a tamto mogłoby być lepiej, bo...".
Użytkownik: Asymetriusz 17.12.2013 21:30 napisał(a):
Odpowiedź na: Recenzja jest solidna, je... | dot59Opiekun BiblioNETki
Ale ja wyraźnie napisałem, że nie chodzi o recenzję. Moje zastrzeżenia dotyczą późniejszego trollowania i hejtowania. Tyle i tylko tyle :)
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 17.12.2013 21:46 napisał(a):
Odpowiedź na: Ale ja wyraźnie napisałem... | Asymetriusz
Coś mi się widzi, że się nie rozumiemy...
Użytkownik: Asymetriusz 17.12.2013 22:08 napisał(a):
Odpowiedź na: Coś mi się widzi, że się ... | dot59Opiekun BiblioNETki
Trollowanie polega na zamierzonym wpływaniu na innych użytkowników w celu ich ośmieszenia lub obrażenia (czego następstwem jest wywołanie kłótni) poprzez wysyłanie napastliwych, kontrowersyjnych, często nieprawdziwych przekazów czy też poprzez stosowanie różnego typu zabiegów erystycznych. Podstawą tego działania jest upublicznianie tego typu wiadomości jako przynęty, która doprowadzić mogłaby do wywołania dyskusji.

A trollowi zależny na tym żebyście klikali w jego blogga.
Użytkownik: miłośniczka 17.12.2013 22:24 napisał(a):
Odpowiedź na: Trollowanie polega na zam... | Asymetriusz
Cytując Ciebie:

"Podstawą tego działania jest upublicznianie tego typu wiadomości jako przynęty, która doprowadzić mogłaby do wywołania dyskusji. A trollowi zależny na tym żebyście klikali w jego blogga."

Oj, czy to przypadkiem nie wygląda znajomo? Na przykład tak: autor cytatu pisze, co mają na celu jego działania? Jeśli tak, to to nie to miejsce, poprzez wywoływanie tego typu dyskusji nie sięgniemy po książkę nadzwyczaj chętnie. Mówiąc mniej oględnie: zniechęcasz, zniechęcasz.
Legenda
  • - książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę
  • - do książki dodano opisy lub recenzje
  • - książka dostępna w naszej księgarni
  • - książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)
  • - książka znajduje się w Twoim schowku
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: