Dodany: 2016-08-29 17:22|Autor: dot59Opiekun BiblioNETki

Redakcja BiblioNETki poleca!

Książka: Polskie złudzenia narodowe
Stomma Ludwik

3 osoby polecają ten tekst.

Kraj nad Wisłą to nie raj, więc nie udawajmy aniołów


Publicystyka historyczna zawsze mnie pociąga, choć mam do niej stosunek mieszany: jako laik nie jestem przecież w stanie sprawdzić wiarygodności podawanych źródeł, co więc miałabym począć, natrafiwszy na dwie pozycje dowodzące zgoła przeciwnej tezy odnośnie do jakiejś postaci czy wydarzenia? Musiałabym się zdać na zdolność przekonywania jednego lub drugiego autora względnie na dotychczasowe doń zaufanie. Do Stommy mam takowe, bo jeszcze mi się nie zdarzyło, żebym w jego książkach natrafiła na coś niewiarygodnego czy bzdurnego, a poza tym wyjątkowo podoba mi się jego sposób pisania. „Polskie złudzenia narodowe” (wersję zbiorczą, obejmującą wcześniej wydane „Księgi pierwsze” i „Księgi wtóre”) kupiłam na prezent, ale jak to z książkowymi prezentami bywa, postanowiłam przed wręczeniem nadzwyczaj ostrożnie je przeczytać. I przypięłam się do nich tak, jak nie przymierzając do porządnego kryminału, choć trudno powiedzieć, by miały żywą akcję; to, co w nich opisane, zdarzyło się już dawno i dawno zostało podane do wiadomości publicznej, rzecz tylko w interpretacji, w zebraniu paru znanych faktów, excusez le mot, do kupy i wyciągnięciu z nich wniosków, czasem zgoła innych niż te, którymi jesteśmy bombardowani z prawa i z lewa przez rozmaitych złotoustych mówców.

Bo, na przykład, jak to jest z owym nieszczęsnym położeniem geopolitycznym, skazującym nas na nieustanne zakusy sąsiadów zza Odry i zza Bugu? Co w rzeczywistości osiągnął Sobieski, wspomagając Austriaków pod Wiedniem? Czy Amerykanie darzą nas taką przyjaźnią, jak my ich? Ile prawdy zawierają słowa tych, którzy twierdzą, że wszystkiemu winni Żydzi i masoni? Czyim bohaterem narodowym (i czy aby na pewno bohaterem?) jest Janosik? Czy istotnie dawna Polska to „państwo bez stosów” i miejsce, któremu obcy był kult jednostki?

Na te, a także wiele innych pytań próbuje autor odpowiedzieć w serii błyskotliwych, choć wcale nie powierzchownych esejów, zaś odpowiedzi, jakich dostarcza, niekoniecznie muszą się spodobać tym, którzy sądzą, że o Polsce – niczym o jakimś szacownym nieboszczyku – nie wolno powiedzieć złego słowa, i że jeśli nawet mamy w swojej historii coś niedobrego czy głupiego, czego ukryć nie sposób, to wina nie nasza, lecz tych lub innych „onych”. A przecież – zdaje się mówić Stomma – człowiek jest człowiekiem takim, jakim go Pan Bóg stworzył, obdarzonym wolną wolą i rozumem, czasami pokaźnym, czasami znikomym; i jako taki tworzy historię, zarówno w Polsce, jak w Niemczech, Rosji, Indiach czy Meksyku. Nie ma narodu aniołów i nigdy nie będzie, nawet jeżeli ta czy owa nacja przybierze sobie na patronów najwybitniejszych świętych. Nikt nas do niczego nie wybrał i nie powołał, tworzymy się sami od paru tysięcy lat, a w tym procesie popełniamy czasem błędy. To nie grzech i nie wstyd – bylebyśmy się na nich zechcieli uczyć…

Takie podejście do historii niezmiernie mi odpowiada. Jedyne, czego mi w tej książce brakuje, to porządne przypisy (wiem, że konwencja eseistyczna ich nie wymaga, ale zawsze podnoszą wiarygodność) i trochę staranniejsza redakcja tudzież korekta (na pierwszy rzut oka wyłapałam: omyłkę w pseudonimie literackim Mikołaja Biernackiego: „Radoć”[1] zamiast „Rodoć”; błędnie streszczony cytat o tym, czym Polacy strzelają do wrogów, mianowicie „perłami”[2], gdy każde inne źródło podaje, że tworząc tę piękną i smutną metaforę, prof. Pigoń posłużył się wyobrażeniem brylantów; błędną odmianę imienia Przemysła II – „Przemyśla”[3]; i wreszcie złośliwość chochlika drukarskiego, który z polskiego papieża uczynił „Jana Pawia II”[4]. Niewiele tych przeoczeń, ale wyjątkowo dokuczliwe!). Lektura jednak na tyle przypadła mi do gustu, że mało zabrakło do maksymalnej oceny. A książka została na mojej półce.



---
[1] Ludwik Stomma, "Polskie złudzenia narodowe", wyd. Iskry, 2015, s. 86-87.
[2] Tamże, s. 165.
[3] Tamże, s. 267.
[4] Tamże, s. 326.


(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 1031
Dodaj komentarz
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: