Dodany: 2016-07-22 21:36|Autor: literymaleiwielkie

Książka roku?


Przez pierwsze sześćdziesiąt stron zastanawiałam się kilkakrotnie, czy to przypadkiem nie powieść dla nastolatków (dodam: źle napisana powieść). Potem było trochę lepiej, ale na pewno nie dobrze.

Historia ma potencjał (powstaje nawet na jej podstawie serial), jednak autorka zrobiła z niej coś, co okazało się dla mnie trudne do przebrnięcia, a jak można to czytać z przyjemnością, już zupełnie nie wiem. Chyba że komuś nie przeszkadza, iż mniej więcej co kilka stron może przeczytać coś takiego:

„Nastoletnia wersja Cathy Kiplinger wyszła z kawiarni i odeszła od nich w trybie przyspieszonym. Za dwadzieścia pięć lat powróci przez wrota czasu w zmienionej formie kobiety w późnym wieku średnim”*.

A stron jest ponad 500...

Sięgnęłam po "Wyjątkowych", bo tekst na okładce głosi, że to książka roku wg m.in. "The New York Timesa". Zapomnieli dodać, iż chodzi o jedną ze 100 najlepszych książek roku ;). Moim zdaniem, lepiej sięgnąć po którąś z pierwszej dziesiątki.


---
* Meg Wolitzer, "Wyjątkowi", przeł. Wiesław Marcysiak, wyd. W.A.B., 2016, s. 177.


[Tę opinię zamieściłam wcześniej na moim blogu]


(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 1366
Dodaj komentarz
Przeczytaj komentarze
ilość komentarzy: 1
Użytkownik: misiak297 2016-08-25 19:46 napisał(a):
Odpowiedź na: Przez pierwsze sześćdzies... | literymaleiwielkie
Hm... muszę stwierdzić, że zdumiewa mnie tak niska ocena tej książki. Nie jest to może arcydzieło, ale proza pisana z pasją, pomysłem i psychologiczną zaciętością. Ja jestem mile zaskoczony poziomem "Wyjątkowych".
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: