Autor: Pingwinek
Data dodania: 2016-06-27 04:05
(Czytatka zdradza co nieco.)
Obok Haliny Poświatowskiej i Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej - moja ulubiona poetka. Z twórczością Małgorzaty Hillar zawarłam piękną znajomość w wieku nastoletnim. I chociaż nie wracam do niej tak często, jak do dwóch w/w pań, serdecznie polecam jej utwory. 6.
Wiersze z tomiku "Gliniany dzbanek"...
"Ja dziki człowiek
boję się słów
zimnych ciężkich obojętnych
Boję się
cierpkich uśmiechów
przymrużeń oczu
wzruszeń ramion
Kiedy byłam dzieckiem
pis...
Autor: dot59
Data dodania: 2017-09-10 21:37
W czasach, kiedy jeszcze nie było internetu, a poezję – przynajmniej we fragmentach – drukowano nie tylko w czasopismach literackich (stałą rubrykę poetycką, każdorazowo zawierającą jeden wiersz wraz z krótką notką o autorze, dzięki czemu można było się dowiedzieć o istnieniu rozmaitych twórców greckich, bułgarskich, hiszpańskich czy chilijskich, miał na przykład tygodnik dla kobiet „Zwierciadło”), najbardziej powszechną formą propagowania poezji były, jak się zdaje, nie wieczory autorskie, lecz...