Dodany: 2012-12-31 09:41|Autor: Radek8904

Książki i okolice> Książki w ogóle

1 osoba poleca ten tekst.

Ile książek przeczytaliście w tym roku?:)


Ja 34 - nie jest to świetny wynik, ale zawsze coś :)
Wyświetleń: 37133
Dodaj komentarz
Przeczytaj komentarze
ilość komentarzy: 179
Użytkownik: Incrusta 2012-12-31 09:55 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
179 - wynik bardzo ładny, choć mógłby być lepszy. Grudzień okazał się mało aktywny czytelniczo, choć czasu wolnego wcale nie miałam tak niewiele.
Użytkownik: ktrya 2012-12-31 10:16 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
Według ankiety na temat czytelnictwa wśród studentów najlepszy wynik jest, kiedy student przeczyta ponad 15 książek rocznie. Nie było opcji ponad 50 czy ponad 100, więc wszyscy są wrzuceni do jednego worka. Ten limit 15 książek na polonistyce mnie trochę podłamał.

Więc spokojnie wg tych standardów wpisujesz się w najlepszą grupę ;-)

Do północy jeszcze trochę czasu może uda mi się coś doczytać.
Użytkownik: ktrya 2012-12-31 18:53 napisał(a):
Odpowiedź na: Według ankiety na temat c... | ktrya
186.
Użytkownik: nutinka 2012-12-31 10:29 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
183 - słabiej niż w zeszłym roku, ale i tak całkiem nieźle. Szczegóły w osobnej czytatce.
Użytkownik: Marylek 2012-12-31 10:57 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
121 - słabiej niż rok temu. Będę robić podsumowanie w czytatce.
Użytkownik: Marylek 2012-12-31 16:16 napisał(a):
Odpowiedź na: 121 - słabiej niż rok tem... | Marylek
A jednak 122. :)
Użytkownik: Matylda. 2012-12-31 11:07 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
453. Pod względem czytelniczym był to bardzo obfity rok :-) Krótko i węzłowato: spadł na mnie złoty deszcz rewelacyjnych książek.
Użytkownik: modem2 2012-12-31 11:42 napisał(a):
Odpowiedź na: 453. Pod względem czyteln... | Matylda.
To znaczy, że dziennie czytałaś ponad jedną książkę?
Użytkownik: Matylda. 2012-12-31 18:30 napisał(a):
Odpowiedź na: To znaczy, że dziennie cz... | modem2
Teoretycznie tak to właśnie wygląda ;)
Użytkownik: modem2 2012-12-31 18:33 napisał(a):
Odpowiedź na: Teoretycznie tak to właśn... | Matylda.
A praktycznie?
Użytkownik: Matylda. 2012-12-31 18:41 napisał(a):
Odpowiedź na: A praktycznie? | modem2
Często weekendy mam bezksiążkowe :-)
Użytkownik: modem2 2012-12-31 19:05 napisał(a):
Odpowiedź na: Często weekendy mam bezks... | Matylda.
Czyli w dni powszednie współczynnik zagęszczenia książkowości jeszcze rośnie, a w dni wolne wynosi zero:) To drugie to przymus i poświęcenie, czy przyjemność?
No i skąd tam tyle polskich książek [chyba że czytasz w oryginałach:)] - jej!, to jakiś raj:)
Użytkownik: Matylda. 2012-12-31 19:50 napisał(a):
Odpowiedź na: Czyli w dni powszednie ws... | modem2
Raczej przyjemność, jako że w weekendy raczej korzystam z ładnej pogody i staram się jak najwięcej podróżować :-) W samochodzie, rzecz jasna, zawsze towarzyszy mi lektura ;-)
Co prawda, czytam całkiem sporo w językach obcych(fr., ang, nl), jednak najczęściej sięgam po polskie przekłady. W książki zaopatruję się na bieżąco w antykwariatach, w ilościach hurtowych. Raz na dwa - trzy miesiące zawsze znajdzie się jakaś serdeczna, wyrozumiała dusza, która przy okazji podrzuca mi pod dom gigantyczną paczkę ze świeżą lekturą :>
Obecnie wisi nade mną widmo przeprowadzki w bardziej odległe i, co za tym idzie, bardziej niedostępne dla tradycyjnego transportu miejsce, więc dom moich rodziców jest teraz dosłownie zastawiony kartonami i paczkami z antykwariatów. Już nie mają gdzie tego upchnąć. :-P

Pozdrowienia!
Użytkownik: Auriga 2013-01-01 18:29 napisał(a):
Odpowiedź na: 453. Pod względem czyteln... | Matylda.
Pomyśleć ze byłam dumna z moich 32. Podziwiam :)
Użytkownik: Matylda. 2013-01-01 18:47 napisał(a):
Odpowiedź na: Pomyśleć ze byłam dumna z... | Auriga
Pozdrawiam również! :)
Użytkownik: Pani_Wu 2013-01-01 21:52 napisał(a):
Odpowiedź na: 453. Pod względem czyteln... | Matylda.
Mam nadzieję, że spadały OBOK Ciebie :) I zazdroszczę, bo że aż tyle rewelacyjnych :)
Użytkownik: Matylda. 2013-01-01 21:57 napisał(a):
Odpowiedź na: Mam nadzieję, że spadały ... | Pani_Wu
Mam tylko nadzieję, że następny rok będzie obfitował w porównywalną liczbę rewelacyjnych książek :D
Użytkownik: Pani_Wu 2013-01-01 22:04 napisał(a):
Odpowiedź na: Mam tylko nadzieję, że na... | Matylda.
Oby! Czasem podejrzewam, że rewelacyjne książki ukryły się przede mną :) Ale równie dobrze może to być sprawa moich oczekiwań :)
Użytkownik: modem2 2013-01-02 21:56 napisał(a):
Odpowiedź na: Oby! Czasem podejrzewam, ... | Pani_Wu
Może to spróbujesz? Moim zdaniem, to rzeczy niepowtarzalne i nie do podrobienia, ale może za mało przeczytałam? Na pewno za mało... Gdyby ktoś znał innych autorów w tym stylu, to będę wdzięczna za podpowiedzi.
Balladyny i romanse (Karpowicz Ignacy)
wszystkie dramaty Mrożka, a zwłaszcza: Emigranci, Rzeźnia, Męczeństwo Piotra Ohey'a, Polowanie na lisa
A z klasyki [już w zupełnie innym stylu] nieśmiertelne:
Nędznicy, Pani Bovary, Cudzoziemka, Czerwone i czarne
Użytkownik: Pani_Wu 2013-01-02 22:31 napisał(a):
Odpowiedź na: Może to spróbujesz? Moim ... | modem2
Dzięki. Klasyka czeka, aż odgruzuję pożyczki, a na "Balladyny i romanse" nastawiam się od jakiegoś czasu.
Moim błędem jest to, że obłożyłam się książkami, które teraz wydaje mi się, że muszę przeczytać i one okazują się różne, a często rozczarowują.
Chyba zrobię jak mi radzisz, tylko jeszcze te konieczne poczytam :)
A "Nędznicy", "Katedra Marii Panny" oraz "Pani Bovary" zerkają na mnie tęsknym okiem z półki :)
Użytkownik: modem2 2013-01-02 23:30 napisał(a):
Odpowiedź na: Dzięki. Klasyka czeka, aż... | Pani_Wu
Chyba już dyskutował się u nas [i to pewnie nie raz] temat o tzw. przymusowym czytaniu. Zawsze ciekawią mnie takie wypowiedzi, bo sama to przerabiałam - kiedyś musiałam przeczytać do końca bez względu na wszystko. Ale od jakiegoś czasu nie ma przebacz: bez litości zostawiam książkę, która przestaje mi z jakichś względów odpowiadać. Nie jest to oczywiście 10 czy 20 strona - zazwyczaj książka dostaje szansę, statystycznie, do 1/3 , 1/4 objętości. No cóż, jestem już w smudze cienia - po prostu wiem, że wśród tego bezliku muszę wybierać... No nie, tak smęcić nie będę: wiem, co czytać, bo istnieje Biblionetka:)
Użytkownik: Pani_Wu 2013-01-03 01:28 napisał(a):
Odpowiedź na: Chyba już dyskutował się ... | modem2
A ja myślałam, że Ty młoda łania jesteś, bo że mnie smuga cienia złapała to wiem, mam metrykę :) Z wypowiedzi mi wychodziło :)
I coraz bardziej nic nie muszę :) Jakie to cudowne!
Kłopot w tym, że oczy wołają przeczytaj to, i to, i tamto. Ale coraz częściej, gdy mnie książka nuży, nie ciekawi, odkładam, tak jak Ty. Nawet cieszę się, że pożyczona, a nie kupiona za krwawicę :) Dla pozostałych jest finta i wymianki tutaj, Biblionetkołaj, bo mamy różne gusta.
Nie masz tak, że chciałabyś przeczytać więcej niż jesteś w stanie i obrastasz w książki czy tego chcesz, czy nie?
Ha, na ostatnim spotkaniu Biblionetkowym ktoś, czy to nie Czajka? Uczył mnie jak być asertywnym i mówić "nie", gdy ktoś chce pożyczyć mi książkę. Ale ja taka łakoma jestem :)
Użytkownik: Marylek 2013-01-03 06:40 napisał(a):
Odpowiedź na: A ja myślałam, że Ty młod... | Pani_Wu
"Nie masz tak, że chciałabyś przeczytać więcej niż jesteś w stanie i obrastasz w książki czy tego chcesz, czy nie?"
Ja tak mam.
Użytkownik: misiabela 2013-01-03 08:01 napisał(a):
Odpowiedź na: "Nie masz tak, że chciała... | Marylek
Ja też niestety. Właśnie wczoraj zakupiłam 8 książek bo dostałam 10% urodzinowego rabatu w Merlinie. Nie byłam w stanie się oprzeć :-(((
Użytkownik: Marylek 2013-01-03 09:09 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja też niestety. Właśnie ... | misiabela
O, rabatowi w Merlinie trudno się oprzeć! Ja tam kupuję raz do roku - właśnie wtedy, gdy dostaję list rocznicowy. U mnie to czerwiec - wydaje mi sie zawsze wtedy, że zaraz będę mieć czas na czytanie...
Użytkownik: misiabela 2013-01-03 10:30 napisał(a):
Odpowiedź na: O, rabatowi w Merlinie tr... | Marylek
Ja tam kupuję niestety dużo, dużo częściej :-( Każda promocja wydaje mi się tą, której nie mogę nie wykorzystać...
Użytkownik: Marylek 2013-01-03 10:50 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja tam kupuję niestety du... | misiabela
A ja się nauczyłam porównywać te ich promocje z innymi, najczęściej z empikiem, ale też z Matrasem. Matras ma promocje nowości, co dwa tygodnie innych, aż strach tam wchodzić i to są naprawdę ciekawe promocje. Na bieżąco zaś - jednak wygrywa empik. Czasem o 50 groszy, a czsem o kilka złotych, ale prawie zawsze mają tę samą książkę taniej. No i nie płacę za wysyłkę - jest opcja odbioru osobistego, a mam niedaleko. Ładnych parę lat temu lubiłam Merlina, często tam kupowałam, ale się popsuli z tą płatną dostawą. Dlatego tylko rocznicowo. No, chyba że bardzo mi zależy na czymś, co gdzie indziej jest niedostępne. :)
Użytkownik: misiabela 2013-01-03 11:59 napisał(a):
Odpowiedź na: A ja się nauczyłam porówn... | Marylek
Ale właśnie dlatego, że kupujesz tylko rocznicowo, płacisz za przesyłkę. Ja nie płacę i odbiór mam w kiosku ruchu 200 m od domu. Do empiku i Matrasa muszę jechać do Łodzi, więc z kosztami dojazdu wychodzi mi więcej. No ale każdy kalkuluje według własnych potrzeb i możliwości :-)
Użytkownik: agazet 2019-01-27 22:48 napisał(a):
Odpowiedź na: Ale właśnie dlatego, że k... | misiabela
To ja bym dorzuciła do porównywania cen jeszcze znak.com.pl - dużo promocji, rabaty często rosną wraz z liczbą kupionych jednorazowo książek ;) , punkty odbioru osobistego lub książki z promocją darmowej dostawy i drugie bonito.pl tez kilka punktów odbioru osobistego. Przeważnie wychodziły mi ceny mniejsze niż w Empiku.
Użytkownik: Vemona 2019-01-28 10:35 napisał(a):
Odpowiedź na: A ja się nauczyłam porówn... | Marylek
Marylku, porównaj ceny w bonito.pl - masz punkt odbioru, co prawda w Katowicach na Staromiejskiej, ale wychodzi duuuużo taniej niż Empik. :)
Użytkownik: Marylek 2019-01-28 14:39 napisał(a):
Odpowiedź na: Marylku, porównaj ceny w ... | Vemona
Krysiu, już dawno przerzuciłam się na Bonito :) Ulica Staromiejska jest niedaleko mojej pracy, a poza tym od niedawna jest też punkt odbioru zamówień w Chorzowie. Są nie do przebicia! :D
Użytkownik: Vemona 2019-01-29 16:21 napisał(a):
Odpowiedź na: Krysiu, już dawno przerzu... | Marylek
A ja jestem gapa, bo zauważyłam aktualny komentarz, a nie spojrzałam, że dyskusja ma już sporo lat. :)
I zachciało mi się rad udzielać, kompletnie bez sensu. ;) Uważam ich za najlepszą księgarnię w necie, dlatego tak się mądrzyłam.
Użytkownik: Marylek 2019-01-29 17:22 napisał(a):
Odpowiedź na: A ja jestem gapa, bo zauw... | Vemona
Odkąd mamy punkt odbioru w Katowicach, też ich uważam za najlepszą księgarnię. Gdy jeszcze trzeba było płacić za przesyłkę, lubiłam nieprzeczytane.pl. Teraz bonito wymiata. Jedną książkę mogę zamówić nawet.
Użytkownik: Vemona 2019-01-30 19:47 napisał(a):
Odpowiedź na: Odkąd mamy punkt odbioru ... | Marylek
Nigdy nie trafiłam na nieprzeczytane.pl, aż zerknę, choć pewnie nie zdradzę bonito. ;)
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2019-01-30 20:04 napisał(a):
Odpowiedź na: Nigdy nie trafiłam na nie... | Vemona
Też jestem wierny bonito, szczególnie, że mam dodatkowe zniżki (5% KDR i stałego klienta do 5%), ale sprawdzam czasem livro - bywa jeszcze taniej.
Użytkownik: modem2 2013-01-03 19:14 napisał(a):
Odpowiedź na: A ja myślałam, że Ty młod... | Pani_Wu
Wiem, że z moich wypowiedzi tak często[?] 'wychodzi':) To świadomy zabieg - dla mnie bardzo przyjemny, bo się tak odmładzam;) Poza tym Wasze Towarzystwo wpływa na zdezelowanego ludzia kojąco i wtedy jakoś tak łagodnieje/dziecinnieje, czyli cywilizuje się;) Mówiąc już zupełnie poważnie, Biblionetka to zupełnie inny świat niż cokolwiek innego - oczywiście w najnajnajpozytywniejszym tego słowa znaczeniu.

Tak. Uczucie, o którym mówisz, nazywam podobnie: Nic nie muszę. Mogę wszystko:)

Oczywiście, żem Biblionetkowicz, czyli po pierwsze książki, po drugie książki, po trzecie książki - zobacz mój schowek...Ale z drugiej strony wydaje mi się, że należę jednak do tego bardziej powściągliwego gatunku, bo mam stosunkowo mocno zawężone czytelnicze upodobania i dlatego pewnie moje książkowe dylematy są rozcieńczone i to ja nimi rządzę, a nie odwrotnie, np.: ilość tytułów, które chcę schrupać, nie przeraża mnie, wręcz przeciwnie - mam cały czas błogą świadomość, że i dziś, i za dekadę czeka mnie intelektualna uczta. Podobnie jest z książkami, które już MAM - uśmiechają się do mnie z różnych zakamarków - zapasy mam czyli, a któż się zapasami martwi?;) I nawet 3-10 książek porozpoczynanych mnie nie martwi - co dzień mogę przebierać, jak, panie, nie przymierzając i nomen omen, w ulęgałkach, bo mi się te ich światy rodzą ustawicznie:) Ergo: delektuję się językiem i różnymi innymi artystycznymi zabiegami, czyli błyskotliwością twórcy [rzadko pędzę za fabułą], a więc zawsze mam kontakt z kimś mądrym i ciekawym. Na takie właśnie sposoby oswajam te znane mi oczywiście 'udręki miłośnika czytania':)
Z pewnością Czajka ma rację: mów "nie" i delektuj się - tym, że tyle ich na Ciebie czeka, tym, że będą zawsze i tym, że możesz czytać, czytać, czytać...
Użytkownik: Pani_Wu 2013-01-03 20:42 napisał(a):
Odpowiedź na: Wiem, że z moich wypowied... | modem2
Znaczy się jak zawsze i wszędzie to nasze podejście do sprawy decyduje, a nie sprawa :)
No to biorę głęboki wdech.... :)
Niech czekają :)
Użytkownik: [Kalais] 2013-01-03 08:16 napisał(a):
Odpowiedź na: 453. Pod względem czyteln... | Matylda.
Uważam że trochę ktoś nas tu ściemnia. Wg mnie nie jest fizycznie możliwe przeczytanie takiej ilości książek. Chyba że mają po 50 stron albo używasz jakiś technik szybkiego czytania lub też odkładasz książkę która Ci się nie podoba nie czytając jej do końca a traktujesz ją jako przeczytaną. Trzeba wziąć pod uwagę że człowiek sypia, pracuje lub się uczy i musi robić wiele innych rzeczy i chociaż nie wiem jak by się starał to nie ma szans żeby przeczytać tyle książek. Jeżeli chodzi o techniki szybkiego czytania to znam jedną osobę która potrafi tak czytać i powiedziała mi kiedyś że używając tej techniki nie da się czytać książek beletrystycznych nie tracąc na odczuciach emocjach i tego typu sprawach które powinny towarzyszyć czytaniu tego typu książek.
Użytkownik: misiabela 2013-01-03 08:27 napisał(a):
Odpowiedź na: Uważam że trochę ktoś nas... | [Kalais]
A to dla Ciebie takie ważne, ile kto czyta i jakimi technikami?
Użytkownik: Matylda. 2013-01-03 09:43 napisał(a):
Odpowiedź na: Uważam że trochę ktoś nas... | [Kalais]
Nie wszystkie czytane przeze mnie książki mają po 50 stron. Nie używam technik szybkiego czytania. Nie odkładam książek, które mi się nie podobają - mam dziwną manierę doczytywanie nawet największego gniota do ostatniej kartki. Jest mi przykro, jeżeli wpędziłam Cię w kompleksy, ale nie było to intencjonalne.

Łączę serdeczne pozdrowienia,
Fizycznie możliwa Matylda.
Użytkownik: [Kalais] 2013-01-03 13:23 napisał(a):
Odpowiedź na: Nie wszystkie czytane prz... | Matylda.
Na początku chciałbym przeprosić Panią When Soames meets Matylda jeżeli poczuła się urażona. Może zbyt dobitnie opisałem moje wątpliwości co do Jej prawdomówności. W kompleksy na pewno mnie nie wpędziłaś. Czytam tyle ile mam ochotę i na ile mam czas. Ilość książek jaką podałaś jest bardzo duża a wiem ile zajmuje czytanie. Mimo że przeczytałem niewiele książek w porównaniu z Tobą czytam całkiem szybko tylko czasu mam niewiele. Piszesz też że w weekendy rzadziej czytasz co znacząco ogranicza czas na czytanie. Stąd moje niedowierzanie. Wydaje mi się że nie jest do osiągnięcia taki wynik chyba że całymi dniami nic nie robisz poza czytaniem książek. Najlepiej jak byś napisała ile godzin dziennie czytasz. Bo jeżeli np pracujesz i masz jakieś inne obowiązki to tego czasu nie zostaje zbyt wiele. Chyba że masz ten komfort i możesz robić co chcesz i kiedy chcesz (w tym przypadku czytać).

PS. Proszę innych o nie bawienie się w adwokatów bo uogólniacie. Pisanie że "ludzie są różni", "Everest", czy "przeczytałem powieść 700 stronicową w 2 dni" nie ma nic wspólnego z problemem. Tylko Pani When Soames meets Matylda może mi wytłumaczyć jak osiągnęła ten wynik.

Pozdrawiam Wszystkich
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2013-01-03 13:38 napisał(a):
Odpowiedź na: Na początku chciałbym prz... | [Kalais]
No przepraszam Cię, a co niby uogólniam? To, że każdy ma swoje tempo czytania i indywidualne możliwości w zakresie percepcji tekstu, tak samo, jak każdy ma inne predyspozycje do wykonywania pewnych zawodów uprawiania sportu? To nie jest uogólnienie, to jest fakt. Można znaleźć w podręcznikach psychologii, również z gatunku popularnonaukowych.
A mnie ten gość od Everestu wcale nie musiał tłumaczyć, jak tam wszedł, ani podawać średniej prędkości, z jaką się wspinał, bo znając powyższy fakt, po prostu mu wierzę :-).
Użytkownik: [Kalais] 2013-01-03 14:13 napisał(a):
Odpowiedź na: No przepraszam Cię, a co ... | dot59Opiekun BiblioNETki
To właśnie nazywa się uogólnianie. To co piszesz to jest Fakt ale ogólny który ni jak ma się do tej sytuacji gdzie mamy konkretną liczbę i konkretne ograniczenia czasowe. Wiem że ludzie zdolni są do niesamowitych rzeczy ale czas to czas i nie wiem jak by ktoś się starał nie spowolni go. Dorosły człowiek czyta średnio 200 - 300 słów na minutę, o bardzo szybkim czytaniu mówimy wtedy, gdy prędkość przekracza 500 słów na minutę. Tekst wielkości strony A4 zadrukowany tradycyjną czcionką ma od 800 do 1000 słów. Powiedzmy że ktoś czyta stronę w minutę. 430 książek o średniej ilości stron powiedzmy 250. Daje nam to 1791 godzin czytania. Co daje ponad 74 pełne doby czytania. Odliczmy weekendy w ciągu których nie czyta daje nam to 104 dni ale policzmy 100. Sen w siągu doby średnio powiedzmy 5,5h daje nam ponad 83 pełne doby. Praca czy szkoła i obowiązki domowe taki jak sprzątanie itp. policzmy 5h na dobę daje nam 76 pełnych dób. Razem 333 dni. A życie nie składa się tylko z tych rzeczy o których napisałem.

Pozdrawiam.
Użytkownik: jrmo 2013-01-03 15:08 napisał(a):
Odpowiedź na: To właśnie nazywa się uog... | [Kalais]
Przepraszam, że się wtrącam, ale czy Ty zobaczyłeś co When Soames meets Matylda czyta?
Jeśli nie, to sprawdź, tam jest dużo poezji, sztuk teatralnych, nowelek i książek dla dzieci. Niektóre z tych książek nie mają 50 stron, tylko mniej i w dodatku są pewnie bogato ilustrowane.
Te 453 książek to nie są same cegły, zadrukowane drobnym druczkiem.
Użytkownik: Matylda. 2013-01-03 15:14 napisał(a):
Odpowiedź na: Przepraszam, że się wtrąc... | jrmo
Coś chyba dawno nie byłam w centrum uwagi...hm...
Użytkownik: Matylda. 2013-01-03 14:14 napisał(a):
Odpowiedź na: Na początku chciałbym prz... | [Kalais]
Powiem tak: Mam ten komfort, że moje życie jest niejako związane z książkami. Wydaje mi się, że to, czym dokładnie się dokładnie zajmuję, gdzie pracuję, ile, co robię w domu i czego tam nie robię jest nazbyt prywatną kwestią. Musisz wierzyć mi na słowo, że dobrze się wysypiam, od czasu do czasu coś trafi do mojego żołądka i nie mieszkam w domku z kartonu. :-)

Pozdrawiam.
Użytkownik: [Kalais] 2013-01-03 14:26 napisał(a):
Odpowiedź na: Powiem tak: Mam ten komfo... | Matylda.
Chyba mnie nie zrozumiałaś. Każdy ma prawo do prywatności i wcale nie miałem zamiaru wchodzić w obszar Twojej. Moje pytanie było proste a dotyczyło ilości poświęcanych godzin na czytanie. Skoro pochwaliłaś się tak dużą ilością przeczytanych książek uznałem że to żadna tajemnica ile czasu na to zajęcie poświęcasz na dobę. Ale skoro uważasz że wszedłem z "butami" gdzie nie powinienem to przepraszam.
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2013-01-03 10:00 napisał(a):
Odpowiedź na: Uważam że trochę ktoś nas... | [Kalais]
Ale czemu zarzucasz komuś mówienie nieprawdy? Ludzie są różni, czyż nie? Można wejść na Mount Everest chorując na astmę i nie korzystając z aparatu tlenowego? Można. Poznałam osobiście takiego gościa. Ale ja nie potrafię. Nie wejdę nawet na Rysy, bo się boję i nie mam kondycji. I dlatego mam uważać, że ktoś, kto mówi, że to jest możliwe, ściemnia?

A książki, swoją drogą, też są różne. Jeden dramat wydany drukiem może mieć kilkadziesiąt stron. Tomik wierszy też (w 3 ostatnio wydanych tomikach Szymborskiej utworów jest koło 20, resztę stron zajmują dodatki i ozdoby). Mini-powieść/ dłuższe opowiadanie w formacie kieszonkowym i przy tym sporą czcionką - książką jest również, a znaków może mieć tyle, co porządny artykuł w gazecie.

Ja się też zaliczam do czytających więcej niż przeciętnie. Czytam szybko z natury, zwalniając również w naturalny sposób przy literaturze popularnonaukowej czy przy pozycjach wymagających uwagi ze względu na język. Ale nawet jeśli przeczytam w 2 dni powieść liczącą 700 stron, z całą pewnością nie tracę nic z odczuwanych emocji, a jedynie słabiej zapamiętuję szczegóły. To jeszcze jeden dowód na to, że każdy z nas jest inny.

I jeśli ktoś ma to szczęście, że może czytać więcej, nie uważa się z tego tytułu za lepszego od innych. Ale przecież nie będzie fałszował liczby przeczytanych książek, by nie kłuć nikogo w oczy!
Użytkownik: Matylda. 2013-01-03 10:04 napisał(a):
Odpowiedź na: Ale czemu zarzucasz komuś... | dot59Opiekun BiblioNETki
Dziękuję, Dot :-)
Poczułam się, jak młodsza siostra uratowana z opresji :-)
Użytkownik: misiabela 2013-01-03 10:35 napisał(a):
Odpowiedź na: Dziękuję, Dot :-) Poczuł... | Matylda.
A ja Was dziewczyny podziwiam za anielską cierpliwość, bo zauważyłam, że te pytania pojawiają się regularnie co jakiś czas. I rozumiem, gdy ktoś się zadziwia Waszymi wynikami - ja chyba też zadałam Dot takie pytanie parę lat temu - i po prostu pyta, jak to osiągnąć, ale krew mnie zalewa, gdy te pytania są zaczepne czy wręcz napastliwe lub zarzucają "ściemę". Ech...
Użytkownik: Eida 2013-01-03 15:03 napisał(a):
Odpowiedź na: A ja Was dziewczyny podzi... | misiabela
Mam dokładnie takie same odczucia.
Kilka miesięcy temu też mnie to spotkało, mimo iż w porównaniu z niektórymi użytkownikami BN moje "osiągi" nie są aż tak imponujące. Dostałam kilka PW od osoby, która też zarzucała mi ściemnianie i cokolwiek bym jej nie odpowiedziała, ona i tak wiedziała swoje.
Użytkownik: Causative 2013-01-03 15:34 napisał(a):
Odpowiedź na: Mam dokładnie takie same ... | Eida
Nie ma co się takimi przejmować. Widać jedni przeznaczają czas na czytanie, a inni na bezsensowne zaczepki.
Użytkownik: Marylek 2013-01-03 16:30 napisał(a):
Odpowiedź na: Mam dokładnie takie same ... | Eida
Że też Ci się chciało odpowiadać na takie coś! Powiadam Ci, gdyby ktoś napisał mi podobne PW z pewnością skorzystałabym z opcji "ignoruj" - bardzo pomocna i oszczędza nerwy.
Pozdrawiam! :)
Użytkownik: Eida 2013-01-04 11:02 napisał(a):
Odpowiedź na: Że też Ci się chciało odp... | Marylek
Następnym razem pewnie tak zrobię
Użytkownik: Pani_Wu 2013-01-03 15:08 napisał(a):
Odpowiedź na: Dziękuję, Dot :-) Poczuł... | Matylda.
Aż się zdenerwowałam tą dyskusją, bo ja wiem, że Ty czytasz dużo. Kiedyś rozmawiałyśmy o tym i nie są to czary, ani konfabulacja.
Owszem, wiele osób może być zaskoczonych, zazdrosnych i pęknąć z podziwu (jak ja), ale czemu poddawać w wątpliwość i przykro komentować?
Użytkownik: mariolawiki1 2013-01-03 15:19 napisał(a):
Odpowiedź na: Aż się zdenerwowałam tą d... | Pani_Wu
Myślę, że niektórzy nie są w stanie zrozumieć, że istnieją ludzie, dla których książki stanowią sens życia, ba - są całym ich życiem.
Ja nie zaliczam się na razie do takich osób, ale myślę, że na emeryturze będę miała czas na czytanie w takiej ilości, jakiej pragnę. Zauważyłam też na własnym przykładzie, że ogromne znaczenie ma to, co czytamy, chodzi o jakość. Jeśli czytam same bardzo dobre pozycje, po jakimś czasie następuje u mnie książkowstręt. Owszem, na początku pławię się w rozkoszy, ale po jakimś czasie mam dość. Kto by zresztą wyżył na samym kawiorze i truflach? :P
Znalazłam na to sposób - czytam też te "gorsze" pozycje, powieści, o których wiem, że nie zachwycą mnie, albo, że będą jedynie lekkie, łatwe i przyjemne.
Wiem jedno, że gdybym poświęcała cały dostępny czas na lekturę, spokojnie przeczytałabym około 300 pozycji rocznie. Gdybym zrezygnowała z filmów, rozmów długogodzinnych z córką -miałabym jeszcze więcej czasu. Jednak jak wspomniałam na samym początku - dla mnie książki nie są sensem życia, ale stanowią "tylko" jego znaczną część.
Troszkę więcej zrozumienia dla różnorodności nas ludzi by się przydało niektórym biblionetkowiczom. :)
Użytkownik: Matylda. 2013-01-03 15:20 napisał(a):
Odpowiedź na: Aż się zdenerwowałam tą d... | Pani_Wu
Wygląda na to, że mam dzisiaj swoje przysłowiowe pięć minut.Przyznam : całe życie myślałam, że będą one wyglądać nieco inaczej :)
Teraz czekam, aż skończą się pielgrzymki na mój profil i wyliczanie, co i kiedy przeczytałam, mnożenie tego przez godziny, minuty, sekundy i wypominanie, jak mogłam "Pchłę Szachrajkę" zaliczyć w ogóle do książek przeczytanych w danych miesiącu. Toż to wiersz!
Użytkownik: first-pepe 2013-01-03 15:23 napisał(a):
Odpowiedź na: Wygląda na to, że mam dzi... | Matylda.
Każdy ma takie 5 minut, na jakie zasługuje.
Użytkownik: Causative 2013-01-03 15:28 napisał(a):
Odpowiedź na: Każdy ma takie 5 minut, n... | first-pepe
Co masz na myśli???
Użytkownik: Admin 2013-01-03 15:35 napisał(a):
Odpowiedź na: Każdy ma takie 5 minut, n... | first-pepe
Przypominam, że rozmawiamy o książkach, a nie o ludziach którzy je czytają.
Użytkownik: first-pepe 2013-01-03 15:56 napisał(a):
Odpowiedź na: Przypominam, że rozmawia... | Admin
Przypominam Adminie, że to Matylda skierowała rozmowę na swoją osobę. Rozumiem, więc że Twoja uwaga odnosi się do niej.

Użytkownik: Admin 2013-01-03 19:45 napisał(a):
Odpowiedź na: Przypominam Adminie, że t... | first-pepe
To nie znaczy, że Ciebie ta zasada przestaje w tym momencie obowiązywać. Komentarz był do Twojej wypowiedzi.
Użytkownik: Pani_Wu 2013-01-03 15:44 napisał(a):
Odpowiedź na: Każdy ma takie 5 minut, n... | first-pepe
Mamerkusie, zabrzmiało złośliwie, ale czy miało takie być? Odnoszę się do Twojej wypowiedzi w tym wątku Ile książek przeczytaliście w tym roku?:), podczas gdy masz od 2009 roku ocenionych książek 409.

Zastanawiam się, czy ktoś tu aby nie zgłupiał w druga stronę. Wszędzie się mówi o tym, że Polacy nie czytają książek, a tu robi się afronty ludziom, którzy reperują statystyki :)
Może chodzi po prostu o kłótnię?
To ja nieśmiało zauważam, ze to nie jest TEN portal. To Biblionetka, portal książkowy, gdyby ktoś się nie zorientował.

W tym, 2013 roku, raczej zrezygnuję z udziału w tego typu rankingach. Kto jest ciekawy co i ile czytam, może zaglądać do moich ocen.

Użytkownik: Marylek 2013-01-03 16:32 napisał(a):
Odpowiedź na: Mamerkusie, zabrzmiało zł... | Pani_Wu
"raczej zrezygnuję"
A niby dlaczego? To forum jest po to, żeby sobie porozmawiać. Jeśli ktoś rozmawiać nie chce lub nie umie - to przecież nie jest Twój problem. :)
Użytkownik: Pani_Wu 2013-01-03 16:40 napisał(a):
Odpowiedź na: "raczej zrezygnuję" A ni... | Marylek
No to jeszcze się zastanowię :) Dzięki :)
Użytkownik: Matylda. 2013-01-03 16:46 napisał(a):
Odpowiedź na: Mamerkusie, zabrzmiało zł... | Pani_Wu
Wiesz, bardzo mi przykro, że wszystko potoczyło się w ten sposób i doszło do napastliwych wypowiedzi, ale musimy się pogodzić z tym, że niektórzy staną na głowie, żeby zwrócić na siebie uwagę. Nie przejmuj się, proszę i głowa do góry :-) Nie trać wiary w ludzi!

Serdeczne pozdrowienia!
Użytkownik: misiabela 2013-01-03 16:52 napisał(a):
Odpowiedź na: Wiesz, bardzo mi przykro,... | Matylda.
Najgorsze w takich sytuacjach jest to, że zawsze jest przykro nie temu, któremu powinno być...
Ty też się nie przejmuj, ja bardzo lubię zajrzeć w Twoje oceny i zobaczyć, co tam ostatnio na tapecie :-)
Użytkownik: Matylda. 2013-01-03 16:56 napisał(a):
Odpowiedź na: Najgorsze w takich sytuac... | misiabela
W takich sytuacjach zawsze myślę, że powinnam okazać się mądrzejsza od strony atakującej. Dziękuję za troskę, jesteś kochana! :-))

Całusy!
Użytkownik: Marylek 2013-01-03 16:54 napisał(a):
Odpowiedź na: Wiesz, bardzo mi przykro,... | Matylda.
Niech każdemu jest przykro za siebie. Daj spokój, czemu przykro ma być Tobie? Nikomu żadnej przykrości nie sprawiłaś. Pozdrawiam! :)
Użytkownik: Matylda. 2013-01-03 16:57 napisał(a):
Odpowiedź na: Niech każdemu jest przykr... | Marylek
Święta racja :-) Dziękuję! Pozdrowienia! :))
Użytkownik: Pani_Wu 2013-01-03 17:20 napisał(a):
Odpowiedź na: Wiesz, bardzo mi przykro,... | Matylda.
Dziękuję :) Dzięki Tobie nie tracę wiary w ludzi :)
Użytkownik: RobertP 2013-01-03 17:00 napisał(a):
Odpowiedź na: Mamerkusie, zabrzmiało zł... | Pani_Wu
Dochodzę do wniosku czytając te wypowiedzi że to był zły pomysł gdy w zeszłym roku stworzyłem ten temat.
Zrobiłem to bowiem z zupełnie innych powodów niż ten który nam się teraz objawił. Myślę tu o kłótni i zarzucaniu sobie kłamstw.
Nie obstaję tu po żadnej ze stron, ponieważ uważam że to nie ma sensu.
Miało być miło i przyjemnie . Każdy mógłby sobie porównać swoje nazwijmy to osiągnięcia czytelnicze w porównaniu z innymi biblionetkowiczami.W tym roku miało być jeszcze lepiej bo można było porównać swój wynik z poprzednim.
Tylko że Polak umie spaprać wszystko.
Mamerkusie , jeśli potrafiłeś przeczytać tyle książek , obejrzeć tyle filmów i miałeś na wszystko czas to dla mnie jesteś wielki. Jeśli jest to tylko Twój wymysł , czego oczywiście nie sugeruje to jesteś , jaki jesteś...
Ty najlepiej wiesz jak jest .
Dlatego proszę zamknijmy już ten temat , bo kłótnie kulturalnym ludziom nie przystoją , a chyba za takich się uważamy , prawda?
Użytkownik: joanna.syrenka 2013-01-03 17:03 napisał(a):
Odpowiedź na: Dochodzę do wniosku czyta... | RobertP
Temat jest akurat bardzo dobry. BiblioNETkowicze, uwielbiają rywalizację i wyzwania czytelnicze - więc nie odbierajmy im tego, hihi. A jak ktoś nie chce w niej uczestniczyć, to przymusu wszak nie ma, prawda?
Użytkownik: Marylek 2013-01-03 17:09 napisał(a):
Odpowiedź na: Dochodzę do wniosku czyta... | RobertP
Robecie, temat jest świetny! Bardzo lubię wszelkie statystyki i porównania, i chyba nie tylko ja.

A kto się chce kłócić i mącić, zawsze znajdzie sposób. Możemy się nie przejmować? Pozdrawiam!
Użytkownik: RobertP 2013-01-03 17:17 napisał(a):
Odpowiedź na: Robecie, temat jest świet... | Marylek
Dziękuję.Mnie też się podobał. Jak wiesz chciałem go w tym roku jeszcze rozszerzyć , tyle że nie nie przyjęło. Za to wynikło to co wynikło.
Użytkownik: RobertP 2013-01-03 17:28 napisał(a):
Odpowiedź na: Robecie, temat jest świet... | Marylek
Tak przy okazji chciałbym się wypowiedzieć na temat nowych (starych) tematów na forum. Nie raz widziałem jak ktoś chciał wprowadzić jakiś temat , ale zaraz pojawił się ktoś inny mówiący o tym że taki temat był już poruszany. Mam prośbę nie zapominajmy o tym, że do biblinetki wciąż dołączają nowi ludzie , a i w miarę upływu lat nasze gusty też mogą ulec zmianie . Dlatego może warto czasem powrócić do tego co już było .
To tylko taka moja sugestia.
Czy słuszna , pozostawiam do waszej oceny.
Użytkownik: Admin 2013-01-03 19:47 napisał(a):
Odpowiedź na: Tak przy okazji chciałbym... | RobertP
Mądre słowa. ;)
Użytkownik: modem2 2013-01-03 19:53 napisał(a):
Odpowiedź na: Tak przy okazji chciałbym... | RobertP
Czuję się wywołana do tablicy, bo sama często podrzucam linki do podobnych tematów z przeszłości, ale moje intencje są zupełnie inne. Oszczędna jestem, nie chcę, żeby coś się marnowało:) Mówiąc po ludzku, po prostu wychodzę z założenia, że ktoś poszukujący/pytający itp. może, oprócz swojego oczywiście tematu, znaleźć w poprzednich też coś interesującego, jak również wszyscy inni użytkownicy. Sama wielokrotnie dzięki temu znalazłam ciekawe tropy [mój schowek coś na ten temat wie - biedny już jest XXXL:)]. Poza tym, oprócz nowego tematu, po prostu warto odświeżać stare wątki - im i nam też to na zdrowie wychodzi:) Wątki, jak to wątki, niech się snują - taka ich natura i dzięki temu powstaje ta niepowtarzalna tkanina, jaką jest forum Bnetki - dzięki temu to jest wielopokładowa kopalnia [wiem, wiem, trzeba uważać, żeby nie zostać Łyskiem z pokładu Idy;)] Jest jeszcze trzeci - inny aspekt sprawy: Uważam, że w uzasadnionych przypadkach nowego tematu nie powinno się zakładać. Dotyczy to głównie motywów do prezentacji maturalnych, bo wtedy kondensacja jest naprawdę pomocna. Podobnie jest jeszcze w "Książki w szczególe" - bardzo żałuję, że dyskusje na temat konkretnych książek/autorów rozsypują się po całym forum i wtedy nie widać ich na stronie książki - są właściwie już nie do namierzenia przez tych, którzy wchodzą na stronę danego tytułu.
Użytkownik: RobertP 2013-01-03 20:29 napisał(a):
Odpowiedź na: Czuję się wywołana do tab... | modem2
Nie zmierzałem nikogo wywoływać tu do tablicy . W tym co piszesz jest wiele racji, a to że podpowiadasz gdzie można coś znaleźć, to przecież jest bardzo fajne.
Ja mówię tu o sytuacjach w których ucinało się temat hasłem typu , to już było .
Wiadomym jest, że ilość pomysłów na nowy temat z upływem czasu staje się coraz bardziej ograniczona, a przecież nie chodzi nam o to by forum dyskusyjne zamierało , ale o to by cały czas żyło pełnią swojego życia.
Pozdrawiam.

Użytkownik: misiabela 2013-01-03 20:34 napisał(a):
Odpowiedź na: Nie zmierzałem nikogo wyw... | RobertP
Zgadzam się z Tobą :-)
Użytkownik: RobertP 2013-01-03 21:43 napisał(a):
Odpowiedź na: Zgadzam się z Tobą :-) | misiabela
Fajnie jest mieć poparcie. Dziękuję misiabelu i Tobie Admin.
Użytkownik: Jabłonka 2013-01-03 13:42 napisał(a):
Odpowiedź na: Ale czemu zarzucasz komuś... | dot59Opiekun BiblioNETki
Dobrze, że jesteś Dot bo mam pytanie... po prostu pomyślałam, że możesz wiedzieć... znalazłam taki kwiatek Jabłonka (Konopnicka Maria) jak to możliwe, że króciutki wierszyk figuruje w katalogu jako odrębna książka?
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2013-01-03 14:01 napisał(a):
Odpowiedź na: Dobrze, że jesteś Dot bo ... | Jabłonka
A no pewnie dlatego, że została wydana osobno.
http://www.sklep.gildia.pl/literatura/42397-maria-konopnicka-jablonka
O ile wiem, to do katalogu można wprowadzić każdy dowolny utwór/zestaw utworów, jeśli został wydany w postaci książkowej.
Jeśli się mylę, proszę, niech mnie poprawi ktoś z Redakcji.
Użytkownik: Jabłonka 2013-01-03 14:03 napisał(a):
Odpowiedź na: A no pewnie dlatego, że z... | dot59Opiekun BiblioNETki
Dzięki, i wszystko jasne :)
Użytkownik: Pingwinek 2018-01-01 03:24 napisał(a):
Odpowiedź na: Uważam że trochę ktoś nas... | [Kalais]
Więcej wiary w człowieka. To, że "wg Ciebie" nie jest fizycznie możliwe przeczytanie takiej liczby książek, nie oznacza, że istotnie nie jest. A że książki mogą mieć 50 stron (i znacznie mniej), to oczywistość. Ja przeczytałam w minionym roku 574 książki. Książek rozpoczętych nie odkładam, a technik szybkiego czytania nie stosuję. Jestem osobą pracującą.
Użytkownik: Pingwinek 2019-01-01 00:40 napisał(a):
Odpowiedź na: Więcej wiary w człowieka.... | Pingwinek
Kolejny rok za mną - 662 książki.
Użytkownik: rastanja 2012-12-31 12:12 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
Ja przeczytała tylko 45. Miałam w planie o wiele więcej - łypie na mnie z wyrzutem spora kupka książek przy łóżku, ale niestety praca magisterska zdominowała mi rok 2012. Nowy Rok będzie znacznie bardziej książkowy - tak mi dopomóż Bóg! :-)
Użytkownik: rastanja 2012-12-31 12:12 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja przeczytała tylko 45. ... | rastanja
I paskudna literówka. Oczywiście miało być przeczytałaM :-)
Użytkownik: Akrim 2012-12-31 12:26 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
Ja 56. :)
Bywało lepiej, ale źle nie jest. ;)
Użytkownik: Florice 2012-12-31 12:56 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
Ja skończyłam dziś książkę nr 50. Było to Morderstwo w Orient Expresie (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary)) :) Nie udało mi się przeczytać niestety 52 książek, tak jak zamierzałam, ale byłam blisko.
Użytkownik: RobertP 2012-12-31 18:30 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja skończyłam dziś książk... | Florice
W takim razie zakończyliśmy ten rok , tą samą książką. Ja też dziś skończyłem ją czytać..:-))
Użytkownik: anek7 2012-12-31 13:01 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
170 - trochę mniej niż w ubiegłym roku, ale kilka to były cegiełki opasłe bardzo - choćby taka "Gra o tron";)
Użytkownik: Aquilla 2012-12-31 13:25 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
53 - udało mi się spełnić założenie 52 książek rocznie :D . Więcej szczegółów w mojej czytatce.
Użytkownik: annna84 2012-12-31 13:32 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
115 (w tym 7 powtórek). W poprzednich latach nie liczyłam przeczytanych książek, ale jestem pewna, że to mój rekord:).
Użytkownik: Ewa78 2012-12-31 13:36 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
Mijający rok był dla mnie dość obfity, jeśli chodzi o książki. Przeczytałam 113 książek.
Użytkownik: Lutka 66 2012-12-31 13:42 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
119 - jeszcze doczytuję jedną więc może będzie okrągłe 110, więcej niż w zeszłym roku :)
Użytkownik: jakozak 2012-12-31 13:52 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
coś około 154. Było też kilka takich, które czytałam po raz drugi, a więc nie ma w ocenach. Powiedzmy 160
Użytkownik: milenaj 2012-12-31 14:16 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
180 i bardzo się cieszę, bo to najwięcej od kilku lat. :)
Użytkownik: livka 2012-12-31 15:46 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
Godzinkę temu skończyłam czytać 60-tą. Cieszę się bardzo tym wynikiem :-)
Użytkownik: boop 2012-12-31 15:55 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
131 - mój życiowy rekord :D
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2012-12-31 17:33 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
Równe 300.
Dokładne podsumowanie w czytatce:
Czytelniczy bilans Dot (2012)
Użytkownik: Pani_Wu 2013-01-01 21:56 napisał(a):
Odpowiedź na: Równe 300. Dokładne pods... | dot59Opiekun BiblioNETki
Gratulacje! Niemal jedna dziennie. Kiedy masz na to czas Dot? Rozumiem, że nie masz konta na facebooku, dzięki czemu zyskujesz kilka godzin dziennie, ale przecież jak wszyscy sypiasz, pracujesz, jadasz i pisujesz recenzje!
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2013-01-01 23:00 napisał(a):
Odpowiedź na: Gratulacje! Niemal jedna ... | Pani_Wu
No bo ja szybko czytam, od razu "widząc" cały blok tekstu, jaki obejmuję wzrokiem, co zresztą niekoniecznie mi wychodzi na dobre - sporej części książek po stosunkowo niedługim czasie już nie potrafię dokładnie streścić. A ponadto czytam wszędzie - w wannie, w pracy w przerwie śniadaniowej, w samochodzie (jako nie-kierowca mam ten przywilej :-), w kolejce do dentysty itd.
Użytkownik: Pani_Wu 2013-01-02 00:12 napisał(a):
Odpowiedź na: No bo ja szybko czytam, o... | dot59Opiekun BiblioNETki
To brzmi, jakbyś uczyła się szybkiego czytania. Na kursach uczą takiego właśnie ogarniania tekstu kilkoma rzutami wzrokiem. Mam w rodzinie krewnych, którzy się tego uczyli i rzeczywiście wszystko wiedzą z tego, co przeczytali w ten sposób (zostali sprawdzeni).
Ciekawiło mnie zawsze czy potrafią delektować się tekstem. To nie są ludzie, którym mogłabym zadać pytanie tego typu, a przede wszystkim nie otrzymałabym poważnej odpowiedzi :) Ale wiesz o co mi chodzi - czasami styl, język jest tak smakowity, że nie chce się gnać jak na wyścigach. Czasami styl bywa trudny, ciężki, na przykład w książkach popularnonaukowych i gnać się nie da.

Zapominanie to chyba inna działka, bo ja czytam dużo wolniej od Ciebie, a też zapominam. Nie sposób mieć wszystkich szczegółów pod ręką i nie o to chyba chodzi, ale o przemyślenia, które w nas budzi książka. Lub o rozrywkę.
Kiedyś także czytałam wszędzie, a teraz nie bardzo mogę, z powodu wzroku. Jakiś wymagający się zrobił. Do dłuższego czytania muszę zdjąć okulary, to co z nimi zrobię w autobusie? :) No i świadomie staram się robić tylko jedną rzecz naraz, dlatego albo jem, albo czytam. To po prostu mój wybór.
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2013-01-02 09:03 napisał(a):
Odpowiedź na: To brzmi, jakbyś uczyła s... | Pani_Wu
Nie uczyłam się, mam tak od zawsze, odkąd czytam (a nauczyłam się czytać sama, sporo przed pójściem do szkoły).
Ale rzeczywiście, przy popularnonaukowych w większości przypadków jest inaczej - zależy, Droeschera czy Thorvalda da się czytać obrazami, Dawkinsa niekoniecznie. To samo z biografiami: te ostatnio czytane "Pierwsze damy..." czy "Kobieta, która wymyśliła piękno" połykałam jak powieść, ale już na przykład "Piłsudskiego" Sulei czytałam jak podręcznik, zdanie po zdaniu.
A jeśli styl/język jest do delektowania, jak u Prousta, Sebalda czy u Kapuścińskiego (zwłaszcza w "Lapidariach") - zwalniam instynktownie.
I niestety całkiem nie umiem robić tylko jednej rzeczy naraz. Oglądam telewizję i prasuję albo piszę recenzje na brudno. Jem i słucham radia (przy jedzeniu też nie czytam, chyba że jestem sama w domu i mam pod ręką gazetę, która mi się zmieści na kuchennym stoliku). Moczę się w wannie i czytam. Może kiedyś wyhamuję, ale do emerytury daleko.
Użytkownik: Pani_Wu 2013-01-02 10:43 napisał(a):
Odpowiedź na: Nie uczyłam się, mam tak ... | dot59Opiekun BiblioNETki
Rozumiem. Hm, kiedyś czytałam szybciej, przelatywałam przez niektóre książki jak wichura. Muszę odkopać tę umiejętność, może się uda (mam dużo zaległości czytelnicze) :)
Robienie jednej rzeczy na raz nie jest łatwe. Także mam skłonność do rozpraszania się, dlatego celowo, świadomie skupiam się na jednej czynności, choćby przez jakiś czas. Nadmiar bodźców bardzo męczy, przynajmniej mnie.
Użytkownik: Mag.ma 2012-12-31 18:41 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
54
Zapowiadało się, że będzie dużo gorzej, ale grudzień okazał się czytelniczo obfity. :)
Użytkownik: Jabłonka 2012-12-31 18:56 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
Ponad 230 :) Dobry wynik, bo tylko 7 książek oceniłam na poniżej 3 :)
Użytkownik: olka76 2012-12-31 18:57 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
O ile dobrze pamiętam, to 57.
Liczyłam dość skrupulatnie. Latem i jesienią czytanie bardzo dobrze mi szło. Na 57-ej książce, gdzieś pod koniec listopada, utknęłam i ani rusz do przodu. Ale uważam, że wynik w tym roku mam całkiem niezły, o niebo lepszy niż w roku 2011.
Użytkownik: Que_Sabe 2012-12-31 19:23 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
89 i dwie w toku, ale do północy raczej nie zdążę ;)
Użytkownik: ksia 2012-12-31 20:12 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
Ja w tym roku przeczytałam 80 książek (w tym kilka powtórek). I jestem z siebie dumna :)
Użytkownik: AdamP-ce 2012-12-31 20:17 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
Chyba mocno tu zaniżę ogólną średnią przeczytanych książek ;) W moim przypadku liczba przeczytanych książek w 2012 r. to 13. Wiem, wiem - marniutko, ale jak na ostatnie lata wcale nie najgorzej, jeśli chodzi o moje możliwości ;)
Użytkownik: Pani_Wu 2013-01-01 22:01 napisał(a):
Odpowiedź na: Chyba mocno tu zaniżę ogó... | AdamP-ce
I tak trzymaj! :) Nie każdy może/lubi/ma możliwości czytania na okrągło. I nie o ilość tak do końca chodzi. Nikt nie rozdaje medali za wynik. Fajnie, że aż 13. Pozdrawiam!
Użytkownik: mafia 2012-12-31 20:31 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
65.
Użytkownik: jelonka 2013-01-01 10:15 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
69, znacznie lepiej niż w poprzednich dwóch latach.
Użytkownik: Panterka 2013-01-01 13:57 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
64 - wynik podskoczył po wyrzuceniu gier z komputera ;-)
Użytkownik: maciek1886 2013-01-01 15:49 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
Ja przeczytałem 39 książek w tym roku. Ale to jest pierwszy rok, odkąd się zainteresowałem literaturą i regularnie zacząłem czytać książki. Tak to nigdy nie czytałem. Przez pierwsze 16 lat swego życia przeczytałem 6 książek, a resztę - te 39 w ostatnim roku.
Użytkownik: Marylek 2013-01-01 15:55 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja przeczytałem 39 książe... | maciek1886
To jest fantastyczny wynik! 86,6% książek przeczytałeś w tym roku! :)
Niech Ci już to zaintersowanie zostanie, to jest świetna i wciągająca zabawa. I nie tylko. :)
Użytkownik: misiabela 2013-01-01 17:32 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja przeczytałem 39 książe... | maciek1886
Ja też Ci gratuluję i życzę podwojenia wyniku w tym roku :-)
Użytkownik: Monika.W 2013-01-01 17:57 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
128.
Czyli około 10 książek miesięcznie. Wynik dla mnie dobry. Nie sądzę, aby zmienił się w 2013. To taka rozsądna ilość.
Użytkownik: Monika.W 2013-01-01 17:57 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
128.
Czyli około 10 książek miesięcznie. Wynik dla mnie dobry. Nie sądzę, aby zmienił się w 2013. To taka rozsądna ilość.
Użytkownik: alva 2013-01-01 18:09 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
45, ale przez pół roku (lipiec-grudzień). wcześniej nie robiłam zestawienia książek przeczytanych. Sądzę jednak, że będzie ponad 100, w pierwszej połowie roku nie pracowałam, więc miałam więcej czasu na czytanie. W tym roku już będę skrupulatnie notować:)
Użytkownik: magdarynka29 2013-01-01 19:03 napisał(a):
Odpowiedź na: 45, ale przez pół roku (l... | alva
211 - trochę gorzej niż w zeszłym roku, ale jestem zadowolona
Użytkownik: Pok 2013-01-01 19:33 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
89

Życiowy rekord! :)

Chociaż i tak bardziej niż "ile", liczy się "co" i "jak". Ale jestem optymistą i myślę, że i pod tymi względami było nieźle :)

Napisałem też 24 recenzje książek. Też nie najgorzej.

Zaś średnia z wszystkich przeczytanych w tym roku książek wyniosła 4,6 (więc jest dobrze).
Użytkownik: AnnRK 2013-01-01 20:15 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
168, czyli najniższy wynik w ostatnich pięciu latach. :(
Ale za to zaczęłam pisać recenzje. Coś kosztem czegoś. Bywa. :)
Użytkownik: PlusMinus 2013-01-01 21:16 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
Przeczytałam 73 książki. Po raz pierwszy liczyłam ile tych książek tak naprawdę czytam i jestem bardzo zaskoczona. Myślałam, że jest ich mniej, a tu niespodzianka :)
Użytkownik: mo0onika 2013-01-01 21:24 napisał(a):
Odpowiedź na: Przeczytałam 73 książki. ... | PlusMinus
Ja mam 39, mam nadzieję, że w nowym roku uda mi się dobić conajmniej do 50 :)
Użytkownik: ilia 2013-01-01 23:12 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
W 2012 roku przeczytałam 114 książek, o pięć mniej niż w zeszłym roku, ale i tak jestem zadowolona :)
Użytkownik: norge 2013-01-02 00:09 napisał(a):
Odpowiedź na: W 2012 roku przeczytałam ... | ilia
Ja czytam stanowczo za dużo, więc nawet nie chce mi się liczyć ile książek pochłonęłam w 2012, żeby się nie przestraszyć. Powinnam więcej czasu przeznaczyć na inne, równie fajne rzeczy, ale jak nałóg, to nałóg.
Użytkownik: OlimpiaOpiekun BiblioNETki 2013-01-02 08:11 napisał(a):
Odpowiedź na: W 2012 roku przeczytałam ... | ilia
Stu latek na Biblionetce! (i oczywiście wielu wspaniałych książek i czasu na czytanie).
Użytkownik: ilia 2013-01-04 18:34 napisał(a):
Odpowiedź na: Stu latek na Biblionetce!... | OlimpiaOpiekun BiblioNETki
Dziękuję ślicznie Kasiu :)
Użytkownik: joanna.syrenka 2013-01-02 00:28 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
52 - czyli 100% planu na rok 2012.
Tak sobie myślę, że może w 2013 zaplanować 53? :)
Użytkownik: misiabela 2013-01-02 09:35 napisał(a):
Odpowiedź na: 52 - czyli 100% planu na ... | joanna.syrenka
Nie no, nie szalej ;-)
Użytkownik: joanna.syrenka 2013-01-02 20:41 napisał(a):
Odpowiedź na: Nie no, nie szalej ;-) | misiabela
Powiedziałabym: jędza złośliwa, ale się powstrzymam :P :P :P
Użytkownik: olka76 2013-01-02 21:06 napisał(a):
Odpowiedź na: 52 - czyli 100% planu na ... | joanna.syrenka
Syrenko, wyrobiłaś się jednak, ale faajnie :) Mnie się też udało, choć nadal nie wiem, jakim cudem ja w 2012 aż tyle przeczytałam. Widocznie musiałam mieć niezłe czytelnicze natchnienie.
Użytkownik: joanna.syrenka 2013-01-02 21:14 napisał(a):
Odpowiedź na: Syrenko, wyrobiłaś się je... | olka76
Ja miałam - ale dopiero w trzech ostatnich miesiącach... Wiosną i latem jakoś gorzej idzie mi z czytaniem.
Użytkownik: olka76 2013-01-03 09:50 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja miałam - ale dopiero w... | joanna.syrenka
A to ja też tak przeważnie mam. Wtedy jest tyle rzeczy do zrobienia, że trudno mi wykroić trochę czasu na czytanie.
Użytkownik: KasiaFu 2013-01-02 02:15 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
42. Hm, jestem mile zaskoczona - myślałam, że mniej, choć w porównaniu z innymi to niewiele...
Użytkownik: xexaa 2013-01-02 09:09 napisał(a):
Odpowiedź na: 42. Hm, jestem mile zasko... | KasiaFu
Ja dokładnie tyle samo. Setka książek (albo i więcej!) to dla mnie ilość abstrakcyjna, więc też jestem zadowolona. Pozdrawiam! :)
Użytkownik: Habina 2013-01-02 08:52 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
91 przeczytane od początku do końca :)
Porzuconych było kilka.

Średnia nie najgorsza.
Użytkownik: marcinka 2013-01-02 09:11 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
Na początku muszę napisać,że jestem dość sceptycznie nastawiony do wszelkiego rodzaju zliczania przeczytanych książek - po pierwsze nie czytam dla rekordów, poza tym książka książce nie równa - różne objętości, różne czcionki, a i też różny poziom. Ale mimo tego sceptycznego nastawienia, notuję przeczytane książki i wychodzi mi, że w 2012 roku przeczytałem 26 książek - co daje średnią jednej książki na 2 tygodnie. I co ciekawe jest spory postęp w stosunku do poprzednich lat - jeszcze dwa lata temu miałem wynik jednej książki na miesiąc. Uważam, tegoroczny wynik za przyzwoity i raczej nie przewiduję znaczącej poprawy w roku bieżącym - lubię sobie poczytać, ale bez przesady - czytam głównie przed snem, trochę więcej w weekendy - czytanie jednej książki na tydzień jest raczej poza moim zasięgiem, zresztą tak jak pisałem to nie wyścigi.
Użytkownik: maricz 2013-01-03 22:59 napisał(a):
Odpowiedź na: Na początku muszę napisać... | marcinka
Ooo, podobnie myślę ja :)Mam na koncie 23 książki w tym roku. Niech będzie, że też ok. 1 na 2 tygodnie średnio. Może i mogłabym zrobić postanowieniem noworocznym jedną na tydzień. Ale jak sobie pomyślę o tym nowym roku - obrona inżyniera, przeprowadzka, szukanie pracy, kontynuacja studiów - to nachodzi mnie pesymizm... Chociaż będę więcej czasu spędzać w pociągu. Fantastycznie prędka relacja Zielona Góra - Wrocław daje 4 h wolnego czasu :P Też czytam głównie przed snem, oprócz książek, które mnie przykują tak, że przestanę czytać aż je skończę. Ale takiego świra dostaję tylko czasami ;)Niemniej jednak wynik powyżej 20-tu nie jest chyba taki całkiem zły. A że wypada blado w tym rankingu, to już się chowam... :P
Użytkownik: laikta 2013-01-02 10:03 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
Przeczytałam ok. 119 książek w tym roku, w tym kilkanaście powtórek. Udało mi się uniknąć rozczarowań (z małym wyjątkiem 2 książek autorstwa Virginii Andrews), a kilka perełek też mi się przydarzyło. :) Ogólnie bardzo pozytywny czytelniczo był dla mnie 2012 rok.
Użytkownik: Neelith 2013-01-02 11:01 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
U mnie rekordowo 56 książek. Fajnie byłoby utrzymać tę liczbę w bieżącym roku, ale wolę nie planować ;)
Użytkownik: yantri 2013-01-02 12:00 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
92 - przez niektore przebilam sie ledwo, ledwo, inne "polykalam" bardzo szybko. Nie byl to najwspanialszy rok i mysle, ze w nadchodzacym znajde wiecej czasu na czytanie :-)
Użytkownik: yantri 2013-01-02 12:09 napisał(a):
Odpowiedź na: 92 - przez niektore przeb... | yantri
I 29 powtorek... Ciekawie mi te liczby wyszly, przypadkowo calkiem.
Użytkownik: Eida 2013-01-02 12:10 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
119 ;-)
Odrobinę słabiej, o ile dobrze pamiętam, niż w 2011, ale i tak jestem z siebie dumna.
Użytkownik: Lwiica 2013-01-02 12:41 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
92. Całkiem nieźle, chociaż zakładałam, że uda mi się przekroczyć setkę :)
Użytkownik: cysiau 2013-01-02 13:57 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
58 (w tym około 10 powtórek - czasem trzeba się "odstresować", a poza tym niektórych kompletnie nie pamiętałam, więc czytałam jakby po raz pierwszy). Udało mi się osiągnąć cel - 52 książki w 52 tygodnie. Cieszę się, ale uważam, że to maximum, co jestem w stanie ogarnąć fizycznie, a przede wszystkim psychicznie. Pełna lista, a wkrótce także jakieś podsumowanie w czytatce Przeczytane 2012
Użytkownik: Silwercross1 2013-01-02 14:03 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
W zeszłym roku 133, lepiej niż w 2011.
Użytkownik: Silwercross1 2013-01-02 14:04 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
W zeszłym roku 133, lepiej niż w 2011.
Użytkownik: Sahajdaczny 2013-01-02 21:57 napisał(a):
Odpowiedź na: W zeszłym roku 133, lepie... | Silwercross1
52 - dokładnie tyle, ile chciałem :)
Użytkownik: RobertP 2013-01-02 23:13 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
A ja czekam na "Rigel90 ". Pamiętacie ile przeczytała w zeszłym roku książek - 534!

Takie były najlepsze wyniki zeszłego roku:

1.Rigel90 - 534
2.dot 59 - 278
3.Nutinka - 210
Do cyfry 200 dobiły jeszcze agatatera - 203 i aniulka_aa - 200
Użytkownik: first-pepe 2013-01-03 11:09 napisał(a):
Odpowiedź na: A ja czekam na "Rigel90 "... | RobertP
613 książek oraz 1187 filmów, taki jest mój zeszłoroczny wynik. Do tego 32 spektakle teatralne i 14 koncertów, w tym festiwale Woodstock, Roskilde i Bolków. Oprócz tego praca, nauka, życie osobiste, tenis i wakacje w Dolomitach.
Użytkownik: [Kalais] 2013-01-03 13:45 napisał(a):
Odpowiedź na: 613 książek oraz 1187 fil... | first-pepe
Wynik wg mnie nie możliwy.

613 książek - nie wiem jak grube książki czytasz ale wiem że na jedne wystarczy godzina a na inne i 24 godziny nie wystarczą. Przy średniej 5h daje nam to wynik 3065 godzin.
1187 filmów - przy średniej 100 min na film jaje to 1978 godzin
32 spektakle - powiedzmy 32 godziny
14 koncertów w tym festiwale policzmy 50 godzin
praca - jeżeli na pełen etat 2080 godzin
sen - jeżeli 5 h na dobę wyjdzie 1825

Sumując: 9030 godzin co daje 376,25 dnia. Rok nam się wydłużył? A gdzie to życie osobiste, nauka, tenis i Dolomity?

Ale może się mylę.

Pozdrawiam.
Użytkownik: first-pepe 2013-01-03 14:22 napisał(a):
Odpowiedź na: Wynik wg mnie nie możliwy... | [Kalais]
Zapomniałem wspomnieć o spacerach z psem i Marszach Równości (w tym zaraz po wytrzeźwieniu).

Ale generalnie masz rację, coś mi tu nie gra, muszę zweryfikować mój kalendarz, bo wychodzi na to, że rok 2012 mi się strasznie dłużył.

Użytkownik: Pingwinek 2018-01-01 03:22 napisał(a):
Odpowiedź na: 613 książek oraz 1187 fil... | first-pepe
Pewnie miało być zabawnie, a tymczasem mnie - postronnej osobie czytającej dyskusję w tym wątku - jakoś tak przykro. Udzielać się w serwisie czytelniczym, szczerze (bo ja zakładam że tak) pisać o swoich wynikach i narazić się na kpiny...

Wątek odkryłam właśnie w ubiegłym roku i - trochę na złość niedowiarkom, trochę z własnej ambicji, a trochę, bo jestem "życiowym przegrywem" - postanowiłam sobie wtedy zaatakować wspomniany tu rekord Rigel w postaci 534 pozycji rocznie. Marzyło mi się utrzeć Ci nosa i osiągnąć 614, ale to się nie udało. Nie żałuję, rywalizacja z wymysłami sceptyka nie ma sensu.

Przeczytałam w 2017 roku 574 książki. Da się.
Użytkownik: Pingwinek 2019-01-01 00:40 napisał(a):
Odpowiedź na: Pewnie miało być zabawnie... | Pingwinek
662 książki w roku 2018. A gdyby nie pół roku w pracy i kwartał na studiach (o innych rozrywkach i przyjemnościach nie wspominając), przeczytałabym jeszcze więcej. Więc powtórzę: DA SIĘ.

W planach spokojniejsze czytanie w kolejnych latach ;-)
Użytkownik: ewa_86 2013-01-02 23:29 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
Ech, nie mam co się tu pokazywać ze swoimi 30 pozycjami...

Na pocieszenie mam tylko to, że moja praca polega na czytaniu książek, więc z tymi "pracowymi" byłoby ciut więcej.

A że pracuję z dwulatkiem i niespełna półroczniaczką u boku, to uznaję, że naprawdę cud, że na te 30 książek znalazłam czas ;) Mogłabym jeszcze do nich dodać czytane kilkanaście razy dziennie - w kółko, wciąż i na okrągło - książki o Franklinie, o małpce Fiki-Miki, wiersze Brzechwy i Tuwima.

No i uzbierała się spora suma ;)
Użytkownik: Silwercross1 2013-01-03 09:01 napisał(a):
Odpowiedź na: Ech, nie mam co się tu po... | ewa_86
Więc dlaczego nie zaliczasz tych wszystkich książek?
Użytkownik: ewa_86 2013-01-04 09:38 napisał(a):
Odpowiedź na: Więc dlaczego nie zalicza... | Silwercross1
Liczę tylko książki, które tu oceniam. A wierszyków dziecięcych nie oceniam. Książki z pracy są naukowe i nie ma ich nawet w katalogu biblionetki.

Poza tym nie zależy mi na ilości :) Po co sztucznie podbijać liczby? 30 to i tak sporo ;)
Użytkownik: Silwercross1 2013-01-04 19:40 napisał(a):
Odpowiedź na: Liczę tylko książki, któr... | ewa_86
Rozumiem :)
Oczywiście, że nie czytamy dla liczby, ale liczby motywują. :)
Użytkownik: ewa_86 2013-01-06 00:24 napisał(a):
Odpowiedź na: Rozumiem :) Oczywiście, ... | Silwercross1
Motywują albo załamują - szczególnie jeśli porównuje się je z zamieszczonymi na ten stronie ;)
Użytkownik: McAgnes 2013-01-03 10:21 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
111 - mało okrągła liczba, ale ładnie wygląda :)
Użytkownik: Malita 2013-01-03 18:05 napisał(a):
Odpowiedź na: 111 - mało okrągła liczba... | McAgnes
Bardzo hobbicia! :)
Użytkownik: mariolawiki1 2013-01-03 12:47 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
O ile dobrze policzyłam to 207. W okresie wakacyjnym były to głównie powtórki. Ogólnie bardzo "nierówno" czytam. Są miesiące, kiedy to jest kilkadziesiąt książek, a są i takie, w których nie moge dobić do 10 sztuk. :)
Użytkownik: mariolawiki1 2013-01-03 12:58 napisał(a):
Odpowiedź na: O ile dobrze policzyłam t... | mariolawiki1
* nie mogę
Użytkownik: cheyenne 2013-01-03 12:49 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
Nie udało mi się dobrnąć do setki, wyszło mi 90 z kawałkiem, dokładnie nie wiem. Kiedyś ustaliłam sobie poziom 100 rocznie ale odkąd pracuję jest on niemal nieosiągalny. Brak czasu i oczy zmęczone po 8 godzinach wpatrywania się w monitor. Podziwiam wszystkich, którzy czytają 400 czy 600 książek ale zastanawia mnie jakość tego czytania. Ja świadomie czytam wolniej bo chcę w pełni "poczuć" klimat książki. Czytając takie ilości jednak czyta się trochę "po łebkach", a to nie dla mnie ;)
Gratuluję wszystkim osiągnięć, nie ważne jakich - liczy się, że czytacie.
Użytkownik: Ayame 2013-01-03 12:55 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
45 - o jedną mniej niż w zeszłym roku, ale za to trzy audiobooki (w 2011 zero)
Użytkownik: merdenoms 2013-01-03 13:47 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
55 i rekord:)
Użytkownik: Malita 2013-01-03 18:07 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
98, licząc tylko te czytane po raz pierwszy. Mam kilka takich, które odświeżam co rok :)
Chciałam dobić do setki, nie udało się, ale to będzie mój plan na 2013.
Użytkownik: tomotyl 2013-01-03 20:14 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
Może 20 parę, może 30 kilka, a może kilkanaście plus kilkadziesiąt gazet lub czasopism (pozdrowienia dla pani Jakubowskiej)
Wydaje mi się jednakże, iż nie powinno o ilość chodzić.
Dlatego też staram się nie liczyć, by nie wpaść w pułapkę pierwszych kroków w Naszej Klasie czy na Facebooku typu:
- ja mam 32 znajomych
- a ja mam 36
- a ja 24 ale 7 z zagranicy.
Pozdrawiam wszystkich liczących i nie-liczących czytelników i życzę przeczytania najbardziej wartościowych książek w 2013 plus kilku czytadeł :)
Użytkownik: ka.ja 2013-01-03 21:55 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
Nie wiem, czy podziwiam te niebywałe ilości przeczytanych książek. No, owszem, robi to wrażenie, ale raczej takie jak w sporcie. Nie zazdroszczę ilości - zazdroszczę poszczególnych pozycji, bo chętnie bym dorwała to, czy tamto, a nie mam dostępu. Poświęcam na czytanie tyle wolnego czasu, ile chcę i lubię, a nie każdą wolną chwilę, bo są przecież też i inne przyjemności, wcale nie gorsze. Czytanie jest według mnie świetną metodą szlifowania języków, więc czytam też obcojęzyczne powieści i opowiadania. Uwielbiam powtórki całych książek albo tylko fragmentów. Moim zdaniem wyznacznikiem sukcesu czytelniczego jest raczej ilość wysoko ocenianych książek, zwłaszcza tych, które będę długo pamiętać. Na ilości mi nie zależy i zamieniłabym pięćdziesiąt lichych na jedno arcydzieło albo książkę-przyjaciela.
To był niezły czytelniczy rok - trafiło mi się kilka perełek, znalazłam kilka poszukiwanych i wytęsknionych pozycji, odkryłam nowych ulubionych autorów i kupiłam nowości tych, których lubię już od dawna. I to się dla mnie liczy.
Użytkownik: mpsail 2013-01-03 23:31 napisał(a):
Odpowiedź na: Nie wiem, czy podziwiam t... | ka.ja
Ja w ubiegłym roku 41 plus 4 czy 5 powtórek. Niestety 52 się nie udało... W 2011 było coś koło 35, więc w 2013 jest szansa na 52 :-)
Użytkownik: Butterflyk 2013-01-04 00:27 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
Niestety tylko 21, a chciałoby się duuużo więcej. Dzienne studia plus praca dorywcza ograniczają mój czas wolny. Teoretycznie staram się czytać w pociągach podczas codziennych dojazdów na uczelnię, ale obecnie po 5 minutach jazdy jestem w stanie usnąć nad książką, co jeszcze 3 lata temu w ogóle mi się nie zdarzało w miejscach publicznych. Mam nadzieję, że w 2013 roku będzie co najmniej dwa razy lepiej. :-)
Użytkownik: emill 2013-01-04 11:40 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
Dzień dobry, ja tu pierwszy raz i w szoku jestem :)
Ja myślałem, że czytam dużo (najwięcej wśród moich znajomych/rodziny przez co dziwnie na mnie patrzą ;)), ale te liczby które tu padają... zazdroszczę czasu, chociaż boję się, że czytając w takim tempie szybko wyczerpałbym interesujący mnie gatunek.

Mój wynik to 61. I jest to pierwszy rok, gdy tak naprawdę wziąłem się za czytanie.

Pozdrawiam.
E.
Użytkownik: anka7771 2013-01-04 12:13 napisał(a):
Odpowiedź na: Dzień dobry, ja tu pierws... | emill
Witam :)
Również pierwszy rok uczestniczę w akcji i jestem bardzo zadowolona ze swojego wyniku ...130 książek które przeczytałam to jest naprawdę dużo , tym bardziej , że niektóre z książek są dość obszerne ;))
Oklaski dla tych którzy czytają więcej :))
Wzorem Justynki Kowalczyk w tym roku chcę więcej i tym samym przystępuję do akcji
52 KSIĄŻKI W 2013 ROKU
Pozdrawiam biblionetkowiczów :)
D.
Użytkownik: Panterka 2018-01-01 16:00 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja 34 - nie jest to świet... | Radek8904
53. Cudem zmieściłam się w oczekiwanych 52. Cienko wypadł ten rok, ale miałam kilka gniotów, które długo męczyłam...
Użytkownik: Losice 2019-04-12 15:58 napisał(a):
Odpowiedź na: 53. Cudem zmieściłam się ... | Panterka
51 to mój wynik w 2018 roku. Czytam około 1 pozycję na tydzień.
Czy to dużo? Jestem nadal czynny zawodowo i nie jest to wolny zawód, a więc około 9 godzin dziennie to praca i jazda samochodem do/z pracy. A jeszcze filmy, sport, muzyka, teatr, spotkania z przyjaciółmi i rodzina.

Czytanie książek to raczej głęboka noc, gdy świat już śpi i godzina jest magiczna, a ja żegluję po morzach słów Orhana Pamuka, Günter Grassa, Michaiła Bułhakowa, Sylvii Plath, Salmana Rushdiego, Jana Tomasza Grossa, Johna Steinbecka, Donny Tartt, Marcela Prousta, Roberta Penn Warrena, Stephena Kinga, Fiodora Dostojewskiego, Patricka Modiano, Philipa Rotha, Borisa Akunina, Tadeusza Konwickiego, Bohumila Hrabala, Jerzego Kosińskiego, Isaaca Bashevisa Singera, Mario Vargasa Llosy, Lwa Tołstoja, Eleny Ferrante, Anny Achmatowej i Heimito von Doderera ........

"Poloniusz: Cóż czytasz, mości książę ?
Hamlet: Słowa, słowa, słowa..."
William Shakespeare – Hamlet
Legenda
  • - książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę
  • - do książki dodano opisy lub recenzje
  • - książka dostępna w naszej księgarni
  • - książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)
  • - książka znajduje się w Twoim schowku
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: