Dodany: 2021-06-24 21:48|Autor: makrelaaa

Redakcja BiblioNETki poleca!

Książka: Czas porzucenia
Ferrante Elena

Bezczas porzucenia


Burza nadeszła niepodziewanie, choć pozornie nic nie zapowiadało nawałnicy, która przetoczyła się przez życie Olgi w momencie, gdy mąż oznajmił, że odchodzi. Po pierwszych tygodniach zaprzeczenia, wypełnionego skrupulatną analizą wszelkich rys i pęknięć na ich wspólnym, dotychczas zgodnym i szczęśliwym pożyciu, nadchodzą dni mroczniejsze i gęstsze, w których plączą się znane ścieżki i przemieniają się w bezdroża. Olga zaczyna się gubić w codzienności: to, co znane, nagle nabiera cech obcości i wrogości, a rutynowe czynności urastają do rangi wyzwania, dla sprostania któremu trzeba odnaleźć w sobie pokłady siły, odwagi i determinacji. Przeciwności losu wydają się piętrzyć właśnie wówczas, gdy bohaterka zanurza się coraz głębiej w bezczasie i bezruchu, stając na granicy światów. W pewnym momencie czas niemal ustaje, ustaje też ruch i sprawczość, jedynie mgliste poczucie odpowiedzialności za najbliższych motywuje Olgę do walki o wyrwanie się z toni. Za przejście przez tę próbę Olga zapłaci jednak cenę.

O Elenie Ferrante mówi się, że ma niezwykłą zdolność analizy mikrokosmosu ludzkiej duszy i “Czas porzucenia” tezę tę potwierdza. Pozornie banalne zdarzenia, czynności dnia codziennego, rutyna i wręcz nuda, które składają się na tę opowieść, z każdą stroną i każdą literą budują napięcie aż lepkie i duszne, gdyż prześwietlone przez pryzmat uczuć i myśli kobiety głęboko skrzywdzonej, zaskoczonej w swym zasiedzeniu i zawierzeniu, a przez to też balansującej na granicy szaleństwa. Gdy czytamy Ferrante, uczucia kłębią się nie tylko w Oldze – kłębią się też w nas, których bohaterka pociąga za sobą, czy tego chcemy, czy nie. Sprawność pisarska Ferrante, jej powściągliwy i oszczędny styl kontrastują z ładunkiem emocjonalnym opowieści, pulsującym pod cienką skórą tej narracji. W czas porzucenia pogrążamy się na równi z Olgą i choć często pozostajemy w niezgodzie z jej odczuciami i emocjami, czujemy to samo. Ferrante w tej książce daje nam możliwość przeżycia na własnej skórze wydarzeń, które przytrafiły się innej osobie; jest to niezwykle sprawna emocjonalna symulacja, która nie zawsze (bądź nawet przez większość czasu) będzie przyjemna.

To właśnie w tym tkwi ogromna siła tej książki – nić szaleństwa rozpięta jest między doskonale nam znanym punktom na mapie codzienności. Ferrante pokazuje, że niewielkie wstrząsy i odklejenia rzeczywistości mogą siać spustoszenie w świecie, w którym dotychczasowa rutyna, z małymi zmianami, zostaje wciąż zachowana. Te drobne zmiany stają się jednak próbą pustki i ognia, przez które bohaterka musi przejść. I to wynik tej próby zaważy na tym, czy spod ciężkich, ciemnych chmur w końcu wyjrzy słońce.

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 146
Dodaj komentarz
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: