Najciekawsze recenzje
Recenzje
Dostępność książki: X
Polecają X

Najważniejsze z ważnych

Autor: verdiana

Czytatnik: Artes Liberales

Data dodania: 2008-04-04 14:12

3 osoby polecają ten tekst.

Pierwsze listy pojawiły się na blogu Infrareda (http://vogler.wordpress.com/knigi-nad-knigami/). I wtedy po raz pierwszy pokusiłam się o zrobienie listy najważniejszych dla mnie książek. Nie książek najwybitniejszych - nie wpisywałam na listę książek tylko po to, żeby dobrze wyglądały. Tylko książek, które coś w niosły w moje życie, książek najistotniejszych, bez względu na to, czy okazały się wiekopomnymi dziełami, czy zwykłymi czytadłami. To nie ich wartość obiektywna decyduje o ich wartości dla mnie.

Powstały 2 listy - jedna złożona z książek najważniejszych, a druga, wchodząca w skład tamtej, zawierający perły z pereł: książki, które muszę mieć przy sobie, których nie jestem w stanie pożyczyć na dłużej, albo nawet wcale. Poniżej pełna lista, a perły zaznaczone boldem. Myślałam o tym, żeby o każdej napisać choć zdanie, ale uświadomiłam sobie, że to niemożliwe: to byłoby jednak zbyt osobiste.

Oczywiście, mam wciąż uczucie, że o jakiejś książce zapomniałam. A za jakiś czas dopiszę nowe. Taka lista ma niezwykłe walory poznawcze - nie tylko pozwala się poznać innym, ale i dla nas stanowi dobry punkt odniesienia, jacy kiedyś byliśmy. Porównam ją z moją kolejną listą za jakieś 10 lat. :-)

Zachęcam i Was do tworzenia i publikowania własnych list i do rozmowy. :-)


A
Agamben – Profanacje
Alvarez – Bóg bestia. Studium samobójstwa
Aronson – Człowiek istota społeczna

B
Banach – Pokonać strach
Baranowska – To jest wasze życie
Barthes – Fragmenty dyskursu miłosnego, Światło obrazu
Bataille – Ksiądz C
Benjamin – Ulica jednokierunkowa, Pasaże
Bernhard – Przegrany, Autobiografie, Dawni mistrzowie, Partyjka, Wymazywanie
Białołęcka – Naznaczeni błękitem
Bieńczyk – Tworki, Melancholia
Bobkowski – Szkice piórkiem, Listy do Giedroycia
Bradshaw – Toksyczny wstyd
Buchowski – Stachura. Biografia i legenda

C
Canetti – Auto da fe
Card – Mówca Umarłych
Carroll – Dziecko na niebie
Cioran – Zeszyty 1957-1972, Rozmowy z Cioranem
Cortazar – Gra w klasy

D
De Hennezel – Śmierć z bliska
De Laveaux – Muzyka moja miłość

Dick – Blade Runner
Dröscher - ...i wieloryb wysadził Jonasza na ląd, Cena miłości

E
Eichelberger – Być tutaj, Pomóż sobie
Ejsmond – Dziennik
Eliade – Wesele w niebie, Próba labiryntu
Elizondo – Farabeuf
Enquist – Sekret

F
Fadiman – Ex libris
Fouts – Najbliżsi krewni

G
Gallego – Białe na czarnym
Gonet – Jak by to powiedzieć... Rozmowy z Krystianem Lupą
Greif - Płakaliśmy bez łez
Grzesiuk – Psychoterapia

H
Herrera – Frida
Hesse – Wilk stepowy
, Gra szklanych paciorków
Huberath – Gniazdo światów

J
Jacobi – Psychologia C. G. Junga
Jung – Odpowiedź Hiobowi, O istocie psychiczności

K
Kane – 4.48 Psychosis, Łaknąć, Oczyszczeni
Kania – Ścieżka nocy
Karpiński – Książki zbójeckie
Kerenyi – Eleuzis
Kępiński – Lęk, Schizofrenia, Melancholia, Refleksje oświęcimskie
Kobierski – Harar
Kofta – Lewa, wspomnienie prawej
Konopka – De rerum natura
Krupska - Sceny z życia smoków
Kundera – Nieznośna lekkość bytu

L, Ł
Liiceanu - Dziennik z Păltinişu
Łopieńska – Książki i ludzie

M
Marai – Żar
Markowski – Występek
Maruszewski – Emocje, aleksytymia, poznanie, Psychologia poznawcza
Mroczek – Książka o fotografowaniu
Miller – Dramat udanego dziecka
Musil – Człowiek bez właściwości, Niepokoje wychowanka Törlessa

N
Nabokov – Obrona Łużyna

O
Osiatyński – Rehab

P
Prochaśko – Niezwykli
Przybylski – Pustelnicy i demony

Q
Quignard – Życie sekretne, Wszystkie poranki świata, Błędne cienie

R
Raduńska – Białe zeszyty
Ratoń – Poezje zebrane

Rieger – Glenn Gould, czyli Sztuka fugi
Rudowski – Stopy Pana Boga, Punkt obserwacyjny
Rutkowski – Śmierć w wodzie, Książę bezdomny, Zakochany Stendhal, Requiem dla moich ulic, Ostatni pasaż
Rymkiewicz – Wieszanie, Kinderszenen

S
Sacks – Antropolog na Marsie, Człowiek, który pomylił swoją żoną z kapeluszem
Scheich – Pozytywne myślenie – czy może szkodzić?
Scholem – Mistycyzm żydowski
Simpson – Dotknięcie pustki
Sobolewska – Cela
Stachura – Piosenki, Listy do Olgi, Pogodzić się ze światem
Stefko – Możliwe sny
Steiner – Nauki Mistrzów
Süskind – Gołąb
Szczeklik – Katharsis

T
Tkaczyszyn-Dycki – Daleko stąd zostawiłem swoje dawne i niedawne ciało (poezja)
Tokarczuk – Bieguni, E.E.

V
Vigand – Cholerna cisza

W
Wat – Mój wiek
Wierzyński – Poezje zebrane
Wilczyński – Klatka
Wilk – Dom nad Oniego, Wilczy notes
Willis – Przejście
Woititz – Wymarzone dzieciństwo

Z
Zagajewski – W cudzym pięknie

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Podziel się:

komentarzy: 152 | wyświetleń: 79998

Dodaj komentarz  

Pokaż: [drzewo komentarzy] [komentarze według daty dodania]

Użytkownik: Ayame 2008-04-04 14:30 napisał(a):

Odpowiedź na: Pierwsze listy pojawiły s... | verdiana Pokaż rodzica

Ja zaczęłam się zastanawiać nad najważniejszymi dla mnie książkami, kiedy szukałam tej, która mnie najbardziej "zeelektryzowała" do tematu Mary. I zdziwiłam się, że jest ich tak dużo, że nie potrafię wybrać tej jednej szczególnej. I że nie ma dwóch książek, które zadziałały na mnie tak samo, każda wiąże się z jakimś konkretnym nastrojem albo okresem w moim życiu. Chyba miałabym duży problem ze stworzeniem takiej listy, ale pewnie kiedyś się pokuszę.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Małgoś_28 2009-07-23 19:36 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja zaczęłam się zastanawi... | Ayame Pokaż rodzica

Ja mam dokładnie tak samo. Każda dobra książka przypomina mi o okresie w życiu, w którym potrzebowałam właśnie jej. Muszę zebrać się w sobie i zrobić alfabetyczny spis, ale to będzie trudne.
Natomiast na razie idąc tropem tego, co NATYCHMIAST nasunęło mi się na myśl, to są dwie pozycje:

Donna Tartt "Tajemna historia"
Sylvia Plath "Dzienniki 1954- 1962"

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2009-07-23 19:40 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja mam dokładnie tak samo... | Małgoś_28 Pokaż rodzica

O, tak, pamiętam, że kiedy czytałam "Tajemną historię", też zrobiła na mnie wrażenie. Ale bałabym się czytać ją jeszcze raz teraz. :-)
Za to "Dziennik" uważam za najlepsze, co Sylvia napisała.

Czekam na Twój spis z niecierpliwością. :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Chilly 2008-04-04 15:06 napisał(a):

Odpowiedź na: Pierwsze listy pojawiły s... | verdiana Pokaż rodzica

Moja lista takich najważniejszych z ważnych. Oczywiście też mam wrażenie, że o czymś zapomniałam...

A
Akutagawa - Życie pewnego szaleńca i inne opowiadania
Andrzejewski - Ciemności kryją ziemię, Bramy raju
Axelsson - Kwietniowa czarownica

B
Baldwin - Inny kraj
Banach - Pokonać strach
Baranowska - To jest wasze życie. Być sobą w chorobie przewlekłej
Barthes - Imperium znaków
Bernhard - Autobiografie, Przegrany, Dawni mistrzowie
Białołęcka - Kroniki Drugiego Kręgu
Bobkowski - Szkice piórkiem
Bobkowski & Giedroyc - Listy 1946-1961
Bułhakow - Mistrz i Małgorzata
Burgess - Mechaniczna pomarańcza

C
Canetti - Pochodnia w uchu, Ocalony język
Card - Gra Endera, Mówca umarłych i Ksenocyd
Cortázar - Gra w klasy, Wielkie wygrane

D
Dazai - Zmierzch
Dostojewski - Idiota

E
Elizondo - Farabeuf czyli Kronika jednej chwili

F
Flaubert - Pani Bovary
Fouts & Mills - Najbliżsi krewn

G
Gardner - Grendel
Gide - Fałszerze
Grass - Blaszany bębenek

H
Haushofer – Mansarda, Ściana
Herling-Grudziński - Inny świat
Hesse - Wilk stepowy
Huberath - Gniazdo światów
Hugo - Nędznicy

J
Jelinek - Pianistka
Joyce - Ulisses

K
Kafka - List do ojca, Listy do Mileny, Przemiana
Kawabata - Tysiąc żurawi

L
Le Guin - Lewa ręka ciemności
Lechoń - Dziennik
Liiceanu - Dziennik z Păltinişu

M
Man Czarodziejska góra, Buddenbrookowie
Márai - Żar
Marlowe - Edward II
Melanowicz - Literatura japońska
Mészöly - Saul z Tarsu
Miller - Bunt ciała
Murdoch - Machina miłości czystej i wszetecznej, Przypadkowy człowiek
Musil - Człowiek bez właściwości, Niepokoje wychowanka Törlessa

N
Nabokov - Obrona Łużyna

O
Ōe - Sprawa osobista

P
Plath - Dzienniki 1950-1962
Proust - W poszukiwaniu straconego czasu, Pamięć i styl
Pynchon - 49 idzie pod młotek

R
Raduńska - Białe zeszyty
Rutkowski - Paryskie pasaże

S
Sacks - Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem
Sobolewska - Cela. Odpowiedź na zespół Downa
Stapledon - Dziwny John
Starhawk - Piąty święty żywioł
Stefko - Możliwe sny
Stendhal - Czerwone i czarne
Szczeklik - Katharsis

T
Tan - Przeciwieństwo losu
Tanizaki - Dziennik szalonego starca
Tournier - Król Olch

U
Ugrešić - Amerykański fikcjonarz, Ministerstwo bólu

V
Vargas Llosa - Miasto i psy
Vidal - Nie oglądaj się w stronę Sodomy

W
Wharton - Ptasiek
Wilde - Portret Doriana Graya
Wilk - Wilczy notes, Wołoka
Woolf - Chwile wolności: Dziennik 1915-1941, Lata, Pani Dalloway

Z
Zeh - Instynkt gry
Zola - Germinal

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2008-04-04 16:35 napisał(a):

Odpowiedź na: Moja lista takich najważn... | Chilly Pokaż rodzica

O książkach Alice Miller wspominała w "Białych zeszytach" Sonia Raduńska, prawda?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-04-04 21:37 napisał(a):

Odpowiedź na: O książkach Alice Miller ... | exilvia Pokaż rodzica

Już nie pamiętam, ale wydaje mi się, że tak. Ja nie od razu poszłam tym tropem. Chadzałam sobie innymi tropami z Raduńskiej, a Miller przejęłam tak naprawdę od Agis. Tzn. Agis przyśpieszyła moją decyzję o wejściu na ten trop. :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2008-04-04 21:46 napisał(a):

Odpowiedź na: Już nie pamiętam, ale wyd... | verdiana Pokaż rodzica

A jakie ciekawe tropy były w Raduńskiej? Ja wybiórczo pamiętam tylko nieciekawe: Wilbera, Kieślowskiego. Wiem, że byłam przerażona, że ona się bzdetami zachwycała - nie było tam żadnego Oga Mandino ani Coleho, przypadkiem?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-04-04 22:10 napisał(a):

Odpowiedź na: A jakie ciekawe tropy był... | exilvia Pokaż rodzica

Nie mam spisu, jaki trop skąd pochodzi, a Sonia u Anety, więc nie sprawdzę. Na pewno Wilber. Rollo May i Bly - to pamiętam, bo akurat zamawiałam w Zysku 1 IV. Coelho nie pamiętam (chyba go wtedy jeszcze nie było w Polsce?), Mandino był i mimo że tego tropu nie podzielam, to doceniam i rozumiem. Ale podzielać nie muszę - idole moich idoli nie muszą być moimi idolami. :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Chilly 2008-04-05 11:21 napisał(a):

Odpowiedź na: A jakie ciekawe tropy był... | exilvia Pokaż rodzica

Był Wharton. ;)
Pamiętam, że w trakcie czytania podobnie pomyślałam, książka ważna, a tropy takie nieciekawe.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-04-05 11:39 napisał(a):

Odpowiedź na: Był Wharton. ;) Pamiętam... | Chilly Pokaż rodzica

Whartona nie pamiętam, ale trop do niego mi jeszcze w liceum podrzucił polonista i przerobiłam to wtedy. :-) To jest dla mnie przykład tego, jak czytadła mogą poruszać ważne tematy (np. "Niezawinione śmierci", "Tato", "Ptasiek"), i to w całkiem niezłym stylu, i że poznawczo mogą być wzbogacające, obserwacyjnie interesujące (np. "Spóźnieni kochankowie"); że czytadła nie muszą być tylko i wyłącznie beznadziejne, płytkie, rozrywkowe.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Chilly 2008-04-05 11:52 napisał(a):

Odpowiedź na: Whartona nie pamiętam, al... | verdiana Pokaż rodzica

Też go już miałam przeczytanego. ;)
Chyba na mojej liście powinien być "Ptasiek", ze wszystkich książek W., zrobił na mnie największe wrażenie i długo był ważny. No i przez niego zachorowałam na kanarki. ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2008-04-05 11:55 napisał(a):

Odpowiedź na: Też go już miałam przeczy... | Chilly Pokaż rodzica

Tak! "Ptasiek" jest również dla mnie ogromnie znaczący, chociaż nie wracałam do niego od liceum właśnie, cały czas siedzi gdzieś z tyłu mojej głowy. To dobra, mocna książka Whartona.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2008-04-05 11:54 napisał(a):

Odpowiedź na: Whartona nie pamiętam, al... | verdiana Pokaż rodzica

Tak, ja też jakoś podstawówka/początek liceum czytałam Whartona. Tylko, że ważne tematy to porusza także Coelho (którego jednak trudno mi ustawić w tym samym rzędzie z Whartonem, bo wydaje mi się, że Coelho to typowy "naciągacz" (wie dobrze, jak nabrać egzaltowane czytelniczki), a Wharton po prostu grafoman). Ważne tematy poruszane w zły sposób (inaczej u Coelho, inaczej u Whartona).

Ja dziś do ciekawej obserwacji doszłam. Na temat swojego odbioru kultury. Pytanie: dlaczego ja tak bardzo lubię prozę Houellebecque? Nie jest on ani pisarzem wybitnym (ani też miernym), ale jego myśl idzie noga w nogę z moją myślą, porusza nurtujące mnie kwestie i robi to w sposób odkrywczy. Socjologicznie odkrywczy. Filozoficznie odkrywczy. Eksploruje tematy mi bliskie i w sposób, w jaki ja mogłabym to zrobić (gdybym była mniej leniwa, bardziej inteligentna, gdybym była pisarzem, filozofem...).

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-04-05 12:12 napisał(a):

Odpowiedź na: Tak, ja też jakoś podstaw... | exilvia Pokaż rodzica

O H. z Tobą nie pogadam - ja tam nie widzę nic odkrywczego. Jest przeciętny do bólu, naciąga prawie jak Coelho, grafomani prawie jak Wharton, wszystkie jego książki są pisane wg tego samego schematu z wycyrklowaniem na bestseller. Nic mi po lekturze nie zostało, niczego mnie nie nauczył.

Chyba nie dojdziemy, dlaczego coś lubimy. No bo dlaczego ja tak bardzo lubię "Dziecko na niebie"? I w ogóle Carrolla? Przecież on też ciągle pisze tę samą książkę i zastanawia się nad tym samym, co zawsze.

Coelho jest w ogóle poza kategorią jako pisarz. :-) Podoba mi się jako człowiek - cenię to, że wie dobrze, jak nabrać egzaltowane czytelniczki. Wie, że jak tu naciśnie, to tam wyskoczy. :-) On jest zjawiskowy psychologicznie, chętnie przeczytałabym jego (auto)biografię. I dobrze mu życzę.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2008-04-05 12:20 napisał(a):

Odpowiedź na: O H. z Tobą nie pogadam -... | verdiana Pokaż rodzica

No to mi pojechałaś :) Pocieszam się tym, że w wielu kwestiach się nie zgadzamy co do literatury i Ty nic ciekawego nie widzisz również w "Wielkim Gatsbym". Najprawdopodobniej nie Twoje tematy. Nie uważam też, że nie dojdziemy, dlaczego lubimy to, co lubimy. Ja się powoli do tego zbliżam. Oczywiście moje wytłumaczenie może nie pasować do Twojego i tak najprawdopodobniej jest.

Ale nie rozumiem, dlaczego cenisz umiejętność Coelho do nabierania ludzi na swoją chałturę. Ja go właśnie za to nie lubię, bo to jak najgorzej o nim jako o człowieku wg mojego systemu wartości świadczy. To wykorzystywanie czyjejś słabości. Wiąże się z tym poczucie wyższości i zadufanie. Fuj!

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-04-05 12:45 napisał(a):

Odpowiedź na: No to mi pojechałaś :) Po... | exilvia Pokaż rodzica

Ja już zaniechałam domyślania się, czemu coś lubię. Bo oczywiście zawsze mogę podać parę argumentów i za, i przeciwko, ale takie same argumenty mogę podać do innych książek, a jednak są dla mnie czym innym. Oddzielam obiektywną wartość książki od subiektywnych odczuć, ale to też mi niewiele pomaga. Gdyby mi H. w danym momencie życia coś pokazał, coś ważnego uświadomił, jakoś in plus zmienił, to nie miałoby dla mnie absolutnie żadnego znaczenia to, co napisałam o jego książkach w poprzednim poście. Dokładnie tak, jak to jest w przypadku Carrolla. :-)
Wytłumaczenie jest tak osobiste, że trudno o tym rozmawiać, a że jest osobiste, to nie zawsze sobie to uświadamiamy. Jeśli nam książka rozwiązuje jakiś podświadomy konflikt, to nigdy nie dojdziemy do odpowiedzi, chyba że to przepracujemy. :-)

Coelho niczego nie wykorzystuje. WSZYSCY używamy technik wpływu społecznego, a najczęściej używają ich ci, co się najbardziej zapierają - większość ludzi używa ich, nie zdając sobie z tego sprawy. To jest dopiero godne potępienia! Posiadanie samoświadomości i uchylanie się od jej używania, a nie jej używanie! Jeśli ktoś nie daje sobie wciskać kitu, to Coelho nie kupi i tyle. A on nikogo do niczego nie zmusza - pisze sobie książki, tak jak umie, a czytelnicy kupują i czytają. Na tym to polega.
Poza tym już doszłyśmy przecież, że nawet głupie czytadło może być w życiu książką ważną. Jeśli ja lubię Carrolla, to inni mogą lubić Coelho. :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2008-04-05 12:54 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja już zaniechałam domyśl... | verdiana Pokaż rodzica

Ja wyznaję etykę sokratejską bardziej i chrześcijańską - ważny jest zamysł: świadoma manipulacja gorzej świadczy o manipulującym niż nieświadoma. Wiem, że wszyscy manipulują. Ale świadomością też nie wszyscy są obdzieleni równo. Tak jak inteligencją.

Zgadzamy się co do tego, że nie da się za bardzo rozmawiać i dyskutować o tych najbardziej osobistych książkach. Chociaż to wzbudza we mnie wciąż odruch protestu, muszę jeszcze się z tym zmierzyć.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-04-05 13:09 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja wyznaję etykę sokratej... | exilvia Pokaż rodzica

No widzisz, a ja nie uznaję manipulacji. Manipulować można kimś, kto nie ma możliwości uświadomienia sobie tej manipulacji, czyli małym dzieckiem albo osobą niepełnosprawną umysłowo - i to jest godne potępienia i nieuczciwe. Pozostali mają samoświadomość. Jeśli jej nie używają, to o nich źle świadczy, niezależnie od tego, czy to oni nabierają innych ("nieświadomie"), czy inni nabierają ich. To jest tak samo chore i złe, jak nabieranie tych, którzy nie są w stanie się bronić. Świadomość mamy wszyscy taką samą, tylko nie wszyscy chcą jej używać, bo to trudne i czasochłonne. Łatwiej pozwolić (!!) się ogłupić (bo na to potrzebna jest nasza zgoda), za to potępiać albo wyśmiewać tych, którzy się samodoskonalą.

Za to nie toleruję technik wpływu, których świadomie wykryć w ogóle się nie da, bo działają podprogowo. Fakt, że to tak jak w hipnozie - nawet wtedy nie da się zmusić człowieka do zrobienia czegoś złego, czego świadomie by nie zrobił, ale mimo wszystko nie ma możliwości obrony. W pozostałych przypadkach, technik jawnych, nie musimy im ulegać, jeśli nie chcemy. Wszystko zależy od nas. A za to, co zależy od nas, SAMI jesteśmy odpowiedzialni. Zakładanie z góry, że wszyscy są na tyle głupi, że się nie obronią, chociaż mogą, pachnie mi protekcjonalnym traktowaniem - to tu jest wyższość, a nie tam, gdzie się zakłada wolną wolę ludzi, którzy ją faktycznie mają. Przy czym rozumiem też lenistwo ludzi, którzy się temu poddają, jeśli chodzi o techniki marketingowe - to jest mało ważna afera życia, najwyżej kupimy jakiś bubel, no i tylko my ponosimy konsekwencje. Ale nie rozumiem lenistwa na tym polu w życiu prywatnym - bo wtedy cierpią już inni.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2008-04-05 13:41 napisał(a):

Odpowiedź na: No widzisz, a ja nie uzna... | verdiana Pokaż rodzica

Nie zdejmuj odpowiedzialności z manipulującego! Odpowiedzialność za siebie każdego człowieka nie oznacza, że manipulujący pozostaje bez winy. Ponad to, będę się upierać, że świadomość ma dużo wspólnego z rozumem i wiedzą, dlatego nie jesteśmy nią równo obdarzeni. Dlatego Coelho może nabierać nastolatki.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-04-05 13:58 napisał(a):

Odpowiedź na: Nie zdejmuj odpowiedzialn... | exilvia Pokaż rodzica

Jeśli stosuje techniki wobec tych, którzy nie mają możliwości obrony, nie mają wyboru, czy się im poddać, czy nie, to napisałam przecież jednoznacznie, że takie działania potępiam. :-)

Wiedzą obdarzani jesteśmy przez samych siebie - jak nie chcesz być uległa, to nabywasz wiedzę, która pomoże Ci taką nie być. Ale nawet bez tej wiedzy to TY SAMA wiesz, czego chcesz i potrzebujesz, nikt inny tego nie wie, więc nikt nie będzie w stanie Ci wcisnąć niczego, czego nie chcesz. No bo co, Houellebecq Ci się wcisnął na siłę? Broniłaś się zaciekle, w ogóle Cię nie interesował, nudził Cię śmiertelnie, ale wcisnął się, taki wredny i manipulujący, powiedział, że jest genialny i że dla Ciebie ważny, a Ty uwierzyłaś? :P

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2008-04-05 14:03 napisał(a):

Odpowiedź na: Jeśli stosuje techniki wo... | verdiana Pokaż rodzica

Mam chyba mniej optymistyczną wizję ludzkiej natury, psychiki. Wg mnie mniej od nas zależy i mniej sobie uświadamiamy niż obiektywnie na nas oddziałuje. A wolna wola to już jakiś zupełny mit. Idea odpowiedzialności za swoje czyny jest zarówno pewnie zdrowa (w końcu współczesna psychologia ją lansuje), ale też jednocześnie niemożliwa. Dla mnie frustrująca. Wierz mi, ja wiem o sobie niby dużo a tyle co nic. W ogóle pojęcie "ja" jest niejasne i mam z nim kłopot :) Ze mną chyba się nie da rozmawiać. Mam za dużo wątpliwości.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-04-05 14:13 napisał(a):

Odpowiedź na: Mam chyba mniej optymisty... | exilvia Pokaż rodzica

Moja wizja optymistyczniejszą? :-) Zawsze myślałam, że to ja jestem czarnowidzem, ale im więcej rozmawiam z ludźmi, tym bardziej jestem pewna, że jednak nie ja. Jasne, że mało wiemy - o samym mózgu tyle co nic! Ale wystarczająco dużo, żeby żyć zdrowo i godnie. Od nas nie zależą emocje i uczucia, ale już nasze działania - TAK. I to jest najważniejsze w życiu społecznym. W dodatku najoptymistyczniejsze na świecie, bo nie jesteśmy jakimiś delikatnymi listkami na wietrze i mimozami, którymi targają wiatry, w sytuacji społecznej nic nie dzieje się samo i bez naszej wiedzy, nie jesteśmy zależni od jakiegoś fatum, nieznanego i niekontrolowalnego. Większość nieszczęść i zła nie wynika z działania jakiegoś bezosobowego boga, tylko z naszych własnych działań! Działań, nad którymi mamy kontrolę, ale nie chcemy jej odpowiedzialnie przejąć. Dla mnie Twoje wizja jest pesymistyczna skrajnie, bo uniemożliwia zmianę, oznacza, że jesteśmy na nią skazani już na zawsze i od razu możemy sobie strzelić w głowy, skoro nic od nas nie zależy.

Nauka mówi jednak co innego. Uchylamy się i tyle. Optymistyczne jest to, że możemy uniknąć wielu złych rzeczy i wiele dobrego zrobić, gdybyśmy chcieli. Pesymistyczne jest to, że nie chcemy.
Ale przynajmniej jest potencjał, więc można mieć nadzieję, że ktoś nas wreszcie tak kopnie, że się weźmiemy do roboty.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2008-04-05 15:13 napisał(a):

Odpowiedź na: Moja wizja optymistycznie... | verdiana Pokaż rodzica

Moja wizja nie jest jeszcze najczarniejsza, wierz mi :-) Tym bardziej, że nie jest jeszcze dopracowana, pewnie nigdy nie będzie. Nasze działania są od nas zależne, ale tylko w pewnej części. Mój sztandarowy przykład to jak się nasze myślenie a co za tym idzie działanie zmienia przy jakimś skoku hormonów. Na to na nic nam wola i odpowiedzialność. Jak widzisz nie strzeliłam sobie jeszcze w łeb, jestem filozoficznie nastawiona do życia :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-04-05 21:19 napisał(a):

Odpowiedź na: Moja wizja nie jest jeszc... | exilvia Pokaż rodzica

Zbrodnie w afekcie sądzi się inaczej. :-) Ale to są jednak wydarzenia wyjątkowe. Generalnie wystarczy myśleć, myśleć... A Polacy mało myślą. :-)

Jak będziesz kiedyś chciała sobie strzelić, to ja się chętnie przyłączę. :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2008-04-05 11:45 napisał(a):

Odpowiedź na: Był Wharton. ;) Pamiętam... | Chilly Pokaż rodzica

O! :)))) Dla mnie też ważna, choć jednocześnie denerwująca i kiepska literacko.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2008-04-04 16:38 napisał(a):

Odpowiedź na: Moja lista takich najważn... | Chilly Pokaż rodzica

A ja sobie właśnie czytam Dziennik z Păltinişu :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Vilya 2008-04-04 21:28 napisał(a):

Odpowiedź na: A ja sobie właśnie czytam... | exilvia Pokaż rodzica

Mam nadzieję, że dołączysz do grona tych, dla których to jedna z książek najważniejszych. ;-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-04-04 21:35 napisał(a):

Odpowiedź na: Mam nadzieję, że dołączys... | Vilya Pokaż rodzica

Fajny zestaw ocen i oceniających jest przy tej książce, prawda? :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2008-04-04 21:36 napisał(a):

Odpowiedź na: Mam nadzieję, że dołączys... | Vilya Pokaż rodzica

Grono zaiste szacowne i byłabym zaszczycona móc do niego przynależeć, ale... zobaczymy ;) Nic na siłę.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2008-04-04 22:02 napisał(a):

Odpowiedź na: Mam nadzieję, że dołączys... | Vilya Pokaż rodzica

Jak się wymawia nazwisko "Noica"? Raz w tekście jest kogo czego? "Noiki" a raz z kim? z czym? z "Noicą". Jestem w kropce.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-04-05 00:13 napisał(a):

Odpowiedź na: Moja lista takich najważn... | Chilly Pokaż rodzica

Jakoś mnie na duchu podniosła Twoja lista. I miałam zaraz ochotę poszerzyć swoją (zawsze mam ochotę to zrobić, czytając listy cudze, na których znajduję inne swoje ulubione książki). Ale wtedy ta lista miałaby ze 100 pozycji. :>

Jeszcze sobie z Tobą pogadam o "Ulissesie". :P

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Chilly 2008-04-05 11:35 napisał(a):

Odpowiedź na: Jakoś mnie na duchu podni... | verdiana Pokaż rodzica

Nie lubisz "Ulissesa". No jak to? ;>

Strasznie trudno wybrać te najważniejsze z ulubionych, prawda? Chociaż u mnie w najważniejszych są nie tylko ulubione, nie lubiane wcale też są...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-04-05 11:43 napisał(a):

Odpowiedź na: Nie lubisz "Ulissesa... | Chilly Pokaż rodzica

Bardzo trudno! Dla mnie "Ulisses" był przełomowy w tym sensie, że na nim nauczyłam się dobierać lektury i odrzucać te, których nie lubię, mimo że są obiektywnie dobre. Był ostatnią nielubianą książką, którą przeczytałam do ostatniej kropki. Potem przestałam się przejmować tym, co znać "wypada" i skupiłam się na tym, co sama znać chcę. :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Chilly 2008-04-05 12:36 napisał(a):

Odpowiedź na: Bardzo trudno! Dla mnie "... | verdiana Pokaż rodzica

Hehe, to jednak był ważny i dużo Cię nauczył. ;>

Ja czytam książki, których nie lubię i takie nielubiane mogą u mnie być ważnymi i najważniejszymi. Do lubianych chcę wracać, do nielubianych ważnych niekoniecznie, ale ciągle we mnie siedzą i ciągle w myślach do nich wracam. I nie ma to nic wspólnego z tym co znać "wypada".
"Ulissesa" akurat lubię. ;>

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-04-05 12:51 napisał(a):

Odpowiedź na: Hehe, to jednak był ważny... | Chilly Pokaż rodzica

Był ważny i dużo mnie nauczył, ale jakoś czuję, że mi tu nie pasuje. :-)
Z Twoim drugim akapitem zgadzam się w całości. :D

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2008-04-04 16:36 napisał(a):

Odpowiedź na: Pierwsze listy pojawiły s... | verdiana Pokaż rodzica

Verdiana, a o czym traktuje "Dramat udanego dziecka"?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-04-04 21:36 napisał(a):

Odpowiedź na: Verdiana, a o czym traktu... | exilvia Pokaż rodzica

O dorosłych pokaleczonych dzieciach z tzw. "dobrych rodzin". To pierwsza rzecz, jaką kazała mi czytać pani Ola. :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2008-04-04 21:36 napisał(a):

Odpowiedź na: O dorosłych pokaleczonych... | verdiana Pokaż rodzica

Pani Ola?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-04-04 21:38 napisał(a):

Odpowiedź na: Pani Ola? | exilvia Pokaż rodzica

Tak, pani Ola, ale nie będę Ci opowiadać publicznie. :P Wspominałam ją na "Wymazywaniu"... bo to też przerabiamy. :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2008-04-04 21:46 napisał(a):

Odpowiedź na: Tak, pani Ola, ale nie bę... | verdiana Pokaż rodzica

Zaćmienie umysłu. Następnym razem.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Natii 2008-04-04 20:01 napisał(a):

Odpowiedź na: Pierwsze listy pojawiły s... | verdiana Pokaż rodzica

Taką listę mam już od kilku lat... i co jakiś czas dochodzą do niej jakieś książki. Może kiedyś zamieszczę na BiblioNETce. ;-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: jagu 2008-04-04 21:47 napisał(a):

Odpowiedź na: Pierwsze listy pojawiły s... | verdiana Pokaż rodzica

Czy wskażesz, które z tych książek są wesołe? Albo chociaż pogodne?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-04-04 22:06 napisał(a):

Odpowiedź na: Czy wskażesz, które z tyc... | jagu Pokaż rodzica

O, nie, nie, najpierw zdefiniuj "wesołe". :P Bo jak dla Ciebie "przeczytaj" nie jest jednoznaczne, to nie wiem, co jest. :P

Dla mnie większość jest pogodna, skoro zdziałały coś pozytywnego w moim życiu. Nawet Bernhard czy Alvarez mają pozytywny i pogodny wydźwięk, bo pozwalają coś zrozumieć, przepracować, wymazać, rozliczyć, a więc uwolnić się od... Przynoszą pozytywną zmianę. Pogodna jest Hennezel, szczególnie w momentach granicznych. Mnóstwo humoru odkryłam (ze zdziwieniem! bo akurat nie dzielę książek na pogodne i niepogodne, więc nie zwracam na to uwagi, nie jest to dla mnie istotne) u KR, kiedy go Infrared czytał na głos w nocy. :-) Pogodny jest Eichelberger, De Laveaux, Fadiman, Łopieńska, Markowski... no, dużo jest, nie będę przecież od nowa wymieniać całej listy. :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: jagu 2008-04-04 22:31 napisał(a):

Odpowiedź na: O, nie, nie, najpierw zde... | verdiana Pokaż rodzica

Przez "wesołe" miałem na myśli "wywołujące śmiech, który trudno powstrzymać". Nie czytałem zbyt wielu takich książek, ale moim zdaniem "wesoła" jest seria o Mikołajku. Dziwi mnie, że określasz Bernharda jako "pogodnego". Ja uważam, że jest wręcz odwrotnie. O ile mogę zrozumieć, że może mieć on wpływ pozytywny, oczyszczający, o tyle nie myliłbym tego z czymś "pogodnym". Nieliczni ludzie pogodni, których spotkałem, nie "przepracowywują", nie "wymazują", nie "rozliczają". Może dlatego, że mają takiej potrzeby, może nie mają traum, może umieją w porę zamykać oczy i sprawnie selekcjonują. Nevermind, ja tak nie potrafię, więc dłużej się nie mądrzę.

Już drugi raz pojawia się dziś ten Markowski, więc może poszukam jego książki.

Czy możesz wyjaśnić złośliwość "Bo jak dla Ciebie "przeczytaj" nie jest jednoznaczne, to nie wiem, co jest."? Skąd się wzięło to "przeczytaj", jakoś w dyskusji go nie widziałem? Uważam się za bystrą osobę, ale jakoś nie skumałem.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-04-04 23:05 napisał(a):

Odpowiedź na: Przez "wesołe" ... | jagu Pokaż rodzica

No to w takim razie "wesoły" jest "Lesio" Chmielewskiej, który może w sumie też powinien być na tej liście. :-) Tyle że dla mnie to wszystko, o czym piszesz, to nie "wesołe", a "śmieszne", ew. "zabawne", więc zupełnie nie ten adres. Nad "Lesiem" się zastanawiam, bo go uwielbiam, ale chyba niczego w moje życie nie wniósł. Poza rozrywką. Podobnie mam z Pratchettem i paroma innymi autorami/książkami, które mają już swój wątek, ale do tego nie pasują zupełnie. To jest wątek o książkach ważnych, nie zabawnych. O zabawnych jest tutaj:
http://prk.artserwis.pl/faq/faq.html#261
http://prk.artserwis.pl/faq/faq.html#262
(brakuje wielu, ale braki wypełnia bnetka :))

Mam wrażenie, że mylisz pogodę z wesołkowatością i to z kolei dziwi mnie. :-) Ludzi pogodnych znam - są tacy właśnie dlatego, że swoje już przepracowali i wymazali, pusta wesołkowatość jest im więc obca, a i wesołkowate książki na tę listę się nie nadają. No, chyba że "Lesio" czy inszy Pratchett komuś zmienił życie, ale to jest na tyle osobista rzecz, że nie będę nawet o to pytać.

Nie nadinterpretuj, proszę, nie chcę nadinterpretacji w tym wątku. Myślałam przez moment, że pomyliłam nicki i to z kim innym rozmawiałam o "Występku", ale wygląda na to, że jednak z Tobą. :) Sam napisałeś, że moja odpowiedź ([artykuł niedostępny]) nie jest dla Ciebie jednoznaczna. Myślałam, że mówisz poważnie, niezłośliwie, ale chyba się myliłam. :( Stwierdzenie, że książkę należy czytać dwa razy, jest rzeczywiście wybitnie ściemniające. :P

Linka Odpowiedz

Użytkownik: jagu 2008-04-04 23:35 napisał(a):

Odpowiedź na: No to w takim razie "weso... | verdiana Pokaż rodzica

Dla mnie zabawne, śmieszne i wesołe to jedno i to samo. :-) Przy okazji zwróć uwagę, że nie pytałem Cie, jakie możesz polecić "wesołe" książki (czy też "śmieszne"). Pytałem o to, które na Twojej liście są "wesołe". Jeśli chciałem osiągnąć jakiś efekt, to zastanowienie się nad tym, o czym piszesz w dalszej części, w której twierdzisz, że takie książki nie pasują do listy najważniejszych. Oczywiście każdy układa sobie listę jaką chce, ale moim zdaniem nie wolno nie doceniać książek pozornie mniej poważnych. Przypomina mi się jakiś program o Barei sprzed kilkunastu lat, w którym Zanussi z pobłażaniem wypowiada się, mówiąc, że takie wesołkowate, proste, mniej ambitne kino też jest potrzebne. Tymczasem wg mnie Bareja był 100 razy bardziej przenikliwym obserwatorem, niż Zanussi i 10 razy lepiej zniósł próbę czasu.

Mi się wydaje, że nie mylę tych pojęć (w przeciwieństwie do poprzedniego akapitu widzę różnicę między pogodą a wesołkowatością ;-)), ale to już pewnie kwestia odmiennych doświadczeń życiowych i innych znajomości. W moim otoczeniu osoby, które coś "przepracowują" są zwykle nieco naiwne i nie wątpię, że choć w tej jednej kwestii byśmy się zgodzili. ;-)

Oj, z tym Markowskim to już jest pomieszanie z poplątaniem. Ja odpowiadałem poważnie, tylko że wcale nie odebrałem Twojej odpowiedzi dot. Markowskiego jako "przeczytaj". Czy można uznać, że sobie wyjaśniliśmy ten wątek i pozostajemy bez urazy? ;-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-04-05 00:09 napisał(a):

Odpowiedź na: Dla mnie zabawne, śmieszn... | jagu Pokaż rodzica

A dla mnie zupełnie nie to samo. Bardzo lubię mieć jasny świat i dążę do upraszczania go, ale nie wszystko niestety da się podzielić na czarne i białe. Albo stety, bo akurat w tym przypadku to pozytywna rzecz. :-)
Zauważ, że odpowiedziałam na Twoje pytanie, a dopiero jak je doprecyzowałeś i nie znalazłam takich książek na MOJEJ liście, wymieniłam kilka spoza niej (i w ogóle stąd linki).

Co do Barei i Zanussiego - zgadzam się w całej rozciągłości. Ale ja tu nie umieściłam listy książek najwnikliwszych (bo musiałaby być jeszcze dłuższa, duuuuużo dłuższa, np. Jelinek, Axelsson, Zeh, Bartis, Hirvonen itd. itp.) i nie chodzi tu o próbę czasu, bo - bądźmy szczerzy - jak próbę czasu przetrwa np. "Dziecko na niebie" Carrolla? Nie sądzę, żeby przetrwało. A na mojej liście jest. O czytadłach można mówić z pobłażaniem, bo obiektywnie nie są najwyższych lotów na ogół (dlatego mimo wszystko rozumiem Zanussiego), co nie zmienia faktu, że mogą coś znaczyć w naszym życiu (dla mnie filmy Barei znaczą wiele :))).

I nie chodzi tu w ogóle o docenianie - o tym pisałam też w czytatce. To nie mają (chociaż mogą) być doceniane dzieła, żeby dobrze wyglądały wśród wymienionych, tylko książki, które coś zmieniły w naszym życiu, pojmowane zresztą kompletnie intuicyjnie i subiektywnie. Jeśli w naszym życiu bardzo ważny był Carroll, Chmielewska czy Coelho (no dobra, z Coelho to może przesadzam :P), to ich miejsce jest na tej liście. Ale nie na mojej, nie tu, bo moja wygląda, jak wygląda. I mimo że ważnych książek w życiu miałam jeszcze wiele, to jednak intuicyjnie czuję, że do tych naj, naj, naj, naprawdę naj się nie zaliczają.

Jeszcze raz powtórzę: zerknij na listy na blogu Infrareda. Parę osób to podchwyciło i stworzyło listy intuicyjne, na wskroś własne, bez podziałów na wesołkowate, poważne, smutne i inne. Po prostu - najważniejsze. A w jaki sposób najważniejsze - o to już nie pytam. Jeśli ktoś zechce, sam opowie. Już sama lista jest przecież bardzo osobista i intymna.

W mojej wypowiedzi o Markowskim nie było co odbierać, bo napisałam wprost, niemetaforycznie i bez drugiego dna, tak wolę. :-)

"Tę książkę najlepiej czytać dwa razy" - masz rację, nie napisałam "przeczytaj", imperatywu tu nie było, tylko sugestia, ale dopatrzeć się sugestii "nie czytaj" nie sposób jednak, a innej opcji nie ma... więc? :-)

Pozostajemy. :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: jagu 2008-04-05 01:25 napisał(a):

Odpowiedź na: A dla mnie zupełnie nie t... | verdiana Pokaż rodzica

Jagu rozumieć w 100% (prawie). Ale proszę też zrozumieć Jagu. Jagu nie chcieć krytykować lista, ani metoda tworzenia lista, tylko przy okazji rozwinąć dyskusja wokół poruszony temat.

Na Infrareda jeszcze nie zerknąłem, ale zerknąłem na Twoje listy i po pierwsze, primo, Carrolla wcale nie ma na Twojej liście, a po drugie primo, na swoim blogu umieszczasz na liście naj, naj, naj książkę jakiegoś Foutsa, którego tym razem pominęłaś. Ale Cię przyłapałem, co nie? ;-)

Żeby Cię przekonać, że o Markowskim nie napisałaś całkiem "wprost, niemetaforycznie i bez drugiego dna", przytoczę anegdotę o pierwszym wypracowaniu, jakie napisałem w szkole podstawowej na temat "Moja droga do szkoły". To było coś w tym stylu: "Wychodzę z klatki, po 12 (liczyłem! - przyp. jagu) krokach skręcam w lewo, idę prosto 127 kroków, skręcam w lewo..." i dalej w tym stylu doprowadziłem akcję aż do finału w szatni. To wypracowanie pozostaje dla mnie wzorem pisania wprost i bez drugiego dna, jakkolwiek zapewne nie zdziwi Cię informacja, że uzyskałem dość mierną notę. :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-04-05 12:16 napisał(a):

Odpowiedź na: Jagu rozumieć w 100% (pra... | jagu Pokaż rodzica

Coś Ci się pokićkało - nie umieszczałam żadnej listy na moim blogu, bo takowego nie prowadzę. :-)

No i napisałam przecież wyraźnie, że listy się zmieniają. Jeszcze wiele książek tu dodam i pewnie równie wiele usunę, nie mówiąc już o tym, że aktualizuję swoją listę na kompie, a nie listy we wszystkich miejscach, w którym je umieściłam.

Nie musisz mnie przekonywać, co napisałam, bo WIEM, co napisałam. Za cudze projekcje i nadinterpretacje nie odpowiadam, wybacz.

Coś kręcisz, Jagu. :P Piszesz, że nie zaglądałeś na bloga Infa, a potem mówisz o Foutsie. Oj, nieładnie, nieładnie. :P

Linka Odpowiedz

Użytkownik: jagu 2008-04-05 14:18 napisał(a):

Odpowiedź na: Coś Ci się pokićkało - ni... | verdiana Pokaż rodzica

Zamiast niesprawiedliwie oceniać, że mi się kićka i kręcę, mogłaś docenić, że poświęcam czas na szperanie na Twojej stronie, nabijając licznik odsłon. :-)
A poza tym nic nie kręcę, z Twojej strony w b-netce www.biblionetka.pl/uzytkownik.asp?uid=65, przeszedłem na Twoją stronę WWW: http://scalamanca.blogspot.com/ (na górze jest napisane "Blog fotograficzno-pieskowo-przyrodniczy", gdybym umiał boldować, to słowo "Blog" tak bym zaznaczył), na której jest link "Wyświetl mój pełny profil", prowadzący na stronę http://www.blogger.com/profile/1640931801052586726​6, na której to stronie nie tylko potwierdza się, że jesteś kobietą ;-), ale w sekcji "Ulubione książki" znajduję Foutsa. Nie ma tu żadnego mataczenia z mojej strony i żadna komisja śledcza mi nie udowodni żadnych projekcji, ani nadinterpretacji. :-)
Przed chwilą zajrzałem na bloga Infa (http://vogler.wordpress.com/knigi-nad-knigami/ver​diana/), gdzie nie ma Foutsa, więc coś kręcisz, Verdiana. :P

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-04-05 14:24 napisał(a):

Odpowiedź na: Zamiast niesprawiedliwie ... | jagu Pokaż rodzica

Boże, ale marudzisz. :P
Scalamanca to fotoblog. I nie ma tam żadnych list, bo ja tam w ogóle nie piszę nic poza opisami do zdjęć. Profil nie jest listą, a poza tym są tam książki ulubione, a nie najważniejsze z ważnych. I prawidłowo, bo listę zrobiłam parę dni temu, a profil z rok temu, albo i dawniej, więc nie ma prawa zawierać listy.

A w ogóle to godzinę temu połączyłam w czytatce dwie z list z mojego kompa - naj naj naj z naj. Na blogu Infa, umieszczając listę, napisałam nad nią tak: "A to moja w wersji BARDZO okrojonej i też oczywiście nierówna". Pasuje? :P

Linka Odpowiedz

Użytkownik: jagu 2008-04-05 14:36 napisał(a):

Odpowiedź na: Boże, ale marudzisz. :P ... | verdiana Pokaż rodzica

Rany Boskie! Widzę, że moje żartobliwe w zamierzeniu "Ale Cię przyłapałem, co nie?" zostało odebrane jako czepialstwo (gdybyśmy rozmawiali face to face, to pewnie tak byś tego nie odebrała, ale dyskusje przez Internet mają swoje ograniczenia) i spowodowało bezsensowną wymianę zdań nt. tego, czy fotoblog jest blogiem, a profil - listą. Skończmy ten wątek, proszę. Wyżej prowadzisz ciekawą dyskusję z Exlivią i chyba warto się na niej skupić.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: jagu 2008-04-04 23:43 napisał(a):

Odpowiedź na: No to w takim razie "weso... | verdiana Pokaż rodzica

Aha, dziękuję za linki. :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: martini_rosso 2008-04-04 23:04 napisał(a):

Odpowiedź na: Pierwsze listy pojawiły s... | verdiana Pokaż rodzica

Piękna lista, i w ogóle fantastyczny pomysł na sporządzenie takiego zestawienia. Bardzo mnie cieszy obecność Bernharda tutaj... Miło wiedzieć, że nie tylko dla mnie on wiele znaczy. Myślę, że ja jeszcze za mało przeczytałam, aby układać swoją własną listę... za to Twoją przejrzałam z przyjemnością i na pewno kilka pozycji stanie się dla mnie wskazówkami dla dalszych lektur.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-04-04 23:06 napisał(a):

Odpowiedź na: Piękna lista, i w ogóle f... | martini_rosso Pokaż rodzica

Zajrzyj na bloga Infrareda - tam jest więcej takich list biblionetkowiczów. :-) Bernhard się powtarza... w ogóle sporo książek się powtarza. I sporo jest wskazówek dla dalszych lektur. To niesamowite tak odkrywać innych!

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2008-04-05 11:59 napisał(a):

Odpowiedź na: Pierwsze listy pojawiły s... | verdiana Pokaż rodzica

Mam nadzieję, że jeszcze dużo najważniejszych przede mną, ale na razie te poniższe bądź to zrobiły na mnie duże wrażenie i miały jakiś wpływ na moje życie, niektóre zaś nadal nie dają mi spokoju.

A

Axelsson Majgull – „Dom Augusty”

B

Bowles Jane Auer – „Proste przyjemności”
Brontë Emily Jane (pseud. Bell Ellis) – „Wichrowe wzgórza”

C

Calvino Italo – „Baron drzewołaz”, „Jeśli zimową nocą podróżny’
Carrol Lewis – „Alicja w Krainie Czarów”, „Alicja pod drugiej stronie lustra”
Cioran Emil – „O niedogodności narodzin”
Conrad Joseph – „Jądro ciemności”
Cortázar Julio – „Opowiadania zebrane”

D

Dąbrowski Kazimierz – „Dezintegracja pozytywna”, „Trud istnienia”
Dick KIndred Philips – „Oko Sybilli”, “Ubik”, “Trzy stygmaty Palmera Eldritcha”
Dickinson Emily – „100 wierszy”

F

Fielding Helen – „Dziennik Bridget Jones”
Fitzgerald Francis Scott – „Wielki Gatsby”
Flaubert Gustave – „Madame Bovary”
Fowler John – „Kolekcjoner”

G

García Márquez Gabriel – „Sto lat samotności”
Gide André – „Lochy Watykanu”
Goethe Johann Wolfgang von – “Cierpienia młodego Wertera”
Gombrowicz Witold – „Ferdydurke”

H

Hesse Hermann – „Wilk stepowy”, „Podróż na Wschód”, „Demian”
Horney Karen – „Nerwica a rozwój człowieka”, „Nowe drogi w psychoanalizie”
Houellebecq Michel – „Cząstki elementarne”, „Platforma”, „Możliwość wyspy”, „H.P. Lovecraft: Przeciw światu, przeciw życiu”
Huberath Marek – „Gniazdo światów”

I

Iwaszkiewicz Jarosław – „Matka Joanna od Aniołów”

J
Jansson Tove – wszystkie książki o Maminkach
Jelinek Elfriede – „Pianistka”

K

Kafka Franz – „Proces”
Kapuściński Ryszard – „Chrystus z karabinem na ramieniu”, „Imperium”, „Nie ogarniam świata”
Keret Etger – wszystko, co wyszło po polsku
Kertész Imre – „Los utracony”, „Kadysz za nienarodzone dziecko”
Kesey Ken – „Lot nad kukułczym gniazdem”
Keyes Daniel – „Kwiaty dla Algernona”
Klein Nami – „No logo”
Kosiński Jerzy – „Wystarczy być”
Kuczok Wojciech – „Gnój”
Kundera Milan – „Nieśmiertelność”, „Nieznośna lekkość bytu”

L

Le Guin Ursula Kroeber – „Lewa ręka ciemności”, „Urodziny świata”, „Opowiadanie świata”
Leibniz Gottfried Wilhelm – „Nowe rozważania dotyczące rozumu ludzkiego”, „Monadologia”
Lem Stanisław – „Wizja lokalna”, „Dzienniki gwiazdowe”, „Solaris”
Lindgren Astrid – „Bracia Lwie Serce”

M

Milne A.A. – „Kubuś Puchatek”, „Chatka Puchatka”
Musierowicz Małgorzata – Jeżycjada

N

Nafisi Azar – „Czytając w Teheranie”

O

Ortega y Gasset José – „Bunt mas”

P

Perec George – “Rzeczy”
Pielewin Wiktor – “Hełm grozy”
Plath Sylwia – „Szklany klosz”, „Upiorny Jaś i biblia snów”, „Listy do domu”, „Poezje wybrane”
Platon – „Fajdros”
Popper Karl – „W poszukiwaniu lepszego świata”

R

Raduńska Sonia – „Białe zeszyty”

S

Sábato Ernesto – „Tunel”
Sapkowski Andrzej – pięcioksiąg o Wiedźminie (+dwa tomy opowiadań)
Seneka – „Myśli”
Spiegelman Art – „Maus” I i II
Strugacki Arkadij & Strugacki Borys – „Piknik na skraju drogi”
Szekspir – „Hamlet”

T

Tołstoj Lew – „Anna Karenina”

V

Vian Boris – „Jesień w Pekinie”

W

Wilde Oskar – „Portret Doriana Graya”
Woolf Virginia – „Pani Dalloway”

Z

Zajdel Janusz – „Limes interior”
Žižek Slavoj – „Lacan: Przewodnik Krytyki Politycznej”

Linka Odpowiedz

Użytkownik: norge 2008-04-05 15:15 napisał(a):

Odpowiedź na: Mam nadzieję, że jeszcze ... | exilvia Pokaż rodzica

Aż się ucieszyłam, że masz na swojej liscie Fielding Helen – „Dziennik Bridget Jones”. Nigdy bym cię o tą ksiązkę nie podejrzewała :-) Też jestem jej wielką sympatyczką. Niby lekko kiczowata, a moim zdaniem ma to "coś". Stąd dostała u mnie świetne notowania.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2008-04-05 19:22 napisał(a):

Odpowiedź na: Aż się ucieszyłam, że mas... | norge Pokaż rodzica

Wiesz, myślę, że to "coś" to jest jej relacja z naszym współczesnym życiem, tzw. "prawda" w niej zawarta. Zdziwiłabyś się, co ja lubię oglądać, tylko wydaję się taka sztywna. ;-) Inna sprawa, że we wszystkim dopatruję się jakiś wątków, poziomów społecznych czy filozoficznych. To samo z Bridget Jones.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-04-05 21:22 napisał(a):

Odpowiedź na: Wiesz, myślę, że to "... | exilvia Pokaż rodzica

Ja protestuję, wcale nie wydajesz się sztywna! Wręcz przeciwnie. :-) I Diana na pewno przyzna mi rację. :>

No to co, listy najważniejszych filmów? Albo chociaż ulubionych? :> To Ty zrób czytatkę do tego. :) Może mnie to zmobilizuje...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2008-04-06 12:28 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja protestuję, wcale nie ... | verdiana Pokaż rodzica

Już kiedyś coś takiego było...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-04-06 12:42 napisał(a):

Odpowiedź na: Już kiedyś coś takiego by... | exilvia Pokaż rodzica

Gdzie było? Przegapiłam. :(

Linka Odpowiedz

Użytkownik: oyumi 2008-04-05 16:10 napisał(a):

Odpowiedź na: Mam nadzieję, że jeszcze ... | exilvia Pokaż rodzica

Najważniejsze dla mnie, tzn. te które najlepiej wpasowały się w miejsce
i czas. Okazały się niezbędne. Porządkując albo rozwalając mi obraz świata,
tego kim jestem i czego chcę.





Ōe Kenzaburō - Sprawa osobista


Antologia- Galernicy wrażliwości


Adersen Hans Christian - Baśnie
Achmatowa Anna - Requiem


Barańczak Stanisław - Wiersze zebrane, Ocalone w tłumaczeniu
Berberyusz Ewa - Książę z Maisons-Laffitte
Brodski Josif - Mniej niż ktoś. Eseje, Wiersze


Camus Albert - Człowiek zbuntowany, Dżuma
Canetti Elias – Tajemne serce zegara
Chandler Raymond – Siostrzyczka, Żegnaj, laleczko
Christensen Lars Saabye- Półbrat
Cioran Emil – Rozmowy z Cioranem


Domosławski Artur – Gorączka latynoamerykańska
Dostojewski Fiodor – Bracia Karamazow


Eco Umberto – Wahadło Foucaulta


Fadiman Anne – Ex libris: Wyznania czytelnika
Faulkner William- Wściekłość i wrzask, Światłość w sierpniu
Fitzgerald Francis Scott – Wielki Gatsby
Flaubert Gustave – Madame Bovary


Grodzieńska Stefania – Urodził go „Niebieski Ptak”


Franzen Jonathan – Korekty
Fuentes Carlos – Lata z Laurą Diaz


Herling-Grudziński - Inny świat
Herbert Zbigniew – Wiersze
Hłasko Marek – Opowiadania


James Henry – Dom przy Placu Waszyngtona
Jansson Tove – Muminki
Jelinek Elfriede – Amatorki


Kapuściński Ryszard – Cesarz, Imperium, Podróże z Herodotem
Krall Hanna – Tam już nie ma żadnej rzeki, Spokojne niedzielne popołudnie
Kundera Milan – Nieznośna lekkość bytu, Żart


Lewis Clive Staples – Opowieści z Narnii
Lindgren Astrid – Pippi Pończoszanka
Lowell Robert - Wiersze


Marai Sandor – Wyznania Patrycjusza
Miłosz Czesław – to, Druga przestrzeń, Poezje
Muller Herta – Król kłania się i zabija


Nabokov Vladimir – Lolita
Nafisi Azar – Czytając Lolitę w Teheranie


Obirek Stanisław – Przed Bogiem
Orwell George – Anglicy i inne eseje, Rok 1984
Oz Amos – Opowieść o miłości i mroku, Nie mów noc, Czarownik swojego plemienia


Pavel Ota – Śmierć pięknych saren
Podgórnik Marta – Opium i Lament, Paradiso, Długi Maj


Reymont Władysław Stanisław – Ziemia obiecana
Różycki Tomasz – Kolonie, Wiersze


Schlink Bernhard – Lektor
Seneka - Myśli
Smith Zadie – Białe Zęby
Szekspir William – Hamlet


Tischner Józef – Filozofia dramatu, Myśli wyszukane
Tochman Wojciech – Jakbyś kamień jadła
Tuszyńska Agata – Długie życie gorszycielki: Losy i świat Ireny Krzywickiej


Wat Aleksander- Mój wiek
Watowa Ola – Wszystko co najważniejsze


Żakowski Jacek – Anty-TINA, Rewanż pamięci


i pismo Res Publica Nowa.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Syxtus 2008-04-05 17:15 napisał(a):

Odpowiedź na: Najważniejsze dla mnie, t... | oyumi Pokaż rodzica

O, to może Ty wiesz, co tak naprawdę stało się z Res Publicą? Mnie się swego czasu udało tyle tylko dowiedzieć, że wydawca wstrzymał druk, i już. Ale ludzie, którzy tam pisali pod ziemię się przecież nie zapadli - może znalazłaś w tzw. międzyczasie jakiś Ersatz, coś co przynajmniej w jakimś stopniu Res Publicę Ci zastąpiło..?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: oyumi 2008-04-05 18:08 napisał(a):

Odpowiedź na: O, to może Ty wiesz, co t... | Syxtus Pokaż rodzica

Nie wiem, ale spytam. Słyszałam ostatnio, że Palikot chce w nią zainwestować sporo pieniędzy. Mam nadzieje, że to nieprawda, bo Palikot ma już u mnie tyle plusów, że jeśli dodatkowo reanimuje Res Publice to do końca życia nie spojrzę na żadnego innego faceta.

Teksty autorów RPN można czasem znależc w "Tygodniku Powszechnym", "Krytyce
Politycznej","Dzienniku", "Wyborczej".

Niestety, nie znalazłam pisma, które aż tak by mi odpowiadało :-(.

Fajnie wiedzieć, że jest tu jeszcze jeden fan :-).

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2008-04-05 19:19 napisał(a):

Odpowiedź na: Nie wiem, ale spytam. Sły... | oyumi Pokaż rodzica

Oyumi, szukam przedostatniej Lampy ze Shutym na okładce - jesteś może w jej posiadaniu?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-04-05 21:24 napisał(a):

Odpowiedź na: Nie wiem, ale spytam. Sły... | oyumi Pokaż rodzica

A masz jakieś ulubione numery RPN? Bo ja nie znam, a chciałabym... tak entuzjastycznie o tym piszesz. O Palikota zapytam, może ktoś coś wie. :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: oyumi 2008-04-05 23:24 napisał(a):

Odpowiedź na: A masz jakieś ulubione nu... | verdiana Pokaż rodzica

Mam, przyniosę Ci trochę na spróbowanie następnym razem, a jeśli Ci się spodoba (jestem prawie pewna, że to coś dla Ciebie), będę Ci stopniowo pożyczać. Żałuję, że nie mam kompletu. Może na początek numery o dobrym życiu, kłamstwie i kwadraturze ciała?

Uśmiechnę się do Ciebie o "Kwietniową Czarownicę".

Rozchorowałam się dość mocno i zastanawiam się, która impreza w zeszłym tygodniu tak mnie urządziła. Ale chyba nie Velvet ;-). A tak chciałam iść dziś do kina i na piwo :-(. Idę czytać książkę od Exilvi o zbrodniach w byłej Jugosławii, żeby sobie przypomnieć, że niektórzy to mają trochę większe problemy niż grypa w weekend.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-04-05 23:37 napisał(a):

Odpowiedź na: Mam, przyniosę Ci trochę ... | oyumi Pokaż rodzica

Nie, nie, Velvet na pewno nie, takie dobre rzeczy nie mogą przecież szkodzić. :>

Kuruj się dzielnie, bo w przyszłym tygodniu znowu spotkania. :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: oyumi 2008-04-06 20:04 napisał(a):

Odpowiedź na: Nie, nie, Velvet na pewno... | verdiana Pokaż rodzica

Verdiano, najlepsze rzeczy szkodzą najbardziej, ale i tak warto :-).

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Syxtus 2008-04-06 00:44 napisał(a):

Odpowiedź na: Nie wiem, ale spytam. Sły... | oyumi Pokaż rodzica

Super! Tzn. nie naciskam, ale gdyby Ci się udało czegoś dowiedzieć, napisz słówko.

Co do Palikota, to cóż - nie chciałbym Ci źle (?) w uczuciowym życiu życzyć, ale ja tam bym się na reanimację ucieszył :D

To, co wymieniłaś przeglądam w zasadzie regularnie, więc chyba jestem na bieżąco; myslalem, że może coś mnie omija, ale skoro zespół jako taki, albo przynajmniej w znaczącej swojej części niczego nowego nie stworzył, to może i dobrze - oby mieli przez to większy ciąg na wskrzeszanie, czego - już z czystym sumieniem - Tobie i sobie życzę.


A Verdianę zapomniałem przeprosić, że się tak nieładnie w czytatkę wcinam, ale widzę niżej, że może i to na dobre wyjdzie, więc przynajmniej w części czuję się uniewinniony ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-04-06 10:07 napisał(a):

Odpowiedź na: Super! Tzn. nie naciskam,... | Syxtus Pokaż rodzica

Syxtusie, nie masz za co przepraszać. Wcinasz się jak najbardziej - ładnie. :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Syxtus 2008-04-06 12:14 napisał(a):

Odpowiedź na: Syxtusie, nie masz za co ... | verdiana Pokaż rodzica

:)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: oyumi 2008-04-06 19:57 napisał(a):

Odpowiedź na: Super! Tzn. nie naciskam,... | Syxtus Pokaż rodzica

Syxtusie, myślę, że mogę się dowiedzieć w przyszłym tygodniu.

Ależ nie życzysz mi żle, niech reanimuje. Mogę przecież żyć z innym mężczyzną, tylko sobie założę na oczy czarną, grubą przepaskę. Boję się, że inny mężczyzna będzie się trochę o to wkurzał, albo będzie mu przykro, ale nie ma kobiet idealnych - przyzwyczai się. Przyszłość polskiej kultury jest ważniejsza niż głupie, męskie fochy ;-).

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Syxtus 2008-04-07 18:24 napisał(a):

Odpowiedź na: Syxtusie, myślę, że mogę ... | oyumi Pokaż rodzica

Oyumi, ale tak bez wymiany głębokich spojrzeń..? Tu chyba zdrowy męski foch byłby na miejscu ;)

Wyboru jednak w żadnym razie nie podważam, przeciwnie - chylę czoła przed determinacją!

Linka Odpowiedz

Użytkownik: oyumi 2008-04-07 23:42 napisał(a):

Odpowiedź na: Oyumi, ale tak bez wymian... | Syxtus Pokaż rodzica

Jasne, faceci zawsze uważają, że fochy są na miejscu, zamiast szukać dobrych stron sytuacji. Głębokie spojrzenia są oczywiście bardzo romantyczne i sexy, ale jak się ma trochę wyobrażni, to te przewiązane oczy u kobiety mogą sprawić porządną frajdę.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Syxtus 2008-04-08 16:48 napisał(a):

Odpowiedź na: Jasne, faceci zawsze uważ... | oyumi Pokaż rodzica

Heh, no tego się nie spodziewałem. Bo w zasadzie ta opaska dała kilka skojarzeń, ale pomyslałem sobie - pójdę w wątek "z wyobraźnią" i co..? - przyzwoite forum, z dziewczyną drugie zdanie zamieniam, jak defensywna - to się jeszcze poczuje urażona, jak ofensywna - spałuje za utrwalanie stereotypu samca/seksizm/kto wie co jeszcze, że się wstyd będzie więcej pokazać...I wybieram wersję soft, oczywiście też prawdziwą, i dostaję po głowie. No ładnie.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2008-04-08 18:05 napisał(a):

Odpowiedź na: Heh, no tego się nie spod... | Syxtus Pokaż rodzica

... i tak właśnie wyginą mężczyźni :>>>

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Syxtus 2008-04-08 19:30 napisał(a):

Odpowiedź na: ... i tak właśnie wyginą ... | exilvia Pokaż rodzica

No niezupełnie :)

Wyginą ci, którzy się zastanawiają, co odpisać.
Roznoszone samczą energią buchaje nie skrępują się pójść właściwym tropem, doskonale wiedząc co zrobić z opaską. Ostatecznie dadzą radę, oczywiście do momentu zgrania genów (słyszałem o tej książce ;) ).

Wariant pierwszy faceta - mimo targającego nim poczucia bezsensu - uniknie jednak dzięki powyższemu umawiania się na grupowy Selbstmord, jak Exilvia z Verdianą poniżej ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: oyumi 2008-04-08 21:59 napisał(a):

Odpowiedź na: No niezupełnie :) Wygi... | Syxtus Pokaż rodzica

Oczywiście, że Ci, którzy wiedzą co zrobić z opaską, mają większe szanse na przetrwanie, niż Ci, którzy się nigdy nie zainteresowali tematem. Nie trzeba się obrażać na rzeczywistość, człowiek, żeby przetrwać, musi mieć jakiś elementarny poziom wiedzy o otaczającym go świecie :-).

Res Publici raczej nie będzie, ale nie sprawdziłam tropu z Palikotem. Może Verdiana spyta, kogo trzeba.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-04-08 22:01 napisał(a):

Odpowiedź na: Oczywiście, że Ci, którzy... | oyumi Pokaż rodzica

Jak nie zapomnę, to 18 IV będę miała szansę spytać. :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Syxtus 2008-04-09 11:08 napisał(a):

Odpowiedź na: Jak nie zapomnę, to 18 IV... | verdiana Pokaż rodzica

...chyba, że Tobie Verdiano uda sie dowiedzieć czegoś pozytywnego, z resztkami nadziei trzymam kciuki!

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-04-09 10:05 napisał(a):

Odpowiedź na: Oczywiście, że Ci, którzy... | oyumi Pokaż rodzica

Mam do Ciebie parę pytań:

Czy przekazałaś już "Impotenta" Vemonie? Bo kolejka się niecierpliwi, a nikt się nie chce przyznać, że ma "Impotenta" i nie podał dalej. :( Kto ma? Z ocen wynika, że Ty i Vemona czytałyście - komu przekazałyście?

Czy będziesz w czwartek na spotkaniu? https://www.biblionetka.pl/art.asp?kom=tak&oid=-1&aid=71500

Czy idziesz z nami do Zachęty? :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: oyumi 2008-04-09 23:07 napisał(a):

Odpowiedź na: Mam do Ciebie parę pytań:... | verdiana Pokaż rodzica

Tak, przeszukałam dom i znalazłam. Strasznie przepraszam za przetrzymanie kolejki, nic mnie nie usprawiedliwia :-(. Komu mam ją posłać? Bo idę w piątek/sobotę na pocztę odesłać Fuentesa Carmanioli.

Jutro może uda mi się wpaść na chwilę, ale tak na 10 -20 minut, na 10- 20%.
Kiepsko u mnie z czasem :-(.

Exilvio, zadzwonię jutro do Ciebie w sprawie wywiadu.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-04-09 23:10 napisał(a):

Odpowiedź na: Tak, przeszukałam dom i z... | oyumi Pokaż rodzica

"Impotent" dla korniszona. :-)

A jutro w razie czego "Japoński wachlarz" przekażę Oli. :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: oyumi 2008-04-09 23:12 napisał(a):

Odpowiedź na: "Impotent" dla korniszona... | verdiana Pokaż rodzica

OK :-).

Jak Ci się Bator podobała?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: oyumi 2008-04-09 23:14 napisał(a):

Odpowiedź na: OK :-). Jak Ci się Bat... | oyumi Pokaż rodzica

A czy Ola będzie jutro rano na uczelni? Przekazałabym jej Res Publici dla Ciebie.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-04-09 23:15 napisał(a):

Odpowiedź na: OK :-). Jak Ci się Bat... | oyumi Pokaż rodzica

Bardzo! Chyba najbardziej ze wszystkich książek o Japonii, jakie czytałam. Nawet bardziej niż "Chryzantema i miecz". I doszłam jednak do wniosku, że jeśli kiedykolwiek myślałam o tym, żeby Japonię odwiedzić, to teraz na pewno tego nie zrobię. :>

Linka Odpowiedz

Użytkownik: oyumi 2008-04-09 23:31 napisał(a):

Odpowiedź na: Bardzo! Chyba najbardziej... | verdiana Pokaż rodzica

Cieszę się, to dla mnie też bardzo ważna książka :-). U mnie z jednej strony podsyciła ochotę na podróż, z drugiej trochę otrzeżwiła i myślę sobie "dziewczynko, skoro potrafisz się zgubić w Złotych Tarasach, to może Tokio nie jest jednak miastem dla ciebie". Choć ja się właściwie lubię gubić w obcych miejscach.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-04-10 09:25 napisał(a):

Odpowiedź na: Cieszę się, to dla mnie t... | oyumi Pokaż rodzica

A ja nie znoszę się gubić, więc do Japonii nie ruszę się bez przewodnika. :> I tak się teraz w duchu cieszę, że nie udało mi się pojechać na zaproszenie koleżanki, z którą mieszkałam w Londynie (samolot jest drogi). Ona ma jedną z takich maleńkich dziupli i pokoik na 4 maty - w Kyoto. :))

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Syxtus 2008-04-09 11:07 napisał(a):

Odpowiedź na: Oczywiście, że Ci, którzy... | oyumi Pokaż rodzica

Eh, czyli RPN -> RIP :(.. .

Linka Odpowiedz

Użytkownik: oyumi 2008-04-08 21:04 napisał(a):

Odpowiedź na: Heh, no tego się nie spod... | Syxtus Pokaż rodzica

Syxtusie, świat dziś wygląda tak, że kobieta może sobie mówić co jej ślina na język przyniesie.Biedni mężczyżni muszą zamawiać ekspertyzy u dekonstruktywistów, żeby się dowiedzieć co miała na myśli, a potem jeszcze pytać psychologów, czy jest defensywna, czy wręcz przeciwnie. I choćby nie wiem co ustalili, i jak softowej strategii nie wybrali - i tak dostaną po głowie.

Ten stan rzeczy już trochę trwa i będzie się pewnie utrwalał. Więc ja, jako zwolenniczka równych zasad dla wszystkich, nie dyskryminowania nikogo ze względu na płeć, dostępu do dyskursu każdego człowieka na tych samych zasadach, a także elementarnego choćby wczucia się w sytuację drugiego mogę powiedzieć tylko jedno. Sprawiedliwości wreszcie stało się zadość! :-).

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Syxtus 2008-04-09 11:39 napisał(a):

Odpowiedź na: Syxtusie, świat dziś wygl... | oyumi Pokaż rodzica

I chciałoby się zbuntować, krzyknąć - jak to? co to za quasirównościowa sofistyka? Po czym wyskakują wiadomości o prezydencie Olsztyna, łódzkiej Samoobronie i urzędnikach imigracyjnych w USA, przypominają się gierki akademickich satyrów z panienkami z pierwszego roku i... eh, już wolę zmieniać bandaże.

Pozdrowienia, i dzięki, że spytałaś o RPN.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: oyumi 2008-04-09 23:11 napisał(a):

Odpowiedź na: I chciałoby się zbuntować... | Syxtus Pokaż rodzica

Oj, nie traktuj wszystkiego tak poważnie, choć dobrze wiedzieć, że tylu dziś na świecie zaangażowanych feministów ;-).

Też serdecznie pozdrawiam, trzymajmy razem kciuki za Palikota i mądre gazety :-).

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Syxtus 2008-04-10 00:37 napisał(a):

Odpowiedź na: Oj, nie traktuj wszystkie... | oyumi Pokaż rodzica

:)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2008-04-05 19:18 napisał(a):

Odpowiedź na: Najważniejsze dla mnie, t... | oyumi Pokaż rodzica

Tak, Axelsson koniecznie! Nie widzę w Twoich ocenach nic Kereta - czytałaś? Jeśli nie - MUSISZ to zrobić. Wcisnę Ci go na następnym spotkaniu.

Cieszy mnie wiele z książek, które umieściłaś na swojej liście, ale chyba najbardziej Hamlet i Seneka.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: oyumi 2008-04-05 20:02 napisał(a):

Odpowiedź na: Tak, Axelsson koniecznie!... | exilvia Pokaż rodzica

Oj, kusisz. Czytałam tylko jeden esej Kereta, był rewelacyjny.
Też mnie cieszy wiele książek na Twojej liście. Hamleta i Senekę czytałam niedawno, na starość mnie zaczyna ciągnąć do klasyki, ale nie słabnie mój pociąg do wywrotowości, więc nie jest jeszcze tak żle.

Lampy nie mam, rzadko kupuję bo zmniejszyli dział z recenzjami. A je w Lampie
lubiłam najbardziej.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2008-04-05 23:33 napisał(a):

Odpowiedź na: Oj, kusisz. Czytałam tylk... | oyumi Pokaż rodzica

A ja muszę w końcu zabrać się za Półbrata, leży od kilku lat na półce.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: oyumi 2008-04-06 20:06 napisał(a):

Odpowiedź na: A ja muszę w końcu zabrać... | exilvia Pokaż rodzica

O "Półbracie" pogadamy przy najbliższej okazji.Koniecznie.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2008-04-06 12:31 napisał(a):

Odpowiedź na: Oj, kusisz. Czytałam tylk... | oyumi Pokaż rodzica

A ja do Seneki dotarłam dzięki Gabrysi z Jeżycjady :-) Jeszcze nie myślałam na poważnie o filozofii, kiedy zaczęłam go czytać. Potem dzięki niemu jakoś łatwiej znosiłam trudne chwile. Dawno nie wracałam, nawet nie przyjechał ze mną do Wawy.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Bozena 2008-04-06 13:05 napisał(a):

Odpowiedź na: A ja do Seneki dotarłam d... | exilvia Pokaż rodzica

"Potem dzięki niemu jakoś łatwiej znosiłam trudne chwile."

Exilvio, pamiętasz? mówiłyśmy obie kiedyś o tym. A więc Seneka godny polecenia - w takich właśnie chwilach jest. Chyba tylko w takich.

Oyumi, "na starość"? Co Ty mówisz?:))
Będąc młodą kobietą (choć chyba starszą od Ciebie) czytałam Senekę, i naprawdę te myśli całymi latami na pewno wzmacniały mnie. Na razie nie chcę do niego wracać, ale na zupełną już starość może zajrzę do niego i w duchu podziękuję mu.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: oyumi 2008-04-06 19:39 napisał(a):

Odpowiedź na: "Potem dzięki niemu ... | Bozena Pokaż rodzica

Olgo, niestety, czas mnie nie oszczędza. Nie mam już 16 lat, spaszteciałam,
a wszystkie komisje konkursów na miss nastolatek odrzucają stale moją kandydaturę i nawet rozpaczliwe dopiski na marginesach podań ( "Błagam, może i inne są młodsze, ale ja czytam Faulknera!!!) nic mi nie dają. Pozostaje mi więc Seneka ;-). A tak poważnie mówiąc, miałam dużo szczęścia, bo trafiłam na niego w naprawdę niefajnym momencie życia.

Zobaczymy jak nam się Keret spodoba, jeśli i Ty po niego sięgniesz.
Pozdrawiam bardzo serdecznie :-).

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Bozena 2008-04-07 00:30 napisał(a):

Odpowiedź na: Olgo, niestety, czas mnie... | oyumi Pokaż rodzica

I ja Cię, Oyumi, mocno pozdrawiam.
Nie miej już tych "niefajnych momentów".
A widzisz? Co też ten Seneka potrafił. Wszystkie trzy "wyzwolone".:)

Oyumi, spojrzałam potem na recenzje o utworach Kereta, i myślę, że spróbuję...

Podoba mi się Twoje poczucie humoru, i tak trzymaj!

Linka Odpowiedz

Użytkownik: oyumi 2008-04-07 23:52 napisał(a):

Odpowiedź na: I ja Cię, Oyumi, mocno po... | Bozena Pokaż rodzica

Oj, potrafi, potrafi. Jeśli niewiasta jest z natury zła, kapryśna
i przewrotna to i Bogu ducha winny Seneka w głowie jej dodatkowo poprzewraca ;-).

Tobie też życzę samych dobrych chwil. Pozdrawiam ciepło :-).

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Bozena 2008-04-08 00:01 napisał(a):

Odpowiedź na: Oj, potrafi, potrafi. Jeś... | oyumi Pokaż rodzica

:))

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2008-04-07 00:45 napisał(a):

Odpowiedź na: "Potem dzięki niemu ... | Bozena Pokaż rodzica

Tak, stoicyzm dobry na zły czas, co jest poniekąd.... banalnym stwierdzeniem :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Bozena 2008-04-06 13:17 napisał(a):

Odpowiedź na: A ja do Seneki dotarłam d... | exilvia Pokaż rodzica

A możesz dwa słowa o Kerecie napisać, Exilvio? Mówisz, że musi Oyumi go przeczytać, to... Zaintrygowałaś mnie. Czy do mnie on pasuje?:))

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2008-04-07 00:43 napisał(a):

Odpowiedź na: A możesz dwa słowa o Kere... | Bozena Pokaż rodzica

Keret jest zwięzły, filozofujący (lapidarnie ujmując swoje myśli, co może do potocznego rozumienia "filozofowania" nie pasuje) rozprawia się ciągle ze swoimi traumami, które jednak nie tylko jego dotyczą (myślę, że to lęki większości ludzi). Spróbuj, mam nadzieję, że się przekonasz :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Bozena 2008-04-07 23:13 napisał(a):

Odpowiedź na: Keret jest zwięzły, filoz... | exilvia Pokaż rodzica

Przeczuwam, że tak. Dziękuję Ci.:)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-04-05 23:36 napisał(a):

Odpowiedź na: Tak, Axelsson koniecznie!... | exilvia Pokaż rodzica

Wciskaj! Jak nie będzie chciała brać, to ja Ci wciskać pomogę. :-))

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-04-05 21:29 napisał(a):

Odpowiedź na: Najważniejsze dla mnie, t... | oyumi Pokaż rodzica

Przeglądając coraz więcej list, widzę, że sporo książek się nam powtarza. I zaczynam się zastanawiać, czy jest w nich coś obiektywnego ważnego dla nas wszystkich, bo to chyba niemożliwe, żeby się powtarzało przypadkowo...

Mnie na wszystkich listach cieszy obecność pisarzy z kręgu "Kultury" z przyległościami. :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: oyumi 2008-04-05 16:20 napisał(a):

Odpowiedź na: Mam nadzieję, że jeszcze ... | exilvia Pokaż rodzica

Muszę koniecznie spróbować Axelsson, jak mogłam ją przegapić.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-04-05 21:25 napisał(a):

Odpowiedź na: Muszę koniecznie spróbowa... | oyumi Pokaż rodzica

Mam "Kwietniową czarownicę". Przypomnij mi przed następnym spotkaniem albo wsadź do schowka, to Ci pożyczę. :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: oyumi 2008-04-05 18:36 napisał(a):

Odpowiedź na: Pierwsze listy pojawiły s... | verdiana Pokaż rodzica

Verdiano, wczoraj kupiłam "Wesele w niebie", bo Eliade mnie kusi od jakiegoś czasu. Świetnie, że jest na Twojej liście, teraz mam na niego jeszcze większą
ochotę.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: illerup 2008-04-05 22:23 napisał(a):

Odpowiedź na: Pierwsze listy pojawiły s... | verdiana Pokaż rodzica

A to moje :)

Czarny pająk: Opowieści niesamowite z kultury niemieckojęzycznej
Opowieści niesamowite: Groza i niesamowitość w prozie rosyjskiej XIX i początku XX w.
Edda poetycka
Kalewala

A
Ajtmatow – Żegnaj, Gulsary!

B
Ballard – Wyspa
Beckett – Czekając na Godota
Bierce – Jeździec na niebie
Bukowski Ch.

C
Calvino – Zamek krzyżujących się losów
Camus – Dżuma
Christensen – Półbrat

D
Dumas – Hrabia Monte Christo

F
Fallada – Każdy umiera w samotności
Flygt – Underdog
Frey – Milion małych kawałków

G
Gallego - Białe na czarnym
Gauss – Umierający Europejczycy

H
Haing – Kambodżańska odyseja: Dokument
Haushofer – Ściana
Herlihy – Nocny kowboj
Herling-Grudziński – Wieża
Herriot – Kocie opowieści
Hesse – Wilk stepowy
Hilsenrath - Baśń o myśli ostatniej
Hugo – Nędznicy

J
Jones – Stąd do wieczności, Cienka czerwona linia, Gwizd -> (Trylogia)

K
Keyes – Kwiaty dla Algernona, Billy Milligan
King – Desperacja, Nocna zmiana, Gra Geralda, Misery, Talizman
Kłusek – Za mało żeby żyć, za dużo żeby umrzeć

L
Lagerkvist – Karzeł
Leśmian
Lindgren – My na wyspie Saltkrakan
Llamazares – Żółty deszcz
Lovecraft – Zew Cthulhu

M
Maalouf – Zabójcze tożsamości
McCoy – Czyż nie dobija się koni
McMurtry – Ostatni seans filmowy
Meyrink – Golem
Montero – Stąd do Tartaru
Mowat – Nie taki straszny wilk

P
Paulaharju – Nocne cienie tunturi: Opowieści lapońskie
Poe
Pratchett – Kosiarz
Pristawkin – Nocowała ongi chmurka złota

R
Robbins – Nogi jak patyki
Ros – Heroje Północy
Runyon – 15 opowiadań nowojorskich

S
Sands – Jeden dzień w moim życiu
Sapkowski – Chrzest ognia
Somoza – Klara i półmrok
Steinbeck – Grona gniewu
Strumiłło-Miłosz – Pod szczęśliwą kocią gwiazdą

T
Tolkien – Silmarillion
Topor – Chimeryczny lokator

W
Witkacy – W małym dworku

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-04-06 10:20 napisał(a):

Odpowiedź na: A to moje :) Czarny pa... | illerup Pokaż rodzica

Cieszę się z obecności "Karła" ba Twojej liście. I wyławiam sobie tropy... Najbardziej mnie chyba Fallada interesuje.

Mogłabyś mi napisać coś o "Zabójczych tożsamościach"? Nie ma noty, a widzę, że to eseje, gatunek, który najbardziej lubię.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: illerup 2008-04-06 12:06 napisał(a):

Odpowiedź na: Cieszę się z obecności "K... | verdiana Pokaż rodzica

"Zabójcze tożsamości" to książka o problemie zachowania swojej tożsamości w czasach globalizacji. O tym, że teraz już wszystko jest tak przemieszane, że upieranie się przy swojej- hmm, jakby to określić- "rdzennej" tożsamości zawsze albo prawie zawsze prowadzi do fanatyzmu, niezrozumienia i konfliktów.
Tłem tego eseju jest głównie świat Arabów, ale także USA, Europa Zachodnia

"Tożsamość nie jest nam dana raz na zawsze, ona się tworzy i przeobraża w ciągu całego naszego życia"-cytat z książki

Sam autor jest najlepszym przykładem tego przemieszania: Arab urodzony w Libanie, mieszkający we Francji i piszący po francusku, a do tego będący chrześcijaninem. Mieszanka wybuchowa ;)

Książka moja, jakby co to chętnie Ci pożyczę :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-04-06 13:29 napisał(a):

Odpowiedź na: "Zabójcze tożsamości... | illerup Pokaż rodzica

Dziękuję! Zapisałam sobie w schowku, że masz, więc pozwolę sobie upomnieć się o pożyczenie, jeśli nigdzie nie zdobędę. :-) A brzmi interesująco, socjologiczno-psychologicznie. :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: dot59 2008-04-08 17:00 napisał(a):

Odpowiedź na: Pierwsze listy pojawiły s... | verdiana Pokaż rodzica

Moja lista na chwilę obecną wygląda tak:
A
Austen Jane- „Duma i uprzedzenie”, „Rozważna i romantyczna”
Axelsson Majgull – „Kwietniowa czarownica”

B
Baran Józef – „Wiersze wybrane”, „Taniec z ziemią”, „Koncert dla nosorożca”
Bartoszewski Władysław – „Warto być przyzwoitym”
Bauman Zygmunt – „Społeczeństwo w stanie oblężenia”
Bernhard Thomas – „Wymazywanie”
Borchardt Karol Olgierd – „Znaczy Kapitan”
Brandstaetter Roman - „Jezus z Nazaretu”
Bułhakow Michaił –„Mistrz i Małgorzata”

C
Coetzee John Maxwell – „Czekając na barbarzyńców”
Cortazar Julio – „Gra w klasy”
Cronin Archibald Joseph - "Cytadela"
Curwood James O. – „Władca skalnej doliny”, „Włóczęgi północy”

D
Dąbrowska Maria – „Dzienniki”
Dröscher Vitus – „Rodzinne gniazdo”

E
Eco Umberto – „Tajemniczy płomień królowej Loany”

F
Faber Elaine, Mazlish Adele – „Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły”
Frankowska Anna – „Zatańcz z moją dziewczyną”
Fromm Erich – „Mieć czy być?”

G
Gaarder Jostein – „W zwierciadle, niejasno”, „Dziewczyna z pomarańczami”

H
Hemingway Ernest – „Komu bije dzwon”
Horney Susan – „Neurotyczna osobowość naszych czasów”
Hugo Victor – „Nędznicy”

J
Jan Paweł II – „Pamięć i tożsamość”
Jansson Tove – „Muminki” (dowolny tom)

K
Kaczmarski Jacek - "A śpiewak także był sam..."
Kapuściński Ryszard – „Lapidaria I-VI”, „Imperium”, „Szachinszach”
Kazantzakis Nikos – „Grek Zorba”
Kamiński Aleksander – „Kamienie na szaniec”
Klein Naomi - „No logo”
Komar Michał – „Władysław Bartoszewski. Wywiad-rzeka” (Świat Książki, Warszawa 2006)
Kruyf Paul de - „Łowcy mikrobów”
Kuroń Jacek - "Wiara i wina"

L, Ł
Łopieńska Barbara N. – „Książki i ludzie”

M
Maliński Mieczysław - „Chodzący po morzu”, „Góry przenosić”, „Aby nie ustać w drodze”
Manguel Alberto – „Moja historia czytania”
Meersch Maxence van der – „Ciała i dusze”
Montgomery Lucy M. – „Ania z Zielonego Wzgórza”
Musierowicz Małgorzata – „Jeżycjada” (dowolny tom, może z wyjątkiem dwu ostatnich)
Macieszczak A., Mikke J. - "Brydż" (to nie pomyłka; grze w brydża zawdzięczam bardzo wiele...)
N

O
Okudżawa Bułat – „Zamek nadziei”
Orzeszkowa Eliza – „Nad Niemnem”
Osiecka Agnieszka – „Sentymenty”, "Sztuczny miód", „Rozmowy w tańcu”

P
Paral Vladimir – „Cud generalny”
Plath Sylwia – „Szklany klosz”, „Dzienniki 1950-1962”
Proust Marcel – „W poszukiwaniu straconego czasu”
Pruszkowska Maria- "Przyślę panu list i klucz"

R
Różewicz Tadeusz – „Wyjście”
Rybakow Anatolij – „Dzieci Arbatu”

S
Salvatore Robert Anthony – „Trylogia mrocznego elfa”
Sienkiewicz Henryk - "Trylogia"
Steinbeck John – „Na wschód od Edenu”
Spock Beniamin – „Dziecko”
Snopkiewicz Halina – „Tabliczka marzenia”
Szymborska Wisława - każdy wiersz napisany od lat 60 wzwyż

T
Terakowska Dorota – „Poczwarka”, „Ono”
Tischner Józef - "Tischner czyta katechizm"
Tolkien John R.R. – „Władca Pierścieni”
Tołstoj Lew – „Wojna i pokój”
Tomkowski Jan– „Zamieszkać w Bibliotece”

W
Wachowicz Barbara – „Wierna rzeka polskiego harcerstwa”
Wańkowicz Melchior- „Karafka La Fontaine’a”
Woolf Virginia- „Pani Dalloway”, „Fale”, „Chwile wolności”

Z, Ż
Żakowski Jacek, Michnik Adam, Tischner Józef– „Między panem a plebanem”

Linka Odpowiedz

Użytkownik: EnidEarie 2008-05-21 16:18 napisał(a):

Odpowiedź na: Pierwsze listy pojawiły s... | verdiana Pokaż rodzica

Wymęczyłam w końcu swoją listę. Oczywiście nie jestem usatysfakcjonowana do końca, ale tak to już jest z selekcjami. Zapomniałam jak się pogrubia, więc dodaję gwiazdki.

Przeróżne mitologie i Biblia

A
Andersen „Baśnie”*
Andruchowycz „Moja Europa”*
Asnyk - poezje

B
Barańczak -poezje
Bobkowski “Szkice piórkiem”
Bułhakow “Mistrz i Małgorzata”*

C
Carroll J. “Oko Dnia”*
Cioran E. “Wyznania i Anatemy”**
Conan Doyle A. “Przygody Sherlocka Holmesa”

D
Dumas A. „Trzej Muszkieterowie”, „Hrabia Monte Christo”

G
García Márquez Gabriel – „Sto lat samotności”
Grimm bracia „Baśnie”
Gombrowicz W. “Ferdydurke” „Dziennik”

H.
Hemingway- opowiadania
Hesse „Wilk Stepowy”

J
Jerszow „Konik Garbusek”
Judt "Postwar"*

K
Kaczmarski -piosenki
Kane "4.48 Psychosis"*
Kapuściński „Imperium”*. „Kirgiz schodzi z konia”, Lapidaria
Kopaliński „Słownik mitów i tradycji kultury”
Krall „Zdążyć przed Panem Bogiem”*
Kroh „Sklep potrzeb kulturalnych”*

L
Le Guin “Czarnoksiężnik z Archipelagu”*

M
Majewski L. “Metafizyka”
May "Winnetou"
Miłosz -poezje
Montgomery L.M. “Błękitny Zamek”
Musierowicz- Jeżyciada do "Kalamburki"

N
Nahacz “Osiem Cztery”
Neville „Ósemka”
Nienacki - seria przygód Pana Samochodzika
Norwid -poezje


O
Orzeszkowa „Nad Niemnem”

P
Pavel Ota "Śmierć pięknych saren"
Pennac „Jak powieść”
Plath -poezje

R
Różewicz - poezje

S
Salinger “Buszujący w zbożu”
Sapkowski - wszystko**
Sienkiewicz Trylogia*
Stachura -piosenki
Stasiuk “Fado”
Super-Exupery Little Prince**
Szklarski -"Tomki"

T
Tishner „Historia filozofii po góralsku”, „Myśli wybrane”
Tochman Wojciech „Jakbyś kamień jadła”
Tokarczuk „Bieguni”
Tolkien „Hobbit”, „Władca Pierścieni”

W
Wilk M. “Dom nad Oniego”*
Wharton W. „Ptasiek”

Z
Zagajewski - poezje i eseje

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-05-21 17:34 napisał(a):

Odpowiedź na: Wymęczyłam w końcu swoją ... | EnidEarie Pokaż rodzica

Im więcej gwiazdek, tym ważniejsza książka? :-) Widzę kilka pozycji, których nie znam, nawet z tytułu... Co to jest "Postwar"? I czy masz może Kroha? Bo tytuł brzmi zachęcająco. :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2008-05-21 18:06 napisał(a):

Odpowiedź na: Im więcej gwiazdek, tym w... | verdiana Pokaż rodzica

Cii.. ja Kroha przetrzymuję...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-05-21 18:18 napisał(a):

Odpowiedź na: Cii.. ja Kroha przetrzymu... | exilvia Pokaż rodzica

O, a masz Kroha Oli? To ja po Tobie. :>

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Monika.W 2008-05-21 19:01 napisał(a):

Odpowiedź na: Im więcej gwiazdek, tym w... | verdiana Pokaż rodzica

A wiesz, że słuchałam. I.. . nie zachwycił mnie. Włączyłam w trakcie, po głosie nie poznałam, domyśliłam się, że to KR - i.. .. i się rozczarowałam, bo nie wydał mi się sympatyczny.
Zmartwiona jestem.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-05-21 19:03 napisał(a):

Odpowiedź na: A wiesz, że słuchałam. I.... | Monika.W Pokaż rodzica

Martw się, martw, masz podstawy. :P

Linka Odpowiedz

Użytkownik: EnidEarie 2008-05-21 20:22 napisał(a):

Odpowiedź na: Im więcej gwiazdek, tym w... | verdiana Pokaż rodzica

"Postwar" raczej cię nie zainteresuje, bo to historia Europy po II wojnie. Rzecz napisana fachowo i z polotem. Polubiłam ją już od motta- cytatu z "Czarodziejskiej Góry" (która powinna w sumie się znaleźć na powyższej liście, ale odpadła w ostatniej rundzie): "Is not the pastness of the past the more profound, the more legendary, the more immediately it falls before the present?"
Książki z dwoma gwiazdkami to mój 'survival kit' :) Te z jedną gwiazdką wzwyż są moimi drogowskazami. Bo są i takie na tej liście, które w pewnym momencie naprawdę zmieniły mnie, ale dziś bałabym się po nie sięgnąć w obawie przed rozczarowaniem (mam tu na myśli szczególnie Whartona).

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2008-05-21 20:36 napisał(a):

Odpowiedź na: "Postwar" racze... | EnidEarie Pokaż rodzica

A "Postwar" jest po polsku czy angielsku (mnie zainteresowała..)?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: EnidEarie 2008-05-21 23:26 napisał(a):

Odpowiedź na: A "Postwar" jes... | exilvia Pokaż rodzica

Po angielsku. Właśnie wyszła nowa książka tego autora, nie mogę się doczekać, kiedy ją dorwę. :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: EnidEarie 2008-11-17 21:56 napisał(a):

Odpowiedź na: A "Postwar" jes... | exilvia Pokaż rodzica

Dziś zauważyłam w Empiku polskie tłumaczenie. W końcu! Lecz niemiłosiernie drogie jest. :(

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2008-11-17 22:02 napisał(a):

Odpowiedź na: Dziś zauważyłam w Empiku ... | EnidEarie Pokaż rodzica

Wydaje się ogromne interesujące. Szczególnie dla mnie. Ale rzeczywiście koszmarnie drogie. :(

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Monika.W 2008-11-17 22:44 napisał(a):

Odpowiedź na: Wydaje się ogromne intere... | exilvia Pokaż rodzica

A co w tej książce takiego interesującego? Z opisu w Merlinie nie wynika nic sensownego. Ot, kolejna historia.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2008-11-17 22:58 napisał(a):

Odpowiedź na: A co w tej książce takieg... | Monika.W Pokaż rodzica

Historia najnowsza i polecana przez Buszującą. :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Monika.W 2008-11-17 23:29 napisał(a):

Odpowiedź na: Historia najnowsza i pole... | exilvia Pokaż rodzica

Nie, tyle to ja wyczytałam - w końcu umiem czytać ze zrozumieniem:).

Ale cóż w niej jest na te 6???

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2008-11-18 00:55 napisał(a):

Odpowiedź na: Nie, tyle to ja wyczytała... | Monika.W Pokaż rodzica

Hehe, no nie mów. :P

Na to pytanie to ja już Ci nie odpowiem. :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2008-12-22 14:45 napisał(a):

Odpowiedź na: Dziś zauważyłam w Empiku ... | EnidEarie Pokaż rodzica

Za Twoim poleceniem zażyczyłam sobie tę książkę pod choinkę. Merlin miał ją w tańszej cenie.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: EnidEarie 2008-12-22 15:01 napisał(a):

Odpowiedź na: Za Twoim poleceniem zażyc... | exilvia Pokaż rodzica

Mam nadzieję, że się nie zawiedziesz! Ja, wariatka, korzystając z okazji jakimi były: dostanie kuponów zniżkowych do Empiku i otrzymanie pensji, też kupiłam. I czatowałam z nią na dziadzia. Jak więc się spytał, czy mam coś ciekawego do czytania, niemalże wyciągnęłam knigę z rękawa. ;>
Siedzi zaczytany, no chyba, że coś gotuje. Wtedy dyskutujemy sobie w kuchni na jej temat. I podoba mu się! Bardzo mnie to cieszy, bo zazwyczaj moje z bratem dyskusje o historii z tatą i dziadkiem przybierają dość mocno decybelową formę.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: EnidEarie 2009-02-04 14:58 napisał(a):

Odpowiedź na: Za Twoim poleceniem zażyc... | exilvia Pokaż rodzica

Iiii? Przywalisz mi nią teraz w łeb, bo Ci się nie spodobała czy mogę jednak spać spokojnie?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2009-03-11 10:55 napisał(a):

Odpowiedź na: Iiii? Przywalisz mi nią t... | EnidEarie Pokaż rodzica

Zaczęłam, ale jeszcze nic nie mogę powiedzieć na ten temat. Lubię ludzi z wizją, a ten facet ją ma. :-)

OŚWIADCZENIE: Hm.. rzucanie książkami w moim wykonaniu było, mam nadzieję, jednokrotne, więc niech się nikt nie obawia. Poza tym, wylewanie piwa na kogoś uważam za bardziej spektakularne. :P

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2009-03-11 21:55 napisał(a):

Odpowiedź na: Zaczęłam, ale jeszcze nic... | exilvia Pokaż rodzica

Hihi a dziś ustaliliśmy, że książka pofrunęła, bo to zła książka była. :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2009-03-11 22:29 napisał(a):

Odpowiedź na: Hihi a dziś ustaliliśmy, ... | verdiana Pokaż rodzica

...piwo w Velvecie też nie najlepsze.. ;-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2009-03-11 22:31 napisał(a):

Odpowiedź na: ...piwo w Velvecie też ni... | exilvia Pokaż rodzica

Jak to piwo. :-)

Za to dziś nie było naszego ulubionego kelnera. Ale nie zabronili nam zdjęć. Może się opamiętali? :>

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2009-03-11 22:39 napisał(a):

Odpowiedź na: Jak to piwo. :-) Za to... | verdiana Pokaż rodzica

Bluźnisz, kobieto!

Kelnerzy strasznie często się zmieniają.. Ja w międzyczasie byłam w V. to w ogóle jacyś obcy ludzie za barem i do tego nie zainteresowani obsługą klientów.

Mnie akurat możliwość robienia zdjęć nie cieszy. :P Tzn. cieszy, jak mnie nie ma na spotkaniu, bo mogę Was obejrzeć. :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Ayame 2008-05-21 18:06 napisał(a):

Odpowiedź na: Pierwsze listy pojawiły s... | verdiana Pokaż rodzica

Jak wszyscy robią listy, to ja też spróbowałam. No, nie wiem, do końca nie byłam pewna przy niektórych książkach, ale chyba idealnie nie da się tego zrobić.

Oe "Zerwać pąki, zabić dzieci"

Chmielewska "Lesio"

Garcia Marquez "Miłość w czasach zarazy"
Gautier "Kapitan Fracasse"
Gołba "Wieża spadochronowa"

Hodgson-Burnett "Mała księżniczka"

Jansson "Tatuś Muminka i morze"

Kamiński "Kamienie na szaniec"
Kishimoto "Naruto" (tak, wiem, że to tylko manga, ale moja pierwsza i dlatego ważna)
Kleinbaum "Stowarzyszenie Umarłych Poetów"

Lem "Dzienniki gwiazdowe"

Maliński "Okruchy codzienności"
Mickiewicz "Pan Tadeusz"
Milne "Kubuś Puchatek"
Molnar "Chłopcy z Placu Broni"
Murakami "Kafka nad morzem"
Musierowicz "Pulpecja", "Kalamburka", "Kwiat kalafiora"

Nabokov "Lolita"

Pratchett "Prawda"
Pyle "Wesołe przygody Robin Hooda"

Saint-Exupery "Mały książę"
Sapkowski "Ostatnie życzenie"
Sienkiewicz "Quo vadis"
Szekspir "Hamlet"

Tolkien "Hobbit"

Wolter "Kandyd"

Linka Odpowiedz

Użytkownik: moremore 2008-12-29 21:33 napisał(a):

Odpowiedź na: Pierwsze listy pojawiły s... | verdiana Pokaż rodzica

Uległam pokusie Verdiano, choć przysporzyło mi to wiele cierpień :).
Najchętniej od razu wstawiłabym tu jakąś cezurę, to wszystko co było dla mnie powalające i ważne w pierwszej czy drugiej dekadzie życia, dziś ma wartość emocjonalną, ale czy jest istotne? A jeśli lista ma być pełna, czy nie powinnam wstawić tu tych pozycji, które mnie ukształtowały, ale potem z różnych powodów wypadły z hierarchii? Ja za dużo kombinuję, toteż wstawiłam taką listę, jaka wyszła mi niemal z automatu, potem dopisałam jeszcze parę nazwisk, ale szkielet pozostał bez zmian. Pozwoliłam sobie umieścić na liście dwie książki, do których wracam pomimo faktu, że należą do literatury dziecięcej. Obie przeczytałam mając już własne dzieci :), a mimo to, są dla mnie ważne... Nie zamieściłam, poza Rutkowskim, żadnych świeżych tropów, żadnych odkrytych piór i nazwisk, jakie poruszają mnie i poruszyły w ciągu ostatnich miesięcy, na to potrzebuję dystansu, weryfikacji czasu. Ale pomysł z listą jest świetny.
Pozdrawiam!

B
Barańczak – poezje
Batko – Z powrotem
Bocheński Józef M. – Podręcznik mądrości tego świata
Bułhakow – Mistrz i Małgorzata

C
Coetzee – Czekając na barbarzyńców
Cortazar – Książka dla Manuela, Opowieści o kronopiach i famach
Czechow – Opowiadania

D
Davies – Piąta osoba dramatu
Dostojewski – Zbrodnia i kara

F
Friedmann & Kofta – Fachowcy, Dialogi na cztery nogi

G
Gojawiczyńska – Rajska jabłoń, Dziewczęta z Nowolipek
Gombrowicz – Iwona, księżniczka Burgunda
Graves – Ja, Klaudiusz
Grzesiuk – Pięć lat kacetu

H
Herbert– poezje
Hugo – Nędznicy

I
Irving – Modlitwa za Owena
Iwaszkiewicz – Opowiadania

K
Kesey – Lot nad kukułczym gniazdem
Kosiński – Kroki, Malowany ptak
Kozłow – Jeżyk we mgle
Kundera – Śmieszne miłości

L
Lem – Niezwyciężony, Dzienniki gwiazdowe
Libera – Madame

M
Mann – Buddenbrookowie, Wyznania hochsztaplera Feliksa Krulla
Miłosz – Rodzinna Europa
Myśliwski – Widnokrąg

N
Nowak – A jak królem, a jak katem będziesz

P
Proust – W poszukiwaniu straconego czasu

R
Remarque – Na zachodzie bez zmian
Rutkowski – Śmierć w wodzie

S
Schulz – Sklepy cynamonowe
Sienkiewicz – Potop
Stachura – wszystko
Stasiuk – Jadąc do Babadag
Steinbeck – Tortilla Flat, Cudowny czwartek
Stone – Pasja życia
Szulkin – nowele

T
Tokarczuk – Gra na wielu bębenkach
Tyrmand – Filip, Dzienik 1954

V
Vonnegut - Rzeźnia numer pięć, Galapagos

W
Wańkowicz – Ziele na kraterze
Watowa – Wszystko co najważniejsze
Wharton – Tato
Witkiewicz – Pożegnanie jesieni

Z
Zola – Germinal, Nana

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2008-12-30 10:11 napisał(a):

Odpowiedź na: Uległam pokusie Verdiano,... | moremore Pokaż rodzica

Jestem z Ciebie dumna. :-)

Swoją listę konstruowałam tak, jak czułam, nie zastanawiałam się nad hierarchią itd. I teraz, kiedy na tę listę patrzę, mam ochotę co nieco pozmieniać. ;-) Zdaje się, że nie tylko książek przybywa z czasem (bo to oczywiste), ale i zmienia się stosunek emocjonalny do książek. :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2010-08-01 11:29 napisał(a):

Odpowiedź na: Pierwsze listy pojawiły s... | verdiana Pokaż rodzica

Minęły dwa lata, może czas zrobić nowe listy? ;-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2010-08-01 13:57 napisał(a):

Odpowiedź na: Minęły dwa lata, może cza... | exilvia Pokaż rodzica

Oj tak, zdecydowanie powinnam swoją zaktualizować... Ale to tyle roboty. ;P

Linka Odpowiedz

Użytkownik: jolietjakebluesOpiekun BiblioNETki 2010-08-01 15:01 napisał(a):

Odpowiedź na: Pierwsze listy pojawiły s... | verdiana Pokaż rodzica

Zabawy ciąg dalszy. Zatem, dobrze. Stawiasz wysoko poprzeczkę. Dla mnie zdecydowanie za wysoko. Nie do przeskoczenia. Ale Ciorana i Eliade muszę kiedyś koniecznie. Ciągle odkładam. Idę chyba na łatwiznę. Ciorana nie mam nic, ale "Traktat o historii religii" stoi na półce. Gdzieś wysoko. Cóż, wolę powieści.
Dlaczego nie "Żart" Kundery? W wielu opiniach jest lepszy niż "Nieznośna lekkość bytu". W mojej chyba też.
Prochaśko. Nie znam. Ale chyba mam w poczekalni jednej z księgarni internetowych.
"Gołąb" jest doskonały. Równie dobry jest "Kontrabasista", a może nawet lepszy. Dlaczego nie masz?
Z Watem zetknąłem się w Zeszytach Literackich i chyba nie. Za trudny. Wilka też znam z Zeszytów. I raczej tak. Nie nudzi? Wciąga?
Zagajewski koniecznie! Ale jakoś nie było okazji.
Reszty nie znam, ale pamiętam o Twoich gustach.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2010-08-01 23:02 napisał(a):

Odpowiedź na: Zabawy ciąg dalszy. Zatem... | jolietjakebluesOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

Jerzy, miło mi, że się odezwałeś. :)
"Żart" jest jedyną książką Kundery, która mnie nudzi i zupełnie do mnie nie trafia.
Z kolei "Gołąb" jest mi bliższy niż "Kontrabasista" i bardziej na mnie wpłynął. :)
Wilk porywający, aż się chce jechać i oglądać te jego Sołowki...

A jak tam Twoja lista? :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: exilvia 2010-08-01 23:09 napisał(a):

Odpowiedź na: Jerzy, miło mi, że się od... | verdiana Pokaż rodzica

Mam tak samo z Żartem... ale muszę powtórzyć i zweryfikować. ;-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: jolietjakebluesOpiekun BiblioNETki 2010-08-02 05:52 napisał(a):

Odpowiedź na: Jerzy, miło mi, że się od... | verdiana Pokaż rodzica

Trudno dyskutować. Wiadomo, wpływ lektury jest niezwykle subiektywny. A gdy zaczynamy mówić o wpływie obiektywnym, to nas taka lektura zniechęca.
Mnie też miło, nawet bardzo. Dziękuję!
Moja lista? Cóż, powinienem dorzucić bezwzględnie Homera, Gombrowicza i Witkacego.
A na liście urlopowej króluje na razie "Dziennik" Marai'ego i "Konopielka".

Linka Odpowiedz

Użytkownik: EnidEarie 2014-09-05 13:53 napisał(a):

Odpowiedź na: Jerzy, miło mi, że się od... | verdiana Pokaż rodzica

Daga! Nie wiem, czy dziś w pierwszym odruchu Wilk znalazłby się na liście. Teraz jednak, po przeczytaniu na nowo powyższej dyskusji ogarnęła mnie nostalgia za rokiem 2008, rokiem, kiedy to twórczość Wilka była w moim życiu bardzo ważna. Kiedy czytanie było równie naturalne jak oddychanie.
Karelia! Ja chcę do Karelii! I do spokojnej lektury. Zaliczam upadek czytelniczy porównywalny do tego dziejowego rodu Buddenbrooków. :(

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2014-09-05 14:17 napisał(a):

Odpowiedź na: Daga! Nie wiem, czy dziś ... | EnidEarie Pokaż rodzica

Za każdym razem, jak tu zaglądam, strasznie mi brak tamtych czasów. :(
I listę też przestałam jakoś aktualizować.

Linka Odpowiedz