Najciekawsze recenzje
Recenzje
Dostępność książki: X
Polecają X

Konkurs: Plaża w słoiku po kiszonych ogórkach

Autor: Wiadomości

Data dodania: 2018-10-04 09:34

1 osoba poleca ten tekst.

Za oknami robi się coraz bardziej jesiennie, dlatego mamy dla was konkurs z książką, o której wydawca pisze, że jeśli ona nie pomoże na chandrę, to już nic nie pomoże!

Świat poszedł do przodu: mąż robi karierę, dzieci weszły w okres burzy i naporu, teściowa jak na złość wciąż jeszcze żyje. I tylko ty zostałaś w domu – w rozdeptanych kapciach i w związku „2 plus 2 plus kredyt minus namiętność”. Jedyne, czego się dorobiłaś, to dodatkowy kilogram na każdy rok małżeństwa, spadek libido i praca w prowincjonalnym domu kultury.
Poznaj Grażynę, czterdziestolatkę z widokiem na klimakterium. W tym wieku wypada już pomału czołgać się w stronę cmentarza, jednak kiedy na drodze do grobu stanie ci rockowy muzyk z kryminalną przeszłością i elektroniczną obrożą na nodze wiedz, że nadciąga życiowa rewolucja.
Przezabawna, wzruszająca i zwariowana opowieść o buncie statecznej żony i matki. O nieoczekiwanej przyjaźni, która spada na nas jak grom z jasnego nieba. I o prawie do własnej plaży, nawet gdyby miała się ona mieścić tylko w słoiku po kiszonych ogórkach.

Wszystkich, którzy mają ochotę wziąć udział w konkursie, prosimy o dodanie w komentarzu odpowiedzi na pytanie: Jaki jest twój sposób na chandrę? Najciekawszą odpowiedź nagrodzimy egzemplarzem książki.

Konkurs trwa od 04.10 do 14.10 do 23:59.  Sponsorem nagrody jest wydawnictwo Świat Książki.

Pełen regulamin znajduje się TUTAJ. Zachęcamy do udziału!

Podziel się:

komentarzy: 20

Dodaj komentarz  

Pokaż: [drzewo komentarzy] [komentarze według daty dodania]

Użytkownik: Aggi102 2018-10-06 12:14 napisał(a):

Odpowiedź na: Za oknami robi się cora... | Wiadomości Pokaż rodzica

Ale tu pusto. Biblionetka tak umarła czy po prostu ta książka tak zniechęciła wszystkich?

Sposób na chandrę: czytanie lub zakopanie się pod kołdrą. A najlepiej jedno i drugie.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: OlimpiaOpiekun BiblioNETki 2018-10-06 13:10 napisał(a):

Odpowiedź na: Za oknami robi się cora... | Wiadomości Pokaż rodzica

Raczej nie miewam chandry, ale jak mi się zdarzy, to postępuję inaczej niż pewnie większość książkolubów: zapalam świeczki, przytulam się do męża i z nim spędzam czas. A jak męża akurat nie ma w domu, to siadam sobie w fotelu z kotkiem na kolanach, książką w ręku i czytam synkowi bajki lub zabawne wierszyki.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: maramara 2018-10-06 13:55 napisał(a):

Odpowiedź na: Za oknami robi się cora... | Wiadomości Pokaż rodzica

Idę przed siebie tak długo, aż zmęczenie wyprze chandrę...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Alele 2018-10-06 19:13 napisał(a):

Odpowiedź na: Idę przed siebie tak dług... | maramara Pokaż rodzica

Gdy dopada mnie chandra wychodzę z domu (nawet jak jest trzaskający mróz za oknem) i udaję się do najbliższej biblioteki, by poszperać w "przykurzątkach", których całe naręcze przynoszę potem do domu.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2018-10-06 22:28 napisał(a):

Odpowiedź na: Za oknami robi się cora... | Wiadomości Pokaż rodzica

Wersja minimum: 1K (kochana książka - na przykład któryś tom Pratchetta, albo Muminków, albo Jeżycjady)
Wersja standard: 2K (j.w. + kawa, chętnie ze szczyptą cynamonu i/lub kardamonu)
Wersja standard plus: 3K (j.w. + kąsek słodkiego, np. ze dwa michałki albo magdalenka)
Wersja standard super plus: 4K (j.w. + koc, w zastępstwie koca może być kołderka, ewentualnie jakiś przytulny ubiorek o fakturze miękkiej i kosmatej, a w stosownej porze roku - kąpiel słoneczna)
Wersja lux: 5K (j.w. + kadzidełko, fiołkowe na przykład, albo paczulowe)
Wersja super lux: 6K (j.w. + kot. Tej wersji jeszcze nie wypróbowałam, bo kiedy miałam możliwość skorzystania z bliskości kota, to nie było u nas w sprzedaży kadzidełek, a teraz, kiedy są, miewam kontakty jedynie z kotami nieudomowionymi :-).

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Panterka 2018-10-07 14:26 napisał(a):

Odpowiedź na: Za oknami robi się cora... | Wiadomości Pokaż rodzica

Najlepszy sposób na chandrę dla mnie to pójść na sesję RPG. Spotkanie z ludźmi, wejście w rolę kompletnie odstresowuje i powoduje, że zapomina się o całym (zewnętrznym) świecie. Ponieważ jednak spontaniczne zorganizowanie sesji graniczy z cudem, to nadal jest kilka opcji:
*wyjście na kawę z przyjaciółką lub dwiema i rozmawianie o wszystkim
*szybki wypad na ciacho do "U Piekarzy" :-)
*długie godziny spędzone w bibliotece, gdy układam książki na półkach. Alfabetycznie. Najlepszy relaks jaki mogę sobie wymarzyć!

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Anna125 2018-10-07 15:10 napisał(a):

Odpowiedź na: Za oknami robi się cora... | Wiadomości Pokaż rodzica

Muzyka, „telefon do przyjaciela”, sprzątanie - przynajmniej jakiś pożytek z tej chandry będzie, a niekiedy cisza i poddanie się jej - cóż nie zawsze muszę być radosna. Pory roku się zmieniają, nastroje też.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: imogena 2018-10-07 18:59 napisał(a):

Odpowiedź na: Muzyka, „telefon do przyj... | Anna125 Pokaż rodzica

"a niekiedy cisza i poddanie się jej - cóż nie zawsze muszę być radosna". Popieram w 100%. Warto o tym pamiętać, zwłaszcza w tych szalonych czasach, kiedy każdy ma obowiązek być zawsze hiperaktywny i zadowolony.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: imogena 2018-10-07 18:59 napisał(a):

Odpowiedź na: Za oknami robi się cora... | Wiadomości Pokaż rodzica

Na chandrę czytam Chandlera.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Anna125 2018-10-07 19:13 napisał(a):

Odpowiedź na: Na chandrę czytam Chandle... | imogena Pokaż rodzica

A ja niezmiennie trylogię Sniegowa :D, albo którąś część Pattisona o smutnym, dzielnym inspektorze albo Silvę o izraelskim agencie.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: sowaOpiekun BiblioNETki 2018-10-07 22:20 napisał(a):

Odpowiedź na: A ja niezmiennie trylogię... | Anna125 Pokaż rodzica

O, dzięki, przypomniałaś mi, że Sniegow czeka od dawna, żebym go wreszcie przeczytała; teraz jego szanse wzrosły. A jeszcze jak zajrzałam na chybił trafił i znalazłam motto z Tiutczewa... :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Anna125 2018-10-07 22:54 napisał(a):

Odpowiedź na: O, dzięki, przypomniałaś ... | sowaOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

Cieszę się, ponieważ dla mnie niezapomniany i wart przypominania. Jakże chciałabym obejrzeć film jego miłośnika, tak jak Tolkiena.
Ja "weszłam" w ciąg Camus - niewyobrażalny jest i tak bardzo za życiem:).

Linka Odpowiedz

Użytkownik: ketyow 2018-10-07 23:06 napisał(a):

Odpowiedź na: O, dzięki, przypomniałaś ... | sowaOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

Sugerujecie, że i ja powinienem zmienić kolejność czytania książek na swojej kupce wstydu? Znowu?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Agusia83 2018-10-09 11:24 napisał(a):

Odpowiedź na: Za oknami robi się cora... | Wiadomości Pokaż rodzica

Bardzo często chandra bywa oporna na wszystkie dostępne nam sposoby. Ale najskuteczniej na moją chandrę działa uśmiech moich dzieci i świadomość tego, że jestem im potrzebna i nie muszę być doskonała, bo wartością są one,a nie ja.Potem należy okrasić dzień obecnością męża, rozmową z bliską przyjaciółką i książką, która pobudza do śmiechu.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: kotwtrampkach 2018-10-10 10:46 napisał(a):

Odpowiedź na: Za oknami robi się cora... | Wiadomości Pokaż rodzica

Chandra, moja specjalność. U mnie to stan,który nazwałbym brakiem życia-pomaga więc wszystko, co życiem jest. Po pierwsze trzeba wstać,potem wpaść w wir czegoś i już jest z górki. No właśnie, świetne są góry, jasny cel,zmęczenie, kanapka smakująca nieziemsko. Góry doładowują na długo..
A z prostszych rzeczy-porządki w szafie czy kuchni, naprawienie czegoś, spacer, spotkanie. No i zrobienie ciasta. Ciasta mają moc działania zapobiegawczego :)
Książka nie pomaga mi na problemy i złości (bo kończę książkę, a tamte są jak były) -pomaga na zmęczenie. Cudownie pozwala oddać się błogości i odpocząć (po zdobyciu szczytu, sprzątaniu, porządnych..)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Asienkas 2018-10-11 09:22 napisał(a):

Odpowiedź na: Za oknami robi się cora... | Wiadomości Pokaż rodzica

Wyjście do ludzi. Nie ma lepszego sposobu.
Kawa czy wino z przyjaciółką. Ploty nt. "złych facetów, lub "wrednych koleżanek". Do tego jakieś niezdrowe jedzonko. Chipsy, pizza dają radę.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: bemaxi 2018-10-12 14:03 napisał(a):

Odpowiedź na: Za oknami robi się cora... | Wiadomości Pokaż rodzica

Na chandrę nie ma nic lepszego niż książka. I nie mam tutaj konkretnej odpowiedzi jaka. Czasem dobrze się zanurzyć w świecie romansu lub jakiejś lekkiej literatury, do której wraca się z uśmiechem. A kiedy to nie wystarcza - polecam zaszyć się gdzieś z książką o wojnie, o obozach koncentracyjnych, o tym, czego świadkiem byli ci, których już coraz mniej wśród nas. W dniach chandry jeszcze łatwiej o kolejny poziom wrażliwości. I nieważne, że odkładając książkę - kończysz z płaczem. To ludzie ludziom zgotowali ten los i warto o tym pamiętać - i trzeba o tym pamiętać. A chandra niejako automatycznie przestaje być "problemem" i ustępuje miejsca innym "stanom" naszego umysłu.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Malgosia_89 2018-10-14 19:32 napisał(a):

Odpowiedź na: Za oknami robi się cora... | Wiadomości Pokaż rodzica

Sposób na chandrę? Kawa + dobre towarzystwo - nie ma znaczenia czy bedzie to najlepsza przyjaciółka czy bohater ulubionej powieści ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Wiadomości 2018-10-15 10:11 napisał(a):

Odpowiedź na: Za oknami robi się cora... | Wiadomości Pokaż rodzica

Książkę wygrywa crazy kotwtrampkach! Prosimy o kontakt w wiadomości prywatnej.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: kotwtrampkach 2018-10-16 16:50 napisał(a):

Odpowiedź na: Książkę wygrywa crazy ko... | Wiadomości Pokaż rodzica

Hurrrra! :)

Linka Odpowiedz