Komentarze użytkownika Marioosh

Własna półka

Autor: Marioosh Dodany 2019-05-09 22:22

Brawo! Życzę wytrwałości, ponieważ z własnego doświadczenia wiem, że wytrwanie w tym postanowieniu jest trudniejsze niż rzucanie palenia - sam robiłem to już kilka razy, bo już kilka lat temu stwierdziłem, że aby przeczytać tylko te książki które już mam w domu musiałbym się jeszcze raz urodzić, ale zazwyczaj udawało mi się wytrzymać do pierwszej wizyty na Allegro lub w jakiejś księgarni wysyłkowej - i w efekcie tylko dorabiam i dobudowuję regały...

Zobacz całą dyskusję

Ten sam tytuł - różne zawartości

Książka: Pustynia zagłady (May Karol (May Karl Friedrich))
Autor: Marioosh Dodany 2018-06-12 18:46

Witaj, Jurusiu! Masz rację, ale nie do końca. Oprócz tych wydań, które wymieniłeś jest jeszcze perełka wydana przez MOW Korona w roku nie wiadomo którym (Polska Bibliografia Literacka podaje, że w 1997 ale nie wiem skąd oni mają tę wiedzę). Piszę "perełka", bo nie wiem jak inaczej nazwać podzielenie książki na dwa tomy - "Pustynię zagłady" i "Ghazuah". Treść pokrywa się z jednotomowym wydaniem z roku 1992, jest tłumaczeniem wydanej w 1952 roku p...

Zobacz całą dyskusję

Maria Janion obchodzi dziś 90. urodziny

Autor: Marioosh Dodany 2016-12-24 23:44

Droga BiblioNETko! Prosisz nas o to, abyśmy w swoich recenzjach nie robili błędów, a tymczasem co widzę? "90-te urodziny"?

Zobacz całą dyskusję

Takie piękne historie...

Książka: Czarny warkocz (Fleszarowa-Muskat Stanisława)
Autor: Marioosh Dodany 2016-11-13 22:12

Miło czytać, że są jeszcze czytelnicy których potrafi zachwycić twórczość tej autorki. Sam przeczytałem i zrecenzowałem kilka jej książek i jestem pod wrażeniem płynącej z nich mądrości. Piękny język, mądre spostrzeżenia, sympatia do bohaterów i dbałość o czytelnika - to mi się u niej najbardziej podoba. I, jak widać, mężczyźni również potrafią się tym zachwycić:) A, swoją drogą, też przymierzałem się do recenzji tej książki ale się spóźniłem:...

Zobacz całą dyskusję

Przewidywalnie i mało ciekawie

Książka: Czeki bez pokrycia (Dołęga-Mostowicz Tadeusz (pseud. Dęboróg W. M.))
Autor: Marioosh Dodany 2016-05-23 19:16

A to ciekawe, nie wiedziałem o tym. A co jeszcze ciekawsze Józef Rurawski, autor biografii Dołęgi-Mostowicza, omawiając "Czeki..." napisał "Nie jest sprawą jasną jakie powody kierowały nim każąc mu wydać tę powieść pod pseudonimem. Być może pewną rolę odegrały tu swoiste urazy psychiczne wiążące się ze zmasakrowaniem pisarza w 1927 roku. Treść bowiem "Czeków..." jest bardziej ukonkretniona politycznie i sytuacyjnie." Dziękuję za zwrócenie uwagi...

Zobacz całą dyskusję

Pasjonujący, choć posępny czarny kryminał

Książka: Człowiek pogrzebany (MacDonald Ross (właśc. Millar Kenneth))
Autor: Marioosh Dodany 2015-03-25 20:54

A wiem, wiem, już to zauważyłem dużo wcześniej, cwaniaczki nawet się nie pofatygowali, żeby usunąć odsyłacze do przypisów:) I zrobili to nie tylko z "Człowiekiem pogrzebanym", ale też z kilkoma innymi zrecenzowanymi przeze mnie książkami MacDonalda. Widać te recenzje są tak dobre;)

Zobacz całą dyskusję

Nagrody dla recenzentów!

Autor: Marioosh Dodany 2014-08-30 20:17

Dziękuję za wyróżnienie, jest to moja już trzecia nagroda, chyba będę mógł wpisać to sobie do CV :) Gratuluję pozostałym wyróżnionym i pozdrawiam!

Zobacz całą dyskusję

Wejherowska zagadka godna polecenia - nagroda dla Marioosha

Autor: Marioosh Dodany 2014-01-07 20:58

Powiem jak aktor po odebraniu Oscara: bardzo dziękuję za wyróżnienie i dołożę wszelkich starań, żeby nie zawieść pokładanych we mnie nadziei. Nie ukrywam, jest mi miło, tym bardziej, że jest to już moja druga nagroda. A co jeszcze bardziej miłe - jest to dowód na to, że ktoś te moje recenzje czyta:)

Zobacz całą dyskusję

Wejherowska zagadka godna polecenia

Książka: Pruska zagadka (Schmandt Piotr)
Autor: Marioosh Dodany 2014-01-07 20:46

Najpierw pomyślałem: zaraz, jakiej nagrody? Zerknąłem wyżej i... a to niespodzianka! Nie ukrywam, że jest mi miło, bo widzę, że ktoś docenia te moje gryzmoły:) tym bardziej, że jest to już moja druga nagrodzona recenzja. Dzięki za miłe słowo!

Zobacz całą dyskusję

z okładki

Książka: Pruska zagadka (Schmandt Piotr)
Autor: Marioosh Dodany 2013-12-26 14:52

Prusy Zachodnie istniały od pierwszego rozbioru Polski do końca II wojny światowej, więc akcja "Pruskiej zagadki" jak najbardziej mogła się tam rozgrywać. A wydawca najwyraźniej strzelił babola, pewnie miało być "zachodniopruskie", a nie "zachodniopomorskie" - no cóż, mylić się jest rzeczą ludzką. Co nie umniejsza faktu, że książkę warto przeczytać, miłe urozmaicenie szarych wieczorów:)

Zobacz całą dyskusję

"Kłębek cudzej rozpaczy"

Książka: Oczy czarne, oczy niebieskie: Z drogi do Santiago de Compostela (Wiernikowska Maria)
Autor: Marioosh Dodany 2013-09-17 00:17

Widzę, że mamy podobne odczucia po przeczytaniu tej książki:) A niewiele brakowało, a nie doczytałbym jej do końca o czym zresztą napisałem w recenzji, bo strasznie mnie rozdrażniła zgryźliwość autorki - co tu dużo gadać, już po pierwszym zdaniu lekko się zjeżyłem. Przeszedłem Camino 2 lata temu i od tamtego czasu przeczytałem kilka wspominkowych książek, ale chyba żadna z nich nie dała mi tak po głowie. Widzę, że Ciebie też nie pozostawiła oboję...

Zobacz całą dyskusję

Niemiecki gwiazdor na hiszpańskim szlaku

Książka: Na szlaku do Composteli (Kerkeling Hape)
Autor: Marioosh Dodany 2013-05-26 21:49

Powodzenia! Właśnie w tych dniach mijają dwa lata od mojego Camino, pamiętam, że finał Ligi Mistrzów Barcelona - Manchester United oglądałem w miejscowości Campiello, właścicielka baru z telewizorem, signora Herminia, wcześniej jednak wymusiła na mnie deklarację, że będę kibicował Barcelonie:) Największą zaletą tego szlaku jest jego kameralność - na Camino Frances pielgrzymi niemal ścigają się o miejsca w schroniskach, a na Primitivo zdarzały się...

Zobacz całą dyskusję

Niemiecki gwiazdor na hiszpańskim szlaku

Książka: Na szlaku do Composteli (Kerkeling Hape)
Autor: Marioosh Dodany 2013-05-24 17:51

Przejście Camino nie wymaga specjalnych możliwości urlopowych, można przejść krótszym szlakiem, ja zafundowałem sobie Camino Primitivo które przeszedłem w 11 dni, a poza tym nie trzeba wszystkiego przechodzić w całości, wielu ludzi dzieli sobie szlak w ten sposób, że idą nim przez kilka lat. Najważniejsza jak sama piszesz jest odwaga, ale tak naprawdę nie ma się czego bać: ludzie są bardzo życzliwi i pomocni nawet jak się nie zna języka. Piszesz,...

Zobacz całą dyskusję

Nie lubię bufonów i już

Książka: Pojedynek z Syberią (Koperski Romuald)
Autor: Marioosh Dodany 2013-03-04 21:03

Witam! Widzę, że przeczytałaś wydanie z 2011 roku więc mam dla Ciebie ciekawostkę: otóż Koperski wybrał się na Syberię w towarzystwie dwóch studentów. W pierwszym wydaniu, już nie pamiętam z którego roku, opisuje tych studentów w swoim stylu czyli jako ofermy i nieudaczników, którzy tylko przeszkadzają Wielkiemu Podróżnikowi. I w drugim wydaniu już ich nie ma. Ciekawe, co? Byłem kiedyś na spotkaniu z nim, bodajże na gdyńskich Kolosach i odniosłem...

Zobacz całą dyskusję

Wyróżnienia Redakcji BiblioNETki przyznane!

Autor: Marioosh Dodany 2012-12-14 16:00

To prawda, przyjemne jest widzieć ile osób przeczytało mój tekst, ja też to mam:) Ale i tak zawsze najbardziej czekam na jakieś odpowiedzi na moją recenzję czy na jakąś dyskusję na jej temat, a z tym z reguły jest krucho. Ostatnio jednak najwięcej radości dała mi nagroda przyznana za jedno z moich wypocin - to znaczy, że ktoś je jednak czyta:)

Zobacz całą dyskusję

Wielkie rozczarowanie

Książka: Rowerem do Santiago de Compostela (Kopacz Piotr)
Autor: Marioosh Dodany 2011-07-25 21:30

Cieszę się, że uratowałem Twój czas:) Z książek o Santiago polecam Ci Do Santiago: O pielgrzymach, Maurach, pluskwach i czerwonym winie (Sokolik Emilia, Sokolik Szymon) - przyjemna, pełna ciekawostek, choć może trochę za gruba. A ostatnio przeczytałem Wakacje z cudami (Armatowski Jan) - bardzo autentyczna książka, widać, że autor szedł do Santiago z autentyczną intencją, a nie po prostu, żeby przejść. Z Hape Kerkelingiem jest tak, że ja nie rozu...

Zobacz całą dyskusję

nota wydawcy

Książka: Kod Altmana (Lynds Gayle)
Autor: Marioosh Dodany 2010-03-01 19:04

Stare, chińskie przysłowie mówi, że książkę można ocenić po przeczytaniu jej pierwszych dziesięciu procent - w tym przypadku jest to 38 stron po których można śmiało powiedzieć, że dalsze czytanie to strata czasu. Książka zawiera wszystkie grzechy literatury Ludluma, i to kilka razy zwielokrotnione - przede wszystkim super bohater, który jest połączeniem Jamesa Bonda, Supermana i Bóg wie jeszcze kogo, po drugie jeśli coś eksploduje to z reguły 10...

Zobacz całą dyskusję

"Złe miejsce"

Książka: Złe miejsce (Koontz Dean R.)
Autor: Marioosh Dodany 2010-02-07 00:40

He, he, jeżeli twierdzisz, że "Złe miejsce" jest beznadziejne, to znaczy, że faktycznie żadnej innej jego książki nie czytałeś. To, co on stworzył w ostatnim dziesięcioleciu, to jest dopiero tragedia! Swego czasu byłem jego fanem, bo kilka książek napisał naprawdę fajnych, ale z czasem okazało się, że tych dobrych było zaledwie kilka.

Zobacz całą dyskusję

Pasjonujący, choć posępny czarny kryminał

Książka: Człowiek pogrzebany (MacDonald Ross (właśc. Millar Kenneth))
Autor: Marioosh Dodany 2009-12-30 19:38

Witam. Wcale nie porównuję MacDonalda do Chandlera, bo faktycznie porównać ich się nie da. Postawiłem ich obu obok siebie, gdyż stawiali ich obok siebie krytycy, którzy stworzyli termin "święta trójca czarnego kryminału" - Hammett to Bóg Ojciec, Chandler - Syn Boży, MacDonald - Duch Święty. To prawda, że MacDonald jest rzemieślnikiem, a jego książki są schematyczne, z tym się zgadzam, ale brutalne? Nie tak dawno czytałem "Śmiertelny pocałunek" Mi...

Zobacz całą dyskusję

Klasyka kryminalu...

Autor: Marioosh Dodany 2009-12-16 19:59

Jeżeli "klasyka kryminału w literaturze" to Agatha Christie jest idealna, "Śmierć na Nilu", "Morderstwo odbędzie się...", "Zło czai się wszędzie" to jej sztandarowe tytuły. Do klasyki kryminału dołączyć też należy "świętą trójcę czarnego kryminału" czyli Raymonda Chandlera ("Żegnaj, laleczko", "Głęboki sen"), Rossa MacDonalda ("Ruchomy cel") i Dashiella Hammetta ("Sokół maltański"), wczesnego Alistaira MacLeana ("Złote rendez-vous", "Noc bez brza...

Zobacz całą dyskusję

"Moonraker"

Książka: Moonraker (Fleming Ian)
Autor: Marioosh Dodany 2009-12-16 19:12

Witam. Trzeci "Bond" w pełni zasługuje na dobrą ocenę. Przede wszystkim jest nie do końca przewidywalny: od samego początku wiadomo, że Hugo Drax jest czarnym charakterem, ale jego przeszłość i motywy kierujące jego działaniem są zaskakujące. Pewnym zaskoczeniem jest też to jak Ian Fleming potraktował swojego bohatera: już w "Casino Royale" dał mu nieźle popalić, ale tu wręcz go poniewiera. Na pewno jednak książka może być dużą niespodzianką dla ...

Zobacz całą dyskusję

Długi kanał przemytu diamentów

Książka: Diamenty są wieczne (Fleming Ian)
Autor: Marioosh Dodany 2009-12-14 17:29

Witam. Czwarty "Bond" jest przeciętny, a nawet bardzo przeciętny, zresztą film nakręcony na jego podstawie też nie rzucał na kolana. Książka, przede wszystkim, jest przewidywalna - Bond podszywa się pod przemytnika diamentów i wiadomo, że prędzej czy później wpadnie, wiadomo też, że z pomocą przyjdzie piękna kobieta, Tiffany Case. Niby to jest oczywiste, w końcu to "Bond", ale w tym przypadku to troszkę razi i nuży. Ciekawostką tego "Bonda" jest ...

Zobacz całą dyskusję

W cieniu Wezuwiusza

Książka: Pompeja (Harris Robert)
Autor: Marioosh Dodany 2009-12-06 18:44

Witam. Ta książka to produkt raczej jednorazowego użytku - czyta się ją faktycznie leciutko, ale równie leciutko zapomina. Zapowiadało się ciekawie, ale z czasem okazało się, że jest to zwykła sensacja w którą delikatnie wpleciono historyczne tło. Nie można powiedzieć, żeby to była zła książka, jednak lekko rozczarowuje - w każdym razie na wakacje lub na wycieczkę do Neapolu może być.

Zobacz całą dyskusję

bez tytułu

Książka: Bułgarski bloczek (Chmielewska Joanna (właśc. Kühn Irena))
Autor: Marioosh Dodany 2009-12-06 18:28

Witam. Przykro pisać, ale pani Chmielewska ostatnią naprawdę dobrą książkę napisała wieki temu. Ta, niestety, przelatuje przez głowę i nic po sobie nie zostawia. Jej głównym mankamentem jest to, że autorka chce się przypodobać młodym czytelnikom i pisze takim językiem, jakby pisała do jakiejś plotkarskiej gazetki lub tabloidu - wygląda to tak, jakby pani Joanna nie zdawała sobie sprawy z tego, że jej czytelnicy starzeją się razem z nią. W efekcie...

Zobacz całą dyskusję

"Trudny trup"

Książka: Trudny trup (Chmielewska Joanna (właśc. Kühn Irena))
Autor: Marioosh Dodany 2009-11-22 19:30

Witam. Swego czasu mówiono, że Joanna Chmielewska to polska Agatha Christie - dzięki tej książce pani Agatha przewróciła się w grobie chyba z pięć razy. To zdecydowanie najsłabsza książka Chmielewskiej, jaką czytałem. Akcja (jeżeli w ogóle można tu mówić o akcji) wlecze się jak kolumbijska telenowela, napięcia nie ma żadnego, co jak na kryminał jest grzechem śmiertelnym, główna bohaterka, pani Joanna, albo bezproduktywnie ględzi, albo żłopie piwo...

Zobacz całą dyskusję

Klasyczny kryminał, czyli kryminał z klasą

Książka: Cicha jak ostatnie tchnienie (Słomczyński Maciej (pseud. Alex Joe lub Kwaśniewski Kazimierz))
Autor: Marioosh Dodany 2009-11-21 23:17

Witam. Idealna książka dla czytelników zmęczonych współczesną sensacją, gdzie nie liczy się logika tylko epatowanie przemocą i gra na emocjach. Co mi się najbardziej podobało, to język - płynny, potoczysty jak u Agathy Christie, niemal elegancki. Nie ma się jednak co dziwić - pan Słomczyński był tłumaczem m.in. Szekspira i widać, że dbał o słownictwo. Bardzo przyjemnie się czyta tę książeczkę, polecam.

Zobacz całą dyskusję

nota wydawcy

Książka: Ekwinokcjum (White Michael)
Autor: Marioosh Dodany 2009-11-21 22:41

Witam. Ta książka to typowy zabijacz czasu, łatwo wchodzi i jeszcze łatwiej wychodzi. Inspiracja "Kodem Leonarda da Vinci" jest widzialna na kilometr - historyczna zagadka, mroczna tajemnica skrywana przez stulecia, para bohaterów idąca jak po sznurku do rozwiązania, początkowo nieufny policjant z czasem stający po stronie bohaterów... I nawet byłoby nieźle, gdyby nie proste pytanie - dla kogo jest ta książka? Historia wygląda jak przygody Indian...

Zobacz całą dyskusję

największy pisarz dla spragnionych grozy

Autor: Marioosh Dodany 2009-08-17 21:51

Witam. Z tą inteligentną grozą to lekka przesada, można pod to podciągnąć kilka tytułów Stephena Kinga, ale Mastertona? Z całym szacunkiem, ale tu chodzi tylko o tanią rozrywkę, dużą ilość krwi, sporo obrzydliwości i lekko wyuzdany seks. Masterton pojawił się na naszym rynku w 1990 roku, pamiętam, że wtedy ludzie brali w ciemno wszystko, co napisał, jednak, szczerze mówiąc, wtedy ludzie łykali każdą literaturę z zachodu. Z czasem moda na Masterto...

Zobacz całą dyskusję

Indiańskich legend nigdy dosyć?

Książka: Kostnica (Masterton Graham)
Autor: Marioosh Dodany 2009-08-17 21:12

Witam. Ta książka to typowy Masterton: trochę obrzydliwości, trochę schematyczności, dużo niedorzeczności. Łyknąłem tę kiążeczkę w ostatni wieczór i stwierdziłem, że tego pisarza fajnie czytało się kilkanaście lat temu, gdy pojawił się na polskim rynku, a człowiek był młodszy i rajcowały go takie banialuki. U Mastertona zawsze bawiło mnie kilka stałych elementów: bohaterowie niczemu się nie dziwią, nawet największe obrzydliwości przyjmują z kamie...

Zobacz całą dyskusję

nota wydawcy

Książka: Zwierciadło zbrodni (Koontz Dean R.)
Autor: Marioosh Dodany 2009-08-09 18:14

Witam. Kolejna rozczarowująca książka Koontza. Od początku wydaje się, że inspiracją do jej napisania są dwa tytuły Stephena Kinga: "Mroczna połowa" i opowiadanie "Tajemnicze okno, tajemniczy ogród". Zaczyna się podobnie: w życiu pisarza pojawia się sobowtór twierdzący, że ów pisarz ukradł mu jego życie. O ile jednak King pokazał swoich bohaterów jako ludzi mających problemy ze swoją osobowością (kiedyś w wywiadach mówił, że są to powieści części...

Zobacz całą dyskusję

z okładki

Książka: Słudzy ciemności (Koontz Dean R.)
Autor: Marioosh Dodany 2009-07-12 21:00

Witam. Ten tytuł to, mówiąc krótko, strata czasu. Książka ma 383 strony, na stronie 15 kobieta przewodząca sekcie mówi, że chłopiec jest antychrystem i musi umrzeć, na stronie 44 matka chłopca wynajmuje detektywa, na stronie 106 detektyw odkrywa kim jest stara kobieta. Co więc dzieje się przez pozostałe prawie 200 stron? Oczywiście ucieczka głównych bohaterów, oczywiście główni bohaterowie mają pogmatwaną przeszłość, oczywiście głównym bohaterom ...

Zobacz całą dyskusję

Nieświadomość nie daje szczęścia, ale czasem pozwala nam spać

Książka: Mroczne ścieżki serca (Koontz Dean R.)
Autor: Marioosh Dodany 2009-07-10 21:40

A ja właśnie przeczytałem tę książkę i uważam, że jest to jedna ze słabszych, jeżeli nie najsłabsza pozycja Koontza, a przeczytałem ich już ponad 20. Podstawowy jej grzech to schematyczność, o nudzie i monotonności nie wspominając. Ile to już razy w książkach Koontza pojawiał się ten szablon - dwójka głównych bohaterów o zagadkowej, zwykle mrocznej przeszłości, ich ucieczka wlokąca się przez 3/4 książki oraz ścigający ich psychopata - z reguły mo...

Zobacz całą dyskusję

z okładki

Książka: Wielka tama (MacLean Alistair (pseud. Stuart Ian))
Autor: Marioosh Dodany 2009-06-26 22:42

Książka, która jest typową przedstawicielką ostatniego okresu twórczości MacLeana, czyli jest po prostu słabiutka. Jej podstawowe grzechy to przegadanie (postacie większość czasu po prostu ględzą), czarno-biali bohaterowie i bardzo mdły wątek romantyczny, co u MacLeana było nagminne, ale w tym przypadku wręcz razi. Jeżeli ktoś chce zacząć przygodę z MacLeanem, to "Śluzę" odradzam, bo może się do tego pisarza zniechęcić na samym początku.

Zobacz całą dyskusję
Legenda
  • - książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę
  • - do książki dodano opisy lub recenzje
  • - książka dostępna w naszej księgarni
  • - książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)
  • - książka znajduje się w Twoim schowku
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: