Dodany: 2015-03-29 12:09|Autor: anna-sakowicz

Redakcja BiblioNETki poleca!

Książka: Myśl jak Sherlock Holmes
Konnikova Maria

1 osoba poleca ten tekst.

Być jak Holmes


Sherlocka Holmesa znają wszyscy. Ten bohater zadziwiał swoim geniuszem nie tylko doktora Watsona, lecz także miliony czytelników na całym świecie. Okazuje się jednak, że każdy z nas ma szanse wykształcić w sobie podobne umiejętności myślenia. Kreatywności podobno można się nauczyć. To kwestia świadomości i odpowiedniego treningu.

Odpowiedź na pytanie, jak ten cel osiągnąć, znajdziemy w poradniku Marii Konnikovej. Książka stała się bestsellerem „New York Timesa”. Pokazuje, w jaki sposób można ćwiczyć umysł, by nauczyć się kreatywności. Ponadto autorka często odwołuje się do utworów Arthura Conan Doyle’a, więc dla miłośników detektywa z fajką będzie to nie lada gratka.

Możemy myśleć jak Holmes - pod warunkiem, że na naszym „poddaszu” znajdą się tylko niezbędne rzeczy i poukładamy je w należytym porządku.

„Dla Sherlocka Holmesa poddasze mózgu naprawdę jest niezwykle konkretną, fizyczną przestrzenią. Może nawet ma komin. A może nie. Ale niezależnie od tego, jak ta przestrzeń wygląda, faktem jest, że została specjalnie zaprojektowana do magazynowania najbardziej odmiennych przedmiotów. I oczywiście jest tam sznurek, za który można pociągnąć, żeby zgasić lub zapalić światło”[1]. Detektyw tłumaczył Watsonowi, jak ważne jest, by skrupulatnie wybierać to, co „wnosi się” do swojego mózgu.
Autorka zwraca również uwagę na sposób obserwowania otoczenia przez Holmesa i porównuje go z postrzeganiem zwykłego człowieka. Bardzo często wyciągamy zbyt pochopnie wnioski na podstawie niewyraźnych sygnałów. To błąd. Powinniśmy obserwować, ale nie osądzać. Zdaje się to trudne, bo każde postrzeganie świata przefiltrowane jest przez nasze emocje lub samopoczucie - jednak, jak zapewnia autorka, możliwe. A podczas obserwacji często bywa tak, że kiedy skupiamy się na jednym szczególe, umyka nam drugi. Konnikova nazywa to „ślepotą z braku uwagi”[2].

Autorka przekonuje, że zbawienny wpływ na procesy myślenia mają spacery. Pomagają one w rozwiązywaniu problemów i stymulują kreatywne myślenie. Daje sporo wskazówek, jak nauczyć się myśleć kreatywnie i logicznie jak Holmes. Nie są to skomplikowane działania, więc może je wykonać każdy. Ważne, by uświadomić sobie, że na „poddaszu” powinien panować porządek, nauczyć się wnosić tam odpowiednie rzeczy i usuwać niepotrzebne. Bałagan i chaos są wrogami jasności myślenia.

„Jeśli myślimy o sobie, że jesteśmy zdolni do nauki, na pewno będziemy się uczyć. A jeśli myślimy, że jesteśmy skazani na porażki, właśnie się na nie skazujemy”[3].

Wszystko więc zależy od naszego nastawienia i motywacji.

„Myśl jak Sherlock Holmes” ma formę poradnika. Sporo tu jednak psychologii, a nawet filozoficznych refleksji na temat poznania. Autorka daje również czytelnikowi do wykonania drobne zadania, by mógł na sobie sprawdzić pewne teorie. Myślę, że książka wyda się interesująca zarówno miłośnikom Holmesa, jak i tym, którzy pragną popracować nad własnym umysłem.


---
[1] Maria Konnikova, „Myśl jak Sherlock Holmes”, przeł. Manana Chyb, wyd. Agora, 2015, s. 43.
[2] Tamże, s. 102.
[3] Tamże, s. 334.


(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 2837
Dodaj komentarz
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: