Najciekawsze recenzje
Recenzje
Dostępność książki: X
Polecają X

Teksty i komentarze

Teksty i komentarze z okresu:

Kategoria: [wszystkie] [książki i okolice] [obserwuję] [w dziale recenzji] [w wiadomościach] [na forum] [w czytatniku] [offtopic]

Strona 1 z 5

1 | 2 | 3 | 4 | 5 | następna »

Nigdy nie będę wiedzieć dlaczego

Ten artykuł został opublikowany w 2009 roku, w listopadowym numerze O, The Oprah Magazine. Tu jest jego oryginalna wersja: https://www.google.com/url?sa​=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=2&cad=r​ja&uact=8&ved=2ahUKEwiR4ve6x83dAhWKqVQKH​WCFCnAQjBAwAXoECAEQCA&url=https%3A%2F%2F​www.oprah.com%2Fomagazine%2Fsusan-klebol​ds-o-magazine-essay-i-will-never-know-wh​y%2Fall&usg=AOvVaw0CWM3JnfndkDA08aE_UXrA​...

Zobacz całą dyskusję »

dodany dzisiaj, 05:08, autor: yyc_wanda

Columbine – Oczami matki mordercy

A Mother’s Reckoning: Living in the Aftermath of Tragedy – Sue Klebold (US-CO-2016); ocena: 5 Strzelanina w Columbine High School, która miała miejsce w 1999 roku, a której sprawcami byli dwaj 17-letni uczniowie, wywołała szok, przerażenie i oburzenie w całej Ameryce. Co kierowało młodocianymi mordercami? Jakie były pobudki, jakie kręte ścieżki, które doprowadziły ich to tego makabrycznnego czynu? Kto ponosi odpowiedzialność – rodzina, szkoła,...

Zobacz całą dyskusję »

dodany dzisiaj, 05:01, autor: yyc_wanda

Otchłań nienawiści

No i już po drugim tomie Otchłań nienawiści. Tym razem muszę przyznać, że ta powieść się rozwija. Nie ma czasu na sentymenty, nie ma takiej możliwości. W otchłani nienawiści rodzą się perły niezwykłych, a jednocześnie prostych i koniecznych do przetrwania czynów. Niektórzy okrzykną tę sagę powieścią lewacką, inni - feministyczną. A ona, jak często, jest po prostu próbą pokazania niejednoznaczności naszej egzystencji. Coraz bardziej ją lubię. Ni...

Zobacz całą dyskusję »

dodany dzisiaj, 00:00, autor: DariuszCichockiOpiekun BiblioNETki

Narodziny gniewu

Wiesz, Lourie, Ty masz dobre pomysły. Spróbuję, chociaż piętrzą się te książki coraz bardziej nade mną i mam poczucie, że przecież nie dam rady ich wszystkich przeczytać. Niby banalne, ale ostatnio dokuczliwe. Dzięki.

Zobacz całą dyskusję »

dodany wczoraj, 23:48, autor: DariuszCichockiOpiekun BiblioNETki

Moje ulubione wiersze Mieczysława Brauna

Ja mam problem i z rozpoczynaniem relacji (zaburzona samoocena), i z ich utrzymywaniem (gdy brak efektu "wow", przestaje mi zależeć). (Choć największy problem mam chyba z relacjami, których istnienie sobie wmawiam, o które próbuję walczyć... Z relacjami, na których zależy tylko mnie.) Lubię relacje, w których czuję się komfortowo zarówno w tematach poważnych jak i błahostkach. Od dużych skupisk wolę spotkania w małym gronie, najlepiej tylko z jed...

Zobacz całą dyskusję »

dodany wczoraj, 23:08, autor: Pingwinek

Moje ulubione wiersze Mieczysława Brauna

Jako introwertyczka, wiem, przez co przechodzisz. Choć na studiach stosunkowo szybko poznałam dobrych znajomych, to mając większy problem z utrzymywaniem relacji niż z ich rozpoczęciem, wiedziałam, że czeka mnie długa walka ze sobą, by jakiś kontakt z ludźmi utrzymać, choćby po to, by wiedzieć, co się dzieje, kiedy mnie nie ma (choć zwykle to działało w drugą stronę ;P).A o tym, jak zamknięta byłam, świadczy fakt, że w pewnym momencie, ludzie z r...

Zobacz całą dyskusję »

dodany wczoraj, 22:40, autor: ktrya

Filip Springer - "Źle urodzone: Reportaże o architekturze PRL-u"

(Czytatka zdradza co nieco.) Bardzo dobra książka - wprawdzie wszystkie Springera (jako autora, a nie współautora) oceniłam, jak na razie, na 5, ta jednak należy na pewno do najlepszych. PRL i współczesność, wiele nazwisk ze świata architektury, mnóstwo fotografii, różne perspektywy. To lubię! (Podpisano: źle urodzona?) "Jeden z najwybitniejszych polskich architektów XX wieku, Bohdan Pniewski, powiedział o Marku Leykamie: «To najwybitniejsz...

Zobacz całą dyskusję »

dodany wczoraj, 19:48, autor: Pingwinek

Czy ofiara jest „świętą krową” kultury Zachodu

Naprawdę, naprawdę nie rozumiem, jak możesz z takim absolutnym przekonaniem twierdzić, że "prawdziwe ofiary" nie biorą udziału w tej akcji? Bo prawdziwe ofiary mają siedzieć cicho? Pozazdrościć pewności :/

Zobacz całą dyskusję »

dodany wczoraj, 18:37, autor: Raptusiewicz

Moje ulubione wiersze Mieczysława Brauna

Raczej nie chcę rozmawiać o książkach... Ale o chlaniu - tylko o chlaniu - też nie. Nie będzie chyba tak źle? Przyjęto, jak sądzę, około 180 osób (liczbą miejsc też kierowałam się przy wyborze kierunku) - zakładam, że jakaś szansa na sensowne znajomości jest. Progi punktowe to dla mnie wielka niewiadoma, a chętnie bym sprawdziła, z ciekawości. Nie nastawiam się na ogromną zmianę w życiu ani na nieziemską przygodę. Prawdę mówiąc, zmuszam się, by o...

Zobacz całą dyskusję »

dodany przedwczoraj, 23:00, autor: Pingwinek

Moje ulubione wiersze Mieczysława Brauna

Tak daleko nie wychodziłem. Raczej chodziło mi o to, że trudno znaleźć kogoś, z kim można mieć jakiekolwiek wspólne tematy oprócz chlania. U nas Wydział Informatyki i Zarządzania jest może nie najlepszy, ale naprawdę dobry. Tylko w 2016 próg rekrutacyjny na informatyke wynosił 340 punktów, a na zarządzanie 37 (sic!). Teraz jest trochę lepiej, ale o książkach z takimi raczej nie porozmawiasz.

Zobacz całą dyskusję »

dodany przedwczoraj, 22:38, autor: janmamut

Moje ulubione wiersze Mieczysława Brauna

Zdaje się, że wszystkie komentarze bardzo na temat :D. Winę biorę na siebie, zaczęłam offtopować już w czytatce. Od paru dni nie czytam, nie mogę się zebrać w sobie. Nigdy bym nie pomyślała, że ludzie mylą ochronę środowiska z inżynierią środowiska. Może dlatego, że ochronę studiowała koleżanka, a inżynierię kuzynka. Ale byśmy się, Niedźwiedziu, nie dogadały. Mnie się system 3+2 podoba, fajnie można połączyć pokrewne kierunki (skorzystałam sam...

Zobacz całą dyskusję »

dodany przedwczoraj, 22:07, autor: Pingwinek

Moje ulubione wiersze Mieczysława Brauna

To nie tak, że idę na kolejne studia "szukać męża". Zupełnie nie tak. Jeśli tak to zabrzmiało, to cofam wszystko, co napisałam - nie chciałam, by tak zabrzmiało, ale nie umiem lepiej wyjaśnić swoich motywacji. Wydział uchodzi za najlepszy na uczelni, ale ja się nie znam. O kierunku niewiele wiem, kierunek (jak nazwa zresztą wskazuje) to bardziej droga niż cel. Chyba się, Mamucie, nie zrozumiemy w tym temacie...

Zobacz całą dyskusję »

dodany przedwczoraj, 22:07, autor: Pingwinek

Moje ulubione wiersze Mieczysława Brauna

Ja raczej unikam ludzi, chyba jestem introwertyczką, powrót do studiowania to dla mnie naprawdę wyzwanie. To odważna decyzja, potrzebuję empatii. Czas pokaże, czy znajdę w tym wszystkim jakąś radość.

Zobacz całą dyskusję »

dodany przedwczoraj, 22:07, autor: Pingwinek

Jednostkowy kryzys czytelnictwa cz. XXI

„Pamiętamy, pamiętamy” (zabrzmiało, jak „My z bożej łaski”:P wprost z książki i serialu młodzieżowego) - popatrz na to tak, ile jesteś do przodu!:) Dasz radę:)

Zobacz całą dyskusję »

dodany przedwczoraj, 19:16, autor: margines

Jednostkowy kryzys czytelnictwa cz. XXI

Pamiętacie te noworoczne postanowienia o 52 książkach do przeczytania w nowym roku? Już dawno o nich powinienem zapomnieć, bo mamy 37 tydzień za nami, ja przeczytałem 32 książki, czyli jestem 5 tytułów w plecy a 20 przed sobą. Finalnie 50 książek byłoby i tak dobrze, więc wybrałem sobie 18: 2 duże cykle po 10 książek łącznie, 1 cegłę i 7 małych knig. 1-7 Twoja twarz jutro Tę książkę na upartego mógłbym rozbić na 7 małych, bo składa się z tyl...

Zobacz całą dyskusję »

dodany przedwczoraj, 18:15, autor: rollo tomasi

Moje ulubione wiersze Mieczysława Brauna

Wiem, że offtop, ale muszę się wyżalić :) Oczywiście, że nie można mylić ochrony środowiska z inżynierią. Inżynierowie środowiska hejtują "ochroniarzy" ;). Nie wiem jak jest gdzie indziej, ale u nas na wydziale ochrona środowiska była jednostopniowa (tylko inżynierska), więc potem ci ludzie przechodzili na inżynierię "robić magistra". A że nie mieli żadnego z naszych kierunkowych trudnych przedmiotów, mieli wyższe średnie i zabierali miejsca...

Zobacz całą dyskusję »

dodany przedwczoraj, 14:34, autor: jolekp

Moje ulubione wiersze Mieczysława Brauna

Nie wiem, jak to wygląda na Twojej uczelni, ale u mnie Zarządzanie oraz Ochrona Środowiska (nie mylić z inżynierią środowiska) to najgorsze kierunki, gdzieś na poziomie (wyższej) szkoły specjalnej. Jakoś trudno wyobrazić mi sobie takie środowisko do szukania kogoś rozsądnego. Ale co kto lubi...

Zobacz całą dyskusję »

dodany przedwczoraj, 14:01, autor: janmamut

Moje ulubione wiersze Mieczysława Brauna

Czasem trzeba się wygadać :) Głowa do góry, jestem przekonana, że nawet jeśli studia te nie dadzą Ci tego, czego szukasz, to na pewno zapewnią Ci inne doświadczenia. Wyjście do ludzi potrafi poprawić nastrój i wyjść z doła :)

Zobacz całą dyskusję »

dodany przedwczoraj, 13:17, autor: ktrya

Moje ulubione wiersze Mieczysława Brauna

Pewnie dlatego, że na AWF musiałabym ruszyć się z mojego miasta, a nie chcę, w każdym razie nie na ten moment (hm, no właściwie to może i bym chciała - dobra okazja w sumie, by wreszcie się usamodzielnić - ale coś... ktoś mnie tu trzyma). Rozważałam sport i wellness na rodzimej uczelni - tutaj jednak mnóstwo zajęć ma charakter praktyczny, kierunek stworzono dla aktywnych sportowców, a z kondycją u mnie tragicznie. Więc awuefy i tym podobne musiał...

Zobacz całą dyskusję »

dodany przedwczoraj, 02:52, autor: Pingwinek

Moje ulubione wiersze Mieczysława Brauna

Jak szukasz takich chłopców to dlaczego nie oczywisty AWF (jak słabo z kondycją to zawsze tam są kierunki typu dietetyka czy turystyka)? ;)

Zobacz całą dyskusję »

dodany przedwczoraj, 01:33, autor: ktrya

Moje ulubione wiersze Mieczysława Brauna

Na kursie językowym (nie z angielskiego/niemieckiego, bo jestem po filologii dwujęzycznej i taki kurs mogę jedynie poprowadzić) ani kursie tańca (na który i tak nie wybrałabym się, bo nie sposób tańczyć, nie dotykając partnera, a to nie dla mnie) nie spotkam raczej wielu chłopaków-sportowców przed 20-stką ;-). Może na zarządzaniu też nie, ale jednak lepiej oceniam szanse. Pewnie nic się nie uda, ale muszę właśnie chociaż spróbować.

Zobacz całą dyskusję »

dodany 2018-09-19 20:13, autor: Pingwinek

Moje ulubione wiersze Mieczysława Brauna

Intrygujące podejście do tematu. Nigdy nie myślałam o studiach w kategoriach towarzyskich, wręcz chcąc sprawdzić, czy można nawiązać kontakt z młodszym pokoleniem pomyślałabym wpierw o kursach językowych/tańca itp. Na studiach ten aspekt wydał się najmniej istotny, choć wiadomo, że jakieś znajomości się zawarło, ale utrzymuję kontakt tylko z tymi, którzy jak ja poszli dalej, na doktorat i jak się śmieję, dopiero na doktoracie zaczęłam "życie stud...

Zobacz całą dyskusję »

dodany 2018-09-19 19:32, autor: ktrya

Moje ulubione wiersze Mieczysława Brauna

Intrygujące podejście do tematu. Nigdy nie myślałam o studiach w kategoriach towarzyskich, wręcz chcąc sprawdzić, czy można nawiązać kontakt z młodszym pokoleniem pomyślałabym wpierw o kursach językowych/tańca itp. Na studiach ten aspekt wydał się najmniej istotny, choć wiadomo, że jakieś znajomości się zawarło, ale utrzymuję kontakt tylko z tymi, którzy jak ja poszli dalej, na doktorat i jak się śmieję, dopiero na doktoracie zaczęłam "życie stud...

Zobacz całą dyskusję »

dodany 2018-09-19 19:32, autor: ktrya

W Darudżystanie świętowanie, w Czarnym Koralu powód do żalu, czyli malazańskiej epopei część ósma

Gdyby Ci to ułatwiło powrót do lektury, to się z Tobą mogę podzielić moim ekstraktem, który nb. liczy sobie chyba już ze 60 stroniczek :-). Ale nie dziwię się, że się zniechęciłeś, bo choć lektura mnie akurat nie nużyła, to wiem, że wiele osób odnosi podobne wrażenia jak Ty; Miciuś się poddał po niecałym tomie, nasz syn po dwóch i żaden z nich do tej pory nie nabrał chęci na powrót. A ja, póki sobie nie zrobiłam streszczenia, o mało nie dostała...

Zobacz całą dyskusję »

dodany 2018-09-19 12:03, autor: dot59Opiekun BiblioNETki

W Darudżystanie świętowanie, w Czarnym Koralu powód do żalu, czyli malazańskiej epopei część ósma

I to jest właśnie problem mój z tym cyklem - ogrom i stopień komplikacji (a równocześnie pozytywnie zaskakująca spójność, przy negatywnie zaskakującym ubóstwie wydzielanych informacji) zniechęcają mnie do kontynuacji (po pierwszych dwóch tomach) całości cyklu. Swego czasu po zamknięciu głównego cyklu Miecz Prawdy przeczytałem byłem cięgiem 11 tomów Goodkinda, ale tam wszystko jest mniej złożone, bardziej potoczyste i autor przypominał nam szczegó...

Zobacz całą dyskusję »

dodany 2018-09-19 09:24, autor: LouriOpiekun BiblioNETki

Moje ulubione wiersze Mieczysława Brauna

Nie, absolutnie. Ostatnie, na co mam aktualnie ochotę, to intensywna nauka i przesiadywanie na zajęciach od rana do nocy. Ja to wszystko już w życiu przeszłam i nigdy nie chciałabym przechodzić ponownie. Jestem już po dwóch kierunkach. Nie potrzebuję trzeciego, na który się właśnie wybieram, a czwartego to już na pewno. Idę sobie postudiować - raczej nie po kolejny dyplom (prędzej czy później pewnie sobie odpuszczę). Nawiązać kontakt z ludźmi mło...

Zobacz całą dyskusję »

dodany 2018-09-19 01:36, autor: Pingwinek

Moje ulubione wiersze Mieczysława Brauna

Pingwinku, a nie myślałaś o dwóch kierunkach? Znam mnóstwo osób, które łączyły zarządzanie z polonistyką lub kulturoznawstwem.

Zobacz całą dyskusję »

dodany 2018-09-18 23:12, autor: ktrya

Narodziny gniewu

A może spróbujesz taki cykl polski: Wielki Północny Ocean ? To właściwie nie jest fantasy, choć osadzone w alternatywnym świecie. Ale też jest wiele o dylematach etycznych i poszukiwaniu siebie - w świecie, w którym każdy jest sam.

Zobacz całą dyskusję »

dodany 2018-09-18 21:41, autor: LouriOpiekun BiblioNETki

Narodziny gniewu

Ostatnio mam pociąg do sag rodzinnych osadzonych w mocnych i dobrze przedstawionych realiach historycznych. Kiedyś takie sagi były niezwykle modne: Forsythowie, Whiteokowie i tak dalej. Ta moda na pisarstwo powraca, a w wydaniu polskim jest jeszcze bardziej fascynująca. Narodziny gniewu - to kolejna, nie zdawałem sobie sprawy, że tak obszerna, saga już nie rodzin, lecz raczej bohaterów. Pisana szybko, bez zbędnego wdawania się w szczegółowe opi...

Zobacz całą dyskusję »

dodany 2018-09-18 16:43, autor: DariuszCichockiOpiekun BiblioNETki