Najciekawsze recenzje
Recenzje
Dostępność książki: X
Polecają X

Koza, Stefania czy grzyb?

Autor: imarba

Czytatnik: Paskudnik

Data dodania: 2008-06-22 10:01

50 osób poleca ten tekst.

Oto kilka przykładów czytelników...

- Smok - pożera wszystko co widzi na drodze. Lubi akcję i najczęściej omija opisy, albo zbyt gęsto zapisane kartki. Chce wiedzieć co się dalej dzieje, działo, lub będzie dziać. Dla niego subtelności językowe to gałązki pietruszki, które odkłada na bok, jako niejadalne ozdoby. Uwaga potrafi podpalić dom, nie dokładnie przeczytawszy instrukcje obsługi piecyka gazowego. W instrukcjach obsługi rzadko zamieszczane są dialogi.

- Grzyb przyrasta do książek na długie lata, potrafi zacytować ósme zdanie z szóstego akapitu Przygód Tomka na czarnym lądzie – lub dowolnej innej książki, do której przyrósł. Doskonały matacz konkursowy, w nieco wybiórczym sensie.

- Mrówkojad wkłada innym do lektury ryjek i odwraca go z wrednym, złośliwym uśmieszkiem. Nigdy nie opowiada o tym co czyta, natomiast wszystko co czytają inni jest dla niego powodem do złośliwych aluzji.

- Koala czyta tylko jeden rodzaj literatury i tylko to co jest wysoko, nigdy nie schodzi na niziny. Lekko odurzony i zachwycony swoją wielkością rozmawia tylko z tymi, którzy czytują to co on. Uwaga, może kochać Prousta – unikać konfrontacji!

- Koza pożera wszystko co stoi jej na drodze nie gardzi nawet Coelho, ale nie ma po tym niestrawności, części zbędne natychmiast wydala. Jest pojemna i niewybredna. Zmora bibliotekarek. Zamęcza o nowości, bo resztę już czytała.

- Shaker czyta wiele książek jednocześnie toteż u niego w Krainie Chichów, pan Herbatka goniący za Widźmikołajem, zakochuje się w Ani z Zielonego wzgórza i z tego związku rodzi się Piąte dziecko. Może być niebezpieczny w dyskusji. Za nic nie da się go przekonać, że Terry Pratchett nie ma na imię Lucy.

- Stefania czyta romanse, ( w tym harlekiny wszelkiej maści), reszty nie tyka, chyba, że to… romans. Chodzi z głową w chmurach, często obija się o ściany i drzwi. Znienawidzona przez własne potomstwo, któremu nie waha się nadać imion takich jak Turbulentia, Mimosa, albo Annunziata.

- Mrówka czyta wszystko i wszędzie, nawet w metrze sąsiadowi przez ramię, potrafi z braku pokarmu przeczytać pięć razy ulotkę reklamową środka na przeczyszczenie, albo instrukcję obsługi rolki papieru toaletowego.


Te rodzaje czytelników występują w postaci czystej i mieszanej. Jak na przykład Zgrzybiała Stefania, ale najniebezpieczniejszym z nich jest mieszanina Koala-mrówkojad. Przekonany o własnej wiedzy i wielkości, może być bardzo niemiły, złośliwy i nieprzyjemny. Unikać za wszelką cenę... Koszmarny szef, na stanowisku bibliotekarki wywołuje mordercze instynkty.

i MUŁ ( za Aquillą)

Muł - ostrożny i wybredny. Nad każdą książką zastanowi się dziesięć razy. A czy mu się spodoba, a czy ma na nią w tej chwili ochotę, a czy jest przygotowany intelektualnie, nastrojowo i czasowo. Potrafi przez piętnaście minut stać przy jednej półce, nie zwracając uwagi na zdziwione spojrzenia bibliotekarzy/księgarzy. Czasem przez tydzień krąży wokół jednego tomu, nim zdecyduje się go pożyczyć/nabyć. Ma to też swoje dobre strony. Muł rzadko się nadziewa na kiepskie czytadło, bo każdy przeczytany tom jest najpierw w pełni przemyślany.

PAW ( Dodała Zoana)- nie jest szczególnie wybredny w doborze lektur - po prostu czyta tylko modne i popularne książki modnych i popularnych pisarzy. Ze wzgardą spogląda na zaczytujących się w klasyce. Interpunkcja ma dla niego drugorzędne znaczenie, za to lubi wulgaryzmy, co świadczy o jego nowoczesnym i postępowym podejściu do literatury. Kupuje wyłącznie w Empiku i zna położenie wyłącznie jednej półki - tej z nowościami. Jeżeli w telewizji lub radiu usłyszy dyskusję nad jakąś książką wydaną nie dalej niż pół roku wstecz, koniecznie musi ją przeczytać. Później zapoznaje się z opiniami krytyków, żeby sprawdzić, czy powinna mu się podobać, bo nie chce palnąć gafy w towarzystwie. Regularnie chwali się znajomym co ostatnio przeczytał, aby wiedzieli, że jest trendy i na czasie.


Ja jestem jak najbardziej KOZĄ
A wy?

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Podziel się:

komentarzy: 86 | wyświetleń: 42633

Dodaj komentarz  

Pokaż: [drzewo komentarzy] [komentarze według daty dodania]

Użytkownik: verdiana 2008-06-22 23:25 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Mrówką. :-)
(i naklejki na laptopie też :))

Linka Odpowiedz

Użytkownik: janmamut 2008-06-22 23:32 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Śliczna klasyfikacja! A z tą Twoją kozą coś jest na rzeczy. Przecież takie stworzenie potrafi wszystko przerobić na, hmm, mleko. :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: empe 2008-06-22 23:48 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Cudne! Jestem trochę mrówką, trochę kozą, a trochę smokiem. Niestety... ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: janmamut 2008-06-23 00:00 napisał(a):

Odpowiedź na: Cudne! Jestem trochę mrów... | empe Pokaż rodzica

W każdym razie dobrze, że nie Wilkiem z Virginii; bo już wyglądało na to, że Cię ta anglistyka wciągnęła pod wodę. :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: empe 2008-06-23 00:09 napisał(a):

Odpowiedź na: W każdym razie dobrze, że... | janmamut Pokaż rodzica

We wtorek prawdopodobnie na samo dno pociągnie mnie historia Wielkiej Brytanii... Jasnowidz? ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Kaoru 2008-06-22 23:56 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Kozo-mrówka Stefania w symbiozie z grzybkiem :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: illerup 2008-06-23 00:02 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Smok. To z instrukcjami obsługi też się zgadza :D. Ale od czytania instrukcji to ja mam odpowiednie osoby, na szczęście swoje i ludzkości. :D
I Mrówka :) Ostatnio z nudów na przystanku przeczytałam wszystkie rozkłady jazdy.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: EnidEarie 2008-06-23 00:04 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Ja żem shakeowaną kozo-mrówką. :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: agatatera 2011-06-11 21:29 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja żem shakeowaną kozo-mr... | EnidEarie Pokaż rodzica

Ja chyba też :>

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Aquilla 2008-06-23 00:53 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Mogę dorzucić jeszcze jeden typ?

Muł - ostrożny i wybredny. Nad każdą książką zastanowi się dziesięć razy. A czy mu się spodoba, a czy ma na nią w tej chwili ochotę, a czy jest przygotowany intelektualnie, nastrojowo i czasowo. Potrafi przez piętnaście minut stać przy jednej półce, nie zwracając uwagi na zdziwione spojrzenia bibliotekarzy/księgarzy. Czasem przez tydzień krąży wokół jednego tomu, nim zdecyduje się go pożyczyć/nabyć. Ma to też swoje dobre strony. Muł rzadko się nadziewa na kiepskie czytadło, bo każdy przeczytany tom jest najpierw w pełni przemyślany.

Jakby kto pytał - tak - jestem stu procentowym mułem. Koło Elantrisa chodziłam chyba z dwa miesiące, aż w końcu mama chrzestna wybawiła mnie z kłopotu i kupiła mi go na święta :D

Mam nadzieję, że nikogo nie urażę, ale nie cierpię koali :D Zwłaszcza że przeciętny koala najbardziej lubi solidnie zjechać fantastykę, sensację albo kryminały, czyli to, co orzełki lubią najbardziej (łac. Aquilla - orzeł, tak dla jasności :D ).

Linka Odpowiedz

Użytkownik: imarba 2008-06-23 08:53 napisał(a):

Odpowiedź na: Mogę dorzucić jeszcze jed... | Aquilla Pokaż rodzica

Jasne!
Ja wczoraj przez burzę odcięłam się od kompa :)
I nie spałam całą noc - Jak tylko sie obudzę, to przekleję :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: chudaOpiekun BiblioNETki 2010-03-07 09:30 napisał(a):

Odpowiedź na: Mogę dorzucić jeszcze jed... | Aquilla Pokaż rodzica

Ja też jestem typem MUŁA ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Czajka 2008-06-23 01:00 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Jestem koalą, ale mam plan być koalą z grzybem. Uważam, że nie warto się nie upajać na dole, skoro można się upajać na górze. :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Aquilla 2008-06-23 01:08 napisał(a):

Odpowiedź na: Jestem koalą, ale mam pla... | Czajka Pokaż rodzica

Hej Czajeczko, no wiesz, a jesteś jedną z moich ulubionych Biblionetkowiczek i za Twoimi namowami miałam się w końcu dorwać do Prousta :D A tu proszę, nieświadomie obraziłam :)

Ps. Prywata - zajrzyj na maila ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Czajka 2008-06-23 01:22 napisał(a):

Odpowiedź na: Hej Czajeczko, no wiesz, ... | Aquilla Pokaż rodzica

:D Skąd, Aquillo, nie obraziłaś mnie, poza tym na moim eukaliptusie fantasy też rośnie. Niedużo, ze trzy listki, ale jest. :))

Linka Odpowiedz

Użytkownik: janmamut 2008-06-23 02:21 napisał(a):

Odpowiedź na: :D Skąd, Aquillo, nie obr... | Czajka Pokaż rodzica

Trzy listki fantasy? Czyżby
1. Eus,
2. deus,
3. kosmateus?
;-P

Linka Odpowiedz

Użytkownik: janmamut 2008-06-23 02:11 napisał(a):

Odpowiedź na: Hej Czajeczko, no wiesz, ... | Aquilla Pokaż rodzica

Jak to nieświadomie? Przecież było jak byk, a nawet mamut ;-) napisane: może lubić Prousta! :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: janmamut 2008-06-23 02:12 napisał(a):

Odpowiedź na: Jak to nieświadomie? Prze... | janmamut Pokaż rodzica

E tam: lubić... KOCHAĆ!

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Marylek 2008-06-23 07:57 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

A ja jestem mrówką z domieszką shakera. ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: marillka 2013-10-18 19:02 napisał(a):

Odpowiedź na: A ja jestem mrówką z domi... | Marylek Pokaż rodzica

ja też :) ale ma dodatkowo coś z koali zafiksowana jestem na fantastykę, fantasy oraz Chmielewską :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: jakozak 2008-06-23 09:37 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Jestem "smokozą":

- Smok - pożera wszystko co widzi na drodze. Lubi akcję i omija NIEKTÓRE opisy, a niektórymi się delektuje.

- Koza pożera wszystko co stoi jej na drodze nie gardzi nawet Coelho, ale nie ma po tym niestrawności, części zbędne natychmiast wydala albo znajduje w nich jednak coś wartościowego. Jest pojemna. Zmora bibliotekarek. Zamęcza o nowości, bo resztę już czytała.


Linka Odpowiedz

Użytkownik: imarba 2008-06-23 09:52 napisał(a):

Odpowiedź na: Jestem "smokozą"... | jakozak Pokaż rodzica

Jaki śliczny stan pośredni!

Smokoza : pożera wszystko co widzi na drodze. Lubi akcję i omija NIEKTÓRE opisy, a niektórymi się delektuje, zieje ogniem na bibliotekarki, które nie zostawiły jej nic dobrego, czyta to co jest, trawi wybiórczo. Strawą nie gardzi. Nawet stara miotła ma pewne, często tylko smokozie znane wartości odżywcze :) Najbardziej jednak lubi podjadać między posiłkami - gustuje w dziewicach o! Przepraszam... w nowościach)
Nie wiem tylko czy jest mleczna, jak to sugerował mamut :D

Linka Odpowiedz

Użytkownik: jakozak 2008-06-23 10:09 napisał(a):

Odpowiedź na: Jaki śliczny stan pośredn... | imarba Pokaż rodzica

Toś mi teraz ćwieka zabiła, Imarbo, z tą mlecznością. Bo co do dziewic, sprawa jest jasna - nie mogą być wulgarne, sadystyczno-masochistyczne, pokrętne i wyuzdane. Ponieważ jednak takie zazwyczaj nie są dziewicami, mamy problem z głowy.
Mleczność... Popić czymś czasem starą miotłę trzeba... Jeśli będzie to chleb z cytryną w stanie płynnym to może być. Czy woda Kinga.
Tylko nie wiem, jakie mleko z tego będzie?
Musujące z górnej półki, czy tłuste z paprochami - coś w rodzaju smoły pogazowej.
I w tym jest problem. Koza ma dylemat, smok milczy.
Ale może ja odbiegam od tematu. Wszak tu mówimy o czytelnictwie, a nie twórczości. :-)))

Linka Odpowiedz

Użytkownik: iste 2011-11-03 10:04 napisał(a):

Odpowiedź na: Jestem "smokozą"... | jakozak Pokaż rodzica

Mi też wyszło, że jestem "smokozą" - może z maleńką domieszką mrówki ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: reniferze 2008-06-23 11:29 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Kozo-mrówka ze mnie.. nawet skład mydła w płynie mogę czytać wielokrotnie, nawet "Fakt" pasażerowi w autobusie przez ramię, nawet Harlequina na wiejskich wakacjach, nawet Cortazara z ambicji, nawet roczniki statystyczne z Wysp Owczych, nawet opis falujących traw w "Nad Niemniem" - i nie będę miała po niczym niestrawności. Dobrze mi z tym :).

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Ayame 2008-06-23 12:38 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Zdecydowanie mrówka, choć ze sporym odchyleniem w stronę kozy :D. Zawsze usiłuję odgadnąć, co dana osoba, której zaglądam przez ramię, czyta :). Ale to już chyba jakieś zboczenie konkursowe.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2008-06-24 19:05 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Mrówkozą z domieszką kornika Kiedy nie mam wyboru, pożeram wszystko. Kiedy nie mam kompletnie nic prócz czystego papieru, zostawiam na nim robaczkowate ślady swoich myśli, a potem sama czytam to, co nasmarowałam.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: edward56 2008-06-24 19:49 napisał(a):

Odpowiedź na: Mrówkozą z domieszką korn... | dot59Opiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

Czytam, czytam i jakoś nie mogę się nigdzie zaklasyfikować. Zastanawia mnie tylko ten koszmarny szef. Może nad nim trzeba popracować, aby w pracy można było książki czytać. Szefa trzeba umieć sobie wychować.

Szef anioł:

- szef nie śpi, szef odpoczywa,
- szef nie je, szef regeneruje siły,
- szef nie pije, szef degustuje,
- szef nie flirtuje, szef szkoli personel,
- kto ma przekonanie szefa, robi karierę,
- szef nie wrzeszczy, szef dobitnie wyraża swoje poglądy,
- szef nie zapomina, szef nie zaśmieca pamięci zbędnymi informacjami,
- szef się nie myli, szef podejmuje ryzyko,
- szef się nie krzywi, szef uśmiecha się bez entuzjazmu,
- szef nie jest nieukiem, szef przedkłada twórczą praktykę nad bezpłodną teorią,
- szef nie lubi plotek, szef uważnie wysłuchuje pracowników,
- szef nie ględzi, szef dzieli się refleksjami,
- szef nie kłamie, szef jest dyplomatą,
- szef nie jest uparty, szef jest konsekwentny,
- szef nie toleruje sitw, szef szanuje zgrane zespoły,
- szef się nie spóźnia, szefa zatrzymują ważne sprawy,
- jeśli chcesz żyć i pracować w spokoju, nie wyprzedzaj szefa w czytaniu,
(domyśle rozwoju).

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Agnimic 2008-07-09 09:46 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Kiedyś - w latach wczesnomłodzieńczych - byłam rasową KÓZKĄ...byle pożerać, zażerać, obżerać się...

...Kózka zamieniła się jednak w MUŁA, bo zdała sobie sprawę, że nie posiada osobnego żywota, przeznaczonego tylko na konsumpcję wszelkiej maści zadrukowanego papieru. Ale, ale...wygłodniały muł ma swoją drugą twarz i w chwilach kryzysu potrafi zamienić się w krwiożerczą MRÓWKĘ, zaś w momentach niezdecydowania (co też by tu pożreć??? tyle tego, tyle tego, że już sam muł/sama mrówka nie wie, czym się nafaszerować..) zaczyna SHAKERować... Oooo, (wcale nie czyste) szaleństwo!...

Tak podsumowując - jestem muło-mrówką (co za paradoks!) z tendencją do bycia shakerem...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: kalais 2008-07-09 10:00 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Jestem zshakerowaną mrówko-kozą :) cudownie!

Linka Odpowiedz

Użytkownik: agatatera 2011-06-11 21:32 napisał(a):

Odpowiedź na: Jestem zshakerowaną mrówk... | kalais Pokaż rodzica

Ja też! :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: moreni 2009-11-12 19:43 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Świetna czytatka, ubawiłam się jak rzadko.:)))

Osobiście jestem kozą, po niczym nie mam niestrawności, najwyżej wypluję z niesmakiem.;) Chociaż ostatnio zaczynam nabywać cech shakera...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: misiak297 2011-06-08 23:29 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Jestem zgrzybiałą mrówką;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: pawel0797 2011-06-11 16:01 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Czytałem po kolei opis każdego z typów i z przerażeniem zauważałem, że do żadnego nie pasuję. Do póki nie trafiłem na muła. Nad każdą książką zastanawiam się kilka godzin/dni i faktycznie z książek, które sam wybrałem jeszcze nigdy nie trafiłem na coś co mi się nie spodobało. : )

Linka Odpowiedz

Użytkownik: in_dependent 2011-06-11 16:14 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Ojej. Właśnie się dowiedziałam, że jestem zamuloną mrówką :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: lady P. 2011-06-11 16:26 napisał(a):

Odpowiedź na: Ojej. Właśnie się dowiedz... | in_dependent Pokaż rodzica

A ja zamrówczony muł (tak dla rozróżnienia;D)

Znakomite. :))

Linka Odpowiedz

Użytkownik: kapturnik 2011-06-11 16:57 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Super! Shaker z Muła xD

Linka Odpowiedz

Użytkownik: cysiau 2011-06-11 17:09 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Chyba grzybek najbardziej do mnie pasuje, zwłaszcza wspomniana seria Szklarskiego:) Poza tym Lucy Maud Montgomery, Kłamczucha (jedyna książka Musierowicz, jaką posiadam, ale jakbym miała więcej, to pewnie czytałabym na zmianę) i Tajemniczy ogród (zawsze czytam to wiosną). No i oczywiście Duma i uprzedzenie:) Poza tym czytam i inne książki (bardziej zróżnicowane gatunkowo i tematycznie), czasami po kilka na raz, więc mam też coś z shakera.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: zochuna 2011-06-11 18:15 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Najwięcej mam ze Smoka, ale pozwolę sobie - podobnie jak Aquilla - dorzucić jeszcze jeden typ, bo sądzę że mam też sporo z Motylka:)

Motylek - podobnie jak Shaker - czyta kilka książek naraz, tyle że mu się nie mylą; wielu z nich nie kończy, łatwo się zniechęca, często obiecuje sobie do nich wrócić, ale rzadko to robi; wraca niekiedy do przeczytanych, ale raczej do fragmentów niż do całości. Goni za nowościami lub za starociami, szczególnie nęci go to, co trudne do zdobycia (bo bardzo drogie, bo wyczerpał się nakład, bo dawno nie było wznowienia..). Przeskakując z kwiatka na kwiatek dopasowuje lekturę do humoru, nastroju, możliwości i...często nie trafia. Jak trafi, to wreszcie posiedzi na kwiatku i nagle dostrzega, że to zwykla koniczynka..., ale niekiedy odkrywa i wytworną różę.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: krabiszon 2011-06-11 18:55 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

:-)
wyszedł z tego taki koktajl: shaker kozy z mrówką

Linka Odpowiedz

Użytkownik: emmamollie 2011-06-11 20:48 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Ja jestem zdecydownie Shaker ! :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: apo 2011-06-12 00:31 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja jestem zdecydownie Sha... | emmamollie Pokaż rodzica

Ja w takim razie jestem Kozą z domieszką Smoka, Shakera i Mrówki.

A w dodatku książkofil.


Książkofil - człowiek uzależniony od książek. Charakteryzuje się tym, że na książki jest w stanie wydać ostatni grosz, lubi się nimi otaczać, czyta bez umiaru. Podobno największą przyjemność sprawia mu głaskanie okładek.
/Bluszcz nr 19; IV/2010, str. 62./

Linka Odpowiedz

Użytkownik: lady P. 2011-06-12 13:08 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja w takim razie jestem K... | apo Pokaż rodzica

To ja mam w sobie coś z książkofila. ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: imarba 2011-06-13 13:33 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja w takim razie jestem K... | apo Pokaż rodzica

To ja też, bo zagłaskuję okładki z lubością i wącham zapach nowiutkich nie czytanych jeszcze egzemplarzy. Co za rozkosz!

Linka Odpowiedz

Użytkownik: lady P. 2011-06-14 16:45 napisał(a):

Odpowiedź na: To ja też, bo zagłaskuję ... | imarba Pokaż rodzica

Nic tak pięknie nie pachnie, jak nowa książka! Staram się jednak wąchać na osobności, bo ludzie różnie reagują. ;) Nawet własna siostra, która jednak powinna wreszcie przyzwyczaić się do różnych dziwactw. ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: imarba 2011-06-14 21:29 napisał(a):

Odpowiedź na: Nic tak pięknie nie pachn... | lady P. Pokaż rodzica

Ja nie daję rady - wtykam nos w każdą nowo kupioną ( ale dziewiczą) książkę, raz nawet od jakiejś warszawskiej sprzedawczyni w okolicach dworca wschodniego ( w Warszawie bywam rzadko, a i tak dla mnie zbyt często) usłyszałam:
- a co pani tak wącha? Nie zepsuła się, wczoraj dostałam, a mięsa w to nie pakowałam!

Linka Odpowiedz

Użytkownik: lady P. 2011-06-15 15:58 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja nie daję rady - wtykam... | imarba Pokaż rodzica

:D I jak zareagowałaś? Chyba nie wytrzymałabym i po prostu zaczęłabym się śmiać.:))

Linka Odpowiedz

Użytkownik: maggie1964 2011-06-12 05:14 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Doszlam do wniosku, ze jestem po czesci: smokiem, koza i czasami shakerem.
Od kiedy posiadam swoja mala elektroniczna biblioteke (e-book), to mam zaczete tutaj trzy lub cztery ksiazki. Nie odcinam sie calkowicie od papierowych ksiazek, tez mam tam chyba dwie zaczete.
Kocham wszystkie ksiazki i prawie kazdy rodzaj. Nie moge sie jednak zmusic do czytania horrorow, a o zwyklych romanasach juz dawno zapomnialam.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: maricz 2011-06-12 08:48 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Fatalnie mi to brzmi. Jestem mułem ;p Inne zwierzątko nie pasowało? Niestety opis odzwierciedla mnie idealnie ^^

Linka Odpowiedz

Użytkownik: asiek2701 2011-08-02 18:46 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Kozą, Kozą jestem! pozdrawiam resztę Kóz :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: MELCIA 2011-08-28 19:56 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Przeglądałam sobie właśnie BiblioNETkę i nagle trafiłam na tę świetną, pomysłową klasyfikację tzw. czytaczy. Hmm, kim ja jestem?

Trochę we mnie grzyba, jako że z książek takiej na przykład Montgomery można mnie odpytywać na wyrywki :) Coś niecoś też we mnie z koali, ale nie rozkoszuję się Proustem, raczej Dostojewskim i Balzakiem (też wyżyny, tylko trochę starsze, a co!). Ale trochę i mrówką jestem (skąd ja znam te lektury ulotek?), i odrobinę mułem (ostatnio długo się zastanawiam nad każdą lekturą). Przyjmijmy, że jestem odrobinę grzybową mrówką, przekształcającą się ostatnimi czasy w koalowatego muła. Ale hybryda wyszła :D

Zaczęłam się zastanawiać nad klasyfikacją rodziny i znajomych. Moja mamcia na pewno jest książkowym mułem, choć czasami trochę się upodabnia do mrówkojada, niestety. A tata czyta głównie dzieła historyczne, czasami też przewodniki i literaturę podróżniczo-przygodową. Jeś chodzi o ukochane książki, to zdecydowanie jest typem grzyba. Jedna moja koleżanka jest Stefanią, ale nie gardzi też fantasy i dlatego z rozkoszą śledzi miłosne perypetie bohaterów "Harry'ego Pottera" :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Zoana 2011-08-28 23:39 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Jaka rewelacyjna klasyfikacja, że też nie znalazłam tego tematu do tej pory! :)

Ja zdecydowanie jestem mrówkozą cierpiącą na zaawansowaną książkofilię, w księgarniach i bibliotekach popadającą w długotrwałe i permanentne zamulenie. :)))

Dołożyłabym jeszcze jedną (troszeczkę złośliwą) kategorię:

PAW - nie jest szczególnie wybredny w doborze lektur - po prostu czyta tylko modne i popularne książki modnych i popularnych pisarzy. Ze wzgardą spogląda na zaczytujących się w klasyce. Interpunkcja ma dla niego drugorzędne znaczenie, za to lubi wulgaryzmy, co świadczy o jego nowoczesnym i postępowym podejściu do literatury. Kupuje wyłącznie w Empiku i zna położenie wyłącznie jednej półki - tej z nowościami. Jeżeli w telewizji lub radiu usłyszy dyskusję nad jakąś książką wydaną nie dalej niż pół roku wstecz, koniecznie musi ją przeczytać. Później zapoznaje się z opiniami krytyków, żeby sprawdzić, czy powinna mu się podobać, bo nie chce palnąć gafy w towarzystwie. Regularnie chwali się znajomym co ostatnio przeczytał, aby wiedzieli, że jest trendy i na czasie.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: imarba 2011-08-29 12:07 napisał(a):

Odpowiedź na: Jaka rewelacyjna klasyfik... | Zoana Pokaż rodzica

Wszystkie kategorie są "odrobinę" złośliwe, ale też i żartobliwe. Pozwolisz, że dodam PAWIKA do czytatki?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Zoana 2011-08-29 13:24 napisał(a):

Odpowiedź na: Wszystkie kategorie są "o... | imarba Pokaż rodzica

Ależ oczywiście, proszę bardzo. :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: krasnal 2011-09-15 01:42 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Jestem zdecydowanym mułem, z lekką domieszką Shakera:) I jeszcze chomikiem - a co, też sobie pozwolę wymyślić kategorię:)

Chomik - zachłanny, chce więcej i więcej - zarówno mieć, jak i przeczytać. Kupuje książki, które potem latami nie mogą się doczekać na swoją kolej. W schowku ma znacznie więcej książek, niż jest w stanie przeczytać w ciągu najbliższych dziesięciu lat. Czytanie recenzji, w której ktoś coś pochwalił, grozi natychmiastowym spuchnięciem schowka. Chomik może czasowo przechodzić na odwyk od chomikowania (np. "postaram się nie przekraczać liczby 600 książek w schowku"), tknięty racjonalną myślą, że "przecież i tak tego wszystkiego nie przeczytam", ale zazwyczaj się mu to nie udaje.

A do cech muła dodałabym jeszcze tworzenie (oczywiście przemyślanych) list książek, które planuje przeczytać, branie udziału w akcjach, np. prewersalkowych czy przykurzątkowych. A muł-chomik tworzy baardzo długie listy;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: librarian 2012-01-02 06:31 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Slicznie napisane!
Ja to zdecydowanie najpierw SHAKER oraz MROWKO-CHOMIK, ktory czasem wspina sie na drzewko KOALI ale tym zwierzatkiem zdecydowanie nie jest z powodu nadzwyczaj rozwinietego i nieuleczalnego i KOZIEGO eklektyzmu.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: lutek01 2013-02-10 01:25 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Jestem mułem... (nigdy nie sądziłem, że coś takiego powiem/napiszę).
I to chyba trochę schomiczałym. Niezłe.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Auriga 2013-02-20 15:11 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Raz mrówka, raz muł. Uwielbiam w autobusach stać nad ludźmi z książkami i czytać im przez ramię. Ewentualnie zgadywać co czytają. Był czas, w którym z braku książek czytywałam nawet słownik języka polskiego.
Natomiast są książki nad którymi nawet kilka lat zastanawiałam się czy chcę je przeczytać.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Auriga 2013-02-20 15:27 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Zainspirowałaś mnie do wymyślenia kolejnych:

Sherlock - Już po pierwszych dziesięciu stronach, wie jak się zakończy historia. Książkę czyta z kpiącym uśmiechem na ustach by na końcu stwierdzić "A nie mówiłem".

Hermiona - stała bywalczyni działów popularnonaukowych. Zna pojęcia i teorie z każdej dziedziny naukowej. Nie wypowiadaj się przy niej na temat najnowszych odkryć i wynalazków. Ona już je zna i z radością czycha na każde twoje potknięcie. Beletrystykę używa do rozpalania ognia w kominku.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: imarba 2013-02-21 12:57 napisał(a):

Odpowiedź na: Zainspirowałaś mnie do wy... | Auriga Pokaż rodzica

Ja ostatnio odkryłam jeszcze literaturopatę.
Taki ktoś w czasie deszczu marzy o kryminałach, w słoneczny dzień uwielbia ciężką powieść psychologiczną, kiedy pada śnieg kusi się na opowieści niesamowite, a nocami podczytuje romanse, ale tylko kiedy niebo jest bezchmurne, kiedy księżyca nie widać sięga po powieść przygodową. Oczywiści wszystko zależy od nasilenia objawów i uwarunkowań osobistych. W jednym na sto przypadków występuje literaturopatia równoległa. Czyli na plaży książki o plaży, w deszczu, o lasach deszczowych, a w zimie wszystko co zimne lodowate i sypiące śniegiem. To bardzo niebezpieczne objawy zwłaszcza dla lubiących książki o potworach, mordercach i horrory, choć przy książkach kulinarnych raczej się sprawdza....
Hmm, ja dzisiaj jestem przeziębiona, a to najlepszy moment na dobry kryminał i ciepłą herbatę, albo gorący romans i zimną wódkę....
Sama nie wiem co wybrać!

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Szeba 2013-03-18 18:58 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja ostatnio odkryłam jesz... | imarba Pokaż rodzica

To chyba ja - literaturopata. Ale też koza i trochę shaker, hm, ale bywało się też mułem i mrówką dawnymi czasy, a i innym inwentarzem, mniej sympatycznym... Skomplikowana sprawa, chyba jestem mieszańcem ;)



Linka Odpowiedz

Użytkownik: leda12 2013-05-08 19:58 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Mieszanka grzyba, kozy i motylka (dodanego przez zochuna)i wychodzi nie kto inny, a leda. Czasami do tego połączenia dodaję odrobinę muła, a w sytuacjach kryzysowych przemieniam się w 100 % mrówkę.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: PlusMinus 2013-05-08 21:08 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Jestem smokozą niesioną przez mrówkę. W końcu wiem kim jestem :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: andrea14-10 2013-10-18 19:19 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Zdaje się, że do mnie najbardziej pasuje koala (głównie z powodu tego Prousta), ale z elementami grzyba (taka mikoryza) no i mrówki. A shakerowe czytanie wielu książek naraz to też mój zwyczaj, tylko że ja ich nie mylę, a muszę czytać kilka naraz, żeby sprawdzić czy autor prawidłowo cytuje albo co kryje się pod danym przypisem - czytam dużo literatury naukowej i popularnonaukowej, a czy może wierzyć autorom na słowo (albo na przypis typu: nazwisko, op. cit., str. 875)?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: dragonka75 2013-10-18 20:07 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

A ja jestem smoczą mrówką :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Paideia22 2013-10-18 22:02 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

u mnie wyszedł mrówkowy shaker.. :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2013-10-18 22:30 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Mrówka z mulą nutką ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Ingeborga93 2013-10-18 22:56 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

A ja jestem Mułem
:) 100%

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Monika.W 2013-10-18 23:46 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

W połowie jestem koalą, a w połowie kozo-shakerem.
Chciałabym w tej drugiej połowie być mułem. Choć poprzez wydalanie bez większych problemów rzeczy słabych, a czytanych w wyniku bycia kozą i połączenie tego ze świetną umiejętnością czytania " po przekątnej", aż tak bardzo na drugiej połowie nie cierpię. A czasem i coś zaskakująco dla mnie interesującego znajdę.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Astral 2013-11-11 12:52 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

A ja chyba jestem trochę eklektyczny z kozą w centrum (z tym zastrzeżeniem, że jestem też klasycznym bibliofilem - czasem wolę MIEĆ w zasięgu ręku, wściubić nos i to mi potrafi wystarczyć; właściwie to interesuje mnie prawie wszystko - do tego stopnia, że muszę się stale ograniczać.). Nie znoszę połączenia koali i pawia. Znam takich ludzi i oni naprawdę działają mi na nerwy, są agresywni (a sami się mają za uosobienie łagodności i oni "TYLKO wyjaśniają", ale ich "ja" i poglądy są na pierwszym miejscu, bo to co głoszą, jest jedynie słusznie i powinno być wyłącznie obowiązujące). Tak naprawdę mają usposobienie moherowe - jak ktoś powie cokolwiek, co nie zgadza się z ich podejściem, dostają furii.

Dla mnie niestety współczesny rynek książki, którym rządzą dwaj hurtownicy i wydawcy równocześnie (empik i olesiejuk) - uosabiający cechy koali+pawia, które legły u podstawy ich polityki maksymalizacji zysku, to najlepszy przykład dominacji tej tendencji. No ale cóż, żyjemy w państwie chłopsko-robotniczym, klasę średnią nam sąsiedzi wyrżnęli prawie w całości, więc co się dziwić...
A propos - polecam lekturę dwóch nowości (za "GW"): "Wiadomości Literackie prawie dla wszystkich" Małgorzaty Szpakowskiej i "Słonimski. Heretyk na ambonie" Joanny Kuciel-Frydryszak - oba z wyd. W.A.B., części korporacji empikowej, która innym wydawcom (dali się zapędzić w kozi róg) stale dokopuje. Wtedy w prawdziwej kulturze działo się dużo więcej i ciekawiej niż dziś...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Astral 2013-11-11 13:00 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

A propos mrówki - wręcz chorobliwie mnie ciekawi, co inni czytają w środkach komunikacji - i na filmach :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: EnidEarie 2013-11-11 13:52 napisał(a):

Odpowiedź na: A propos mrówki - wręcz c... | Astral Pokaż rodzica

Astral, pojęcia nie masz, jak się ucieszyłam z Twojego posta! Uwielbiam wsadzać nos w lekturę innym, zwłaszcza w metrze. Ostatnio ciekawi mnie to nawet bardziej, niż moja własna lektura. Dzięki temu natrafiłam ostatnio na "Ulicę tysiąca kwiatów".

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Astral 2013-11-14 16:33 napisał(a):

Odpowiedź na: Astral, pojęcia nie masz,... | EnidEarie Pokaż rodzica

No cóż, na pewno takich jak my jest więcej :)
Kiedyś może bym "Ulicę tysiąca kwiatów" przeczytał, bo literatury japońskiej było tak mało, że można było czytać wszystko na bieżąco. Ale mnie interesuje za dużo - Indie, Ameryka, Afryka, itp., ale przede wszystkim jednak fantastyka. Moja ciekawość wynika prawdopodobnie z tego, że byłem kiedyś wydawcą. Ale oczywiście o ciekawych książkach można się dowiadywać wszędzie i zawsze można odkryć coś, o czym się dotąd nie wiedziało...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Jagusia 2013-11-30 21:11 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

A niech to! Koala:)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: zamileo 2014-07-20 08:54 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Kiedyś Koza teraz bliżej mi do PawioMuła. :))))

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Kaamosaika 2014-12-17 23:17 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Rewelacyjna klasyfikacja! Wychodzi na to, że jestem zgrzybiałym mułem ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: @nat@ 2014-12-18 00:12 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Smoko-mrówka ze mnie jak się patrzy :-) Nie wiem, czy jest się z czego cieszyć, to podchodzi już pod uzależnienie - jednak za to jakie miłe!

Cudowny, rozśmieszający, a zarazem prawdziwy opis. Super :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Kaamosaika 2014-12-18 00:36 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Do powyższego opisu dodałabym jeszcze, że muł (jak to muł) strasznie przeżuwa... przepraszam: strasznie przeżywa. I kiedy już sobie tak starannie tę książkę wybierze, to potem często zdarza mu się klasyczny kac czytelniczy, czyli niemożność rozpoczęcia nowej książki, ponieważ nie opuścił jeszcze świata poprzedniej.
Pamiętam jak po przeczytaniu prawie 20 lat temu "Władcy Pierścieni", długo nie byłam w stanie chwycić się za nic innego. Później przerabiałam to jeszcze z "Mistrzem i Małgorzatą" czy "Jonathanem Strangem...". Po jakimś czasie kac mija, ale do takiej książki zgrzybiały muł wraca, i wraca, i wraca...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: imogena 2014-12-18 12:54 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Zdecydowanie jestem mułem, który w chwilach kryzysu albo zamieszania dostaje skrzydeł i zaczyna latać jak motylek.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: nialla 2014-12-18 13:29 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Jako młody czytelnik byłam zdecydowanie Kozą. Po czasie jednak okazało się, że nie należy czytać czego popadnie, bo może to wywołać uciążliwą czkawkę. Zaczęłam więc uważniej szukać lektury i stałam się klasycznym Mułem, który zanim "napocznie" nową lekturę, poważnie musi rozważyć wszelkie za i przeciw i przeczytać wszystkie możliwe recenzje. Oczywiście zdarzają mi się momenty "zagrzybienia", kiedy muszę wrócić do ukochanych powieści i zagłębić się w znany mi świat. Ostatecznie nie wolno zapominać o starych przyjaciołach! :) Bywam też Mrówką, która nudząc się w pociągu zagląda ciekawie przez ramię współpasażerów a także Shakerem (choć tylko okresowo) - można to zaobserwować, gdy na moim stoliku nocnym rośnie sterta książek przypominająca barykadę :) Ale nigdy przenigdy nie bywam Smokiem i Stefanią, choć córkę nazwę pewnie Ofelia :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: imarba 2014-12-18 20:19 napisał(a):

Odpowiedź na: Jako młody czytelnik była... | nialla Pokaż rodzica

Od napisania tej czytatki minęło kilka lat, a ja nadal jestem kozą, ale... jakby to powiedzieć, jem, jem, jem, coraz więcej jem i coraz więcej wydalam... jakby to "kozie" jedzenie było coraz mniej konkretne. Wniosek? Ja się nie zmieniłam, pożywienie jednak chyba tak!

Linka Odpowiedz

Użytkownik: face of Melinda 2014-12-18 22:44 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Mrówkoza.....i muł... czy to możliwe? Świetny podział, tak na marginesie, ubawiłam się jak...norka:)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: TheNaturat 2014-12-19 16:20 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Umiarkowana Mrówka :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: visenna4 2014-12-19 18:07 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Kozo-mrówka

Linka Odpowiedz

Użytkownik: kornwalia 2018-03-24 23:15 napisał(a):

Odpowiedź na: Oto kilka przykładów czyt... | imarba Pokaż rodzica

Odkopuję :)

Jestem zdecydowanym shakerem! Zazwyczaj mam 5 książek w czytaniu. Na dno upadłam przy 8 i stwierdziłam, że jednak coś jest nie tak ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: imarba 2018-03-26 10:52 napisał(a):

Odpowiedź na: Odkopuję :) Jestem zde... | kornwalia Pokaż rodzica

No tak, lata mijają a czytelnik zawsze taki sam... jakby!

Linka Odpowiedz