Dodany: 2019-06-03 19:10|Autor: ahafia

Czytatnik: Groch z kapustą

maj 2019


Maj raczej nieczytelniczy, a do tego utknęłam na dłużej w Krakowie za sprawą profesorowej Szczupaczyńskiej.

1. /29/ Z ciała i z duszy (Cunningham Michael)
Saga rozciągająca się na pół wieku i trzy pokolenia rodziny utworzonej przez parę imigrantów z biednego południa Europy. Jak wszyscy przyjezdni marzą o lepszym życiu i sukcesie, no i faktycznie, wygląda na to, ze ich amerykański sen się ziszcza. Pozornie.

Autor nadał swojej powieści tytuł, który ma podwójne znaczenie idiomatyczne: angielskie 'flesh and blood' z jednej strony oznacza pokrewieństwo, a z drugiej naturę ludzką, która u Cunninghama bywa silniejsza niż więzy krwi.
Wszyscy bohaterowie są tu ograniczani oczekiwaniami stawianymi sobie samodzielnie, przez rodzinę lub społeczeństwo - jedni im ulegają, inni się przeciwstawiają; i jedni i drudzy wyobrażają sobie, że właśnie tak osiągną szczęście i spełnienie, ale okazuje się, że żadna z dróg nie jest dobra. Bohaterowie żyją po omacku, instynktownie, czasami ulegając pozorom i nigdy nie są gotowi na życie, cały czas są w trakcie przymiarek do niego. Rozerwani pomiędzy wyimaginowanymi lub realnymi oczekiwaniami oraz tym co powinni, a tłumionymi lub nawet nie do końca uświadomionymi pragnieniami. Nie zawsze pewni czego pragną, częściej tego, czego chcieć powinni i tego, czego na pewno nie chcą.

Nie wiem co powoduje, że w amerykańskiej literaturze pojawia się aż tak wiele dysfunkcyjnych rodzin. Podejrzewam, że stała presja na odniesienie sukcesu w jakiejkolwiek dziedzinie jest motorem zarówno błyskotliwych karier, jak i tworzenia się całych pokładów frustratów, którzy nie są tak samo dobrzy/sprytni/obrotni/piękni/bogaci jak inni. Tak jak sukces ma być spektakularny, tak samo nieudacznik jest w swojej klęsce dramatyczny i totalny. Takie właśnie postaci spotykamy u Cunninghama, a ich nagromadzenie, moim zdaniem, trochę odbiera powieści wiarygodność. Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że książka jest przeładowana niedostosowaniem, jak chińska sukienka ozdóbkami.

2. /30/ Delikatność (Foenkinos David)
Rzadko czytuję romanse, a tak rozlazłego i beznamiętnego chyba jeszcze nigdy. Sytuację trochę ratuje nieco ironiczny stosunek autora do bohaterów, ale to za mało, bym miała komukolwiek polecać tę akurat pozycję.

3. /31/ Tajemnica Domu Helclów (Szymiczkowa Maryla (właśc. Dehnel Jacek, Tarczyński Piotr))
Strasznie długo to czytałam, a przecież kryminały są z założenia książkami do łyknięcia za jednym zamachem, aby po drodze nie opadło napięcie. Kryminały tak, tylko, że perypetie Szczupaczyńskiej niekoniecznie się w ten gatunek wpisują, ponieważ jest to powieść w znacznie większym stopniu obyczajowa, niż sensacyjna. Sam wątek kryminalny nie jest zły, ale tak niemożebnie rozwleczony i poutykany w luźne miejsca pomiędzy opisami krakowskich obyczajów z końca XIX wieku, że momentami się o nim zapomina. Za to warstwa obyczajowa jest wyborna. Panowie zadali sobie wiele trudu, przewertowali zapewne niejeden rocznik ówczesnych gazet i zadbali o każdy detal, by akuratnie oddać ducha epoki i miejsca zarówno w sferze językowej, obyczajowej, jak i historycznej. Mało tego - sama wychowałam się w galicyjskim miasteczku sto lat później i wszystko to, o czym pisze Szymiczkowa, w proporcjonalnie mniejszej skali, doskonale pamiętam z dzieciństwa.
Gdzieś trafiłam na porównania do Christie, ale nieuprawnione, bo Szymiczkowa jest lepsza pod wieloma względami, a przede wszystkim rozwiązanie zagadki kryminalnej jest tu zdecydowanie bardziej logiczne i wiarygodne.

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 73
Dodaj komentarz
Legenda
  • - książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę
  • - do książki dodano opisy lub recenzje
  • - książka dostępna w naszej księgarni
  • - książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)
  • - książka znajduje się w Twoim schowku
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: