Najciekawsze recenzje
Recenzje
Dostępność książki: X
Polecają X

pytanie o tłumaczach i do tłumaczy

Książki i okolice> Książki w ogóle

Autor: arturiuss

Data dodania: 2018-06-14 14:44

Witam,

Od dłuższego czasu czytając książki i czasami porównując tłumaczenia z oryginałem zastanawiam się co mają na myśli tłumacze ... "niszcząc tłumaczenia".

Podam może przykład:

Franka Herbert - Diuna
ang. stillsuit
polski tłumacz: filtfrak

ang. fremen
polski tłumacz: fremen

.. i tak przez 6 książek, zawsze i wszędzie

I nagle przychodzi Pan Tłumacz z myślą .... po co tłumaczyć tak jak było od zawsze, wymyśle sobie coś innego ....

Brian Herbert - Ród Atrydów
ang. stillsuit
polski tłumacz: destylozon ... CO ??? JAK ??? SKĄD ??? gdzie filtfraki

ang. fremen
polski tłumacz: wolanie ... NAPRAWDĘ ??? BRAWO TY Tłumaczu ... :/


Ja się pytam DLAAAACZEEEGOOOO ??? Po co Wam to tłumacze ???? Po co niszczyć to co jest idealne od zawsze .... Czy to Wasz czysty egoizm ??? Czy już tylko g..... ??? (przepraszam jeżeli ktoś poczuł się obrażony ale prawda w oczy kole).

Musiałem to gdzieś opisać bo to już nie pierwszy przypadek i nie mogę tego znieść.

Tak mnie to wnerwiało, że po Rodzie Atrydów, skopiowałem PDFa do openoffice i opcją "zamień" pozmieniałem wszystkich wolan na fremenów i destylokupy na normalne stare dobre filtfraki :)) HAHAHA
Podziel się:

komentarzy: 3 | wyświetleń: 232

Dodaj komentarz  

Pokaż: [drzewo komentarzy] [komentarze według daty dodania]

Użytkownik: wwwojtusOpiekun BiblioNETki 2018-06-14 15:53 napisał(a):

Odpowiedź na: Witam, Od dłuższego cz... | arturiuss Pokaż rodzica

Bywają też zmiany pozytywne - np. w Hyperion (Simmons Dan) wreszcie zmieniono dziwaczność w postaci Chyżwara na Dzieżbę (ang. Shrike), więc wreszcie nazwa oddaje wersję oryginalną i skłonność do nabijania na kolce. :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: gosiaw 2018-06-15 10:35 napisał(a):

Odpowiedź na: Bywają też zmiany pozytyw... | wwwojtusOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

Mogę się bez problemu zgodzić, że Chyżwar to jakieś kuriozum i nowe tłumaczenie ma większy sens. Ale... Po przeczytaniu całego cyklu Hyperion, po irytacji na rzeczonego Chyżwara przez całe 4 tomy, jednak przyzwyczaiłam się do niego i nie wiem czy teraz Dzierzba nie wprowadzałaby jakiegoś dysonansu. :)

Z Diuną z kolei nie irytowało mnie żadne tłumaczenie, z tej prostej przyczyny, że miałam dostęp do wszystkich tomów cyklu w oryginale i moje umiejętności językowe szczęśliwie okazały się wystarczające. Nie wspominam tego jako łatwą lekturę, ale przynajmniej można było mieć spokój ze wszelkiej maści fremenami, wolanami, wraz z ich filtrfrakami. Przeczytałam też w jakiejś nocie wydawcy o czcigodnych macierzach (to już był bodajże 5. tom cyklu) i utwierdziłam się tylko w przekonaniu, że ja jednak podziękuję.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: wwwojtusOpiekun BiblioNETki 2018-06-15 10:57 napisał(a):

Odpowiedź na: Mogę się bez problemu zgo... | gosiaw Pokaż rodzica

Ja sobie w trakcie czytania w myślach podmieniałem tego Chyżwara na Dzierzbę (ale po drugim tomie nie czytałem dalej, nie podobał mi się za bardzo), bo strasznie mnie to irytowało od początku. Nie znałem oryginału, ale samo wspomnienie o kolcach i nabijaniu nasunęło mi to ptasie skojarzenie i dopiero wtedy sprawdziłem co i jak po angielsku - ja taką wersję witam z poczuciem zaspokojenia oczekiwań i oddania ducha oryginału. :-)


Diuny jeszcze nie czytałem, ale pomysł z angielską wersją wydaje mi się kuszący. Dałem radę z czwartym tomem Aegipt (Ægipt) to tu też chyba sobie poradzę.


Kanonicznym przykładem w tym temacie jest dla mnie tłumaczenie Tolkiena i te różne Obieżyświaty, czy Bagosze - pewnych rzecy faktycznie nie warto zmieniać. Nie mówię o Fredzi Phi-Phi bo to bardziej eksperyment językowy i próba wiernego tłumaczenia, ale są też przecież w obiegu Pippi i Fizia Pończoszonka i znam ludzi, dla których różne wersję są tą jedyną poprawną.
W "Grze o tron" też chyba zmieniono Highgarden na Wysogród między kolejnymi tomami? Albo odmianę imienia Jaime.
Mam do przeczytania nową wersję "Don Kichota" a tam też jest (niejedna) odważna zmiana - zamiast Dulcynei i Rosynanta są Cudenia i Chabeton, czyli coś co zbliża przekład do oryginału, ale może wywołać dysonans poznawczy.

Linka Odpowiedz

- książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę

- do książki dodano opisy lub recenzje

- książka dostępna w naszej księgarni

- książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)

- książka znajduje się w Twoim schowku