Najciekawsze recenzje
Recenzje
Dostępność książki: X
Polecają X

Teksty i komentarze

Teksty i komentarze z okresu:

Kategoria: [wszystkie] [książki i okolice] [obserwuję] [w dziale recenzji] [w wiadomościach] [na forum] [w czytatniku] [offtopic]

Strona 1 z 4

1 | 2 | 3 | 4 | następna »

19.11 . :)

Dziękuję bardzo :).. kurs ustawiony ;)pozdrawiam.

Zobacz całą dyskusję »

dodany wczoraj, 22:45, autor: naufraga

19.11 . :)

Dziękuję za dobre słowo :)

Zobacz całą dyskusję »

dodany wczoraj, 22:43, autor: naufraga

Meekhańskie déjà vu

Niestety, nie przypadł mi Wegner w Opowieści z meekhańskiego pogranicza: Północ - Południe do gustu - jest wtórny, infantylny i niezbyt wciągający. Chciałem poznać jakąś nową jakość albo historię, a wtórne, ale niższych lotów, jest dla mnie stratą czasu, który mógłbym przeznaczyć na inną lekturę. Lecz jak ktoś czyta fantasy w kolejności np. Wegner->Kres (Północna granica ) ->Sapkowski to pewnie będzie zadowolony. Infantylne jest w sensie opis...

Zobacz całą dyskusję »

dodany wczoraj, 11:59, autor: LouriOpiekun BiblioNETki

Wiatr zmian - Huang Wenguang „Strażnik trumny"

Ano... To było błędne koło - dzieci całe swoje dorosłe życie odkładały każdy zarobiony grosz - kosztem swoich własnych dzieci, które nigdy nie posmakowały nawet cukierka - by urządzić rodzicom właściwy pogrzeb. A potem bajka zaczynała się na nowo... No i w czasie Wielkiego Skoku-Wielkiego Głodu zmarło tyle osób, że Mao mógł się martwić, że tej ziemi uprawnej rzeczywiście mogłoby zabraknąć. ;/

Zobacz całą dyskusję »

dodany wczoraj, 10:18, autor: carmaniola

19.11 . :)

I ja życzę Ci żeglugi po morzach i oceanach książek. Niech Cię prowadzi busola bezpiecznie i czasami niebezpiecznie. Pozdrowienia książkowe:))).

Zobacz całą dyskusję »

dodany przedwczoraj, 22:53, autor: Anna125

19.11 . :)

Toż kolejnych takich lat „na stronie”:) Kolejnego takiego jubileuszu! I wciąż przybywających zachwytów literackich.

Zobacz całą dyskusję »

dodany przedwczoraj, 22:28, autor: margines

19.11 . :)

Tak planuję Olimpio :), dziękuję.

Zobacz całą dyskusję »

dodany przedwczoraj, 22:05, autor: naufraga

19.11 . :)

Dziękuję bardzo :)

Zobacz całą dyskusję »

dodany przedwczoraj, 22:04, autor: naufraga

19.11 . :)

Kolejnych lat z nami :)

Zobacz całą dyskusję »

dodany przedwczoraj, 21:58, autor: OlimpiaOpiekun BiblioNETki

Wiatr zmian - Huang Wenguang „Strażnik trumny"

Chciał przewodniczący na swój sposób ulżyć rodzinom ofiar jego polityki: toż same pogrzeby zrujnowałyby naród, gdyby trzymać się starych zasad. ;-\

Zobacz całą dyskusję »

dodany przedwczoraj, 21:22, autor: cordelia

19.11 . :)

No to kolejnych dekad życzę, pełnych lekturowych zachwytów i przyjemności!

Zobacz całą dyskusję »

dodany przedwczoraj, 21:13, autor: dot59Opiekun BiblioNETki

O sztuce

Dziękuję za wypowiedź, Louri. Przepraszam za opóźnienie w odpowiedzi. Mówi się, że Fenicjanie wymyślili za mało pieniędzy i dlatego ich brakuje, nie wiem jednak, kto tak mało wymyślił czasu… Dewaluację sztuki i ja zauważam. Łącząc sztukę z artyzmem i artystą, zwracam uwagę na nagminne nazywanie śpiewaków estradowych albo aktorów artystami, co dla mnie jest po prostu nieprawidłowym użyciem słowa. Parę lat temu miałem okazję odbyć wielogodzinną r...

Zobacz całą dyskusję »

dodany przedwczoraj, 20:37, autor: Krzysztof

19.11 . :)

I kto by pomyślał,że dzisiaj mija 10 lat odkąd tu zagościłam... :) jak wczoraj !

Zobacz całą dyskusję »

dodany przedwczoraj, 20:29, autor: naufraga

Się czyta się - lektury 2018

Widzę, że bardzo podobnie odbieramy "Zapałkę". Dokładnie tak, jak piszesz - dobre momenty (na przykład konfrontacja Marcina i matki, pewien cudownie wakacyjny klimat), ale całość nie przekonuje. Może tylko bohaterka nie wydała mi się niesympatyczna, a raczej infantylna. Przy niej Marcin był jednak dużo dojrzalszy. I pomyśleć, że to książka naprawdę kultowa dla pokolenia naszych rodziców, a i dla wielu naszych rówieśników!

Zobacz całą dyskusję »

dodany przedwczoraj, 19:41, autor: misiak297

Nevil Shute "In the wet"

Dziwna książka… Akcja toczy się na dwóch planach czasowych. Shute wydał powieść w roku 1953, przypominam, że zmarł w 1960. Narratorem pierwszych rozdziałów jest pastor opiekujący się mikroskopijną osobowo lecz rozległą terytorialnie parafią w Kraju Zatokowym na południu Półwyspu York w Queenslandzie. Jest początek lat pięćdziesiątych. Australia jest ciągle krajem pionierskim, warunki życia poza dużymi miastami są bardzo trudne i raczej prymit...

Zobacz całą dyskusję »

dodany przedwczoraj, 18:05, autor: Lykos

Kłamstwa do potęgi...

Morze kłamstwa - oto kolejny tom ulubionych przeze mnie polskich sag rodzinnych. Akcja nadal bardzo wartka. Trochę się autorka zaczyna powtarzać. Cóż, jak się pisze wielotomową powieść, to się zdarza, aczkolwiek nie jest to zaleta. Tym razem kłamstwo w wydaniu historycznym i osobistym. Pięknie się ono zazębia na kanwie Powstania Warszawskiego. Jest ono dotkliwe, obrzydliwe, bezwstydne i... konieczne. A do tego wybory, które de facto nimi nie ...

Zobacz całą dyskusję »

dodany przedwczoraj, 09:33, autor: DariuszCichockiOpiekun BiblioNETki

Hanna Komorowska - "Metodyka nauczania języków obcych"

(Czytatka zdradza co nieco.) Podręcznik z czasów specjalizacji nauczycielskiej na studiach. Przywołuje wiele wspomnień. Treściowo już nie w pełni aktualny - ale jako baza to całkiem dobra książka. Właśnie na 4. Dla pracującego w szkole anglisty - absolutny kanon. Jestem świeżo po ponownej lekturze (tym razem kompletnej i bez przymusu), nadal sporo do mnie przemawia. Zawsze lubiłam metodykę! Na deser - sensowny cytat: "Co (...) wiemy o tych...

Zobacz całą dyskusję »

dodany przedwczoraj, 06:07, autor: Pingwinek

Dorota Bartyzel-Dukaczewska - "Kalendarz antystresowy"

(Czytatka zdradza co nieco.) Zeszłoroczny prezent gwiazdkowy od cioci i wujka. "Kalendarz Antystresowy 2018". Do kolorowania - ale to nie dla mnie. Całokształt na 4. Przejrzałam teksty i postanowiłam wynotować co nieco. "Nic nie jest możliwe, zanim stanie się możliwe. (Nelson Mandela)" -> :) "Każda nowa praca jest na początku nie do zrobienia. (Thomas Carlyle)" -> A w końcu idzie aż miło! ;p "«Moje życie pełne było nieszczęść,...

Zobacz całą dyskusję »

dodany przedwczoraj, 05:42, autor: Pingwinek

Miguel de Cervantes Saavedra - "Przemyślny szlachcic Don Kichote z Manczy"

(Czytatka zdradza co nieco.) Fragment omawiałam na lekcji polskiego w gimnazjum. Jakieś wypracowanie też kojarzę. W każdym razie - kamień milowy w dziejach literatury pragnęłam przeczytać "od zawsze". Zakupiony dawno egzemplarz kurzył się na półce. Czas mijał, ochota również. Aż wreszcie sięgnęłam po powieść Cervantesa (pierwsza powieść nowożytna?) - i wcale się nie wynudziłam (o dziwo, leciwe dzieło okazało się dosyć zabawne). Myślę sobie nie...

Zobacz całą dyskusję »

dodany przedwczoraj, 01:37, autor: Pingwinek

Wiatraki Don Kichota

Pełna zgoda, jeśli chodzi o zdziwienie powszechnym skojarzeniem. Walka Don Kichota z wiatrakami to rzeczywiście (nomen omen) tylko wstęp, pojedyncza przygoda. Czy powieść Cervantesa to wyzwanie? Tutaj już nie jestem przekonana, czytało mi się nad wyraz przyjemnie (jak na to, na co się nastawiłam).

Zobacz całą dyskusję »

dodany przedwczoraj, 00:54, autor: Pingwinek

Wiatraki Don Kichota

A mnie usatysfakcjonował przekład Czernych.

Zobacz całą dyskusję »

dodany przedwczoraj, 00:47, autor: Pingwinek

Murakami Tom 2 - coraz mocniej

1Q84: Tom 2 To dziwne, że nie napisałem niczego po pierwszym kontakcie z Murakamim. O innych też nie, chociaż miałem zamiar. Lenistwo? Niechęć do odgrzewanych po kilku dniach lektury tematów? Liczne zajęcia? Takie usprawiedliwienia są dobre jedynie dla mnie. "1Q84" po drugim tomie lektury robi się coraz ciekawszy. Elementy fantastyki grają już na całego, chociaż nadal nie wiem (zapewne do końca powieści nie będę wiedział), czym są "little peopl...

Zobacz całą dyskusję »

dodany 2018-11-17 14:12, autor: DariuszCichockiOpiekun BiblioNETki

Wilt

Z pewnością wrócę, bo ostatnio podróżuję kolejką podmiejską i słuchanie tego rodzaju lektur (zabawnie to brzmi, może "audiur") znakomicie się komponuje z niezwykle powolnym przesuwaniem się starego pociągu (Koleje Mazowieckie) po nowych torach. Teraz jednak czas na trzeci tom Murakami'ego i kolejne tomy Jax.

Zobacz całą dyskusję »

dodany 2018-11-17 09:04, autor: DariuszCichockiOpiekun BiblioNETki

Wiatr zmian - Huang Wenguang „Strażnik trumny"

„Jeśli kto rodzicom swym usługuje aż po sił swych całkowite zużycie […] To choćby o nim mówiono, że nie pobierał nauk, powiem jednak, iż postępuje przecież jak ten kogo uczono”[1]. Kobietom w Chinach zasadniczo nigdy nie było łatwo. Konfucjanizm wyznaczając ścieżki hierarchii i posłuszeństwa postawił kobietę na samym końcu piramidy ważności. Podlegała najpierw ojcu, braciom, potem małżonkowi i wreszcie synom - stała własnością mężczyzn. Taoizm...

Zobacz całą dyskusję »

dodany 2018-11-16 16:56, autor: carmaniola

Październik 2018.

Pewnie masz rację z literackiego punktu widzenia lecz Gog i Magog przemawiają do mnie sceną, a te dwie staruszki planujące wyprawę, a Iza i jej adorator, a tort pod poduszką? Co do kawalera - bruneta, nadchodzącego wieczorową porą, wyidealizowanego tak okrutnie iż przestaje być człowiekiem przeobrażając się w ikonę - tu możliwe są same rozczarowania:))).

Zobacz całą dyskusję »

dodany 2018-11-14 21:36, autor: Anna125

Październik 2018.

Widocznie "dorośliśmy" i pewne tematy przemawiają do nas już inaczej. Kiedyś książka marzeń- dziś rozczarowanie. Ale myślę,że dla "osobników" w wieku13-15 lat będzie nadal dobra. Oby tylko czytali! ( co jest moim głównym marzeniem i celem )

Zobacz całą dyskusję »

dodany 2018-11-14 21:16, autor: naufraga

Naprawić lewicę

Oj Louri, nie mogę się nie odezwać, wezwałeś mnie. Chyba niepotrzebnie :(. Ameryka jest dla mnie w tej chwili trzecim światem, za wyjątkiem enklaw, o których sama już nie wiem, czy istnieją. I nie dzieje się tak z powodu prezydentury Trumpa, choć ona ten stan pogłębia. Pisząc trzeci świat myślę o szalonej biedzie, wbrew wszelkim naszym wyobrażeniom. Ten ukryty stan tego mocarstwa bardzo mnie martwi. Trochę jestem smutna i rozczarowana, poniew...

Zobacz całą dyskusję »

dodany 2018-11-14 20:43, autor: Anna125

Czytatka przybywa później

Uh, z Honor po angielsku nie dziwię się, tam jest tak dużo tzw. "dzynksów" jak na przykład "mucha lub błyszczek" na jakąś rybę. Po polsku mogłabym nie znać nazwy na specjalistyczne określenie kawałka kokpitu itd. , a jeśli doszłoby nowopowstałe słowo to bez znajomości członów (skojarzeń) byłoby kiepsko.Wspaniale, że dajesz radę z Honorkami - podziwiam. Co do przeciwników masz rację, oni są w Honorkach ważni. Mam za sobą "wygładzanie" tłumaczeń z...

Zobacz całą dyskusję »

dodany 2018-11-14 18:56, autor: Anna125

Czytatka przybywa później

Czytałam też ten tom "Rakietowych szlaków", bo dostałam go ongiś w prezencie :) A ze Szpitala Kosmicznego czytałam najpierw "Lekarza Dnia Sądu", bo był w jednej z "Tanich Książek". Zaletą "Honorki" są też sensowni przeciwnicy, czasem inteligentni, czasem głupawi, jak to w rzeczywistości może bywać;) "Diunę" już chyba ze 2 razy zaczynałam, ale jakoś nie może póki co wypalić ;) Wydaje mi się, że Sanderson ma akurat w miarę zrozumiały angi...

Zobacz całą dyskusję »

dodany 2018-11-13 22:24, autor: Anna Ściężor

Czytatka przybywa później

Moje pierwsze spotkanie z Whitem było związane z „Ubraniem na miarę”, opowiadaniem wybranym przez Lecha Jęczmyka do pierwszej antologii Rakietowe szlaki: Tom 1 . Antologia była różnorodna i niespodziewanie zajmująca lecz moje spotkanie z Jamesem Whitem zaczęło się dużo później i było zupełnie przypadkowe. White zdaje mi popularnym pisarskim nazwiskiem. Był Stephen White, którego bohater Alan Gregory wciągał mnie w swoje życie (psychologiczny t...

Zobacz całą dyskusję »

dodany 2018-11-13 21:37, autor: Anna125