Dodany: 2015-11-02 02:15|Autor: Pingwinek

Czytatnik: Pingu-pingu-ping! ;)

1 osoba poleca ten tekst.

Agatha Christie (pseud. Mary Westmacott) i Herkules Poirot


(Czytatka zdradza co nieco.)

Poirot to detektyw jedyny w swoim rodzaju. Genialny i uroczy. Słodziak taki niekiedy - i ten jego humor! Uwielbiam go! O wielu kryminałach pani Christie z jego udziałem (zarówno zbiorach opowiadań jak i powieściach) już pisałam - "Morderstwo na polu golfowym" (5), "Dopóki starczy światła" (4), "Poirot prowadzi śledztwo" (4), "Wczesne sprawy Poirota" (5), "Wielka Czwórka" (4), "Czarna kawa" (5), "Detektywi w służbie miłości" (4), "Morderstwo w Orient Ekspresie" (5), "Tragedia w trzech aktach" (5), "Morderstwo w Mezopotamii" (5), "Karty na stół" (5), "Morderstwo w zaułku" (4+), "Śmierć na Nilu" (5), "Morderstwo w Boże Narodzenie" (5+), "Dwanaście prac Herkulesa" (6), "Pani McGinty nie żyje" (5), "Zbrodnia na festynie" (4+), "Tajemnica gwiazdkowego puddingu" (5), "Trzecia lokatorka" (5), "Wigilia Wszystkich Świętych" (4+), "Słonie mają dobrą pamięć" (5), "Obligacje za milion dolarów" (4+), "Pułapka na myszy" (4+). O pozostałych napiszę tutaj.

"Tajemnicza historia w Styles" na 5:

"Biada detektywowi, który powie: «Ten fakt jest tak drobny, że nie może mieć znaczenia. Nie pasuje do całości. Nie ma co zawracać nim sobie głowy». Tak wygląda prosta droga do zamętu, bo (...) wszystko się liczy."
-> Czy wszystko się liczy?

"Najprostsze rozwiązanie jest zazwyczaj najbliższe prawdy."
-> ... a było proste, najprostsze z możliwych...

"Jeżeli jeden szczegół nie pasuje do teorii, lepiej odrzucić teorię."
-> Czyż nie?

"Zabójstwo Rogera Ackroyda" na 5+ (świetna pozycja! i gdyby nie lektura "Nocy i ciemności" niewiele wcześniej, zareagowałabym pewnie jeszcze silniej...):

"Nie ma dymu bez ognia."
-> Ponoć.

"Okowy przyzwyczajenia, monsieur. Pracujemy, by osiągnąć cel. Osiągnąwszy cel, stwierdzamy, że brak nam codziennych kłopotów i zajęć. A musi pan wiedzieć, że miałem ciekawą pracę. Najciekawszą pracę na świecie."
-> I oczywiście myślę o moim nauczycielskim zajęciu (i zacięciu!)...;)

"(...) mam zamiar odkryć prawdę! Prawda, bez względu na to, jak okropna, jest zawsze ciekawa i piękna dla jej poszukiwacza."
-> Czy chcę ją odkryć...?

"Zagadka Błękitnego Ekspresu" ("Tajemnica Błękitnego Expressu"; "Błękitny express") na 5:

"«Soupir d'automme; w sam raz dla mademoiselle». Jesień, tak, pozostała jej tylko jesień. Jej, która nigdy nie poznała wiosny ani lata i nigdy już ich nie pozna. Tego, co straciła, nie odzyska nigdy. Tych lat służby w St Mary Mead, kiedy życie przepływało obok."
-> A mnie co pozostało?

"Samotny dom" na 5:

"(...) krewni to przeważnie okropne towarzystwo. Wtrącają się i zawracają głowę. Wolę sto razy być samodzielna."
-> Krewnych się nie wybiera.

"- (...) okropnie bym się z nim nudziła. Te jego dżentelmeńskie maniery! A zresztą nie jest taki młody, ma co najmniej czterdzieści lat.
Ta ostatnia uwaga nieco mnie ubodła.
- Prawdę mówiąc, jest jedną nogą w grobie - dodał Poirot poważnie. - Ja jestem wprawdzie dziadkiem, ale to nie ma żadnego znaczenia."
-> :D

"- Szczęście - mruknął Poirot - jest zmienne. Tak przynajmniej powiadają."
-> Co ja tam wiem...

"Śmierć lorda Edgware'a" na 5+:

"Dla niej nie istnieją tematy tabu. Ani kwestie moralne. Co nie znaczy, że jest niemoralna, bo nie jest. Lepszym słowem będzie amoralna. W życiu widzi tylko jedno: to, czego sama chce."
-> Intrygujące.

"Synowie nigdy nie chcą poślubić dziewcząt, które podobają się ich matkom."
-> Może słusznie?

"Kiedy dotarłem na chodnik, odwróciłem się i zobaczyłem, że Poirot stoi na środku drogi, a z obu stron nadjeżdżają wprost na niego autobusy. Instynktownie zakryłem oczy dłońmi. Rozległ się pisk hamulców, soczyste przekleństwa kierowców. Poirot z godnością doszedł do krawężnika. Wyglądał jak lunatyk.
- Poirot! - wykrzyknąłem. - Oszalałeś?
- Nie, mon ami. Coś mi właśnie przyszło do głowy. Właśnie w tej chwili.
- Cholernie nieodpowiedniej - zauważyłem. - O mały włos byłaby to twoja ostatnia chwila."
-> Papcio Poirot, mój idol :-)

"Śmierć w chmurach" na 5+:

"(...) odpowiedzi zależą od zadawanych pytań."
-> Jest w tym dużo prawdy.

"Sensacja umiera szybko; strach żyje długo."
-> Co przypomina mi masową manipulację.

"Ach, to doprawdy nie do wiary, jak często sytuacje zmuszają ludzi do robienia tego, co chcieliby naprawdę robić."
-> Dlatego często warto zdać się na los.

"Nauka to największy romans, jaki istnieje."
-> Oj nie! Romans z nauką nie przynosi spełnienia.

"A. B. C." na 5+ (zero cytatów).

"Niemy świadek" na 5 (chyba jedyna powieść Christie, w której wytypowałam osobę mordercy - aczkolwiek czy domyśliłam się, czy po prostu zgadłam, już nie pamiętam; ja w ogóle mało co pamiętam z fabuły kryminałów mojej ulubionej autorki... zresztą, prędko zapominam treść wszystkich książek):

"Człowiek jest czasem skłonny przypisywać zbyt wielkie znaczenie faktom dającym się wyjaśnić w sposób naturalny."
-> Wierzę w uczuciową magię...

"Pies wspaniale ułatwia nawiązanie przyjaznych stosunków między ludźmi."
-> Nie miałam okazji się o tym przekonać, a chciałabym.

"Rendez-vous ze śmiercią" na 5+:

"Kto z nas jest zupełnie normalny?"
-> Nie ja.

"(...) chłopak, który dorasta, powinien chyba dążyć do niezależności..."
-> Powinien.

"Spójrz w okno, (...) na jasne słońce, na życie. Jakie to wszystko piękne, prawda? I my moglibyśmy być tam, nie tkwić tu i patrzeć na świat przez szyby."
-> Być tam, nie tu.

"- (...) Sprawa jest beznadziejna, z góry przegrana.
- Nic podobnego! Sprawa beznadziejna i z góry przegrana to nasze teraźniejsze życie."
-> Próbuję różnych zmian.

"Młodzi ludzie zazwyczaj śmiało głoszą swoje ideały, poglądy i z odwagą ich bronią, a do wielu spraw podchodzą raczej teoretycznie niż praktycznie. Nie wiedzą jeszcze z własnego doświadczenia, że często fakty stoją w sprzeczności z teoriami."
-> Irytuje mnie młodzieńcza naiwność, o ile towarzyszy jej pewne zacietrzewienie.

"To naturalne, że pani, której nie powiodło się ostatnio, musi czuć niechęć do osób zadowolonych z siebie."
-> Tak, to naturalne.

"- Mnie interesuje wszystko.
- Oto słuszna postawa życiowa (...)."
-> A mnie nie obchodzi prawie nic. Prawie.

"Zerwane zaręczyny" na 4:

"Mężczyźni na ogół nie lubią przesadnego uwielbiania (...)."
-> A co lubią? :|

"Miłość rzadko bywa rozsądna (...)."
-> Całe szczęście!

"Pierwsze, drugie... zapnij mi obuwie" na 4+:

"Nie ustępuj zbyt szybko! (...) Cała przyjemność polega na tym, aby gonitwę przedłużyć o tyle, o ile to możliwe..."
-> Chyba jestem zbyt zmęczona...

"Zło czai się wszędzie" ("Zło, które żyje pod słońcem"; "Hotel na wybrzeżu") na 5 (nic nie zostało przeze mnie zaznaczone):

"Pięć małych świnek" na 4+:

"Opanowanie przychodzi wraz z dojrzałością."
-> Wciąż ćwiczę.

"Młodość jest taka wrażliwa, taka łatwa do zranienia. A przy tym taka bezwzględna, taka pewna siebie..."
-> Wspaniały opis.

"(...) nie miała żadnego kodeksu moralnego, który by ją powstrzymywał, wyznawała jedynie kodeks nowoczesnej młodzieży: «Bierz z życia, ile zdołasz, wszak żyjemy tylko raz!»."
-> Love it <3

"Nie ma dwóch osób, które by w identyczny sposób pamiętały jakieś zdarzenie. A w dodatku po tylu latach!"
-> Fascynujące.

"(...) z upływem lat pamięć zachowuje sprawy zasadnicze, odrzucając nieistotne szczegóły."
-> Czyżby? To reguła?

"Jeżeli się przegrało, to trudno. Jeżeli nie potrafisz utrzymać męża, pozwól mu odejść."
-> To musi być nie lada dramat.

"Jeżeli był nieszczęśliwy ze swoją żoną, a mógł być szczęśliwy ze mną, to czemu nie? Ma się tylko jedno życie..."
-> Żyje się tylko raz...

"Jest takie hiszpańskie przysłowie, które mi się zawsze bardzo podobało: «Pan Bóg mówi: bierz, co chcesz, i zapłać za to». Tak właśnie robiłam. Brałam to, co chciałam, ale zawsze byłam gotowa zapłacić należytą cenę."
-> Nie wiem, czy zważam na konsekwencje...

"(...) spokój to cudowne uczucie."
-> Jednak od czasu do czasu lubię zmiany.

"(...) większość ludzi robi rzeczy nieprawdopodobne - to znaczy rzeczy, które pozornie nie leżą w ich charakterze. Ale zakładamy, że gdyby się ich znało bardzo dobrze, okazałoby się, iż w gruncie rzeczy są one zgodne z ich charakterem."
-> Według mnie to właściwe założenie.

"(...) wyglądała tego popołudnia nieprawdopodobnie pięknie. Kobiety zwykle tak wyglądają, kiedy osiągają to, czego chcą."
-> Znów wyglądać olśniewająco...

"Śmieszne, jak człowiek pamięta drobne, nieważne rzeczy (...)."
-> Otóż to!

"Pamięć lubi czasem płatać figle."
-> I to cudne.

"Życie nie da się rządzić mądrymi książkowymi maksymami (...)."
-> O, ironio ;)

"Wszelkie półśrodki przynoszą tylko szkodę. Człowiek musi odważnie patrzeć prawdzie w oczy. Bez takiej odwagi życie nie ma dla niego wartości. Najwięcej krzywdy w życiu robią nam ludzie, którzy chronią nas przed rzeczywistością."
-> Czy wszystkie głębokie relacje w moim życiu to relacje toksyczne?!

"Niedziela na wsi" ("Sześć pudełek zapałek") na 4+:

"(...) wszystko, co słyszymy, ma na nas wpływ, nawet jeśli nie jesteśmy tego świadomi."
-> Na pewno.

"Lubię wiedzieć, co myślą młodzi. Dzięki temu człowiek nie trafi kontaktu ze współczesnością."
-> Chętnie przebywam wśród młodych (wreszcie...).

"Cóż, jeśli człowiek chce coś powiedzieć, powinien to powiedzieć!"
-> Niekoniecznie.

"(...) oczy (...) nie są wiarygodnymi świadkami."
-> Oczy widzą, nie wiedzą.

"Czasem oczy widzą to, co się im podsuwa."
-> Tak bywa.

"(...) kiedy chwila mija, człowiek ma skłonność dopatrywać się w niej czegoś więcej, niż rzeczywiście wówczas widział."
-> Celnie!

"Nie martw się, dziecino. Co minęło, to się nie wróci. Nic na to nie poradzisz."
-> Nic na to nie poradzisz. Kropka.

"Pora przypływu" na 4:

"W zabiegach ludzkich jest przypływ i odpływ:
Pora przypływu stosownie schwytana
Wiedzie do szczęścia; kto oną opuszcza,
Ten podróż życia po mieliznach z biedą
Musi odbywać. Myśmy teraz właśnie
Na tak wezbrane wypłynęli morze:
Trzeba nam z fali przyjaznej korzystać,
Inaczej okręt nasz zatonie."
-> Motto z "Juliusza Cezara" (akt IV, scena 3) Williama Szekspira (jestem świeżutko po lekturze), przekład Józefa Paczkowskiego.

"Ludzie już tacy są: ani bezwzględnie źli, ani bezwzględnie dobrzy."
-> Nie mam zdania.

"(...) na tym świecie nie ma nic pewnego."
-> Z pewnością. Poza śmiercią... Lecz czy to nadal ten świat?

"Niektórzy ludzie żyją w dziwnym świecie, gdzie wszystko jest niebezpieczeństwem. (...) Lynn nie przywykła do takiego świata, ale bezsprzecznie posiadał on dla niej pewien urok..."
-> I dla mnie posiada. No risk, no fun.

"Każdy z nas widzi siebie takim, jakim chciałby być."
-> Prawda!!!

"Wszystko skończy się dobrze... - pomyślała Lynn. - Ale nie można przecież zatrzeć bez śladu czegoś, co się wydarzyło. Niepodobna udawać, że tak nie było."
-> Nie mam pojęcia.

"Po pogrzebie" na 5+:

"- Żal to strata czasu - powiedziała Susan lekko."
-> Na coś ten czas jednak potrzebny...

"Nie można ludziom dać tego, czego nie są w stanie przyjąć."
-> Dawny dylemat...

"To jest nawet zabawne, kiedy ma się męża, którego wszystkie inne kobiety pragną dla siebie. Nie chciałabym mieć takiego, za którym nikt się nawet nie obejrzy (...)."
-> Chyba zaczyna mi to być obojętne...?

"Entliczek pentliczek" na 4:

"Panna Lemon (...), ta szkaradna i kompetentna kobieta, nigdy nie robiła błędów. Nigdy nie była chora, nigdy zmęczona, nigdy zdenerwowana, nigdy niedokładna. Innymi słowy, z praktycznego punktu widzenia, nigdy nie była kobietą. Była maszyną - sekretarką doskonałą. Wiedziała wszystko, ze wszystkim dawała sobie radę."
-> W pewnym stopniu przypomina mi...:P

"- Ach, święto wiosny - machnął ręką na głupstwa młodości. - Przechodzi się przez etap dojrzewania. Szczęśliwie szybko to mija."
-> Niechaj wróci, niech nastanie święto wiosny!

"Cóż, moja droga, młodym się jest tylko raz (...)."
-> Jak ten wątek przewija się u Christie... I ta tęsknota za niezrównaną przeszłością...!

"- Autres temps, autres moeurs - mruknął Poirot. - Za moich czasów młodzi ludzie pożyczali dziewczętom książki z dziedziny teozofii albo rozprawiali o «Błękitnym ptaku» Maeterlincka. Wszystko było sentymentalne i idealistyczne. Obecnie to życiowe nieprzystosowanie i kompleksy zbliżają do siebie dziewczynę i chłopca."
-> Inne czasy, inne obyczaje. Jak to właściwie się odbywa?

"Moim zdaniem (...) dziewczyna ma prawo uciec się do rozpaczliwych metod, żeby zdobyć swego mężczyznę."
-> Czy rozpaczliwe metody w ogóle działają? Mężczyzna musi chcieć :(

"(...) przy rudych włosach rumieniec jest bardzo widoczny..."
-> :)

"Kot wśród gołębi" na 4:

"(...) ci, którzy uciekają, żyją, by kiedyś walczyć."
-> Przyszłość pokaże.

"(...) mamy tendencję do przedłużania dzieciństwa naszych dzieci. Uważamy to za zaletę, mówiąc: «ona jest jeszcze dzieckiem». To nie jest zaleta. To upośledzenie."
-> W samo sedno!

"Nie znoszę uczenia w szkole. Nie znoszę siedzenia w kurniku. Życia w stadzie z gromadą kobiet."
-> Z ust mi ten kurnik i życie w stadzie z gromadą kobiet wyjęłaś, Agatho! Kontakt z młodzieżą i samo uczenie - to lubię!

"Przyjdź i zgiń" na 5:

"Przypuszczam, że człowiek ma skłonność do skracania okresów, ponieważ to odmładza?"
-> Obym posiadła tę umiejętność, wszak na razie idzie mi słabo.

"Nikt nie może przesądzać, co jest najlepsze dla drugiego."
-> Myśl godna, by wziąć ją sobie do serca.

"Wierzyłem zawsze, że jeśli czeka się dosyć długo, zasłuży się na błysk szczęścia. Zdarzy się coś nieprzewidzianego, na co się nie liczyło. Czy to możliwe, że właśnie to mi się przytrafiło?"
-> Na szczęście się nie zasługuje, po szczęście się sięga, tak uważam.

"Kurtyna" na 5+ (Poirot schodzi ze sceny... zanotowałam po lekturze: "trochę mi ciężko na duszy" ;():

"Mauvais sujet zawsze ma powodzenie u kobiet."
-> Czyli łobuz. Heh, kojarzy mi się z piosenką Boysów ;D

"Niebezpieczeństwo (...) nadaje smak życiu."
-> Smaki mogą być różne.

"(...) młodość to czas na lekkomyślność, a nie na ślęczenie nad probówkami. Nie, to nie jest naturalne. W naszej młodości tańczyliśmy, flirtowaliśmy, było nam wesoło... Wie pani przecież."
-> Och, i ta reakcja, tak prawdziwa...

"Nie wiem. Nigdy nie byłam «młoda» w tym sensie. Nigdy się nie «bawiłam»."
-> ... moja reakcja!

"(...) była niezależna, wykształcona, pewna siebie. Kiedy taka się zakocha, to bez miary i bez pamięci. Miłością, jakiej nigdy nie zazna bezmyślna trzpiotka."
-> Ja się tak oto zakochuję...!

"(...) dzieci nigdy nie potrzebują rodziców, chyba że wpadną w kłopoty. Trzeba się z tym pogodzić, gdyż jest to jedna z podstawowych życiowych prawd."
-> Rodzice, to do Was.

Tajemnicza historia w Styles (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary))
Zabójstwo Rogera Ackroyda (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary))
Zagadka Błękitnego Ekspresu (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary))
Samotny dom (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary))
Śmierć lorda Edgware'a (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary))
Śmierć w chmurach (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary))
A. B. C. (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary))
Niemy świadek (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary))
Rendez-vous ze śmiercią (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary))
Zerwane zaręczyny (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary))
Pierwsze, drugie... zapnij mi obuwie (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary))
Zło czai się wszędzie (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary))
Pięć małych świnek (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary))
Niedziela na wsi (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary))
Pora przypływu (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary))
Po pogrzebie (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary))
Entliczek pentliczek (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary))
Kot wśród gołębi (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary))
Przyjdź i zgiń (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary))
Kurtyna (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary))

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 636
Dodaj komentarz
Przeczytaj komentarze
ilość komentarzy: 1
Użytkownik: Pingwinek 2017-04-16 19:03 napisał(a):
Odpowiedź na: (Czytatka zdradza co niec... | Pingwinek
"Małe szare komórki: Poirot w cytatach" (Małe szare komórki: Poirot w cytatach (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary))) pozwoliły mi wychwycić jeszcze cytaty z: "Tajemniczej historii w Styles" ("Instynkt to cudowne zjawisko. Nie można go wytłumaczyć i niepodobna lekceważyć"), "A. B. C." ("Oczywiście, można się czegoś domyślać i taki domysł sprawdza się albo nie sprawdza. Jeżeli się sprawdza, nazywamy go intuicją. Jeżeli nie - zazwyczaj o nim nie mówimy") i "Kota wśród gołębi" ("Kolana to bardzo ważny wskaźnik wieku. Kolana kobiety dwudziestopięcioletniej trudno pomylić z kolanami piętnastolatki").
Legenda
  • - książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę
  • - do książki dodano opisy lub recenzje
  • - książka dostępna w naszej księgarni
  • - książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)
  • - książka znajduje się w Twoim schowku
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: