Dodany: 2022-10-04 21:59|Autor: Asienkas

Redakcja BiblioNETki poleca!

Książka: The Outrage
Hussey William

1 osoba poleca ten tekst.

Zniewaga


Typ recenzji: oficjalna PWN
Recenzent: Asia Czytasia (Joanna M.)

Skąd biorą się normy społeczne? Skąd wiemy, co wypada, a co nie wypada? Dlaczego pewne zachowania są dla nas akceptowalne, normalne, a inne uznajemy za obleśne, nieprzyzwoite – nawet jeżeli nie zagrażają naszemu bezpieczeństwu? Wyobraźmy sobie, że owe normy są narzucane odgórnie przez rząd, jak w powieści Williama Hussey'a „The Outrage”. W Protektoracie – miejscu akcji – to będący u władzy mówią ludziom, jak mają myśleć, co czuć, jak wyglądać. Odgórnie określona jest nawet tak banalna rzecz, jak długość włosów. Wszystko, co odbiega od normy jest niszczone, a każdy, kto odważy się myśleć inaczej, niż linia rządowa przykazuje, zostaje poddany „praniu mózgu”. Inność jest niepożądana. Inność jest piętnowana. W takim świecie przyszło żyć Gabrielowi. Chłopak jest kreatywny (pasjonuje go kino i chce zostać reżyserem), ma buntowniczą naturę i jest gejem, degeneratem – jak mówi się o homoseksualistach w Protektoracie. Gabe jest silny, zuchwały i... zakochany. A miłość jest dla niego czymś, o co warto zawalczyć.

Jak wynika ze wstępu, napisanego przez Jaya Hulme'a, oraz z posłowia od autora, książka powstała, żeby ukazać ulotność praw wywalczonych przez osoby LGBTQ+ i proces zdobywania tych praw. Są to kwestie bardzo żywe w wielu krajach, dzielące polityków i społeczność, a na gruncie literatury zdobywające coraz większą popularność. Nie dziwi więc, że pisarz, członek społeczności LGBTQ+, aktywista, przy pomocy pióra mówi o problemach, z jakimi zmagają się ludzie tacy jak on. Ja, jako czytelnik niezwiązany z tym ruchem, ale mający pewne spostrzeżenia na jego temat, postaram się ocenić powieść „The Outrage”.

Od kiedy przeczytałam „Rok 1984” Orwella, fascynują mnie wszelkie mechanizmy kontroli społeczeństwa. Chętne sięgam po powieści z motywem totalitaryzmu, aby zobaczyć, jak różni autorzy interpretują ten temat. Właśnie to najbardziej interesowało mnie w „The Outrage”. Jakie mam wrażenia? Opis reżimu i mechanizmów kontroli oceniam średnio. William Hussey zaczyna mocno. Osoby pilnujące porządku przedstawiane są jako brutalne i bezwzględne, a zakazy wydają nam się za daleko idące, za mocno ingerujące w wolność jednostki. Niestety, w pewnym momencie autor porzuca ten temat na korzyść wątku Young Adult. Wyszło płytko, po łebkach. Niby bestialsko, ale za mało, żeby poruszyć czytelnika.

Książka została napisana w interesie społeczności LGBTQ+, jednak wydaje mi się, że Hussey za bardzo skupił się na krzywdzie jej członków. Jak to mówią, wspólny wróg jednoczy. Lepszy, bardziej wstrząsający efekt byłby, gdyby potraktować ucisk ze strony państwa w szerszym kontekście. Tak, aby ludzie w ogóle mieli wrażenie, że ich prawa są zagrożone, a nie tylko prawa pewnej grupy.

Mimochodem wspomniałam już, że obok pewnej wizji przyszłości obecny jest wątek Young Adult. Bohaterowie to młodzi ludzie, licealiści. Są pełni marzeń, a także przeżywają fascynacje i miłości. Ja nie jestem szczególną fanką wątków miłosnych. Czytanie o karminowych ustach, doskonałych ramionach itp. po prostu mnie nudzi. Rzadko kto potrafi pisać tak, aby wzbudzić moje emocje. Tak też było w tym przypadku. Miłość Gabriela i Erika po prostu zaakceptowałam. Ani im szczególnie nie kibicowałam, ani nie krytykowałam. Świetnie, że okazała się motorem do walki o zmiany, jednak pod kątem literackim nie widzę w tym wątku nic szczególnego.

Mam poczucie, że William Hussey zmarnował potencjał tej powieści. Państwo jako ciemiężyciel zostało potraktowane „po łebkach”. Zdecydowanie bliższe są mu watki LGBTQ+ i czytelnik to czuje. To w tym obszarze autor jest swobodny. Mnie „The Outrage” nieszczególnie się spodobała, bo liczyłam na lepiej opisane państwo totalitarne. Przyznam natomiast, że plusem tej powieści jest przesłanie, iż zmiany są możliwe. Jeżeli mamy wystarczającą motywację, możemy zmienić świat.

Ocena recenzenta: 3/6

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 1168
Dodaj komentarz
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: