Dodany: 2015-07-02 12:02|Autor: RadoslawOptymista

"Ciemno, prawie noc"


"Reporterka Alicja Tabor wraca do Wałbrzycha, miasta swojego dzieciństwa. Osiada w pustym poniemieckim domu, z którego przed laty wyruszyła w świat. Dowiaduje się, że od kilku miesięcy w Wałbrzychu znikają dzieci, a mieszkańcy zachowują się dziwnie. Rośnie niezadowolenie, częstsze są akty przemocy wobec zwierząt, w końcu pojawia się prorok, Jan Kołek, do którego przemówiła wałbrzyska Matka Boska Bolesna. Alicja ma zrobić reportaż o zaginionej trójce dzieci, ale jej powrót do Wałbrzycha jest także powrotem do dramatów własnej rodziny: śmierci rodziców, samobójstwa pięknej starszej siostry, zafascynowanej wałbrzyską legendą księżnej Daisy i zamku Książ. Wyjaśnianiu tajemnicy Andżeliki, Patryka i Kalinki towarzyszy więc odkrywanie tajemnic z przeszłości Alicji"*.

Zacznę od bohaterów, którzy w tej powieści zrobili na mnie największe wrażenie. Joanna Bator nie pozwoliła, by którykolwiek z nich prezentował się nijako – nie ma tu miejsca na takie określenie. Spotykamy się z wyrazistymi, ciekawie skonstruowanymi postaciami, co więcej, każda z nich niesie ze sobą ciężki bagaż wspomnień, więc nieuniknione jest to, że ich historie z przeszłości również będzie nam dane poznać. Szczególną sympatię zaskarbiła sobie u mnie główna bohaterka, przede wszystkim dzięki temu, że otworzyła przede mną swoje wnętrze, pozwalając na to, żebym ja również mógł poznać gryzące ją problemy, niepewności i domysły.

Muszę przyznać, że były momenty, w których "Ciemno, prawie noc" wywoływało u mnie gęsią skórkę i przerażenie. Autorce należą się ogromne brawa za skonstruowanie tak wciągającej, mrocznej i jednocześnie tajemniczej fabuły. Wydarzenia, których jesteśmy świadkami wywołują w nas mnóstwo różnych uczuć. Głównie są to emocje negatywne: niesmak, strach, obrzydzenie, przerażenie, smutek, niepewność – dlatego, że i historia nie jest optymistyczna; brutalna prawda, z którą przychodzi nam się mierzyć, nieraz wręcz zaskakuje nas swoją brutalnością. "Ciemno, prawie noc" to rzeczywiście powieść opanowana przez mroczne historie i ciemne niemal jak noc tajemnice.


---
* Joanna Bator, "Ciemno, prawie noc", wyd. W.A.B, opis z okładki.

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 314
Dodaj komentarz
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: