Dodany: 2006-07-28 01:58|Autor: cynkol

Moc pary


Ostatnio wzięło mnie na czytanie. Niby nic wielkiego, bo kogo czasem nie bierze, ale tym razem po Kubusiu Fataliście, Sherlocku Holmesie i Zagajewskim sięgnąłem po Villona... Miałem zamiar przeczytać go już wcześniej, ale zawsze stawało coś na drodze. A to praca, a to zmęczenie, a to sprzątanie po remoncie mieszkania. Teraz jednak poszedłem w zaparte i... odtąd Villon stał się "moim Villonem".

Dlaczego? Co za pytanie! Dlatego, że: nie dzieli włosa na czworo, nie rozpacza nad rozlanym mlekiem, nie dłubie w nosie w towarzystwie czytelnika i nie udaje lepszego niż jest.

Nie wszyscy lubią Villona. Nie każdy chce zaufać poecie, nie mówiąc już o pijaku, złodzieju, mordercy i alfonsie w jednym. Villon jest brudny moralnie i fizycznie, chwilami śmierdzi. Pomimo to ma w sobie coś, czego od dawna królowie zazdrościli żebrakom... Jest prawdziwy. A jeśli prawda odziana jest w soczystą poezję, której każda zwrotka daje ci kopa w chmury, to właściwie czego chcieć więcej?

Sięgnijcie po Villona, zabierzcie go do domu, czytajcie, powtarzajcie, nauczcie się na pamięć. Ale uwaga! Bo na tę poezję trzeba uważać, bo można się sparzyć, bo pary w niej co niemiara...


[marzec 06]

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 3447
Dodaj komentarz
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: