Dodany: 2008-11-08 13:43|Autor: Aasiulkass

cytat z książki


- Porażka?
- Nie wiem. - Zabębniła w blat stołu. - Ale pewnie tak.
- Witaj w klubie.
- To znaczy?
- Niczego nie znalazłem w komputerze twojego ojca. Żadnych informacji.
- Chyba nie nadajemy się na detektywów.
Cole dopił kawę i wstawił filiżankę do zlewu.
- Mów za siebie. Ja się nie poddaję.
- Świetnie, a więc, Sherlocku, jaki będzie twój kolejny ruch?
- Kolejny ruch? A jak sądzisz, na co mam ochotę? - uśmiechnął się.
Eve poczuła, że atmosfera między nimi się zmieniła, i nagle pożałowała, że była taka otwarta i że trochę z nim flirtowała.
- Chciałam tylko zapytać, co teraz planujesz.
- Nie wiem. Daj mi chwilkę.
Spojrzeli sobie w oczy. Eve wstrzymała oddech. Och, wpadła jak śliwka w kompot.
Cole zrobił krok w jej stronę.
- Nie - powiedziała szybko.
- Ciągle jest tak samo jak kiedyś, prawda, Eve?
- Nie. Nie pamiętam, jak było kiedyś.
- Oczywiście, że pamiętasz.
Uniosła dłonie obronnym gestem.
- Nie... nie.
Podszedł jeszcze bliżej.
Nie spojrzy na niego, nie zrobi zupełnie nic, a jednak powoli podniosła wzrok.
- Tak - szepnął. A potem przyciągnął ją do siebie i zanim zdążyła zaprotestować, przycisnął wargi do jej ust*.



---
* Lisa Jackson, „Strach absolutny”, tłum. Joanna Nałęcz, wyd. Amber, 2007, str. 161.

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 1112
Dodaj komentarz
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: