Dodany: 2013-03-20 16:27|Autor: vorthess

BiblioNETka> O BiblioNETce

Pytanie o wygląd


Temat tak naprawdę do administratorów. Czy jest możliwość wprowadzenia jakiejkolwiek zmiany w przejrzystości strony? Funkcjonalnością jest naprawde świetna, jednak duża ilość tekstu przy małej ilości obrazków, tabel itd troszeczkę męczy wzrok. Może drobne zmiany w listach książek? Do tego mini-profile autorów? Oczywiście linki do wikipedii są, jednak krótki opis zacytowany z wikipedii pozwoli szybko skojarzyć autora oraz typ książek które pisał. Do tego z chęcią zobaczyłbym zdjęcie autora oraz okładki książek na profilach. Oczywiście wiem że zwiększy to ruch serwera, jednak użytkownicy napewno sami zajmą się dodawanie aktualnych zdjęć z imageshack i innych serwerów.
Moim zdaniem takie zmiany przyciągnęłyby więcej ludzi na stronę, a obecni użytkownicy byliby zadowoleni
Wyświetleń: 43540
Dodaj komentarz
Przeczytaj komentarze
ilość komentarzy: 352
Użytkownik: TheNaturat 2013-03-20 17:11 napisał(a):
Odpowiedź na: Temat tak naprawdę do adm... | vorthess
Popieram pomysł z notką o autorze i zdjęciami autorów oraz okładek :)
Użytkownik: jakozak 2013-03-20 17:14 napisał(a):
Odpowiedź na: Temat tak naprawdę do adm... | vorthess
Hmmmmm.
My tu całymi latami walczymy o taki właśnie nie krzyczący skromny wygląd BiblioNETki.
:-)
Użytkownik: lady P. 2013-03-20 17:19 napisał(a):
Odpowiedź na: Hmmmmm. My tu całymi lat... | jakozak
Podpisuję się pod tym, co napisałaś. :)
Użytkownik: reniferze 2013-03-20 19:29 napisał(a):
Odpowiedź na: Hmmmmm. My tu całymi lat... | jakozak
Zdecydowanie ta prostota biblionetki jest dla mnie zaletą.
Absolutnie nie potrzebuję tutaj obrazków i tabel - niby czemu miałoby to służyć? Portal wszak służy promocji słowa pisanego, a nie języka obrazkowego ;).
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2013-03-20 19:53 napisał(a):
Odpowiedź na: Zdecydowanie ta prostota ... | reniferze
Tak jest!
Żadnych zdjęć, żadnych okładek, żadnych awatarów. Dostatecznie dużo jest obrazkowych portali - Biblionetka jest wyjątkowa i niech tak pozostanie.
Użytkownik: mafia 2013-03-20 20:04 napisał(a):
Odpowiedź na: Tak jest! Żadnych zdjęć... | dot59Opiekun BiblioNETki
Dokładnie. ;)
Użytkownik: margines 2013-03-20 22:37 napisał(a):
Odpowiedź na: Tak jest! Żadnych zdjęć... | dot59Opiekun BiblioNETki
Mogę tylko przyklasnąć ci za ten wpis:)

Ujęte wszystko tak celnie:)!
Użytkownik: benten 2013-03-21 00:36 napisał(a):
Odpowiedź na: Hmmmmm. My tu całymi lat... | jakozak
Tak, ja też lubię, że jest tak prosto. Inne portale są chaotyczne i one właśnie są dla mnie nieczytelne. Kolorowe okładki krzyczą z jakichś półek czy innych kanap, a tytułu trzeba szukać na obrazku książki.

Wydaje mi się, że BNetka, jako portal dla czytających, nie powinna się martwić ilością tekstu. Jak dla mnie wszystko jest dobrze rozmieszczone, a prawdę mówiąc obrazki, zdjęcia czy inne wyklejanki tylko by wprowadzały zamieszanie. A autora można sobie zawsze wyszukać gdzie indziej, nie bądźmy zbyt leniwi.
Użytkownik: SiostraDarka 2013-03-21 13:40 napisał(a):
Odpowiedź na: Hmmmmm. My tu całymi lat... | jakozak
Pod tym i ja podpisuję się. To portal dla czytających o czytaniu. Jak najmniej piktogramów.
Użytkownik: gosiaw 2013-03-20 17:20 napisał(a):
Odpowiedź na: Temat tak naprawdę do adm... | vorthess
Tak, najwyższy czas na jakiś powiew świeżości w BiblioNETce.
Użytkownik: Marylek 2013-03-20 19:34 napisał(a):
Odpowiedź na: Tak, najwyższy czas na ja... | gosiaw
Może by zainicjować dyskusję na forum na ten temat?

Bo osobiście nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że "duża ilość tekstu przy małej ilości obrazków, tabel itd troszeczkę męczy wzrok." Wręcz przeciwnie - zbyt duża ilość obrazków (szczególnie migających) i użytych kolorów (szczególnie jaskrawych) męczy wzrok. Książka nie męczy. A książka, przynajmniej dla osoby dorosłej, to własnie duża ilość tekstu w jednym miejscu, najczęściej bez obrazków. Wszak mamy tu unikalny - również przez swój wygląd - serwis książkowy.
Użytkownik: vorthess 2013-03-20 20:06 napisał(a):
Odpowiedź na: Może by zainicjować dysku... | Marylek
Jak widze są dość różne opinie.

Oczywiście zbyt duża ilość obrazków jest bez sensu, jednak zwróćcie uwagę na to, co dokładnie pisałem. Okładka książki ma wartość funkcjonalną, a równocześnie zapobiega zlewaniu się tekstu.

Świecący monitor, białe tło, migotanie, a do tego sam tekst moim zdaniem daje mało czytelne połączenie. Nie chodzi tu o robienie z Biblionetki onetu, ale trzeba iść z duchem czasu.

Dam tutaj przykład konkurencji, z której przeszedłem tutaj, ze względu na lepszą funkcjonalność :)

http://img39.imageshack.us/img39/9760/przechwytywa​nieq.JPG

1: Zdjęcie okładkie wpisane w tekst zachęca do zapoznania się z książką oraz pozwala na 'zaświatanie', czyli np. "widziałem to na półce w sklepie, zdawało się interesujące, zaznaczę że chce przeczytać" - większość ludzi jest wzrokowcami, a tytuł książki gdzieś juz dawno zapomnieli.

2: Oddzielenie działów tego typu tabelą. Nikomu nie spadnie korona z głowy jak zobaczy lekko kontrastujące tło. Chodzi o wydzielenie różnych sekcjii, aby ułatwić szybkie natrafienie na poszukiwaną treść.

3: W tego typu tabelii można np zawrzeć listę użytkowników chcących wymienić książkę.

Oczywiście są to moje luźne propozycje, a ja osobiście zajmuję się nieco webdesginem, z koleii pasją są książki więc chciałem tylko się podzielić pomysłem.
Użytkownik: anek7 2013-03-20 20:17 napisał(a):
Odpowiedź na: Jak widze są dość różne o... | vorthess
1. A jeżeli książka ma kilkanaście różnych wydań - np. "Ania z Zielonego Wzgórza"? To wszystkie okładki wstawiać, czy tylko jedną? A jeżeli jedną to którą?

3. Przy każdej książce jest informacja (i to czytelna) na temat kto ma, kto szuka, kto chce wymienić, kto czyta - więc nie bardzo rozumiem o co chodzi...
Użytkownik: Annvina 2013-03-21 00:00 napisał(a):
Odpowiedź na: 1. A jeżeli książka ma ki... | anek7
ad 1 Ja proponuję tę z blondyną na sianie :):):)
http://najgorsze-okladki.blogspot.ie/2013/03/ania-z-zielonego-wzgorza.html
Użytkownik: Marylek 2013-03-20 20:23 napisał(a):
Odpowiedź na: Jak widze są dość różne o... | vorthess
Wiesz, mam wrażenie, że wszystko to tutaj mamy, tylko nieco inaczej, skromniej i mniej nachalnie.

Ad. 2 i 3.
Na stronie książki masz informację, kto ją chce wymienić, np. 1Q84: Tom 1 (Murakami Haruki)
A na stronie autora - info o wszystkich książkach - o wymianie i dotyczących ich informacjach: Murakami Haruki

Jeśli chodzi o tło, to zdaje się, że serwis musi utrzymać zadeklarowaną niegdyś kolorystykę, ale w tym względzie lepszym źródłem informacji będzie ktoś z Redakcji. W każdym razie kolejne posty na forum trochę się różnią - trochę, ale wystarczająco.

Ad.1.
Jak ktoś już zauważył, są książki mające wiele wydań - którą okłądkę należałoby umieścić na stronie? Kto miałby decydować o tym? Nigdy wszyscy nie będą zadowoleni.

Jest wiele portali książkowych, ale wszystkie one są do siebie podobne, właśnie dużą ilością, jak mówisz "obrazków". Moim zdaniem Biblionetka wyróżnia się pozytywnie właśnie umiarkowanym interfejsem, jest inna. Przez co rozpoznawalna. Dla mnie to plus.

Pozdrawiam! :)
Użytkownik: vorthess 2013-03-20 20:47 napisał(a):
Odpowiedź na: Wiesz, mam wrażenie, że w... | Marylek
Och ale nie chodzi o funkcje ani żadne fajerwerki. Po prostu odświeżenie wyglądu. Co do okładek, cóż, to kwestia dyskusyjna, moim zdaniem nie ma nic złego w umieszczeniu losowej okładki, lub po prostu najnowszego wydania.
Może po prostu inna wersja kolorystyczna? Biały jest kolorem generalnie rzadko używanym jako główne tło, bo mocno razi oczy. Moim zdaniem blokowe oodzielenie nie byłoby niczym złym, np:
http://imageshack.us/scaled/landing/585/przechwyty​waniekz.jpg
Czytelność tego komunikatu jest bardzo sensowna i zastosowanie tego stylu częściej byłoby korzystne moim zdaniem
Użytkownik: Marylek 2013-03-20 20:56 napisał(a):
Odpowiedź na: Och ale nie chodzi o funk... | vorthess
Tak, z tym białym jako tło może masz rację. Czasem trochę razi, zależy pod jakim kątem patrzę. Teraz na przykład leżę na brzuchu i patrzę od dołu na monitor i nic mnie nie razi. :)

Ale jak wchodzę na stronę, gdzie tło jest czarne, albo bardzo ciemne, a litery białe lub jasnożółte, to od razu uciekam. To dopiero męczy wzrok!
Użytkownik: margines 2013-03-20 22:26 napisał(a):
Odpowiedź na: Tak, z tym białym jako tł... | Marylek
Podpinam się, o pani, pod twą opinię odnośnie (z)męczenia wzroku kolorami, tłem w różnych kolorach, reklamami, refleksami i czym tylko typowi młodzi blogowicze chcą, którzy tworzą blogi „krzyczące” natłokiem efektów delikatnie określając - mocno wątpliwej urody.
Jednak jeśli chodzi o białe tło... jest chyba najlepsze. Chociaż inny odcień bieli (tu kojarzy mi się piosenka) pewnie przydałby się:)
Użytkownik: Marylek 2013-03-21 06:07 napisał(a):
Odpowiedź na: Podpinam się, o pani, pod... | margines
Tak, biel "złamana" czymś. Trochę inny odcień. Kolorowe tło nie, przeszkadza i utrudnia czytanie.
W starej Biblionetce było tło jakby rozmyte błękitem, o ile pamiętam.
Użytkownik: henia04 2013-03-20 21:11 napisał(a):
Odpowiedź na: Jak widze są dość różne o... | vorthess
Ja głównie w kwestii nr 3: mam zablokowane linkowanie do Podaja i paru innych miejsc na poziomie przeglądarki, bo mnie to zupełnie nie interesuje. W tej chwili nie muszę sobie specjanie konfigurować BNetki, korzystam ze standardów "tarczowych" (których też przeważnie nie zauważam, bo mam filtrowanie reklam), ale Twoje propozycje dla mnie równałyby się personalizowaniu wyglądu BNetki na trochę innym poziomie niż obecnie.
Ale jeśli masz ochotę to zrobić, to zgłoś się do Admina, a ja chętnie potestuję - zmiana belek oddzielających sekcje w opisie książki na jakieś tabelki nie musi być zła, może będzie wygodniej. Nie mam białego tła, tylko dostosowujące się do pory dnia albo charakterystyki bieżącej pracy, i nic mi nie może migotać, ani w pionie, ani w poziomie. Tak sobie ustawiam, żebym nie widziała.
Proszę też o pokazanie mi okładki do tej książki: Randka z Homo sapiens (Zimniak Andrzej) , a generlanie okładki mnie nie intersują. Jak się pojawią, to będę sobie blokować :).
Z zupełnie innej gruszki: mobilną wersję BNetki warto byłoby zrobić.
Użytkownik: margines 2013-03-20 22:36 napisał(a):
Odpowiedź na: Jak widze są dość różne o... | vorthess
1. Okładki książek kiedyś były widoczne, jeśli nie przy wszystkich, to pewnie przy większości tytułów; pojawiały się przy podświetleniu, a to wg mnie jest naprawdę o wiele lepsze niż „stała ekspozycja”:)
Nie wiem, na jakiej zasadzie wybierane były okładki.

2. Lekkie kontrasty też kiedyś były:)
Przynajmniej ja kojarzę wypowiedzi na forach podświetlone czy pokolorowane na jasny beż albo błękit. Takie kolory działają totalnie odprężająco na wzrok:)

3. tabeli*

Takie coś chyba od początku JEST już widoczne przy tytule:)
Nie jako tabela na stronę, ale w formie małego znaczka:)
Użytkownik: misiak297 2013-03-20 22:40 napisał(a):
Odpowiedź na: 1. Okładki książek kiedyś... | margines
Tak z okładkami było przy księgarni, pamiętam!

Może by coś takiego wróciło niezależnie? Oczywiście jako opcja do podejrzenia, nie jako stała ekspozycja? To by pogodziło i zwolenników i przeciwników okładek.
Użytkownik: krasnal 2013-03-20 22:55 napisał(a):
Odpowiedź na: 1. Okładki książek kiedyś... | margines
Ja wciąż z sentymentem wspominam niebieskie podświetlenia na forum:)
Użytkownik: Szeba 2013-03-20 23:15 napisał(a):
Odpowiedź na: 1. Okładki książek kiedyś... | margines

> 2. Lekkie kontrasty też kiedyś były:)
Przynajmniej ja kojarzę wypowiedzi na forach podświetlone czy pokolorowane na jasny beż albo błękit. Takie kolory działają totalnie odprężająco na wzrok:)


Wiesz co, mam wrażenie, że też to kojarzę. Czy to czasem nie zależy od przeglądarki, jakichś ustawień? Kojarzę też w ten sposób bardziej rozczłonkowany i rozmieszczony blokowo odpowiednimi fragmentami tekst na stronie książki - odcienie, linie, ramki. I chyba o to właśnie chodziło założycielowi wątku, nie o jakieś spektakularne wodotryski ;) Aha, a może to kwestia kąta patrzenia, jak tu ktoś zauważył, te kolory, kontrasty i ramki.

A najbardziej przeze mnie znienawidzona ramkotabela, to ta ze słupkami poziomymi obrazującymi procent ocen w ocenach - nie cierpię i jeśli to ma tak być z tymi tabelami, to ja nie jestem za.
Użytkownik: krasnal 2013-03-20 23:24 napisał(a):
Odpowiedź na: > 2. Lekkie kontrast... | Szeba
Teraz są delikatne beże, których intensywność rzeczywiście zależy od kąta patrzenia (i pewnie ustawień monitora). Ja zwykle patrzę tak, że ich prawie nie widzę. Ale kiedyś były niebieskości w postach na forum.

Tabelki ze słupkami ocen też nie lubię. Tzn. tabelka niech sobie będzie, ale strasznie długo trwa jak chcę przejrzeć, kto książkę ocenił. Kiedyś były nicki wypisane "cięgiem" i wystarczyły szybko przelecieć wzrokiem. Marzy mi się, żeby taka opcja wróciła, na przykład oprócz tabelki.
Użytkownik: Szeba 2013-03-20 23:33 napisał(a):
Odpowiedź na: Teraz są delikatne beże, ... | krasnal
Hm, ale wiesz, że ta opcja też jest dostępna? Trzeba kliknąć w "pokaż wszystkich oceniających" i wyskakuje tabela a pod nią to, o czym piszesz. Tylko zawsze najpierw ukazuje się tabelka i chyba nie można tego sobie ustawić na dobre, że chce się odwrotną kolejność. Nigdy się do tej tabeli nie przyzwyczaiłam, chociaż może to i fajnie mieć wyliczony procent podobalności i w dodatku tak dla wzrokowców, a propos wzrokowców ;)
Użytkownik: krasnal 2013-03-20 23:53 napisał(a):
Odpowiedź na: Hm, ale wiesz, że ta opcj... | Szeba
A widzisz, mnie tak ta tabela przykuwa wzrok pomarańczowością, że nie zauważyłam napisu na dole;) Teraz też musiałam go dobrą chwilę wzrokiem poszukać. Dzięki za informację, bo już prawie przestałam korzystać z zaglądania w szczegóły ocen, tak mnie drażniło klikanie po kolei:)
Użytkownik: Szeba 2013-03-21 00:02 napisał(a):
Odpowiedź na: A widzisz, mnie tak ta ta... | krasnal
:)
Użytkownik: benten 2013-03-21 00:48 napisał(a):
Odpowiedź na: Jak widze są dość różne o... | vorthess
To jest strona książki?
Jak dla mnie nie ma tam żadnych informacji. Faktycznie, podstawową dyskusją jest liczba wydań, ja zrezygnowałam z NaKanapie, bo tam, za moich czasów, dodawane były książki po nr isbn i dochodziło do tego, że z popularniejszych pozycji było kilkadziesiąt różnych wersji książki. A część użytkowników bardzo niechlujnie dodawała informacje i okładki/ilość stron/ wydawnictwo nie zgadzało się z nr isbn.
Nie znam portalu, z której jest ta strona, ale wydaje mi się to bardzo izolowana społeczność - z tego co widzę po tym przykładzie oczywiście. Jest jakaś smutna notka, z okładki książki, obrazek i reklama. A to, co podoba mi się na Bnetce to to, że strony z książkami tętnią życiem. Tu jakaś notka, pod tym komentarze, tu recenzja, tam załączniki do czytatek i jeszcze mogę pośledzić kto ma w schowku i kto jak ocenił.

A że tło białe, no zgadzam się, że męczy oko i inne byłoby bardziej relaksujące, ale nie można mieć wszystkiego i jakiś konsensus musi być.

Pamiętam w ogóle jak była zmieniona strona główna, z poprzedniej (było bardziej granatowo, prawda?) na aktualną - dawno temu. I wtedy już wszyscy uznali, że za dużo się dzieje i trochę daje z każdej strony po oczach.
Użytkownik: krasnal 2013-03-21 01:09 napisał(a):
Odpowiedź na: To jest strona książki? ... | benten
Dzisiaj weszłam sobie na portale konkurencji, tak zerknąć, jak to wygląda, i też miałam wrażenie, że mniej tam informacji. Ale też się nie wgłębiałam, bo nie miałam ochoty. Za to tło też mają białe;)
Użytkownik: benten 2013-03-21 01:16 napisał(a):
Odpowiedź na: Dzisiaj weszłam sobie na ... | krasnal
Ja używam jeszcze tylko goodreads, ale i tak tam nie jestem w stanie poruszać się intuicyjnie, jak na BNetce, chociaż jestem tam już ponad rok. Też miliard wydań różnych, obrazki niekompatybilne z wydaniami, a komentarze pod spodem każdy dla siebie, bez żadnego związku z poprzednim. Używam, bo tam naprawdę można śledzić znajomych, ale tak jak powiedziałam. Nie mogę spędzać dużo czasu, bo z każdej strony coś na mnie krzyczy, jakieś ikonki, gify i miliard przełączek coś ode mnie chce. A system polecanek mogą sobie wsadzić w ucho. Nie, żebym korzystała z Biblionetkowych, ale tu zawsze polecają dobrze.
Użytkownik: krasnal 2013-03-21 01:29 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja używam jeszcze tylko g... | benten
No właśnie, i bez polecanek mam schowek spuchnięty;) A porównania z innymi portalami nie mam, bo nigdy nie czułam, żeby mi brakowało czegoś na BNetce. Wszystko, czego potrzebuję, mam tutaj. Z ciekawości raz czy drugi weszłam na nakanapie czy lubimyczytać, ale nie wzbudziły mojej sympatii od pierwszego wejrzenia, a do oswajania się nie miałam motywacji.
Użytkownik: Szeba 2013-03-21 20:15 napisał(a):
Odpowiedź na: No właśnie, i bez polecan... | krasnal
Kiedyś, po przeczytaniu jakiegoś wpisu na blogu, tu zalinkowanego, dotyczącego Biblionetki i Lubimy Czytać, zajrzałam na LC i chyba od tamtej pory zaczęłam trochę tęsknić za okładkami, które i tutaj były, kiedy działała księgarnia. Ale mam świadomość, że to jest przydatne przede wszystkim w przypadku nowo wydanych książek. Mogłoby to się pojawić w jakiejś formie, ale nie zaraz na pierwszej stronie, na którą się wchodzi i nie dając po oczach, naprawdę.

Inna rzecz, na którą zwróciłam uwagę na LC, to duża ilość krótkich, czasem dwu- trzyzdaniowych not o książkach. U nas przeważają raczej większe formy, recenzje, często z prawdziwego zdarzenia - ale zdań poszczególnych bytów jest jakby mniej ;) Oczywiście wartościowych jest wiele wypowiedzi o książkach na forum, tylko czasem trudno do nich powrócić, np. do tych w wątkach na koniec miesiąca. To tak trochę poza tematem ;)
Użytkownik: vorthess 2013-03-21 01:19 napisał(a):
Odpowiedź na: To jest strona książki? ... | benten
Brak wydań, a ujednolicenie do tytułu to największa zaleta Bn, na innych stronach przez to nie dało się korzystać, dlatego przeszedłem tutaj.

Moim celem nie jest sprowadzenie do innych stron, lecz rozbudowanie informacji (krótki opis na samej górze np, a nie ukryty głęboko opis wydawcy) oraz kolorystyka
Użytkownik: benten 2013-03-21 07:49 napisał(a):
Odpowiedź na: Brak wydań, a ujednolicen... | vorthess
Nie jestem przekonana. Zmiana miejsca opisu, dobrze. Ale czasami wydawca nie umieszcza opisu, tylko fragment z książki, co jest dla mnie informacją bezwartościową. Więc gdyby to było oddzielone od pozostałych informacji - recenzji, opisów użytkowników etc trzeba byłoby szukać wszystkiego oddzielnie. A tu, przechodzę w dół strony, gdzie mam szafę tekstów i wybieram taki, który najbardziej mi pasuje. Więc może krótki opis treści, zamiast info z okładki. To jeszcze by miało sens.
Za to kolorystyka jest dla mnie nie do przełknięcia. To nie jest portal dla przedszkolaka, żeby musiało być ładnie, atrakcyjnie i przyciągająco uwagę. To jest portal informacyjny, gdzie celem jest szybkie znalezienie informacji. Dla mnie, strona danej książki na Bnetce jest jak fiszka biblioteczna, i cieszyłabym się gdyby tak zostało.

Może spróbuj podziałać na tym portalu i dobrze się zapoznać z jego możliwościami chwilę, a to, co uważasz za nieatrakcyjną prostotę nabierze dla Ciebie wartości. Dużo ludzi przychodzi tu właśnie odpocząć od chaosu innych stron.
A poza tym ja widzę to tak. BNetka była jednym z pierwszych tego typu portali (jeśli nie pierwszym, nie wiem) w Polsce. Inne portale musiały wprowadzić kolory etc, żeby się wyróżnić. Więc po co niszczyć unikalność Bnetki?
Użytkownik: SiostraDarka 2013-03-21 17:36 napisał(a):
Odpowiedź na: Jak widze są dość różne o... | vorthess
Zajrzałam pod wskazany link. Wygląda jak oferta handlowa. Takich jest pełno. To żadna konkurencja dla Bnetki. Nie chcę czegoś takiego tutaj. Czytam recenzje, przeglądam polecanki. W czytelniczych wyborach nie kieruję się wyglądem okładki. Trafiam na niewznawiane perełki i wcale nie jest mi pilno do pogoni za nowościami. Ad pkt 2 - nie biegnę tu z zadyszką, by szybko coś znaleźć i jeszcze szybciej skonsumować. Tutaj jest klimat dla wyobraźni i głębszych treści. To "miejsce" do szukania powiązanych wątków i czytelniczych bratnich dusz, i niech tak zostanie.
Użytkownik: margines 2013-03-22 00:27 napisał(a):
Odpowiedź na: Zajrzałam pod wskazany li... | SiostraDarka
Nic dodać, nic ująć:)
Pięknie napisane:)!
Użytkownik: Annvina 2013-03-20 23:53 napisał(a):
Odpowiedź na: Może by zainicjować dysku... | Marylek
Zgadzam się w 101%!!!
Użytkownik: mchpro 2013-03-21 09:01 napisał(a):
Odpowiedź na: Tak, najwyższy czas na ja... | gosiaw
Jeśli powiew świeżości miałby polegać na zmianie layoutu poprawiającej czytelność i przejrzystość - jestem za.
Sądzę też, że zmiany należy przeprowadzać z umiarem. Ascetyczny wygląd bnetki to cecha lubiana przez bardzo wielu użytkowników (łącznie ze mną). Natomiast jestem przeciw kolorkom i ozdóbkom. BiblioNETka to nie choinka.
Użytkownik: Sylwia_ 2013-03-24 00:37 napisał(a):
Odpowiedź na: Tak, najwyższy czas na ja... | gosiaw
Zgadzam się.

Okładki - koniecznie! Ale z opcją wyboru ukryta - widoczna.
Autor - krótka informacja lub/i linki do oficjalnej strony autora, Wikipedii i innych stron, które uważamy za wiarygodne i rzetelne.
Podoba mi się też zbiór cytatów przy każdym autorze.
Layout - skromny, oszczędny, estetyczny
Intuicyjna nawigacja
Użytkownik: annmarie 2013-03-20 18:47 napisał(a):
Odpowiedź na: Temat tak naprawdę do adm... | vorthess
Też bym chętnie zobaczyła odświeżoną biblionetkę. Z Twoich pomysłów jedynie zdjęcia okładek książek mi się nie podobają, ponieważ wiele książek ma kilka wydań i wtedy byłby problem, którą wybrać.
Użytkownik: agatatera 2013-03-20 19:57 napisał(a):
Odpowiedź na: Też bym chętnie zobaczyła... | annmarie
Mam tak samo - i z odświeżeniem, i z okładkami.
Użytkownik: KQ 2013-03-20 19:15 napisał(a):
Odpowiedź na: Temat tak naprawdę do adm... | vorthess
Ja na przykład wybrałem biblionetkę za jej skromność i prostotę. Myślę, że nie ma sensu dodawać za dużo zdjęć, co zwiększy tylko pracę adminów i może wprowadzić zamieszanie.
Tak swoją drogą jak z prawami autorskimi do okładek książek i ich umieszczania ?
Użytkownik: misiabela 2013-03-20 20:10 napisał(a):
Odpowiedź na: Temat tak naprawdę do adm... | vorthess
Wolałabym, żeby zostało jak jest. Wiem, że coraz więcej tu młodych użytkowników, dla których pewnie ważne są kolory i obrazki, ale ja szukam tu informacji i opinii o książce, a nie jej okładki. Zarejestrowałam się nawet na konkurencyjnych portalach, ale właśnie przez nadmiar tych kolorów moja aktywność zakończyła się tam tego samego dnia. Wybieram Bnetkę, tu mi się podoba tak, jak jest.
Użytkownik: misiak297 2013-03-20 20:30 napisał(a):
Odpowiedź na: Wolałabym, żeby zostało j... | misiabela
Mnie by może nawet nie przeszkadzało umieszczenie okładek - jakieś dyskretne i zdecydowanie z boku, ale - jak ktoś zauważył już wcześniej - wydań niektórych książek jest bardzo dużo, a zdjęcia okładek innych (tych duuuużo starszych) trudno znaleźć. Też wolę ten stonowany, oszczędny interfejs. Aczkolwiek warto rozważyć nowe pomysły i możliwości.
Użytkownik: OlimpiaOpiekun BiblioNETki 2013-03-20 21:33 napisał(a):
Odpowiedź na: Temat tak naprawdę do adm... | vorthess
Lubię BIblionetkę taką jaka jest, dzięki temu jest dla mnie czytelna. Chociaż krótką notkę lub zdjęcie autora chętnie zobaczyłabym na stronie książki.
Użytkownik: Admin 2013-03-20 21:44 napisał(a):
Odpowiedź na: Temat tak naprawdę do adm... | vorthess
Od dłuższego czasu myślę i planuję jak rozwiązać tę kwestię. Przewietrzyć trzeba, tu nie ma dla mnie wątpliwości.

Okładki moga się pokazywać opcjonalnie, ale pomagają "wzrokowcom" w znalezieniu tego czego szukają. Jest jeszcze szereg kwestii związanych z ogólnym oświeżeniem wyglądu i nawigacji, tak by łatwiej się było poruszać po serwisie, i masa dodatkowych zmian (np. własne kategorie w schowku, etc.) które trzeba dodać.

Akcja Opiekuńcza (z lewej strony, pasek "podstępu") nie wystarczy na takie przedsięwzięcie, bo tarcz nie mamy tyle by przejść z poziomu "przetrwać" na "rozwijać się".

Ale mam pomysł na zdobycie środków na realizację takiego zadania. Jest to oczywiście inwestycja w Bnetkę, i Bnetka zdecydowanie na to zasługuje moim zdaniem. Pytanie moje jest bardziej do Was, czy naprawdę tego checie jako społeczność, i czy mogę liczyć na wsparcie od Was. Trudne decyzje łatwiej podjąć gdy wiadomo, że nie jest to tylko wytwór własnej imaginacji, i że jest spora grupa użytkowników którzy będą wsparciem, konsultantem i motywatorem do takiej zmiany. Oznacza to, że będzie potrzebna grupa osób z którymi będzie można różne pomysły konfrontować, dyskutować (nawet na wczesnym etapie), a potem bronić w ostatecznej realizacji, tak by było to wspólne przedsięwzięcie. Zawsze komuś coś będzie nie pasować, to normalne i naturalne, ale wspólnie możemy wiele poprawić.

BiblioNETka ma swój charakter, niekrzykliwy, taki trochę jak czytelnia. Ale nawet najukochańsza czytelnia czasem musi przejść remont, trzeba odmalować ściany i kupić nowe biurka. To nie oznaczy naruszenia charakteru takiego miejsca.

Pytanie czy chcecie w tym pomóc?
Użytkownik: agatatera 2013-03-20 22:04 napisał(a):
Odpowiedź na: Od dłuższego czasu myślę ... | Admin
Adminie, jestem z Wami. Ale to już wiesz od dawna :)
Użytkownik: misiak297 2013-03-20 22:15 napisał(a):
Odpowiedź na: Od dłuższego czasu myślę ... | Admin
Adminie, pytasz: pomożecie?

Pomożemy!:D
Użytkownik: krasnal 2013-03-20 22:20 napisał(a):
Odpowiedź na: Adminie, pytasz: pomożeci... | misiak297
Z klawiatury mi to zdjąłeś;)

Pewnie, że pomożemy! Za Adminem sznurem! Znaczy tym, no, murem;)
Użytkownik: margines 2013-03-20 22:44 napisał(a):
Odpowiedź na: Od dłuższego czasu myślę ... | Admin
Że też pytasz:P!
Jasne, że chcemy!
My z biblionetką:)!
Użytkownik: vorthess 2013-03-21 00:42 napisał(a):
Odpowiedź na: Od dłuższego czasu myślę ... | Admin
Ach, proponuję też zmianę troszkę silnika wyszukiwania, aby zrobić priorytetowych autorów. Nieraz chcę na szybko wpisać "sienkiewicz", i zanim dotrę do tego sienkiewicza, którego szuka się 99% procent razy, to muszę przelecieć przez 10 innych nikomu nie znanych sienkiewiczy :)

A przy okazji patrzac na bałagan w tym wątku, to przydałoby się tez zmienić układ forum by posty były dodawane jeden pod drugim, a przycisk 'odpowiedz' po prostu cytowałby fragment. Teraz nowy post dodawany jest gdzies w srodku i nie da się go znaleźć.
Użytkownik: krasnal 2013-03-21 01:03 napisał(a):
Odpowiedź na: Ach, proponuję też zmianę... | vorthess
Na początku, tuż pod postem otwierającym wątek, jest opcja "komentarze wg daty dodania" - klikasz i masz taki układ, o jakim piszesz:) Jak komu wygodnie. Przy "drzewie komentarzy" jest trochę bałaganu, ale z kolei ładnie widać poszczególne wątki dyskusji.
Użytkownik: mchpro 2013-03-21 09:05 napisał(a):
Odpowiedź na: Ach, proponuję też zmianę... | vorthess
Forum w bnetce jest świetne, nic nie trzeba zmieniać. Widzimy rozwój poszczególnych wątków dyskusji.
Użytkownik: misiak297 2013-03-21 09:14 napisał(a):
Odpowiedź na: Ach, proponuję też zmianę... | vorthess
Te pomysły akurat mi się nie podobają. Jak wybrać priorytetowego autora, a jak tego drugiej kategorii?

A na wątku nie ma bałaganu. To jest tak zwane drzewo komentarzy, które ułatwia śledzenie dyskusji. I absolutnie nie chcę, żeby się biblionetka upodobniła do innych forów internetowych, na których piętrzą się najpierw cytaty pomniejszoną czcionką, a potem odpowiedzi. Nie, nie, nie.
Użytkownik: hburdon 2013-03-21 10:28 napisał(a):
Odpowiedź na: Te pomysły akurat mi się ... | misiak297
Akurat z wyborem priorytetowego autora u nas nie ma problemu, trzeba tylko zdecydować, czy lepszym kryterium jest liczba ocen, czy ich średnia. :)

[Swoją drogą, czy mamy taką statystykę -- średnia wszystkich ocen autora?]

Jeśli chodzi o cytowanie, zgadzam się, że teraz świetnie sobie radzimy. Nie przepadam za forami, na których komentarze składają się głównie z cytatów.
Użytkownik: misiak297 2013-03-21 10:34 napisał(a):
Odpowiedź na: Akurat z wyborem prioryte... | hburdon
Ale jakoś samo dzielenie autorów na "priorytetowych" i "mniej priorytetowych" mi zgrzyta:(
Użytkownik: hburdon 2013-03-21 11:08 napisał(a):
Odpowiedź na: Ale jakoś samo dzielenie ... | misiak297
Rozumiem. Ale nie oszukujmy się -- jesteśmy tu, żeby wystawiać autorom oceny...
Użytkownik: misiak297 2013-03-21 11:10 napisał(a):
Odpowiedź na: Rozumiem. Ale nie oszukuj... | hburdon
Pewnie - ale to wszystko odbywa się na poziomie książek. Oceny mówią same za siebie, ale wyszukiwarka powinna traktować wszystkich na równi:)
Użytkownik: krasnal 2013-03-21 20:29 napisał(a):
Odpowiedź na: Ach, proponuję też zmianę... | vorthess
Zastanawiałam się nad kwestią "autorów priorytetowych". Wychodzi mi, że chyba nie ma takiej potrzeby. Bardzo szybko się człowiek przyzwyczaja, że jak chce znaleźć Tego Sienkiewicza, to dopisuje się w wyszukiwarce imię. Nie sądzę, żeby to było utrudnienie wymagające pilnych zmian. Już bardziej czasem brakuje mi wyszukiwania takiego, jak na Filmasterze - gdzie drobna literówka nie przeszkadza w znalezieniu właściwego tytułu. Ale brak tego też nie jest dla mnie dużym problem.
Użytkownik: nainala 2013-03-21 00:55 napisał(a):
Odpowiedź na: Od dłuższego czasu myślę ... | Admin
Adminie, ponowię moją prośbę. Czy można byłoby usunąć lub zawiesić użytkowników, którzy raz się zalogowali do BiblioNETki i więcej się nie pojawili, albo nie logowali się od jakiegoś określonego czasu np. 2 lat. Przecież to tylko "martwe dusze". Pomyśl o tym, proszę.
Użytkownik: krasnal 2013-03-21 01:04 napisał(a):
Odpowiedź na: Adminie, ponowię moją pro... | nainala
Pamiętam, że był to techniczny problem nie bardzo do przeskoczenia. Chyba że coś się zmieniło.
Użytkownik: Marylek 2013-03-21 06:45 napisał(a):
Odpowiedź na: Adminie, ponowię moją pro... | nainala
A jak ktoś zechce tu wrócić po latach?
Użytkownik: benten 2013-03-21 08:24 napisał(a):
Odpowiedź na: A jak ktoś zechce tu wróc... | Marylek
Może lepiej puste profile. Bo jak ktoś oceniał itd, to też mi się wydaje, że może wrócić. Ale jak ktoś się zalogował 5 lat temu, raz, zadał pytanie maturalne, nic nie ocenił i już nie wrócił?
Użytkownik: hburdon 2013-03-21 08:46 napisał(a):
Odpowiedź na: Może lepiej puste profile... | benten
A w czym taki pusty profil przeszkadza?
Użytkownik: benten 2013-03-21 08:54 napisał(a):
Odpowiedź na: A w czym taki pusty profi... | hburdon
Mnie w niczym, bo nie moja sprawa. Ale jak coś już usuwać, to chyba to w pierwszej kolejności. Bo co, jeśli ktoś był kiedyś na Bnetce, ocenił dużo, a ostatnio się nie udziela. Takie profile usuwać? Lepiej puste.
Użytkownik: nainala 2013-03-24 00:01 napisał(a):
Odpowiedź na: A jak ktoś zechce tu wróc... | Marylek
To albo można go "odwiesić" albo może zalogować się ponownie, jeżeli będzie mu na tym zależało.
Użytkownik: Marylek 2013-03-24 06:26 napisał(a):
Odpowiedź na: To albo można go "odwiesi... | nainala
Ale po co aż tyle zachodu? Zawieszać - odwieszać... Jak już pisałam, mnie te "martwe dusze" nie przeszkadzają zupełnie, nie wpływają na jakość działania serwisu, a stanowią część jego historii.
Użytkownik: OlimpiaOpiekun BiblioNETki 2013-03-21 08:34 napisał(a):
Odpowiedź na: Adminie, ponowię moją pro... | nainala
Usunięcie użytkowników, którzy kiedyś oceniali, a teraz nie korzystają z Biblionetki- uważam za zły pomysł, bo usuniemy ich oceny, ale usunięcie użytkowników, którzy zalogowali się, ale nie oceniają, ani nie korzystają z serwisu jest dobrym pomysłem.
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2013-03-21 08:57 napisał(a):
Odpowiedź na: Usunięcie użytkowników, k... | OlimpiaOpiekun BiblioNETki
Oczywiście! Trudno nazwać użytkownikiem kogoś, kto loguje się tylko po to, by dodać informację o nowej wspaniałej książce młodego obiecującego autora/autorki(nie wystawiając nawet jednej oceny albo tylko tę jedną), albo żeby zadać pytanie dotyczące matury, i potem nawet nie podziękować za uzyskane podpowiedzi.
Ja bym nawet się zastanawiała, czy nie usunąć też użytkowników takich, jak mój osobisty potomek, który ocenił jakąś tam liczbę książek w porywie przelotnego zapału, ale potem uznał, że szkoda mu czasu na dyskutowanie o lekturach i od dobrych 5 lat do Biblionetki nie zajrzał. Ale faktycznie, oceny pozostały i wliczają się do średniej...
Użytkownik: gosiaw 2013-03-21 09:01 napisał(a):
Odpowiedź na: Oczywiście! Trudno nazwać... | dot59Opiekun BiblioNETki
Po co ich usuwać. W czym przeszkadzają?
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2013-03-21 09:23 napisał(a):
Odpowiedź na: Po co ich usuwać. W czym ... | gosiaw
No, przeszkadzać niby nie przeszkadzają, ale i potrzebni też nie są :-).
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2013-03-21 09:25 napisał(a):
Odpowiedź na: Po co ich usuwać. W czym ... | gosiaw
Oczywiście gdybym musiała wybierać, to na pewno wolałabym zlikwidować foty z Fejsbuka, niż profile nieaktywnych użytkowników :-).
Użytkownik: nainala 2013-03-24 00:03 napisał(a):
Odpowiedź na: Po co ich usuwać. W czym ... | gosiaw
Przeszkadzają, bo kiedy chcesz znaleźć "prawdziwego" użytkownika, to są kłopoty. Musisz szukać wśród tych "martwych dusz".
Użytkownik: margines 2013-03-24 00:57 napisał(a):
Odpowiedź na: Przeszkadzają, bo kiedy c... | nainala
...A już myślałem, że nikt nie zrozumie mnie i nie tanie po mojej stronie.
I że to ze mną jest coś nie tak, skoro przeszkadzają mi takie puste nicki.
Użytkownik: Szeba 2013-03-24 19:09 napisał(a):
Odpowiedź na: ...A już myślałem, że nik... | margines
To ze mną jest coś nie tak, bo mi nie przeszkadzają? ;)
Użytkownik: Admin 2013-03-24 22:29 napisał(a):
Odpowiedź na: Przeszkadzają, bo kiedy c... | nainala
Nie trzeba kasować, może wystarczy filtrować? Czego szukasz, w czym konkretnie to przeszkadza?
Użytkownik: nainala 2013-03-24 22:43 napisał(a):
Odpowiedź na: Nie trzeba kasować, może ... | Admin
Chyba niepotrzebnie znowu ruszyłam temat. Jeżeli tylu osobom to nie przeszkadza, to i mnie także nie. Moja wiedza informatyczna jest w powijakach i nie wiem na czym polega filtrowanie, ale proszę zapomnij o temacie. Tak dużo osób jest przeciwnych usuwaniu "martwych dusz", że nie zawracaj sobie tym głowy, pewnie i tak masz wystarczająco dużo pracy z biblionetką.
Użytkownik: Admin 2013-03-24 22:45 napisał(a):
Odpowiedź na: Chyba niepotrzebnie znowu... | nainala
Ja też usuwać nie chcę, ale samo to że ten temat się pojawił oznacza że coś na rzeczy jest. Może można to inaczej rozwiązać, tak żeby wilk był syty ;) Jeśli konkretnie w czymś to przeszkadza to opisz mi kiedyś na prv. Dzięki!
Użytkownik: juliannamaria 2013-03-21 12:05 napisał(a):
Odpowiedź na: Oczywiście! Trudno nazwać... | dot59Opiekun BiblioNETki
A co można sądzić o użytkowniku :psychogirl, który zalogował się tylko po to, aby ocenić całą Jeżycjadę na 1 i więcej się nie pojawił???
Użytkownik: hburdon 2013-03-21 12:24 napisał(a):
Odpowiedź na: A co można sądzić o użytk... | juliannamaria
Że nie lubi Jeżycjady?
Użytkownik: misiak297 2013-03-21 12:29 napisał(a):
Odpowiedź na: Że nie lubi Jeżycjady? | hburdon
Boskie!!!!!!:D:D:D:D:D:D A jakże trafne! Prawie zakrztusiłem się ze śmiechu!
Użytkownik: janmamut 2013-03-21 15:32 napisał(a):
Odpowiedź na: Że nie lubi Jeżycjady? | hburdon
:D Logika -- piękna rzecz.

I przypomniałaś mi, że jeszcze w tym roku nie czytałem "Alicji...". A tu już marzec się kończy.
Użytkownik: juliannamaria 2013-03-23 11:03 napisał(a):
Odpowiedź na: Że nie lubi Jeżycjady? | hburdon
Bingo!
Dlatego podziwiam wytrwałość- czytać cały cykl, by się jednorazowo zalogować i ocenić na 1!
A już trudno nie nazwać masochistą kogoś, kto czytał prawie 700 książek jednego gatunku i też ocenił je wszystkie na 1 a poza tym nic nie warte było jego oceny na Biblionetce (albo nic innego nie czytał).
No, ale każdemu wolno oceniać według woli.
Użytkownik: gosiaw 2013-03-21 12:27 napisał(a):
Odpowiedź na: A co można sądzić o użytk... | juliannamaria
Ale przecież wolno każdemu oceniać co chce, jak chce, i ile chce. Wyłączając akcje związane z marketingiem szeptanym. :)
Użytkownik: Elfa 2013-03-21 14:45 napisał(a):
Odpowiedź na: Oczywiście! Trudno nazwać... | dot59Opiekun BiblioNETki
Już kiedyś o tym pisałam, więc się powtórzę. Na innym portalu spotkałam się z tym, że po roku nieobecności, otrzymuje się maila z przypomnieniem o istnieniu i zapytaniem, dlaczego już nie odwiedzamy tej strony. Może to też byłoby jakieś sensowne rozwiązanie, zwłaszcza że wtedy można byłoby usunąć profile osób, których adresy mailowe są błędne, którzy odpowiedzieliby, że nie chcą już odwiedzać Biblionetki itp.

Użytkownik: OlimpiaOpiekun BiblioNETki 2013-03-21 14:56 napisał(a):
Odpowiedź na: Już kiedyś o tym pisałam,... | Elfa
A czy takie rozwiązanie nie zmieniłoby nam średnich ocen książek? Uważam, że szkoda jednak tych danych.
Może faktycznie odznaczanie kolorem osób, które dawno nie pojawiły się na forum jest dobrym pomysłem, albo usuwanie po dłuższym czasie pustych kont (login, brak ocen, brak wypowiedzi).
Użytkownik: mafia 2013-03-21 15:05 napisał(a):
Odpowiedź na: A czy takie rozwiązanie n... | OlimpiaOpiekun BiblioNETki
Szkoda by było usuwać konta osób, które oceniały książki albo dodały recenzje/opinie.

Tak jak po usunięciu konta Marii Dory. Jej wypowiedzi nie widać, co raczej dobrze nie wygląda, zwłaszcza w dyskusjach, w których brała udział.

Usuwanie pustych kont sens ma.:)
Użytkownik: nainala 2013-03-24 02:03 napisał(a):
Odpowiedź na: A czy takie rozwiązanie n... | OlimpiaOpiekun BiblioNETki
Jest bardzo dużo osób, które figurują jako użytkownicy i nie ocenili ani jednej książki.
Użytkownik: lady P. 2013-03-21 14:57 napisał(a):
Odpowiedź na: Już kiedyś o tym pisałam,... | Elfa
Usuwane byłyby również komentarze i recenzje takich osób? Podobnie jak Miaugorzata nie rozumiem, po co usuwać i w czym przeszkadzają.
Użytkownik: nainala 2013-03-24 02:05 napisał(a):
Odpowiedź na: Usuwane byłyby również ko... | lady P.
Ja mówiłam o osobach, które nie oceniły żadnej książki, nie napisały żadnej recenzji i tylko się zalogowały na jeden dzień. Poniżej wypisałam 30 takich Krzysztofów.
Użytkownik: Szeba 2013-03-24 18:58 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja mówiłam o osobach, któ... | nainala
Z tym jednym dniem, to nie musi być wcale tak, jak się wydaje, już to było tłumaczone, nawet w tym wątku, czego też nie wiedziałam - jest to związane ze zmianami systemowymi, czy jakimiś tam na Biblionetce, jakiś czas temu. Rzeczywiście, od zmiany ten dany ktoś się nie logował, ale przed logowaniem mógł tu prowadzić aktywne życie. Zero ocen, to... zero ocen widocznych, tak też może być? Takie rzeczy _na pewno_ może wiedzieć tylko administracja.

Nie mogę zrozumieć dlaczego tak niektórym zależy na skasowaniu, czy zawieszaniu takich kont, a właściwie różnych kont, bo jak tak czytam, to naprawdę każdemu chodzi trochę o coś innego jednak i o kogo innego w tym likwidowaniu kont, czy robieniu kolorowych gett itp.

Wystarczy sprawdzić datę ostatniego logowania i już wiadomo, czy np. warto pisać w sprawie wymiany. No właśnie, kolejny "dziwny" argument, bez urazy - mowa o wymianie i trudnościach z nią związanych a spowodowanych przez użytkowników-duchy - czyli mają oni jakieś widoczne schowki? Czyli nie są to osoby, które NIC na Biblionetce nie zrobiły, nie działały? Niekonsekwentne to.
Po prostu nie rozumiem :(

Zawieszanie-odwieszanie co ma dać, kiedy kolejna osoba argumentuje, że chodzi o blokowanie loginów? Takiego konta nie da się już przecież odwiesić pod zawieszonym loginem.

To jakieś wszystko chaotyczne takie jest... I emocjonalne. Chyba rzeczywiście teraz już, na tym etapie, przydałaby się po tej dyskusji ankieta. Choć i tak uważam, że większość udzielających się w wątku jest przeciwna zmianom, a ten, kto je proponuje kompletnie nie umie przekonać do niczego; kiepskie rzecznictwo ;)

Użytkownik: OlimpiaOpiekun BiblioNETki 2013-03-21 15:00 napisał(a):
Odpowiedź na: Już kiedyś o tym pisałam,... | Elfa
A, jeszcze jedno: czy usuwanie kont użytkowników, którzy nie logują się powiedzmy dwa lata, lecz kiedyś uczestniczyli w życiu forum, prowadzili dyskusje itp. nie wprowadzi zamieszania w starych dyskusjach o książkach? Czy po usunięciu takiego konta przy jego/jej wypowiedzi będzie ukazywało się, że to anonimowy użytkownik?
Użytkownik: mafia 2013-03-21 15:21 napisał(a):
Odpowiedź na: A, jeszcze jedno: czy usu... | OlimpiaOpiekun BiblioNETki
Wygrzebałam jeden ze swoich starych tematów, ale akurat trafiły się tu wypowiedzi usuniętego konta:
Abonament rtv zapłaci każdy, kto ma prąd
Wypowiedzi trochę jest, ale obawiam się, że po usuwaniu kont osób, które się wypowiadały (na forum, w czytatkach itp.) dyskusje mogłyby tak wyglądać.

Użytkownik: lady P. 2013-03-21 15:31 napisał(a):
Odpowiedź na: Wygrzebałam jeden ze swoi... | mafia
Nie wygląda to najlepiej. Delikatnie mówiąc.
Użytkownik: OlimpiaOpiekun BiblioNETki 2013-03-21 15:33 napisał(a):
Odpowiedź na: Wygrzebałam jeden ze swoi... | mafia
Wygląda to fatalnie, nie chciałabym widzieć takich luk.
Użytkownik: nainala 2013-03-24 01:53 napisał(a):
Odpowiedź na: Wygrzebałam jeden ze swoi... | mafia
Mówiłam o takich osobach, które zalogowały się kilka lat temu i albo nie oceniły nic, albo tak, jak pisała Dot, oceniły kilka książek i później już się nie logowały. Nie chciałabym być gołosłowna, weszłam na chybił trafił na imię Krzysztof i co znalazłam:
1. Krzysztof51 w biblionetce od 27.02.2005 ostatnie logowanie 27.02.2005 ocen 0
2. krzysztofJ. w biblionetce od 11.08.2003 ostatnie logowanie 11.08.2003 ocen 0
3. Krzysztofjar w biblionetce od 30.05.2012 ostatnie logowanie 30.05.2012 ocen 1
4. KrzysztofMarek w biblionetce od 21.10.2008 ostatnie logowanie 21.10.2008 ocen 0
5. Krzysztof O w biblionetce od 16.06.2005 ostatnie logowanie 16.06.2005 ocen 0
6. Krzysztof Rutkowski w bnetce od 19.05.2006 ostatnie logowanie 19.05.2006 ocen 1
7. Krzysztof. w biblionetce od 19.04.2012 ostatnie logowanie 19.04.2012 ocen 0
8. Krzysztof d. w biblionetce od 12.08.2012 ostatnie logowanie 12.08.2012 ocen 0
9. Krzysztof Warczyński w bnetce od 30.11.2010 ostatnie logowanie 30.11.2010 ocen 0
10.Krzysztof_74 w biblionetce od 22.10.2004 ostatnie logowanie 22.10.2004 ocen 0
11.Krzysztof_Halama w bnetce od 16.10.2010 ostatnie logowanie 16.10.2010 ocen 1
12.Krzysztof1234 w biblionetce od 27.09.2010 ostatnie logowanie 27.09.2010 ocen 0
13.Krzysztof16 w biblionetce od 18.09.2007 ostatnie logowanie 18.09.2007 ocen 0
14.Krzysztof200@op w biblionetce od 13.03.2007 ostatnie logowanie 13.03.2007 ocen 0
15.Krzysztof281979 w biblionetce od 20.11.2009 ostatnie logowanie 20.11.2009 ocen 0
16.KRZYSZTOF3057 w bilionetce od 15.01.2009 ostatnie logowanie 15.01.2009 ocen 0
17.Krzysztof43 w biblionetce od 27.03.2007 ostatnie logowanie 27.03.2007 ocen 0
18.Krzysztof45 w biblionetce od 28.01.2007 ostatnie logowanie 28.01.2007 ocen 0
19.Krzysztof52 w biblionetce od 01.12.2006 ostatnie logowanie 01.12.2006 ocen 1
20.Krzysztof7867 w biblionetce od 30.07.2008 ostatnie logowanie 30.07.2008 ocen 0
21.Krzysztofand w biblionetce od 09.11.2009 ostatnie logowanie 16.12.2010 ocen 0
22.KrzysztofB w biblionetce od 03.10.2004 ostatnie logowanie 03.10.2004 ocen 0
23.Krzysztofbib w biblionetce od 18.04.2008 ostatnie logowanie 18.04.2008 ocen 0
24.Krzysztofbojarski w bnetce od 18.05.2011 ostatnie logowanie 18.05.2011 ocen 0
25.Krzysztofer w biblionetce od 22.05.2010 ostatnie logowanie 22.05.2010 ocen 0
26.Krzysztoffnowak w biblionetce od 23.12.2009 ostatnie logowanie 23.12.2009 ocen 0
27.Krzysztofjarosz w biblionetce od 08.02.2006 ostatnie logowanie 08.02.2006 ocen 0
28.Krzysztofokon w biblionetce od 23.03.2010 ostatnie logowanie 24.03.2010 ocen 1
29.Krzysztofrud w biblionetce od 15.11.2010 ostatnie logowanie 15.11.2010 ocen 0
30.Krzysztofrud102 w biblionetce od 15.11.2010 ostatnie logowanie 15.11.2010 ocen 0
Przypuszczam, że to ta sama osoba, mogę się mylić.
To tylko część "jednodniowych martwych dusz" Krzysztofów. Nie wiem czy jest sens aby byli oni użytkownikami biblionetki. Poddaję to pod dyskusję.
Użytkownik: misiabela 2013-03-24 08:07 napisał(a):
Odpowiedź na: Mówiłam o takich osobach,... | nainala
O, ja też byłabym za usuwaniem takich pustych kont. Nawet ja mam swojego wtórnika misiabelastodwa
Ciekawe, kto i po co to zrobił? I po co ma takie konto wisieć w przestrzeni?
Użytkownik: mafia 2013-03-24 08:27 napisał(a):
Odpowiedź na: Mówiłam o takich osobach,... | nainala
Przeciwko usuwaniu takich nie mam nic przeciw. Chociaż podejrzewam, że byłoby to też dosć czasochłonne. ;)

I jak już zostało napisane, takich, którzy już coś napisali/oceniali a się od dawna nie logowali możnaby oznaczyć innym kolorem.
Użytkownik: margines 2013-03-24 14:21 napisał(a):
Odpowiedź na: Mówiłam o takich osobach,... | nainala
Matko jedyna!
Ileż pracy!
Podziwiam cię:)!
Właśnie o takie osoby - z TOTALNIE ZEROWYM wkładem w "życie" biblionetki - chodziło mi.
Wiem, że w pełni rozumiemy się:), a i misiabela dołączyła do nas.
Przykładowo takie "Krzysztofy", które oceniły choć jedną książkę to już co innego.

Powtarzam, że mnie udało się z loginem, ale pełno jest takich osób, które przy rejestrowaniu się do loginu musiały dodawać sznureczki jakichś cyfr, bo prosty login był zajęty.
Wprowadza to blokadę loginu komuś innemu (rzeczywistemu! użytkownikowi), a innym sprawia wiele zamieszania przy akcjach wymiany, mikołajkowych i innych.

Takie usuwanie pustych kont pewnie można by rozwiązać systemowo, nie musiałby Admin siedzieć, ręcznie wyszukiwać każdego z osobna i usuwać - o czymś takim pisało tu kilka(naście) osób.
Uprzedzam, że absolutnie! nie znam się na informatyce.
Użytkownik: lady P. 2013-03-21 15:04 napisał(a):
Odpowiedź na: Już kiedyś o tym pisałam,... | Elfa
Właśnie sobie wyobraziłam, ze przez dłuższy czas z jakiejś przyczyny nie mogę logować się do Biblionetki, potem próbuję wrócić i okazuje się, że w międzyczasie zostałam z niej usunięta. To byłoby przykre.
Użytkownik: nainala 2013-03-24 02:07 napisał(a):
Odpowiedź na: Właśnie sobie wyobraziłam... | lady P.
No tak, ale Ty uczestniczyłaś w życiu biblionetki, ale są osoby, które nic nie oceniły, nie brały udziału w żadnej dyskusji, żadnej recenzji - ZERO.
Użytkownik: Admin 2013-03-24 22:32 napisał(a):
Odpowiedź na: Właśnie sobie wyobraziłam... | lady P.
Zgadza się, a Regulamin nie narzuca obowiązkowej aktywności.
Użytkownik: lady P. 2013-03-21 10:17 napisał(a):
Odpowiedź na: Usunięcie użytkowników, k... | OlimpiaOpiekun BiblioNETki
Zgadzam się z Tobą. Szkoda byłoby usuwać te oceny, a poza tym może ktoś po latach wróci do Biblionetki?
Użytkownik: mafia 2013-03-21 15:48 napisał(a):
Odpowiedź na: Zgadzam się z Tobą. Szkod... | lady P.
Są jeszcze konta osób, które się udzielały, a których nie ma już wśród nas. Też w sumie by było szkoda.
Użytkownik: janmamut 2013-03-21 15:53 napisał(a):
Odpowiedź na: Są jeszcze konta osób, kt... | mafia
Oczywiście! Nie wyobrażam sobie, że można by usunąć np. konto Fruktozy. To kawał historii, którego nie można się wyrzec.
Użytkownik: Elfa 2013-03-21 16:00 napisał(a):
Odpowiedź na: Oczywiście! Nie wyobrażam... | janmamut
A co się z tym Fruktozą stało? W jego przypadku też jest błąd systemu, bo wychodzi na to, że był tu tylko jeden dzień?
Użytkownik: janmamut 2013-03-21 16:31 napisał(a):
Odpowiedź na: A co się z tym Fruktozą s... | Elfa
Fruktoza brał aktywny udział w pierwszych konkursach. Dziwny zakres czasowy wziął się jakoś z przesiadki na nową wersję BiblioNETki. Sam chciałbym wiedzieć, co się z nim dzieje, zwłaszcza że nie dane mi było go tutaj spotkać osobiście, tj. zdalnie.
Użytkownik: mafia 2013-03-21 16:05 napisał(a):
Odpowiedź na: Oczywiście! Nie wyobrażam... | janmamut
Albo Edwarda56.
Użytkownik: janmamut 2013-03-21 16:33 napisał(a):
Odpowiedź na: Albo Edwarda56. | mafia
O, właśnie! Niezapomniany człowiek dla tych, którym było dane go spotkać.
Użytkownik: nainala 2013-03-24 02:09 napisał(a):
Odpowiedź na: Oczywiście! Nie wyobrażam... | janmamut
Oczywiście, że nie usuwałabym osób, które cokolwiek robiły w biblionetce, ale totalnie martwe dusze?
Użytkownik: lady P. 2013-03-21 16:01 napisał(a):
Odpowiedź na: Są jeszcze konta osób, kt... | mafia
Jamaria, Moni... Nie wyobrażam sobie, że mógłby nie pozostać po nich żaden ślad. I nie potrafię o nich myśleć "użytkowniczki, których konta należy usunąć" - to brzmi tak bezosobowo i sucho.
Użytkownik: tesza 2013-03-21 11:43 napisał(a):
Odpowiedź na: Adminie, ponowię moją pro... | nainala
A może po prostu użytkowników nieobecnych od jakiegoś określonego czasu oznaczyć innym kolorem, będzie łatwiej i przejrzyściej, np. od razu będzie wiadomo, że oferta wymiany książki u takiego użytkownika jest raczej nieaktualna.
Użytkownik: Elfa 2013-03-21 11:54 napisał(a):
Odpowiedź na: A może po prostu użytkown... | tesza
To byłoby świetne rozwiązanie.

W schowku jednego z dawnych użytkowników jest np. taki tekst:
"Jeśli masz którąś z książek z mojego schowka i chciałbyś się wymienić, daj znać, Może znajdę coś, co Ciebie zainteresuje?"
Wymiana z tym użytkownikiem jest jednak (z wiadomego wielu osobom powodu) niemożliwa, a nick "WitoldCh odszedł" nie jest dla wszystkich jednoznaczny, bo podpisy zmieniane są często.
Użytkownik: margines 2013-03-21 12:52 napisał(a):
Odpowiedź na: A może po prostu użytkown... | tesza
Właśnie:)!
O wszelkich wymianach, pożyczkach, prezentach biblionetkołajowych myślałem, mając na myli użytkowników, którzy zarejestrowali się "iks" lat temu, ale poświęcili AŻ jeden dzień na bycie w biblionetce.
Login takiej osoby jest, więc dajmy na to wyśywietla się przy poszukiwaniu jakiejś książki, piszę do tej osoby i czekam miesiącami na odpowiedź. I co:(?
Poza tym - taki ktoś blokuje login nowemu użytkownikowi, więc trzeba dopisywać rzędy jakichś cyfr...
Mnie udało się znaleźć bezproblemowy login, ale wielu ze stałych bywalców miało ten problem, więc byłbym za kasowaniem kont osób, które dosłownie niczym nie przyczyniły się biblionetce.
Oceny chyba zostałyby.
Użytkownik: Elfa 2013-03-21 13:23 napisał(a):
Odpowiedź na: Właśnie:)! O wszelkich w... | margines
"ale poświęcili AŻ jeden dzień na bycie w biblionetce" - to jest trochę zmyłkowe z tym jednym dniem, bo zerknij np. w profil tej osoby (ponad 4 tysiące książek dodane w jeden dzień, to byłby niezły sukces): Moni
Użytkownik: SiostraDarka 2013-03-21 13:34 napisał(a):
Odpowiedź na: "ale poświęcili AŻ jeden ... | Elfa
To jest prawdopodobnie błąd systemu. Ta osoba zgłaszała błędy i wypowiadała się nie tylko w tym jednym dniu.
Użytkownik: mafia 2013-03-21 16:09 napisał(a):
Odpowiedź na: "ale poświęcili AŻ jeden ... | Elfa
Swego czasu były pewne zmiany w Biblionetce i w przypadku osób, które po tych zmianach się nie udzielały jest tak ustawione, że data rejestracji i data ostatniego logowania jest taka sama. podejrzewam, że to stąd jest ten "aż jeden dzień".

Jeśli się mylę, proszę o sprostowanie. ;)
Użytkownik: lady P. 2013-03-21 16:13 napisał(a):
Odpowiedź na: Swego czasu były pewne zm... | mafia
Wydaje mi się, że masz rację. :) Episodex chyba tak to wyjaśniał, ale nie znalazłam jego wypowiedzi.
Użytkownik: gosiaw 2013-03-21 15:02 napisał(a):
Odpowiedź na: Właśnie:)! O wszelkich w... | margines
"byłbym za kasowaniem kont osób, które dosłownie niczym nie przyczyniły się biblionetce.
Oceny chyba zostałyby."

No niestety by nie zostały. Jak skasujemy konto to oceny czyje będą?

Widzę też problem regulaminowy. W momencie gdy te osoby się rejestrowały nikt nie wspominał, że mała aktywność w serwisie może skutkować usunięciem konta. Taki ktoś zechce wrócić i co? Jak w "Misiu"? Nie mamy Pańskiego konta i co nam Pan zrobi?
Użytkownik: Marylek 2013-03-21 16:27 napisał(a):
Odpowiedź na: "byłbym za kasowaniem kon... | gosiaw
Pytanie istotne jest, moim zdaniem, następujące: czy Biblionetka działa gorzej z uwagi na dużą ilość nieaktywnych kont? Jeśli tak, to dyskusja nad ich usuwaniem jest zasadna. Jeśli nie (a to są tylko pliki tekstowe, żadnych obrazków, zdjęć, animacji) - to po co?

- kwestia wprowadzania w błąd: wystarczy spojrzeć na profil, żeby dowiedzieć się, kiedy dana osoba, niegdyś aktywna, logowała się po raz ostatni. Jeśli od dawna nie, to nie piszemy w sprawach wymiany, Mikołaja, ani żadnych innych.

- kwestia regulaminu: nigdzie nie jest napisane, że można się tu zalogować tylko pod warunkiem jakiejkolwiek aktywności. Ja przez długi czas, nawet już po zalogowaniu, nie wchodziłam na forum w ogóle, oceniałam sobie to i owo, głównie z pamięci. A zalogowałam się trochę ze złości, gdy odkryłam, że jedna z książek mojego życia nie ma żadnej notki informacyjnej. Postanowiłam coś o niej napisać. Napisałam, nacisnęłam nie wiem co - i zjadło mi cały tekst. Tricku ctr-Z nie znałam wtedy. Zniechęciło mnie to do aktywności solidnie.

- kwestia ewentualnego powrotu po latach już była poruszana.

- kwestia "martwych dusz", czyli osób, które zalogowały się jeden raz w jakimś konkretnym celu: to po pierwsze też nie jest wbrew regulaminowi, a po wtóre - czym mi to przeszkadza? Mnie jako użytkownikowi? Ja w ogóle nie wiem jak Wy znajdujecie tych nieaktywnych. I po co? Jak wyżej - jesli ich istnienie nie szkodzi działaniu serwisu, to niech sobie są.

Jest jeszcze coś: historia serwisu. Każdy taki użytkownik, to fragment biblionetkowej historii. Dlaczego i po co wymazywać ślady? Ktoś kiedyś był tutaj, działał, wypowiadał się, uczestniczył w dyskusjach. Dziś go nie ma. Dlaczego mamy eliminować wszelkie ślady po kimś takim? To przestępstwo, że ktoś zmienił zdanie/zainteresowania/wyjechał/zachorował/zmarł? Owszem, tak! Pamiętacie Edwarda56? Już nigdy nic nie napisze - nieaktywny użytkownik. To co - usuwamy?

Jestem przeciwna usuwaniu kont, nawet tych osób, które zalogowały się tylko po to, żeby zadać jedno pytanie na forum Matury. Wystarczająco straszne są luki po wypowiedziach Marii Dory.

Jestem natomiast za przywróceniem "Zielonej listy". Właściwie dlaczego jej już nie ma? To by niektóre sprawy rozwiązało, niektórym użytkownikom bardzo pomogło - wszystko w jednym miejscu.
Użytkownik: gosiaw 2013-03-21 18:14 napisał(a):
Odpowiedź na: Pytanie istotne jest, moi... | Marylek
Admin kiedyś o tym pisał - nieaktywne konta nie mają wpływu na wydajność serwisu. Zmiany i poprawki 2012-11-21
Użytkownik: Marylek 2013-03-21 18:18 napisał(a):
Odpowiedź na: Admin kiedyś o tym pisał ... | gosiaw
A, dzięki!
To dla mnie nie ma sprawy.
Użytkownik: Szeba 2013-03-21 20:42 napisał(a):
Odpowiedź na: Pytanie istotne jest, moi... | Marylek
Zgadzam się w pełni. Tu już nic nie trzeba dodawać :)
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2013-03-21 17:22 napisał(a):
Odpowiedź na: "byłbym za kasowaniem kon... | gosiaw
No, nie, rzeczywiście w kwestii ocen to by była trudna sprawa, zresztą istotnie jeśli ktoś chociaż trochę ich wystawił (nie mam tu na myśli złośliwego logowania się tylko po to, żeby wszystkie książki danego autora albo wszystkie książki z jednej dziedziny - był taki casus, trafiłam nań zupełnym przypadkiem - ocenić na jedynki), to zawsze jest nadzieja, że wróci.
Nie chodziło mi też o samą aktywność na forum, bo są ludzie, którzy wcale się na forum nie odzywają, a książki oceniają, i to czasem bardzo dużo.
Ja miałam na myśli osoby, których jednodniowa aktywność ograniczyła się do wklejenia peanu na cześć jednej książki (przy czym było to dzieło ... no, niech będzie, że nie z najwyższej półki), po czym już nigdy więcej się nie zalogowały. Skoro po takim wpisie osoba się nie odezwie przez 5 czy 8 lat, to jaka jest szansa, że kiedykolwiek jeszcze? Chyba, że jej kolega/koleżanka wyda nową książkę...
Ale zapoznawszy się z opiniami pozostałych użytkowników wypowiadających się po mnie przyznaję, że nie warto robić zamieszania.
Użytkownik: Szeba 2013-03-21 20:41 napisał(a):
Odpowiedź na: No, nie, rzeczywiście w k... | dot59Opiekun BiblioNETki
Twoja wypowiedź najlepiej pokazuje jak bardzo każdy ma do tego inny stosunek, jak bardzo każdy chciałby inaczej to zorganizować i inne kryteria przyjąć :) Kto by miał to ocenić i zadecydować? Nawet jeśli wspólnie, to - ja się bym bała.

Czasem nie loguję się tygodniami, a mam wrażenie, że był czas, kiedy nie logowałam się całymi miesiącami. Oczywiście oceniam, ale większość ocen jest ukryta, mam cudowno-straszny schowek, który na szczęście nie straszy ludzi, teraz też się wypowiadam na forum. Ale kiedyś tak nie było.
Nie wiem dlaczego też i jak miałabym się zastanawiać nad motywami różnych ludzi, którzy tu wchodzą raz, czy sto razy w życiu, piszą coś, lub... robią cokolwiek innego. Mając jakieś odgórnie ustalone kryteria, ktoś musiałby odwalić kupę roboty, nie wiem, może nawet trochę ręcznie przekopać się przez ileś profili i ocenić, do jakiej kategorii należą i czy je w związku z tym kasować, czy nie. A jak tu wcześniej ktoś napisał zdarzają się też błędy, które wyłapuje się czasem przez przypadek tylko.

Czy to warto?
Ja bym nie chciała zostać skasowana, jak każda prawdziwa sztuczna inteligencja ;)
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2013-03-21 21:20 napisał(a):
Odpowiedź na: Twoja wypowiedź najlepiej... | Szeba
Jak już napisałam powyżej, najwyraźniej nie warto - z dwojga złego lepiej już tolerować grasowanie klonów i trolli, niż narażać się na posądzenie o chęć "skasowania" normalnych użytkowników :-).
Użytkownik: Szeba 2013-03-21 21:40 napisał(a):
Odpowiedź na: Jak już napisałam powyżej... | dot59Opiekun BiblioNETki
Niee, dlaczego zaraz tak? ;) Nie posądzam, że ktoś posądza, ale czasem nawet z marketingowcami można się pomylić.
Jak ja się cieszę, że nie muszę pełnić pewnych funkcji, bo tak tu, na forum, mogę sobie gadać różne rzeczy, ale gdybym miała pilnować, podejmować decyzje, sprzątać? Brr!
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2013-03-21 22:30 napisał(a):
Odpowiedź na: Niee, dlaczego zaraz tak?... | Szeba
Też racja - człowiek wymyśla różne bardziej lub mniej sensowne innowacje, ale sam się za to nie bierze, zawsze na Admina i spółkę spada konieczność ich ewentualnego wykonywania...
Użytkownik: gosiaw 2013-03-21 23:00 napisał(a):
Odpowiedź na: Jak już napisałam powyżej... | dot59Opiekun BiblioNETki
Nie no, od niekasowania nieużywanych czy mało używanych profili do tolerowania klonów i trolli to jednak droga jest daleka. :/
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2013-03-21 23:07 napisał(a):
Odpowiedź na: Nie no, od niekasowania n... | gosiaw
No ale skoro większość mówi, że im nie przeszkadzają tacy użytkownicy, którzy się logują po to, żeby dodać jedną ocenę albo jedną opinię nawet bez oceny, a potem znikają, to może jednak ja jestem zbyt czepialska? Może rzeczywiście gdyby chcieć takowych usunąć czy "zamrozić", mógłby zostać ktoś niechcący poszkodowany?
Użytkownik: margines 2013-03-22 00:16 napisał(a):
Odpowiedź na: "byłbym za kasowaniem kon... | gosiaw
Nie pomyślałem o tej na końcu wspomnianej przez panią sytuacji.
Chodziło mi o osoby, "które dosłownie niczym nie przyczyniły się biblionetce", czyli na swoim koncie nie mają wypowiedzi, ocen, wprowadzonych tytułów, autorów i żadnych książek w schowku.
Dokładnie to miałem na myśli to, że takie osoby blokują innym login.
Przy okazji wprowadzają zamieszanie przy wszelkich akcjach wymiany książkowej, biblionetkołaja; wiem, że prowadzący takie akcje dodatkowo muszą wchodzić na każde konto i sprawdzać, kiedy dane osoby logowały się, ale ile to czasu zajmuje:(? I ile niepotrzebnego czekania na odzew od takiego ściemniacza. Bo wg mnie to wprowadza totalne zamieszanie.
Wiedzą tylko osoby zajmujący się takimi akcjami:|

W przypadku właśnie tych "martwych dusz" i tak nie ma za bardzo co kasować oprócz właśnie odblokowania loginu:)

I powtórzę, że nie miałem na myśli osób:)!, które nie logują się do Biblionetki przez jakiś czas, ale mają jakiś dorobek:)
Ta moja uwaga dotyczy też osób, których niestety nie ma już wśród nas.
Użytkownik: krasnal 2013-03-22 00:34 napisał(a):
Odpowiedź na: Nie pomyślałem o tej na k... | margines
A ile to roboty dla Admina, takie tropienie i usuwanie pustych kont?;) Nie mówiąc o tym, że jak chcesz wysłać komuś wiadomość, to wchodzisz na jego profil i tam widać datę ostatniego logowania.
Użytkownik: gosiaw 2013-03-22 07:20 napisał(a):
Odpowiedź na: A ile to roboty dla Admin... | krasnal
Tak, stanowczo wystarczy przyglądania się profilom osób, które podejrzewamy, lub użytkownicy podejrzewają, o nieuczciwe promowanie czegoś. :(
Użytkownik: nainala 2013-03-25 01:09 napisał(a):
Odpowiedź na: "byłbym za kasowaniem kon... | gosiaw
Tutaj chyba nie chodzi o małą aktywność, ale o zerową aktywność: żadnej oceny, żadnej wypowiedzi ani recenzji, to są "martwe dusze".
Użytkownik: nainala 2013-03-24 02:11 napisał(a):
Odpowiedź na: Właśnie:)! O wszelkich w... | margines
Jeżeli dana martwa dusza coś oceniła, a jeżeli oprócz zalogowania się nic nie zrobiła ?
Użytkownik: nainala 2013-03-24 22:24 napisał(a):
Odpowiedź na: Właśnie:)! O wszelkich w... | margines
Jeżeli takowe są, a jeżeli aktywność w biblionetce była zerowa?
Użytkownik: Małgorzata_ 2013-03-24 14:01 napisał(a):
Odpowiedź na: A może po prostu użytkown... | tesza
Albo umieścić przy nich odpowiednią ikonkę, np. duszka ;)
Użytkownik: agatatera 2013-03-21 12:20 napisał(a):
Odpowiedź na: Adminie, ponowię moją pro... | nainala
Jestem za. Takie martwe dusze tylko tworzą chaos i nie ma rzeczywistej sytuacji.
Użytkownik: krasnal 2013-03-21 20:40 napisał(a):
Odpowiedź na: Adminie, ponowię moją pro... | nainala
Też w sumie nie widzę sensu usuwania pustych kont. Pamiętam, że były nad tym dyskusje w związku z zajętym loginem "syrenka" przez kogoś, kto nic nawet nie ocenił, a "nasza" :) Syrenka, po niegdysiejszych zmianach w serwisie, nie mogła stosować opisu "syrenka". Ale to jakoś zostało rozwiązane i chyba już się wszyscy oswoili z innym działaniem opisów niż kiedyś.
Użytkownik: margines 2013-03-22 00:21 napisał(a):
Odpowiedź na: Też w sumie nie widzę sen... | krasnal
Co do syrenki to większość kojarzy ją (choćby wirtualnie, ale nie tylko), mam na myśli loginy osób, które nie są znane, a pojawiają się przy okazji właśnie wymiany książkowej i innych.
Użytkownik: krasnal 2013-03-22 00:26 napisał(a):
Odpowiedź na: Co do syrenki to większoś... | margines
Wiem, wiem. Podałam przykład z Syrenką, bo pamiętam, że kiedyś od jej przypadku zaczęła się dyskusja o usuwaniu pustych kont. I tam było zastosowanie jakieś tego usuwania. Natomiast użytkownicy, których loginy pojawiają się przy wymianie książek, to raczej nie będą puste konta. I chyba większość się zgadza, że trudno usuwać konta użytkowników, którzy oceniali jakieś książki, wypowiadali się itp. Datę ostatniego logowania można sprawdzić, można ewentualnie oznaczać innym kolorem użytkowników nieaktywnych od jakiegoś określonego czasu. Ale nie widzę sensu usuwania.
Użytkownik: nainala 2013-03-24 02:12 napisał(a):
Odpowiedź na: Wiem, wiem. Podałam przyk... | krasnal
A co z tymi, którzy oprócz zalogowania nie zrobili nic?
Użytkownik: krasnal 2013-03-24 02:38 napisał(a):
Odpowiedź na: A co z tymi, którzy opróc... | nainala
No z nimi nic:) Dajcie spokój, przecież to kupa roboty dla Admina, takie usuwanie. Może niektórym użytkownikom rzeczywiście często potrzebna jest informacja, czy ktoś jest nadal czynnym użytkownikiem czy nie, ale nie sądzę, żeby było dużo takich osób. Większość raczej tylko od czasu do czasu to sprawdza. I moim zdaniem naprawdę nie ma co zawalać Admina taką robotą, żeby nam czasem było troszkę wygodniej.
Użytkownik: nainala 2013-03-25 01:15 napisał(a):
Odpowiedź na: Wiem, wiem. Podałam przyk... | krasnal
Weszłam sobie przed chwilą na Syrenkę. Oprócz "Naszej Syrenki" jest pięć "martwych jednodniowych dusz", które nie mają żadnych ocen, żadnych wypowiedzi - NIC.
Użytkownik: Marylek 2013-03-21 06:44 napisał(a):
Odpowiedź na: Od dłuższego czasu myślę ... | Admin
Pomóc - ja jak najbardziej tak, choć wciąż ostentacyjnie bez tarczki!

Co masz na myśli mówiąć "przewietrzyć"? Co jest celem takiego "przewietrzenia"? Czy zdobycie dużej ilości nowych użytkowników? Przyciągnięcie młodzieży? Zachęcenie reklamodawców? Czy też priorytetem jest zadowolenie użytkowników obecnych?

Opcjonalność wyświetlania okładek - tak, już pisałam przed chwilą.

Skoro mowa o odmalowaniu ścian czytelni, a w wielu postach wraca wspomnienie niegdysiejszego błekitu dominującego na stronach starej Biblionetki, to czy jest taka opcja w ogóle brana pod uwagę? Mam teraz nowy monitor, dopiero na nim widzę, ile tu kolorów! Niegdysiejsze pomarańcze są teraz cynobrowe, tło komentarzy nad postami z beżowego zmieniło mi się na żółty... Nie chcę grzebać w opcjach przeglądarki, tyle że czcionkę sobie przyjaźniejszą ustawiłam, bo zmieni mi się kolorystyka na wszystkich stronach, ale jak dla mnie to jest tu wystarczająco barwnie.

Mówisz: charakter niekrzykliwy. Otóż to, umiar, nienachalność i brak wodotrysków, to jest rzecz wyróżniająca tę stronę od innych. Dobrze by było tego nie zepsuć.
Użytkownik: Admin 2013-04-01 23:25 napisał(a):
Odpowiedź na: Pomóc - ja jak najbardzie... | Marylek
Zdobycie nowych? Nie, raczej zatrzymanie odpływu starych.
Reklamodawców? Raczej nie, ten model w polskim Internecie nieczęsto się sprawdza.
Zadowolenie obecnych? Owszem , czemu nie, choć jak widać niełatwo to pogodzić czasem ;)
Charakter niekrzykliwy? Owszem, tu chyba to jest jasne dla wszystkich.

Ale głównie chodzi o zmiany technologiczne: nowe urządzenia, tablety, telefony, ebooki, pozycjonowanie w wyszukiwarkach. Musimy wskakiwać na ten pociąg, bo nam odjedzie i wtedy pewnego dnia BiblioNETka uschnie bez nowych tekstów, nowych czytelników i funduszy. Konkurencja nie śpi.
Użytkownik: cbniki 2013-04-02 09:33 napisał(a):
Odpowiedź na: Zdobycie nowych? Nie, rac... | Admin
"Ale głównie chodzi o zmiany technologiczne: nowe urządzenia, tablety, telefony, ebooki, pozycjonowanie w wyszukiwarkach. Musimy wskakiwać na ten pociąg, bo nam odjedzie i wtedy pewnego dnia BiblioNETka uschnie bez nowych tekstów, nowych czytelników i funduszy. Konkurencja nie śpi."

Adminie, umacniasz moją sympatię, cieszę się, że tu "wylądowałem" :)
Użytkownik: OlimpiaOpiekun BiblioNETki 2013-03-21 08:34 napisał(a):
Odpowiedź na: Od dłuższego czasu myślę ... | Admin
Chętnie pomogę.
Użytkownik: mchpro 2013-03-21 09:07 napisał(a):
Odpowiedź na: Od dłuższego czasu myślę ... | Admin
Pomożemy.
Użytkownik: misiak297 2013-03-20 22:17 napisał(a):
Odpowiedź na: Temat tak naprawdę do adm... | vorthess
Tu pytanie do wszystkich - myślę, że zasadne. Jak odbieracie okładki książek przy literadarowych recenzjach? Moim zdaniem to wygląda estetycznie, nie razi po oczach, a jednocześnie uzupełnia stronę, nadaje jej odrobinę nienachalnego kolorytu.

A wy co sądzicie?
Użytkownik: krasnal 2013-03-20 22:25 napisał(a):
Odpowiedź na: Tu pytanie do wszystkich ... | misiak297
Zgadzam się, Misiaku. Z okładkami na stronie książki warto pomyśleć, tylko rzeczywiście jakoś mądrze trzeba by rozwiązać kwestię książek wielokrotnie wydawanych. I co zrobić tam, gdzie nie ma jak do obrazka okładki dotrzeć. Puste prostokąty z napisem "brak zdjęcia" robią na mnie nieprzyjemne wrażenie...
Użytkownik: misiak297 2013-03-20 22:31 napisał(a):
Odpowiedź na: Zgadzam się, Misiaku. Z o... | krasnal
O tak, "brak zdjęcia" to nieestetyczne!

Poza tym jeszcze jedna sprawa - jak pogodzić ewentualne dodanie okładek z reklamami? Ja niby nie mam tego problemu, bo tarcza opiekuna skutecznie mnie chroni przed migającymi banerami, ale pomyślmy też o innych.
Użytkownik: krasnal 2013-03-20 22:39 napisał(a):
Odpowiedź na: O tak, "brak zdjęcia" to ... | misiak297
Tu masz rację, Misiaku. Zerkając na ostatnią recenzję Literadaru, żeby zobaczyć obrazek okładki, najpierw zobaczyłam okładkę tuż obok reklamy i wyglądało to niedobrze. Bezwiednie "skasowałam" sobie myślowo reklamę, bo tak jest dla mnie "docelowo" (niedługo powinnam wrócić do statusu opiekuna:) i wtedy wyglądało to ładnie. Ale niezalogowany użytkownik widzi reklamę kolorową i wówczas rzeczywiście robi się za dużo szumu...
Użytkownik: Admin 2013-03-20 22:49 napisał(a):
Odpowiedź na: Tu masz rację, Misiaku. Z... | krasnal
Może wrócimy tylko do tekstowych, zobaczymy.
Użytkownik: misiak297 2013-03-20 22:56 napisał(a):
Odpowiedź na: Może wrócimy tylko do tek... | Admin
"Tekstowych" czyli tych takich dyskretnych? To byłoby jakieś rozwiązanie.

Mimo wszystko myślę, że można by naprawdę pomyśleć nad tymi okładkami. Żeby były jakieś nienachalne. Taka okładka może również zachęcać do sięgnięcia po książkę.
Użytkownik: ktrya 2013-03-21 08:18 napisał(a):
Odpowiedź na: "Tekstowych" czyli tych t... | misiak297
Właśnie, tak przy okazji reklam...
Tekstowe nawet w takich ilościach jak te obrazkowe byłyby do przyjęcia. Rozumiem cel pojawiających się reklam, ale żeby trzy migotliwe (na szczęście czy nieszczęście identyczne) obrazki były na jednej stronie?! To już moim zdaniem przegięcie. Zamiast tekstu widzę reklamy, bo mnie one rozpraszają. I czasem tu czuję się jak na niektórych stronach plotkarskich.

Żeby było jasno, reklama okej, ale nie w takich ilościach na jednej podstronie, chyba że tekstowe, które mniej rażą me oczęta.
Użytkownik: benten 2013-03-21 08:22 napisał(a):
Odpowiedź na: Właśnie, tak przy okazji ... | ktrya
Zostań opiekunem, będzie bez reklam.
Użytkownik: ktrya 2013-03-21 08:45 napisał(a):
Odpowiedź na: Zostań opiekunem, będzie ... | benten
Zostałabym, gdyby była możliwość płatności smsem, bo to jedyna dla mnie wygodna i możliwa w obecnej sytuacji forma. Wiem, dlaczego tej opcji nie ma, wiem, o innych możliwościach. Nie musisz mi tego tłumaczyć. Dlatego akceptuje konieczność widzenia reklam.

Tylko, że z czasem są one coraz bardziej nachalne. Problem jest w ich nadmiarze na jednej podstronie - są duże i krzykliwe, przez co zaczynają dominować nad portalem, z czasem coraz bardziej. Najpierw były tekstowe, na które na tyle zwracałam uwagę, że przeczytałam i przechodziłam dalej, potem pojawił się jeden obrazek na każdej stronie, w dodatku niebędący animacją, w porządku. To wszystko było do akceptowania, dalej widziałam na ekranie głównie stronę biblioNETki, a nie reklamowe bannery. Ale ostatnio sytuacja się zmienia i kiedy w jednej czytatce były trzy duże i migotliwe obrazki, przez co zrezygnowałam w ogóle z czytania tekstu, bo mnie rozpraszały, po prostu wyłączyłam stronę.

Użytkownik: Cirilla 2013-03-21 17:36 napisał(a):
Odpowiedź na: Zostałabym, gdyby była mo... | ktrya
Zainstaluj i włącz Adblocka - będzie i bez reklam i bez konieczności tarczki :)
Użytkownik: Szeba 2013-03-20 23:06 napisał(a):
Odpowiedź na: O tak, "brak zdjęcia" to ... | misiak297
Można by było zrobić to w taki sposób, że obrazek pokazywałby się po najechaniu myszą na jakiś symbol, pole, miejsce na karcie książki? A przy wejściu na stronę jej wygląd nie różniłby się za bardzo od obecnego. Wiem, że to możliwe, ale nie wiem jakim kosztem, jak technicznie to jest trudne.

Jakiś czas temu zatęskniłam za okładkami, bo rzeczywiście, zwłaszcza przy nowych pozycjach wydawniczych to się przydaje, żeby na szybko skojarzyć tytuł itd., owszem, jesteśmy wzrokowcami.
Tylko jeśli całość ma się przez to dłużej, czy wolniej ściągać, to ja podziękuję.
Użytkownik: vorthess 2013-03-20 23:52 napisał(a):
Odpowiedź na: Można by było zrobić to w... | Szeba
Nie będzie się wolniej ściągać, bo nie będą to wielomegabajtowe skany okładek, tylko małe pliki rozmiaru banerów "na skróty" czy "najciekawsze recenzje"

Najechanie jest bez sensu, bo tu chodzi o to by zainteresować się wzrokowo książką, a nie ominąć ją razem z resztą. Chcąc nie chcąc jesteśmy wzrokowcami i to zostaje. Pytaniem pozostaje kompozycja.
Użytkownik: Szeba 2013-03-21 00:00 napisał(a):
Odpowiedź na: Nie będzie się wolniej śc... | vorthess
Pamiętam, że kiedy jeszcze z boku wyświetlał się skrót do Literadaru w postaci okładki, to czasem naprawdę nie dało się korzystać z Biblionetki, ale może ja siedzę w średniowieczu i na kompie z krzesła ;)

> Najechanie jest bez sensu, bo tu chodzi o to by zainteresować się wzrokowo książką, a nie ominąć ją razem z resztą.

A tu, to zależy o co komu chodzi - ty mówisz reklama, przykuć spojrzenie, ja miałam cały czas na myśli myśląc o okładkach raczej informację-kolejny rodzaj informacji, kryterium rozpoznania-wyszukiwania wręcz ;)
Użytkownik: janmamut 2013-03-21 00:16 napisał(a):
Odpowiedź na: Nie będzie się wolniej śc... | vorthess
Czy zamierzasz pokryć użytkownikom koszty dodatkowego transferu? Czy ten portal ma się zmienić w komiks? Bo jakoś mam -- może całkowicie mylne -- wrażenie, że w czwartym dniu swojej obecności w BiblioNETce usiłujesz popsuć tak wiele, ile się da.
Użytkownik: krasnal 2013-03-21 00:34 napisał(a):
Odpowiedź na: Czy zamierzasz pokryć uży... | janmamut
Mamucie, zobacz, wielu stałych użytkowników włączyło się w dyskusję po stronie zmian. Oni też chcą wszystko psuć? Myślę, że raz na jakiś czas dyskusja o zmianach dobrze serwisowi zrobi. Spokojnie przecież rozmawiamy o różnych opcjach.
Użytkownik: janmamut 2013-03-21 00:44 napisał(a):
Odpowiedź na: Mamucie, zobacz, wielu st... | krasnal
Jakoś pamiętam stary wygląd. Ta pstrokacizna miała być przejściowa, z opcją wyboru starego wyglądu. I co? I nic! A teraz niektórym jest jeszcze za mało pstrokato. Ale oczywiście mogę pieniądze zamiast na wspieranie BiblioNETki przeznaczyć na dodatkowy transfer różnego rodzaju śmieci (z MOJEGO punktu widzenia).
Użytkownik: krasnal 2013-03-21 00:58 napisał(a):
Odpowiedź na: Jakoś pamiętam stary wygl... | janmamut
I ja Twój punkt widzenia szanuję. Wiem też, że nie jesteś jedyny. Po to są dyskusje o możliwych zmianach, żeby chociaż spróbować znaleźć jakiś wspólny mianownik.
Użytkownik: janmamut 2013-03-21 01:35 napisał(a):
Odpowiedź na: I ja Twój punkt widzenia ... | krasnal
I nieodmiennie Cię lubię [Pamiętaj! Dyskutujemy o książkach, nie o osobach, które je czytają. :-)], nawet gdy mamy różne poglądy. Tylko ja jestem z tych dziwnych stworzeń, które najpierw przez rok zapoznają się z funkcjonalnością, zanim w ogóle wyobrażą sobie, że można coś zmienić, więc proponowanie zmian w pierwszych dniach pobytu tutaj każe mi wątpić w dobre intencje P.T. Proponującego.

A teraz wyobraź sobie, że przeglądasz BiblioNETkę na Kindlu, z transferem ograniczonym do 50 MB miesięcznie. Wtedy wszystko, co nie jest tekstem, staje się śmieciem. Dlatego najpierw oczekiwałbym lekkiej wersji na urządzenia mobilne, a później dopiero przeciążania tej, która i tak już potrafi ładować się bardzo długo.


Użytkownik: vorthess 2013-03-21 01:46 napisał(a):
Odpowiedź na: I nieodmiennie Cię lubię ... | janmamut
To, że po krótkim pobycie tutaj rzucam pomysł zmian, ja uważam za angażowanie się, a nie za nadeptywanie na odcisk konswerwatystom ;)
Skoro wiele osób zgadza się, włącznie z adminem, że troche rzeczy można zmienić i udoskonalić (a przecież jeśli będzie źle, to można wrócić), to ja nie wiem skąd to hiperbolizowanie wszystkich przeciwników. Ja rozumiem, że nie znacie się na technikach używanych w stronach internetowych, ale bez przesady, ja mówię np o wydzieleniu poprzez kolor tła poszczególnych informacjii, a w odpowiedzi dostaję, że przychodzi i chce zrobić komiks, mrugające gify i inne cuda. Więc jesli łaska to bez nadinterpretacji, szczególnie że cały wątek ma na celu burze mózgów i koncepty.

PS. Przyzwyczajanie się to jedno, nikt nie wspominał o zmianach, ani układu ani funkcjonalności, jedynie o eksperymentowaniu z profilami książek.
Użytkownik: hburdon 2013-03-21 02:09 napisał(a):
Odpowiedź na: To, że po krótkim pobycie... | vorthess
Mamut wszystko widzi w Mamucich proporcjach. Po dłuższym pobycie tutaj się przyzwyczaisz. ;)

Tak się zastanawiam. Czy możliwe byłoby dodanie, powiedzmy w ramce po prawej stronie, tekstu "Pokaż okładkę". Obrazek okładki ładowałby się dopiero po kliknięciu i dawałby się przewijać, tzn. strzałkami w lewo/prawo można by przeglądać różne okładki. Czy technicznie to się da zrealizować i czy rozwiązuje to problem niechcianego transferu?
Użytkownik: Admin 2013-03-21 17:04 napisał(a):
Odpowiedź na: Mamut wszystko widzi w Ma... | hburdon
Transfer nie jest problem, już to kiedyś rozwiązaliśmy. Proste rozwiązanie to opcja "chowaj okładki, pokazuj okładki" w ustawieniach, i jest po problemie.
Użytkownik: Czajka 2013-03-21 03:30 napisał(a):
Odpowiedź na: To, że po krótkim pobycie... | vorthess
Nikt tego nie kwestionuje. To znaczy tego, że to zaangażowanie. Zastanawia mnie tylko, dlaczego każdy burzę mózgów wyobraża sobie tak, że rzuca pomysł, a wszyscy się zgadzają? Ja rozumiem, nie wszyscy się znają na technikach burzowych, ale bez przesady.
Dla mnie obrazki to też nadmiar i też rozprasza i nie lubię zdjęć z Facebooka, nie lubiłam okładek w tytułach przewijanych książek. Rozumiem, że niektórzy lubią i potrzebują. Najfajniejszy byłby pstryczek przełączający z komiksu (bez urazy) na męczący tekst.
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2013-03-21 08:36 napisał(a):
Odpowiedź na: Nikt tego nie kwestionuje... | Czajka
O, o, o! Właśnie! Pierwszą zmianą, którą warto by zrobić, powinno być wyrzucenie "fejs-zbukowej" wtyczki! Jak mi się zechce oglądać fotografie nieznanych mi osób we wdzięcznych pozach, w co zresztą poważnie wątpię, mam do dyspozycji dziesiątki portali. A Biblionetka jest jedna!
Użytkownik: misiak297 2013-03-21 09:04 napisał(a):
Odpowiedź na: O, o, o! Właśnie! Pierwsz... | dot59Opiekun BiblioNETki
Jestem tego samego zdania! Ostatecznie można zostawić informację, ile osób "lubi to", ale bez zdjęć - i od razu będzie mniej krzykliwie.
Użytkownik: janmamut 2013-03-21 11:01 napisał(a):
Odpowiedź na: O, o, o! Właśnie! Pierwsz... | dot59Opiekun BiblioNETki
I drugą rzeczą, którą robię na komputerach, gdzie mam uprawnienia, jest wyrzucenie tego fejsbukowego paskudztwa. Ale wygląda na to, że niedługo będą musiały powstać instrukcje, jak ze zmienionej BiblioNETki uczynić taką zdatną do użytku.
Użytkownik: hburdon 2013-03-21 11:10 napisał(a):
Odpowiedź na: I drugą rzeczą, którą rob... | janmamut
Ależ Mamucie drogi, nie dramatyzuj. :)

Wtyczka fejsowa jest mi zbędna, to fakt. Ale pokazuje mi się w niej obecnie śliczne zdjęcie emkawu w historycznej sukience, więc pozytywy też są. ;)
Użytkownik: janmamut 2013-03-21 11:16 napisał(a):
Odpowiedź na: Ależ Mamucie drogi, nie d... | hburdon
Ach, zdjęcie Emkawu! Mniam!

@emkawu: A na e-mail trochę Twoich zdjątek dałoby się zamówić? Gęboksiążka będzie wtedy znowu całkiem zbędna... :-)
Użytkownik: emkawu 2013-03-21 19:25 napisał(a):
Odpowiedź na: Ależ Mamucie drogi, nie d... | hburdon
Zauważyłam ciekawą prawidłowość: kiedy wracam po kilkutygodniowej nieobecności, to często okazuje się, że właśnie ktoś mi coś miłego napisał. Chyba ściągacie mnie myślami. : )
Użytkownik: Kuba Grom 2013-03-25 13:04 napisał(a):
Odpowiedź na: O, o, o! Właśnie! Pierwsz... | dot59Opiekun BiblioNETki
Też tak sądzę. Okienko ze zdjęciami z facebooka nie wydaje się koniecznie potrzebne. Prędzej wersja tekstowa.

Aczkolwiek zdarzyło mi się że w ten sposób natknąłem się na znajomą bibliotekarkę, która właśnie polubiła stronę.
Użytkownik: gosiaw 2013-03-21 08:51 napisał(a):
Odpowiedź na: To, że po krótkim pobycie... | vorthess
Pisz, pisz. Ja Cię chętnie poczytam. Nie wszyscy chcą w BiblioNETce ascezy. Ja nie chcę. A jak czytam w necie opinie, że strona całkiem OK, ale ta siermięga, to nie powiem, żebym nie rozumiała o co chodzi.
Użytkownik: Marylek 2013-03-21 16:35 napisał(a):
Odpowiedź na: Pisz, pisz. Ja Cię chętni... | gosiaw
Kwestia nomenklatury: nie "siermięga" i "asceza", ale "prostota", "oszczędność" i "minimalizm". Od razu lepiej brzmi! ;)

Ale dyskusja rozwinęła się ładna. :)
Użytkownik: Szeba 2013-03-21 20:32 napisał(a):
Odpowiedź na: Kwestia nomenklatury: nie... | Marylek
W czasach konsumpcjonizmu i nachalnej reklamy, hedonizmu, żeby nie rzec zarazy ;) słowo "asceza" nie brzmi tak pejoratywnie jak zwykliśmy myśleć.
Użytkownik: exilvia 2013-03-22 02:00 napisał(a):
Odpowiedź na: W czasach konsumpcjonizmu... | Szeba
:) to prawda.
Użytkownik: janmamut 2013-03-21 10:54 napisał(a):
Odpowiedź na: To, że po krótkim pobycie... | vorthess
Oczywiście, że nie znam się na technikach stosowanych na stronach internetowych. Zajęcia z tego prowadzą za mnie ifryty.

Człowieku! Zastanów się, zanim coś palniesz. No chyba, że masz na myśli koncepty w rozumieniu, jak to raczyłeś określić, "sienkiewiczy", czyli żarty, to rzeczywiście by się zgadzało.
Użytkownik: krasnal 2013-03-21 20:47 napisał(a):
Odpowiedź na: Oczywiście, że nie znam s... | janmamut
Mamucie, chciałam zauważyć, że w Twoich postach nie ma stopki, która zawierałaby widoczną dla dyskutantów informację o wykonywanym przez Ciebie zawodzie;)
Użytkownik: janmamut 2013-03-21 21:09 napisał(a):
Odpowiedź na: Mamucie, chciałam zauważy... | krasnal
Ależ to wcale nie chodzi o to, że ja akurat coś tam umiem. Chodzi o to, że młody człowiek zachowuje się tak, jakby wszyscy tu byli od niego głupsi, zbiorowo imputując nam niewiedzę. Ja, mając tyle lat, co on (zakładam, że dobrze zidentyfikowałem), uważałem, że inni są na ogół mądrzejsi ode mnie.
Użytkownik: exilvia 2013-03-22 02:03 napisał(a):
Odpowiedź na: Ależ to wcale nie chodzi ... | janmamut
Czasy się zmieniły, trzeba się z tym pogodzić, żyjemy w kulturze prefiguratywnej, a w każdym bądź razie tak się wielu osobom zdaje...
Użytkownik: janmamut 2013-03-22 02:22 napisał(a):
Odpowiedź na: Czasy się zmieniły, trzeb... | exilvia
Oj, teoria kultury mi się przypomniała! Tylko o ile takiego Kroebera czy Eliasa czytałem z niejaką przyjemnością, to Mead -- z niejakim obrzydzeniem.
Użytkownik: Admin 2013-03-21 17:01 napisał(a):
Odpowiedź na: To, że po krótkim pobycie... | vorthess
Bardzo Ci dziękuję za rozpoczęcie tego tematu, bo akurat bardzo ciekawa dyskusja z tego wynikła.

Zamiast dyskutować o technikaliach, lepiej byłoby wymieniać się linkami do stron które Wam się podobają z opisem co jest fajne i co lubicie (pozytywnie, negatywnie wszyscy wiemy czego nie lubimy raczej: chaosu i krzyku). Wszyscy znamy Kanapę i LC, ale jest wiele innych, i chciałbym usłyszeć na co zwracacie uwagę.

Np. jaka jest Wasza opinia o GoodReads?
Użytkownik: hburdon 2013-03-21 17:11 napisał(a):
Odpowiedź na: Bardzo Ci dziękuję za roz... | Admin
Dla mnie GoodReads to strasznie nieintuicyjna witryna, nigdy nie mogę tam nic znaleźć. Np. fajnie jest móc zarejestrować sobie czytaną książkę i wpisywać postęp czytania (liczbę przeczytanych stron) + opcjonalnie wysyłać tę informację na fejsa. Ale te opcje nie są dostępne z poziomu strony książki -- trzeba wejść w książkę poprzez swoją półkę. Ja w każdym razie tylko taki sposób znalazłam. I za każdym razem, wykonując ten manewr, muszę się zastanowić, jak to się robi. I tak jest tam praktycznie ze wszystkim.
Natomiast estetycznie GoodReads mi nie przeszkadza, tzn. nie razi mnie ilość obrazków. I fajne są konkursiki typu "trivia".
Użytkownik: benten 2013-03-21 17:36 napisał(a):
Odpowiedź na: Dla mnie GoodReads to str... | hburdon
Jak wejdziesz na stronę książki, którą masz zaznaczoną jako currently reading możesz zmieniać ilość przeczytanych stron. Najpierw masz podstawowe info o książce, a potem rubryczkę my review, gdzie właśnie jest wyświetlone ile przeczytałaś albo do jakich półek należy.

Ale zgadzam się i też to pisałam. To bardzo nieintuicyjna strona. Nigdy nie mogę nic znaleźć w moich półkach: przeczytanych, do przeczytania itd. Super się natrudziłam, jak przez przypadek zaznaczyłam nie tę książkę - żeby ją potem usunąć z listy, oj, nie wiem, czy bym to powtórzyła. Dodatkowo wyszukiwarka jest tam synonimem chaosu i anarchii. Nie ma osobno podanych książek i autorów, wszystko wyskakuje razem.
Że nie wspomnę o stronie autora. http://www.goodreads.com/author/show/13450.Gabriel​_Garc_a_M_rquez
Spróbujcie coś tam znaleźć. Trzeba się przekopać przez mnóstwo podobnych książek itd. Obrazek i nota nie są wystarczającą osłodą.
Użytkownik: agatatera 2013-03-21 18:59 napisał(a):
Odpowiedź na: Jak wejdziesz na stronę k... | benten
O matko, ależ rozbieżnie mamy. Dla mnie GR jest megałatwe i bardzo intuicyjne właśnie.

Przecież postęp czytania można zmieniać na stronie głównej, po prawej stronie wyświetla się, co się teraz czyta i tam można zmieniać ilość przeczytanych stron. 1 klik.
Użytkownik: exilvia 2013-03-21 19:07 napisał(a):
Odpowiedź na: O matko, ależ rozbieżnie ... | agatatera
@enga, a propos GR, a to o czym pisała @benten, czyli odznaczenie książki, którą się zaznaczyło np. jako czytaną z powrotem jako nieczytaną/nieprzeczytaną i w ogóle, żeby się nie była nigdzie odznaczona. Wiesz, jak to zrobić?
Użytkownik: benten 2013-03-21 19:38 napisał(a):
Odpowiedź na: @enga, a propos GR, a to ... | exilvia
Ja już wiem, jeśli interesuje Cię ta informacja ode mnie ;>?
Użytkownik: agatatera 2013-03-21 19:53 napisał(a):
Odpowiedź na: @enga, a propos GR, a to ... | exilvia
Ja zmieniałam z "read" na czytaną na karcie książki, tam w części "My Review". Zaznaczałam inna półkę.

Usuwałam chyba tylko raz czy dwa, więc słabo pamiętam, ale chyba z poziomu półki "read", tam poszukałam określonej książki i usuwałam "krzyżykiem". Ale głowy sobie nie dam uciąć. Pewnie też jest inny sposób.
Użytkownik: exilvia 2013-03-21 20:04 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja zmieniałam z "read" na... | agatatera
@enga, @benten, właśnie znalazłam (klikając na wszystko po kolei)!
Użytkownik: agatatera 2013-03-21 19:02 napisał(a):
Odpowiedź na: Jak wejdziesz na stronę k... | benten
O matko, ależ rozbieżnie mamy. Dla mnie GR jest megałatwe i bardzo intuicyjne właśnie.

Przecież postęp czytania można zmieniać na stronie głównej, po prawej stronie wyświetla się, co się teraz czyta i tam można zmieniać ilość przeczytanych stron. 1 klik.
Użytkownik: benten 2013-03-21 19:36 napisał(a):
Odpowiedź na: O matko, ależ rozbieżnie ... | agatatera
Wiem, gdzie się to zmienia. Co nie zmienia faktu, że rzeczywiście mamy rozbieżne zdania. A forum na GR jest dla mnie białą plamą, w ogóle nie mogę się tam ogarnąć.
Użytkownik: hburdon 2013-03-21 19:39 napisał(a):
Odpowiedź na: Wiem, gdzie się to zmieni... | benten
Tak jest. Za to recenzje są często świetne. Ale ile się naszukałam, jak link do konkretnej recenzji wrzucić na fejsa! ;)
Użytkownik: agatatera 2013-03-21 19:03 napisał(a):
Odpowiedź na: Dla mnie GoodReads to str... | hburdon
Mogę napisać tylko to, co napisałam Benten: O matko, ależ rozbieżnie mamy. Dla mnie GR jest megałatwe i bardzo intuicyjne właśnie.

Przecież postęp czytania można zmieniać na stronie głównej, po prawej stronie wyświetla się, co się teraz czyta i tam można zmieniać ilość przeczytanych stron. 1 klik.
Użytkownik: vorthess 2013-03-21 17:29 napisał(a):
Odpowiedź na: Bardzo Ci dziękuję za roz... | Admin
Moim zdaniem profil książki w Goodreads wygląda bardzo dobrze i profesjonalnie, a przede wszystkim nie jest 'krzykliwa ani migająca'
Okładka, która rzuca się w oczy a zaraz pod nią przycisk dodania do 'chcę przeczytać' - świetna sprawa, nie trzeba otwierać schowka.
Do tego krótki opis, który mniej więcej nakreśla o co chodzi - jeszcze lepiej.
Ocena jest, informacje o stronach to raczej bez sens bo się pojawia problem wydań.

W każdym razie jest tu to, o czym wspominałem, czyli posegregowane, oddzielone działy, wszystko jest czytelne i nic nie ginie.

Podobnie strona autora zawiera chociażby krótką biografię i tagi jakie gatunki tworzy. To też istotne.
Użytkownik: agatatera 2013-03-21 19:06 napisał(a):
Odpowiedź na: Moim zdaniem profil książ... | vorthess
Mam bardzo podobną wizję tej strony. To moja ulubiona zagraniczna strona książkowa (a przez kilka przez lata przeszłam ;p).
Użytkownik: krasnal 2013-03-21 21:23 napisał(a):
Odpowiedź na: Bardzo Ci dziękuję za roz... | Admin
Z GoodReads nie korzystałam. Jak teraz zerknęłam na podany link do strony Marqueza to rzuciło mi się w oczy coś, czego mi ostatnio nieco brakowało u nas - gatunki, w jakich pisze autor. Na GR zebrane w formie tagów. W BNetce myślałam o sortowaniu książek autora po gatunkach.

I w sumie myślę, że dobrze byłoby mieć gdzieś jednak informację o autorze w ramach samej BNetki. Byłoby bardziej kompletnie. Bo właściwie - dlaczego szukając informacji o książkach na biblionetce mam w poszukiwaniu noty o autorze wychodzić gdzieś indziej?:) Okładki to już jest, powiedzmy, "informacja handlowa" i mogę jej szukać gdzieś indziej, w lutkowej rzeczywistości wirtualnej. Podobnie jak informacji typu "gdzie kupić". Ale nota o autorze byłaby dobra. Tylko lepiej ograniczyć to do strony autora - a nie, jak na GR, wstawiać także na stronie książki z boku. To już szum informacyjny.

Informacje o książce zdecydowanie przejrzyściej i pełniej wyglądają tutaj. Nie podoba mi się na GR także "podpowiadanie" książek podobnych ("Readers also enjoyed similar books"). Wygląda to tak... księgarnianie;) W sensie księgarni online. Niby jest to ciekawa informacja, trop, jakoś mogłoby to bazować na algorytmie polecanek. Ale, przynajmniej w takiej formie jak na GR, wygląda mi zbyt nachalnie i reklamowo.
Użytkownik: aleutka 2013-03-21 23:23 napisał(a):
Odpowiedź na: Bardzo Ci dziękuję za roz... | Admin
Lubie goodreads, ale wciaz czuje sie bardzo poczatkujaca i wszystko jeszcze przede mna. A mam wrazenie, podobnie jak wiekszosc ze goodreads jest malo intuicyjny i te wszystkie ciekawe features sa bardzo dobrze pochowane. Wiem, ze gdzies jest forum, ale jeszcze na nie nie trafilam. Dlugo sadzilam ze wymiana zdan na goodreads odbywa sie wylacznie przez komentarze na stronie uzytkownika/pod recenzja. No i nie maja polecanek, bo te ich polecanki to niegodne sa swojej nazwy, bardzo ogolne i malo zindywidualizowane. Ktos tu mowil ze strona autora/ksiazki wyglada profesjonalnie. Dla mnie raczej pretensjonalnie, za duzo grzybow w barszcz. Co mi sie podoba na stronie autora to linki do blogow/stron danego pisarza.

Podoba mi sie mozliwosc pokazania postepu w czytanej ksiazce. Podoba mi sie mozliwosc sprawdzenia statystyk (pod warunkiem ze regularnie sie zaznacza nie tylko date skonczenia ale i rozpoczecia ksiazki). Podoba mi sie system polek (choc jeszcze go nie uzywam...)Podoba mi sie ze mozna w ten sposob miec archiwa przeczytanych ksiazek uporzadkowane latami. Podoba mi sie mozliwosc oceniania roznych wersji (np. roznych przekladow). Lubie to wyzwanie czytelnicze - na mnie akurat dziala mobilizujaco, bo nie wyznaczam sobie ambicyjnego tempa tylko spokojny truchcik cos w stylu "obiecalam sobie..."
Użytkownik: Szeba 2013-03-21 20:29 napisał(a):
Odpowiedź na: To, że po krótkim pobycie... | vorthess
Przeczytałam cały wątek, przypomniałam sobie też wczorajsze wpisy i wydaje mi się, że większość głosów jest bardzo bardzo ostrożna i wyważona, co tam! mówiąc wprost, w moim odczuciu większość osób jest właśnie przeciwna zmianom, a zwłaszcza drastycznym zmianom - tylko kto co przez to rozumie?.. ;)

> PS. Przyzwyczajanie się to jedno, nikt nie wspominał o zmianach, ani układu ani funkcjonalności, jedynie o eksperymentowaniu z profilami książek

A to już świadczy o niekonsekwencji co najmniej :) Jeśli jest jak piszesz, że się na tym znasz i proponujesz profesjonalne podejście do zmian, tak, to jest to słowo, zmian, które usprawnią i pomogą, to jak możesz za chwilę udawać, że się wycofujesz z deklaracji, czy apelować, żeby cię naprawdę dobrze zrozumieć, po póki co, to nam nie wychodzi? ;) Średnio logiczne i średnio grzeczne, bez urazy.
Te malutkie zmianki typu ramki, kolory, przesunięcia jednych informacji na stronie, aby wsadzić na górę inne itp. - to są poważne zmiany w funkcjonalności, nie tylko strony, ale naszego oka.

I po takich zmianach i eksperymentach (na żywym organizmie, na marginesie) NIGDY NIE WRACA SIĘ do postaci poprzedniej, wiem z doświadczeń. Żaden portal tak nie robi, co zresztą zrozumiałe, kiedy pomyśleć o nakładach pracy, czasu i pieniędzy na taką rewolucję, bo tak to należy postrzegać, ci, którzy to robili na pewno mnie nie poprawią, że to tylko kosmetyka i jedynie eksperymenty, nie.

Oczywiście szybko się przyzwyczajamy do nowego, czasem trochę nam trudniej z pewnym aspektami, więcej czasu to zajmuje, ale po jakimś czasie nikt już nie pamięta jak dokładnie było przed i czy aby na pewno gorzej-lepiej?
Uff.

Użytkownik: janmamut 2013-03-24 19:20 napisał(a):
Odpowiedź na: Przeczytałam cały wątek, ... | Szeba
Masz rację, a już zwłaszcza z tym, że nigdy się nie wraca do poprzedniej postaci. Niestety, nie możemy powiedzieć, że u nas to się nie zdarzy, bo już się zdarzyło, a dawna, niekrzykliwa postać pozostanie już pewnie tylko we wspomnieniach. Przydałby się jakiś Faulkner czy Proust BiblioNETki, utrwalający minione czasy, ale jakoś się jeszcze nie objawił.

Marzy mi się punkt Regulaminu w brzmieniu zbliżonym do poniższego:

Zanim zaproponujesz zmianę wyglądu na lepsze, sprawdź, choćby mentalnie, działanie tego przy prędkości łącza zbliżonej do modemowej i rozdzielczości 800 na 600, a także oszacuj miesięczne powiększenie transferu dla przeciętnego użytkownika i całego serwera, wraz z wynikającymi stąd kosztami. Wyniki załącz do opisu wspaniałego pomysłu racjonalizatorskiego.

Obawiam się jednak, że jesteśmy tu mamutami. To znaczy ja w sposób naturalny, ale Ty? ;-)
Użytkownik: vorthess 2013-03-24 20:37 napisał(a):
Odpowiedź na: Masz rację, a już zwłaszc... | janmamut
Więc zmian nie można dokonywać, ze względu na garstke użytkowników, którzy nie mają dostępu do w miare szybkiego łącza i monitora który byłby młodszy niz 15 lat? Coż, jestem pewien, że wspomniana wersja mobilna spełni wymogi Twojego komputera. Pozatym nie chce mi się wierzyć, że wchodzisz tu nawet na kiblu przez 3G, że tak bardzo rzucasz się o zwiększenie transferu... Szczególnie, że wcale by się dużo nie zwiększył, bo oprócz okładek, żadne dane by nie były pochłaniane. Wspominane zmiany są tylko w kodzie i nie powodują wzrostu.

Co do moich słów zacytowanych przez poprzednika - To jakie są moje pomysły to jedno, to jakie mogą być wprowadzone to drugie. Ja mam ich sporo, ale nei jestem administratorem, jedynie rzucam swoje opinie i pomysły, które są zarówno akceptowane, jak i nie, jednak zauważyłem, że argumenty przeciwników zmian są śmieszne. Dlaczego? Bo nawet nie skupiają się na treści i konkretach, tylko powtarzają jeden za drugim "miga", "mi sie podoba", "reklamy" i inne pierdoły.

Szczerze mówiąc ja się z tej dyskusji wycofuję, bo i tak tu żadnej władzy wykonawczej nie mam. To co admin zastosuje, to zastosuje, a z tego co widziałem był przychylny, więc mogę najwyżej w cywilizowany sposób wyrażać swoje opinie. Ale nie będę się spierać z atakami, które mają na celu obrażenie mnie za to, że korzystam z portalu od kilku dni, a nie lat, bo to jest niepoważne.
Pozdrawiam
Użytkownik: krasnal 2013-03-24 20:39 napisał(a):
Odpowiedź na: Masz rację, a już zwłaszc... | janmamut
Acha, czyli ja nie mogę zaproponować/zapytać o możliwość żadnych zmian, bo nie potrafię oszacować tego, o czym piszesz? Dobrze zrozumiałam?
Użytkownik: janmamut 2013-03-24 22:20 napisał(a):
Odpowiedź na: Acha, czyli ja nie mogę z... | krasnal
Nie! To przecież tylko takie moje marzenia, żeby ludzie najpierw myśleli. A w Twoim przypadku jestem niemal pewien, że w razie potrzeby poprosiłabyś ludzi o pomoc i niektórzy (pierwszy!) chętnie by pomogli.

Zobaczmy:
W tym momencie ponad 330 tys odsłon. Niech 10% ma internet z ograniczeniami transferu. Przy nadmiarowych 100 kilobajtach na odsłonę daje to 3,3 GB dziennie, czyli 100 miesięcznie. Niech cena gigabajta to będzie 5 zł. Czyli właśnie zmarnowaliśmy 500 zł miesięcznie. Nie szkoda Ci? Mnie szkoda, nawet jeśli tylko część wróciłaby, wspierając BiblioNETkę. Oczywiście może się okazać, że te proporcje są inne, ale ludzie mający dostęp do serwera są to w stanie uszczegółowić.

Nie ulegajmy jednak złudzeniom, że istnieje coś takiego, jak darmowy obiad. W tym przypadku: że pewne propozycje nie kosztują. I przeciwko takiemu marnotrawstwu się burzę, a innych przed nim ostrzegam.
Użytkownik: vorthess 2013-03-25 12:08 napisał(a):
Odpowiedź na: Nie! To przecież tylko ta... | janmamut
Mówisz, o transferze swoim, czy serwera?
Jeżeli o serwerze, to ja nie widzę problemu by hotlinkować obrazy np. z wikipedii.
Jeśli chodzi o dodatkowe 100kb w kodzie - także ich nie będzie, bo przeglądarka zapisuje dane na dysku, a pobiera tylko zawartość zmienioną, więc nie możesz tak tego liczyć.

Jeżeli tak chcesz dbać o transfer, to usuńmy logo, "najciekawsze recenzje", a także górne menu które ma kategorie, bo wg Ciebie aż tak zwiększają transfer.
Użytkownik: carmaniola 2013-03-25 12:55 napisał(a):
Odpowiedź na: Mówisz, o transferze swoi... | vorthess
Nie złość się i nie przegaduj tylko dumaj nad tą ankietą. Mnie się wydaje, że trzeba by ją podzielić na działy np.
Dane autora - zdjęcie, notka o autorze, linki do wiki
Dane książki - z okładką czy bez
Recenzje - z okładką czy bez
Dane użytkownika - z awatarem czy bez
itp. I to wszystko w znienawidzonych przez Ciebie tabelkach z miejscem na odpowiedzi TAK i NIE. Przejrzyście będzie. :-)

Użytkownik: vorthess 2013-03-25 12:59 napisał(a):
Odpowiedź na: Nie złość się i nie przeg... | carmaniola
Ale jest dużo więcej problemów tutaj poruszonych, a niektóre są dla mnie obce, więc nie za bardzo chcę brać na siebie to wszystko. Niech ankietę zrobi admin, który od razu sobie przefiltruje to co jest realne, a co nie jest.

Użytkownik: carmaniola 2013-03-25 13:05 napisał(a):
Odpowiedź na: Ale jest dużo więcej prob... | vorthess
Ale Admin sam tej ankiety nie zrobi. Trzeba mu popodrzucać pomysły/pytania. On to może najwyżej poskładać i podać do biblionetkowej wiadomości. Sami swoimi "ręcami" musimy wymyślić i podać tak by społeczność biblionetkowa mogła się wypowiedzieć.

Tutaj, właśnie za dużo tego wszystkiego i chaotycznie. Poskładaj to, co masz w pytania, podrzuć Adminowi. Inni też podrzucą swoje propozycje zmian, zbuduje się ankietę i wtedy zobaczymy co z tego wyniknie.
Użytkownik: Marylek 2013-03-25 13:20 napisał(a):
Odpowiedź na: Ale Admin sam tej ankiety... | carmaniola
Przydałoby się jakieś miejsce, gdzie zainteresowani wpisywaliby pytania, a Admin mógłby sobie potem z tych propozycji coś wybrać i zgrabnie ułożyć ankietkę. Jakiś nowy wątek?
Użytkownik: vorthess 2013-03-25 13:43 napisał(a):
Odpowiedź na: Przydałoby się jakieś mie... | Marylek
www.biblionetka.pl/...
Użytkownik: vorthess 2013-03-25 13:21 napisał(a):
Odpowiedź na: Ale Admin sam tej ankiety... | carmaniola
Mogę wysłać swoje propozycje adminowi, co z tym zrobi to zobaczymy ;)
Użytkownik: carmaniola 2013-03-25 13:22 napisał(a):
Odpowiedź na: Mogę wysłać swoje propozy... | vorthess
I tak zrób. Inni z pomysłami dołączą i wtedy w kupie, zobaczymy kto i czego chce a czego nie. ;-)
Użytkownik: vorthess 2013-03-25 13:43 napisał(a):
Odpowiedź na: I tak zrób. Inni z pomysł... | carmaniola
www.biblionetka.pl/...
Użytkownik: carmaniola 2013-03-25 13:50 napisał(a):
Odpowiedź na: https://www.biblionetka.p... | vorthess
Ale to nie jest ankieta... Idziesz na łatwiznę? Rzucasz myśl i róbta co chceta? No to przecież masz - cały ciąg wypowiedzi. Skoro chcesz zmian to pomóż uzgodnić jak i co przeprowadzić. Nie ma lekko. Trzeba się trochę wysilić. Nie wystarczy zakrzynąć na forum. ;p
Użytkownik: mchpro 2013-03-28 12:28 napisał(a):
Odpowiedź na: Ale Admin sam tej ankiety... | carmaniola
Czy ankieta będzie?
Użytkownik: carmaniola 2013-03-28 13:09 napisał(a):
Odpowiedź na: Czy ankieta będzie? | mchpro
Spis przekazałam i wiem, że Admin MA PLAN. Kiedy, co i jak, to już jest w jego gestii i on się musi wypowiedzieć. Chyba musimy cierpliwie poczekać aż nam się objawi. ;-)
Użytkownik: Admin 2013-03-29 14:17 napisał(a):
Odpowiedź na: Spis przekazałam i wiem, ... | carmaniola
Muszę się ogarnąć ze zwykłą pracą, i w weekend to pozbieram w jakieś proste narzędzie.
Użytkownik: carmaniola 2013-03-30 10:39 napisał(a):
Odpowiedź na: Muszę się ogarnąć ze zwyk... | Admin
Czekamy, czekamy! :-)
Użytkownik: pawelw 2013-03-25 15:30 napisał(a):
Odpowiedź na: Masz rację, a już zwłaszc... | janmamut
Aż 800x600 ?
Ja protestuję! Dlaczego nie 320x480? Ja mam taki na smartfonie.

Masz jeszcze monitor 800x600? Eeee..., tak długo to nawet mamuty nie żyją. ;)

Wiem, że mamuty to niszowe zwierza, ale po za niszami jest spory kawałek świat. Jasne, ja też mogę się okopać na pozycji dinozaura i powiedzieć, że Biblionetka ma mi dobrze wyglądać w lynxie. (A że czytam mejle w terminalu putty to naprawdę zdarza mi się używać lynxa)
To, że my dwaj zamkniemy się w archaicznych lodówkach nie znaczy, że należy reszcie świata odmawiać dostępu do nowoczesnego interfejsu. Podejście "Ja lubię tylko ten interfejs, który już znam" może się skończyć przegapieniem faktu, że świat przesiadł się do nowoczesnych, klimatyzowanych zamrażarek.

A za chwilę w swojej niszowej lodówce dostaniesz w łapy dotykowego tableta i będziesz zgrzytał kłami, że w BiblioNETce w żadne linki nie możesz trafić swoim grubym kopytem.



Mam wrażenie, że każdy tu dyskutuje nie z argumentami, a raczej ze swoim wyobrażeniem nowoczesnego interfejsu. Przez to odrzuca wszystkie propozycje, bo myśli, że odrzuca pstrokaciznę, tańczące obrazki, śpiewające reklamy i niechlujstwo ortograficzne. A przecież to nie tak, interfejs może być jednocześnie nowoczesny, stonowany, schludny, czytelny i zachowywać klimat BiblioNETki (*). Admin i Kret mają doświadczenie w IT, zaufajmy, że wiedzą co robią, bo na pewno zależy im na utrzymaniu dobrej jakości BiblioNETki (co może wymagać modernizacji interfejsu).


(*) Klimatu nie buduje się interejsem użytkownika, tylko atmosferą w serwisie. Ten wątek zdecydowanie nie należy do klimatycznych.



Użytkownik: vorthess 2013-03-25 16:04 napisał(a):
Odpowiedź na: Aż 800x600 ? Ja protestu... | pawelw
Prostestuję, chcę otwierać stronę na moim cyforwym zegarku 30x10px! Jakiekolwiek zmiany to brak szacunku dla użytkowników, którzy wchodzą na stronę przez zegarki, może pomyślisz o tym, jak bardzo straci mój zegarek na baterii, jeśli będziemy zaśmiecać stronę takimi rzeczami jak KOLORY? Przecież moj zegarek jest czarno-biały!
Użytkownik: hburdon 2013-03-25 19:46 napisał(a):
Odpowiedź na: Aż 800x600 ? Ja protestu... | pawelw
"Klimatu nie buduje się interejsem użytkownika, tylko atmosferą w serwisie. Ten wątek zdecydowanie nie należy do klimatycznych."

O! :)
Użytkownik: lady P. 2013-03-25 20:16 napisał(a):
Odpowiedź na: Aż 800x600 ? Ja protestu... | pawelw
Podoba mi się to, co napisałeś, zwłaszcza o zaufaniu do Kreta i Admina i o klimacie. :)
Użytkownik: Szeba 2013-03-25 21:05 napisał(a):
Odpowiedź na: Aż 800x600 ? Ja protestu... | pawelw
> Mam wrażenie, że każdy tu dyskutuje nie z argumentami, a raczej ze swoim wyobrażeniem nowoczesnego interfejsu. Przez to odrzuca wszystkie propozycje, bo myśli, że odrzuca pstrokaciznę, tańczące obrazki, śpiewające reklamy i(...)
Admin i Kret mają doświadczenie w IT, zaufajmy, że wiedzą co robią, bo na pewno zależy im na utrzymaniu dobrej jakości BiblioNETki (co może wymagać modernizacji interfejsu)


Ale tego zwykły śmiertelnik nie musi wiedzieć, nie musi się znać i mieć doświadczenia w IT itd. Wątek założył nie Admin i Kret, za to może kiepski rzecznik sprawy. Ponad 300 postów trzeba było...
Użytkownik: Eida 2013-03-25 15:44 napisał(a):
Odpowiedź na: Masz rację, a już zwłaszc... | janmamut
"a dawna, niekrzykliwa postać pozostanie już pewnie tylko we wspomnieniach."

Co jest krzykliwego w obecnej wersji?
Użytkownik: janmamut 2013-03-26 05:00 napisał(a):
Odpowiedź na: "a dawna, niekrzykliwa po... | Eida
A wyrzuć sobie (umiesz, czy podawać instrukcję?) wszystkie te pomarańczowe i ultramarynowe kleksy, a nagle się okaże, że masz BiblioNETkę zbliżoną do dawnej wersji w pastelowych kolorach. Za taką delikatną tęsknię.
Użytkownik: Eida 2013-03-26 13:42 napisał(a):
Odpowiedź na: A wyrzuć sobie (umiesz, c... | janmamut
Ja tu nie widzę żadnych kleksów, tylko przejrzystą stronę z niebieskimi i pomarańczowymi akcentami. Krzykliwy jest dla mnie Onet, Lubimy Czytać i cała masa innych portali.
Użytkownik: janmamut 2013-03-26 13:56 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja tu nie widzę żadnych k... | Eida
To oczywiście kwestia gustu. Powinnaś pamiętać starą wersję BiblioNETki. Tam kolorystyka była kojąca, tutaj, dla mnie, już nieco krzykliwa.
Użytkownik: Eida 2013-03-26 14:16 napisał(a):
Odpowiedź na: To oczywiście kwestia gus... | janmamut
Jasne, rozumiem. Poprzednią wersję pamiętam, ale chyba nie zdążyłam się do niej przywiązać na tyle, żeby do niej tęsknić ;-)
Użytkownik: krasnal 2013-03-21 02:03 napisał(a):
Odpowiedź na: I nieodmiennie Cię lubię ... | janmamut
Wiem, Mamutku, że tak masz:) I że Cię męczy nadmiar "wodotrysków" (jak to kiedyś nazwała Verdiana). Dlatego rozumiem, że nie burzysz się dla samego burzenia się ani dla kaprysu. Ja akurat nie mam wątpliwości co do intencji vorthessa, biorąc pod uwagę ton dyskusji. Uważam też takie spojrzenie "świeżym okiem" za cenne - ja jestem na tyle oswojona i zadomowiona tutaj, że czasem trudno mi sobie wyobrazić, czy poruszanie się po serwisie jest wygodne dla nowych użytkowników. A oni też są przecież ważni.

Natomiast myślę, że masz sporo racji wspominając o potrzebie wersji na urządzenia mobilne. Ktoś tu już o tym pisał i podejrzewam, że Admin ma to na uwadze.
Użytkownik: pawelw 2013-03-25 14:34 napisał(a):
Odpowiedź na: I nieodmiennie Cię lubię ... | janmamut

"A teraz wyobraź sobie, że przeglądasz BiblioNETkę na Kindlu, z transferem ograniczonym do 50 MB miesięcznie."

Mamucie, przeglądanie jakiegokolwiek WWW na Kindlu trąci perwersją.

Użytkownik: janmamut 2013-03-25 14:47 napisał(a):
Odpowiedź na: "A teraz wyobraź sobie,... | pawelw
Hihi: mamut perwersyjny. Chyba sobie podpis zmienię. ;-)

A ja naprawdę, decydując się zapłacić ok. 150 zł więcej za wersję 3G, uwzględniałem dostępność przeglądarki. Bardzo mnie więc rozczarowali obcięciem transferu, choć znam przyczyny.

Kindle był przykładowy. Byłbym natomiast ciekaw (niekoniecznie na forum), jaka część użytkowników wchodzi tu z urządzeń mobilnych (choć raczej pewnie telefonów wszelkiej maści) lub ma dostęp typu iplusa. Być może moje oszacowania są całkiem błędne i niepotrzebnie martwię się potencjalnym marnotrawstwem.

Użytkownik: vorthess 2013-03-20 23:50 napisał(a):
Odpowiedź na: Zgadzam się, Misiaku. Z o... | krasnal
Moim zdaniem to nie problem. Nawet jesli coś nie ma okładki, co jest rzadkością, to można zrobić ikonę, która będzie domyślnie wyświetlana (o wymiarach okładki), ktora będzie symboliczną okladką książki. Ewentualnie umieścić zdjęcie autora.

Użytkownik: krasnal 2013-03-21 00:00 napisał(a):
Odpowiedź na: Moim zdaniem to nie probl... | vorthess
Może nie tyle jest to kwestia problemu, ile znalezienia zgrabnego rozwiązania. Natomiast myślę, że trudność z obrazkiem okładki może nie być taka rzadka. Pewnie, że raczej mało co wychodzi bez okładki;) Ale jeśli jest to coś starszego, niewydawanego od lat, może być trudno o obrazek dobrej jakości. Nie wiem, czy skan pomiętego bibliotecznego egzemplarza będzie działał zachęcająco;) Na żywo takie książki mają swój urok, ale obrazek-miniaturka? Z tym, że to już jest rozmowa o konkretnych rozwiązaniach opcji niezupełnie standardowych.
Użytkownik: SiostraDarka 2013-03-21 18:39 napisał(a):
Odpowiedź na: Moim zdaniem to nie probl... | vorthess
Po co zdjęcie autora? Jeśli brzydki, to nie czytam?
Użytkownik: vorthess 2013-03-21 19:00 napisał(a):
Odpowiedź na: Po co zdjęcie autora? Jeś... | SiostraDarka
No pewnie, okładka nie potrzebna bo liczy się treść, dane nie potrzebne bo są w googlu, wogole strona nie ma sensu ;] katalogowanie informacji o ksiazkach powinno być kompletne
Użytkownik: SiostraDarka 2013-03-21 19:09 napisał(a):
Odpowiedź na: No pewnie, okładka nie po... | vorthess
Serdecznie polecam czytatkę Meszuge Co ja tutaj robię czyli, po co mi ta cała BiblioNETka? oraz dyskusję pod nią.
Użytkownik: krasnal 2013-03-21 21:32 napisał(a):
Odpowiedź na: Po co zdjęcie autora? Jeś... | SiostraDarka
A po co się szuka informacji o autorze? Jak za młody albo za stary to nie czytam?;) Toż takich informacji się szuka z ciekawości:) Nie potrzebuję koniecznie wiedzieć, jak wygląda każdy autor. Ale czasem jestem ciekawa. Pewnie, mogę to wygooglać. Ale jak pisałam wyżej - jeśli mamy serwis o książkach, to dlaczego właściwie nie miałoby w nim być informacji o autorze? Przy zdjęciu się nie upieram, ale to też element informacji. Od jakiegoś czasu dążymy do większej kompletności danych - kiedyś (chyba?) nie było języka oryginału, na pewno nie było tłumaczy, tagów. A to ten sam kierunek.
Użytkownik: aleutka 2013-03-22 00:34 napisał(a):
Odpowiedź na: A po co się szuka informa... | krasnal
O przepraszam. Chodzi o kompletnosc danych o ksiazce. Jezyk oryginalu, tlumacze, tagi - to wszystko sa informacje, ktore maja na celu ulatwienie wyszukiwania/sortowania ksiazek. Jezyk oryginalu byl zreszta odkad pamietam, a jestem tu juz od dosc dawna, chyba nawet dluzej niz mamuty (rany Julek!!) Zdjecie autora i jego zyciorys to jakies multimedialne mnozenie bytow bo wszystkie informacje musza byc na jednej stronie. Otoz wcale nie musza. Naprawde tak trudno kliknac na tego linka do wikipedii, albo wyszukac w innym oknie wyszukiwarki? Nadmiar informacji rodzi chaos.
Użytkownik: krasnal 2013-03-22 00:47 napisał(a):
Odpowiedź na: O przepraszam. Chodzi o k... | aleutka
A dlaczego tylko o książce? Czy autor książki nie ma dla książki znaczenia? Nie upieram się, że zawsze, ale często jest tak, że wiedząc coś o autorze lepiej/inaczej rozumiemy książkę. To zresztą kwestia indywidualna, kto jakich szuka informacji. Dla niektórych na przykład nazwisko tłumacza jest zupełnie zbędne i traktowane jako nadmiar informacji. Ja się nie upieram, że musi być nota. Może być link do wiki, jak teraz. Ale stawianie sprawy jako "a po jaką ch... info o autorze" uważam za bezsensowne. Równie dobrze można by skasować dział forum "pisarze", bo przecież ma być o książkach. Że nie wspomnę o działach z kategorii "Kultura i sztuka", bo tam to już i o telewizji jest, o zgrozo!
Użytkownik: aleutka 2013-03-22 11:40 napisał(a):
Odpowiedź na: A dlaczego tylko o książc... | krasnal
No widzisz. A ja uwazam ze autor naprawde nie ma dla ksiazki znaczenia. W tym sensie ze ksiazki (fikcja literacka znaczy) powinny byc rozpatrywane na wlasnych prawach i bronic sie samodzielnie, bez udzialu biografii autora. Ostatecznie nie chce uprawiac psychoanalizy tego ostatniego bo ani kompetentna nie jestem ani mnie to nie interesuje. Interesuje mnie swiat przedstawiony w ksiazce.

Dlatego uwazam wlasnie - i pisze o tym w moim poscie - ze link do Wiki absolutnie wystarczy. Wiecej nawet - w moim poscie o goodreads pisze tez, ze lubie podawanie linkow do bloga/strony danego autora jesli takowe istnieja. Czyli innymi slowy - ulatwienie znalezienia informacji o autorze. Ale dodawanie jeszcze zdjec i kopiowanie zyciorysu - bo do tego sie sprawa sprowadza - to niepotrzebne mnozenie bytow. Jesli ktos jest naprawde ciekawy to niech sobie pogugla.

Co do nazwisk tlumacza - no coz wydaje mi sie ze wiekszosc po jakims czasie zwraca na to uwage. Problem powstaje gdy jest kilka przekladow danej ksiazki. Nadal jest to wiec przede wszystkim informacja o ksiazce - bo przeklady moga sie znacznie miedzy soba roznic. Nikogo nie interesuje biografia tlumacza (Dzieki Bogu dodam od siebie).

A forum to juz jest zupelnie inna para kaloszy. Pamietam czasy kiedy nie bylo jeszcze Offtopic ani ignorowania i co sie wowczas dzialo. Matko moja.
Użytkownik: carmaniola 2013-03-22 12:06 napisał(a):
Odpowiedź na: No widzisz. A ja uwazam z... | aleutka
O, i ja się z Tobą jak najbardziej zgadzam.

PS. Ciekawe kiedy dojdziemy do momentu, kiedy przy tłumaczu pojawi się link do Wiki. ;-)
Użytkownik: agnesines 2013-03-22 12:23 napisał(a):
Odpowiedź na: O, i ja się z Tobą jak na... | carmaniola
Albo możliwość szybkiego sprawdzenia, które książki jeszcze przetłumaczył czy napisał.
Użytkownik: misiak297 2013-03-22 12:28 napisał(a):
Odpowiedź na: Albo możliwość szybkiego ... | agnesines
Wydaje mi się, że takie informacje należałoby wprowadzić najpierw - są przydatne. Na co nam zdjęcie autora? I - jak ktoś wcześniej zauważył - strasznie dużo z tym roboty.
Użytkownik: carmaniola 2013-03-22 12:36 napisał(a):
Odpowiedź na: Albo możliwość szybkiego ... | agnesines
Całe szczęście takie wyszukiwanie jest możliwe dzięki elektronicznym zapisom bibliotecznym. Podejrzewam, że w przypadku Biblionetki byłaby to całościowa rewolucja, bo wszystkich wprowadzonych jak dane tekstowe tłumaczy trzeba by było pozamieniać na linki, a przy błędnie wprowadzonych danych bugów byłaby ilość niesamowita. Ale... kto wie, kto wie. ;-)
Użytkownik: carmaniola 2013-03-22 11:06 napisał(a):
Odpowiedź na: Tu pytanie do wszystkich ... | misiak297
I mnie się recki literadarowe z obrazkami okładek podobają i chyba nie miałabym nic przeciw, gdyby przy każdej recenzji pokazywały mi się okładki. Powrót do okładek przy książkach - przy czym nie może się on ograniczać do tych w aktualnej ofercie wybranej przez Biblinetkę księgarni też byłby dla mnie do przyjęcia.
Użytkownik: lutek01 2013-03-20 22:26 napisał(a):
Odpowiedź na: Temat tak naprawdę do adm... | vorthess
Ja tam żadnych zmian nie potrzebuję. Jak przedmówcy cenię BN również za skromność, przejrzystość i opcję "niewidzenia" reklam. W internecie drażni mnie wszystko świecące, wyjące, migające itp. Dlatego BN, mimo że jest inna od całej reszty jest super. Minimalizm w internecie jest w cenie. Jeżeli uważacie, że odświeżenie wyglądu jest konieczne, OK, chciałbym tylko, aby zachować przejrzystość. Co do okładek, nie bardzo rozumiem, po po co je wprowadzać. Mówimy o rzeczywistości wirtualnej. Skopiowanie tytułu do drugiej karty, jedno kliknięcie i google pokazuje najróżniejsze okładki.
Użytkownik: misiak297 2013-03-20 22:29 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja tam żadnych zmian nie ... | lutek01
"Skopiowanie tytułu do drugiej karty, jedno kliknięcie i google pokazuje najróżniejsze okładki." - a to też fakt. Ja tak zawsze robię:)
Użytkownik: hburdon 2013-03-21 10:31 napisał(a):
Odpowiedź na: "Skopiowanie tytułu do dr... | misiak297
A ja zaznaczam, klikam prawym i wybieram "Search Google for". Ale widać nie każdy używa Chromu. ;)
Użytkownik: exilvia 2013-03-22 02:08 napisał(a):
Odpowiedź na: A ja zaznaczam, klikam pr... | hburdon
Działa też w FireFoxie. :P
Użytkownik: misiak297 2013-03-20 22:46 napisał(a):
Odpowiedź na: Temat tak naprawdę do adm... | vorthess
Właściwie może lepiej to wyciągnąć na wierzch w osobnym komentarzu. Jeśli do reklam dodamy okładki na stronie zrobi się galimatias, a wszystko przestanie być czytelne.
Użytkownik: Admin 2013-03-20 22:51 napisał(a):
Odpowiedź na: Właściwie może lepiej to ... | misiak297
Ten problem można rozwiązać eliminując obrazkowe reklamy na stronie z okładką.
Użytkownik: misiak297 2013-03-20 22:54 napisał(a):
Odpowiedź na: Ten problem można rozwiąz... | Admin
Rzeczywiście, tylko wtedy trzeba byłoby pomyśleć o tym, jakie książki wzbogacić o okładki, a jakie nie. To trzeba naprawdę dobrze przemyśleć. I czy Biblionetka nie będzie stratna na częściowej likwidacji reklam na stronach książek?
Użytkownik: Admin 2013-03-20 22:57 napisał(a):
Odpowiedź na: Rzeczywiście, tylko wtedy... | misiak297
Tu już moja głowa by coś w tej kwestii wymyślić, np. wrócić do koncepcji księgarni (ale tym razem porządnej).
Użytkownik: Marylek 2013-03-21 06:24 napisał(a):
Odpowiedź na: Ten problem można rozwiąz... | Admin
Ja myślę, że pomysł z opcjonalnym wyświetlaniem okładki, dla tych, którzy tego potrzebują, jest dobry. Nie wiem, jak z technicznego punktu wygląda wykonalność takiego czegoś - napis drobnym druczkiem "pokaż okładkę", po najechaniu na który wyświetla się to, co trzeba. A dla tych, którym wystarczy tekst nie powinien ten napis stanowić problemu.
Użytkownik: krasnal 2013-03-20 22:51 napisał(a):
Odpowiedź na: Właściwie może lepiej to ... | misiak297
Pomyślałam, że można by załatwić sprawę odpowiednim rozmieszczeniem obrazków i reklam. Ale reklama, żeby była "zarabiająca", też nie może być zepchnięta w sam kąt:(
Użytkownik: KasiaFu 2013-03-20 23:18 napisał(a):
Odpowiedź na: Temat tak naprawdę do adm... | vorthess
Trafiłam na BibioNETkę przypadkiem, szukając informacji o książce. Zachwyciłam się i już zostałam. A cóż mnie tak zachwyciło? Prostota właśnie. A była to poprzednia wersja strony, dużo skromniejsza niż obecna.

Jak dla mnie, więc, tych zmian jest i tak już trochę za wiele. No, może można by wprowadzić parę zmian, ale dotyczących konkretnie funkcjonalności (np.dodatkowe kategorie w schowku, dodawanie do schowka autora). A jeśli chodzi o jakieś graficzne "kwiatki" to zdecydowanie jestem przeciw.
Użytkownik: Szeba 2013-03-20 23:26 napisał(a):
Odpowiedź na: Temat tak naprawdę do adm... | vorthess
Dodam jeszcze, że te wszystkie pomysły dotyczące autorów - foto i nota - nie za bardzo mi się podobają. Zbyt dużo informacji z różnych półek na jednej stronie zaciemnia obraz, robi się mało przejrzyście. Gdyby to miały być jakieś zajawki do rozwinięcia poprzez kliknięcie, to - ja rozumiem, w dobie reklam każdy klik się liczy - ale byłoby jeszcze gorzej. Ja nie lubię dużo klikać, żeby dotrzeć do interesującej mnie informacji, to już wolę linki zewnętrzne ;)
I jeszcze w sprawie autorów - ja zawsze myśląc o Biblionetce, czy o książkach myślę o ...książkach, autorzy są drugorzędni :P

Znacznie bardziej interesują mnie inne pomysły i propozycje biblionetkowiczów, np. te dotyczące schowka i jeśli miałby być wybór - to, albo to, to wiadomo, co byłoby wg mnie lepsze.
Użytkownik: vorthess 2013-03-20 23:54 napisał(a):
Odpowiedź na: Dodam jeszcze, że te wszy... | Szeba
Czytaj dokładnie propozycje. Moim zdaniem właśnie brak wyróżnienia jest mało czytelny, bo wszystko jest czarne na białym i ciężko odnaleźć potrzebne informacje. To jak książka bez akapitów. Z kolei wystarczy by oddzielić sekcję określonych treści kolorem tła, by już uprzyjemnić przeglądanie.
Użytkownik: Szeba 2013-03-21 00:04 napisał(a):
Odpowiedź na: Czytaj dokładnie propozyc... | vorthess
Ok, rozumiem, w takim razie - mnie się i teraz przyjemnie przegląda, nie podzielam twoich spostrzeżeń co do trudności.
Użytkownik: krasnal 2013-03-21 00:08 napisał(a):
Odpowiedź na: Czytaj dokładnie propozyc... | vorthess
Ale w poście Szeby nie było o braku wyróżnień, tylko o nadmiarze informacji. Mi się początkowo podobała opcja dodania informacji o autorze do jego strony. Ale otworzyłam sobie tę stronę i wyszło mi, że gdyby taką notkę dać na początku, to lista książek schodzi na dół, co wydaje mi się mniej wygodne. Być może to kwestia przyzwyczajenia gdzie czego szukać. Ale chyba jednak częściej właśnie lista książek jest potrzebna i może niech info będzie w linku zewnętrznym? Albo dodatkowa notka musiałaby być w sposób naprawdę przemyślany dodana. To takie pierwsze wrażenie.
Użytkownik: Marylek 2013-03-21 06:29 napisał(a):
Odpowiedź na: Czytaj dokładnie propozyc... | vorthess
Może to kwestia przyzwyczajenia, ale mało czytelnie to tu nie jest. Przynajmniej dla mnie :)
Link do strony Wikipedii z informacją o autorze jest ok, czasami go używam. Mała notka (bo dużej byś nie umieścił, rozbije kompozycję strony) niewiele daje, link prowadzi do informacji kompletnej, obszernej, wszechstronnej. To akurat podoba mi się.
Użytkownik: hburdon 2013-03-21 08:43 napisał(a):
Odpowiedź na: Może to kwestia przyzwycz... | Marylek
Ja też sądzę, że link do Wiki wystarczy.
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2013-03-21 08:47 napisał(a):
Odpowiedź na: Może to kwestia przyzwycz... | Marylek
Też wolę linki. Nie wiem, czy przypadkiem już gdzieś o tym nie pisałam, ale może w przypadku autorów niemających stron w polskiej wersji Wikipedii warto byłoby dać link do;
a/ strony angielskojęzycznej w Wikipedii (a jeśli i takiej nie ma, tylko np. rosyjska czy hiszpańska, niechby też była - nawet jeśli się nie zna języka, można z niej wyciągnąć pewne informacje, chociażby to, czy autor żyje i jaka jest proporcja jego wszystkich utworów do tłumaczonych na polski/,
b/ lub alternatywnej strony polskiej (przy okazji poszukiwania krajowych przykurzątek odkryłam, że niektórzy autorzy tylko w takich źródłach egzystują, np. http://pisarki.wikia.com/wiki/Jadwiga_Popowska ).
Użytkownik: Marylek 2013-03-21 16:39 napisał(a):
Odpowiedź na: Też wolę linki. Nie wiem,... | dot59Opiekun BiblioNETki
O, to dobry pomysł. Link - niekoniecznie do Wiki, ale do jakiegokolwiek źródła podajacego informację o autorze.
Użytkownik: OlimpiaOpiekun BiblioNETki 2013-03-21 08:51 napisał(a):
Odpowiedź na: Może to kwestia przyzwycz... | Marylek
Przeczytałam zdanie innych użytkowników oraz przejrzałam "podobne" strony do BIblionetki i wycofuję się z pomysłu notek oraz zdjęć autorów. Za dużo informacji, jak i obrazków, spowodowałby chaos na stronie.
Użytkownik: janmamut 2013-03-20 23:51 napisał(a):
Odpowiedź na: Temat tak naprawdę do adm... | vorthess
Jestem obecnym użytkownikiem. Na pewno nie byłbym zadowolony. Jestem tu, by czytać, a nie oglądać obrazki i wszelką inną pstrokaciznę.
Użytkownik: ktrya 2013-03-21 08:30 napisał(a):
Odpowiedź na: Temat tak naprawdę do adm... | vorthess
Ja jestem za odświeżeniem i za okładkami, może dlatego, że jestem wzrokowcem i bardziej niż po tytule łatwiej kojarzę książkę po okładce. Co do problemu, którą okładkę wybrać - polecam przyjrzeć się rozwiązaniu, które zastosowano na Lubimy Czytać. Jedna jest jako główna, pozostałe są mniejsze i pokazują się po kliknięciu "Inne wydania".
Użytkownik: Virvien 2013-03-21 09:24 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja jestem za odświeżeniem... | ktrya
Również na Fantaście są zdjęcia okładek różnych wydań, ale Fantasta jest "Biblionetką fantastyczną", jej baza ma mniej książek.

Myślę, że dodatkowe okładki niepotrzebnie wprowadziłyby chaos, w momencie gdy tak szybko możemy użyć ctrl+c, ctrl+v wyszukanie okładki w googlach jest kwestią czterech kliknięć. Czy jesteśmy już tak uzależnieni od szybkiego wyszukiwania informacji że musimy zaoszczędzić tych kilka sekund?

Natomiast fajnie by było wprowadzić różne style tła, wedle upodobań. Ktoś tu pisał że nie lubi jasnych tekstów na czarnym tle - mnie się to podoba, oko mi się nie męczy, może dlatego że często korzystam z Internetu w nocy. Pamiętam, że na forumksiazki.pl po zalogowaniu była taka funkcja, że można było wybrać style strony (teraz jej nie widzę). Może to jest dobre rozwiązanie?
Użytkownik: Marylek 2013-03-21 16:38 napisał(a):
Odpowiedź na: Również na Fantaście są z... | Virvien
Czyli jednak skórka! Tak, jestem za!
Użytkownik: lady P. 2013-03-21 16:39 napisał(a):
Odpowiedź na: Czyli jednak skórka! Tak,... | Marylek
Ja również! :)
Użytkownik: maramara 2013-03-24 09:26 napisał(a):
Odpowiedź na: Również na Fantaście są z... | Virvien
W moim idealnym świecie BiblioNETka miałaby wygląd Fantasty z zachowaniem pełnej bazy książek. Skoro już wyrażaliśmy się krytycznie o innych portalach i nie krygowaliśmy się przy wymienianiu ich nazw, to ja pozwolę sobie na pochwałę. W Fantaście rozwiązano wiele nurtujących nas problemów. Są okładki (każdego wydania), jest przyjazna kolorystyka, a przede wszystkim zakładki, które pozwalają dowolnie kształtować układ strony bez jej sztucznego wydłużania i męczącego, kilometrowego przewijania, wydzielając specjalne miejsce i na noty, i na recenzje, i na opinie, i na zawartość zbiorów, a nawet na fragmenty książek, co skojarzyło mi się natychmiast z niedawnym, forumowym tematem o wprowadzaniu cytatów. Reklamy tylko w prawym górnym rogu, być może to kwestia ślepoty, ale ich w ogóle nie zauważam. Jest, i owszem, fejsbuk, tyle że zupełnie nienachalny. A dodatkowo mam wrażenie, że można ten układ ulepszać i rozbudowywać praktycznie w nieskończoność, bez szczególnej ingerencji w przyzwyczajenia użytkowników.

Przypominam, że wyrażam tylko swoją opinię w kwestii estetyki. Zdaję sobie sprawę, że dla BiblioNETki nawet połowiczne wprowadzenie podobnych modułów byłoby rewolucją. Szkoda.
Użytkownik: vorthess 2013-03-24 15:19 napisał(a):
Odpowiedź na: W moim idealnym świecie B... | maramara
Dokladnie

http://baza.fantasta.pl/ksiazka.php?id=11397

Czy wygląd tej strony jest krzykliwy, przesycony, nieczytelny? Użytkownicy pienią się tutaj, każdą propozycje krytykując iż będzie źle, a mam wrażenie że żadnej merytoryki te argumenty nie mają. Ta strona jest czytelna, ma wydzielone sekcje, okładke itd. Wszystko jest piekne i przyjemne dla oczu, a równocześnie jest dużo informacji.
Użytkownik: janmamut 2013-03-24 15:31 napisał(a):
Odpowiedź na: Dokladnie http://baza.... | vorthess
Dobry kontrprzykład. Obrazeczki i bzdurny opis. Może to i jest "piekne", ale z informacją to już trochę gorzej.
Użytkownik: ktrya 2013-03-24 15:56 napisał(a):
Odpowiedź na: Dobry kontrprzykład. Obra... | janmamut
Tu się nie zgodzę. Z informacją na Fantaście (co stwierdzam na podstawie powyższego linku) jest nawet lepiej niż na bNETce. Więcej informacji i są one przejrzyste. To jest bardzo dobry przykład na to, że wygląd z drobną grafiką może być czytelny.
Użytkownik: janmamut 2013-03-24 16:10 napisał(a):
Odpowiedź na: Tu się nie zgodzę. Z info... | ktrya
Dla mnie już samo nazwanie Pierścienia po prostu pierścieniem dyskwalifikuje całość. A miłośnicy Tolkiena znajdą dużo więcej błędów.
Użytkownik: vorthess 2013-03-24 16:58 napisał(a):
Odpowiedź na: Dla mnie już samo nazwani... | janmamut
Serio? Wrzucam przykład rozlokowania informacji, a Ty czepiasz się jakichś durnych błędów merytorycznych? Mam wrażenie, że czepiasz się dla samego czepiania. Poza tym takim opisem byłaby nota wydawcy. Ja np zawsze to czytam, bo po samym tytule nie dowiem się czy będzie to dla mnie interesujące.

Zakładki z treścią to dla mnie podstawa. Jeżeli ktoś uważa że układ z kilometrową stroną w dół z wymieszanymi recenzjami, komentarzami, opiniami itd jest dobry, to jest masochistą. Ja np wogóle nie zjeżdzam, bo nie mogę nic znaleźć. A wystarczy zrobić rozwijane pola z recenzjami, komentarzami itd

Ponadto, strona autora:
http://baza.fantasta.pl/autor.php?id=210
tu także są kategorie, a także daty wydania książek, bardzo wygodne.
Użytkownik: janmamut 2013-03-24 17:20 napisał(a):
Odpowiedź na: Serio? Wrzucam przykład r... | vorthess
Dziwnie symetryczne te wrażenia, bo sam mam takie, że proponujesz zmiany dla samych zmian. Tylko ja takie zmiany nazywam psuciem.

Pewnie: zawartość merytoryczna to furda. Byle było kolorowo! A w proponowanym odnośniku kolejna bzdura: "Pan gawen i zielony rycerz; perła; król orfeo". Rozumiem, że dzieci Neostrady mogą nie znać postaci sir Gawaina (Gawena), ale napisanie tego w takiej postaci to totalna bzdura. Nie wspomnę już o roli Tolkiena przy tym, całkowicie odmiennej od sugerowanej w ramce.

Dla mnie nie jest masochizmem czytanie strony, gdzie po jednym załadowaniu mam wszystko. Wręcz przeciwnie: to wielkie ułatwienie. Udręką natomiast jest czytanie komentarzy, w których brakuje połowy znaków interpunkcyjnych. A przecież, zapisując się tutaj, zobowiązywaliśmy się do pisania poprawnie po polsku.
Użytkownik: vorthess 2013-03-24 17:37 napisał(a):
Odpowiedź na: Dziwnie symetryczne te wr... | janmamut
Czy Ty nie rozumiesz o czym tu jest dyskusja? Po co odwracasz kota ogonem i zmieniasz temat? Nie potrafisz zrozumieć słowa "wygląd"? Bo dla mnie bezcelowe robi się komentowanie Twoich wypowiedzi, kiedy nie potrafisz odciąć się od treści. Jezeli potrzebujesz tak bardzo, to mogę poszukać Ci innego przykładu książki, żebyś nie mogl sie przyczepić. Ręce opadają.
Użytkownik: krasnal 2013-03-24 20:53 napisał(a):
Odpowiedź na: Dziwnie symetryczne te wr... | janmamut
Zawartość merytoryczna jest ważna, nikt tego nie kwestionuje. Ale czy nie można osobno podyskutować o grafice? Czy nie można podać przykładu, gdzie podoba się nam rozwiązanie graficzne, jeśli są tam inne błędy? Naprawdę nie możesz na chwilę spojrzeć na to oddzielnie? Nie musi Ci się przecież podobać. Ja również wolę obecny układ, choć zakładki też nie byłyby złe. Już o tym pisałam - także niektórym wieloletnim użytkownikom podoba się koncepcja wzbogacenia grafiki Biblionetki, warto więc o tym podyskutować. Przykro mi, Mamucie, że wprowadzasz atakujący ton w tej dyskusji:(
Użytkownik: maramara 2013-03-24 17:26 napisał(a):
Odpowiedź na: Serio? Wrzucam przykład r... | vorthess
Oczywiście, że są błędy merytoryczne (jak wszędzie, gdzie nos wtykają, współtworząc portal, tysiące użytkowników). I oczywiście, że nie o błędach teraz rozmawiamy. A raczej rozmawialiśmy, bo ja już dziękuję. Mamuci poziom dyskusji (zwłaszcza te wszystkie rozczulające wykrzykniko-pytajniki) nie jest, na szczęście, moim...

Użytkownik: gosiaw 2013-03-24 18:00 napisał(a):
Odpowiedź na: Oczywiście, że są błędy m... | maramara
Wg mnie niezbędna jest ankieta, żeby można było szybko i bez konieczności uczestniczenia w tej dyskusji wyrazić swój pogląd.
Użytkownik: maramara 2013-03-24 18:17 napisał(a):
Odpowiedź na: Wg mnie niezbędna jest an... | gosiaw
Dzięki za ten pomysł ;)
Użytkownik: Szeba 2013-03-24 19:40 napisał(a):
Odpowiedź na: Wg mnie niezbędna jest an... | gosiaw
Ankieta, to dobry pomysł.
Myślę, że przydałoby się też, gdyby administracja wypowiedziała się co do zmian. Jakie zmiany, dlaczego i po co są potrzebne? Czy to tylko od użytkowników zależy? Również tylko administracja wie, co można wprowadzić, jak się domyślam.

Jest wirtualna lista próśb i pewnie albo coś, albo coś?

Użytkownik: Marylek 2013-03-24 20:00 napisał(a):
Odpowiedź na: Wg mnie niezbędna jest an... | gosiaw
Pewnie, że ankieta byłaby przydatna, pozwoliłaby szybko i we skrócie poznać opinie użytkowników serwisu.

Powinniśmy jednak wpierw spytać, czy w ogóle jakieś zmiany sa planowane? Bo dyskusja wynikła tutaj ad hoc.

Co do meritum: lepsze jest wrogiem dobrego. Strona jest świetna, dobrze działa, ma swoje tradycje. Pokazywane są przykłady innych stron, dobrze, ale czy wszystko musi być takie samo? Ujednolicone? Chwalę różnorodność. Niech sobie różne serwisy róznie wyglądają, nie trzeba się chyba upodabniać na siłę.
Użytkownik: krasnal 2013-03-24 20:24 napisał(a):
Odpowiedź na: Pewnie, że ankieta byłaby... | Marylek
Dyskusja wynikła ad hoc, ale Admin napisał, że się ostatnio zastanawiali nad odświeżeniem wyglądu Biblionetki. Natomiast porównanie z innymi serwisami jest o tyle cenne, że niektórzy z nich korzystają i mają obserwacje, co się sprawdza, a co przeszkadza. Stosunkowo łatwo na takiej konkretnej bazie dyskutować, co nam się podoba, a co nie. Nie chodzi o upodabnianie się. Ja tam nie wierzę, że Admin z Kretem mogliby wprowadzić aż takie zmiany, że Biblionetka przestałaby być do siebie podobna:)
Użytkownik: benten 2013-03-24 20:01 napisał(a):
Odpowiedź na: Serio? Wrzucam przykład r... | vorthess
Dobra, przyznam, że strona autora - w części informacyjnej jest bardzo fajna. Nadal uważam, że nie potrzeba obrazków i zdjęć, ale jakby się już decydować, to na taki wygląd. Skromnie, konkretnie i informacje, które są naprawdę istotne (oprócz średniej ocen książek), a nie jakieś bzdurki. Spis książek z drugiej strony jest dla mnie koszmarnie męczący i nieczytelny (chociaż może wygląda inaczej dla zalogowanych użytkowników), ale biblionetkowy chyba nikomu nie przeszkadza, bo jest jedyny i słuszny, i jedyne, co moim zdaniem można dodać to sortowanie wg daty wydania książki (żeby można było się dowiedzieć od razu, którą w kolejności czytamy, czy to początkowy warsztat autora czy dalsze pozycje. Chociaż to wymaga dokładności od dodających, a niektórym się nawet nie chce wpisać takiej informacji).
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2013-03-24 15:58 napisał(a):
Odpowiedź na: Dobry kontrprzykład. Obra... | janmamut
Opis można by zastąpić notą wydawcy, to nie jest główny problem.
Może bym się też przyzwyczaiła do takiego "zakładkowego" rozlokowania poszczególnych informacji - tu opis, tu recenzje, tu cytaty. Zapotrzebowania na widok okładki w zasadzie nie mam, przyzwyczaiłam się, że gdy było kilka wydań różniących się zasadniczo szatą zewnętrzną i chcę sprawdzić, które z nich czytałam, używam wyszukiwarki aż do skutku. Ale gdyby była mała ikonka okładki, umieszczona gdzieś na boku (a jeszcze lepiej ukryta z opcją "zobacz okładkę", chyba by mnie to aż tak nie raziło. Choć nie wiem, jak w takim przypadku można by rozwiązać kwestię okładek innych wydań, których to niektóre tytuły mają przecież po kilkanaście. Tworzenie do każdego wydania opisu z liczbą stron i wymiarami też nie wydaje mi się konieczne. Nie widzę również potrzeby umieszczania danych o książce w tabelce.
Ale zupełnie do przejścia w tej wersji jest dla mnie wizualizacja ocen. Te szeregi bardziej lub mniej udanych (a czasem normalnie brzydkich) awatarków - istna męczarnia dla oczu, całkowity brak przejrzystości.
Użytkownik: janmamut 2013-03-24 16:21 napisał(a):
Odpowiedź na: Opis można by zastąpić no... | dot59Opiekun BiblioNETki
Rozumiem, że zgubiło Ci się "nie" w "Ale zupełnie do przejścia w tej wersji jest dla mnie wizualizacja ocen"? Obejrzałem. Co za koszmar! I taką "reformę" się nam proponuje?!
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2013-03-24 17:07 napisał(a):
Odpowiedź na: Rozumiem, że zgubiło Ci s... | janmamut
A, faktycznie, zjadłam "nie" (albo skasowałam poprawiając szyk). Ale widzę, że wiesz o co chodzi :-).
Użytkownik: margines 2013-03-24 16:25 napisał(a):
Odpowiedź na: Opis można by zastąpić no... | dot59Opiekun BiblioNETki
Też uważam za... delikatnie określając - całkowicie koszmarnym (i przede wszystkim zabierającym miejsce na serwerze i ekranie) pomysłem - takie "okraszanie" ocen książki obrazkami rodem z... każdy pewnie wie, skąd.
Użytkownik: Czajka 2013-03-24 17:42 napisał(a):
Odpowiedź na: Dokladnie http://baza.... | vorthess
Dzięki za info, co jest piękne dla moich oczu. :)
Użytkownik: Szeba 2013-03-24 19:26 napisał(a):
Odpowiedź na: Dokladnie http://baza.... | vorthess
Zakładkowy układ jest bardzo ok, awatary w ocenach - zupełnie nie.
Można zbierać głosy, można zrobić jakąś hybrydę, ale czy jest sens w robieniu setnej podobnej do 99 innych strony?

Co do "merytoryki", to ja mam wrażenie, że to w twoich komentarzach bardziej, niż merytoryka dochodzi do głosu coraz bardziej obcesowość i że zarzucasz innym, co sam robisz. Niegrzeczne to.
A ludzie bronią tego, co jest im bliskie i fajne, co współtworzą.
Użytkownik: krasnal 2013-03-24 20:44 napisał(a):
Odpowiedź na: Zakładkowy układ jest bar... | Szeba
Niestety, niektórzy bronią tego nawet wówczas, gdy nie jest to atakowane, a jedynie ktoś proponuje kulturalną dyskusję.
Użytkownik: agatatera 2013-03-24 20:54 napisał(a):
Odpowiedź na: Zakładkowy układ jest bar... | Szeba
Tylko niektórzy tylko blokują każdą zmianę, która jest proponowana, trochę trudno tu mówić o dyskusji, jak zawsze odpowiedź jest jedna: "nie" :D To taki komentarz zupełnie z boku.
Użytkownik: benten 2013-03-24 21:00 napisał(a):
Odpowiedź na: Tylko niektórzy tylko blo... | agatatera
Ja to odczytuję, jako "ktoś nie chce żadnych zmian". Też ma prawo. Niektórzy nie lubią idei zmian, dla samych zmian, a niektórzy są na Bnetce dlatego, że jest niezmienna. To, że mówią to nie sto tysięcy razy, to inna kwestia. Może boją się, że się ich nie usłyszy. Ale nie zawsze trzeba się tłumaczyć ze swojej opinii, a czasem nawet samemu trudno ustalić, dlaczego tak się uważa.
Użytkownik: krasnal 2013-03-24 21:05 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja to odczytuję, jako "kt... | benten
I ja doskonale rozumiem, że ktoś nie chce zmian. Jasne, że ma prawo. Ale czym innym jest podzielenie się swoją opinią, a czym innym traktowanie propozycji zmian za niemal zamach na portal.
Użytkownik: benten 2013-03-24 21:29 napisał(a):
Odpowiedź na: I ja doskonale rozumiem, ... | krasnal
Zgadzam się z Tobą. Ale zmiany zawsze powodują opór. Też przecież niech nikt się nie spodziewa, że ktoś rzuci pomysły, a wszyscy im przyklasną, a potem wszyscy weźmiemy się za ręce i zaczniemy tańczyć dookoła tęczy. Moim zdaniem ważniejsze jest, w jaki sposób dyskutuje się o zmianach.
A racją jest, że drobne zmiany wprowadzane są na Bnetce co chwilę. Ale w tej dyskusji odnoszę wrażenie, że jeśli ktoś się opowiedział przeciw tym konkretnym zmianom, to jakby opowiedział się przeciw zmianom w ogóle. Ja czytałam o kilku sugestiach, na których spełnienie czekam z niecierpliwością - te są jakby pierwszej potrzeby, najistotniejsze. Inne, które spowodują, że korzystanie z serwisu będzie bardziej atrakcyjne, i sprawi, że będę przesiadywała tu więcej czasu. Z wielu wprowadzonych nie korzystam (np. tagów), ale zdaję sobie sprawę, że pomagają innym użytkownikom, a mnie nie sprawiają kłopotów/nie przeszkadzają/nie robią różnicy.
Fakt, że zalążków zainteresowania pomysłem ze zdjęciami i okładkami musiałabym miesiącami szukać w najgłębszych otchłaniach duszy z latarką i psami myśliwskimi nie znaczy, że jestem przeciwko zmianom w ogóle.
Użytkownik: krasnal 2013-03-24 21:42 napisał(a):
Odpowiedź na: Zgadzam się z Tobą. Ale z... | benten
Ja też się nie spodziewam powszechnego entuzjazmu:) Sama mam dość stonowane stanowisko - dla mnie Biblionetka jest w sam raz, ale jak się powprowadza pewne zmiany, to też będzie dobrze. Lata zaufania do Admina i Kreta robią swoje - nie wierzę, by mogli zmienić serwis tak, żebym się tu przestała czuć u siebie. Poniekąd jestem tych zmian ciekawa. Wartością jest dla mnie natomiast wspólna dyskusja o tym, czy chcemy zmian i jakich tak, a jakich nie. I ankieta - żeby zobaczyć, które opcje mają więcej zwolenników.
Użytkownik: agatatera 2013-03-24 21:46 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja też się nie spodziewam... | krasnal
"Lata zaufania do Admina i Kreta robią swoje" - o to, to, z ust mi to wyjęłaś :D :D :D

Ankieta jest fajnym pomysłem, tylko byłoby dobrze zrobić ją na jakiś czas, by jak najwięcej ludzi mogło brać udział + może rozpromować wśród tych rzadziej bywających? Szkoda, że nie ma opcji mailingu do zarejestrowanych użytkowników ;)
Użytkownik: vorthess 2013-03-24 21:48 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja też się nie spodziewam... | krasnal
Dostałem propozycję założenia ankiety, żeby uporządkować dyskusję, niestety nie jest to takie proste. Nie ma sensu pytanie "zmiany czy nie?", trzeba zrobić szereg ankiet, każda na temat innej rzeczy. Napewno część pomysłów będzie mieć 100% poparcie, część znikome, część zrównoważone, aż wreszcie poparcie częściowe, zależne od formy i sposobu wykonania. Dlatego ankieta ma sens, ale problemem jest zadanie odpowiedniego pytania.
Użytkownik: krasnal 2013-03-24 21:53 napisał(a):
Odpowiedź na: Dostałem propozycję założ... | vorthess
Zgadzam się, ankietę trzeba dobrze przemyśleć, żeby uzyskać w miarę możliwości pełny obraz. Cieszę, że już się coś ruszyło w tym kierunku:)
Użytkownik: agatatera 2013-03-24 21:09 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja to odczytuję, jako "kt... | benten
Tylko trzeba brać pod uwagę, że wszystko się zmienia cały czas. I jeżeli a) serwis nie nadąża za zmianami, to robi się mniej konkurencyjny, co długofalowo skutkuje tym, że zaczyna mieć problemy z różnymi aspektami - użytkownikami, utrzymaniem, rozwojem, b) dużo osób pragnie zmiany (która często tak naprawdę będzie oznaczała zmiany liftingowe, a nie zburzenie i postawienie od zera), to może warto rozważyć inne punkty widzenia?

A ja mam nieodparte wrażenie, że część użytkowników tutaj tylko widzi swój czubek nosa na zasadzie - mnie jest dobrze i to jest najważniejsze. Nie patrzy na sprawę serwisu szerzej, jak na portal funkcjonujący w szerszej rzeczywistości. Patrzą na to, jak im jest i tyle.

Napisałam już i tak więcej, niż powinnam, pewnie wzbudzę teraz falę oburzenia i oskarżeń, ale trudno. A teraz uciekam, niech w końcu poczytam chociaż chwilkę.
Użytkownik: Szeba 2013-03-24 21:47 napisał(a):
Odpowiedź na: Tylko trzeba brać pod uwa... | agatatera
Ależ dobrze, że to napisałaś, dlaczego zaraz się tak asekurujesz?
Niekoniecznie taka perspektywa jaką przedstawiasz może być znana wielu zwyczajnym użytkownikom, ja ledwie o tym pomyślałam i dopiero po trzech dniach mniej lub bardziej zażartej dyskusji ;)
Myślę, że jednak powinna się administracja wypowiedzieć.
Użytkownik: agatatera 2013-03-24 21:52 napisał(a):
Odpowiedź na: Ależ dobrze, że to napisa... | Szeba
Hm... pewnie dlatego, że dostało mi się wirtualnie "po nosie" parę razy ;)
Użytkownik: gosiaw 2013-03-24 22:11 napisał(a):
Odpowiedź na: Tylko trzeba brać pod uwa... | agatatera
Ja tam się z Tobą w pełni zgadzam. :)
Użytkownik: agatatera 2013-03-24 22:19 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja tam się z Tobą w pełni... | gosiaw
Bardzo mnie to cieszy :)
Użytkownik: Natii 2013-03-25 14:19 napisał(a):
Odpowiedź na: Bardzo mnie to cieszy :) | agatatera
I ja również. :-)
Użytkownik: agatatera 2013-03-25 17:37 napisał(a):
Odpowiedź na: I ja również. :-) | Natii
:)
Użytkownik: Szeba 2013-03-24 21:03 napisał(a):
Odpowiedź na: Tylko niektórzy tylko blo... | agatatera
Ale ja nie mam takiego poczucia. Może w ferworze..? Na początku było ostrożnie, ale mimo wszystko z odrobiną zaciekawienia i dosyć elastycznie ;) Postawa założyciela wątku nie pomogła wg mnie.
Wydaje mi się, że jednak dyskusja jest normalna i na poziomie. Źle mi się wydaje?.. :(
Użytkownik: vorthess 2013-03-24 21:19 napisał(a):
Odpowiedź na: Ale ja nie mam takiego po... | Szeba
Nie wiem co jest nie tak z moją postawą. Uważam, że niektórzy użytkownicy po prostu 'tupią nogą' na każdą propozycję, czepiają się nieistotnych dla tematu rzeczy i próbują rozbić inicjatywę. W ten sposób każdemu się odechciewa.
Użytkownik: Szeba 2013-03-24 21:06 napisał(a):
Odpowiedź na: Tylko niektórzy tylko blo... | agatatera
Przecież Biblionetka trochę się zmieniła przez np. ostatnich kilka lat? Dla niektórych nawet za bardzo! To jak to w końcu jest? ;)
Użytkownik: agatatera 2013-03-24 21:11 napisał(a):
Odpowiedź na: Przecież Biblionetka troc... | Szeba
Nie śledzę tej dyskusji tak uważnie, by Ci odpowiedzieć, czy dobrze, czy źle Ci się wydaje. Było takich dyskusji wystarczająco wiele, by już mi się odechciało je śledzić z zapartym tchem.

Moim zdaniem Biblionetka nie zmieniła się prawie wcale odkąd tutaj jestem. Przeszła drobny lifting, owszem, ale to tyle. Generalnie wygląda tak samo, jak wtedy, kiedy się rejestrowałam, czyli w listopadzie 2007 roku.
Użytkownik: Anastazja Kura 2013-03-21 15:30 napisał(a):
Odpowiedź na: Temat tak naprawdę do adm... | vorthess
"jednak duża ilość tekstu przy małej ilości obrazków, tabel itd troszeczkę męczy wzrok"
Hm? To zależy od indywidualnych preferencji. Mnie na przykład męczą właśnie obrazki i krzykliwy, tabloidowy wręcz sposób podawania informacji. Zresztą, już sporo użytkowników tutaj przypomniało, Biblionetka walczyła o taki minimalistyczny wygląd.
Kliknięcie w link do wikipedii, to naprawdę nie jest duży wysiłek.

Użytkownik: Tinu_viel 2013-03-21 22:13 napisał(a):
Odpowiedź na: Temat tak naprawdę do adm... | vorthess
Zgadzam się ze zdaniem chyba większości dotychczas wypowiadających się osób - niezbyt chętnie widziałabym zmiany w wyglądzie Biblionetki. Odpowiada mi obecna forma i myślę, że bardziej pożyteczne byłyby ulepszenia funkcjonalności niż właśnie opisywane zmiany. W dodatku ta propozycja dodania zdjęcia autora i na przykład linka do wikipedii na jego temat, myślę, że to mało realna opcja. Mamy tutaj dane o ogromnej ilości książek, których większość autorów jest słabo znana i nie żyje lub żyła dawno temu. Wikipedia nie zapewnia zbyt wiele informacji o ludziach, tak naprawdę. W praktyce wyszłoby więc tak, że część autorów książek, tych najbardziej popularnych, miałaby takie ministrony i zdjęcia, które nie byłyby bardzo potrzebne, bo i tak jest znana, a reszta i tak byłaby anonimowa.
Użytkownik: krasnal 2013-03-21 22:17 napisał(a):
Odpowiedź na: Zgadzam się ze zdaniem ch... | Tinu_viel
Linki do Wikipedii już są od jakiegoś czasu:)
Użytkownik: Tinu_viel 2013-03-21 22:53 napisał(a):
Odpowiedź na: Linki do Wikipedii już są... | krasnal
Przyznaję się, widocznie rzadko interesują mnie autorzy :-)
Użytkownik: Sylwia_ 2013-03-24 22:48 napisał(a):
Odpowiedź na: Zgadzam się ze zdaniem ch... | Tinu_viel
Wartościowe strony z informacjami o autorach to również oficjalne strony autorów, blogi (jeśli prowadzą), czasem strony fanów, nie tylko Wikipedia. Są jeszcze muzea literackie i inne instytucje na których stronach internetowych znaleźć można mnóstwo ciekawych materiałów. Oczywiście nie o każdym autorze jest coś w sieci, ale to nic nie szkodzi.
Użytkownik: krasnal 2013-03-24 22:54 napisał(a):
Odpowiedź na: Wartościowe strony z info... | Sylwia_
Też mi się podoba koncepcja rozszerzenia możliwości linkowania do stron innych niż wikipedia, a przybliżających osobę autora.
Użytkownik: Marylek 2013-03-25 07:58 napisał(a):
Odpowiedź na: Wartościowe strony z info... | Sylwia_
Ale dotyczy to tylko autorów współczesnych i żyjących. Przynajmniej jeśli chodzi o blogi i strony autorskie. Czyli drobnego odsetka autorów.
Użytkownik: Sylwia_ 2013-03-25 19:14 napisał(a):
Odpowiedź na: Ale dotyczy to tylko auto... | Marylek
Strony fanów, blogi lub oficjalne strony autora - tak, racja tutaj współcześni pisarze siłą rzeczy przodują. Pozostali (zmarli) mają za to lepiej opracowane biogramy, życiorysy na różnych stronach choćby na wielokrotnie wspomnianej już Wikipedii.
Użytkownik: OlimpiaOpiekun BiblioNETki 2013-03-22 09:19 napisał(a):
Odpowiedź na: Temat tak naprawdę do adm... | vorthess
Dzięki tej dyskusji uświadomiłam sobie, że nie chcę większych zmian na Biblionetce, lubię ją taką jaka jest.
Przychylam się do utworzenia kilku skórek do wyboru, aby każdy mógł używać takiej, która mu odpowiada.
Użytkownik: Invisible 2013-03-23 12:17 napisał(a):
Odpowiedź na: Dzięki tej dyskusji uświa... | OlimpiaOpiekun BiblioNETki
Zgadzam się. Też jest mi dobrze tak jak jest. Na pewno nadal chcę jasnych kolorów i nie chcę obrazków. Od tego jest wiki i są google. Tu chodzi o treść. Jakieś skórki do wyboru różniące się trochę wersją kolorystyczną - czemu nie? Po prostu jako podstawową zostawić tę i Ci, którzy mają ochotę na zmiany będą mieli taką możliwość. Wszyscy wypróbują, ocenią i będzie można dyskutować o efektach.
Użytkownik: carmaniola 2013-03-22 11:22 napisał(a):
Odpowiedź na: Temat tak naprawdę do adm... | vorthess
Okładki książek - tak.
Profile i zdjęcia autorów - nie. Nie, bo:
- zaburzy to wygląd strony,
- kto by to pisał i kto sprawdzał - Biblionetka chlubi się poprawną polszczyzną oficjalnie dodawanych tekstów,
- do zdjęć ktoś ma prawa autorskie a w przypadku osób żyjących umieszczanie ich zdjęć bez ich zgody narusza ich prawa osobiste,
- link do Wiki jest, wg mnie, optymalnym rozwiązaniem, przy czym w przypadku braku strony autora w polskiej wiki widziałabym także chętnie link do strony w języku angielskim, albo rodzinnym autora, przy czym polska Wiki miałaby priorytet - jeśli tam pojawi się info o autorze, to link do niej byłby obowiązujący. Tak żeby nie było potem na stronie tysiąc linków do encyklopedii w każdym możliwym języku.

PS. Forum się proszę nauczyć i nie tykać! Howgh! - powiedziała carmaniola. ;-)
Użytkownik: margines 2013-03-22 13:25 napisał(a):
Odpowiedź na: Okładki książek - tak. P... | carmaniola
Nic, tylko podpisać się pod tym całym sobą:)!
Nawet nie na marginesie;]

Okładki - ale chowające się, jak było kiedyś:)
Linki do wszelkich Wikipedii, tak:)
Co do zdjęć autorów, dla mnie wprowadziłoby to też bałagan na stronie; poza tym, o czym pisałaś.
Użytkownik: Lwiica 2013-03-23 12:08 napisał(a):
Odpowiedź na: Nic, tylko podpisać się p... | margines
Jestem na nie dla takich zmian. To forum przyciąga osoby dlatego, że jest takie przystępne i nienachalne.

Zdjęcia okładek? Też jestem na nie, bo po co to komu? Gdyby wprowadzić taką opcję to które zdjęcie okładki by trzeba było dodać? Najstarszą? Najnowszą? Najlepszą? Tutaj znów każdy miałby inna wizję i zawsze znajdzie się ktoś komu by ta konkretna okładka nie odpowiadała. Nie wprowadzałabym tych zdjęć. Ani zdjęć autorów też nie - podpisuję się pod tym co napisała wyżej carmaniola.

Jedyna opcja jaka mi się podoba to notki o autorach, ale nie wiem czy to do zrobienia jest.
Użytkownik: Małgorzata_ 2013-03-23 13:19 napisał(a):
Odpowiedź na: Temat tak naprawdę do adm... | vorthess
Podpisuję się pod tym, co napisała carmaniola.

Okładki książek - tak, najchętniej z możliwością ich ukrycia. Tylko przypominam, że w tym przypadku obowiązuje również zasada podania źródła okładki.
Notki i zdjęcia autorów - po co? Przecież taki sam efekt daje link do strony autora na Wiki. Można natomiast byłoby wprowadzić dodatkowe opcje dodawania adresu do oficjalnej strony autora, jeśli taką ma oraz "otagowania" autora gatunkami literackimi, w których pisze.
Skórki do wyboru - tak, tak, tak :)

"Funkcjonalnością jest naprawdę świetna, jednak duża ilość tekstu przy małej ilości obrazków, tabel itd troszeczkę męczy wzrok." - I to mnie najbardziej zdziwiło w Twojej wypowiedzi, bo u mnie jest wprost przeciwnie. Obecny wygląd BiblioNETki cenię właśnie za prostotę i minimalizm.
Użytkownik: mafia 2013-03-23 14:38 napisał(a):
Odpowiedź na: Temat tak naprawdę do adm... | vorthess
Wymyśliłam jeszcze coś takiego, żeby do informacji o książkach (tam, gdzie się dodaje jęztk, gatunek itp.) dodawać nagrody, jakimi ksiązka została uhonorowana. Wystarczyłoby przygotować listę tych najważniejszych nagród i ewentualnie dodawać za pomocą edycji, jeśli książka była wcześniej w bazie. No chyba, że takie informacje gdzieś są, a ja ich nie widzę.
Użytkownik: reniferze 2013-03-24 11:49 napisał(a):
Odpowiedź na: Wymyśliłam jeszcze coś ta... | mafia
A to fajny pomysł - i jeszcze wtedy wyszukiwanie wszystkich książek, które daną nagrodę dostały :).
Użytkownik: mafia 2013-03-24 16:08 napisał(a):
Odpowiedź na: A to fajny pomysł - i jes... | reniferze
Też przydatna funkcja. :)
Użytkownik: reniferze 2013-03-24 11:44 napisał(a):
Odpowiedź na: Temat tak naprawdę do adm... | vorthess
Przy okazji tej dyskusji pomyślałam o jednym udogodnieniu, które moim zdaniem byłoby znacznie bardziej przydatne, niż wszelkie wodotryski - odsyłacz do "nieprzeczytanego komentarza". Na jednym z forów, gdzie bywam, jest taka funkcja, i bardzo poprawia czytelność długich rozmów - teraz w b-netce muszę "przejeżdżać" przez całą długą stronę, żeby wychwycić, co nowego jest dopisane.

Swoją drogą, pamiętam, jak bardzo męczyła mnie aktualna wersja b-netki w porównaniu z poprzednią. Naprawdę długo się przyzwyczajałam do tego obrazu - i nie wyobrażam sobie jeszcze większego "ożywienia" strony :/. Może skórki byłyby rzeczywiście dobrym rozwiązaniem, niech każdy sobie urozmaica na tyle, na ile potrzebuje.
Użytkownik: gosiaw 2013-03-24 12:10 napisał(a):
Odpowiedź na: Przy okazji tej dyskusji ... | reniferze
Można posortować komentarze wg czasu dodania. Najnowsze będą na dole.
Użytkownik: reniferze 2013-03-24 17:51 napisał(a):
Odpowiedź na: Można posortować komentar... | gosiaw
Ale to z kolei zaburza ciągłość rozmowy :(. Na tamtym forum kliknięcie w "nieprzeczytany komentarz" przerzuca do nowszych wypowiedzi z zachowaniem drzewa komentarzy - bardzo wygodne i czytelne rozwiązanie.
Użytkownik: Pingwinek 2013-03-24 18:51 napisał(a):
Odpowiedź na: Przy okazji tej dyskusji ... | reniferze
Mnie również zależałoby na odsyłaczach do nieprzeczytanych komentarzy.
Użytkownik: Szeba 2013-03-24 19:29 napisał(a):
Odpowiedź na: Przy okazji tej dyskusji ... | reniferze
A co to dokładnie "skórka"? Każdy widzi inaczej, to co jest? Każdy ma właściwie inna stronę, tak? ;)
Użytkownik: reniferze 2013-03-25 08:10 napisał(a):
Odpowiedź na: A co to dokładnie "skórka... | Szeba
Jak w niektórych programach pocztowych - możesz wybrać tło, ilość obrazków, kolory. To o tyle rozsądne, że można zostać przy najprostszym wyglądzie, a jeśli ktoś potrzebuje fajerwerków, to sobie je wybierze.
Użytkownik: agula_77 2013-03-24 20:07 napisał(a):
Odpowiedź na: Temat tak naprawdę do adm... | vorthess
Wprawdzie nie jestem zbyt aktywnym biblionetkowiczem ale ten portal towarzyszy mi od dawna. I nie wyobrażam sobie, by nagle stał się podobny do tych innych, gdzie zewsząd atakują reklamy, obrazki itp. Była z ciekawości na podobnych tematycznie ale nie zagrzałam tam miejsca na dłużej jak jednorazowe zalogowanie się ;)
Podpisuję się pod tymi komentarzami, które są za tym, by bNetka pozostała taka jak jest :)
Użytkownik: Phi 2013-03-25 14:30 napisał(a):
Odpowiedź na: Temat tak naprawdę do adm... | vorthess
Nie prościej założyć konto na portalu Lubimy Czytać. Co do okładek i biografii, a prawo autorskie ? Czy pod tekstem skopiowanym z Wikipedii pojawi się: "(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione." :> Nie łaska kliknąć w link musi być skopiowane. Tym bardziej, że nie zawsze jest użytecznego np. http://pl.wikipedia.org/wiki/Manula_Kalicka Nie wynika z hasła, czy to literatura młodzieżowa, kryminały lub science fiction. Wracając do okładek, to kiedyś chyba wyskakiwały, gdy książka była w sklepie biblionetkowym. To jest mnożenie problemów, bo wybieranie odpowiedniego obrazka, zajmującego miejsca na serwerze i szybkość ładowania strony.
Użytkownik: Sylwia_ 2013-03-25 19:18 napisał(a):
Odpowiedź na: Nie prościej założyć kont... | Phi
O kopiowaniu tekstu z Wikipedii nikt nie mówił, tylko o linkach właśnie. Natomiast co do okładek, to każdemu wydawcy i autorowi zależy by prezentować okładki ich książek.
Użytkownik: reniferze 2013-03-26 10:56 napisał(a):
Odpowiedź na: Nie prościej założyć kont... | Phi
Ano właśnie.. skoro komuś kompletnie nie odpowiada b-netka i chce zmieniać ją od podstaw, to może przecież zarejestrować się gdzie indziej, a nie tworzyć z tego portalu kolejny społecznościowy klon.

Oczywiście, pewne zmiany w funkcjonalności byłyby przydatne, ale nie przesadzajmy, że skoro "na portalu X jest to i to, to b-netka też musi to mieć". Powtórzę: biblionetka to portal o słowie pisanym, a nie o piśmie obrazkowym.
Użytkownik: mafia 2013-03-26 11:16 napisał(a):
Odpowiedź na: Ano właśnie.. skoro komuś... | reniferze
Zgadzam się. ;)
Użytkownik: margines 2013-03-26 12:26 napisał(a):
Odpowiedź na: Ano właśnie.. skoro komuś... | reniferze
Zgadzam się:)!
Jeśli chodzi o pierwszy akapit - każdy może wypisać się ze strony, która nie odpowiada mu. No i tyle:) Nie róbmy milionowej identycznej strony z biblionetki:) Bo jest wyjątkowa!

Co do drugiego akapitu... PIĘKNIE to napisałaś:)!
Użytkownik: carmaniola 2013-03-26 13:39 napisał(a):
Odpowiedź na: Zgadzam się:)! Jeśli cho... | margines
A mogę Cię prosić byś nie robił offtopików w pomysłach?! I tak ciężko to wszystko wyłapać. Chyba że sam się za to weźmiesz?
Użytkownik: carmaniola 2013-03-26 13:44 napisał(a):
Odpowiedź na: Zgadzam się:)! Jeśli cho... | margines
Bardzo Cię przepraszam, to mnie się pofanzoliły wątki. :(((
Użytkownik: hburdon 2013-03-26 13:48 napisał(a):
Odpowiedź na: Bardzo Cię przepraszam, t... | carmaniola
Hihi. To może by zaproponować, żeby podczas dodawania postu widać gdzieś było temat wątku? To akurat niezbyt trudno zaimplementować...
Użytkownik: carmaniola 2013-03-26 13:51 napisał(a):
Odpowiedź na: Hihi. To może by zapropon... | hburdon
To jest myśl... Ale ja pewnie w amoku spisywana wszystkich fajerwerków też mogłabym nie zajarzyć, bo tematy podobne. Marginesku, jeszcze raz strasznie przepraszam. :(
Użytkownik: margines 2013-03-26 15:55 napisał(a):
Odpowiedź na: To jest myśl... Ale ja pe... | carmaniola
...Nie ma sprawy:)!
Wprawdzie zobaczyłem i przestraszyłem się, że znowu przeskrobałem coś, ale... już ok:)
Użytkownik: carmaniola 2013-03-26 16:51 napisał(a):
Odpowiedź na: ...Nie ma sprawy:)! Wpra... | margines
Dzięki. Przeskrobałam, albo może raczej przesoliłam ja. Uchhhh...
Legenda
  • - książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę
  • - do książki dodano opisy lub recenzje
  • - książka dostępna w naszej księgarni
  • - książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)
  • - książka znajduje się w Twoim schowku
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: