Dodany: 2020-09-04 11:40|Autor: LouriOpiekun BiblioNETki

Redakcja BiblioNETki poleca!

Książka: Śledztwo
Claudel Philippe

1 osoba poleca ten tekst.

Dehumanizacja à la Korporacja


Typ recenzji: własna
Recenzent: Louri

Nie mam pojęcia, gdzie i co usłyszałem o Śledztwo (Claudel Philippe), ale skusiło mnie to do kupienia już niemal 5 lat temu tej zadziwiającej powieści - dopiero teraz zabrałem się za nią i nie żałuję, choć lekko mnie zatrwożyła swoją wizją.

Akcja obraca się wokół przyjazdu Śledczego (znamienne - nikt w książce nie ma imienia, choć w pewnym miejscu akcji kwestia ta jest podniesiona przez drugoplanową bohaterkę) do Korporacji, w której zdarzyło się wiele przypadków samobójstw pracowników. Niestety - podobnie jak w "Zamku" Kafki - spotyka on się z niemożliwymi do pokonania i dziwacznymi przeszkodami, które nie pozwalają mu przystąpić do dzieła.

Tematem jest uniformizacja w Korporacji (kombinacie odczłowieczenia). Człowiek jest we władzy przepisów, regulaminów i procedur. Nikt się nie interesuje bliźnim - dopóki ten nie spróbuje działać wbrew przepisom, owczemu pędowi lub po prostu indywidualistycznie. Ukazana jest destrukcja osobowości w zetknięciu z bezduszną, niezrozumiałą machiną regulaminów i działań posłusznych prawu Parkinsona (po osiągnięciu przez przedsiębiorstwo pewnej wielkości niepotrzebny jest już zewnętrzny świat do działania, uruchamia się samonapędzający się mechanizm biurokratyzmu).

Książkę czyta się bardzo szybko, wciąga i jest bardzo dobrze oddanym portretem korporacjonizmu, o czym świadczy choćby taki fragment:
"Korporacja tak szybko się rozwija. Zastanawiam się, kto nią kieruje, bo nie potrafię zrozumieć jej strategii. Potrzebuje nowych pomieszczeń, ale pozbywa się ich szybko, bo przeprowadza nieustanną restrukturyzację, a co jakiś czas zdarzają się niefortunne pomyłki i niektórzy padają ich ofiarą. Narzucono takie tempo, że Transportowcy załadowują kontenery, kiedy ludzie jeszcze w nich pracują. Wtedy nie ma już dla nich ratunku, trzeba było wyjść w odpowiednim czasie. Roztargnienie albo nadgorliwość dzisiaj drogo kosztują. Nadliczbowe godziny kopią groby dla tych, którzy je biorą. Minęły już czasy utopistów. Zawsze będzie można kupić jakieś marzenia, później, na kredyt, u miejscowych antykwariuszy, ale w jakim celu? Żeby pokazywać dzieciom? A będą jeszcze dzieci? Ma pan dzieci? Zreprodukował się pan? W naszych czasach człowiek jest wielkością mało znaczącą, gatunkiem drugorzędnym, predysponowanym do klęski. Teraz już pozostaje tylko ryzyko".*

* Philippe Claudel, "Śledztwo", przeł. Krystyna Sławińska, wyd. Czytelnik, 2011, s.236.

Ocena recenzenta: 5/6

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 268
Dodaj komentarz
Legenda
  • - książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę
  • - do książki dodano opisy lub recenzje
  • - książka dostępna w naszej księgarni
  • - książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)
  • - książka znajduje się w Twoim schowku
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: