Dodany: 13.03.2023 22:02|Autor: porcelanka

Redakcja BiblioNETki poleca!

Książka: Opactwo Northanger
Austen Jane

4 osoby polecają ten tekst.

Potęga hipokryzji


Na przełomie XVIII i XIX wieku triumfy święciły romanse gotyckie – powieści o perypetiach miłosnych, okraszone atmosferą grozy i ciągiem nieprawdopodobnych zdarzeń. „Opactwo Northanger” to jedyna z powieści Jane Austen, która jest swego rodzaju parodią dzieł Ann Radcliffe i pokrewnych, ale także satyrą na ówczesne czasy.

Katarzyna Morland jest siedemnastoletnią panną z dobrego domu, o średnim statusie majątkowym, niezbyt obytą w świecie, ale niepozbawioną miłego i kulturalnego obejścia. Na zaproszenie zaprzyjaźnionego małżeństwa wyjeżdża do Bath – modnego uzdrowiska, gdzie zawiera nowe znajomości, nabiera ogłady i zaczyna rozumieć zasady panujące w towarzystwie.

„Opactwo Northanger” to pierwsza sprzedana wydawcy powieść Jane Austen, która jednak została opublikowana pośmiertnie – pod zmienionym tytułem. Z uwagi na parodystyczny charakter opowiedziana w niej historia różni się znacznie od pozostałych utworów Austen. Mniej w niej fabuły i rozbudowanych postaci, więcej kpin ze zwyczajów arystokracji oraz z obłudy i hipokryzji prezentowanej przez socjetę w codziennym życiu. Opowieść koncentruje się na kilku miesiącach, podzielonych na pobyt w Bath i w tytułowym Opactwie Northanger, które ma przypominać gotyckie zamczysko.

Katarzyna skupia w sobie wszelkie cechy, które składają się na przeciętność. Jest ładna, ale nie należy do piękności, posiada podstawową, ale powierzchowną wiedzę, jest sympatyczna i wciąż jeszcze naiwna. W swej prostoduszności nie rozumie zasad panujących w towarzystwie – podwójnej moralności, przewrotności i fałszywej skromności – przez co zbyt dosłownie odbiera słowa i gesty. Nieśmiałość doprowadza do komicznych sytuacji, kiedy „obawiając się wypowiedzenia własnej opinii, sprzecznej ze zdaniem tego zadufanego mężczyzny” [1], bohaterka milczy i wywiera mylne wrażenie. Jednocześnie „Katarzyna nie przywykła do formułowania samodzielnych sądów” [2], co sprawia, że mężczyźni postrzegają ją jako idealną towarzyszkę do ukształtowania według własnych potrzeb. Jakże niepodobna jest do powieściowych heroin, które są dla niej wzorem – w końcu zawsze wygrywa w niej rozsądek, a wyczekiwane przygody okazują się mrzonkami. Katarzyna zaczyna też rozumieć, że chociaż „przyjaźń jest niewątpliwie najskuteczniejszym lekiem na cierpienia zawiedzionej miłości” [3], to już wybór przyjaciółki może okazać się zbyt pochopny, a nie każda obiecująca znajomość okazuje się wartościową.

„Opactwo Northanger”, wykpiwając powieść gotycką, tak naprawdę kpi z konwenansów, wyobrażeń o rzeczywistości, i czarno-białego widzenia świata. „Może między Alpami a Pirenejami ludzie mają charaktery z jednej bryły. Może tam żyją albo anioły bez skazy albo wcielone szatany. W Anglii jednak jest inaczej. Anglicy chyba są, chociaż nie w równym stopniu, mieszaniną dobrego i złego, o czym świadczą zarówno ich serca, jak i obyczaje” [4].

Austen w „Opactwie Northanger” wyśmiewa hipokryzję, jej styl opływa w humor, ironiczne riposty i aluzje. Przekonywujące są również portrety psychologiczne postaci, z bezlitośnie uwydatnionymi wadami i sprzecznościami charakterów. Nawet drugoplanowi bohaterowie są niezwykle żywi i prawdopodobni. Aż nie sposób nie uważać, że niektórych z nich Austen nie obdarzyła cechami rzeczywistych i znanych jej osób.

Wieki mijają, a ludzka natura nie zmienia się wiele. Nie ma już podziałów klasowych, a zamki i pałace sprowadzono niemal jedynie do roli muzealnej. A jednak przywary, hipokryzja i nieszczerość są tak samo obecne wśród nas, jak wśród naszych przodków. I to sprawia, że literatura portretująca społeczeństwo nie starzeje się nigdy, tak jak nie straciły na aktualności cięte uwagi Jane Austen.

[Recenzja została opublikowana na innych portalach czytelniczych]


[1] Jane Austen, „Opactwo Northanger”, przeł. Anna Przedpełska-Trzeciakowska, wyd. MG, 2023, str. 40.
[2] Tamże, str. 57.
[3] Tamże, str. 25.
[4] Tamże, str. 175.

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 352
Dodaj komentarz
Przeczytaj komentarze
ilość komentarzy: 1
Użytkownik: Klosterkeller 23.03.2023 08:37 napisał(a):
Odpowiedź na: Na przełomie XVIII i XIX ... | porcelanka
Przyjmuję do wiadomości wybitność autorki, ale dla mnie to były i są romansidła na poziomie Rodziewiczównej.
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: