Dodany: 2008-02-27 23:55|Autor: hburdon

cytat z książki


Rozglądając się po pracowni, dzieci odkryły stopniowo wiele innych skarbów: mapę, na której widniały znaki zodiaku, delikatnie pociągnięte farbami wodnymi przez pannę Price; czaszkę owcy; pudełko po czekoladkach pełne suszonych myszy; pęki ziół; doniczkę trującej cykuty i małego wypchanego aligatora zwisającego na dwóch drutach z sufitu.
- A do czego służą aligatory, proszę pani? – spytał Pawełek.
I tu znowu nawyk mówienia prawdy przemógł jej chęć zaimponowania.
- To nie ma znaczenia – rzekła – tego się już dziś nie używa. Tak sobie wisi, po prostu dla ozdoby.
- Bardzo ładnie wygląda – przyznał Pawełek z wyraźną zazdrością. Włożył ręce do kieszeni. – Miałem kiedyś zdechłą kurę – dodał z nonszalancją.
Ale panna Price nie słyszała jego słów. Układała trójkąt z gałązek leszczyny. W jego środku umieściła gałkę od łóżka*.


---
* Mary Norton, „Gałka od łóżka”, przełożyła Irena Tuwim, wyd. Dwie Siostry, Warszawa 2007, str. 37-38.

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 929
Dodaj komentarz
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: