Najciekawsze recenzje
Recenzje
Dostępność książki: X
Polecają X

Książka: Dżuma

  • Twoja ocena:      
  • Średnia ocena: 4,64 ; książkę oceniło 9536 użytkowników - zobacz szczegóły
  • Do BiblioNETki wprowadził(a): zylka
Podziel się:

Recenzje i opinie o książce

Tytuł tekstu: Z wizytą w zadżumionym mieście

W dzisiejszych czasach, gdy nosimy na swych barkach brzemię dwudziestu wieków, trudno jest artystom stworzyć coś oryginalnego i ciekawego. Często, nierzadko nieświadomie, powielają wykorzystane już wzorce, nie wnosząc do literatury nic nowego. Jednak problem ten nie dotyczy książki Alberta Camusa pt. "Dżuma", która podbiła moje serce nieuchwytnym urokiem, czarem oraz sugestywnością przekazu. Na długa pozostanie ona w mojej pamięci. Akcja tej niezwykłej powieści toczy się w Oranie, w 194. rok...

czytaj całość »

data dodania: 2007-12-09, autor: lusinka1992, komentarzy: 3

Tytuł tekstu: Więzienie dżumy

W życiu wiele zdarzyć się może. Nie napiszę, że wszystko, bo tego nie wiem. Spotykają nas przyjemne rzeczy, jak i te mniej dobre, a czasami wręcz tragiczne. Książka Camusa porusza jak najbardziej ten drugi aspekt. Jest tu mowa o tragedii, która dosięgła „współobywateli” miasta Oran. I najważniejsze jest nie to, że epidemia dżumy zabija każdego dnia mnóstwo osób, ale to, jak wygląda życie w społeczeństwie w tak trudnych okolicznościach. Jest to oczywiście powieść paraboliczna, czyli nie można ...

czytaj całość »

data dodania: 2007-02-11, autor: Moavija, komentarzy: 0

Tytuł tekstu: Przezwyciężyć śmierć

Nie lubisz reklam? Chcesz pomóc BiblioNETce?
Zostań naszym Opiekunem!

Opowieść o pewnym mieście i lekarzu, który pewnego dnia odkrywa bakcyl dżumy w tymże mieście. Podejmuje działania, miasto zostaje odseparowane, ludzie odizolowani od świata. Przez kolejne strony czytamy o zmaganiach ze śmiercią, z sensem istnienia, o walce - z nadzieją i wiarą, że mieszkańcy miasta nie wyginą, że ktoś przeżyje, że bakcyl zostanie zwyciężony. Jest to czasami aż nudne i monotonne, ale sens powieści jest głęboki i godny poświęcenia mu uwagi. Książka posiada wiele bogatych portretów...

czytaj całość »

data dodania: 2006-11-08, autor: hankaa, komentarzy: 0

Tytuł tekstu: Książka doskonała!

"Dżuma" jest jedną z największych powieści XX wieku. Jest perfekcyjna w każdym szczególe. Nie będę zdradzać treści książki, powiem tylko, że to absolutny majstersztyk. Bohaterowie są bardzo przekonywający, trudno o większe prawdopodobieństwo psychologiczne. Są bardzo różni, ale znajdują się w obliczu tego samego zagrożenia. "Dżuma" to studium ludzkiej natury. Dywagacje nad sensem i celowością egzystencji. Dominującą filozofią powieści jest egzystencjalizm. Ta "filozofia nicości" czyni książk...

czytaj całość »

data dodania: 2005-05-23, autor: Ela Kwiatkowska, komentarzy: 0

Tytuł tekstu: Czym jest zaraza?

"Dżuma" Camus, ominięta przeze mnie w liceum, doczekała się wreszcie swojej "kolejki". I teraz już wiem na pewno, że lektura tejże pozycji w czasach mej młodości byłaby katorgą. Podobnie zresztą jak niedawne czytanie. Autor za wszelką cenę próbuje wszystko zaciemnić. Jak gdyby powiedzenie czegoś wprost było zbrodnią. Ja rozumiem, że powieść-parabola u niektórych powoduje przyśpieszone bicie tętna i dreszczyk "czy ja potrafię znaleźć to drugie dno", ale w tejże "paraboliczności" też należałoby...

czytaj całość »

data dodania: 2004-10-07, autor: bazyl3, komentarzy: 50

Tytuł tekstu: bez tytułu

Książka opowiada o wydarzeniach w Oranie, fikcyjnym mieście w Algierii nad Morzem Śródziemnym. Wybucha tam niezwykła, przez nikogo nieprzewidziana, epidemia dżumy. Podobnie jak w obliczu każdego innego zła, społeczność miasta zostaje wystawiona na swoistą próbę. Jest to próba przede wszystkim ich charakterów, tego, na ile są tak naprawdę ludźmi, ich odwagi i odpowiedzialności za siebie i za innych. Opis życia w Oranie chwilami wygląda jak opis życia w okupowanym mieście. Wiadomo, że jest dżum...

czytaj całość »

data dodania: 2004-09-16, autor: Ala, komentarzy: 5

Tytuł tekstu: bez tytułu

Książka jest swoistym studium budującego się strachu i paniki wśród ludności odciętego od świata miasta. Autor, dzięki ograniczeniu przestrzeni, mógł skupić uwagę na kolejno następujących po sobie etapach zachowania ludzi w obliczu zarazy. Od złodziejaszków i krętaczy, którzy zwęszyli zarobek np. na przemycaniu ludzi przez mury miasta, poprzez urzędników niezwruszenie pilnujących przepisów i obowiązków, ludzi przyjezdnych, uwięzionych z dala od rodziny po lekarzy walczących o zdrowie i życie cho...

czytaj całość »

data dodania: 2004-06-23, autor: Magi, komentarzy: 1

Noty wydawców i inne informacje

Tytuł tekstu: z okładki

Nie lubisz reklam? Chcesz pomóc BiblioNETce?
Zostań naszym Opiekunem!

Niemal natychmiast po premierze "Dżumę" (1947) okrzyknięto jedną z najbardziej humanistycznych książek w historii literatury. Równie szybko dostrzeżono w niej nie tylko reminiscencje wojennych doświadczeń pisarza, ale uniwersalną opowieść o naturze człowieka. Paradoksalnie, kronikarska relacja z fikcyjnej epidemii dżumy pustoszącej algierski Oran w latach 40. XX w., pełna jest wątpliwości i pytań o naturę zła i zasadność wyborów etycznych, które nie ustają nawet po opanowaniu choroby. Bohaterowie powieści, mieszkańcy odciętego od świata portowego miasta, przyjmują różne postawy w obliczu śmiertelnego zagrożenia. Od pełnego poświęcenia lekarza Rieux, bez względu na konsekwencje leczącego pacjentów, przez widzącego w zarazie karę boską i dotkniętego kryzysem wiary jezuitę Paneloux, po handlarza Cottarda, liczącego, że dzięki epidemii uniknie kary za nadużycia. Jak żyć w świecie, w którym zło i absurd są wszechobecne i niezniszczalne ("bakcyl dżumy nigdy nie umiera i nie znika")? - pyta Camus. I odpowiada postacią doktora Rieux, który podejmuje heroiczną walkę, mimo iż wie, że "zwycięstwa będą zawsze tymczasowe" i być może okupione najwyższą ceną. Ale tylko w ten sposób człowiek może ocalić człowieczeństwo i nadać sens swojej egzystencji.

W 1992 r. "Dżumę" zekranizował Luis Puenzo. Reżyser filmu (z udziałem m.in. Williama Hurta) przeniósł akcję z Oranu do Ameryki Południowej.


Albert Camus urodził się w 1913 r. w Algierii. Dzieciństwo przeżył w ubóstwie. Ojciec, rodem z Alzacji, zginął w bitwie nad Marną, kiedy Albert nie ukończył jeszcze roku. Matka, Hiszpanka, była analfabetką i pracowała jako służąca. Dzięki stypendium ukończył liceum, potem studiował filozofię i kulturę antyczną w Algierze. Uprawiał boks i piłkę nożną. Atak gruźlicy, na którą cierpiał przez całe życie, przekreślił marzenia o karierze sportowej i uniwersyteckiej. "Wszystko, co wiem o moralności, zawdzięczam futbolowi" - powtarzał. Debiutował w 1937 r. esejami "Zaślubiny" i "Dwie strony tego samego", w którym opisał wrażenia z pierwszego w życiu pobytu w Europie. Po krótkim pobycie w Paryżu i powrocie do Algierii w 1942 r. ponownie przybył do Francji, gdzie związał się z ruchem oporu. W tym roku wydał powieść "Obcy" (do dziś sprzedano ponad 6 mln egzemplarzy) oraz esej "Mit Syzyfa", w którym przedstawił swój światopogląd. Życie ludzkie obwarowane nieuchronnością śmierci jest absurdalne jak praca mitycznego bohatera - przekonywał. Człowiek musi uświadomić sobie sytuację i czerpać z tego siłę. W 1945 r. wydał dramat "Kaligula", który wraz z dwoma poprzednimi tytułami złożył się na "Trylogię Absurdu". W studium dyktatury "Człowiek zbuntowany" (1951) demistyfikował zbrodnie komunizmu, za co zaatakował go Jean-Paul Sartre. W 1956 r. opublikował głośną powieść "Upadek". Rok później otrzymał literacką Nagrodę Nobla. Wzbudziło to konsternację - dziwiono się, że szwedzcy akademicy nagrodzili pisarza o tak niewielkim ilościowo dorobku. W 1960 r. Camus zginął w wypadku samochodowym.


"Ciała wrzucano pośpiesznie do dołów. Jeszcze nie doleciały do dna, gdy łopaty wapna spadały na twarze i ziemia pokrywała je anonimowo w owych jamach, które drążono coraz głębiej. Jednakże nieco później wypadło szukać czego innego i posunąć się jeszcze dalej. Zarządzenie prefektury wywłaszczyło posiadaczy koncesji na wieczność, ekshumowane szczątki poszły do krematoryjnego pieca. Wkrótce zmarłych na dżumę trzeba było odwozić do krematorium. Ale teraz musiano użyć starego pieca do spopielania zwłok, który znajdował się we wschodniej stronie miasta, za bramami. Posterunek straży przesunięto dalej, a pewien urzędnik merostwa ułatwił znacznie zadanie władz, radząc użyć tramwajów, które dawniej obsługiwały skalną drogę nadmorską i stały teraz bezużyteczne. W tym celu przystosowano wnętrza wozów motorowych i przyczep, usuwając siedzenia; linia zawracała przy piecu, który w ten sposób stał się stacją krańcową.
Pod koniec lata, podobnie jak podczas deszczów jesiennych, co noc skalną drogą wspinały się dziwne orszaki tramwajów bez pasażerów, kołysząc się nad morzem. Mieszkańcy dowiedzieli się w końcu, co to jest. I mimo patroli broniących wejścia na drogę ludzie dość często przedostawali się na skały sterczące nad falami i gdy przejeżdżały tramwaje, rzucali kwiaty do środka. Słychać było wówczas, jak tramwaje poskrzypują w letniej nocy, dźwigając ładunek kwiatów i trupów".

[Mediasat Poland, 2004; Kolekcja "Gazety Wyborczej"]

czytaj całość »

data dodania: 2005-12-19, autor: margot., komentarzy: 0

Inne, czyli miscellanea

Tytuł tekstu: Jak on to napisał !!!

Znam ludzi, którzy nigdy nie przeczytają tej książki do końca. "Przecież tam już na pierwszej kartce szczury biegają" - mówią. I CO Z TEGO? One biegają tylko na pierwszych dwudziestu stronach. A potem zaczyna się piękna opowieść o miłości, odwadze, szacunku do drugiego człowieka, lojalności zawodowej i trwaniu na swoim stanowisku (lekarz, zresztą główny bohater książki). O wielkim pragnieniu życia, sile przetrwania w grupie. Również o tym jak ludzkie nieszczęście i potrzeba niesienia pomocy może...

czytaj całość »

data dodania: 2009-10-13, autor: waga!68, komentarzy: 0

Tytuł tekstu: Moralizatorstwo tylko na pozór nieszkodliwe

Kilka razy zbierałem się do zrecenzowania tej książki, ale do tej pory moje zamiary spoczywały w sferze zamysłów. W końcu moje z nią potyczki zmęczyły mnie do tego stopnia, że stwierdziłem, iż czas najwyższy coś o niej napisać. Może rozjaśni się jakoś mój stosunek do niej? Przede wszystkim razi mnie ascetyczny, suchy wręcz styl tej książki. Wpisując się w poetykę kroniki historycznej ciężko osiągnąć oszałamiające efekty artystyczne. Przez cały czas czytania nie mogłem się oprzeć wrażeniu, że ...

czytaj całość »

data dodania: 2007-06-07, autor: montano, komentarzy: 13

Tytuł tekstu: Obraz Oranu

Nie lubisz reklam? Chcesz pomóc BiblioNETce?
Zostań naszym Opiekunem!

W swojej recenzji chciałabym poruszyć temat obrazu Oranu ukazanego w powieści "Dżuma" przez Alberta Camusa. Oran jest przedstawiony w niezwykły sposób. Jest to przede wszystkim miasto zagrożone. Orańczycy mieszkając w swoim wręcz nudnym mieście nie spodziewają się ataku dżumy. Każdy żyje tu określonym rytmem, który wyznaczają mu dni tygodnia (np. cały tydzień pracowano, a w niedzielę i sobotę bawiono się). Również obywatele Oranu są mieszkańcami wręcz nudnymi, banalnymi, jednak kiedy pojawia się...

czytaj całość »

data dodania: 2007-04-04, autor: amili, komentarzy: 0

Forum - dyskusje na temat książki

Nikt jeszcze nie rozpoczął żadnej dyskusji na temat tej książki. Zaloguj się aby dodać nowy temat. Jeśli nie masz konta możesz się zarejestrować tutaj.

- książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę

- do książki dodano opisy lub recenzje

- książka dostępna w naszej księgarni

- książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)

- książka znajduje się w Twoim schowku