Najciekawsze recenzje
Recenzje
Dostępność książki: X
Polecają X

Właśnie czytam/przeczytałem gniota...

Książki i okolice> Książki w ogóle

Autor: carmaniola

Data dodania: 2011-07-14 10:42

24 osoby polecają ten tekst.

Ku przestrodze, a może bardziej ku uciesze mniej wytrwałych/odpornych czytelników proszę o wpisywanie swoich odkryć książkowo-gniotowych i okraszenie ich co smakowitszymi cytatami. Może pod koniec roku będziemy przyznawać "Złote maliny"? ;-)
Podziel się:

komentarzy: 189 | wyświetleń: 84127

Dodaj komentarz  

Pokaż: [drzewo komentarzy] [komentarze według daty dodania]

Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2011-07-14 10:45 napisał(a):

Odpowiedź na: Ku przestrodze, a może ba... | carmaniola Pokaż rodzica

Służę kolekcją cytatów:
Czepliwy czytelnik czyta współczesną literaturę polską – część I
Czepliwy czytelnik czyta współczesną literaturę polską – część II

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2011-07-14 10:54 napisał(a):

Odpowiedź na: Służę kolekcją cytatów: ... | dot59Opiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

Chyba mi się uzbiera ładna czytelnicza kupka - na "Owczarza" już się dałam namówić. Zestawienia soczystych staropolskich wyrażeń z tymi mniej soczystymi ale dosadnymi ze współczesnego języka są rozbrajające.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: nzuri 2012-04-19 15:09 napisał(a):

Odpowiedź na: Służę kolekcją cytatów: ... | dot59Opiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

Żałuję, że nie widziałam wcześniej tego wątku. Tyle perełek, tyle rewelacyjnych zdań przeminęło bez zacytowania...

Czytuję książki różne, czytuję także romanse - terapia odstresowująca ;)
Spodziewam się zawsze jakiejś mniej albo więcej zgrabnej bajeczki, ale jest warunek - tekst musi być czytalny.

Niedawno oddałam do biblioteki po przeczytaniu może ze 20 stron książkę
Nieuchwytny płomień (Woodiwiss Kathleen E.)

Autorka? Tłumacz? Chyba tłumacz. Jęczałam nad tekstem 3 razy na stronę i nie zdzierżyłam...
A ocena w Biblionetce: 4,79
Pamiętam takie:
dymiąca herbata - na przykład
albo "obejrzała się i napotkała oczy służącej"
Może inni są bardziej tolerancyjni, mnie, niestety, zaburza to odbiór tekstu. Widzę jak bohaterka uszkadza oczy tej służącej i nie przyswajam wtedy treści...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2012-04-27 14:38 napisał(a):

Odpowiedź na: Żałuję, że nie widziałam ... | nzuri Pokaż rodzica

Ale to chyba nic straconego? Tyle jeszcze książek przed nami i cytatów smakowitych. Tych ostatnich życzę Ci jednak jak najmniej, chociaż czytając je potem jako zabawne perełki, Ci, którym udało się na gniota nie trafić, mają niezły ubaw. ;-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Silva90 2014-09-01 14:05 napisał(a):

Odpowiedź na: Służę kolekcją cytatów: ... | dot59Opiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

Niedawno przeczytałam "Język sekretów" Dianne Dixon. Po przeczytaniu stwierdziłam, że to właśnie książka typu "strata czasu": ani rozrywki, ani dobrego języka, ani nawet jakichś rażących błędów. Nie wyniosłam z tej książki zupełnie nic.

Akcja kręci się wokół faktu, że główny bohater, młody mąż i ojciec, nie pamięta swojego dzieciństwa i okresu dorastania, wyrusza więc w podróż w rodzinne okolice żeby to wyjaśnić i na cmentarzu odnajduje nagrobki swoich rodziców i swój. Cała książka składa się z rozdziałów poświęconych historiom różnych ludzi, które doprowadziły do tej sytuacji: ojca głównego bohatera, jego matki, dziadków, żony, jej rodziców... coś w stylu sagi rodzinnej. Przeczytałam do końca tylko po to, żeby się dowiedzieć, jak to możliwe że główny bohater chociaż nigdy w życiu nie miał wypadku, po którym stracił pamięć, nie mógł sobie przypomnieć co robił kilka lat wstecz. Nie znalazłam jasnej odpowiedzi.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2014-09-01 14:20 napisał(a):

Odpowiedź na: Niedawno przeczytałam "Ję... | Silva90 Pokaż rodzica

Może nie ma na to odpowiedzi? Czuję się ostrzeżona. :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2014-09-01 15:12 napisał(a):

Odpowiedź na: Niedawno przeczytałam "Ję... | Silva90 Pokaż rodzica

Może zwykłą demencję miał. ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2014-09-01 16:06 napisał(a):

Odpowiedź na: Może zwykłą demencję miał... | verdiana Pokaż rodzica

Albo zapomniał też o wypadku :)))))

Linka Odpowiedz

Użytkownik: michaladamczyk 2014-12-29 23:53 napisał(a):

Odpowiedź na: Niedawno przeczytałam "Ję... | Silva90 Pokaż rodzica

Uważam podobnie jak Ty. Strasznie się męczyłem przy tej książce... ale nie lubię "przerywać w połowie", więc jakoś dotrwałem do końca.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: melissa 2011-07-14 10:53 napisał(a):

Odpowiedź na: Ku przestrodze, a może ba... | carmaniola Pokaż rodzica

Oj, było tego trochę w moim życiu, tylko o cytaty trudno, bo gniotów nie przechowuję. Wracają do Biblioteki w ekspresowym tempie albo trafiają do pieca. :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2011-07-14 10:55 napisał(a):

Odpowiedź na: Oj, było tego trochę w mo... | melissa Pokaż rodzica

To teraz zanim oddasz do biblioteki podrzuć chociaż jeden momencik ku uciesze. :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: gosiaw 2011-07-14 10:54 napisał(a):

Odpowiedź na: Ku przestrodze, a może ba... | carmaniola Pokaż rodzica

Park osobliwości (Piątkowski Zdzisław)
Cytaty są tu: Park osobliwości - cytaty

Droga ślepców (Dryjer Marek)
Moja czytatka z cytatami: "Droga ślepców" Marka Dryjera
Niezwykle obszerna czytatka Dot59: Skąd ci ślepcy w tytule?
Mężowska recenzja: Do zapomnienia...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2011-07-14 10:59 napisał(a):

Odpowiedź na: Park osobliwości Cytaty ... | gosiaw Pokaż rodzica

O, recenzję "Drogi" właśnie skończyłam czytać, te pośladki mnie nadal intrygują więc zatnę się i przeczytam. :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: gosiaw 2011-07-14 12:59 napisał(a):

Odpowiedź na: Park osobliwości Cytaty ... | gosiaw Pokaż rodzica

Jeszcze mała ciekawostka. Marek Dryjer i jego "Droga ślepców" są w tym roku nominowani do Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus. Listę wszystkich nominowanych można zobaczyć tu.
Zdziwił mnie fakt nominacji tej książki do jakiejkolwiek nagrody, ale okazało się, że to wydawnictwa wysuwają kandydatury. A jakie wydawnictwo, takie nominacje.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: anek7 2011-07-14 10:59 napisał(a):

Odpowiedź na: Ku przestrodze, a może ba... | carmaniola Pokaż rodzica

Niestety, bez cytatów, ale też murowany kandydat na gniota roku Pisać każdy może, tylko czy od razu musi to publikować?.
Książki już nie mam (nie była moja na szczęście...)więc może cytatami wspomoże jakiś inny nieszczęśnik, który się skusi na to arcydzieło;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2011-07-14 11:20 napisał(a):

Odpowiedź na: Niestety, bez cytatów, al... | anek7 Pokaż rodzica

Czytałam już wcześniej Twoją czytatkę i tak sobie pomyślałam, że przy tych "treściowych" banialukach "cytatne momenty" byłyby już nadmiarem. Choć pewnie również ich nie brakuje. :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: anek7 2011-07-14 11:38 napisał(a):

Odpowiedź na: Czytałam już wcześniej Tw... | carmaniola Pokaż rodzica

Nooo... Żeby nie przesadzić, ale z połowę objętości...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: misiak297 2011-07-14 11:07 napisał(a):

Odpowiedź na: Ku przestrodze, a może ba... | carmaniola Pokaż rodzica

Nie byłbym sobą, gdybym nie wkleił tego tutaj:

29.06.2011 "Zakręty losu" i nie tylko... (czyli dlaczego ktoś znowu nie powinien chwytać za pióro)
21.10.2010 "Jak umiera miłość" i nie tylko... (dlaczego niektórzy nie powinni chwytać za pióro)

I może jeszcze to:

Niegramatyczny dzień Agnieszki

Zresztą wyprzedziłaś mnie:) Nosiłem się z zamiarem stworzenia takiego wątku na forum:)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2011-07-14 11:16 napisał(a):

Odpowiedź na: Nie byłbym sobą, gdybym n... | misiak297 Pokaż rodzica

"Niegramatyczny dzień Agnieszki" pamiętam, pozostałe muszę nadrobić. A pomysł właściwie podała Gosia pisząc o kandydacie na gniota roku - pomyślałam, że dobrze byłoby mieć w jednym miejscu takie znaleziska. I przestroga to i zabawa przednia zarazem. (Chyba się zaraziłam "Wichmanem" :)).

Linka Odpowiedz

Użytkownik: misiak297 2011-07-14 11:20 napisał(a):

Odpowiedź na: "Niegramatyczny dzień Agn... | carmaniola Pokaż rodzica

Czekam zatem na Twoje wrażenia po "pozostałych", przy których "Niezwykły dzień Agnieszki" to po prostu arcydzieło na miarę Prousta...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: gosiaw 2011-07-14 11:36 napisał(a):

Odpowiedź na: Ku przestrodze, a może ba... | carmaniola Pokaż rodzica

Marek Dryjer jeszcze nie wydał (chyba) swojej drugiej książki, "Mrok", ale już ostrzegajmy się przed nią. Fragmenty są na Facebooku. Zajrzałam i padłam. Ze śmiechu oczywiście.

"- Słyszysz szmery? (...)
- Tylko cisza, jej huk teraz słyszę – podniósł głowę, i głos także. (...)
- Tak, słyszę. Dźwięk ten rozchodzi się z kilku stron naraz. Jakby stukot bosych stóp – dodał, akcentując słowo bosych."

Zapewne metafory. ;)

"- Słyszysz mnie? – spytała, ale nikt nie odpowiedział.
Cisza przerywana momentami przez jakby zgrzytający zębami dźwięk, tyle tylko do niej wtedy docierało, aż tyle…
- Wiem, że tu jesteś, powiedź coś? – ponowiła.
Znowu zderzyła się tylko z głębokim bezdźwiękiem… Kiedy już miała się jednak poruszyć, dotarły do jej uszu czyjeś słowa:
- Powiedź coś, powiedz coś, powiedz coś – usłyszała wielokrotnie, ale nie był to głos jej towarzysza. Serce o mało jej wtedy nie stanęło, z miejsca się także wycofała."

I tak, dalej. I tak dalej...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2011-07-14 11:50 napisał(a):

Odpowiedź na: Marek Dryjer jeszcze nie ... | gosiaw Pokaż rodzica

Zderzenie z bosym bezdźwiękiem musi boleć...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: gosiaw 2011-07-14 11:54 napisał(a):

Odpowiedź na: Marek Dryjer jeszcze nie ... | gosiaw Pokaż rodzica

I kolejny hit. Nie czytać przy jedzeniu!

"Jej gładkie półdupki, lekko napięte w kształcie gruszki, płynące od linii pleców aż po łydki. Nogi miała raczej krótkie, ale rzeźba ich, klasyką urody płci pięknej, innym mogłaby za wzór posłużyć. Może tego właśnie by chciał, tak to zobaczyć, gderał, podnieceniem porażony. Komplementy, strumieniem płynęły wtedy z jego ust. Jej uszy jednak, nie wpuszczały ich głębiej, niż jego męskości. On dociskał, ona jęcząc, odpychała go przed siebie. Podniósł ją do góry, twardo też osadził na sobie. Rękoma masował pośladki, a oczy jej śpiewały wtedy rozkoszą. Nie chciała tego wcześniej, potem pragnęła doznań, niepewnie dopuszczając go do siebie. Wziął ją jak żonę całe wieki temu, namiętnie i z uczuciem. Wyczuła to, objęła go nogami, i mocno swe mięśnie na nim zacisnęła. Otoczyła jego męskość, wchłonęła, przyjmując do swego raju. Jemu w duszy melodia zagrała, znana i nieodkryta jednocześnie. - Prawdziwa, czy nie!? - krzyknął w ekstazie. A ona chciała jeszcze, i jeszcze, i jeszcze…"

Linka Odpowiedz

Użytkownik: anek7 2011-07-14 11:56 napisał(a):

Odpowiedź na: I kolejny hit. Nie czytać... | gosiaw Pokaż rodzica

Ja już jakiś czas temu przestałam pić kawę przed komputerem...
To też z wydawnictwa NR jest?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: gosiaw 2011-07-14 12:01 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja już jakiś czas temu pr... | anek7 Pokaż rodzica

"Droga ślepców" była z Radwana. To nowe dzieło, pod roboczym tytułem "Mrok", jeszcze nie pojawiło się na rynku. Pewnie wydawnictwa się o nie biją. ;) Tymczasem cieszmy się fragmentami z Facebooka.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Valaya 2011-07-14 11:58 napisał(a):

Odpowiedź na: I kolejny hit. Nie czytać... | gosiaw Pokaż rodzica

O matko. A może to jakiś nowy gatunek literatury, a my o tym nie wiemy. Tych uszu i męskości w ogóle nie rozumiem. Nawet wyobraźnia mi nic nie podpowiada.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2011-07-14 12:04 napisał(a):

Odpowiedź na: O matko. A może to jakiś ... | Valaya Pokaż rodzica

Może to można zrozumieć dopiero po starciu potu z pośladków?! :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Valaya 2011-07-14 12:11 napisał(a):

Odpowiedź na: O matko. A może to jakiś ... | Valaya Pokaż rodzica

Tak, ja już wiem jak się ten rodzaj nazywa: obciach fiction vel literatura obciachowa.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2011-07-14 12:00 napisał(a):

Odpowiedź na: I kolejny hit. Nie czytać... | gosiaw Pokaż rodzica

Zabrakło mi słów. I wyobraźni, żeby zobaczyć półdupki od pleców aż do łydek i usłyszeć gderanie porażone podnieceniem.... I on to naprawdę wyda?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Linka Odpowiedz

Użytkownik: anek7 2011-07-14 12:03 napisał(a):

Odpowiedź na: Zabrakło mi słów. I wyobr... | carmaniola Pokaż rodzica

Mnie też...
A pani w szkole mówiła, że czytanie rozwija wyobraźnię...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: vinga9 2011-07-14 12:37 napisał(a):

Odpowiedź na: Mnie też... A pani w szk... | anek7 Pokaż rodzica

Obawiam się, że tego nawet najbardziej wybujała wyobraźnia nie jest w stanie ogarnąć :P

Linka Odpowiedz

Użytkownik: janmamut 2011-07-14 12:41 napisał(a):

Odpowiedź na: Zabrakło mi słów. I wyobr... | carmaniola Pokaż rodzica

Przecież już wydał jeden koszmarek pisany podobnym językiem. (Recenzja powstaje).

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2011-07-14 12:47 napisał(a):

Odpowiedź na: Przecież już wydał jeden ... | janmamut Pokaż rodzica

To może łatwiej Ci będzie do Pawła się dopisać: Do zapomnienia..., bo nie nadążysz z reckami przy takim tempie pisania autora. :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: janmamut 2011-07-14 12:52 napisał(a):

Odpowiedź na: To może łatwiej Ci będzie... | carmaniola Pokaż rodzica

Recenzja Pawła jest bardzo ładna i obszczerzałem się nad nią w nocy, ale przecież niedobrze by było, gdybym blokował Tobie dostęp do tego czegoś na darmo. :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: jakozak 2011-11-22 13:59 napisał(a):

Odpowiedź na: Zabrakło mi słów. I wyobr... | carmaniola Pokaż rodzica

gderanie porażone podnieceniem... wot zagwozdka. :-)))

Linka Odpowiedz

Użytkownik: ka.ja 2011-07-14 12:07 napisał(a):

Odpowiedź na: I kolejny hit. Nie czytać... | gosiaw Pokaż rodzica

"Pośladki płynące od pleców aż po łydki" - to brzmi lepiej niż proste, żółnierskie "potwornie obwisły tyłek". Niech on to wyda! I proszę o egzemplarz recenzencki dla Misiaka! Koniecznie!

Linka Odpowiedz

Użytkownik: agatatera 2011-07-14 12:27 napisał(a):

Odpowiedź na: I kolejny hit. Nie czytać... | gosiaw Pokaż rodzica

O ja cie... "Jej uszy jednak, nie wpuszczały ich głębiej, niż jego męskości. On dociskał, ona jęcząc, odpychała go przed siebie. Podniósł ją do góry, twardo też osadził na sobie. Rękoma masował pośladki, a oczy jej śpiewały wtedy rozkoszą." - mamusiu... Toż to koszmar czystej wody, najgorszy z możliwych, a nie coś, co miałoby się stać książką! Mam nadzieję, że nikt tego mu nie wyda, a on nie będzie miał kasy na opłacenie Wydawnictwa Radwan czy innego takiego!

Od gniotów tej miary chroń nas losie! ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: misiak297 2011-07-14 12:30 napisał(a):

Odpowiedź na: I kolejny hit. Nie czytać... | gosiaw Pokaż rodzica

Oczy śpiewające rozkoszą... Wyobrażam sobie takie gałki oczne na karaoke...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: anek7 2011-07-14 12:36 napisał(a):

Odpowiedź na: Oczy śpiewające rozkoszą.... | misiak297 Pokaż rodzica

A ja czekam na Twoją recenzję tego dzieła:)
I nie jestem złośliwa w tym momencie - dzięki Twoim tekstom gnioty osiągają nowy wymiar...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Pani_Wu 2011-07-14 13:36 napisał(a):

Odpowiedź na: I kolejny hit. Nie czytać... | gosiaw Pokaż rodzica


Spodobały mi się śpiewające oczy, muszę to wypróbować ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: jakozak 2011-11-22 14:01 napisał(a):

Odpowiedź na: Spodobały mi się śpiewa... | Pani_Wu Pokaż rodzica

Te uszy są lepsze, kurczę.
Trzeba potrenować.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Sija 2011-11-22 13:45 napisał(a):

Odpowiedź na: I kolejny hit. Nie czytać... | gosiaw Pokaż rodzica

No nie wiem czy się śmiać czy płakać, naprawdę. Odebrało mi mowę.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Malina015 2012-03-05 22:51 napisał(a):

Odpowiedź na: I kolejny hit. Nie czytać... | gosiaw Pokaż rodzica

hm... może w takim razie należałoby opublikować wszystkie bardziej popularne blogi w formie ksiązkowej, niektóre byłyby zdecydowanie lepsze, a większość niegorsza.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: anek7 2011-07-14 11:54 napisał(a):

Odpowiedź na: Marek Dryjer jeszcze nie ... | gosiaw Pokaż rodzica

Patrz, a ja myślałam, że tylko kopyta stukają...
I dźwięk zgrzytający zębami, no,no..

Wot akustyka;p

Linka Odpowiedz

Użytkownik: reniferze 2011-07-14 14:10 napisał(a):

Odpowiedź na: Ku przestrodze, a może ba... | carmaniola Pokaż rodzica

Moja stara czytatka - może mało spektakularna, ale nie miałam siły wklejać dłuższych fragmentów :).
James Patterson "Łasica"

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2011-07-15 10:10 napisał(a):

Odpowiedź na: Moja stara czytatka - moż... | reniferze Pokaż rodzica

Zbiera nam się pomalutku. :-) I mnie się przypomniało, że kiedyś gniota przeczytałam i tak mnie wkurzył, że jakiś tekst na ten temat popełniłam, z momentami, a jakże: Morderczy instynkt
Ale muszę Ci powiedzieć, że moje i Twoje cytaty, w porównaniu do tych przytaczanych przez Dot, Misiaka i Gosię to nic. Może dlatego, że te nasze gnioty to przekłady i biedny tłumacz robił co mógł? ;-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: gosiaw 2011-07-15 10:20 napisał(a):

Odpowiedź na: Zbiera nam się pomalutku.... | carmaniola Pokaż rodzica

A my się z Pawłem zastanawialiśmy co zrobiłby z tekstów na przykład pana Dryjera taki Google Translator. :) Czy efekt finalny byłby dużo bardziej bezsensowny niż oryginał? Automaty do tłumaczenia tekstów już nie są tak beznadziejne jak jeszcze parę lat temu, ale i tak daleko im wciąż do ideału. Tylko czy w przypadku beznadziejnych tekstów wyjściowych mogą jeszcze cokolwiek pogorszyć?

A zastanawialiśmy się nie tak znowu przypadkowo. Autor gdzieś na Goldenline czy Facebooku szukał kogoś kto przetłumaczy "Drogę ślepców" i pomoże w promowaniu jej na rynkach zagranicznych. Naprawdę, to nie żart. Jak znajdę to jeszcze, to wkleję link.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2011-07-15 10:24 napisał(a):

Odpowiedź na: A my się z Pawłem zastana... | gosiaw Pokaż rodzica

Podejrzewam, że tłumacz może jedynie pomóc. Zaszkodzić nie jest w stanie. :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: gosiaw 2011-07-15 10:27 napisał(a):

Odpowiedź na: Podejrzewam, że tłumacz m... | carmaniola Pokaż rodzica

O, proszę. Tu to widziałam. Na facebooku.

"‎Droga ślepców" - poszukuje kreatywnych osób do offowego projektu, zainteresowanych tłumaczeniem tej książki z j. polskiego na dowolne języki, oraz z próbami wprowadzenia jej do dystrybucji na wybranym przez siebie rynku. "

Linka Odpowiedz

Użytkownik: janmamut 2011-07-15 13:43 napisał(a):

Odpowiedź na: O, proszę. Tu to widziała... | gosiaw Pokaż rodzica

Czyżby to znaczyło, że "Droga ślepców" już została przetłumaczona z języka, w jakim została napisana, na język polski? ;-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: jakozak 2011-11-22 14:03 napisał(a):

Odpowiedź na: A my się z Pawłem zastana... | gosiaw Pokaż rodzica

Super! Może film nakręcą! Wyobrażacie sobie te efekty? To dopiero będzie zabawa! :-)))

Linka Odpowiedz

Użytkownik: gosiaw 2011-11-22 14:19 napisał(a):

Odpowiedź na: Super! Może film nakręcą!... | jakozak Pokaż rodzica

O filmie to już nawet nie chciałam wspominać, ale skoro poruszyłaś temat to powiem, że autor był gościem konkurencyjnego portalu, gdzie użytkownicy zadawali mu pytania. I ktoś w pewnym momencie zapytał, nie wiem czy serio czy żartobliwie, o ekranizację. Autor potraktował to w moim odczuciu zupełnie serio, rozpędził się i proponował reżysera, dobierał obsadę aktorską...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: jakozak 2011-11-22 15:17 napisał(a):

Odpowiedź na: O filmie to już nawet nie... | gosiaw Pokaż rodzica

Pewnie same największe gwiazdy. Jak im się da 20 milionów dolarów za rolę to zagrają wszystko. :-)))

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Eida 2012-03-05 15:02 napisał(a):

Odpowiedź na: O filmie to już nawet nie... | gosiaw Pokaż rodzica

Czytam to właśnie. Niewiele brakowało, a ze śmiechu oplułabym komputer...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: gosiaw 2012-03-05 15:23 napisał(a):

Odpowiedź na: Czytam to właśnie. Niewie... | Eida Pokaż rodzica

No to może nabrałaś ochoty na lekturę książki? Ja tam wolę zawsze wolę przeczytać książkę przed obejrzeniem ekranizacji. Reżyser wybrany, aktorzy także, pewnie wkrótce premiery doczekamy. ;) Sądzę, wręcz że to już ostatni dzwonek, żeby przed premierą zdążyć. ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Eida 2012-03-05 15:39 napisał(a):

Odpowiedź na: No to może nabrałaś ochot... | gosiaw Pokaż rodzica

Ja bym bardzo chętnie przeczytała, w końcu śmiech to zdrowie... (aczkolwiek polski rynek wydawniczy najwyraźniej dotknęła jakaś ciężka choroba, skoro coś takiego wydali! I jeszcze tyle pozytywnych recenzji i wypowiedzi na temat tej książki (głównie na portalu Nakanapie)! Myślisz, że to na poważnie, czy dla zgrywu? Na początku myślałam, że to prowokacja, ale teraz już nie jestem pewna...). A masz ją w jakimś ebooku czy w tradycyjnej formie?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: gosiaw 2012-03-05 22:24 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja bym bardzo chętnie prz... | Eida Pokaż rodzica

Oj tam, zaraz choroba. Zwyczajne zasady wolnego rynku. Przychodzi autor z pieniędzmi do wydawnictwa typu POD, to mu wydają co chce. Przyszedł z "Drogą ślepców" - wydali "Drogę ślepców". Jak się uprze, że chce wydać instrukcję obsługi telewizora to też pewnie nie będzie sprawy. ;)
Załamujące by było gdyby któreś z tradycyjnych wydawnictw wydało coś takiego. Może jestem zbytnią optymistką, ale sądzę że jednak nam to nie grozi. :)

"Droga ślepców" wydaje mi się katastrofalna nawet jak na produkcje Radwana. Czytałam jeszcze inną książkę wydaną przez to wydawnictwo, Wyśniona miłość (Kaczmarczyk Magda), i wprawdzie oceniłam ją dość nisko, bo fabuła niezwykle naiwna, tematyka jak dla mnie w ogóle nie do strawienia, ale kwiatków do zaprezentowania w naszym gniotowym wątku tam nie było, a przynajmniej nie przypominam sobie by mnie strona językowa tej książki irytowała. Nawet dało się czytać.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Marylek 2011-07-26 07:37 napisał(a):

Odpowiedź na: Ku przestrodze, a może ba... | carmaniola Pokaż rodzica

Koniecznie muszę tutaj dodać książkę Kory "Podwójna linia życia", czyli mojego gniota roku. Smakowite szczegóły tutaj: Pisać każdy może

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2011-07-26 14:38 napisał(a):

Odpowiedź na: Koniecznie muszę tutaj do... | Marylek Pokaż rodzica

Dodajemy do listy nominowanych na gniota roku. ;-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: sarabii 2011-07-27 23:44 napisał(a):

Odpowiedź na: Ku przestrodze, a może ba... | carmaniola Pokaż rodzica

Ja jestem świeżo po lekturze "Grajka" pani Helen McCabe- straszny gniot to nie jest,ale fragment:
""...zobaczył tego obrzydliwego PENISO-SZCZURA,obwąchującego i liżącego szczątki Bufa,jego ostre zęby rozrywające ciało ropuchy"
tak mnie rozbawił i wyobraźnia tak zaczęła działać,że aż na chwilę porzuciłam książkę i poszłam na spacer z psem :D

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2011-07-28 11:15 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja jestem świeżo po lektu... | sarabii Pokaż rodzica

Ciekawe co zacz ten "peniso-szczur" - podejrzewam, że to jakaś "tłumaczeniowa kaczka" jest! :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: benten 2011-11-16 11:04 napisał(a):

Odpowiedź na: Ku przestrodze, a może ba... | carmaniola Pokaż rodzica

A co myślicie o tym:
"Obserwowała w bocznym lusterku malejącą sylwetkę jachtu i sylwetki pięciu mężczyzn, w których życie wtargnęła, jakby wchodziła na seans w połowie filmu tylko po to, żeby po kilku ujęciach zamknąć za sobą drzwi..."
Podróż na liściu bazylii (Mazurek Krzysztof)
Chciałabym zwrócić uwagę, że to ma być książka o wielkiej tajemnicy i pogoni za skarbem na połowie kontynentu.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Marylek 2011-11-16 20:36 napisał(a):

Odpowiedź na: A co myślicie o tym: "Ob... | benten Pokaż rodzica

A co jest z tym zdaniem nie tak?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: benten 2011-11-16 20:40 napisał(a):

Odpowiedź na: A co jest z tym zdaniem n... | Marylek Pokaż rodzica

Jak czytałam tę książkę i znalazłam w jednym rozdziale 50 takich zdań, które dla mnie są zapychaczami miejsca. Co to w sumie znaczy?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Marylek 2011-11-16 23:24 napisał(a):

Odpowiedź na: Jak czytałam tę książkę i... | benten Pokaż rodzica

Gramatycznie zdanie jest poprawne. Stylistycznie też dobrze zbudowane. Mnie się język tej książki podobał. To nie jest żadna wielka literatura, ale bardzo zgrabnie napisane wakacyjne czytadełko i właśnie ładna polszczyzna zwróciła moją uwagę. Ładne opisy miejsc, na przykład, budujące atmosferę. Nie każdemu takie "zapychacze" odpowiadają, ale nie możesz temu zarzucić niepoprawności, szczególnie jak porównasz ten tekst z wyczynami różnych cytowanych wyżej "tfurców".

Linka Odpowiedz

Użytkownik: benten 2011-11-16 23:29 napisał(a):

Odpowiedź na: Gramatycznie zdanie jest ... | Marylek Pokaż rodzica

Brońcie bogowie. Nie komentuję tu wcale gramatycznej poprawności książki. Ale ja też byłam nastawiona na lekkie czytadło i zawiodłam się - ciekawy pomysł, ale te pseudo-przemyślenia rodem z Coelho zepsuły mi całą zabawę. Właśnie teksty takie jak te, które w końcu zaczęłam pomijać.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 2012-02-11 20:45 napisał(a):

Odpowiedź na: Ku przestrodze, a może ba... | carmaniola Pokaż rodzica

Luty 2012 dostarczył mi aż dwóch okazów do kolekcji.
Pierwszy - sama nie wiem, czy powinien tu trafić, bo być może większość irytujących mnie niedociągnięć powstała w tłumaczeniu, niemniej jednak ich ilość wystarczyła, by mnie zirytować - to Wołanie z oddali (Edwardson Åke)
(cytaty: Czepliwy czytelnik znajdzie coś i w skandynawskim kryminale...).
Drugi - który chyba zostanie gniotowym przebojem roku! - to
Orędzie: Tajemnica przyszłości (Preys Robert T.)
Dowody tutaj:
Czepliwy czytelnik już nawet nie komentuje, tylko cytuje
Czepliwy czytelnik już nawet nie komentuje, tylko cytuje - cz.II
Czepliwy czytelnik już nawet nie komentuje, tylko cytuje - cz.III
Czepliwy czytelnik już nawet nie komentuje, tylko cytuje- cz.IV.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Lenia 2012-03-02 19:31 napisał(a):

Odpowiedź na: Ku przestrodze, a może ba... | carmaniola Pokaż rodzica

Koniec święta (Nakazono Eisuke)

Starałam się wydobyć coś z tej książki, bo ja wiem, skomplikowane relacje między ojcem a synem, ale mimo wszystko nie mogłam jej ocenić wyżej niż na dwa. Kilka cytatów; dwuznaczne tam, gdzie dwuznaczność nie spełnia żadnej roli poza rozśmieszaniem albo opisujące coś, co nie ma żadnego znaczenia dla akcji ani w ogóle dla niczego, albo - no po prostu śmieszne.

"Pukał do drzwi latryn, otwierał je kolejno i zaglądał do środka, w końcu jednak musiał porzucić nadzieję znalezienia śladów czyjejś obecności"

"Dopiero za Teramachi, gdy wyszedł na trakt Oshu, spotkał idącego szybko człowieka, z wyglądu sądząc - ze społecznego komitetu pomocy bezrobotnym, i małą ciężarówkę mknącą z niesamowitą szybkością chyba gdzieś na targ rybny"

"Zdawało mu się, że znajdują się obaj na dwu przeciwległych krańcach huśtawki, której punkt zawieszenia stanowiła wolność"

"Jak zaatakowany przez groźne bakterie kobiecy organ o jadowicie zmienionej barwie. Preparat w formalinie wyniesiony znienacka z półmroku pracowni szkoły medycznej na białe światło dnia"

I mój ulubiony:

"Jego zamszowe buciki wdeptywały w ziemię niedopałki pełne zgniecionych nadziei, żałośnie skręcone, zużyte prezerwatywy - zastygły wyrzut natury"

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2012-03-05 11:00 napisał(a):

Odpowiedź na: Koniec święta Starałam... | Lenia Pokaż rodzica

Cudo! Nie mogłam się powstrzymać! I tylko miałam ogromny problem czy być pełną zgniecionych nadziei, czy też funkcjonować jako wyrzut natury! ;-)))))))))))

Linka Odpowiedz

Użytkownik: jakozak 2012-03-05 16:35 napisał(a):

Odpowiedź na: Ku przestrodze, a może ba... | carmaniola Pokaż rodzica

Wypisałam tytuły na kandydatki na gniota 2011 i początku 2012:
- Na plebanii w Haworth
- Klub Dantego
- Florencja córka diabła
- Kształt wody
- Mistrz: najlepsze dopiero przed Tobą
- Pamiętniki (Sparks)
- Wniebowstąpienie Lojzka Lapaczka ze Śląskiej Ostrawy
- Dom Augusty
- Waran (Diaczenko)
- Pieskie życie mojego kota
- Niepokoje wychowanka Torlessa

Cytatów niet.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: hburdon 2012-03-05 16:40 napisał(a):

Odpowiedź na: Wypisałam tytuły na kandy... | jakozak Pokaż rodzica

Ojej, a czym ci "Plebania w Haworth" podpadła? Czeka na mojej półce, bo ma takie wysokie oceny, że czuję się w obowiązku ją przeczytać (pomimo że po przebrnięciu przez ponad 1000 stron książki "The Brontes" chyba aż tak dużo się z niej nie dowiem).

Linka Odpowiedz

Użytkownik: jakozak 2012-03-05 16:43 napisał(a):

Odpowiedź na: Ojej, a czym ci "Plebania... | hburdon Pokaż rodzica

Są takie książki, które wielu osobom się podobają, a ja nie mam do nich serca. Nudziła mnie śmiertelnie. Cóż ja na to poradzę, bidna sirota? :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: hburdon 2012-03-05 16:59 napisał(a):

Odpowiedź na: Są takie książki, które w... | jakozak Pokaż rodzica

Nic nic, oceniaj, jak ci serce dyktuje! :) Będę się z nią w końcu musiała zmierzyć, ale jeszcze na razie kończę biografię Austen, która swoją drogą też okazała się rozczarowaniem. Napisała ją Claire Tomalin, autorka świetnych książek o Samuelu Pepysie i Thomasie Hardym, więc dużo się po niej spodziewałam, a tymczasem - no właśnie, trochę nudzi po prostu.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: misiak297 2012-03-05 17:11 napisał(a):

Odpowiedź na: Są takie książki, które w... | jakozak Pokaż rodzica

Czytanie ma swoje prawa:)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: joanna.syrenka 2012-11-07 00:19 napisał(a):

Odpowiedź na: Są takie książki, które w... | jakozak Pokaż rodzica

Oj, tego Lojzka nie mogę Ci podarować! Wydaje mi się, że trzeba rozróżnić "gniota" od "książek, do których nie mam serca". To jest bardzo poważna przepaść! Inaczej by wyszło, że "Nad Niemnem" jest gniotem. A wiadomo, że nie jest, tylko mnie się nie spodobała...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: misiak297 2012-11-07 00:39 napisał(a):

Odpowiedź na: Oj, tego Lojzka nie mogę ... | joanna.syrenka Pokaż rodzica

O to to to! Ja nadal płaczę nad tym, że w tym zestawieniu znalazł się "Dom Augusty" i "Na plebani w Haworth":)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: jakozak 2012-11-07 08:40 napisał(a):

Odpowiedź na: O to to to! Ja nadal płac... | misiak297 Pokaż rodzica

Wy tak do mnie? :-)))
No co ja na to poradzę. Taka biedna sama jedna przeciwko wszystkim.
I jeszcze ten koszmarny King :-(

Linka Odpowiedz

Użytkownik: aleutka 2012-11-21 13:37 napisał(a):

Odpowiedź na: Wy tak do mnie? :-))) No... | jakozak Pokaż rodzica

No ale gniot to przeciez jest ksiazka fatalnie napisana albo trywialna, lekcewazaca czytelnika. Rozne rzeczy mozna o Plebanii powiedziec, potrafie zrozumiec, ze moze byc nudna dla kogos niezainteresowanego tematem, ale jest dobrze, z pasja napisana i rzetelnie zbadana. Do gniota jej chyba daleko?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: misiak297 2012-11-21 13:53 napisał(a):

Odpowiedź na: No ale gniot to przeciez ... | aleutka Pokaż rodzica

Syrenka powiedziała gdzieś wyżej, że trzeba by odróżnić gniota od książki, do której nie ma się serca, na którą w gruncie rzeczy nie ma się ochoty. I ja się z tym zgadzam.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: misiak297 2012-11-21 14:03 napisał(a):

Odpowiedź na: No ale gniot to przeciez ... | aleutka Pokaż rodzica

I "Na plebanii w Haworth" wypada dużo lepiej niż druga obecna na polskim rynku biografia sióstr pióra Kraskowskiej.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: misiak297 2012-03-05 16:52 napisał(a):

Odpowiedź na: Ojej, a czym ci "Plebania... | hburdon Pokaż rodzica

Moim zdaniem warto. Jakoś nie przepadam za biografiami, ale ta to prawdziwe cudo. Czyta się jak powieść o fascynującej rodzinie. Nie bez znaczenia pozostaje również autorka, Przedpełska-Trzeciakowska, wybitna tłumaczka Jane Austen. Ma świetne pióro.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: misiak297 2012-03-05 16:43 napisał(a):

Odpowiedź na: Wypisałam tytuły na kandy... | jakozak Pokaż rodzica

Właśnie, właśnie! Mam to samo pytanie. Dla mnie ta biografia to perełka, oceniłem na 6.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: eco89 2012-03-28 19:01 napisał(a):

Odpowiedź na: Właśnie, właśnie! Mam to ... | misiak297 Pokaż rodzica

Postrach-Zdrój (Krakowski Jacek)

przeczytałem w pracy z nudów - tragedia...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: misiabela 2012-03-28 19:33 napisał(a):

Odpowiedź na: Postrach-Zdrój przeczy... | eco89 Pokaż rodzica

Fajną masz pracę ;-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2012-03-28 19:54 napisał(a):

Odpowiedź na: Postrach-Zdrój przeczy... | eco89 Pokaż rodzica

No i? No i? Dowody, cytaty dech zapierające? Gdzie są? ;-)Dlaczego to takie niedobre?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: eco89 2012-03-28 20:05 napisał(a):

Odpowiedź na: No i? No i? Dowody, cytat... | carmaniola Pokaż rodzica

to było rok temu, wiec trudno tu o cytaty ;) jednak pamiętam, że byłem przerażony tym grafomaństwem, a i to, że wydał te książkę FAKT (tak, mówię o tym brukowcu) świadczy samo za siebie.

a co do pracy - miałem na myśli nocne zmiany na stacji benzynowej;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2012-03-28 21:16 napisał(a):

Odpowiedź na: to było rok temu, wiec tr... | eco89 Pokaż rodzica

Oooo, to ja się czuję nieco zawiedziona. Smakowite cytaty są po prostu niezastąpione! I poproszę o poprawę następną razą i przynajmniej jeden rodzynek. Albo przynajmniej opis, że zabili go i uciekł. ;-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Habina 2012-05-01 21:20 napisał(a):

Odpowiedź na: Ku przestrodze, a może ba... | carmaniola Pokaż rodzica

Nominuję książkę pt Ocal mnie (Scottoline Lisa)
Czytając (a sama nie wiem jak tego dokonałam, ale przeczytałam wszystkie 538 stron!) miałam wrażenie, że książkę tę pisała jakaś nastolatka, styl fatalny... Wydaje mi się, że chciała być niczym Jodi Picoult, ale raczej nie wyszło...

Omijajcie szerokim łukiem tę powieść!

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2012-05-02 10:29 napisał(a):

Odpowiedź na: Nominuję książkę pt Ocal ... | Habina Pokaż rodzica

A możesz okrasić nominację jakimiś smakowitymi cytatami? Chociaż jednym malutkim!!! :-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: rwijbawelne 2012-11-19 22:49 napisał(a):

Odpowiedź na: Ku przestrodze, a może ba... | carmaniola Pokaż rodzica

Proszę bardzo:
Pamiętnik nastolatki 5 (Andrzejczuk Beata)

"Jego policzek znów dotknął mojego i czułam, że jego usta szukają moich[...] objęłam ustami jego drżące wargi najpierw delikatnie, a potem pocałowałam go bardzo mocno. Krople deszczu spływały po naszych włosach i twarzach. Maksym wziął w swoje dłonie moją twarz. Patrzył się na mnie, a potem ręką przejechał po kształcie mojej twarzy, a opuszkami palców po ustach"

"Generalnie wszyscy mieli doła, że wakacje już się skończyły. Przejrzałam Kwejka, Besty i Demotywatory. Kliknęłam >lubię to< przy obrazku z napisem: "Jeśli zakochani ludzie mają w brzuchu motyle, to czy zakochane motyle mają w brzuchu ludzi?". Potem kliknęłam na napis: Wrzuć na Facebooka. [...] Tak bardzo tęsknie za Maksymem... nawet oddech sprawia ból.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2012-11-20 12:34 napisał(a):

Odpowiedź na: Proszę bardzo: Pamiętnik... | rwijbawelne Pokaż rodzica

Śliczne! I chociaż to pamiętnik nastolatki i jej jeszcze wiele wolno, to "przejechanie ręką po kształcie twarzy" znowu mnie kusi, by sobie nick ozdobić np. carmaniola z ręką na kształcie twarzy. ;-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: miłośniczka 2012-11-23 12:31 napisał(a):

Odpowiedź na: Śliczne! I chociaż to pam... | carmaniola Pokaż rodzica

Przejechanie ręką po kształcie twarzy to jakieś nadzwyczajne zdolności są przeca!

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2012-11-23 12:33 napisał(a):

Odpowiedź na: Przejechanie ręką po kszt... | miłośniczka Pokaż rodzica

No, ba! Zapomniałam dopytać czy to aby nie jest jakoweś sf. ;-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: gosiaw 2012-11-23 12:34 napisał(a):

Odpowiedź na: Przejechanie ręką po kszt... | miłośniczka Pokaż rodzica

No ale przeca nasza carmaniola jest nadzwyczajnie zdolna, sama zobacz, jeśli nie wierzysz. ;) Moje śliczne nicki inspirowane "Drogą ślepców"! O!

Linka Odpowiedz

Użytkownik: miłośniczka 2012-11-23 13:15 napisał(a):

Odpowiedź na: No ale przeca nasza carma... | gosiaw Pokaż rodzica

No pyszne, pyszne! ;D

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Matylda. 2012-11-22 21:16 napisał(a):

Odpowiedź na: Ku przestrodze, a może ba... | carmaniola Pokaż rodzica

"Szósty" Agnieszka Lingas - Łoniewska

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2012-11-23 12:28 napisał(a):

Odpowiedź na: "Szósty" Agnieszka Lingas... | Matylda. Pokaż rodzica

Hmmm, to chyba kolejne osiągnięcie tej pani. A może jeszcze się rozwinie...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: misiak297 2012-11-23 12:42 napisał(a):

Odpowiedź na: Hmmm, to chyba kolejne os... | carmaniola Pokaż rodzica

A ja zapomniałem o przeczytanym przez siebie ostatnio gniocie! Carmaniolo, tu całe morze cytatów, które może się przekuć na oryginalne nicki:D:D

Prywatna akcja czytelnicza - listopad z "Trędowatą"

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2012-11-23 12:51 napisał(a):

Odpowiedź na: A ja zapomniałem o przecz... | misiak297 Pokaż rodzica

Hihihi, ten komentarz i sama "Trędowata" powinna chyba wylądować na samej górze jako klasyczny wzór, wg którego kolejne gnioty się tworzy. Może każdy autor, zanim weźmie się za pisanie winien owo dzieło niepowtarzalne przeczytać, co celniejsze fragmenty na pamięć wykuć by ustrzec siebie samego przed podobną maestrią.

Twoją czytatkę widziałam, cierpliwość podziwiałam, sama swoje przeżycia z ową literacką perełką, z niejakim rozrzewnieniem (ale prychając ze śmiechu), wspominałam.:-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Czajka 2012-11-23 19:57 napisał(a):

Odpowiedź na: Hihihi, ten komentarz i s... | carmaniola Pokaż rodzica

Moja kochana, zachęcona nieodpartym urokiem cytatów, przeczytałam i ja. Wystawiłam 1,5, bo to zła książka. Zła i powinna być zabroniona dzieciom i młodej młodzieży. Ale potem, kiedy człowiek dorośnie, to może przeczytać, co też w eleganckim świecie pełnym brylantów i blasku dzieje się między zapaleniem a zgaszeniem cygara. Oczywiście cytat jest nieco dowolny, niczego jednak nie dodałam, wręcz przeciwnie, wycięłam. Ściśle zachowane są ramy cygara i słownictwo:
– Pozwolisz zapalić?
Ona odwrócona białymi plecami do niego rwała chusteczkę koronkową w zębach
On wzdrygnął się z dziwnego wstrętu. Usiadł.
Ona żywo podbiegła. Jej postać gięła się kokieteryjnie, rozchylone usta drżały.
On badał ją wzrokiem.
Ona upadła na otomanę
A ciężka materia sukni spłynęła na dywan
Jej pierś falowała gorączkowo, po ciele jej przelatywały płomienie, oczy jej ciskały kolące ognie.
Gibko odwróciła do niego głowę i biust
Zaświeciła zębami
Przegięła się bliżej, poruszając miękko ciałem jak zaspana tygryska
On wydął usta z lekceważeniem. W źrenicach igrał mu szatański śmiech.
Ona przymknęła powieki oddychając szybko. Stopy jej drżały.
Jemu zmysły wypełzły na usta, oczy mrużyły się satyrycznie, nozdrza zaczęły wachlować prędkim tempem.
Margrabina wisząc półciałem w powietrzu, syknęła przez namiętnie zaciśnięte wargi
Rzuciła się w tył jak wąż
Ordynat zaśmiał się. Wzgarda tryskała z jego głosu. Głos jego brzmiał dziko.
Ona wyciągnęła głowę z ciekawością i błyskiem w oczach
Oczy jego piekły żarem. W oczach przybyło mu stali
Brylanty na palcach błysnęły obfitą zawieją kolorów.
Opadła na haftowaną poduszkę otomany,
Zerwała się i usiadła. Twarz jej zaszła purpurą.
–Wypaliłem cygaro.


To wszystko na dwóch niespełna stronach. :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: misiak297 2012-11-23 20:08 napisał(a):

Odpowiedź na: Moja kochana, zachęcona n... | Czajka Pokaż rodzica

Czajeczko, mogłabyś wkleić Mniszkówny tfurczość radosną również do wątku z akcją? To bezkonkurencyjne:)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Viv87 2012-11-23 21:06 napisał(a):

Odpowiedź na: Moja kochana, zachęcona n... | Czajka Pokaż rodzica

Przerażające... czy to horror? Bo sama nie wiem, czego bałabym się bardziej - świecących zębów czy wachlowania nozdrzami...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2012-11-26 11:11 napisał(a):

Odpowiedź na: Moja kochana, zachęcona n... | Czajka Pokaż rodzica

Taktaktak! Wkładanie młodym niedoświadczonym dziewczątkom dzieła owego w łapki z prikazem: przeczytaj koniecznie, bo to takie piękne - powinno być karalne! Bo dziewczątko umęczy się niemiłosiernie ckliwością, a literackiego kunsztu owego dzieła docenić jeszcze nie potrafi. Traci więc podwójnie. Bom i ja przeczytała. Niestety. I owo dzieło do nieocenionych i "nieocenionych" u mnie należy. I zazdrość mnie zżerała już wtedy, kiedy Anna czytała i się zaśmiewała, i za dobry humor w jaki ją ów bestseller wprawił ocenę podwyższała. Potem Misiakowi zazdrościłam, a teraz przyszło mi Tobie zazdraszczać. Ale wziąć tego do ręki po raz kolejny nie zamierzam! Nevernevernever! ;-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Fortima_pl 2013-01-11 18:29 napisał(a):

Odpowiedź na: Moja kochana, zachęcona n... | Czajka Pokaż rodzica

Dorzucam następne kwiatki:

- Twoje! - wyszeptały bezpamiętne usta jego.
Stefcia wyglądała niesłychanie.
Papa Prątnicki w mętach społecznych miał pewne zastosowanie.
- I uśpiłaś we mnie lamparta...

Tyle "spod dużego palca". Przy okazji zdanko z humoru zeszytów, które jednak mogło wyjść spod rączego pióra Mniszkówny:

Ordynat Michorowski arystokratycznie rozdął chrapy.


Linka Odpowiedz

Użytkownik: anek7 2012-11-23 13:27 napisał(a):

Odpowiedź na: Hmmm, to chyba kolejne os... | carmaniola Pokaż rodzica

Tak tylko dla porządku chronologicznego - "Szósty" to debiut A. Lingas-Łoniewskiej:)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2012-11-23 13:30 napisał(a):

Odpowiedź na: Tak tylko dla porządku ch... | anek7 Pokaż rodzica

Aha! Znaczy, nie rozwinęła się...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: misiak297 2012-11-23 12:39 napisał(a):

Odpowiedź na: "Szósty" Agnieszka Lingas... | Matylda. Pokaż rodzica

I Ty dołączasz do specyficznego fanklubu tfurczości ałtorki?:)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Matylda. 2012-11-23 15:35 napisał(a):

Odpowiedź na: I Ty dołączasz do specyfi... | misiak297 Pokaż rodzica

Bardzo chętnie :) Zajrzałam ostatnio na jej bloga i Lingas- Łoniewska wydaje się być całkiem sympatyczną, poczciwą kobietą, jednak nie da się ukryć, że nie będzie z niej drugiego Jamesa Joyca.
Przyznam, że nie chciałam ponownie roztrząsać tej lektury (co ciekawsze kąski już przepisywałam zaprzyjaźnionej biblionetkowiczce na fb i fragmenty te były przez nas traktowane niezbyt pięknie),jednak napiszę krótko i węzłowato: o ile fabułę można jakoś obronić, to część językowa całkowicie pogrąża tę powieść. Co więcej, abstrahując od osobistego niezadowolenia, zastanawia mnie to dlaczego książki tej ałtorki są opatrzone hasłem "ambitna literatura kobieca", skoro spora część harlequinów zawiera mniej mielizn i błędów stylistycznych?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: alva 2013-01-05 19:02 napisał(a):

Odpowiedź na: Ku przestrodze, a może ba... | carmaniola Pokaż rodzica

Spalona róża (Walczak Anna) Właśnie czytam. Już na trzeciej stronie złapałam ołówek, by podkreślać co bardziej absurdalne cytaty. Książkę dokończę, bo jej alogiczność mnie bawi, chociaż początkowo miałam ochotę rwać włosy z głowy. Ale zawsze lepiej jest się śmiać niż płakać. A ten błąd pisarski chyba zostanie Błędem Roku:
"Medison tylko siknęła głową" (Anna Walczak, Spalona róża, wyd. Novae Res 2010, s. 81).

Linka Odpowiedz

Użytkownik: alva 2013-01-08 20:10 napisał(a):

Odpowiedź na: Spalona róża Właśnie czyt... | alva Pokaż rodzica

Tutaj Ręce opadają co bardziej smakowite cytaty i wnioski. Zapraszam!

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2013-01-13 11:16 napisał(a):

Odpowiedź na: Tutaj Ręce opadają co bar... | alva Pokaż rodzica

Zajrzę na pewno. :-) A jak tylko znajdę chwilkę to dorzucę parę swoich cytatów z innego gniota. Tzn. nie wiem czy gniot po arabsku, ale po polsku ewolucje językowe są prześmieszne.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Jale 2013-03-17 21:01 napisał(a):

Odpowiedź na: Ku przestrodze, a może ba... | carmaniola Pokaż rodzica

Dorzucam jedną świeższą czytatkę...

Za taki "kanon" barbarzyńców to ja dziękuję... do książki Kanon Barbarzyńców: Tom 1 (antologia; Koronowicz Anna, Frąc Cezary S., Juraszek Dawid i inni)

...oraz starszą recenzję:

Jak nie należy wydawać książek książki Siódmy sen (Jasiewicz Krzysztof (pseud. Norton Chuck Andy lub Jasiewitz Christopher))

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2013-03-18 13:05 napisał(a):

Odpowiedź na: Dorzucam jedną świeższą c... | Jale Pokaż rodzica

Wow! Naprawdę mocne - rzekła "zdekonizowana" (chwilowo) carmaniola. :-D

Linka Odpowiedz

Użytkownik: zandra5 2013-03-17 21:42 napisał(a):

Odpowiedź na: Ku przestrodze, a może ba... | carmaniola Pokaż rodzica

Za całokształt:
Krzyk dzikiej czajki (Śliwa Zuzanna)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2013-03-18 13:11 napisał(a):

Odpowiedź na: Za całokształt: Krzyk dz... | zandra5 Pokaż rodzica

A jakiś smakowity cytacik? Albo chociaż jeszcze słów parę komentarza? - rzuciła w przelocie carmaniola, która sama ma zaległości w podaniu cytatów z ostatnio czytanego gniota.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2013-03-22 11:59 napisał(a):

Odpowiedź na: Ku przestrodze, a może ba... | carmaniola Pokaż rodzica

To teraz ja, chociaż to jeszcze nie ten wcześniej zapowiadany gniot, bo tam jest cytatów sporo i wymagają chyba osobnej czytatki.

Powrót Młodego Księcia (Roemmers A. G. (Roemmers Alejandro Guillermo))

Autor, nie dość, że w przydługim wstępie, to jeszcze w treści wciąż zasłania się zgodami i podziękowaniami siostrzeńców Saint-Exupéry'ego. I nie wiem za co. :(

Jedzie sobie nasz autor przez pustką emanującą Patagonię i zabiera po drodze śpiącego w kurzu młodzieńca. Ów młodzieniec, o grozo, to "powrócony" Mały Książę. O, zgrozo, bo chociaż chłopak z niego już całkiem duży, to nadal pozostaje na poziomie umysłowym i emocjonalnym sześciolatka. A nie można przecież złożyć wszystkiego na karb tego, że jest kosmitą! I to co wzruszało u dziecka, drażni u młodzieńca.

Jadą więc sobie razem i jadą, i wymieniają między sobą myśli. Same złote myśli.

A to, że "Problem jest jak drzwi, do których nie masz klucza". A po uwadze, że tylko ślepcy mogą spoglądać prosto w słońce, Młody Książę inteligentnie zauważa:

"Ślepcy widzą to, na co nikt inny nie odważa się patrzeć. Muszą być najdzielniejsi ze wszystkich".

Uchhh, to naprawdę straszne! Opisywanie dalszych losów znanych i lubianych bohaterów powinno być zabronione!

Linka Odpowiedz

Użytkownik: misiak297 2013-05-26 00:07 napisał(a):

Odpowiedź na: To teraz ja, chociaż to j... | carmaniola Pokaż rodzica

Dwa gnioty i to zaraz po sobie (o zgrozo!).

Wszystkie odcienie czerni (Felicjańska Ilona)
Na pokładzie Titanica (Turetsky Bianca)

Oba ocenione na 1+. Co przesądziło sprawę? W obu przypadkach - idiotyczna, żenująca fabuła, główna bohaterka głupsza od buta. Ponadto w pierwszym - nagromadzenie tandetnej erotyki, w drugim - kpina z katastrofy Titanica, dostosowanie historii do wersji "dla młodzieży" i błędy rzeczowe.

O pierwszej książce przeczytacie niebawem w dwugłosie "Męska rzecz damskie sprawy", o drugiej - chyba poza recenzją do Literadaru, popełnię też recenzję/czytatkę biblionetkową, żebyśmy mogli się wspólnie poużalać nad poziomem dzisiejszej literatury dla młodzieży.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2013-05-26 07:19 napisał(a):

Odpowiedź na: Dwa gnioty i to zaraz po ... | misiak297 Pokaż rodzica

No i sam widzisz, że drobny kliczek "LUBIĘ" by się przydał. A właściwie to przydałaby się jeszcze ranking gniotów, bo te najniżej oceniane nie oddają jednak właściwości "gniotowości". ;-)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Agis 2013-05-26 10:51 napisał(a):

Odpowiedź na: Dwa gnioty i to zaraz po ... | misiak297 Pokaż rodzica

Pisz, pisz, czekam na opinię. "Na pokładzie Titanica" to książka wielbiona przez mojego syna, ja też ją oceniałam pozytywnie, ciekawa jestem co masz jej do zarzucenia.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: misiak297 2013-05-26 13:34 napisał(a):

Odpowiedź na: Pisz, pisz, czekam na opi... | Agis Pokaż rodzica

Nie wiem, Agnieszko, czy mówimy o tej samej pozycji - są chyba dwie o tym samym tytule, a moja ocena była jedyną na bnetce. Ja mam na myśli powieść, w której dwunastolatka za sprawą sukni przenosi się na pokład słynnego statku.

Czytatkę napiszę wieczorem albo jutro.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Agis 2013-05-26 13:52 napisał(a):

Odpowiedź na: Nie wiem, Agnieszko, czy ... | misiak297 Pokaż rodzica

Oj, rzeczywiście, ja mam na myśli książkę, której autorem jest Shelley Tanaka, nie ma jej w katalogu biblionetki. Ulżyło mi :-).

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Matylda. 2013-05-26 12:18 napisał(a):

Odpowiedź na: Dwa gnioty i to zaraz po ... | misiak297 Pokaż rodzica

Hihihi, widzę, że mamy podobne odczucia co do: Wszystkie odcienie czerni (Felicjańska Ilona).

Linka Odpowiedz

Użytkownik: misiak297 2013-05-31 09:15 napisał(a):

Odpowiedź na: Hihihi, widzę, że mamy po... | Matylda. Pokaż rodzica

Chyba tak;)

MĘSKA RZECZ, DAMSKIE SPRAWY

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2014-10-27 21:55 napisał(a):

Odpowiedź na: Chyba tak;) MĘSKA RZE... | misiak297 Pokaż rodzica

Przepraszam Misiaku, że tak pod Twoim postem, ale ostatni z ubiegłego roku. Poniżej kandydaci do gniota roku 2014.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Jale 2014-08-11 01:32 napisał(a):

Odpowiedź na: Ku przestrodze, a może ba... | carmaniola Pokaż rodzica

Dorzucę jeszcze jedną książkę, ale z recenzją z Esensji - http://esensja.stopklatka.pl/ksiazka/recenzje/teks​t.html?id=18847

(nie chce mi się przeklejać jej do Biblionetki)

Książka to Superpaństwo: Powieść o Europie przyszłości (Aldiss Brian Wilson)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: gosiaw 2014-08-11 08:07 napisał(a):

Odpowiedź na: Dorzucę jeszcze jedną ksi... | Jale Pokaż rodzica

Dzięki za ostrzeżenie. Mogłabym to nawet przeczytać (i się pochorować), gdyby dzieło mi przypadkiem w ręce wpadło. Czytałam już coś tego autora, mógłby mi się dobrze kojarzyć i straciłabym czujność. ;)
Choć pewnie i tak jest to lepsze niż mój gniot referencyjny Droga ślepców (Dryjer Marek), bo od niego WSZYSTKO jest lepsze, i pewnie z tym pochorowaniem się przesadzam, wszak szczepiona już byłam i teraz nic mnie nie ruszy. ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Jale 2014-08-11 09:50 napisał(a):

Odpowiedź na: Dzięki za ostrzeżenie. Mo... | gosiaw Pokaż rodzica

Szczepiona, powiadasz...? To rzuć kiedyś okiem na Alkowy Edenu (Budzińska Bożena). Mnie ciągle rusza. Ile razy nie spojrzę. ;)

A co do Aldissa - jest STRASZNIE nierówny (kilka rzeczy miał świetnych, ale jeszcze więcej miał knotów)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: gosiaw 2014-08-11 13:12 napisał(a):

Odpowiedź na: Szczepiona, powiadasz...?... | Jale Pokaż rodzica

Jak kiedyś jakaś biblioteka będzie to wycofywać to przytulę dzieło i sprawdzę skuteczność swojej szczepionki. ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2014-08-11 12:43 napisał(a):

Odpowiedź na: Dorzucę jeszcze jedną ksi... | Jale Pokaż rodzica

O, ja też dziękuję za ostrzeżenie. Co prawda ostatnio wypadłam z literatury sf, ale Briana Aldissa dobrze kojarzę i mogłabym się naciąć.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Panterka 2014-09-02 19:44 napisał(a):

Odpowiedź na: Ku przestrodze, a może ba... | carmaniola Pokaż rodzica

Trochę nie wierzę, że tu nie trafiłam wcześniej. Może byłam i może coś dopisywałam. Jakby co, to przepraszam za ewentualne dublowanie.
Moje gnioty;
Perła Europy (Ulka Bartosz) - akcja dzieje się w przedwojennym Szczecinie. I w Polsce też. Taka ilość błędów historycznych zmieszana z naiwnością rzadko się zdarza. Mamy w międzywojennej Polsce obowiązkowe nauczanie, chłop kupuje sobie traktor i aparat fotograficzny, dziecko w godzinę oporządza całe gospodarstwo (krowy, konie, świnie, drób, króliki, sprząta te w domu i obejściu). W Szczecinie w 1933 roku wszyscy doskonale wiedzą co się stanie, gdy Hitler doszedł do władzy. Będzie źle, oj, wojna będzie, bo to zły człowiek jest, Polakom pracy nie daje - martwi się jeden Niemiec z drugim. Dziewczynki chodzą do Hitlerjugend. I tak dalej...

Angielka (Seipp Jerzy) - podobnie. Błędy historyczne na wyższym poziomie. Miałam wrażenie, że autor potraktował historię jak puzzle - ramka ułożyła się bez zarzutu, a w środku dziury i chaos. Czyli wiemy kiedy była, powiedzmy, I wojna światowa, ale już co, jak i dokładnie kiedy się wydarzyło, to nie.

Bóg rzeczy małych (Roy Arundhati) - pozwolę sobie przytoczyć recenzję dot, gdyż doskonale odzwierciedla moje uczucia: Każdemu wolno kochać (ale niekoniecznie w Indiach)

On (Henel Łukasz) - recenzję popełniłam

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2014-09-02 22:03 napisał(a):

Odpowiedź na: Trochę nie wierzę, że tu ... | Panterka Pokaż rodzica

Ja wszystko rozumiem - recenzję "On(a)" przeczytałam, ale ten "Bóg rzeczy małych" mnie gnębi. Tym bardziej, że na poparcie przytaczasz tekst Dot, która książce wystawiła 4. Można kochać, można nienawidzić, ale to niekoniecznie oznacza, że książka, której nie trawimy to gniot... Sama mam parę takich... :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: misiak297 2014-09-02 22:19 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja wszystko rozumiem - re... | carmaniola Pokaż rodzica

Z klawiatury mi to wyjęłaś. Rozróżniajmy gnioty od książek, które nam się nie podobały, ale stoją na przyzwoitym poziomie. Nie czytałem jeszcze "Boga rzeczy małych", ale czy tę książkę można z czystym sumieniem postawić obok takich pozycji jak "Droga ślepców", "Trędowata" czy "Wszystkie odcienie czerni"?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Szeba 2014-09-03 08:19 napisał(a):

Odpowiedź na: Z klawiatury mi to wyjęła... | misiak297 Pokaż rodzica

Czy z czystym, to nie wiem, pozostałych gniotów też nie czytałam, ale i dla mnie "Bóg rzeczy małych"-ale-wielu-zbyt-wielu-i-zbędnych-wyrazów-pisanych-wielką-literą ma wyraźne znamiona gniotowatości.
Dodatkowo, im większe halo wokół lektury, im większy nawet nie bestseller a wytwór artystyczny i ambitny się z danej książki robi, a takim faktycznie nie jest, tym większe moje przekonanie o tym, że to po prostu gniot, a nie tylko kiepska książka, albo taka, która jedynie nie trafiła w mój gust.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2014-09-03 14:07 napisał(a):

Odpowiedź na: Czy z czystym, to nie wie... | Szeba Pokaż rodzica

Muszę przyznać Ci rację. Jeden z większych gniotów, jakie czytałam, i w tej chwili jedyny, jaki pamiętam. Może mi się przypomną jeszcze jakieś tytuły.
I właśnie - nie wszystko, co nam się podoba, jest dobrą książkę. Czytadła i gnioty też można lubić (wiem po sobie).

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Panterka 2014-09-02 22:34 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja wszystko rozumiem - re... | carmaniola Pokaż rodzica

Nie kocham ani nie nienawidzę. Całą przyjemność z czytania odebrały mi te minusy, które wynotowała dot. To nieudany eksperyment literacki. Zakalec.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: obserwatorka 2014-09-03 15:18 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja wszystko rozumiem - re... | carmaniola Pokaż rodzica

Zgadzam się z Carmaniolą i z Misiakiem. Nie powinno się nazywać gniotem książki tylko dlatego, że nam się nie podoba. Swoją drogą Dot oceniła "Boga rzeczy małych" na 5 (a nie na 4). I ja również dałam 5 :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Panterka 2014-09-03 18:37 napisał(a):

Odpowiedź na: Zgadzam się z Carmaniolą ... | obserwatorka Pokaż rodzica

Nie nazwałabym książki gniotem tylko dlatego, że się nie podobała. "Bóg rzeczy małych" jest kiepski stylistycznie. Ujmę to bardziej obrazowo - kiedy krowa narobi na fiołek, to nie przestanie być fiołkiem, prawda? Ale jakoś nikt by nie próbował go zerwać.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Marylek 2014-12-23 22:32 napisał(a):

Odpowiedź na: Nie nazwałabym książki gn... | Panterka Pokaż rodzica

A dla mnie "Bóg rzeczy małych" to szóstkowa pozycja, jedna z moich najlepszych, najbardziej wstrząsających książek. Kupiłam sobie swój egzemplarz już po przeczytaniu. Żeby mieć.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2014-09-02 22:06 napisał(a):

Odpowiedź na: Ku przestrodze, a może ba... | carmaniola Pokaż rodzica

Tak w ogóle, to wydaje mi się, że przydałby się nowy wątek, bo ten się niesamowicie snuje. Jak wrócę, to postaram się zebrać wszystkie ujęte tu książki w jednym poście podsumowującym. Może ktoś w międzyczasie założy nowy wątek o gniotach? ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Panterka 2014-09-03 18:45 napisał(a):

Odpowiedź na: Ku przestrodze, a może ba... | carmaniola Pokaż rodzica

Błękitna suknia (Holman Sheri) - pojęcia nie mam, dlaczego dałam aż 3. Błąd na błędzie. Co to za choroba, która roznosi się poprzez dotknięcie? Ktoś mnie muśnie skrajem swego płaszcza i w dobę później jestem martwym trupem! Nawet ebola nie roznosi się tak skutecznie. Autorka chyba nigdy nie czytała "Pigmaliona", a przydałoby się, gdyż właśnie o prostytutce z dzielnicy biedoty jest ta książka. Prostytutka od rana do wieczora zasuwa przy lepieniu garnków (sic!), a wieczorem obmyje się w studni, założy błękitną kieckę i zmienia się w księżniczkę. Nabiera manier, inaczej chodzi, a nawet gubi swojski akcent i piękną gadką rodem z salonów uwodzi tych bogatych! Nikt nie napisał, że to fantasy jest...

Kamuflaż (Ostrowska Ewa (1938-2012; pseud. Zbyszewski Brunon lub Lane Nancy)) - znowu możecie na mnie psy wieszać, ale ta książka autorce nie wyszła. Popełniłam recenzję.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: glowacki 2014-09-09 13:22 napisał(a):

Odpowiedź na: Błękitna suknia - pojęcia... | Panterka Pokaż rodzica

Pewnie się ze mną nie zgodzicie, ale "Po zmierzchu" i "Sputnik Sweetheart" Murakamiego są dla mnie tylko ładnie opakowanymi i dobrze wypromowanymi gniotami. Murakami według mnie pisze bardzo prosto i powierzchownie, nie czuję nic kiedy czytam jego "dzieła".

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2014-09-15 11:46 napisał(a):

Odpowiedź na: Pewnie się ze mną nie zgo... | glowacki Pokaż rodzica

Ja się zgadzam jak najbardziej, dla mnie to grafoman. Czekajmy na lincz. :P

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Szeba 2014-09-15 12:18 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja się zgadzam jak najbar... | verdiana Pokaż rodzica

Chyba w postaci Nobla? To by był bardzo przyjemny lincz ;) Jest pierwszy na liście bukmacherów obecnie.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2014-09-15 12:20 napisał(a):

Odpowiedź na: Chyba w postaci Nobla? To... | Szeba Pokaż rodzica

Niezmiennie mnie to dziwi. Ale dziwi mnie większość noblistów, beletrystów, wcale nie najwybitniejszych. ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: elwen 2014-11-03 20:49 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja się zgadzam jak najbar... | verdiana Pokaż rodzica

Uwielbiam literaturę japońską. Po przeczytaniu z całą życzliwością jakiś dwóch i pół książki Murakamiego (i braku chęci na więcej) muszę niestety podzielić zdanie verdiany: przereklamowane, nie zachwyca nijak, grafomanią wieje. Z całym szacunkiem dla osób myślących inaczej, dobrze wiedzieć, że się nie jest samej.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2014-11-04 16:27 napisał(a):

Odpowiedź na: Uwielbiam literaturę japo... | elwen Pokaż rodzica

Jest nas więcej, znam jeszcze 2 osoby, które myślą tak samo. Szkoda.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: elwen 2014-11-04 20:36 napisał(a):

Odpowiedź na: Jest nas więcej, znam jes... | verdiana Pokaż rodzica

W obecnym konkursie "Momenty w literaturze" jest przytaczany, o ile dobrze poznaję, Inny Japoński Pisarz*, który swego czasu ogromnie wysoko podniósł poprzeczkę moich literackich oczekiwań wobec literatury japońskiej (może to i wobec niej nie fair, ale nic nie poradzę). Murakami się dla mnie do niego nie umywa, i nie mówię tego ze snobizmu, o miejscu tamtego w japońskiej kulturze dowiedziawszy się dopiero później. Bardzo chciałam się zakochać w Murakamim, ale nijak mnie nie wzruszył, nie zainteresował nawet, nie wzbudził podziwu przenikliwością ani warsztatem. Lubię bardzo różne książki i różne style pisania, ale masowy zachwyt Murakamim to coś, czego, przyznam, nie rozumiem i nie sądzę, aby nawet ten hipotetyczny Nobel to zmienił, zwłaszcza z moimi mieszanymi niekiedy uczuciami względem laureatów.

* [Enigmatyczność z racji trwania konkursu i faktu, że to nie wątek do podpowiedzi.]

Linka Odpowiedz

Użytkownik: joanna.syrenka 2014-11-04 20:40 napisał(a):

Odpowiedź na: W obecnym konkursie "Mome... | elwen Pokaż rodzica

Czekam na maila z konkursowymi odpowiedziami! ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2014-11-04 21:59 napisał(a):

Odpowiedź na: W obecnym konkursie "Mome... | elwen Pokaż rodzica

Myślę dokładnie tak samo. A Noblowi nigdy nie ufałam, za często nagradza beletrystów, i to wcale nie z najwyższej półki.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Suara 2014-11-03 20:43 napisał(a):

Odpowiedź na: Pewnie się ze mną nie zgo... | glowacki Pokaż rodzica

Nie wierzę, że to czytam. Przeczytałam kilka książek Murakamiego i OD RAZU wydawały mi się gniotami. Nie miałam jednak odwagi napisać tego gdziekolwiek bo on przecież jest teraz taki sławny i okrzyczany geniuszem niemal... A tu proszę nareszcie ktoś powiedział głośno to o czym ja myślałam. Ja też kompletnie nic nie czuję podczas lektur jego "dzieł" z wyjątkiem narastającej irytacji. Te książki po prostu są o niczym.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2014-09-15 08:39 napisał(a):

Odpowiedź na: Błękitna suknia - pojęcia... | Panterka Pokaż rodzica

Żadnej z wyżej wymienionych nie czytałam, ale psów wieszać na pewno nie będę. I bardzo proszę nie odbieraj tego w ten sposób. Czasami tylko jestem ciekawa, gdy czegoś nie rozumiem. Przecież w tym wątku każdy wpisuje "swoje" gnioty, po to by ostrzec innych. Jeśli ktoś się z taką oceną nie zgadza wyraża swoją odmienną opinię i tyle. Wydaje mi się, że dla sięgających dopiero po książkę jest to w każdym wypadku cenna informacja. Dopisuj odkrycia i nic się nie przejmuj, że nie wszyscy uznają je za gnioty!

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Panterka 2014-09-15 09:04 napisał(a):

Odpowiedź na: Żadnej z wyżej wymieniony... | carmaniola Pokaż rodzica

carmaniolko, to było z lekkim przymrużeniem oka, gdyż na temat "Kamuflażu" już z misiakiem dyskutowałam. On się nie zgadzał z moją opinią i vice versa :D.
A na wieszanie psów jestem odporna. I tak będę wrzucała swoje gnioty, HA!

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2014-09-15 09:20 napisał(a):

Odpowiedź na: carmaniolko, to było z le... | Panterka Pokaż rodzica

Ha! :))) Zaraz, jak tylko się ogarnę po wojażach, zrobię Ci więcej miejsca w nowym wątku! :))

Linka Odpowiedz

Użytkownik: imogena 2014-09-15 13:16 napisał(a):

Odpowiedź na: Błękitna suknia - pojęcia... | Panterka Pokaż rodzica

"Kamuflaż" próbowałam kiedyś czytać, ale nie wytrzymałam. Strasznie mnie zbrzydziła, a przede wszystkim znudziła, szablonowość postaci i samej fabuły. Gdyby to jeszcze były ciekawe szablony...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: verdiana 2014-09-15 11:48 napisał(a):

Odpowiedź na: Ku przestrodze, a może ba... | carmaniola Pokaż rodzica

Z czytanych na telefonie:
Słodko-gorzko: Opowiadania o miłości (antologia; Zimniak Magdalena, Michalik Piotr (pseud. Mrok Piotr), Siwmir Jan (pseud.) i inni)
Upadli (Kate Lauren)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Matylda. 2014-10-27 17:12 napisał(a):

Odpowiedź na: Ku przestrodze, a może ba... | carmaniola Pokaż rodzica

Następne złote maliny wędrują do:
"W szpilkach od Manolo" Lingas - Łoniewska (1)
"Nadzieja" Katarzyna Michalak (1)

czytam właśnie "Czarnego księcia" Michalak i też będzie 1.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: misiak297 2014-10-27 17:15 napisał(a):

Odpowiedź na: Następne złote maliny węd... | Matylda. Pokaż rodzica

A wiesz co, jak dla mnie "W szpilkach od Manolo" jest dużo lepsze od "Zakrętów losu" czy "Bez przebaczenia". Nic odkrywczego, ale też nie odczułem specjalnego niesmaku. Nawet się zdrowo pośmiałem - tym razem zgodnie z intencją autorki.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Matylda. 2014-10-27 17:28 napisał(a):

Odpowiedź na: A wiesz co, jak dla mnie ... | misiak297 Pokaż rodzica

O! Ja również zauważyłam progres (no, przynajmniej w pierwszej połowie książki), w drugiej części zaś znów autorkę poniosło :P

Linka Odpowiedz

Użytkownik: misiak297 2014-10-27 22:05 napisał(a):

Odpowiedź na: O! Ja również zauważyłam ... | Matylda. Pokaż rodzica

Wiesz, być może moja 4 była trochę na wyrost, ale prawda jest taka, że Agnieszka Lingas-Łoniewska mnie pozytywnie zaskoczyła. Jak na tą autorkę to jest naprawdę duży przeskok. A kiedy mnie autor tak zaskakuje, lubię go docenić wyższą notą. Podobnie miałem z Grocholą, która obok tych marnych "nigdywżyciowych" czytadeł popełniła coś takiego jak "Trzepot skrzydeł" - książkę wstrząsającą, głęboką, której bez wahania dałem 5+.

Jeśli dobrze pamiętam, w "Szpilkach..." nie było tych takich rozbudowanych na parę stron scen erotycznych i westchnień w wołaczu... To mi przypominało nieco "Bridget Jones", bohaterka bardziej na luzie podchodziła do swojego związku. Popraw mnie, jeśli się mylę.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Matylda. 2014-11-18 15:10 napisał(a):

Odpowiedź na: Wiesz, być może moja 4 by... | misiak297 Pokaż rodzica

Pierwsza część, owszem, mogła przypominać "Bridget Jones", jednak później Lingas Łoniewska wpadła w sidła swoich starych schematów i znowu zrobiło się niesmacznie i nieco absurdalnie.

Czytam teraz jej "Łatwopalnych". Początek mnie zaskoczył - już myślałam, że autorka popracowała trochę nad warsztatem i strukturą powieści. Nagle BACH, strona 109 pozbawiła mnie wszelkich złudzeń.
Można się zapytać: po co ja się katuję tą nieszczęsną Lingas Łoniewską? Ot, autorce zarzucić można wszystko, ale każda jej książka to dla mnie cudowny lek na chandrę. W końcu nie ma nic lepszego od śmiechoterapii.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2014-10-27 21:52 napisał(a):

Odpowiedź na: Ku przestrodze, a może ba... | carmaniola Pokaż rodzica

To komu przyznamy nagrodę "Asfaltowych pośladków" na koniec roku? (Przepraszam, ale nie mogę się oprzeć wdziękowi pewnych sformułowań... ;) ).

Linka Odpowiedz

Użytkownik: debnik 2014-11-19 15:08 napisał(a):

Odpowiedź na: To komu przyznamy nagrodę... | carmaniola Pokaż rodzica

chyba powinny wygrać kryształy czasu. saga o katanie

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Sznajper 2014-11-19 16:37 napisał(a):

Odpowiedź na: To komu przyznamy nagrodę... | carmaniola Pokaż rodzica

Też głosuję na Labirynt Śmierci: Część 1 (Szyndler Artur)

Cytat z książki:
"Akurat wyprężona jak struna stała na nagim ciele przystojnego elfa (…). Ubrana w sięgające aż do jędrnych pośladków czarne długie botki, wyposażone w potrójne szpilki, stojąc w rozkroku, trzymała jedną nogę na głowie mężczyzny, zaś drugą między jego pośladkami. (…)
Dodatkowo w każdej dłoni trzymała kościanej barwy jasiek z różowymi frędzelkami po bokach. Nimi to na przemian, raz po raz okładała po głowie ofiarę. Lekko obniżając biodra sięgała doskonale to do jednego, to do drugiego policzka nieszczęśnika.
Wtedy właśnie poczuła, że coś jest nie tak…"


Relację z czytania jakiś bohaterski śmiałek umieszcza na bieżąco tutaj: https://www.facebook.com/pages/Czytam-Kryształy-Czasu-pierwszy-raz-dla-akcji/1720030084887936

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Matylda. 2014-11-19 16:41 napisał(a):

Odpowiedź na: Też głosuję na Labirynt Ś... | Sznajper Pokaż rodzica

Ach te sidła self-publishingu :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2014-11-19 16:58 napisał(a):

Odpowiedź na: Też głosuję na Labirynt Ś... | Sznajper Pokaż rodzica

Rzuciłam okiem... na skałę "ród". Dalej nie mogę, bo to jest jakaś potworna wyliczanka! Czytelnik - bohater! Nobla czytelniczego mu!

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Megalomanka 2014-12-24 02:38 napisał(a):

Odpowiedź na: Ku przestrodze, a może ba... | carmaniola Pokaż rodzica

Muszę się podzielić cytatami z Disko (Dziewit Anna (Dziewit-Meller Anna)) , bo swego czasu była dość mocno promowana. W całości nawet nie jest źle, ale jest najeżona bardzo dziwnymi zdaniami. Nie wiem, jak to się stało, bo autorka jest dziennikarką zajmującą się literaturą. No i gdzie była redakcja? Dobrej zabawy!
"Ksiądz Zapłata odprowadzał go wzrokiem smutnej, niedożywionej kozy, co zjadła już cały papier w obejściu"
"Chaos wydawał się pęcznieć jak kukurydza smażona na maśle"

Uwagę zwraca zwłaszcza odchylenie fizjologiczne autorki:
"Do wieczora wychodził z sali prób tylko, żeby oddać mocz"
"Skończyła się pobożna niedziela, lody waniliowe, które Magda Orzeszko kupiła sobie i zjadła po obiedzie u rodziców, już dawno spłynęły do kanalizacji"
"Pot aż skraplał się u sufitu i padał na ziemię jako ta manna z nieba"
"Niech komitet rodzicielski się w tej sprawie zbuntuje, whatever - myślał, susząc swe jedynki pokryte kamieniem i nalotem" (akcja rozgrywa się w latach 90., ale jak wiadomo, powszechne już było w polszczyźnie "whatever")
I na koniec będzie o masturbacji, zasłonię dla wrażliwszych: Uwaga: po kliknięciu pokażą się szczegóły fabuły lub zakończenia utworu

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Rbit 2015-02-26 10:50 napisał(a):

Odpowiedź na: Ku przestrodze, a może ba... | carmaniola Pokaż rodzica

"Nawet trzyletnie doświadczenie oraz kilkadziesiąt złego typu książek przeczytanych z zimną krwią i niedobrymi zamiarami, wciąż nie uodporniło mnie na zdumienie i lęk, które odczuwam, czytając kolejne przykłady piśmiennictwa złego. Mimo to, po przypomnieniu sobie wszystkich dotychczasowych ofiar, doszłam do wniosku, iż wśród przedstawicieli grupy artystycznej określanej dość ogólnikowo hasłem „Radosna Twórczość”, można wyróżnić co najmniej trzy rodzaje pisarzy i poetów, kierując się oczywiście stylem i tematyką ich dzieł. Wybrane podgrupy zasługują na osobną klasyfikację i naukowe rozpoznanie, które to zabiegi pozwolą właściwie zaprezentować pełen kunszt najradośniejszych wśród niszowych artystów. Wyznaczyłabym więc wśród tej kilkudziesięcioosobowej grupy następujące gatunki: Młodzież; Wieszczowie; oraz Mędrcy. Muszę jednak zauważyć, że za naturalną uznaję płynność granic pomiędzy grupami. Zwłaszcza linia oddzielająca twórczość Wieszczów od Mędrców w niektórych wypadkach bardzo łatwo ulega zatarciu, co świadczy jedynie o wszechstronności pisarzy i poetów do tego się przyczyniających."

Więcej w ciekawym tekście Marty Syrwid "Radość: Radosna twórczość"
http://www.dwutygodnik.com/artykul/3188-radosc-radosna-tworczosc.html

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Pok 2015-03-18 00:04 napisał(a):

Odpowiedź na: "Nawet trzyletnie doświad... | Rbit Pokaż rodzica

Artykuł dość zabawny, choć może nieco zbyt cyniczny.

Z wymienionych w tekście znalazłem:
Buszman Krzysztof Cezary (4 oceny i same maksymalne noty :)
Ogińska Lusia
Apollo (Włodarczyk Natalia)
Gwiezdne oczy (Wójcik Jagoda)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Aquilla 2015-03-18 00:52 napisał(a):

Odpowiedź na: Artykuł dość zabawny, cho... | Pok Pokaż rodzica

4 oceny, same maksymalne noty, w tym jedna przez użytkownika ckbuszman67, który zarejestrował się raz. ;) (sorry, czasem robię takie maleńkie prywatne śledztwa)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: esterka 2015-03-18 14:53 napisał(a):

Odpowiedź na: 4 oceny, same maksymalne ... | Aquilla Pokaż rodzica

Uff, a ja myślałam, że tylko ja lubię zerkać na oceny i użytkowników :P

Mnie za to fascynują osoby, które hojnie rozdają jedyneczki. Ostatnio zaglądałam takiej w oceny i nie mogłam się nadziwić, czym jej te biedne tytuły zawiniły (a wcale nie najgorsze były w mojej opinii). Potem zaś doszłam do wniosku, że to dzielny człowiek musi być, skoro mniej więcej co czwarta przeczytana książka zasługuje na najniższą ocenę. Ja bym już dawno rzuciła czytanie^^

Linka Odpowiedz

Użytkownik: ketyow 2015-03-18 15:06 napisał(a):

Odpowiedź na: Uff, a ja myślałam, że ty... | esterka Pokaż rodzica

No właśnie, ja z tego względu nie mam chyba niczego ocenionego na 1. Tzn. nie oceniam, jeśli książki nie doczytam do końca, a jeśli mnie męczy, to ją odstawiam bez oceny (dlatego kiedyś wnosiłem o dodanie opcji "nie dałem(am) rady przeczytać". Jedynkę dałem chyba tylko jedną, książce której faktycznie nie przeczytałem, ale która po prostu roiła się od błędów ortograficznych, więc się nie dało.

Ale spotykałem się też z jedynkami dla książek, które osobiście uwielbiam. Tylko jeżeli książka jest dla kogoś za trudna, to zasługuje zaraz na jedynkę?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2015-03-18 15:40 napisał(a):

Odpowiedź na: No właśnie, ja z tego wzg... | ketyow Pokaż rodzica

Ja na tę chwilę wystawiłem 15x "1". W tym:
- kilka z nich dla przeczytanej w całości (przy czym niekoniecznie to gniot - po prostu była dla mnie denna albo prezentowała absolutnie nieakceptowalne poglądy), np. Wychowanie seksualne dla klasy wyższej, średniej i niższej (Kofta Krystyna) , Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną (Masłowska Dorota) , Tadeusz: Obrazek wiejski (Orzeszkowa Eliza)
- kilka przeczytałem co najmniej w połowie, ale nie rokowały żadnej poprawy, np. Moja walka (Hitler Adolf) albo Chłopi (Reymont Władysław (Reymont Władysław Stanisław; właśc. Rejment Stanisław Władysław))
- kilka tylko napocząłem i wiedziałem, że tak bardzo mi się nie podobają, że nie dam rady przeczytać, a gdyby nawet, to ocena pozostanie taka, np. Cierpienia młodego Wertera (Goethe Johann Wolfgang von (Goethe J. W.)) czy Medaliony (Nałkowska Zofia (Rygier-Nałkowska Zofia)) (w sumie nie wiem, czemu nie wystawiłem tak oceny książce Lord Jim (Conrad Joseph (Conrad-Korzeniowski Joseph; właśc. Korzeniowski Józef Teodor Konrad)) która mnie po paru rozdziałach odrzuciła...)

Natomiast nie wystawiam oczywiście oceny książce, którą po prostu uznaję za trudną dla siebie (wtedy raczej bez czytania postawiłbym "6" ;) ), albo na którą "nie przyszła jeszcze pora", np. Czarodziejska góra (Mann Thomas (Mann Tomasz))

No i oczywiście nie każę nikomu mnie naśladować w ocenie - wśród moich szóstkowych jest mnóstwo takich, które dostały wiele jedynek od BNetkowiczów oceniających rzetelnie :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: esterka 2015-03-18 15:52 napisał(a):

Odpowiedź na: No właśnie, ja z tego wzg... | ketyow Pokaż rodzica

Ja też wychodzę z podobnego założenia przy ocenianiu. Staram się też być sprawiedliwa (czytaj: zawyżam oceny :P) dlatego nawet jeśli nie zżyłam się z książką, bohaterowie mi nie podeszli czy denerwowały inne elementy świata przedstawionego, staram się docenić język, intrygę itp. Nie wiem, jak musiałaby narozrabiać książka, żeby dostała u mnie jeden; skoro przeczytałam, to musi coś w niej być.

Ocenianie książek źle wydanych czy przetłumaczonych jest problematyczne. Mam "Grę o tron", która roi się od błędów stylistycznych, gramatycznych i ma nowatorskie podejście w kwestii zapisu zgodnego z brzmieniem: "ser" jako "sir". Wydanie zasługuje na jeden, ale treść jest niezła (chociaż mi średnio podeszła i nie dokończyłam). I masz babo placek, jakby przyszło mi ocenić.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: hburdon 2015-03-29 21:46 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja też wychodzę z podobne... | esterka Pokaż rodzica

W oryginale jest "ser", to jak miało być po polsku?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: esterka 2015-03-29 22:07 napisał(a):

Odpowiedź na: W oryginale jest "ser", t... | hburdon Pokaż rodzica

Naprawdę? Nie wiedziałam, byłam przekonana, że to błąd. Skąd taka forma zapisu?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: esterka 2015-03-29 22:15 napisał(a):

Odpowiedź na: W oryginale jest "ser", t... | hburdon Pokaż rodzica

OK, doinformowałam się u wujka Google. Już wiem dlaczego, ale tak czy inaczej, po polsku brzmi to dość absurdalnie według mnie.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2015-03-29 11:00 napisał(a):

Odpowiedź na: Uff, a ja myślałam, że ty... | esterka Pokaż rodzica

A ja właśnie znalazłem kogoś, kto wystawia chyba oceny spod politycznego strychulca, zapewne nawet nie zaglądając do książek:
www.biblionetka.pl/...

same "1" mają autorzy tacy jak Cenckiewicz Sławomir , Gontarczyk Piotr , Ziemkiewicz Rafał A. (Ziemkiewicz Rafał Aleksander) i Zyzak Paweł

Co ciekawe, w drugą stronę takiej dysproporcji brak. Oczywiście to tylko moja spiskowa teoria, na pewno ta osoba jest masochistą, który przerobił wszystkie znienawidzone książki znienawidzonych "prawaków" ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: ka.ja 2015-03-29 12:33 napisał(a):

Odpowiedź na: A ja właśnie znalazłem ko... | LouriOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

Kiedyś przypadkiem trafiłam na listę ocen, w której jedynek było znacznie więcej i też wystawiane były według światopoglądowego klucza; niektórzy ludzie po prostu mają misję ;) Ciekawe, że taka najbardziej zapiekła niechęć nierzadko łaczy się z tym, że "misjonarz" nie czytał danej pozycji, ale wie, że jej nienawidzi i chętnie nadziałby ją na bagnet. Podobnie bywa w przypadku nieobejrzanych sztuk teatralnych, wystaw artystycznych czy filmów. Dość częste jest również odwetowe wystawianie jedynek lekturom szkolnym - krwawa zemsta za niepowodzenia szkolne. Acz znalazłam raz też kogoś, kto ocenił ogromną liczbę książek na 6, nie wystawiając przy tym chyba żadnych innych ocen. Księgarz?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: D.Generat 2015-03-29 13:47 napisał(a):

Odpowiedź na: A ja właśnie znalazłem ko... | LouriOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

Niestety, istnieją takie typy, które każdą dyskusję sprowadzą do politycznej dyskusji. Smutne...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: esterka 2015-03-29 15:13 napisał(a):

Odpowiedź na: A ja właśnie znalazłem ko... | LouriOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

Toteż on tak czytając nienawiść w sobie potęguje. Proste ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: imogena 2015-03-29 19:21 napisał(a):

Odpowiedź na: A ja właśnie znalazłem ko... | LouriOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

Ależ oczywiście, że są użytkownicy z przechyłem "w drugą stronę", nawet niektórzy całkiem popularni na b-netce :) Trudno mi się nie uśmiechnąć, kiedy widzę serię jedynek dla Dawkinsa, Saramago, Fo, Le Clezio, Larssona, Grossa czy Szymborskiej (!!!). I też się zastanawiam, czy to masochizm, czy jasnowidztwo.

Abstrahując od polityki... Ja czasem żałuję, że mam skrupuły i nie wystawiam jedynek różnym przeokrutnym grafomańskim wytworom, które rzucam po kilkunastu/kilkudziesięciu stronach, bo nie mogę dalej. Ale może trzeba wziąć przykład i zacząć oceniać już przed przeczytaniem? ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Jale 2015-03-17 21:44 napisał(a):

Odpowiedź na: Ku przestrodze, a może ba... | carmaniola Pokaż rodzica

Troszkę cytatów ze "Złotego Pałacyku" Jana Drzeżdżona: Jak nie należy być poetą...

Książka nie jest nowa (rok 1990) i ciężko już raczej dzisiaj na nią trafić. Na szczęście. ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Jale 2015-04-06 11:33 napisał(a):

Odpowiedź na: Ku przestrodze, a może ba... | carmaniola Pokaż rodzica

Tym razem bez czytatki, bo nie ma sensu przepisywać całej książki. Chodzi o bezsensowny strumień świadomości wydany jako... powieść sf, czyli powieść Mieczysława Kurpisza "Ataraksja". Wrzucę tylko jeden akapit ze strony 11 (reszta książki, liczącej 104 strony, jest w ten sam deseń):

"Historia wielkości plazmatoidalnej. Znalezienie rękopisu (dwa typy śladów: wanna i Saragossa,-nn[ss]) Większe znaczenie podpaski sączącej się z samego dna. Ustalenie próbnych galopów. Na początku - obfity deszcz. Silny deszcz, opad i próbny lot. Wstrzymano bilety-do odwołania. Niepogody. Stan i perspektywy. Powodzenie nikotynowe nie wiąże się z nowotworowym niepokojem o los. Gatunku. Liczenie na świadomość i odpowiedzialność w obliczu."

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Aquilla 2015-04-06 11:41 napisał(a):

Odpowiedź na: Tym razem bez czytatki, b... | Jale Pokaż rodzica

Fajne oceny - 3, 2, 1 oraz jedna szóstka przez użytkownika z jedną ocenioną książką. ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Kuba Grom 2015-04-06 23:10 napisał(a):

Odpowiedź na: Tym razem bez czytatki, b... | Jale Pokaż rodzica

Popieram. W ogóle autorzy "małych czarnych książeczek" z tej serii wydawniczej mieli problem z językiem - zwykle był udziwniony i przeładowany technicznymi nazwami kosmolotów.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: misiak297 2015-09-17 09:58 napisał(a):

Odpowiedź na: Ku przestrodze, a może ba... | carmaniola Pokaż rodzica

Kurhanek Maryli, czyli jak znalazłem murowaną kandydatkę na gniota roku

Raczej ku przestrodze. Bo nie ku uciesze...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: carmaniola 2015-09-17 18:17 napisał(a):

Odpowiedź na: Kurhanek Maryli, czyli ja... | misiak297 Pokaż rodzica

Misiaku... masochista z Ciebie. :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: melania35 2015-09-17 10:32 napisał(a):

Odpowiedź na: Ku przestrodze, a może ba... | carmaniola Pokaż rodzica

Jakiś czas temu "popełniłam" książkę Powrót do Missing (Verghese Abraham)
Mało tego przeczytałam całą (grubas) sama sobie się dziwię, że przebrnęłam ... może to ciekawość mnie pchała aby zrozumieć, dowiedzieć się, o co chodzi (?) ale i tak do tej pory nie wiem :(

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Nilfgaardczyk 2015-09-17 21:53 napisał(a):

Odpowiedź na: Ku przestrodze, a może ba... | carmaniola Pokaż rodzica

Przejrzałem temat, tytułu nie znalazłem więc dodaję. Mój faworyt "Achaja". Najlepiej podsumowuje książkę cytat z nonsensopedii "trzytomowa powieść fantastyczna autorstwa Andrzeja Ziemiańskiego, stanowiąc ekspozycję jego fantazji seksualnych". Gdyby wyrzucić główną postać, książka była by naprawdę świetna. Np. cała historia Syriusza - jest genialna. Ale czytać o bohaterce która puszcza się prawie z każdym jest tak jakoś smutno.

Linka Odpowiedz

- książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę

- do książki dodano opisy lub recenzje

- książka dostępna w naszej księgarni

- książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)

- książka znajduje się w Twoim schowku