Dodany: 2014-05-04 12:44|Autor: Pok

Czytatnik: Książkowe wspomnienia

1 osoba poleca ten tekst.

Maj 2013 cz.1


Nakręcana dziewczyna; Pompa numer sześć (Bacigalupi Paolo) (5)
Wydanie powieści wraz ze zbiorem opowiadań wyszło całkiem nieźle. Patrząc na te różne wizje przyszłości można łatwo stwierdzić, że autor nie należy do optymistów. Wszystkie są dość ponure i poruszają problemy takie jak: przeludnienie, modyfikacje genetyczne, czy konflikt tradycji z nowoczesnością.
„Nakręcana dziewczyna” to więcej niż dobra powieść, choć może nieco przesadzona. W każdym razie świat, w którym energię utożsamia się z kaloriami, jest bez wątpienia interesującym miejscem. Tym bardziej, że akcja dzieje się w Tajlandii. Dodajmy do tego wiele niełatwych tematów i mamy porządną i ciekawą książkę science fiction, z bardzo dobrze zrealizowanym zakończeniem.
(Zmieniłem ocenę z 4,5 na 5, bo trzeba doceniać kreatywność.)

Kronika ptaka nakręcacza (Murakami Haruki) (4,5)
Murukami wciąga nas w całkiem zwyczajną opowieść, która z każdą kolejną stroną staje się coraz bardziej zagmatwana, aż w końcu zaczyna przypominać bardziej sen niż jawę. Skłania do myślenia i prowokuje. Na ile to my jesteśmy panami własnego życia, a na ile jest ono wynikiem niekoherentnych zjawisk, efektem ubocznym jakiejś nieznanej rzeczywistości?
Szczególnie podobała mi się pierwsza połowa książki, później czułem już lekki przesyt tym ciągłym błąkaniem po sennych majakach. Ale przeczytać warto. Choć pewnie nie każdemu przypadnie do gustu.

Lśnienie (King Stephen (pseud. Bachman Richard, Evans Beryl)) (4,5)
Przyznam, że adaptacja filmowa Kubricka, bardziej mi się podobała. Film uznaję za arcydzieło kinematografii, natomiast książka jest niezła, ale aż tak się nie wyróżnia. King jak na mój gust trochę przekombinował, przez co nie udało mu się utrzymać stałego tempa grozy. Pisze zbyt rozwlekle, a niekiedy wdziera się również uczucie tandety. Ale nawet pomimo tych wad, „Lśnienie” jest wciąż bardzo udaną powieścią. Napisaną inteligentnie i z polotem. Po prostu mogło być lepiej.

Sklepy cynamonowe (Schulz Bruno) (2)
„Sklepy cynamonowe” zdecydowanie mi nie podeszły. Wiem że ta książka ma w sobie coś, i że na pewno można ją odbierać na różne sposoby. Mnie jednak zupełnie nie przekonała. Czułem się tak znudzony, iż nawet nie starałem się wniknąć w zamysł autora. Była dla mnie jak ciągłe narzekanie sfrustrowanego nieudacznika. Męczyła mnie i stale tylko jeszcze mocniej zniechęcała. Osobiście nie polecam, ale może komuś przypadnie do gustu.

Duma i uprzedzenie (Austen Jane) (4,5)
„Duma i uprzedzenie” jest książką napisaną tak staromodnie i naiwnie, że aż staje się to jej zaletą. Lektura nastraja bardzo pozytywnie, a w przeciwieństwie do wielu innych pozycji klasycznych, czyta się ją lekko, opisy nie męczą i nie nudzą. Spodziewałem się czegoś ciężkostrawnego, ale za to poważnego i mądrego, a dostałem rzecz wręcz odwrotną. „Duma i uprzedzenie” może nie jest książką nie zawierającą żadnych głębszych treści oraz wartości, jednak na pewno nie jest to pozycja głęboka. Takie lekkie babskie czytadło, zabawne i przyjemne, poruszające przy okazji ważne kwestie natury społecznej i ogólnoludzkiej. Powinno przypaść do gustu każdemu, kto nie ma awersji do romansideł.

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 772
Dodaj komentarz
Legenda
  • - książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę
  • - do książki dodano opisy lub recenzje
  • - książka dostępna w naszej księgarni
  • - książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)
  • - książka znajduje się w Twoim schowku
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: