Dodany: 2006-08-08 22:07|Autor: Popcornica

Książki i okolice> Pisarze> Siesicka Krystyna

1 osoba poleca ten tekst.

K. Siesicka


krotko i zwiezle:
co sadzicie?
:)
Wyświetleń: 49296
Dodaj komentarz
Przeczytaj komentarze
ilość komentarzy: 59
Użytkownik: jakozak 2006-08-09 06:53 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Podobały mi się kiedyś jej książki. Czytywałam je w latach sześcdziesiątych, siedemdziesiątych XX wieku. Widziałam Panią Siesicką - była zaproszona kiedyś do naszego liceum. Bardzo miła, skromna i spokojna kobieta. Pisałam już o tym w Bnetce.:-)
Użytkownik: doroteczka 2007-08-14 19:12 napisał(a):
Odpowiedź na: Podobały mi się kiedyś je... | jakozak
W latach siedemdziesiątych i trochę późniejszych czytałam wiele książek Siesickiej. Duże wrażenie wywary na mnie wtedy: Zapałka na zakręcie, Jezioro osobliwości, Bethowen i dżinsy. Pamiętam również, że czytałam Słoneczniki, ale nie wiem czy napisała ją p. Siesicka.
Użytkownik: klara123 2006-08-09 09:02 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Jako nastolatka często czytałam jej książki, najmilej wspominam "Zapałkę na zakręcie"- czytałam ją kilkukrotnie.
Użytkownik: juka 2006-08-09 09:46 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
A to nie był "Beethoven i dżinsy"? Oprócz tego lubiłam "Fotoplastykon", "Jezioro osobliwości", no i oczywiście "Zapałkę..." Te pamiętam, bo czytałam kilka razy, więcej nie kojarzę, dawno już do nich nie zaglądałam, ale Siesicką lubiłam.
Użytkownik: stephania 2006-08-09 12:25 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Według mnie jest rewelacyjna. Kiedyś wręcz "pożerałam" jej książki i wszystkie, które przeczytałam były świetne, no może troche sie zawiodłam czytając "Pejzaż sentymentalny". A najlepsza to chyba "Zapałka na zakręcie" i "Parada fiołków". polecam
Użytkownik: anndzi 2006-08-09 14:49 napisał(a):
Odpowiedź na: Według mnie jest rewelacy... | stephania
Bardzo lubię jej książki. "...nie ma z kim tańczyć..." i "Zapałka na zakręcie" są cudowne. W ogóle książki Siesickiej mają w sobie jakiś taki klimat, nastrój, ciepło.
Użytkownik: bejbe 2006-08-09 16:52 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Krótko i zwięźle:
bardzo, bardzo lubię.

Zwłaszcza "Pamiętaj, że tam są schody!" i "...nie ma z kim tańczyć...". Coś pięknego.
Użytkownik: mycha_6 2006-08-10 18:39 napisał(a):
Odpowiedź na: Krótko i zwięźle: bardz... | bejbe
To ja będę odmienna:):) Nigdy nie lubiłam książęk Siesickiej, jakoś nie trafiały do mnie. Za to bardzo lubiłam książki Krystyny Boglar i Ewy Nowackiej. A szczególnie podabały mi się "Dotyk motyla" i "As w rękawie". No i oczywiśćie nie zapominajmy o Małgorzacie Musierowicz ją też bardzo lubiałam.
Użytkownik: malutka23 2006-08-11 20:07 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Lubię...
Użytkownik: Akrim 2006-08-11 20:46 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Książkami Siesickiej zaczytywałam się w połowie lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku... ;-)
Przeczytałam chyba wszystkie, wówczas wydane. Najbardziej podobały mi się : Jezioro osobliwości, Fotoplastykon, Czas Abrahama, Zapałka na zakręcie.
Dla mnie to klasyka literatury młodzieżowej ( dziewczęcej chyba bardziej):-)

Użytkownik: kasia_olsztyn 2006-08-11 23:44 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Bardzo lubię, chcociaż większości książek już nie pamiętam, bo czytałam ładnych parę lat temu. Ze szczególnym sentymentem wspominam 'Jezioro osobliwości', bo była to pierwsza i jedyna książka, jaką poleciła mi mama. Dostałam z resztą egzemplarz, który ona sama czytała w młodości. A dlatego jedyna, bo mimo moich usilnych starań rodzicielka woli jednak kolorowe czasopisma i TV:( Nie zdołałam wychować rodziców na miłośników czytania...:P
Użytkownik: Bacia 2006-08-12 13:16 napisał(a):
Odpowiedź na: Bardzo lubię, chcociaż wi... | kasia_olsztyn
Bardzo lubiłam książki Siesickiej.Oj,dawno to było,dawno.Moją najukochańszą było Jezioro osobliwości.Było to lekarstwo na wszystkie "choroby":niepowodzenia w szkole,kłotnię z koleżanką,czepiających się rodziców,itp.Książka była już tak sfatygowana, że każda kartka dyndała osobno.I najciekawsze: mam ją do dzisiaj!A to już bardz wiele lat minęło.
Użytkownik: Diaaaabelek 2006-08-12 17:29 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Ostatnio przeczytałam 'Zapałkę na Zakręcie', teraz mam zamiar wziąść się za 'Pejzaż Sentymentalny' - Drugą część. ;)
Użytkownik: aleutka 2006-08-12 18:18 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Bardzo, bardzo dobra autorka. Zmusza do myslenia i bardzo cieplo opisuje urode swiata. Podoba mi sie tez fakt, ze w jej ksiazkach sa matki, ciotki, babcie - jako rownoprawne bohaterki i poznajemy takze ich punkt widzenia. Wazny most miedzypokoleniowy, jak sadze.
Użytkownik: asiator 2006-08-12 18:28 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Jakoś nie przepadam za tą autorką. Czytałam niewiele jej książek, ale oprócz "Jaziora Osobliwości" żadna mi się nie podobała.
Użytkownik: Amitri 2006-08-14 08:50 napisał(a):
Odpowiedź na: Jakoś nie przepadam za tą... | asiator
Krótko i Zwięźle? Wystarczy rzut oka;)


...nie ma z kim tańczyć...: Erotyk dla panienek z dobrych domów * 5
-?...-zapytał czas * 5
Chwileczkę, Walerio * 4
Między pierwszą a kwietniem * 5
Parada fiołków * 5
Sabat czarownic * 6
Falbanki * 5
Wachlarze * 5
Woalki * 5
Pejzaż sentymentalny * 5
Zapałka na zakręcie * 6
Użytkownik: asiator 2008-04-15 13:34 napisał(a):
Odpowiedź na: Jakoś nie przepadam za tą... | asiator
i jeszcze "Zapałka na zakręcie" bardzo sympatyczna książka
Użytkownik: Ori 2006-08-16 21:37 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Siesicką odkryłam kilka lat temu i mimo,że wkraczam w "papierkową dorosłość",myśle że pani Siesicja dosłownie i w przenośni ma i będzie miała swoje miejsce w mojej biblioteczce. Musze przyznac, ze prze zjakis czas nawet pisałyśmy do siebie mejle To było bardzo miłe Ulubione pozycje hmm...:

nie ma z kim tańczyć
KApryśna piątkowa sobota
Chwileczke Walerio
Ludzie jak wiatr
PRzyznam szczerze JEzioro i zapałka jakoś nie przypadły mi do gutsu.

Użytkownik: Irish Dream 2006-09-08 15:15 napisał(a):
Odpowiedź na: Siesicką odkryłam kilka l... | Ori
Czytałam tylko,,Zapałkę...'' i,, Przez dziurkę od klucza,, (jeśli to Siesickiej ;])
Użytkownik: sonja1 2006-09-08 16:28 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Krótko i zwięźle: czytałam dwie książki: "Zapałka na zakręcie" i "Trzynasty miesiąc poziomkowy" i nie podobały mi się. Nie sądzę żebym sięgnęła po inne tytuły tej autorki. No racja, i wiek już nie ten:D
Użytkownik: aprilka 2006-09-08 18:21 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Bardzo tą panią lubię i przeczytałam wszystko co mi wpadło w ręce;-)
Użytkownik: mluzia 2006-09-08 19:05 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Bardzo lubię jej książki, chociaż teraz już nie czytam. Najbardziej podobała mi się książka "Zapytał czas?...". No i "Zapałka na zakręcie".
Użytkownik: Irish Dream 2006-09-08 19:11 napisał(a):
Odpowiedź na: Bardzo lubię jej książki,... | mluzia
Właśnie zapomniałam o,, Trzynastym.. .''
Użytkownik: klesia 2007-01-18 13:24 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Żeby zrozumiec Jej książki trzeba przeżyć albo chcieć czegoś takiego doświadczyć...:)
Użytkownik: Teofila 2007-01-18 13:34 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Czytałam kilka jej książek, ale było to z 3-4 lata temu, więc tak szczerze to z niektórych nic nie pamiętam. Pierwszą, po którą sięgnęłam, była "Zapałka na zakręcie" i bardzo mi się podobała. Bardzo lubię również "Między pierwszą a kwietniem" i "Agnieszka".
Użytkownik: Vemona 2007-01-18 13:49 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Czytałam wiele lat temu, podobał mi się "Fotoplastykon", mniej "Zapałka na zakręcie" i "Agnieszka", a "Jezioro osobliwości" wiem, że czytałam, ale nic nie pamiętam.
Użytkownik: martin ede... 2007-01-20 16:44 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Ja przeczytałem tylko "Falbanki" bo to była lektura...Nie podobało mi sie..Żenada
Użytkownik: ulaluna 2007-01-21 01:59 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
ksiazki pani siesickiej sa jak obrazy malowane slowem....piekne
Użytkownik: martamatylda 2007-01-21 13:57 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
miałam przyjemność tylko z "Zapałką na zakręcie" i polecam innym :)
Użytkownik: nisha 2007-01-21 17:18 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Mama zachęciła mnie do książek pani Siesickiej już kilka lat temu, ale wtedy "Zapach rumianku" wydał mi się niebywale nudny. Dopiero w zeszłym roku odkryłam ich urok. Na razie przeczytałam tylko trzy - wspomniany "Zapach rumianku", "Beethovena i dżinsy" oraz najnowszą, "Ocean Niespokojny" - ale już planuję następne.
Użytkownik: AGSJ 2007-01-23 11:42 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Według mnie Siesicka... ma bardzo "oryginalny" styl. Większość jej książek wydała mi się dziwna, powikłana i lekko bez sensu. Aż pewnego dnia trafiłam na "Nie ma z kim tańczyć". Książka ta zauroczyła mnie. Była zupełnie inaczej pisana, naprawdę do czytania. Jedyna Siesickiej, którą poleciłabym wszystkim.
Użytkownik: faume 2007-01-26 17:57 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Pod koniec podstawówki przeczytałam "Zapałkę na zakręcie", książką ta zachwycały się wszystkie moje koleżanki, więc nie wypadało nie przeczytać ;-) Cóż to było za rozczarowanie. Książka bardzo mi się nie podobała. Drugi raz sięgnęłam po nią gdzieś po maturze i zupełnie inaczej ją wtedy odebrałam. Nie jest to moja naj, ale ją bardzo lubię. "Stare Siesickie" te naj, to zdecydowanie "Jezioro osobliwości", potem "Zapach rumianku", a z takich bardziej lekkich to "Fotoplastykon" i "Przez dziurkę od klucza".

Z "nowych Siesickich" to moimi faworytami są "Kapryśna piątkowa sobota", "-?...-zapytał czas" oraz cykl Opowieści rodzinne, szczególnie druga i trzecia część.
Trochę się rozczarowałam "Moim oceanem niespokojnym", ale to nic.
Natomiast nie zamierzam przeczytać "Pejzażu sentymentalnego". Dla mnie ta historia jest skończona.
Użytkownik: Elkajka 2007-01-28 18:08 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Parę lat temu przeczytałam "Zapałkę na zakręcie". Bardzo miło ją wspominam. Oprócz tego przeczytałam "Ludzie jak wiatr" oraz "Moja, droga Aleksandro", która niezbyt mi sie spodobała. Może powrócę do Siesickiej. Ciekawie jak po tylu latam bym ją odebrała.
Użytkownik: aprilka 2007-01-29 18:28 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Przeczytałam każdą która mi wpadla w ręce:-). Miło się czyta... Bardzo lubię tą panią.
Użytkownik: lusinka1992 2007-01-31 22:19 napisał(a):
Odpowiedź na: Przeczytałam każdą która ... | aprilka
Nie przeczytałam tylko trzech jej książek i nie cenię siesickiej zbyt wysoko. Wcale nie powaliła mnie na kolana, tematy oklepane, a wątki w książkach irytująco często się powtarzają. Tylko jedna książka mnie naprawdę zachwyciła- ludzie jak wiatr. Chyba to dzięki atmosferze tajemniczośći, którą opowieść jest przesiąknięta. Tą jedną mogę z całą odpowiedzialnością polecić.
Użytkownik: Marie Orsotte 2007-01-31 22:29 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Ja przeczytałam Siesickiej cztery książki - "Falbanki", "Woalki", "Beethoven i dżinsy" oraz "Chwileczkę, Walerio" - przy czym te pierwsze trzy dlatego, że byłam na wakacjach w niewielkiech miejscowości, gdzie w księgarni mieli chyba tylko Siesicką i lektury, które dawno przeczytałam. Nie wiem, co o niej sądzić - kiedy nie ma nic inneg, przeczytam nawet z pewną przyjemnością, ale jest tyle ciekawszych książek ;) Po następne "siesickie" sięgać mi się nie chce, nawet po tę osławioną i chwaloną "Zapałkę na zakręcie".
Użytkownik: _nika_ 2007-04-09 23:12 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Jeśli chodzi o całokształt twórczości P. K. Siesickiej to w miarę lubię, ale niektóre książki zupełnie mi się nie podobały albo nie trafiły do mnie. Ale są dwie, które kocham i kochać bedę i oczywiście polecam! Oto one :

1. Jezioro osobliwości
2. Parada fiołków
Użytkownik: Lo 2007-04-10 12:13 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
swego czasu szalałam za jej książkami :) Swietna pisarka, porusza to co ważne w sposób delikatny ale tak trafny, że ma się wrażenie, iż czyta się o sobie ;)
Użytkownik: vichi 2007-04-10 14:01 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
W 6 klasie podstawówki przeczytałam jedna jej ksiażkę "Beethoven i dżinsy" i wywarła na mnie średnie wrażenie... ale teraz znowu sięgnęłam po Siesicką i jestem mile zaskocznona... Dzisiaj byłam w bibliotece i jak myślicie co zrobiłam? hehe ale niespodzianka- wypożyczyłam między innymi jej kolejne książki (między pierwszą a kwietniem, -?...-zapytał czas) podobał mi sie też Fotoplastykon ale jak narazie największe wrażenie wywarła na mnie książka "Obok mnie"...
Użytkownik: jakozak 2007-04-10 14:28 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Przepraszam, że nie na temat. Chociaż...
Która to była książka Siesickiej (i czy w ogóle Siesickiej) o chłopcu, który zachorował na polio? Tam była matka, walcząca z chorobą syna i jakaś dziewczyna.
Użytkownik: Ewka1111 2007-04-11 20:22 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Czesc! mam prosbe do kogos kto przeczytal lub nawet omawial w szkole ksiazke K. Siesickiej pt. "Fotoplastykon" moze ktos mi cos napisze np. male streszczenie w podpunktach, bohaterow a nawet czas i miejsce akcji!? prosze jesli ktos ma cos na ten temat to prosze odpiszcie mi na moj komentarz! papa mam nadzieje ze ktos odpisze! plissska:*
Użytkownik: laseczka 2007-05-06 11:56 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Bardzo lubię powieści Krystyny Siesickiej. Przeczytałam m.in,, Jezioro osobliwości",
które bardzo mi się podobało,,, Pamiętaj że tam są scokdy",,, Fotoplastykon", i wiele wiele innych.
Użytkownik: mika.monk 2007-05-15 18:52 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Jej książki są po prostu..świetne:)
Siesicka ma własny, ciekawy styl pisania i pomysły na niebanalne książki.
Użytkownik: sylka^_^ 2007-05-15 21:17 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Bardzo podobają mi się jej książki,, zapałka na zakręcie",, jezioro osobliwości",, pejzaż sentymentalny",,? ...zapytał czas" i inne, ale szczerze mówiąc niektórych nie chce mi się zaczynac czytać... ale jak juz zaczne to się wciągam :D
Użytkownik: AGSJ 2007-07-27 21:45 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Hmm... Mi tam się jej książki zbytnio nie podobają. Czytałam dwie, lub trzy, które mi się nie podobały. Była jedynie jedna inna, która mi się bardzo podobała, "Nie mam z kim tańczyć...". To było takie wzruszające... Popłakałam się. A reszta jej książek wydaje mi się jakaś dziwna.
Użytkownik: kachna 2007-07-28 11:26 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Hmm... 2-3 lata temu temu czytałam kilkanaście jej książek, ale podobało mi się tylko parę ("Dziewczyna mistrza gry", "-?... - zapytał czas", "Czas Abrahama") i po jakimś czasie zrezygnowałam z czytania tych książek. Ostatnio znów sięgnęłam po twórczość pani Siesickiej - przeczytałam "Fotoplastykon" i bardzo mi się spodobał. Zamierzam więc ponownie poczytać jej powieści ;) Może tym razem będą dla mnie lepsze :D
Użytkownik: Ysobeth nha Ana 2007-07-28 12:19 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Ja Siesicką czytywałam jak jakozak i Akrim, gdzieś na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Wtedy to była dla mnie rewelacja. "Zapałka na zakręcie", "Beethoven i dżinsy", "Jezioro osobliwości", "Czas Abrahama", "Zapach rumianku"... Nie pamiętam przy której kolejnej książce czar przestał działać i bohaterowie wydali mi się nieprawdziwi, nie rozmawiający normalnie, tylko bez przerwy wygłaszający głębokie, uniwersalne przemyślenia - czego przecież nikt na co dzień nie robi. Przyszedł moment, kiedy kolejnej Siesickiej po prostu nie kupiłam. Ja z niej zwyczajnie... wyrosłam :/ Bardzo niewielu autorów to zjawisko dotyczy, przeważnie jestem w stanie czytać (i robię to) większość literatury dla dzieci i młodzieży, jeśli tylko nie jest jakaś szczególnie bezmyślna - mam autorów ulubionych od ponad czterech dekad, których nic z mojej biblioteki nie ruszy... Siesicka niestety do nich nie należy.
Użytkownik: dziata 2007-07-28 15:39 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
a ja czytywałam ją jakoś od 12-15 roku życia... cos w tym rodzaju, ale bardzo mi się podobała "Zapałka na zakręcie" przeczytałam z 3 razy, a pierwszą ksiązka którą przeczytałam tej autorki było "Przez dziurke od klucza", czy jakoś tak to szło...
Użytkownik: Irish Dream 2007-08-15 15:22 napisał(a):
Odpowiedź na: a ja czytywałam ją jakoś ... | dziata
Ostatnio właśnie się zaczytuje w jej książkach :-) Podobają mi się jej krótkie opowiadania wydawane w Wydawnictwu Harcerskim "Horyzonty", np. "Możesz iść", czy w serii "Portrety"- "Agnieszka", "Łukasz". Te książki, trochę grubsze już mniej, ale ciągle sa bardzo dobre :-)
Użytkownik: dziata 2007-08-16 15:24 napisał(a):
Odpowiedź na: Ostatnio właśnie się zacz... | Irish Dream
Ja nie lubie za bardzo opowiadań czytać, dla mnie ta forma jest zbyt krótka i zawsze zostawia we mnie pewien niedosyt.
Siesicka była dla mnie na pewnym etapie życia bardzo fajną i kultową autorką, ale teraz już tego nie dostrzegam. Wspominam ją z pewnym sentymentem, ale nic więcej.
Użytkownik: monimalik 2007-08-17 13:40 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Gdy byłam nastolatką czytałam "Przez dziurke od klucza" i bardzo mi sie podobało. Podobał mi się też "Fotoplastykon", inne książki tej autorki trochę mniej.
Niedawno odkryłam jednak "Opowieści rodzinne" i się zachwyciłam, szczególnie "Falbankami". Tak bardzo polubiłam bohaterów, że do bawialni Rózy Firlej będę wracać chyba równie często jak do kuchni Borejków:)
Użytkownik: Oio 2007-08-26 14:36 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Bardzo lubię jej książki.,, Zapałka jest faktycznie fajna. Podobało mi się też,, Jezioro osobliwości"
Użytkownik: Jedydiana 2007-08-28 09:29 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Bardzo lubię książki Krystyny Siesickiej. Sięgnęłam po nie kilka lat temu i wtedy wydawały mi się wspaniałe i niezwykłe. Dziś wciąż uważam je za interesujące, choć nie tak bardzo jak kiedyś. Jednak mam do Siesickiej i jej książek sentyment i ciągle chętnie po nie sięgam. Szczególnie lubię "-?...-zapytał czas".
Użytkownik: Zimna21 2007-09-21 12:09 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Ja lubię jej książki. Nie wszystkie jeszcze przeczytałam, ale jak do tej pory, może oprócz "Chwileczkę Walerio", mi się podobały. Niektóre mniej, inne więcej, ale podchodzę do jej książek z uśmiechem.
Teraz czytam "Między pierwszą a kwietniem", ale to raczej dla starszych :D... Jestem za młoda.
Na półce leży "Sabat czarownic" i "Mój Ocean Niespokojny". Gdy skończę "Między...", bo nie mam zwyczaju "rozstawać się" z książką w połowie nie przeczytaną, zacznę którąś z nich. Bardziej ciągnie mnie do "Sabatu".
W każdym bądź razie moimi ulubionymi tej autorki są:
"Jezioro osobliwości"
"Zapałka na zakręcie"
"Ludzie jak wiatr"
Użytkownik: marteks 2008-04-17 18:02 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja lubię jej książki. Nie... | Zimna21
Ja nie miałam okazji przeczytac więcej niż jedną książkę Siesickiej,lecz postaram się to szybko naprawic:)))
Użytkownik: fanka_miodzia 2009-05-31 14:51 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Mogę stwierdzić, że na Siesickiej się wychowałam. Jej twórczość była moją towarzyszką w czasach dojrzewania i wiele z niej wyniosłam. Do "Dziewczyny mistrza gry" podchodziłam dwukrotnie, ponieważ za pierwszym razem jej nie zrozumiałam (byłam chyba jeszcze za młoda na to), a "Jezioro...", "Zapałka...", czy "Zapach rumianku" i inne, to wręcz sztandary. Kiedyś na pewno do nich wrócę, by powspominać.
Użytkownik: kliva 2009-06-22 18:15 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Widzę różne opinię, a więc wstyd nie dodać swojej. Na Siesicką natrafiłam przypadkiem, bo koleżanka pożyczyła mi "Jezioro Osobliwości". Było... inne niż wszystko co dotychczas czytałam. W zeszłym roku wypożyczyłam "Gorzko, słodkie pocałunki" i "Przez dziurkę od klucza". Na tym drugim trochę się zawiodłam. Lawina ruszyła kiedy zupełnie przez przypadek, na wyjazd do Warszawy wypożyczyłam "Ludzie jak wiatr", "Chwileczkę Walerio" i moje najukochańsze "Pejzaż sentymentalny". Nawet nie spoglądałam z tyłu na okładkę. Dopiero na końcu dowiedziałam się, że to druga część osławionej "Zapałki na zakręcie". Wtedy oczywiście musiałam wiedzieć co było w tej pierwszej części. Zdobyłam i przeczytałam. Uznałam, że "Pejzaż" lepszy. Później nabrałam zwyczaju brania po prostu kolejnych książek z półki młodzieżowej i cztyania ich (z resztą mam ten nawyk do dzisiaj). Tak zaznajomiłam się z "Trzynastym miesiącem poziomkowym" i "w stronę tamtego lasu...". Dzisiaj miałam kolejny "napad" i wróciłam ze zwycieską miną z biblioteki dzierżąc pod pachą "Fotoplastykon" i "Moja droga Aleksandro". Nie było to bynajmniej krótko i zwięźle, ale czemu się dziwić, skoro to moja (nie)cała siesickowa historia?
Użytkownik: kachna 2009-06-25 19:25 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
Lubię książki pani Siesickiej. Ostatnio przestałam je czytać, bo przeczytałam prawie wszystkie znajdujące się w mojej bibliotece, a na dodatek jakiś rok temu przeniosłam się z oddziału dla dzieci do oddziału dla dorosłych. :)
Moje ulubione książki to chyba:
"Dziewczyna Mistrza Gry" (ostatnio nawet zastanawiałam się, czy korzystając z tego, że do ocen zostały wprowadzone "połówki" nie zmienić oceny z 5 na 5,5) :)
"Zapałka na zakręcie" oczywiście :)
"Parada fiołków"
"- ?... - zapytał czas"
Użytkownik: Izania 2009-09-25 15:56 napisał(a):
Odpowiedź na: krotko i zwiezle: co sad... | Popcornica
"Zapałka na zakręcie" mnie oczarowała. Potem długo, długo nic , aż do "Pejzażu sentymentalnego". Rozczarowanie i niedosyt.
Może jeszcze kiedyś wrócę do twórczości pani Siesickiej.
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: