Dodany: 2007-07-09 20:25|Autor: dansemacabre

Znaczeniowa klatka ze wspomnieniem samobójcy w tle


W znaczeniowej klatce Krasnowolskiego uwięzione jest dziesięć przekonująco napisanych opowiadań oraz poprzedzający je swoisty manifest wygłaszany przez nihilistę i hedonistę, młodego punka, już na wstępie ujawniającego filozofię życiową, jaka przyświecać będzie większości bohaterów kolejnych tekstów. Wszystkie tworzą mikroświat zblazowanych młodych ludzi, dla których przedmiotem kultu jest silna pięść, a życie traktują jak niezobowiązującą zabawę pośród naznaczonej bylejakością i smutkiem rzeczywistości.

W znaczeniowej klatce autora teksty wzajemnie się gryzą, plują na siebie, ironizują z siebie (choć nie ma żadnego bezpośredniego związku między nimi), miotają się w pułapce słów i myśli niezdolnych oddać pokoleniowy dramat wszystkich tych, którym w nowej polskiej kapitalistycznej rzeczywistości się nie udało i którzy nie robią nic, aby własnemu życiu nadać precyzyjnie już przez innych wytyczony tor wyścigu szczurów.

Książka zadedykowana jest młodszemu bratu autora, który rozstał się z życiem. Ta dedykacja robi wrażenie i jest stale obecna w myślach czytelnika zagłębiającego się w kolejno opisywane kadry z życia punka, dresiarza, intelektualisty-nieudacznika, robiącego karierę kosztem własnej hańby pracownika reklamy, studenta-mordercy, którego wiecznie kryje wszechmogący tatuś, czy też bramkarza i osiłka wmanewrowanego w wieczorki poetyckie i obyczajowe intrygi. W tych na pozór całkowicie od siebie różnych postaciach, w tych integralnych fabularnie i skrzących się dowcipem (niejednokrotnie czarnym dowcipem) historyjkach skreślonych piórem człowieka, który wie, jak nadać słowu sens, a przedstawianej rzeczywistości wiarygodność, dostrzegamy bolesną autentyczność i silną stronniczość. Krasnowolski jednak mocno porusza wyobraźnię i choć chwilami wydaje się nieprzekonujący, to jednak mistrzowsko parodiuje koszmarną codzienność (polecam zwłaszcza lekturę rewelacyjnego tekstu „Fristajl na temat słonej zupy”) i jest dość wiarygodnym rzecznikiem wszystkich życiowych outsiderów i wszystkich tych, dla których klatka codzienności jest powodem abnegacji, marazmu i smutku.

Opowiadania zebrane w książce kładą bolesny cień na czytelniku. W parze z talentem pozwalającym Krasnowolskiemu budować intrygujące krótkie formy prozatorskie idzie dar do sugestywnego i wieloaspektowego oddania mrocznego kolorytu rzeczywistości tych, którzy nigdy nie potrafiliby o swoim życiu napisać. I za to autorskie wyrażenie zdania milczących - dla tej książki dodatkowy duży plus.

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 992
Dodaj komentarz
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: