Najciekawsze recenzje
Recenzje
Dostępność książki: X
Polecają X

Magda Skubisz - "LO Story" & "Dżus & dżin" & "Chałturnik"

Autor: Pingwinek

Czytatnik: Pingu-pingu-ping! ;)

Data dodania: 2017-11-15 02:55

1 osoba poleca ten tekst.

(Czytatka zdradza co nieco.)

Książki Magdy Skubisz mają ode mnie lajki. Pierwszą część polubiłam już kilka lat temu, drugą i trzecią pochłonęłam teraz. Trochę bolą tu i tam, ale są dla mnie jakąś okazją na znajomość z 17-latkami. Miejscami irytują - jak mnie irytuje "dzisiejsza" młodzież - ale przecież nawet to mi się podoba. Wszystkie trzy pozycje na 5.

"LO Story" - cytaty:

"Nastoletniemu mężczyźnie «wnętrze» jednostki rodzaju żeńskiego kojarzy się zupełnie inaczej, he, he."
-> He, he. No pewka.

"Boże jaki miły wieczór
tyle wódki tyle piwa
a potem plątanina
w kulisach tego raju
między pluszową kotarą
a kuchnią za kratą
czułem jak wyzwalam się
od zbędnego nadmiaru energii
w którą wyposażyła mnie młodość"
-> Podobno z wiersza Andrzeja Bursy.

"Czy jest coś gorszego od przymusu słuchania mdląco nudnej polonistki? I to kiedy ma się przed sobą milczące plecy Mastera?!
Milczące, to milczące - ale za to obleczone obcisłą czarną koszulką z lycrą, seksownie naciągniętą na mięśniach grzbietu...
Mniam, mniam. Można się uczyć anatomii.
(...)
Ala na wpół przytomnie przepisała temat lekcji, po czym ponownie, z rozczuleniem, wbiła wzrok w mięsień czworoboczny Mastera."
-> ;)

"Słuchaj, jeżeli to prawda, co mówią, że uprawia się seks, tak jak się je... to ty będziesz biedna...! (...) Popatrz, jak on je! To jest nienasycony człowiek! Skonsumuje się jak pierwszego lepszego krokieta. Szybko i brutalnie..."
-> Nie wiem zaiste, dlaczego nie podkreśliłam sobie jeszcze reakcji Ryby ("- Ach...! - wyrwało się Kasi z zachwytem.") :D

"- (...) Twój mikry umysł nie ma szans w walce z ciałem zdominowanym przez popęd. Wiesz, co powiedział Bóg, kiedy stworzył mężczyznę?
- No? - zagadnął schrypniętym głosem, gapiąc się na jej biust.
- Daję ci mózg i członka. I tylko tyle krwi, żeby działał jeden z nich..."
-> Przy mnie niestety nie działa Ci to, co powinno.

"Sam fakt, że lubi pan młodzież, jest - że się tak wyrażę - rzadkością w pańskim zawodzie."
-> Nauczyciel. Zawód, który daje i odbiera.

"- (...) Dlaczego uczy nas schizofreniczka i nikt nie reaguje?!
- Może kontakt ze zdrową psychicznie młodzieżą daje efekt terapeutyczny? - spytał Haskal niewinnie, ale słychać było, że szydzi z perwersyjną wręcz przyjemnością."
-> Cały Haskal.

"- (...) Nie mogę spać, jeść. Żyć. Zakochałam się. Mam mokre sny...
- Aż tak?
- Wzięło mnie jak nigdy w życiu."
-> Trzyma.

"- Dobija mnie fakt, że ktoś, kto nie dorasta mu do pięt, jeśli chodzi o wiedzę, elokwencję, wykształcenie i tak dalej... Że ktoś śmie go ruszyć. (...)
- Tak to już jest, że miernoty wykańczają mądrzejszych od siebie. Płyną z prądem. Jak klasyczne gówno. Wiesz, jaki z tego wniosek?
- Że zawsze są na wierzchu?"
-> Do diabła z robotą...

"Pierwsza zasada naszego pokolenia brzmi: jeżeli nie ma czegoś w google'ach, to znaczy, że to coś nie istnieje!..."
-> No, prawie.

"Mam tu artykuł, który mówi, jak ważna dla chorych na schizofrenię jest praca! Daje im poczucie, że są potrzebni. (...) ma schizofrenię, czyli urojenia. Szczególny zestaw urojeń sprawia, że żyje w innym świecie. Choroba powoduje, że jest chłodna emocjonalnie, ma zakłócone relacje z otoczeniem, niską samoocenę... (...) Krótko mówiąc - nie odróżnia, co się dzieje naprawdę, a co tylko w jej głowie. Czuje się prześladowana, zagrożona przez coś lub przez kogoś, może też czuć się odwrotnie - wybrana, wywyższona przez Boga..."
-> Po wizycie u neurologa w ostatnim tygodniu inaczej patrzę na ten fragment.

"Oskarżenie o molestowanie to dla nauczyciela najlepszy wilczy bilet, jaki można sobie wymarzyć. Pracy z taką opinią nie dostanie się nigdzie. Nieważne są fakty, liczy się samo to magiczne słowo. Molestant to w domyśle pedofil, bo przecież w szkole uczą się dzieci. (...) Nawet takie duże i sympatyczne..."
-> I ten fragment widzę już inaczej.

"Za oknem sypał śnieg, z kalendarza sypały się ferie (...)."
-> Bez wpływu na czas.

"Dżus & dżin" - cytaty:

"- Ale wyglądasz. Ktoś cię zgwałcił?
- Matka Natura - odparła zgodnie z prawdą (...)."
-> Aż przykro się zgodzić, wzdycham.

"Nazywało się to chyba syndromem wyparcia - i Kasia miała taki objaw zawsze, kiedy za bardzo cierpiała, a nie miała czasu się napić."
-> Doskonale orientuję się w syndromie wyparcia. Dopada i mnie, kiedy cierpię za bardzo, niezależnie od zapasów wina.

"Chałturnik" - cytaty:

"(...) faceci w tym wieku nie mają serca. Tylko genitalia."
-> W sumie przydałoby się jedno i drugie.

"(...) przecież jak on się rozbierze, to będzie cudowny. Piękny. (...) A ja? (...) Co ja zrobię? Światło zgaszę...?"
-> O tak. Wspaniały! Skubisz wpisuje się w moje lęki, wpisuje się jednak też w marzenia... Nie do spełnienia. Tylko nocami, gdy czytam, wyobraźnia pracuje mi na pełnych obrotach.

"- Alkohol i trawka nie rozwiązują problemów, jeszcze o tym nie wiesz?
- Mleko też nie - odburknęła."
-> Chcę pić z Tobą alkohol i palić co lubisz, i grać w szachy, i chodzić na kebab, i wszystko, wszystko chcę...

"Prawdę pisał Remarque: przypadki nie zdarzają się tylko w dobrej literaturze, zaś w życiu jest ich całe mnóstwo."
-> Trzeba mi zmienić myślenie.

LO Story (Skubisz Magda)
Dżus & dżin (Skubisz Magda)
Chałturnik (Skubisz Magda)

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Podziel się:

komentarzy: 0 | wyświetleń: 200

Dodaj komentarz  

- książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę

- do książki dodano opisy lub recenzje

- książka dostępna w naszej księgarni

- książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)

- książka znajduje się w Twoim schowku