Dodany: 2007-08-13 15:29|Autor: Mamba2

Książka a film o Hannibalu


Obejrzałam już wszystkie 3 filmy o Hannibalu Lekterze i muszę powiedzieć, że nie umywają się one do książek. W każdej książce odczuwa się niesamowitą bliskość potwornego, aczkolwiek z manierami, kanibala. Przybliża ona bardziej postać dr. Lectera, jego myśli i plany. W filmie wszystko jest takie oklepane, jedynie niektóre efekty są dobrze przemyślane. W książce można się zagłębić i odciąć się od świata, przy dobrym filmie też, ale nie opowiadającym o Hannibalu! Wybaczam reżyserowi ten błąd, gdyż sądził, że skoro "Milczenie owiec" mu wyszło, to i pozostałe części też mogą wyjść - sorki, ale NIE.

Dużo ludzi marudzi, że brak dobrych książek, ale to nieprawda - to brak dobrych czytelników! Przecież wystarczy pójść do biblioteki lub księgarni i poczytać tytuły, nie zawsze okładka musi być ekstra, żeby treść była warta przeczytania.



(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 1791
Dodaj komentarz
Przeczytaj komentarze
ilość komentarzy: 1
Użytkownik: Flying_Fox 2010-10-09 21:31 napisał(a):
Odpowiedź na: Obejrzałam już wszystkie ... | Mamba2
Sorki, ale może najpierw sprawdź, kto wyreżyserował "Milczenie owiec", a kto "Hannibala", a nie bulwersujesz się i wymądrzasz jak niby to jakaś najlepiej wiedząca specjalistka.
Zazwyczaj tak jest, że książka okazuje się lepsza od jej ekranizacji, a to chociażby dlatego, że nie sposób zawrzeć w obrazie filmowym całej treści, którą zawiera powieść. Obraz Ridleya Scotta jest bardzo sprawnie nakręconym filmem i na pewno nie nazwałbym go gorszym od "Milczenia owiec", co zaś się tyczy książki - "Hannibala" czytało mi się o wiele lepiej od poprzedniego utworu Harrisa. Ale to oczywiście kwestia gustu, zarówno jeżeli chodzi o literaturę jak i film, prawda?
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: