Najciekawsze recenzje
Recenzje
Dostępność książki: X
Polecają X

Literacki Sopot już w przyszłym tygodniu

Autor: Wiadomości

Data dodania: 2018-08-10 10:03

W dniach 16–19 sierpnia odbędzie się siódma edycja Festiwalu „Literacki Sopot”, który organizowany jest przez Miejską Bibliotekę Publiczną oraz Miasto Sopot. Każdego roku organizatorzy wybierają jeden kraj, którego literatura jest wiodącym motywem festiwalu. W tym roku będzie to Francja.

Każda edycja festiwalu Literacki Sopot to nie tylko spotkania z literaturą narodową, lecz także możliwość udziału w targach książki, warsztatach, projekcjach filmowych, wydarzeniach teatralnych. Wśród przygotowanych dla uczestników aktywności znajdzie się również wypoczynek na festiwalowej plaży, możliwość skorzystania z plenerowej czytelni oraz cykl spotkań z nominowanymi i nagrodzonymi nagrodami: Nike, im. Ryszarda Kapuścińskiego czy Nagrodą Historyczną tygodnika „Polityka”.

W programie nie zabraknie również propozycji skierowanych do młodszych czytelników, na których czekają m.in warsztaty literacko-teatralne oraz spotkania realizowane w ramach pasm Literacki dla Dzieci i Literacki dla Młodzieży.

Festiwal ma charakter non-profit, a udział we wszystkich wydarzeniach jest bezpłatny.

Pełen program znajdziecie tutaj: KLIK.

Podziel się:

komentarzy: 2

Dodaj komentarz  

Pokaż: [drzewo komentarzy] [komentarze według daty dodania]

Użytkownik: Anna125 wczoraj, 01:36 napisał(a):

Odpowiedź na: W dniach 16&ndash... | Wiadomości Pokaż rodzica

Dwa spotkania
Romain Pueurtolas, ciekawy życiorys, imał się różnych zajęć. Pracował również we Frontexie i wtedy co miesiąc bywał w Wwie. Książka Niezwykła podróż fakira, który utknął w szafie Ikea (Puértolas Romain) nie zainteresowała mnie, za to inna tak -
Całe lato bez Facebooka (Puértolas Romain) Jest w niech bohaterka Christi [:)], walczy z Ulissesem, jak i on walczył. Na razie poległ. Próbował po angielsku, hiszpańsku, w końcu po francusku i kiedy na okładce zobaczył że tłumaczyło go szesnastu tłumaczy, zwątpił i zrozumiał, że sprawa jest poważna i zrozumieć może być bardzo trudno. Christi, podobnie jak on traktuje książki osobiście, a nawet coś więcej - ma bardzo do nich osobisty stosunek. Czyta książk,i lecz aby je spamiętać prowadzi listę w Excelu - ocenia i zapisuje
kilka zdań. Ponieważ Christi dużo czyta i on musiał przeczytać te książki.

Z kolei spotkanie z Pierre Lamaitre - wspaniałe i zabawne. Właściwie odbywało się w czworokącie: tłumacz języka migowego, dwóch pisarzy (Miloszewski jest jego przyjacielem), tłumacz jego książek. Przekomarzali się z Miłoszewskim na temat popularności, liczby wydanych książek i obaj podjęli decyzje o zarzuceniu pisania kryminałów. Czy kryminał pełni współcześnie funkcję tragedii? Czy może pełnić role swoistego katharsis npAlex (Lemaitre Pierre) Z sześciu książek Lamaitra w Japonii, ta jedna święciła triumfy. Głównymi odbiorcami były młode kobiety, czyżby rola kobiety w Japonii. Może napiszą wspólną książkę, może.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Anna125 dzisiaj, 01:19 napisał(a):

Odpowiedź na: W dniach 16&ndash... | Wiadomości Pokaż rodzica

David Camus - urok literatury francuskiej wyjątkowo dyskretny. Zanim wyszłam było o tym, że „pisanie polega na pisaniu, a nie na publikowaniu”, mieszkaniu w domu wuja i ciotki (miast dziadka) oraz najwyższej sumie zebranej przez crowfounding jako wydawca dzieł zebranych Lovecrafta.
Jarosław Kamiński - do ’69 studia telewizyjne były małe i nagrywało się na żywo, wszystko było „live”, bez powtórzeń. Kiedy napisał pierwszą książkę był to jeszcze teren dziewiczy. Życie to nie Hollywood i lepiej, aby nie dotknęła nas historia, nie porwał jej wicher. W nim nie ocaleją ani sprawcy ani ofiary, nikt.
Alain Mabanckou - morza i oceany są słone z łez bolu i smutku niewolników przewożonych na statkach. Pochodzi z Konga francuskiego, tego mniejszego (większe jest belgijskie), obecnie mieszka apw Santa Monica. Opowieści jeżozwierza są baśniowe lecz prowadząca rozmowę nie o to pytała. To ciekawe, że rozmowy z pisarzami i pytania do nich, w przeważającej części, nie dotyczą książek lecz zawierają się w kategorii - jak żyć. Wiele też zależy od przygotowania prowadzącego rozmowę. Wydaje mi się, że był polski klucz do zaproszenia pisarzy francuskich. Każdy z nich ma związki z Polską - w jego książkach pojawiają się postaci polskiego pochodzenia, Polacy.

Zadie Smith - zapowiedź Literackiego Sopotu 2019, ktory będzie poświęcony literaturze brytyjskiej. Pisarka mieszka obecnie w Nowym Yorku.
Przyszliśmy pół godziny przed czasem i zdziwilibyście się ogromną kolejką osób czekających na wejście do PGS. Wydaje mi się, że wpuszczono nie więcej niż połowę węża. Czekało około pięciuset osób. Osoby z kolejki były pytane przez plażowiczów, turystów (Sopot jest o tej porze roku bardzo zatłoczonym miejscem) - „Za czym kolejka ta stoi? Co to za zdarzenie?”. Zadi Smith, padała odpowiedź. „A kto to jest? - zadawano następne pytanie. Kolejkowicz powtarzał nazwisko pisarki. „Ale kto to jest?” - ponawiano pytanie. „Pisarka”. Dla mnie było to niezwykłe doświadczenie. Niektórzy turyści chcieli dołączyć się do kolejki, inni idąc dalej mamrotali nazwisko na głos (aby zapamiętać?) i udzielali informacji znajomym, z którymi szli.
Zadi Smith uważa, że kulturę się wybiera (w znaczeniu tożsamości, identyfikacji), podoba jej się Bieber, i było jej go żal (samotność wśród ludzi, wszyscy mnie znają, a ja nikogo). Bieber - Buber, to jeden z esejów z książki Widzi mi się (zapow.) (Smith Zadie) Są to eseje pisane w okresie ostatnich dziesięciu lat, jeszcze za Obamy. Kupiłam tę książkę jako pamiątkę z LS, a dedykację napisali mi przyjaciele, z którymi byłam, gdyż kolejka po autograf była okrutna, Nogaś prosił, aby zmieścić się w godzinę i o sprawność rozumianą jako nie przedłużanie.
Pytanie z sali, od młodej dziewczyny - „Nie umiem utożsamić się z żadnym z bohaterów z czytanych, przerabianych w szkole książek, czy też tak z tobą było?”. Zadi - w zasadzie - odpowiedziała, że tak. Uczęszczała do szkoły publicznej, czytali Szekspira, Austen, tylko Keats trochę „trafiał”. Jednakże uczyli się od siebie nawzajem, dzieciaki były z różnych środowisk, czasem narodowości. Potem, kiedy wyszła za mąż i posłała swoje dziecko do tej szkoły było już inaczej, bowiem ceny mieszkań na jej ulicy wzrosły, policjanci, nauczyciele, strażacy, pracownicy pomocy społecznej i inni wyprowadzili się na przedmieścia, w domach zamieszkały osoby, których status materialny był wyższy. Dzieci posyłali do prywatnych szkół, a na lokalnym rynku sprzedawali bardzo drogie, ekologiczne sery, których nikt nie kupował.
Opowiedziała też (w odpowiedzi na inne pytanie) o koegzystencji kultur w Nowym Jorku, o społecznościach, których dzieli wszystko i nie ma końca świata, i to nie jest koniec świata. Hm, nie wiem, to Ameryka. Może tak, może nie - rozmawialiśmy (ze znajomymi) chwilę o tym, potem, w restauracji. W Europie żadna z tych dróg się nie sprawdziła dla Żydów (pełna asymilacja w Niemczech, oddzielenie w innych krajach, w tym też w Polsce).

Wasz, wyrywkowy, tymczasowy korespondent z Sopotu:)

Linka Odpowiedz

- książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę

- do książki dodano opisy lub recenzje

- książka dostępna w naszej księgarni

- książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)

- książka znajduje się w Twoim schowku