Dodany: 30.01.2012 14:00|Autor: Literadar

"Lustra miasta"


Pełna barw mozaika tworzona przez części o różnych kształtach i fakturach; części, z których każda nawet pachnie inaczej. Takie są właśnie "Lustra miasta", ostatnio wydana w Polsce powieść Elif Şafak, jednej z najpopularniejszych współczesnych pisarek tureckich.

Jakież to elementy składają się więc na tę niejednorodną całość? Przede wszystkim miasta. Kolory Madrytu są wyblakłe, spalone słońcem i strachem. Wszechobecna Święta Inkwizycja pracowicie wygładza jego powierzchnię, usuwając wszelkie nierówności, rysy, pęknięcia i wybrzuszenia, wypalając chwasty. Pewną osłodą stają się chłodne wnętrza domostw, gdzie barwy odzyskują trochę ze swojej intensywności. Zapach strachu gubi się tam wśród zwyczajnych woni towarzyszących codziennemu życiu, ale nieokreślony niepokój, nakazujący zawsze mieć się na baczności, nigdy do końca nie znika. Padwa i Wenecja, choć również parne, nie duszą tak, jak hiszpańska stolica. Czuje się w nich orzeźwiającą wolność, otwartość na nowe i nieznane. W palecie ich kolorów dominują mocne, żywe odcienie, pachnące zwojami pergaminów i niczym nieskrępowaną twórczą swobodą. Stambuł, tytułowe miasto, to najpiękniejsza część mozaiki. Skupia w sobie niesamowitą feerię barw, które w połączeniu z orientalnymi, ciężkimi zapachami tworzą przyciągającą i odurzającą mieszankę.

Do opisanych miejsc należy dodać dwie płaszczyzny, na jakich rozgrywają się wydarzenia i jakie dopełniają wspomnianą mozaikę. Pierwsza z nich to XVII-wieczna rzeczywistość, zgodna z historią i jak najbardziej zwyczajna. Czytelnik równolegle śledzi losy rodziny Pereirów i inkwizytora Alonsa Pereza de Herrery – koleje ich życia toczą się po odległych na pozór torach, które jednak pewnego dnia niebezpiecznie się do siebie zbliżają. Druga płaszczyzna, o wiele bardziej intrygująca, to świat szeroko definiowanej magii, religijnych objawień, ludowych wierzeń, zabobonów, zakazanych rytuałów. Oba wymiary powieści nie tylko się przeplatają, ale i wzajemnie dopełniają. (...)


Zapraszamy do zapoznania się z całością recenzji w magazynie BiblioNETkowym "Literadar":





Autor recenzji: Natalia Szpak


Recenzja ukazała się w magazynie BiblioNETkowym Literadar (nr 11)



(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 712
Dodaj komentarz
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: