Dodany: 2011-11-19 20:41|Autor: Farary

Czytatnik: Nie-cośtam

2 osoby polecają ten tekst.

Melancholia Wellsa


Wehikuł czasu (Wells Herbert George (Wells H. G.))

Czy czytając książkę, zdarzyło się wam poczuć, że widzieliście gdzieś ten obraz? Nie przeczytany, ale zobaczony, przeżyty... Chociaż nie, to nie mogło wydarzyć się naprawdę. To co się zdarzyło, nie mogłoby zaistnieć w rzeczywistości i przeminąć tak bez konsekwencji... może więc wam się przyśniło? A jeżeli to wcale nie był sen... to pozostaje jeszcze kino.

Tak. Widziałem to już w kinie. Choć – przyznaję – film miał zupełnie inny tytuł niż książka, Pozornie nie miał z nią nic wspólnego. Ta scena wywarła na mnie potężne wrażenie. Smutek przychodził jak fala, ogarniał myśli i wspomnienia. Dni naszego świata są już policzone, zbliża się jego koniec. Obserwujemy ostatnie drgnienia i słyszymy ostatnie akordy tego instrumentu, jakim jest nasza Ziemia. Tak w „Wehikule czasu” opisuje to Herbert George Wells:

„Nagle zauważyłem, że od zachodu kulisty zrąb słońca uległ zmianie – a na wypukłości tworzy się jakby ciemna zatoka, która rośnie w mych oczach. Przez minutę wpatrywałem się w ciemność, zachodzącą za światło dzienne, doszedłem do wniosku, że albo zaczyna się zaćmienie Księżyca, albo też planeta Merkury przechodzi przez słoneczną tarczę. Z początku wziąłem oczywiście zasłaniające ciało za Księżyc, lecz wiele powodów przemawiało za tym, że zjawisko, na które patrzyłem, było przejściem jakiejś planety poruszającej się bardzo blisko Ziemi.

Zapadła szybko ciemność. Od wschodu zaczął dąć w gwałtownych podmuchach zimny wiatr, a w powietrzu było coraz więcej białych płatków. Od brzegu po przejściu słabej fali dolatywał szmer. Pomijając te dźwięki, nie drgające już wcale życiem, świat był cichy. Cichy? Trudno byłoby jednak opisać tę ciszę. Głosy ludzkie, ryk bydła, wrzaski ptaków, brzęczenie owadów, szmery, które składają się na tło naszego życia – wszystko to już dawno przeminęło. Teraz, gdy ciemności się zwiększyły, wirujące płatki zaczęły spadać z większej ilości, tańcząc mi przed oczyma, a zimne już powietrze oziębiło się jeszcze bardziej. W końcu białe szczyty dalekich wzgórz zaczęły kolejno znikać w mroku. Powiew idący od morza przemienił się w wyjącą wichurę. Widziałem, jak czarny środkowy cień zaćmienia pędzi na mnie. W chwilę później patrzyłem już tylko w blade gwiazdy, wszystko skryło się w bezdennym mroku. Niebo było już zupełnie czarne.”

Bohater „Wehikułu czasu” uciekając przez tysiąclecia w przyszłość ze świata piekielnej utopii, gnany strachem, ale chyba przede wszystkim ciekawością, jak potoczą się losy świata, trafia na skraj czasu, w epokę gdy po człowieku nie został już żaden ślad. Do Ziemi zbliża się potężna planeta, która przysłania słońce. Planeta spoza Układu Słonecznego, planeta-wędrowiec. Dokładnie taka sama planeta pojawia się nad światem w filmie Larsa von Triera „Melancholia”. Robi się coraz ciemnej, w przejmującym chłodzie, na wietrze, zaczynają krążyć płatki śniegu.

Czy to przypadek? U Wellsa ludzie ulegli degeneracji, utracili empatię i przynależny im rozsądek, jedna rasa ludzka pożera drugą. W „Melancholii”, przejmującym studium depresji, bohaterka wypowiada słowa „Ziemia jest zła i nie zasługuje na łzy”. Obie wizje przesączone są skrajnym pesymizmem, przekonaniem, że zło w człowieku jest fundamentalnym elementem jego natury. To ciche apokalipsy, pokazujące, że nasza dzisiejsza pycha i buta żałośnie próbują przykryć słabość. Rodzaj ludzki jest zepsuty. Przemija.

Dwa obrazy: pisany słowem i utrwalony jako ruchomy obraz. Von Trier filmuje Wellsa, a nam, wierzącym w wartości budowanego przez nas świata, pozostaje ufać, że mimo wszystko to, co złe, jest w nas zaszczepka dobra, która nie pozwoli upaść tej cywilizacji i że planeta-wędrowiec jeszcze tym razem nas ominie.

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 1183
Dodaj komentarz
Legenda
  • - książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę
  • - do książki dodano opisy lub recenzje
  • - książka dostępna w naszej księgarni
  • - książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)
  • - książka znajduje się w Twoim schowku
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: