Dodany: 2020-10-25 16:00|Autor: porcelanka

Redakcja BiblioNETki poleca!

Książka: Kolekcjoner porzuconych dusz: Reportaże z Brazylii
Brum Eliane

1 osoba poleca ten tekst.

„Brazylia istnieje jedynie w liczbie mnogiej, jako Brazylie”[1]


Typ recenzji: oficjalna PWN
Recenzent: Natalia M (porcelanka)

Brazylia – kraj żyjący w naszej świadomości jako mieszanka migawek barwnych, karnawałowych szaleństw i zielonych, bujnych lasów amazońskich. Kim są jednak naprawdę Brazylijczycy i czym się różnią od nas? „Kolekcjoner porzuconych dusz” to wybór reportaży o Brazylii pióra Eliane Brum, ukazujących przekrój społeczeństwa, problemy polityczne i systemowe dręczące Brazylijczyków oraz ich zwykłe, codzienne życie.

Już we wstępie Brum dzieli się z czytelnikami smutną refleksją, że „stawiając na czele państwa osobę opowiadającą się za dyktaturą, Brazylia dołączyła do grona krajów, które pod koniec drugiego dziesięciolecia tego wieku paradoksalnie wyparły się demokracji w drodze wyborów”[2]. Kolejne reportaże stanowią kompilację tekstów dziennikarki z lat 1999 – 2015, z przewagą tych z końca lat 90. XX wieku. Brum zaznacza, że „uprawianie dziennikarstwa, przynajmniej w moim przypadku, oznacza wejście w cudzą skórę”[3]. Jednocześnie dobry reporter musi potrafić słuchać, bo „słuchanie pozwala nie tylko poznać drugiego człowieka, lecz także umożliwia nam opuszczenie siebie i wejście w jego skórę”[4].

Kilkanaście krótkich i bardzo krótkich reportaży składa się na obraz Brazylii pełnej sprzeczności, nękanej biedą i korupcją, a jednocześnie pięknej i pełnej życia. Brum prowadzi czytelnika przez amazońską dżunglę, po ścieżkach wydeptanych przez miejscowe akuszerki mające „zdolność łapania dzieci”, które nie biorą zapłaty za swoją pracę i żyją w skrajnym ubóstwie. „Akuszerkom z puszczy nie mieści się w głowie, że życie może rozpoczynać się w kolebce śmierci, czyli w szpitalu, jakby było jakąś chorobą”[5]. Dziennikarka rozmawia z „łapaczkami dzieci”, które swojego fachu nauczyły się w praktyce, nie mają żadnego przygotowania medycznego, a mimo to cieszą się poważaniem i skutecznością – o codziennym życiu i doświadczeniach zawodowych.

„Kolekcjoner porzuconych dusz” to jednak przede wszystkim opowieści z przedmieść i faweli, czyli dzielnic skrajnego ubóstwa. To głos robotników pracujących ponad siły za symboliczne wynagrodzenie, poszukiwaczy złota i przegranych w wyniku przesiedleń. Matek, które spłacają kredyty na trumny dla młodych, żyjących synów, bo wiedzą, że ci zostaną zabici w wojnach narkotykowych. Brum z każdym zdaniem, wsłuchując się w opowieści swoich rozmówców udowadnia, że „niewolnictwo się nie skończyło, po prostu wygląda inaczej”[6]. Wciąż pamięta „słowa, jakie pewien sędzia skierował do robotnika ubiegającego się o odszkodowanie za utratę płuca w wyniku narażenia na szkodliwe działanie azbestu. Powiedział, że z jednym płucem da się żyć”[7].

Brazylijska reporterka pokazuje także, że jej kraj boryka się z problemami społecznymi, jakie dotykają wszystkie społeczności – brakiem poszanowania praw kobiet i przemocą, także tą domową, dotykającą głównie dzieci i kobiety. Słowa, które wypowiada jedna z jej rozmówczyń – „dobry był z niego ojciec. Nie bił dzieci, tylko mnie” [8] - mogłyby paść z ust matki każdej narodowości.

Brum opowiada pięknym, rzeczowym i pełnym empatii językiem o kwestiach trudnych i skomplikowanych. Stara się oddać prawdziwy obraz bohaterów swoich reportaży – ich styl wypowiadania się, bycia oraz ich spostrzeżenia i doświadczenia życiowe. Udowadnia, że potrafi słuchać i opowiedzieć historie swoich rozmówców w taki sposób, aby zostały dostrzeżone.

„Kolekcjoner porzuconych dusz” to reportaże, które bulwersują, nie pozostawiają obojętnym i uwrażliwiają na los innych. Brum bierze w obronę, tych których głos niknie w tłumie, wykluczonych, ubogich i lekceważonych. Pokazuje, że życie każdego ma znaczenie i każdy ma prawo do przedstawienia swoich racji.

Ocena recenzenta: 5/6

[1] Eliane Brum, „Kolekcjoner porzuconych dusz”, przeł. Gabriel Borowski, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, 2020, str. 15.
[2] Tamże, str. 14.
[3] Tamże, str. 13.
[4] Tamże, str. 19.
[5] Tamże, str. 39.
[6] Tamże, str. 177.
[7] Tamże, str. 71.
[8] Tamże, str. 144.

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 722
Dodaj komentarz
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: