Dodany: 2016-01-03 12:56|Autor: LouriOpiekun BiblioNETki

Czytatnik: Półka pełna książek do przeczytania

3 osoby polecają ten tekst.

Lektury 2016r.


Poprzednie: Lektury 2015r.
Następne: Lektury 2017r.


STYCZEŃ 2016

1. Ludzie na walizkach (Hołownia Szymon) 4.5 pierwsze spotkanie z Hołownią, całkiem udane, choć on sam niewiele zabiera tu głos - parę cytatów umieściłem w czytatce Co można zrobić ze śmiercią i cierpieniem?

2. Kościół dla średnio zaawansowanych (Hołownia Szymon) 4.0 tu już styl autora czuć, bo osobiście układał hasła i anegdoty dotyczące Kościoła. Czasem bardzo interesujące, czasem trochę mnie razi zbyt humorystyczne komentowanie bez konkretnej informacji. Niektóre twierdzenia także wolałbym wpierw zweryfikować. Na pewno nie ma tu jakiegoś bezpośredniego nawracania (nie wiem, jak w innych książkach). Raczej autor skupia się na tłumaczeniu różnych niejasności i prostowania mylnych wyobrażeń o KK. Dla mnie czasem zbyt pobieżnie albo za bardzo humorystycznie, jakby autor starał się pokazać "patrzcie, jaki ze mnie równiacha". Ale jeśli szukacie czegoś religioznawczego, ale lekkiego i nienawiedzonego - zachęcam :)

3. Kwiaty dla Algernona (Keyes Daniel) powtórka pewnie piąta albo dalsza - choć ostatnio czytałem chyba z 10 lat temu. Nadal mocne 6.0! Opowieść bardzo bogata w znaczenia i możliwe interpretacje - choć dopiero teraz zauważam, jak wiele w niej tropów i odniesień do dziedzictwa kulturowego: to współczesny "Frankenstein", echa brzmią "Dra Jekylla i pana Hyde'a", już w motcie zaznaczony jest topos jaskini platońskiej. To także opowieść o tolerancji, o tym, że każdy z nas może znaleźć kogoś głupszego i mądrzejszego od siebie (niezależnie od definicji), o tym, że wiedza i inteligencja to za mało, by zdobyć szczęście i cały świat. Poza tym to świetna literatura - czyta się bardzo gładko, można po prostu wchłonąć samą historię bez rozważań literackich. Najchętniej napisałbym recenzję, ale to przy następnym czytaniu - bo nie wątpię, że jeszcze nieraz do Algernona powrócę :)

4. Dzieci z Bullerbyn (Lindgren Astrid) właściwie to nie lektura 2016 roku - po prostu skończyłem czytanie tej świetnej książki mojemu synkowi - czytanie zaczęte chyba ze 3 miesiące temu! Bardzo nam się obu podobało. Dla mnie także lektura była wsparciem w procesie wychowania - wychowania bardziej klasycznego, takiego, o którym tak wielu z nas wypowiadało się pod czytatką Patologia po szwedzku

5. Znikasz (Jungersen Christian) 5.0 interesująca i dobrze napisana książka, jest recenzja Kaleka dusza

6. Wielki marsz (King Stephen (pseud. Bachman Richard, Evans Beryl)) moja książka rotacyjna - kiedy kończę ostatnie zdanie, po prostu przekładam zakładkę na początek. Powieść niemal doskonała: świetnie napisana, głęboko poruszająca, wciągająca od początku do końca bez chwili zwolnienia. I nie jest to horror - raczej thriller, chociaż niektórzy muszą go odchorować... szczególnie, że także zaprzyjaźniają się z wieloma z tych chłopców, z których każdy krom jednego umrze na tych kartach.

7. Osobliwości Beskidu Niskiego (Kłos Stanisław) 4.5 wartościowy przewodnik po wspaniałych terenach, choć troszkę kuleje literacko - rzadko czytuję przewodniki, więc może tylko wydaje mi się, że powinny być wciągające jako lektura? No i poza tym parę interesujących szczegółów autor przegapił - jak choćby to, że Zalew Klimkówka onegdaj w "Ogniem i mieczem" grał Dniepr ;)

8. Miłość i matematyka: Istota ukrytej rzeczywistości (Frenkel Edward) 4.0 książka idealna dla wszystkich zawiedzionych niedostatkiem matematyki w Genialni: Lwowska szkoła matematyczna (Urbanek Mariusz) . Frenkel jest profesorem matematyki na uniwersytecie w Berkeley i wie, o czym mówi, gdy mówi o najnowszych osiągnięciach w matematyce, o unifikacji różnorodnych dziedzin matmy oraz fizyki (głównie kwantowej). Otrzymujemy także trochę autobiograficznych obrazów ze schyłkowego ZSRS oraz walki autora o możliwość realizacji talentu do matematyki. Niestety momentami tekst bywa trochę za gęsty i ciężki do śledzenia - nawet po studiach matematycznych (co prawda o grupach symetrii, topologii algebraicznej i analizie zespolonej ostatnio się uczyłem ok. 10 lat temu) nie jest łatwo pojąć, o czym mowa :) Ale nie jest to najistotniejsze - ważne, że można po prostu przeczytać, że matematyka jest przydatna w życiu i ma swoje doniosłe znaczenie dla każdej z nauk; a dla chętnych poznania problemów podnoszonych w książce oraz jej języka: cytat z książki

9. "Child Called 'It'" Pelzer Dave 3.5 pierwsza od dawna książka po angielsku - przeczytana w 1,5 dnia. Mało mnie przekonała - autor pisze niezbyt ciekawie, jego losy są wstrząsające, ale IMHO trochę podkręcone: Uwaga: po kliknięciu pokażą się szczegóły fabuły lub zakończenia utworu No ogólnie trochę przesadzona historia...


Akcja CSA - Czytam Słynne Arcydzieła

10. Wielki Gatsby (Fitzgerald Francis Scott (Fitzgerald F. Scott)) 3.0 nie poruszyło mnie to "dzieło". Wątek romansu opisany bardzo sucho, nieprzekonujący, dość mdły - a przecież podobno to jest taka wielka opowieść o wielkiej miłości... no cóż, Austen to to nie jest :) Liczyłem także na jakąś satyrę albo krytykę konsumpcjonizmu czy nuworyszostwa, ale wątek ten także nie został rozwinięty. Summa summarum - bardziej szkic powieści, wart porządnego zrealizowania.

11. Jądro ciemności (Conrad Joseph (Conrad-Korzeniowski Joseph; właśc. Korzeniowski Józef Teodor Konrad)) 4.5 językowo i ideowo jest to moim zdaniem prawdziwe arcydzieło - gorzej trochę ze sferą fabuły oraz moim rozumieniem różnorodnych odwołań; jest recenzja: Mrok nasz powszedni

==================================================​============================
LUTY 2016

1.(12.) Myślę, więc się śmieję: Odwrotna strona filozofii (Paulos John Allen) 4.0 dość ciekawa książka na styku filozofii, logiki, statystyki i humoru - który z jednej strony nakierowuje na przemyślenia dotyczące różnych kwestii natury filozoficznej właśnie, z drugiej pomaga prostymi słowy bądź paradoksem zilustrować jakąś głębszą prawdę. Niestety, trochę słaba jest konkluzywność tekstu, no i chwilami bez tego, że przechodziłem 2 kursy logiki (także matematycznej), słabo bym rozumiał. Ale warte lektury dla studentów I. roku dowolnego kierunku - czy to politechnicznego, czy to uniwersyteckiego - wiele z przykładów w książce występuje także na wykładzie z logiki i filozofii. [własna półka]

2.(13.) Pensjonat pamięci (Judt Tony) 5.5 zbiór pięknych esejów – migawki wspomnień stają się dla autora (dotkniętego śmiertelną chorobą) kanwą do snucia pełnych erudycji komentarzy i rozważań. Wiele ciekawych anegdotek, uroczo zarysowana panorama Londynu oraz USA, także pewna krytyka przemian w edukacji (świetny rozdział „Merytokraci”!), obyczajach. Judt wspominając swoje lata w kibucu, w ugrupowaniach studenckich, w różnych ruchach, opowiada o weryfikacji młodzieńczych ideałów. Ciekaw jestem, co by powiedział o „kwestii imigrantów” dzisiaj – pisząc te eseje był pełen wyrozumiałości i nawoływał do tolerancji. Możliwe, że blisko będzie od „Pensjonatu pamięci” do Pamiętać, by pamiętać (Miller Henry) , które też mam na półce? [własna półka]

Akcja CSA - Czytam Słynne Arcydzieła

3.(14.) Wujaszek Wania (Czechow Antoni) 5.5 rewelacyjna satyra - choć i trochę gorzka w wymowie. Wspaniały obraz społeczeństwa - nie tylko schyłku Rosji carskiej, ale i aktualny współcześnie. Nie wiem, czy to znak rozpoznawczy Czechowa (to mój pierwszy dramat tego legendarnego dramatopisarza), ale genialnie przedstawione są różne typy ludzkie, człowiecze rozczarowania i błądzenie życiowe. Czytałem "z doskoku", w trakcie innej wymagającej lektury, ale jestem pewien, że "Wujaszka" kiedyś powtórzę i napiszę porządną analizę postaci i charakterów. To prawdziwe arcydzieło!

4.(15.) Wiśniowy sad (Czechow Antoni) 5.0 kolejny doskonały Czechow, chociaż ta satyra mocno już gorzka. Wiele o niej można napisać - aż dziwne, że brak o niej tekstów na BNetce? Będę to musiał nadrobić ;) Aktualna i dziś opowieść o upadku zblazowanych i dekadenckich elit na własne życzenie, o niefrasobliwości ludzkiej, marazmie i przemożnym skupianiu się na problemie, zamykając oczy i uszy na poszukiwane i proponowane rozwiązania. Także opowieść o mitomanii, nuworyszach i upadku pewnego ładu (stara klasa przez nieudolność traci władzę i własność na rzecz obrotnych nowobogackich, którzy jednak niszczą wszystko, bo brak im kultury, ducha i wyobraźni). No i ponownie prześwietna galeria głębokich, niejednoznacznych postaci, acz bardzo wyrazistych w swych przymiotach.

5.(16.) Mewa: Dramat w 4 aktach (Czechow Antoni) 4.5 dramat wg moich przypuszczeń mocno autotematyczny, biorący sobie za temat niepokoje towarzyszące tworzeniu, poszukiwaniu motywów oraz całej otoczce teatralnej - także co do życia (prywatnego) aktorów, pisarzy oraz ich fanów i krytyków (oraz ich wyobrażeń o tych pierwszych). Sztuka inna niż wcześniejsze przeze mnie czytane, trudniejsza w interpretacji i z mniejszą siłą wymowy. Niezbyt pasuje do niej miano komedii, choć uzupełnienie zagadki Sfinksa rozśmieszyło mnie do łez.

6.(17.) Miasteczko Middlemarch (Eliot George (właśc. Evans Mary Ann)) 4.5 recenzja Portret zmieniającej się epoki

==================================================​============================
MARZEC 2016

1.(18.) Kółka na wodzie (Ferrero Bruno) 5.0 przyjemna książczunia, pełna przypowiastek, które mogą dać wiele odpowiedzi na podstawowe pytania dotyczące Boga, dobrego życia, pewnych zasad rządzących światem. Trochę oryginalnych treści, trochę trawestacji znanych mitów czy bajek, parę wierszy i modlitw - w sam raz na Wielki Post.

2.(19.) Pustynia Tatarów (Buzzati Dino) 3.0 studium skrajnej inercji, braku życiowego kompasu, jałowości egzystencji, trochę tu także kafkowskiego zderzenia z machiną biurokratyczną i bezdusznymi przepisami. Przyznam, że przeczytawszy notę z okładki odczytałem wiele więcej (parabola i gorzka satyra na zawód urzędnika), lecz ogólnie poczułem się wymęczony. Wiki twierdzi, że "Pustynia..." miała wpływ na odkrycie i sukces nurtu realizmu magicznego, ale dla mnie czegoś jej brakuje. Choć godna jest szerokiej dyskusji. [własna półka - od Rbita]

3.(20.) Dyrygent (Quigley Sarah) 3.0 czytatka Powierzchowne, mało muzyczne, słabe historycznie

4.(21.) Wielka księga przygód: Muminki (Sonesson Harald) 3.5 słabe te silące się na styl Jansson opowiadania. Autor na siłę stara się osadzić je w realiach doliny muminków, dodatkowo wplatając niezgrabne, przerażające historie - mój pięciolatek nie chciał fragmentów słuchać. Tylko za to, że mocno go rozśmieszyło ostatnie opowiadanko, ocenę podniosłem o pół. [własna półka]

5.(22.) Pycha i upadek (Ziemkiewicz Rafał A. (Ziemkiewicz Rafał Aleksander)) 4.5 książka pisana jeszcze przed wyborami parlamentarnymi w zeszłym roku. Chociaż analiza (składająca się z felietonów zebranych z wcześniejszych paru miesięcy oraz aktualnego komentarza do nich) skupia się na mechanizmach i powodach utraty przez Bronisława Komorowskiego i PO poparcia społecznego, to dostaje się także innym partiom, głównie PSL i PISowi. Bardzo przygnębiająca jest końcowa część książki, gdzie drobiazgowo przywołany jest tragiczny stan finansów, gospodarki i szans rozwoju Polski. Warte przeczytania, choć książka chwilami wpada w koło samopowtórzeń - mogłaby być o 1/3 cieńsza. Ach, no i za parę lat będzie już niezrozumiała - kilka proroctw Ziemkiewiczowi wyszło (np. dot. kampanii nienawiści i szczucia po odsunięciu PO od władzy), kilka było chybionych (np. wróżenie efemeryczności partii Petru - nie przewidział siły propagandy medialnej), ale ogólnie (jak to pisze RAZ) "pamięć wyborcy jest jak u złotej rybki" - za parę miesięcy nikt nie będzie pamiętał, czemu właściwie wszyscy tak się złościli na ekipę PO-PSL. [własna półka]

6.(23.) Dom na wzgórzu (Caldwell Erskine) 4.0 amerykańskie południe na przełomie XIX i XXw. - arogancki utracjusz przepija i przegrywa w karty ostatki rodzinnego majątku. Nie powstrzymuje go to przed pogardliwym i despotycznym traktowaniem nie tylko Murzynów, którzy u niego zostali, ale i uprzykrzaniu życia prawdziwie zakochanej w nim młodej, delikatnej żonie. Byłby to interesujący portret tak pewnych relacji społecznych, jak i sposobów budowania poczucia winy oraz współuzależnienia, gdyby nie trochę zbyt mocno przerysowane postacie - do granic prawdopodobieństwa. No i błędne koła dialogowe troszeczkę rozdymają opowiadanie do rozmiarów minipowieści...

7.(24.) Media i władza (Czuba Krystyna) 3.5 książka interesująca jako zbiór przykładów manipulacji medialnych i wojny o "rząd dusz", które miały miejsce już od zarania III RP - propaganda, kłamstwa, wybiórczość, forsowanie zmian światopoglądowych czy własnej wersji faktów przez media takie, jak GW (w kontekście obecnych wydarzeń - znamienne przykłady dezawuowania L. Wałęsy), "Nie", podporządkowane lewicy media. Liczyłem jednak bardziej na esej psychologiczny, a otrzymałem przegląd przykładów manipulacji oraz książkę na poły publicystyczną, bez głębszej analizy naukowej - a szkoda. Trochę niezręczny także język publikacji. [własna/rodziców półka]

Akcja CSA - Czytam Słynne Arcydzieła

8.(25.) Trzy siostry (Czechow Antoni) 4.5 bardzo pesymistyczny, wręcz nihilistyczny w swej wymowie dramat. Opowiada o ludziach, którzy z jednej strony są zblazowani i nie wiedzą, po co żyć, bardzo się w swym życiu nudzą. Z drugiej strony bardzo tęsknią za jakimś odległym szczęściem, którego jednak w żaden konkretny sposób nie umieją wyrazić ani do niego dążyć - szukają sobie do jego osiągnięcia środków, które bardziej są przeszkodami, np. mówiąc, że wszystko by zmienił wyjazd do Moskwy, choć nic nie robią, by do niego doszło. Jak to u Czechowa - kunsztowna konstrukcja relacji między bohaterami, ich wzajemne uwikłania oraz zwroty akcji.

9.(26.) "Płatonow", czytany w Wybór dramatów (Czechow Antoni) 4.5 dramat o tym, jak osobnik pozbawiony moralności z nudów niszczy świat i ludzi wokół - zaś wielu tych ludzi jest zafascynowana nim i nie tylko skłonna przebaczyć mu największe podłości, ale wręcz tłumaczyć go i wspierać, gdy "spotyka go nieszczęście, bo ktoś przezeń się załamał". Bardzo aktualna opowieść o egotyzmie i upadku gmachów ludzkich żyć, gdy popuści się cugli namiętnościom.

10.(27.) Mnich: Romans grozy (Lewis Matthew Gregory) 4.0 gdybym miał oceniać tylko własne wrażenia czytelnicze, to raczej byłoby to 3.0, ale podwyższam za doniosłość tego "słynnego arcydzieła" oraz za prekursorski charakter - myślę, że po "Mnichu" na literaturę zaczęto patrzeć inaczej, zaczęto też inaczej pisać. Trochę męczy przegadanie narracji i bohaterów, ale na ówczesne czasy akcja i tak wartko gnała naprzód. Pewne szczegóły intrygi były mocno naciągane albo zgoła nielogiczne. Generalnie jednak czytało się potoczyście - polecam każdemu lubiącemu atmosferę nadnaturalności i grozy.
Aha - przestrzegam przed czytaniem wydania Małopolskiej Oficyny Wydawniczej - brak jest jakiejkolwiek korekty (a w stopce nie wymieniono korektora - nie istniał lub wolał nie robić sobie czarnego pijaru?)! Strona bez literówki stroną straconą, przenośniki międzywierszowe standardowo rozbijają dwuznaki, czasem zabiór jakiejś litery i równoczesne dostawienie innej powodują że słowo jest nie do odczytania. A wg metryczki to III wydanie, drukowane z diapozytywów - jakość "prywatnej inicjatywy" z początku lat 90. XX w. ...

11.(28.) Geniusz i bogini (Huxley Aldous) 6.0 pierwsza szóstka w tym roku! Ale Huxley potrafi tak doskonale tworzyć portrety psychologiczne, umieszcza także tak wiele głębokich spostrzeżeń, wyłożonych poprzez usta bohaterów, że wrażeniem po lekturze może być tylko zachwyt. Dodatkowo świetny, bogaty język - oraz pewne sceny, ujęte w prawdziwie poruszające, wstrząsające słowa! Czytatka z cytatami: Cytaty [własna półka]

12.(29.) Matka Courage i jej dzieci (Brecht Bertolt (Brecht Eugen Berthold Friedrich)) 3.5 zjadliwa antywojenna satyra w formie jednoaktówki, dość mocno swego czasu gloryfikowana przez władze komunistyczne (choć takie fragmenty, jak cytat z książki , pasują także na krytykę rewolucji od francuskiej po bolszewickie i inne, czy "wyzwalanie" i "bratnią pomoc" Sowietów). Pewne spostrzeżenia nadzwyczaj trafne, całość jednak chaotyczna i traci moc przekonywania.

==================================================​============================
KWIECIEŃ 2016

1.(30.) Andzia i duch pana Baryłki (Stelmaszyk Agnieszka) 4.5 czytane najstarszemu synkowi - bardzo mu się spodobało. Jak dla mnie na tle niektórych współcześnie pisanych miniksiążeczek dla dzieci ta wypada całkiem dobrze językowo i fabularnie. Dodatkowo uczy dzieci odwagi oraz poczucia humoru. [własna półka]

2.(31.) Kobiety Rewolucyi Francuzkiej (Jeske-Choiński Teodor) 4.0 zachęcony czytatką Antypatera Kiedy ludzie czczą rozum zamiast go używać. znalazłem zeskanowaną wersję w necie. Całkiem interesujące! Musiałem się wzwyczaić trochę do ortografii sprzed reformy. Troszeczkę "niehistoriograficzny" wydaje się gawędziarski styl autora, dużo dodaje swojego zdania i nie sili się na udawanie obiektywności - ponieważ jednak posiłkuje się dziełami braci Goncourtów oraz wieloma pamiętnikami uczestników Rewolucji, całość pozostawia wrażenie przedstawienia faktów oraz celnego, krytycznego komentarza. Pod ww. czytatką zamieściłem kilka cytatów, np.: "W rewolucyach przewraca się ludziom w głowie. Mordercy uczą wspaniałomyślności, głupcy rozumu, rozpustnicy cnoty.
Twórcom kultury natury i rozumu, zdawało się niewątpliwie, że uszczęśliwi ludzkość na lat tysiące. Ale rewolucya przeszła szybko krwawą stopą po ich dziecinnych eksperymentach. Oni poszli wkrótce na gilotynę, Francya zaś, oprzytomniawszy, wróciła do zdetronizowanego Boga i otworzyła zamknięte kościoły chrześcijańskie."

3.(32.) Kiedy zdarza się przemoc, lubię patrzeć (Wojtaszczyk Kuba) 3.5 recenzja Literacki Potwór Spaghetti

4.(33.) Syreny z Tytana (Vonnegut Kurt (Vonnegut Kurt Jr)) [akcja Książki do powtórki ] podtrzymane 5.0; interesująca książeczka (bo jest przeciwieństwem dmuchanych niczym balon powieści), w scenerii SF z przymrużeniem oka zadaje pytania o sens istnienia, przypadek w ludzkim życiu oraz inne pytania filozoficzne czy nawet teozoficzne. Oczywiście wszystko to w lekkim sosie, bo Vonnegut tradycyjnie kpi sobie, jest przewrotny, a czasem z dużym wdziękiem zwyczajnie wciska kit. [własna półka]

5.(34.) Oko Odyna (Yann (Balac) (właśc. Pennetier Yannick le), Surżenko Roman) 3.0 cóż mogę rzec? Odkąd to nie Van Hamme pisze scenariusze, to już nie jest to, te historie są zwyczajnie słabe. Kreska całkiem dobra, ale fabuła kuleje jak cholera. Oczywiście młody Thorgal wzbudza miłość u każdej spotkanej istoty płci żeńskiej, nawet nieśmiertelnej. Deus ex machina to stały gość. No i tak naprawdę to wszystko to jest wariacją na tematy obecne w oryginalnej serii.

6.(35.) Łowca skarbów (Smith Keri) 5.0! proszę proszę! autorka bardzo ewoluowała, zrobiła naprawdę interesującą, przemyślaną i inspirującą książeczkę aktywnościową. Zawiera dużo cennych wskazówek, a poza tym uczy obserwowania, uważności, zwracania uwagi na szczegóły i zachwytu nad rzeczami drobnymi czy codziennymi. Dodatkowo jest tu sporo pomysłów ciągu dalszego zabawy - ogólnie w porównaniu z takim Zniszcz ten dziennik: Kreatywna destrukcja (Smith Keri) (ode mnie 1.5) treści posiada kilkunastokrotnie więcej. Polecam!

7.(36.) Runa (Yann (Balac) (właśc. Pennetier Yannick le), Surżenko Roman) 4.0 "aż" - całkiem dobra historia, kreska także niczego sobie, choć oczywiście całość nie umywa się do "klasycznych" Thorgali. No i jak dla mnie plus za Tyrfinga - przeklęty miecz Odyna, który dobrze znam z Ja, Dago (Nienacki Zbigniew (właśc. Nowicki Zbigniew Tomasz)) :)

8.(37.) Król Edyp (Sofokles (Sophocles)) 4.5 słynna tragedia, jeden z najbardziej znanych i najbardziej pesymistycznych mitów. Trudno się nie złościć na sposób widzenia pewnych spraw przez antycznych Greków: oto bogowie zsyłają przepowiednie i zły los, a potem każą ludziom miotanym przeznaczeniem odpowiadać za czyny, których nie mogli uniknąć. A poza tym doskonały pierwowzór kryminału! Tak, trochę trywializuję, ale moim zdaniem historia Edypa miała wpływ nie do przecenienia na ludzką kulturę - a przynajmniej cywilizację zachodnią.

9.(38.) Berserkowie (Yann (Balac) (właśc. Pennetier Yannick le), Surżenko Roman) 4.5 scenariusze coraz lepsze, chyba Yann w końcu zaczyna kapować, o co chodzi w klimacie Thorgala. Oczywiście nadal zdarzają się potknięcia i deus ex machina. W sumie też zaciekawiło mnie, jaki jest pomysł na wybrnięcie z obecnego zawikłania akcji - bo wiadomo, że musi się wszystko zgadzać z dalszym ciągiem, czyli "Zdradzoną czarodziejką" - ale po wieku bohaterów wynika, że jeszcze parę lat ich wirtualnego życia jest do rozrysowania.

Akcja CSA - Czytam Słynne Arcydzieła

10.(39.) Piętaszek czyli Otchłanie Pacyfiku (Tournier Michel) 4.5 opinia i trochę filozoficznych dywagacji: Robinson filozofem

11.(40.) Posiadacz (Galsworthy John) 5.5 wydany ostatnio jako osobny tytuł I tom "Sagi rodu Forsyte'ów". Pobudzające do przemyśleń studium na temat kobiety fatalnej, ale także o tym, że czymś zupełnie innym jest posiadać majątek a "posiadać" kobietę (w znaczeniu pejoratywnym, jak i w sensie emocjonalnym, uczuciowym itd.). Ukazane jest także, że owi "bogacze" i klasa wyższa, arystokratyczna nawet, także może mieć kłopoty "ludzkiej natury". Wreszcie Galsworthy bardzo umiejętnie skonstruował zadzierzganie się węzła gordyjskiego ludzkich relacji, namiętności, współzależności i sprzecznych interesów, przeciętych z prozą życia, popędami i wymogami natury. Postacie są prawdziwie z krwi i kości, mają głęboką psychologię i przekonujące charaktery (choć do Huxleya trochę brakuje). Ich losy wzbudzają emocje i sympatie/antypatie - nie sposób pozostać obojętnym. Szczególnie kunsztowny portret Ireny - osoby, która jest równocześnie sprawcą i ofiarą: jestem przekonany, że ogniste dyskusje wzbudza kwestia tego, czy należy ganić ją, czy jej żałować. Co do samej konstrukcji - Galsworthy jest bardzo oszczędny w słowach, dialogi (które ponoć przyspieszają akcję i ułatwiają czytanie) przycięte są do najważniejszych kwestii, poza tym cała książka jest praktycznie pozbawiona zbędnych słów - bardzo wciąga i czyta się wyjątkowo potoczyście.

12.(41.) Saga rodu Forsyte'ów (Galsworthy John) 5.0 ostatecznie nie zdobyłem się na wyższą ocenę. Jest to niewątpliwie dzieło wielkiego formatu - nieledwie arcydzieło. Bardzo ciekawe portrety postaci, świetna intryga (choć przyznaję, że nie podobało mi się samo zakończenie). No i nieźle prowadzona akcja - ostatni tom praktycznie w 3 dni łyknąłem! Niestety - nie dam najwyższej oceny, bo: 1. nie czuję, bym kiedyś jeszcze chciał wrócić do Forsyte'ów; 2. dzieje się tak dużo, że czuję przesyt - paradoksalnie mimo ponad 1200 stron nie ma wodolejstwa, jest nawet zbytnia oszczędność w opisach i dialogach - za to wszystko pędzi na łeb na szyję; 3. jestem pod wrażeniem świetnego warsztatu pisarskiego, czytałem z przyjemnością, ale nie poczułem się skłoniony do przemyśleń - do dyskusji jak najbardziej, ale mnie samego jakoś to nie poruszyło, książka we mnie nie żyje nadal po czytaniu - a tylko takie zasługują u mnie na 6.0


==================================================​============================
MAJ 2016

1.(42.) Od Gilgamesza do Tybetańskiej Księgi Umarłych (antologia; Dixon Kent, Dixon Kevin, Edmonds Dayton i inni) 4.0 rozbudowany kolaż gatunków, tematów, rodzajów, form literackich w równie urozmaiconym kolażu technik komiksowych. Miejscami urzekające, miejscami ohydne, czasem inspirujące do dalszych poszukiwań (np. z chęcią sięgnę po poezję Rumi Dżalaluddin (Rumi Mauln all ad-Din lub Rumi Dżalaloddin) ). Jak dla mnie chętnie uznam ten zestaw za namiastkę CSA czasów przednowożytnych. I wydaje mi się, że warto, by wydano w Polsce dalsze tomy - komiksy oparte na współcześniejszej prozie, lepiej mi znanej, mogą mnie dużo bardziej zainteresować. Dzięki, Rbicie!

2.(43.) Musimy porozmawiać o Kevinie (Shriver Lionel) w ramach akcji Książki do powtórki , i niewątpliwie kolejne powtórki będą! To naprawdę jedna z najwspanialszych, najbardziej poruszających, najbogatszych w tropy interpretacyjne książek, jakie czytałem w życiu. A że jeszcze dochodzą moje ulubione realia "zwykłej amerykańskiej rodziny", która okazuje się skrywać piekło w domowym zaciszu... Przy okazji przypominam moją czytatkę z pierwszej lektury: Wszyscy powinniśmy porozmawiać o Kevinie! [własna półka]

3.(44.) Aktywni razem: Pomocnik pozytywnego rodzicielstwa (Świerżewska Ewa) 5.0 naprawdę bardzo przyjemny i pozytywny poradnik dla rodziców! Pokazuje, że dzieci nie oznaczają końca świata, że można nadal oddawać się ulubionym zajęciom czy hobby, a dodatkowo wskazuje sposoby i możliwości, jak zainteresować i wciągnąć dziecko w różne aktywności. Pierwsza część jest ogólnie o wychowaniu w aktywności, następne skupiają się na sporcie, kulturze oraz kulinariach. Przydatne są także umieszczone na końcu każdej części polecane imprezy, miejsca gdzie dzieje się coś ciekawego oraz cała fura przepisów do wykonania smacznych potraw wraz z dziećmi. [własna półka]

4.(45.) Seks i inne przykrości (Fabicka Joanna) 4.5 w końcu przeczytany cały cykl o Rudolfie :) Bardzo przyjemna książeczka, autorka świetnie uchwyciła styl krytykancki młodzieży, przy okazji wbijając chyba własne szpile polityczne i krytycznospołeczne. Podobno jest to "polska wersja Adriana Mole'a" - dla mnie to tak samo, jakby mówić, że IBM to amerykańska wersja liczydła ;D

5.(46.) Bieszczady (Bilińska Agnieszka, Biliński Włodek) 5.0 niewielki album z poetyckim słowem wstępnym i pięknymi, nastrojowymi i mogącymi być natchnieniem (np. do skomponowania utworu muzycznego) zdjęciami Bieszczadów: gór, zwierząt, łemkowskich cerkwi, kilku innych rzeczy, które już przemijają. Piękne, nostalgiczne, trochę minimalistyczne.

6.(47.) Zabić ptaka (Ostrowska Ewa (1938-2012; pseud. Zbyszewski Brunon lub Lane Nancy)) 6.0 i czytatka Podziały polskie - planuję już powtórkę! [czyszczenie schowka]

7.(48.) New Age (Dobroczyński Bartłomiej) 5.0 obiektywna, rzeczowa i zrobiona ze znawstwem tematu analiza zjawiska/ruchu New Age. Wyłania się obraz rozmytego zjawiska kulturowego, w którym wyróżnić można "NA wysoki" (który zdaje się zaczynać odcinać od etykiety NA) i "NA niski" (który korzysta z etykiety w celach komercyjnych bądź propagandowych). Po więcej szczegółów zapraszam do czytatki Obiektywnie o New Age - cytatka [czyszczenie schowka]

Akcja CSA - Czytam Słynne Arcydzieła

8.(49.) Rzeczy (Perec Georges) 4.5 recenzja Dotknąć horyzontu i bardzo aktualny cytat z książki

9.(50.) Człowiek z Wysokiego Zamku (Dick Philip K. (Dick Philip Kindred)) 4.0 nie jestem przesadnie zachwycony - trochę brak tu głównego wątku i celu całej książki. To są po prostu luźno powiązane historie bohaterów. Dodatkowo Dick zdaje się autoironicznie miejscami puszczać oko do czytelnika, aby za dużo sensu się nie doszukiwał. Trochę zdradzających za dużo przemyśleń nt. sensu całej książki i interpretacji:
Uwaga: po kliknięciu pokażą się szczegóły fabuły lub zakończenia utworu

==================================================​============================
CZERWIEC 2016

1.(51.) Pielgrzym (Hayes Terry) 4.0 wrażenia z lektury: Bond-Ibisz

2.(52.) Garnitur na każdą okazję (Plath Sylvia) 4.0 specyficzne opowiadanie dla dzieci, jak dla mnie zadziwiający był przekaz autorki, która przecież znana była ze swych depresyjnych skłonności itd. - a tu mamy afirmację postawy "miej przed oczami to, co kochasz i co daje ci satysfakcję, nie przejmuj się zaś tym, co przeszkadza, lub czego zmienić nie możesz; szukaj pozytywnej strony każdej sprawy"

3.(53.) Przechowalnia (Otceten Stefan) 4.0 recenzja Kościół Pana Kosmosu [czyszczenie schowka]

4.(54.) Pan Żniw (Tryon Thomas) 6.0 wrażenia z lektury: Matecznik żniw [czyszczenie schowka]

5.(55.) Fachowiec na budowie (Piotrowski Ryszard [budownictwo]) 3.5 książka w połowie poprawna. Niestety brakuje pewnych elementów, które mnie ciekawiły.No i duża część jest pisana pod sponsorów: opis budowy konkretnego systemu fundamentu z bloczków, kominowego, rekuperatora itp. [własna półka]

6.(56.) Para w ruch (Pratchett Terry) 3.5 jeden z najsłabszych Prattchetów, jakiego czytałem. Przez całą lekturę przypominał mi się Sezon burz (Sapkowski Andrzej) : wszyscy dobrzy odnoszą same sukcesy, do czego się nie wezmą, a Moist von Lipwig to męska Mary Sue (w pewnym momencie któryś z bohaterów nawet mówi "ludzie zaczynają się niepokoić, że za długo wychodzi im wygrywanie ze światem"). Jak na Pratchetta dość toporny dydaktyzm, chwilami wychodzi bajeczka dla grzecznych dzieci, co 3 strony chwalebny morał czy pouczająca scena. No i zbyt dużo podobieństw (kalek) do realnego świata, trochę na siłę wciskanie istniejących wynalazków. Humor trzyma poziom, ale ogólnie jest bardzo poprawnie politycznie. Zawiodłem się...

7.(57.) Niuch (Pratchett Terry) 4.0 lepiej niż poprzedni/następny (odwróciłem kolejność czytania - niepotrzebnie, bo wiele spraw z "Pary w ruch" stało się jaśniejsze - miało swoje wydarzenia poprzedzające w "Niuchu"), jednak znów dał o sobie znać dydaktyzm Pratchetta. Bohaterom za bardzo się wszystko udaje, brakuje tu także trochę pomysłu - lekkie wodolejstwo. Plus oczywiście za dobry humor, a także za Vimesa. Szkoda jednak, że Pratchett łamie swój świat (i standardy) typu fantasy - w tym gatunku literackim istnienie jakiejś rasy złych z założenia istot jest naturalne, a tu sir Terry odbiera nam i to - Tolkien przewraca się w grobie ;) Choć z noty do ostatniego tomu "Pasterska korona" wynika, że jednak jedna zła rasa pozostała - i podobnie jak u Sapkowskiego, albo jeszcze bardziej u Yeskova, są to elfy.

8.(58.) Dobra nowina (Grabski Maciej (pseud.)) 5.0 aż napisałem czytatkę: Ksiądz, jaki winien być [czyszczenie schowka]

Akcja CSA - Czytam Słynne Arcydzieła

9.(59.) Azazel (Czchartiszwili Grigorij (pseud. Akunin Boris (Akunin Borys), Borisowa Anna, Brusnikin Anatolij)) 4.0 dość przyjemny kryminał, choć do Christie daleko - ale trochę poczucia humoru pomaga. Niestety prócz tego tylko i aż poprawnie napisana książka. I to zakończenie jakieś takie...

==================================================​============================
LIPIEC 2016

1.(60.) Prywatne życie Pippy Lee (Miller Rebecca) 4.5 zaschowkowana po http://miastoksiazek.blox.pl/2010/06/Desperatka.ht​ml , książka dość sugestywnie ukazująca relację między szaleństwami młodości, stosunkami z toksyczną matką i pozornym ugrzecznionym wizerunkiem bogatej Amerykanki. Dobra powieść psychologiczna, choć pisana dość suchym językiem, bardzo skondensowana opowieść. Ale coś w sobie ma! [czyszczenie schowka]

2.(61.) Osadnicy (Curwood James Oliver) 3.0 wrażenia: Osadnicza miłość i nienawiść [temat: Książki o pionierach "zdobywających" Dziki Zachód ][własna półka]

3.(62.) 100 zakazanych książek: Historia cenzury dzieł literatury światowej (Karolides Nicholas J., Bald Margaret, Sova Dawn B.) 3.5 opinia: Cenzura i protesty wobec pewnych książek

4.(63.) Genezis (Beckett Bernard) 5.5 Moje wrażenia (bardzo skondensowane) są takie:

Uwaga: po kliknięciu pokażą się szczegóły fabuły lub zakończenia utworu

Zakończenie i rozwiązanie fabuły nie zaskoczyło - w sumie to spodziewałem się tego od początku, szczególnie że dużo moim zdaniem zdradza Uwaga: po kliknięciu pokażą się szczegóły fabuły lub zakończenia utworu[czyszczenie schowka]

5.(64.) Jak Wojtek został strażakiem (Janczarski Czesław) 4.5 nie czytałem jako dziecko, więc czytam dziecku :) Ładna książeczka, dużo lepsza od współczesnych produkcyjniaków, w których roi się od rymów częstochowskich i łamańców (a)językowych. Styl przypomina mi trochę Brzechwę z Latający pogrzebacz; Psipazur; Poszła w las nauka; Pchła Szachrajka (Brzechwa Jan (właśc. Lesman Jan Wiktor)) [własna półka]

6.(65.) Wszystkie jasne miejsca (Niven Jennifer) 4.5 będzie recenzja [własna półka]

7.(66.) Jak umierają ptaki: Baśnie na ważne etapy życia (Teodorczyk Tomasz) 4.0 Mogło być dużo lepiej - baśnie stylizowane trochę na japońskie, prawdziwie poruszyć mogą istotnie chyba w trudnych, przełomowych, ważnych momentach życia. Czasem niestety średnio miał chyba pomysł autor... [własna półka]

8.(67.) Jak zbudować dom: Praktyczny poradnik w pytaniach i odpowiedziach (Sieniawska-Kuras Anna) 5.0 bardzo dobry poradnik: konkretny, wszystko wyłożone punkt po punkcie, pokazuje różne możliwości, obiektywnie prezentuje zalety i wady różnych rozwiązań, podaje rady i trudne punkty w zastosowaniu takiego czy innego [własna półka]

9.(68.) Absurdy PRL-u (antologia; < praca zbiorowa / wielu autorów >) 3.5 niemal pół książki to dowcipy polityczne (dla mnie w 90% znane wcześniej, parę skwasili), prócz tego wyimki z absurdów typu wpisy do ksiąg życzeń i zażaleń, instrukcje, twórczość socrealistyczna, idee racjonalizatorskie. Średniawe, choć znać warto.

10.(69.) Uległość (Houellebecq Michel) 4.0 myśli po lekturze: Studnia grawitacyjna Islamu

Akcja CSA - Czytam Słynne Arcydzieła

Niestety tym razem nic - próbowałem Wszystko dla Pań (Zola Émile) i nie zdzierżyłem - więcej o tym: Akcja CSA - Czytam Słynne Arcydzieła

Uwaga: po kliknięciu pokażą się szczegóły fabuły lub zakończenia utworu

==================================================​============================
SIERPIEŃ 2016

1.(70.) Małe życie (Yanagihara Hanya) 3.5 wrażenia w trakcie i po lekturze: "Małe [cenzura]", czyli romans gejowski (ale nie tylko) [własna półka]

2.(71.) Korespondencja (Flaubert Gustave (Flaubert Gustaw), Sand George (właśc. Dudevant Amandine Aurore Lucile Dupin de)) 3.0 recenzja Pragnienie literatury [czyszczenie schowka]

3.(72.) Podróż na jednej nodze (Strzałkowska Małgorzata) 4.5 książeczka dla dzieci - moim się podoba, ale jak dla mnie to trochę za dużo powtórzeń. Za to ładne ilustracje. Ale literacko to mało wpływa na moją ocenę [własna półka]

4.(73.) Wszystko czego wam nie powiedziałam (Ng Celeste) 4.5 recenzja Kto znał Lydię bez maski? oraz polecenie Misiaka skłoniły mnie do przeczytania tej książki. Niestety, tylko pierwsza połowa zachwycała, łechtała moją amerykanofilię literacką (nazwijmy ją AFL, bo często się pojawia przy moich lekturach). Drugiej połówce czegoś zabrakło, rozwiązania zostały podane zbyt na tacy. Nie chciałem oczywiście kryminału, ale trochę niedopowiedzenia by się zdało. Niemniej jednak książka jest dobra, godna polecenia ze względu choćby na portret mieszanej biało-żółtej rodziny (w czasach, gdy było to wielką rzadkością), ciekawy obraz USA lat 60.-70. a także przestrogą dla rodziców, aby ich dzieci nie stały się ofiarami tudzież niewolnikami ich niespełnionych nadziei i ambicji. A tu jest jeszcze ambiwalencja - ojciec mówi "nie bądź jak ja", matka "bądź jak ja, tylko spełnij moje niespełnione ambicje".
Ciekawy cytat:
"Lydia pomyślała o samochodach jej rodziców, z tymi wszystkimi wskaźnikami i światełkami ostrzegającymi, że poziom oleju jest za niski, że silnik się przegrzewa, że jedziesz na zaciągniętym hamulcu ręcznym albo z otwartym bagażnikiem czy maską. Nie ufały ci. Musiały cię stale kontrolować, przypominać, co masz robić, czego nie."[212][czyszczenie schowka]

5.(74.) Czerwony Rycerz (Cameron Miles) 5.5 świetna książka! prawdziwy epos rycerski, dziejący się w świecie na poły średniowiecznym (chrześcijaństwo, zakony rycerskie, feudalizm, realia), na poły fantastycznym (magia, Dzicz pełna demonów, wyvernów, dzikich plemion, armii owadzich wojowników). Praktycznie 80% treści opisuje oblężenie fortecy-klasztoru (do jego obrony najęty zostaje Czerwony Rycerz ze swą kompanią) przez Dzicz. Okazuje się, że stawka jest bardzo wysoka, a w faktyczną wojnę zaangażowane są bardzo wielkie potęgi. Oczywiście musi być także rycerska miłość, honor, a przede wszystkim walka. I to jest najmocniejszy punkt powieści - Cameron jest członkiem bractwa rycerskiego i pisze o tym, w czym ma doświadczenie, dodatkowo widać, iż dobrze zna epokę, gdy chodzi o technologię, działanie broni, nazewnictwo, realia (często bardzo prozaiczne czy wręcz fizjologiczne) życia rycerzy, giermków, rzemieślników, prostych ludzi. Książkę czyta się jednym tchem, jest pozycją idealną dla fascynatów rycerstwa, epickich walk, także magii w boju. Przy tym jest pozycją dużo lżejszą od Eriksona, u którego militaryzm jest przytłaczająco grubego kalibru. Dla poczucia klimatu, albo do słuchania w czasie lektury polecam:
https://www.youtube.com/watch?v=tiF2qeY2pEQ
https://www.youtube.com/watch?v=NVbJwOp7xBs

aha - ćwierć łyżeczki dziegciu nt. korekty: nota wydawcy

6.(75.) Od bogów pogańskich do Boga żywego (Świderkówna Anna (Świderek Anna), Zatorski Włodzimierz) 4.0 Świderkówna w dobrej formie, ale ten wywiad jednak zbyt mało wnikliwy. Parę ciekawych faktów nt. związków i różnic pomiędzy monoteizmem a politeizmem, a także unikatowej specyfiki judaizmu. Także kilka celnych wypunktowań błędnych mniemań o ST (np. ofiara Izaaka to nie opowieść o Bogu żądającym skrajnego poświęcenia, tylko sprzeciw wobec ofiar z ludzi). Niestety pewne fragmenty nie do końca zrozumiałe, prześliźnięto się po nich. No i raczej dla przekonanych - wątpliwości i uwagi zagorzałych ateistów nie znajdą tu solidnego odporu.

Akcja CSA - Czytam Słynne Arcydzieła

7.(76.) Na Zachodzie bez zmian (Remarque Erich Maria (właśc. Remark Erich Paul)) 3.0 okazuje się, że nie lubię nie tylko wojennych, ale i antywojennych książek - a tak naprawdę po prostu nie przepadam za czytaniem książek, w których opisana jest współczesna walka żołnierska. Jest parę świetnych językowo fragmentów, ale literacko lepsze są np. Łaskawe (Littell Jonathan) Plus taki, że mogę uznać tę powieść za "zaliczoną", bo "wypada znać" i na pewno jest słynna. Miejscami ma genialne literacko fragmenty, np.: "Te pierwsze minuty z maską decydują o życiu i śmierci: czy jest nieprzepuszczalna? Znam straszliwe obrazy z lazaretu: zatrutych gazem, którzy w dławieniu, trwającym całe dnie, rzygają kawałami spalonych płuc."[41]

==================================================​============================
WRZESIEŃ 2016

1.(77.) Krąg (Eggers Dave) 5.0 czytatka Bagno utopii mediów społecznościowych [czyszczenie schowka]

2.(78.) Nie i Amen (Ranke-Heinemann Uta) 4.0 czytatka Pomyśl nad wiarą i jej otoczką... [KWP[3][2016-12-13] ] dziękuję za pożyczkę, Marylku!

3.(79.) Elemelementarz (Chmielewski Henryk Jerzy (pseud. Papcio Chmiel)) 3.5 to jednak nie ten Tytus, co onegdaj - kreska rozchwierutana, Papcio nuży autocytatami, doceniam to, że próbuje ubrać "podręcznik do ortografii i gramatyki" w przystępną formę komiksu - nawet jakieś zarzewie fabuły jest! Ale chyba i tak tylko dla pasjonatów i wiernych fanów... Czytane w empiku.

4.(80.) Między nami niebotyczne góry (Ostrowska Ewa (1938-2012; pseud. Zbyszewski Brunon lub Lane Nancy)) 5.0 Ostrowska znów bardzo sugestywna. Nadzwyczaj smutny obraz małżeństwa, w którym, po ledwie kilku latach wspólnego życia, pozostały już tylko wzajemne pretensje i potężne niezaspokojone pragnienie bliskości. Całość to opowieść jednego wieczoru - potworna kłótnia, w której obie strony wiedzą, że powinny powściągnąć swe okrucieństwo, nieprzejednanie, paranoję, poczucie krzywdy. Jednak mimo tego nawet chwile przeprosin czy wspomnień miłych momentów stają się okazją do rozgorzenia pretensji, oskarżeń, nieporozumień. O tym, jak bardzo można się nie rozumieć i nie słyszeć drugiej osoby - warte ku przestrodze, aby samemu w swym związku nie zapaść się aż tak bardzo; oraz (mam nadzieję) jako pocieszenie "co by nie gadać, u mnie aż tak źle nie jest". [KWP[3][2016-12-13] ] dziękuję za pożyczkę, Misiaku!

Akcja CSA - Czytam Słynne Arcydzieła

5.(81.) Uśmiech Giocondy: Opowiadania (Huxley Aldous) 4.5 oszukałem się - chciałem przeczytać Uśmiech Giocondy i inne opowiadania (Huxley Aldous) , a nie "wybór" w postaci 2 opowiadań (z 12). Niestety, nowelki te opierały się głównie na pewnym pomyśle i brak im było owej głębi obrazu, wielopoziomowości i szerokiego spektrum nawiązań, które zwykle cechuje pisarstwo Huxleya. Bardzo dobre oczywiście portrety psychologiczne - zblazowanego, cynicznego i totalnie nieempatycznego bawidamka z wyższych sfer; zagubionego w rzeczywistości wojennej intelektualisty; idealistki biorącej przyzwyczajenie za miłość. Może pozostałe opowiadania jako zbiór zostawiłyby lepsze wrażenie?

6.(82.) Martin Eden (London Jack (właśc. Chaney John Griffith)) 4.5 czytatka Znajdźże sobie robotę, Martinie Eden! [KWP[3][2016-12-13] ]


==================================================​============================
PAŹDZIERNIK 2016

1.(83.) Z ciała i z duszy (Cunningham Michael) 4.5 Jest to dobra książka, ale czegoś jej jednak zabrakło, jakiegoś oddechu. W komentarzu nota wydawcy są słowa "Od pierwszej do ostatniej strony chciałoby się dla jej bohaterów innego życia, odrobiny nadziei, swobodnego oddechu." ale ja chyba rozumiem, że autor przyjął taką konwencję - dlatego tak skacze po latach, ponieważ skupia się na oddaniu jedynie przełomowych, znaczących, trudnych chwil. Mi jednak trochę brakuje właśnie tego dodatkowego opisu. W pewnym momencie myślałem, że będzie dużo lepiej, gdy zaczęły być jakby "uzupełniane" fragmenty historii - lubię taki typ fabuły, gdzie najpierw stawiany jest szkielet, a potem w biegu akcji luki się wypełniają - trochę tak, jak w "Małym życiu" - to była dobra strona książki Yanagihary. W "Middlesex" Eugenidesa są podobne ramy czasowe, ale historia jest pełniejsza, bardziej płynna, no i jak dla mnie chyba bardziej interesująca, bo wielostronna - tutaj większość spraw była rzutowana na relacje seksualne. Końcówka istotnie poruszająca, świetnie napisane - choć Uwaga: po kliknięciu pokażą się szczegóły fabuły lub zakończenia utworu Książka pobudza do dyskusji - np. znalezienie znaczenia kazirodczej relacji Cona z Suze, analizy charakterów dzieci. Dzięki za pożyczkę, Misiaku! [KWP[3][2016-12-13] ]

2.(84.) O dwóch takich, co ukradli księżyc (Makuszyński Kornel) 5.5 po prostu świetne! może chwilami dłużyzny, może trochę przerysowania, ciut za wiele dydaktyzmu, ale historia wspaniała! Wcześniej tylko ogólną miałem wiedzę o tej pozycji, ale w ostatniej podróży na wakacje słuchaliśmy razem z przychówkiem genialnego słuchowiska https://www.youtube.com/watch?v=DW_kDcXaR1s&list=P​L7C03EF2267F8F687 - polecam. Godne miana klasyki dziecięcej literatury najwyższych lotów.

3.(85.) Fausteria: Powieść antyhagiograficzna (Szyda Wojciech) 4.0 schowkowane po Książkowe wspomnienia z lipca 2015 Historia Fausta przepleciona z nawiązaniami do kultu Miłosierdzia Bożego i św. Faustyny, plus ogromna mnogość symboliki, nawiązań kulturowych, historycznych, literackich. Rozległość wizji miesza się lekko z kiczem, ale to nawet pasuje do tonu tej książki - krytycznego w istocie wobec pop-ateizmu czy pop-antyteizmu, celnych kpinek z "przedszkolnych satanistów" i obrazoburców, czyniących z antykatolicyzmu swą nową religię. Fajnie, że ktoś jeszcze chce pisać takie książki: spokojne, skłaniające do namysłu, idące na przekór obowiązującemu nurtowi kontrreligianctwa. Dzięki, Rbicie! [KWP[3][2016-12-13] ]

Akcja CSA - Czytam Słynne Arcydzieła

4.(86.) Lampart (Lampedusa Giuseppe Tomasi di) 5.5 piękna, nostalgiczna opowieść o schyłku arystokracji sycylijskiej na tle ważkich wydarzeń historycznych, m.in. Wyprawy tysiąca Garibaldiego. To właściwie zbiór impresji z paru lat życia księcia Salina - arystokraty w pełnym tego słowa znaczeniu, nie tylko z urodzenia, ale i z ducha, ze stylu, prawdziwego dumnego i drapieżnego Lamparta. Klimatem przypomina mi świetne Chrystus zatrzymał się w Eboli (Levi Carlo) , zaś tematyka i ujęcie (szczególnie upadku wielkiego rodu) zbliżone trochę do Saga rodu Forsyte'ów (Galsworthy John) [KWP[3][2016-12-13] ]

5.(87.) Rękopis znaleziony w butli (Poe Edgar Allan) 3.5 wysłuchane na Wolnych Lekturach - ładny język, ale historia jakaś nijaka.

6.(88.) Zagłada domu Usherów (Poe Edgar Allan) 5.0 wysłuchane na Wolnych Lekturach - noo, tu już dużo lepiej! Historia grozy jak się patrzy, klimat odpowiedni, ma smak nielichy. Naprawdę warto znać.

7.(89.) Pustelnia parmeńska (Stendhal (właśc. Beyle Marie-Henri)) 4.5 rację miał Nienacki, iż to prześwietny portret dworskich intryg, gier na szczytach władzy, obyczajów epoki napoleońskiej we Włoszech (dokładnie - w księstwie Parmy). Ciekawa intryga, pomimo lekkich dłużyzn. Warto, aby przeczytał to każdy, komu się wydaje, że to dzisiejsza polityka jest szczególnie brudna, a na piedestale inaczej niż ongi zasiadają postacie zgoła niekryształowe. Jest to także ładna, zawiła bardzo historia miłosna - której zawikłania potęgowane są przez wymogi honoru, etykiety oraz kalkulacje majątkowe. [KWP[3][2016-12-13] ]

8.(90.) Profesor Stoner (Williams John Edward) 6! czytatka Ból istnienia po amerykańsku [KWP[3][2016-12-13] ]

==================================================​============================
LISTOPAD 2016

1.(91.) 7 razy dziś (Oliver Lauren) 5.0 recka Memento mori, septendecim-annus Książkę zaschowkowałem po recenzji: http://miastoksiazek.blox.pl/2011/03/Siedem-dni-na​stolatki.html
W zeszłym roku dostałem ją od BiblioNetkołaja - dziękuję bardzo! Niestety rozczaruję Cię - nie będziesz miał z nią więcej zatrudnienia, bo jest na tyle dobra, że nie mam zamiaru się jej pozbywać :) [KWP[3][2016-12-13] ]

2.(92.) Żegnaj, Cytrusku (Davies Adam) powtórka, dziś bym aż 6.0 nie wystawił, raczej 5.0, ale książka bardzo przyjemna, zrecenzowałem: Miłość kontra pamięć [KWP[3][2016-12-13] ]

3.(93.) Sto dni bez słońca (Szostak Wit (pseud.)) 4.5, recka Chybiony idealizm , dzięki za pożyczkę, Rbicie! [KWP[3][2016-12-13] ]

4.(94.) Idee przewodnie literatury amerykańskiej (Sachs Viola) 4.5 książka pełna tropów literackich: Konteksty, tropy literatury amerykańskiej , ale i wskazuje idee obecne w tej literaturze, tłumaczy niektóre zawiłości albo podpowiada, o co chodziło autorowi. Nie podpowiedziała mi niestety nic w temacie Książki o pionierach "zdobywających" Dziki Zachód , ale za to poczułem się zachęcony do takich pisarzy jak Melville, Hawthorne, Faulkner, H. James. Minusem jest także wiek książki - pisana równo 50 lat temu, od tego czasu wieeele więcej się pojawiło książek godnych analogicznej analizy. Dzięki za pożyczkę, Marylku! [KWP[3][2016-12-13] ]

5.(95.) Kasika Mowka (Nowak Katarzyna T. (ur. 1964)) 4.0 <BNetkołaj 2016> Ta dziwna Kasika [KWP[3][2016-12-13] ]

6.(96.) Cudowne i pożyteczne: O znaczeniach i wartościach baśni (Bettelheim Bruno) 4.5 Ocena jest wypadkową: 90% na 5.0, 10% na 1.0 - to drugie przez fakt, że autor (mówiąc językiem Freuda) zafiksowany jest na freudyzmie i to trochę przeszkadza. Przeczytać bardzo warto, książka ukazuje wartość baśni w procesie wychowania i dorastania, piętnuje (słusznie!) uładzanie i cenzurowanie baśni współcześnie, przez co tracą swoją wielowarstwowość i głębię wymowy, dodatkowo umacniając w dziecku jego infantylność, zamiast wprowadzać w świat. Dzięki za pożyczkę, Marylku! [KWP[3][2016-12-13] ]

Akcja CSA - Czytam Słynne Arcydzieła

7.(97.) Gargantua i Pantagruel (Rabelais François) 2.5 czytatka Przywiędła, niesmaczna klasyka [KWP[3][2016-12-13] ]

==================================================​============================
GRUDZIEŃ 2016

1.(98.) Achaja: Tom 1 (Ziemiański Andrzej (pseud. Shoughnessy Patrick)) [Książki do powtórki ] na 5.5 - mam teraz sporo zawirowań życiowych, potrzebowałem czegoś lekkiego, sprawdzonego i po lekturze nie zgadzam się z tymi, którzy odsądzają tę powieść od czci i wiary - to naprawdę dobre czytadło. Co prawda ominąłem ok 30% książki, które mnie nie interesowały (głównie wątek Mereditha), ale resztą świetnie się bawiłem.

2.(99.) Kupa siku (Blake Stephanie) 1.0 jedna z najgorszych książeczek, jakie w życiu czytałem - opinia: Ohyda dla dzieci?

3.(100.) Klaps (Tsiolkas Christos) 5.0 recenzja: Dzieci się nie bije? [KWP[3][2016-12-13] ]

4.(101.) Niewiarygodne przygody Marka Piegusa (Niziurski Edmund) powtórka - oczywiście na 6.0 , nie zliczę, który raz czytam tę książkę - chyba było już ponad 30 powtórek (sic!). Jedna z najlepszych humorystycznych młodzieżówek, jakie znam. Leciutko się starzeje, ale nie jest naiwna, przywołuje też nostalgiczno-kpiarski obraz peerelu i Warszawy sprzed lat (niczym film "Nie lubię poniedziałku"). Super!

5.(102.) Ostatnie rozmowy (Benedykt XVI (właśc. Ratzinger Joseph), Seewald Peter) 5.0 wartościowy wywiad, wszechstronnie ukazuje postać papieża-emeryta, rozjaśnia także kilka wątpliwości i może być pomocą w rozwikłaniu różnych niejasności wiary czy miejsca Kościoła w świecie (szczególnie aneks "Neopoganie i Kościół").

6.(103.) Dzieci z Bullerbyn (Lindgren Astrid) kolejna powtórka świetnej książeczki, czytana wieczorami po rozdziale Adasiowi. Zawsze lubię do tej książki wracać - szczególnie, że jest chyba pierwszą poważnych rozmiarów lekturą w moim życiu :) [własna półka]

7.(104.) Bestiariusz słowiański: Rzecz o biziach, kadukach i samojadkach (Zych Paweł) 5.5 drugim tom, równie fascynujący jak pierwszy, choć stwory opisywane trochę mniej znane - autorzy rozszerzyli pole swoich zainteresowań o bestie i demony lokalne (Śląsk, Kaszuby, Polesie, Bieszczady, Litwa, Białoruś, Ukraina), tradycyjnie zamieszczając GENIALNE ilustracje. Można poznać źródło paru słów, których pochodzenie od złych mocy zatarło się już w naszej pamięci: cholera, gościec, febra, motylica, wirus, manko, latawica, a nawet macica (przerażający opis!). Standardowo jest parę znanych stworów: skrzat, podziomek, kaduk. Ukłony (wzajemne) są w stronę Sapkowskiego, a także Szostaka. I jako ciekawostka - za modela do potopłenyka służył chyba JKM ;) autorzy, a ja z nimi, polecają stronę związaną z całym cyklem publikacji: legendarz.pl [własna półka]

8.(105.) Piaskowy Wilk (Lind Åsa) 6.0 po prostu rewelacja! W dowcipny, mądry i pomysłowy sposób bez dydaktyzmu podsuwa dzieciom wyjaśnienia wielu nurtujących je kwestii, podpowiada jak sobie radzić z dziecięcymi problemami i trudnym poraniem się ze światem tych dziwnych dorosłych. Zachwycony jestem tak ja, jak i mój sześciolatek. [półka Adasia]

Akcja CSA - Czytam Słynne Arcydzieła

9.(106.) Tonio Kröger i inne opowiadania (Mann Thomas (Mann Tomasz)) 3.5 czytatka "Tonio Kröger i inne opowiadania" - ocena opowiadań [KWP[3][2016-12-13] ]

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 2484
Dodaj komentarz
Przeczytaj komentarze
ilość komentarzy: 21
Użytkownik: misiak297 2016-01-03 12:59 napisał(a):
Odpowiedź na: Poprzednie: Lektury 2015r... | LouriOpiekun BiblioNETki
Hołownię zaliczasz do CSA?
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2016-01-03 13:02 napisał(a):
Odpowiedź na: Hołownię zaliczasz do CSA... | misiak297
Na pewno jest to coś, co należałoby znać, ale nie - zostawiłem po prostu po prostu miejsce, aby poniżej linka wpisywać książki z CSA :) Porównaj w Lektury 2015r.
Użytkownik: Rbit 2016-01-09 17:13 napisał(a):
Odpowiedź na: Poprzednie: Lektury 2015r... | LouriOpiekun BiblioNETki
Powtórzyłem sobie ostatnio opowiadanie " Kwiaty dla Algernona" później rozwinięte w powieść. Nadal wzbudza we mnie silne emocje, choć przecież znam treść. Wciąga od początku:

" dziennik postępuw 1 - 5 mażec 1965

Dr Strauss muwi że teraz to powinienem spisywać fszystko co się zdąży. Każdą żecz. Nie wiem czemu ale on muwi że to ważne bo wtedy oni zobaczą czy ja się nadaje. Chociaż ja wieże że się nadaje. Panna Kinnian muwi że oni może zrobią ze mnie mondrego człowieka. Chciał bym być mondry. Nazywam się Charlie Gordon. Mam 37 lat. Dwa tygodnie pszed tym były moje urodziny. Nie mam nic więcej do na pisania tak że chyba na dziś skończę. "
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2016-01-09 17:25 napisał(a):
Odpowiedź na: Powtórzyłem sobie ostatni... | Rbit
Ale powieść też czytałeś? Jak nie, to musisz to nadrobić!
Użytkownik: Rbit 2016-01-09 17:36 napisał(a):
Odpowiedź na: Ale powieść też czytałeś?... | LouriOpiekun BiblioNETki
Czytałem. Dawno, ale czytałem. I tez oceniłem na 6,0 :)
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2016-01-09 17:55 napisał(a):
Odpowiedź na: Czytałem. Dawno, ale czyt... | Rbit
:) Bo już zacząłem myśleć, że oceniałeś tylko opowiadanie. No to po powtórce "Lalki" pora może na "Algernona"? Dzień-dwa i po lekturze ;) A uczta dla ducha nieoceniona!
Użytkownik: Rbit 2016-01-09 20:21 napisał(a):
Odpowiedź na: :) Bo już zacząłem myśleć... | LouriOpiekun BiblioNETki
Najpierw musiałbym go mieć :) A na powtórkę (choć nie do końca, bo w innym tłumaczeniu) wezmę chyba "Jądro ciemności" Conrada. Bo dziś przez przypadek sięgnąłem po Wytępić całe to bydło (Lindqvist Sven) i nie dość, że jestem już prawie w połowie, to jeszcze Lindqvist skierował mnie w klimaty Conrada oraz przypomniał by zabrać się w końcu za Duch króla Leopolda: Opowieść o chciwości, terrorze i bohaterstwie w kolonialnej Afryce (Hochschild Adam)
Użytkownik: margines 2016-07-29 21:49 napisał(a):
Odpowiedź na: Poprzednie: Lektury 2015r... | LouriOpiekun BiblioNETki
To nie jakiś czasochłonny, karkołomny wyczyn, ale ogłaszam, że dzięki twojej czytatce w końcu udało mi się poznać odpowiedź na to, Jak Wojtek został strażakiem (Janczarski Czesław); przy okazji przysłużyłeś się też w dwójnasób, bo tekst wpisał mi się w... moją odezwę na apel Biblionetkowiczki i biblionetkowicze! Na cześć biblionetkowiczek i biblionetkowiczów... czytajcie!
Jak... margines został marginesem
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2016-07-29 21:53 napisał(a):
Odpowiedź na: To nie jakiś czasochłonny... | margines
No widzisz, mi też ten "wyczyn" zabrał czas od dzieciństwa aż do TAKIEGO wieku ;) Zaś dwie pieczenie przy jednym ogniu - w życiu czytelnika liczą się w czwórnasób!
Użytkownik: margines 2016-07-29 21:55 napisał(a):
Odpowiedź na: No widzisz, mi też ten "w... | LouriOpiekun BiblioNETki
Ty to masz rację!
...Z tym ostatnim:)

Że też nie wpadłem na to!
Genialny wniosek!
Tak... zawsze muszę myśleć;]

I jak tu nie być czytelnikiem?:)
Użytkownik: jolekp 2017-01-03 14:22 napisał(a):
Odpowiedź na: Poprzednie: Lektury 2015r... | LouriOpiekun BiblioNETki
"Dzieci z Bullerbyn" dwa razy w jednym roku? Słodko :).
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2017-01-03 14:29 napisał(a):
Odpowiedź na: "Dzieci z Bullerbyn" dwa ... | jolekp
Tak, mojemu pięciolatkowi tak się spodobało, że chciał powtórzyć jako sześciolatek ;) Idzie jedynie trochę wolniej, bo czytamy kilka książek naraz - co wieczór rozdział z innej, przy czym Adaś pilnuje, by kolejność była zachowana i żadna książka nie została ukrzywdzona ;D Tylko Piaskowy Wilk (Lind Åsa) poszedł szybko - prezent od Mikołaja, który czytany był w dzień, bo aż tak się spodobał!
Użytkownik: jolekp 2017-01-03 14:38 napisał(a):
Odpowiedź na: Tak, mojemu pięciolatkowi... | LouriOpiekun BiblioNETki
Młody wie co dobre :). To moja ukochana książka z dzieciństwa, powtarzana tyle razy, że rodzina nabijała się ze mnie, że mogłabym wystartować w "Wielkiej grze" z tego tematu :)
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2017-01-03 14:45 napisał(a):
Odpowiedź na: Młody wie co dobre :). To... | jolekp
Możliwe, że spotkalibyśmy się w finale ;p Tylko że przeważnie wybierałem sobie do powtórki kilka rozdziałów "the best of" - może by utworzyć temat na BNetce o najlepszej historii z "Dzieci z Bullerbyn"?
Użytkownik: jolekp 2017-01-03 16:04 napisał(a):
Odpowiedź na: Możliwe, że spotkalibyśmy... | LouriOpiekun BiblioNETki
Wygrałbyś, ostatni raz czytałam to pewnie z dobre piętnaście lat temu. A co do najlepszej historii, to nie da się wybrać, przynajmniej ja nie umiem. Wspaniałe są wszystkie razem i każda z osobna (choć średnio lubiłam tą jak Lasse udawał wodnika i często ją omijałam :D).
Użytkownik: Monika.W 2017-01-03 17:06 napisał(a):
Odpowiedź na: Możliwe, że spotkalibyśmy... | LouriOpiekun BiblioNETki
Nie wiem czemu, ale bardzo lubię tę o "kawałku kiełbasy dobrze podsuszonej".
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2017-01-03 19:01 napisał(a):
Odpowiedź na: Nie wiem czemu, ale bardz... | Monika.W
Ja też!
Użytkownik: jolekp 2017-01-03 19:05 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja też! | dot59Opiekun BiblioNETki
Bo ona taka życiowa :D
Użytkownik: Pingwinek 2018-07-21 05:53 napisał(a):
Odpowiedź na: Bo ona taka życiowa :D | jolekp
Bardzo :D
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2017-01-03 19:51 napisał(a):
Odpowiedź na: Nie wiem czemu, ale bardz... | Monika.W
Jest super, też ją uwielbiam.

A prócz tego:

- o "Wiśniowej Spółdzielni"
- o długim wracaniu ze szkoły
- o polowaniu na dzikie bawoły (tam, gdzie Bosse ma zjeść pierożki)
- o śnieżycy
- łowienie raków
- o szukaniu kryjówki w stogu
- o tym jak Olle obłaskawił Svippa, psa niegrzecznego szewca Grzecznego

co nie znaczy, że inne są słabe :)
Użytkownik: Pingwinek 2018-07-21 05:53 napisał(a):
Odpowiedź na: Nie wiem czemu, ale bardz... | Monika.W
I ja! :)
Legenda
  • - książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę
  • - do książki dodano opisy lub recenzje
  • - książka dostępna w naszej księgarni
  • - książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)
  • - książka znajduje się w Twoim schowku
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: