Dodany: 2014-12-07 12:54|Autor: Pok

Listopad 2014 cz.4


Mali książęta: Historia człowieka, który obiecał dom zaginionym nepalskim dzieciom (Grennan Conor) (4)
Książka opowiada o podróżniku amatorze, który chciał zwiedzić kawałek świata, by zdobyć trochę nowych wrażeń i zyskać sobie szacunek u znajomych. Móc się chwalić przed nimi, gdzie to on nie był, i czego nie zrobił. W końcu autor decyduje się na odważny krok i jedzie do Nepalu przez trzy miesiące opiekować się sierotami jako woluntariusz. Okazuje się szybko, że ta wyprawa na zawsze zmieni jego wcześniejsze życie, sztuczne i pełne wymuszonych zachowań. Dopiero w Nepalu Conor poczuł naprawdę, co to znaczy przyjaźń, poświęcenie i miłość.

Brzmi pompatycznie? Trochę na pewno. Conor niepotrzebnie jest nazbyt skromny i robi z siebie nieudacznika, który dopiero z czasem przemienił się w wartościowego człowieka. Mam też zastrzeżenia, co do stylu narracji. Aż do końca nie mogłem całkowicie wsiąknąć w opowieść. Nie wynika to tyle z treści, co właśnie z formy (chyba zrobiłem się wybredny). Chciałbym dowiedzieć się więcej o kulturze Nepalu (tego jest bardzo mało), mniej zaś interesowały mnie rozterki autora (których jest trochę za dużo). I dlatego wystawiam tylko czwórkę. To dobra książka, która w jasny sposób ukazuje, że małymi kroczkami można ocalić niejedno istnienie ludzkie od ponurego losu. Trzeba mieć przede wszystkim chęci, zapał i dużo dobrej woli.

K-PAX (Brewer Gene) (4,5)
Wcześniej oglądałem film (bardzo dobry swoją drogą) i dlatego książka nie zrobiła już na mnie takiego wrażenia. Jest to po prostu dobrze napisana powieść oparta o ciekawy pomysł. Nie można tu mówić o wielkim zachwycie, ale też nie ma na co narzekać. Wszystkie elementy składające się na lekturę są wykonane solidnie, a autor świetnie rozpracował główny wątek z perspektywy psychologicznej. Całość jest bardzo spójna (co nie znaczy, że daje czytelnikowi ostateczne odpowiedzi na wszystkie pytania – to już kwestia interpretacji). Gdybym nie oglądał ekranizacji pewnie byłoby z pół oceny wyżej.

Pierwsze prawo magii (Goodkind Terry) (3,5)
Spodziewałem się mądrej baśni fantasy, a otrzymałem banalną opowieść napisaną w średnim stylu. Rozterki bohaterów są nieraz tak żałosne, że przyprawiają o ból głowy. Miałem wrażenie, że autor kierował książkę przede wszystkim do młodzieży, tylko z drugiej strony niekiedy wplata w fabułę duże porcje brutalności, jakby sam w trakcie pisania nie wiedział, kto ma być dokładnie odbiorcą docelowym. Mimo moich narzekań nie mogę powiedzieć, aby książka była zła. Ot, ładna historyjka o walce dobra ze złem, przyjaźni, miłości itd. Po prostu bardzo przewidywalna i mało odkrywcza. Wolę jednak „Malazańską Księgę Poległych” oraz „Pieśń lodu i ognia”.

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 540
Dodaj komentarz
Legenda
  • - książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę
  • - do książki dodano opisy lub recenzje
  • - książka dostępna w naszej księgarni
  • - książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)
  • - książka znajduje się w Twoim schowku
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: