Dodany: 25.03.2015 19:27|Autor: UzytkownikUsuniety04​282023155215Opiekun BiblioNETki

Cena wyboru



Recenzuje: Oczarowana Książkami


Akcja „Klątwy z przeszłości” rozpoczyna się około pół roku po wydarzeniach z zakończenia „Zemsty czarownicy”. Thomas J. Ward dopiero co skończył trzynaście lat, a ponieważ stracharz nie czuje się zbyt dobrze, chłopiec otrzymuje pierwsze samodzielne zadanie. Pewien ksiądz (a zarazem brat stracharza) próbuje pokonać bogina, jednak z fatalnym skutkiem – Tom będzie musiał go uratować. To dopiero początek kłopotów. W Priestown pojawia się Kwizytor, który traktuje stracharzy jak czarownice, więc mistrz i jego uczeń znajdują się w niebezpieczeństwie. W mieście sieje grozę potężny Mór, z dnia na dzień rosnący w siłę. Już raz stracharz próbował go pokonać, ale nie udało mu się. Chłopca czeka ciężki czas i wiele trudnych wyborów…

W „Klątwie z przeszłości” akcja zdecydowanie przyśpiesza – tego, co było najlepsze w „Zemście czarownicy”, tutaj jest jeszcze więcej. Autor dokładniej opowiada o fachu stracharza, podaje kolejne informacje na temat niebezpieczeństw, jakie na niego czyhają. Trzeba przyznać, że Josephowi Delaneyowi nie brakuje wyobraźni, a całość jest spójna i logiczna. Tym razem jeszcze bardziej wymowny staje się znajdujący się na okładce napis „Uwaga! Nie czytać po zmroku…” – w końcu to jest właśnie pora, kiedy Mrok najbardziej się uaktywnia...

Tak jak poprzednia część, „Klątwa z przeszłości” napisana jest w formie wspomnień głównego bohatera. Czytelnikowi zdecydowanie nie zabraknie wrażeń. Po raz kolejny na drodze Toma pojawią się przerażające stworzenia i problemy, którym będzie musiał stawić czoło. Chłopiec dowie się o rzuconej na stracharza klątwie oraz odkryje jeden z jego sekretów. Pozna także okoliczności, w jakich spotkali się jego rodzice, co będzie dla niego niemałym zaskoczeniem. Na drodze głównych bohaterów kolejny raz pojawi się Alice, która wprowadzi w ich życie sporo zamieszania, nadal pozostając dla nich zagadką. Thomas, tak samo jak czytelnik, przekona się, że nikt nie jest kryształowo dobry lub całkowicie zły i że to dokonywane wybory decydują o tym, kto jaki się stanie. Nic nie jest tak oczywiste, jak mogłoby się wydawać…

Okładka zdecydowanie przyciąga wzrok. Utrzymana w tej samej stylistyce co oprawa „Zemsty czarownicy”, naprawdę robi wrażenie. I tu na pierwszym planie widać stracharza, jednak tym razem z barw dominuje ciemny fiolet, co dodaje tajemniczości. Każdy rozdział poprzedza niewielki czarno-biały rysunek, który doskonale uzupełnia jego treść.

„Klątwa z przeszłości” to druga część serii „Kroniki Wardstone” i tak jak miałam nadzieję, podobała mi się jeszcze bardziej niż pierwsza. Fabuła została rozwinięta, a sylwetki bohaterów – pogłębione. Czytelnik poznaje odpowiedzi na kilka pytań, ale w trakcie lektury pojawiają się kolejne zagadki. Czytając tę powieść nie można się nudzić, wywołuje ona dreszczyk emocji. Autor potrafi budować napięcie i nie obawia się brutalnych obrazów, chociaż kieruje swoje książki do młodzieży. Czy to dobrze? Uważam, że tak. Młodzi ludzie mają bardzo różną wrażliwość, a wielu z nich poszukuje mocniejszych wrażeń. Właśnie im powinna spodobać się ta seria, która wyróżnia się pod wieloma względami spośród innych kierowanych do tej kategorii wiekowej. Mnie się bardzo podobała i jestem pewna, że sięgnę po kolejne tomy, chociaż nie jestem już nastolatką. „Kroniki Wardstone” mają po prostu „to coś”, co przyciąga i nie pozwala się od nich oderwać.



Autor: Joseph Delaney
Tytuł: Klątwa z przeszłości
Wydawnictwo: Jaguar
Liczba stron: 356

Ocena: 5/6


Autorka recenzji prowadzi blog www.oczarowanaksiazkami.blogspot.com.


(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 607
Dodaj komentarz
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: