Dodany: 21.11.2008 12:50|Autor: koczowniczka

Marzenia o chlebie, marzenia o miłości


Bohaterem "Nikt nie woła" jest siedemnastoletni Bożek, Żyd pochodzący z Warszawy, tułający się po azjatyckich terenach Związku Radzieckiego. Pragnie dostać się do Armii Andersa.

Chłopak z nogami owiniętymi w szmaty brnie po śniegu, to znów w upale pracuje przy układaniu torów. Tyle już wycierpiał, że za największe szczęście uważa otrzymywanie trzech posiłków dziennie. Marzy też o miłości, chce, by pokochała go dobra, czuła dziewczyna. "Pozwalają mu zdychać z głodu, pozwalają mu dręczyć się, chodzić boso, upokarzają go i depczą, jakby był mrówką. Ktoś kiedyś będzie go musiał za to pokochać"*. Tylko czy w Samarkandzie można znaleźć miłość? Gdzie szukać wymarzonej dziewczyny? Dziewczyny z jego otoczenia wyglądają staro, są zniszczone, prymitywne, brudne, wulgarne i bezwstydne. A jednak Bożek z werwą będzie szukał miłości.

Jaki jest Bożek? Inteligentny, oczytany, wrażliwy, szlachetny, po prostu dobry. Tego bohatera można lubić i podziwiać. Gdy po wielu dniach głodu zdobywa chleb, dzieli się nim z małą żebraczką. Nie chce kraść. Pamięta o tym, że wojna się skończy, trzeba będzie wrócić do Warszawy, a on nie chciałby wrócić z opinią złodzieja.

Hen ukazuje smutek mężczyzny z powodu marnowania młodych lat. Ukazuje biedę, nieludzkie warunki, w jakich przyszło mu żyć. "Nikt nie woła" to książka o szukaniu miłości. Nie powinna zostać zapomniana.



---
* Józef Hen, "Nikt nie woła", Wydawnictwo Literackie, 1990, str. 53.

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 1220
Dodaj komentarz
Przeczytaj komentarze
ilość komentarzy: 1
Użytkownik: reniferze 01.05.2021 19:20 napisał(a):
Odpowiedź na: Bohaterem "Nikt nie woła"... | koczowniczka
Może jestem już trochę za stara, żeby docenić historię rodzącego się między młodzieżą uczucia. Męczyły mnie ich perypetie, mimo pełnego zrozumienia dla trudnych okoliczności. Pierwsza część, sprzed Leny, zainteresowała mnie znacznie bardziej, i zrobiła większe wrażenie.
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: