Dodany: 25.07.2006 17:12|Autor: Luk17

Książki i okolice> Książki w ogóle

Najlepsze księżki fantasy


Według mnie najlepszymi książkami są: "Władca pierścieni" J.R.R.Tolkiena i trylogia "Dziedzictwo" Ch.Paoliniego.A według was jakie są najlepsze książki fantasy?
Wyświetleń: 75334
Dodaj komentarz
Przeczytaj komentarze
ilość komentarzy: 113
Użytkownik: Natii 25.07.2006 18:40 napisał(a):
Odpowiedź na: Według mnie najlepszymi k... | Luk17
Zgadzam się co do Tolkiena, aczkolwiek bardziej od "Władcy" cenię "Silmarillion". "Eragon" podobał mi się średnio, pomysł dobry, wykonanie nieco szwankuje. Mam w planach "Najstarszego", mam nadzieję, że jest lepszy od "Eragona". Podobno świetna jest "Gra o tron", ale jeszcze nie czytałam.
Użytkownik: Anna 46 25.07.2006 20:08 napisał(a):
Odpowiedź na: Zgadzam się co do Tolkien... | Natii
Najlepsze fantasy - ranking wielce subiektywny, bo mój osobisty:
- Terry Pratchett "Świat Dysku"
- Ursula Le Guin "Ziemiomorze" i wszystkie
- Piers Anthony "Xanth"
- Anne McCaffrey "Jeźdżcy smoków"
- Andre Norton "Świat Czarownic"
Użytkownik: sonja1 25.07.2006 20:22 napisał(a):
Odpowiedź na: Zgadzam się co do Tolkien... | Natii
"Władca pierścieni" mnie nie zachwycił, w dużej mierze dlatego że czytałam już po obejrzeniu filmu (nigdy więcej:-))). Ale "Gra o tron" świetna, z tym się w zupełności zgadzam, czytam właśnie drugą część cyklu, a ta podobno jest jeszcze lepsza.
Użytkownik: mary.n 03.08.2006 17:40 napisał(a):
Odpowiedź na: "Władca pierścieni&q... | sonja1
ja też czytałam "Władcę Pierścieni" po obejżeniu filmu i jednak potrafiłam tę książkę docenić. Jest to moja ulubiona książka tak samo jak film.
Użytkownik: sonja1 03.08.2006 23:08 napisał(a):
Odpowiedź na: ja też czytałam "Wła... | mary.n
Nie powiedziałam że jej nie doceniam. Po prostu nie spodobała mi się, a może inaczej - zmęczyła. Wiedziałam jak się skończy więc czytałam bez szczególnego zainteresowania, ot, aby zaliczyć. Niewykluczone że kiedyś jeszcze po nią sięgnę.
Użytkownik: wai 08.11.2006 11:59 napisał(a):
Odpowiedź na: Nie powiedziałam że jej n... | sonja1
Trylogię Tolkiena też przeczytałam dopiero po filmie. Czytałam każdy tom po kolejnej części filmu ;-) i zrobiłam to świadomie – po prostu pierwsza część filmu bardzo mi się podobała, więc uznałam, że jeśli przeczytam całość, to będę do pozostałych części krytycznie ustawiona (tak jak mój mąż, który bez przerwy wytykał niezgodności treści z książką), a nie chciałam sobie zepsuć tej frajdy.
Mimo znajomości treści oryginał Tolkiena sprawił mi wiele satysfakcji, rozsmakowywałam się w szczegółach, których w filmie nie było, dopełniałam pewne wątki i z przyjemnością przeczytałam „Hobbita” oraz „Silmarillion” – przepiękną tolkienowską mitologię.
Użytkownik: Glorfi 08.11.2006 21:03 napisał(a):
Odpowiedź na: Trylogię Tolkiena też prz... | wai
A z tą niezgodnością to o co konkretnie chodziło. Jest wielka niezgodność w zasadzie, ale wszyscy z którymi o tym rozmawiałem w zasadzie nie mają żadnych pretensji. To dosyć zrozumiała zmiana. Chociaż ja się na początku zdenerwowałem, bo mi moją ulubioną postać zmienili w kobiete :]
A może chodziło o Toma Bombadila?
A „Silmarillion” jest przepiękny.
Użytkownik: Evvelina 09.11.2006 14:08 napisał(a):
Odpowiedź na: A z tą niezgodnością to o... | Glorfi
JEDNA wielka niezgodność? Ja tam widzę co najmniej kilka, pozwolę sobie wymienić:
- brak Bombadila, Upiorów i Starego Lasu
- elfowie w Helmowym Jarze (sic!)
- Umarli pod Minas Tirith (sic!)
- potworne rozwleczenie postaci Arweny
- brak porządków w Shire, śmierć Sarumana
Nie wspominając już o totalnym wypaczeniu postaci Faramira (mojego ukochanego bohatera Wladcy...) i zmianie charakteru niektórych postaci. Resztę zmian w zasadzie jestem w stanie przeboleć.
Co absolutnie nie zmienia faktu, że film bardzo lubię.
Użytkownik: Glorfi 09.11.2006 14:27 napisał(a):
Odpowiedź na: JEDNA wielka niezgodność?... | Evvelina
To co piszesz mnie w ogóle nie przekonuje. Tom Bombadil to epizod, z którego możnabyło zrezygnować. A nawet więcej musieli zrezygnować. Żałuje bardzo, że nie było go nawet w wersji reżyserskiej.
O Arwenie wspominałem.
Reszta to po prostu indywidulny odbiór książki i jak powinny zostać zekranizowane pewne historie w niej zawarte. Tak uważam.
Użytkownik: Evvelina 09.11.2006 14:38 napisał(a):
Odpowiedź na: To co piszesz mnie w ogól... | Glorfi
Przynznaję, Bombadil jest epizodyczną postacią.
Ale przyjście elfów do HD (w sytuacji gdy w książce mówią wręcz, ze szkoda, iż nie można liczyć na ich pomoc) czy przywleczenie umarłych pod MT (gdzie wszyscy zaluja ze _trzeba_ ich było odprawić w Harlondzie) wykracza moim zdaniem poza "indywidualny odbiór książki"
Indywidualnym odbiorem książki jest to, że Boromir jest rudy, Elrond wygląda jak Agent Smith a Legolas jest blondynem, ale nie tak RADYKALNE zmiany.

O, co mnei jeszcze wkurzało i to baaaardzo bardzo - filmowa śmierć Denethora, Gandalf okładający namiestnika kijem albo wpychający go na stos, i "telepatyczne wskrzeszenie" (tak, wiem) Aragorna.
Użytkownik: Glorfi 09.11.2006 14:43 napisał(a):
Odpowiedź na: Przynznaję, Bombadil jest... | Evvelina
No i zamknęłaś mi usta :]
Użytkownik: Evvelina 09.11.2006 14:57 napisał(a):
Odpowiedź na: No i zamknęłaś mi usta :] | Glorfi
Ale mam nadzieję, że nie uraziłam :)
Użytkownik: Glorfi 09.11.2006 17:28 napisał(a):
Odpowiedź na: Ale mam nadzieję, że nie ... | Evvelina
No coś Ty.
Czytałem Trylogie trzy razy i popatrz minęły mi tak znamienne zmiany.
Fakt, że między ostatnim przeczytaniem a pierwszą częścią zekranizowaną mnie nie usprawiedliwia.
Wstyd. Prawdopodobnie zachłysnąłem się rozmachem filmu :]
Ale przyznasz, że sceneria była idealna? ;]
Użytkownik: Evvelina 09.11.2006 22:29 napisał(a):
Odpowiedź na: No coś Ty. Czytałem Try... | Glorfi
Przyznaję :) ja się tym filmem niezmiennie zachwycam - scenerią, muzyką, efektami, często nawet doborem aktorów (nawet jeśli mi charakteryzacja nie do końca "leży"). Po prostu nie przeszkadza mi to zgrzytać chwilami zębami :)
Faktycznie, ja zmiany wszystkie wychwyciłam i pamiętam dość dobrze, bo książkę czytałam na krótko przed pojawieniem się w kinach pierwszej części ekranizacji :)
Użytkownik: aleutka 09.11.2006 22:52 napisał(a):
Odpowiedź na: Przyznaję :) ja się tym f... | Evvelina
Ja wciaz nie moge wybaczyc tego co zrobiono z Faramirem. Jak Jackson mogl? A rezyserujac pierwsza czesc sprawial wrazenie przytomnego faceta... Ufff. Nie jestem fanka Wladcy, ale cos takiego zrobic...
Użytkownik: Vemona{0} obchodzi dzisiaj swoje urodziny BiblioNETkowe! Kliknij aby dowiedzieć się które! 09.11.2006 15:02 napisał(a):
Odpowiedź na: JEDNA wielka niezgodność?... | Evvelina
Pozwolę sobie wyrazić poparcie - zmiana szlachetnego Faramira w tego osobnika z filmu była dla mnie nie do przyjęcia. Podobnie nie podobało mi się zastąpienie Glorfindela Arweną, nie widzę sensu tej zmiany, i zachowanie Aragorna wobec Froda w gospodzie "Pod rozbrykanym kucykiem". Czy to wniosło coś ważnego do przesłania filmu, że rzucał nim po izbie?
Użytkownik: Evvelina 09.11.2006 15:14 napisał(a):
Odpowiedź na: Pozwolę sobie wyrazić pop... | Vemona{0} obchodzi dzisiaj swoje urodziny BiblioNETkowe! Kliknij aby dowiedzieć się które!
Nu, dramatyzm wniosło :D
Użytkownik: Vemona{0} obchodzi dzisiaj swoje urodziny BiblioNETkowe! Kliknij aby dowiedzieć się które! 09.11.2006 15:27 napisał(a):
Odpowiedź na: Nu, dramatyzm wniosło :D | Evvelina
Za to spaprało jak dla mnie osobowość bohatera :-) Strasznie mnie zraziła ta scena.
Użytkownik: wai 09.11.2006 21:40 napisał(a):
Odpowiedź na: A z tą niezgodnością to o... | Glorfi
Rozbieżność między filmem a książką jest duża. Nie jestem w stanie wymienić wszystkich szczegółów, które mi w kinie szeptał mąż ;-)
Ale choćby inny finał z Sarumanem, dodanie elfów do obrony Helmowego Jaru, wiele zmian dotyczących Arweny itp.
Mnie zmiany nie przeszkadzały. Kiedy oglądałam film po raz pierwszy nie znałam ich, a kiedy czytałam książkę, przyjęłam je jako fakt naturalny.
Twierdzę, że Jackson miał na tyle dobrą wizję filmu, który musiał mieć pewne skróty i zmiany, dla dobra tempa i odbioru fabuły, że stworzył ekranizację naprawdę dobrą, na miarę wielkości powieści.
Zresztą mąż trochę pogderał, ale bardziej dla przekory, bo też mu się film podobał. Choć do konieczności niektórych zmian nie dał się przekonać.
Użytkownik: Glorfi 10.11.2006 07:36 napisał(a):
Odpowiedź na: Rozbieżność między filmem... | wai
I ja się z tym zgadzam zupełnie :]
Użytkownik: Vemona{0} obchodzi dzisiaj swoje urodziny BiblioNETkowe! Kliknij aby dowiedzieć się które! 10.11.2006 11:45 napisał(a):
Odpowiedź na: Rozbieżność między filmem... | wai
Skrótów się nie czepiam, ale zmiana charakteru postaci to chyba przesada, straszną mam zadrę o Faramira.
Użytkownik: Evvelina 10.11.2006 14:06 napisał(a):
Odpowiedź na: Skrótów się nie czepiam, ... | Vemona{0} obchodzi dzisiaj swoje urodziny BiblioNETkowe! Kliknij aby dowiedzieć się które!
Zgadzam się. Skróty ok, zmianom mówimy nie ;)
Co do Faramira - ja oczekiwałam takiego czarnowłosego księcia, wiecie, wcielenie szlachetności, "jego kochają ludzie i zwierzęta" i co tam jeszcze. ;)
A co dostalam? Takiego... no, Robina Hooda ;)
Użytkownik: wai 10.11.2006 14:29 napisał(a):
Odpowiedź na: Skrótów się nie czepiam, ... | Vemona{0} obchodzi dzisiaj swoje urodziny BiblioNETkowe! Kliknij aby dowiedzieć się które!
Na pewno można było sfilmować wierniej „Władcę pierścieni”. A jednak twierdzę, że książka miała dużo szczęścia, że wziął się za jej ekranizację reżyser, który z takim rozmachem, malowniczością, realizmem i fantazją przedstawił jej charakter. Cudowne widoki, świetne kreacje aktorskie, z pietyzmem wykonane szczegóły stroju, dekoracji, akcesoriów itd.
Niestety wiele dobrych książek fantasy otrzymuje żałosną interpretację filmową, przeznaczoną głownie jako serial TV. Przykładem tego jest choćby adaptacja powieści Ursuli LeGuin przedstawiająca jej „Ziemiomorze”, wg mnie bardzo słaba.
Być może ktoś przypomni jakiś naprawdę dobry film wg powieści fantasy. Ja jednak uważam, że film „Władca pierścieni” to dzieło udane. Zresztą już niedługo przekonamy się jak będzie wyglądała ekranizacja „Eragona”, czy choć trochę zbliży się poziomem do trylogii Tolkiena - Jacksona.
Użytkownik: Vemona{0} obchodzi dzisiaj swoje urodziny BiblioNETkowe! Kliknij aby dowiedzieć się które! 10.11.2006 14:34 napisał(a):
Odpowiedź na: Na pewno można było sfilm... | wai
Napewno książka miała dużo szczęścia, co nie jest częste, nie tylko w przypadku fantasy, ale po ludzku i malkontencko sobie pomruczę pod nosem, że nie trzeba było zmieniać szlachetnego bohatera. Choć z kolei Boromir był doskonale przedstawiony, podpisuję się pod tą postacią nie tylko dlatego, że lubię aktora.
Użytkownik: Evvelina 10.11.2006 14:53 napisał(a):
Odpowiedź na: Napewno książka miała duż... | Vemona{0} obchodzi dzisiaj swoje urodziny BiblioNETkowe! Kliknij aby dowiedzieć się które!
Boromira też bym wolała w wersji czarnowłosej (bo że inaczej sobie go wyobrażałam to nie warto pisać, bo wiadomo), ale jest tak fantastycznie zagrany (no cóż, Sean Bean, jakże by mogło być inaczej) że niewiele mu jestem w stanie zarzucić.
Użytkownik: Vemona{0} obchodzi dzisiaj swoje urodziny BiblioNETkowe! Kliknij aby dowiedzieć się które! 10.11.2006 15:26 napisał(a):
Odpowiedź na: Boromira też bym wolała w... | Evvelina
Zaszedł wyjątkowy wypadek - filmowa postać zastąpiła mi własne wyobrażenie i dzięki temu bardziej polubiłam bohatera. Ale Sean Bean to wyjątkowy aktor.
Użytkownik: Ysobeth nha Ana 08.08.2007 08:30 napisał(a):
Odpowiedź na: Na pewno można było sfilm... | wai
Heh, książka miała szczęście, że robili ją w przeważającej ilości ludzie, którzy wcześniej znali i kochali świat Tolkiena - dzięki czemu zachowali jego ducha, chociaż bez całkowitej dosłowności. Fakt, że filmowe "Ziemiomorze" mnie nie porwało, ale jeszcze gorszy niefart miał nasz rodzimy Wiedźmin - oglądając go miałam wrażenie, że reżyser nie tylko nie rozumie, ale wręcz nie znosi fantastyki w ogóle, i dlatego na siłę stara się wtłoczyć dzieło Sapkowskiego w coś, co w jego pojęciu ma być Wielkim Kinem :< Oczywiście "wielkość" mu nie wyszła, wyszedł gniot... i materiał do gorzkich kpin ze strony fanów (gumowy kurczak w kałuży...)
Użytkownik: Glorfi 08.11.2006 21:05 napisał(a):
Odpowiedź na: Trylogię Tolkiena też prz... | wai
Oczywiście jedna wielka niezgodność :]
Użytkownik: sonja1 09.11.2006 10:58 napisał(a):
Odpowiedź na: Trylogię Tolkiena też prz... | wai
Film tak bardzo mi się spodobał, że te niezgodności o których wspominasz przemawiały na niekorzyść książki, niestety:-(( A propos- jutro na TVN część trzecia "Władcy...", z przyjemnością obejrzę po raz kolejny.
Użytkownik: Tamarynka 25.07.2006 20:23 napisał(a):
Odpowiedź na: Według mnie najlepszymi k... | Luk17
- "Atramentowe serce" Cornelii Funke
- "Eragon" Christophera Paolini
- "Kluska, Kefir i Tutejszy" Jerzego Broszkiewicza
Użytkownik: henia04 25.07.2006 22:00 napisał(a):
Odpowiedź na: Według mnie najlepszymi k... | Luk17
Jak skończę czytać wszystko z tego gatunku, to może coś polecę. Na razie kopię głęboko i nie opieram się tylko na reklamie i chwilowej popularności.
Użytkownik: Speculum 25.07.2006 22:48 napisał(a):
Odpowiedź na: Jak skończę czytać wszyst... | henia04
"Wszystko z tego gatunku" - obawiam się, że to niemożliwe... Książek fantasy jest tyle, że można się przerazić! Co gorsza, za ilością nie postępuje jakość, wątki czy nawet całe światy są kopiowane i spłycane :-(
Na mojej osobistej liście góruje Tolkien, ale oprócz niego lubię bardzo fantastykę polską - polecę więc Brzezińską i Sapkowskiego.
Użytkownik: henia04 27.07.2006 14:01 napisał(a):
Odpowiedź na: "Wszystko z tego gat... | Speculum
Jeszcze mi literki nie skaczą przed oczami:). Jest tego masa, w dodatku sporo trudnodostępnych tytułów, a pytanie założyciela tematu potraktowałam żartobliwie, bo przecież wystarczy wejść na najlepiej oceniane -> fantasy i po co do tego cały wątek...
Użytkownik: Siledhel 25.07.2006 23:09 napisał(a):
Odpowiedź na: Według mnie najlepszymi k... | Luk17
Sapkowski - cykl o Wiedźminie
Kres - cykl o Szererze
George R.R. Martin - Pieśń Lodu i Ognia

To tyle jeśli chodzi o całe cykle. Pojedyńczych dobrych książek jest na pewno bardzo wiele - ot, chociażby Czarnoksiężnik z Archipelagu. Oczywiście nie jestem jakimś wielkim znawcą i wielu rzeczy jeszcze nie przeczytałem. Myślę, że Erikson może być dobry, albo chociażby Kay. Kiedyś będę musiał zdobyć :)
Użytkownik: --- 26.07.2006 00:05 napisał(a):
Odpowiedź na: Według mnie najlepszymi k... | Luk17
komentarz usunięty
Użytkownik: Amhotep 26.07.2006 11:05 napisał(a):
Odpowiedź na: komentarz usunięty | ---
Zajdel to raczej sf, ale bardzo dobry pisarz to był. :-)
Użytkownik: Amhotep 26.07.2006 11:15 napisał(a):
Odpowiedź na: Według mnie najlepszymi k... | Luk17
Proponuję spojrzeć na ranking ocen w biblionetce, Tolkien pojawia się dopiero na 6 pozycji, zaś w pierwszej piątce książek trzy razy występuje cykl Georga Martina m.in. wzmiankowana już "Gra o tron". Mamy tu dalej, również w obfitości, Sapkowskiego, pojawia się też wart polecenia Steven Erikson, pierwsza część jego cyklu to -> "Ogrody księżyca". Widzimy tu również książki G.G. Kaya, ale tych akurat nie czytałem.
Odwołując się jeszcze do rankingu z moich ocen muszę do listy dołączyć jeszcze Ursulę Le Guin z jej cyklem "Ziemiomorze", do tego "Mroczną Wieżę" Stephena Kinga. Osobiście lubię też bardzo Davida Gemmella i "Czarną kompanię" Glena Cooka, poleciłbym też autorkę Robin Hobb.
Użytkownik: juka 26.07.2006 11:33 napisał(a):
Odpowiedź na: Proponuję spojrzeć na ran... | Amhotep
Szczerze was podziwiam, bo ja organicznie nie znoszę fantasy, s-f i wszelkiego rodaju fantastyki. Jedyne, co mi się podobało w tej dziedzinie to w dzieciństwie powieści J.Verne'a i potem "Na Srebrnym Globie" Żuławskiego. No, ale to jest fantastyka dla starszych pań :)
Użytkownik: Amhotep 28.07.2006 09:49 napisał(a):
Odpowiedź na: Szczerze was podziwiam, b... | juka
Pewnie popełnię mnóstwo błędów bo języka tego się nie uczyłem, ale jak to szło...
De gustibus non disputandum est?

(no dobra, już po wpisaniu nie mogłem się powstrzymać i wpisałem w google... ale dobrze napisałem z głowy!)
Użytkownik: juka 28.07.2006 10:21 napisał(a):
Odpowiedź na: Pewnie popełnię mnóstwo b... | Amhotep
Rzeczywiście, gust sprawa indywidualna i cieszę się, że nie chcesz mnie przekonywać o wyższości fantastyki nad innymi gatunkami, bo i tak daremny trud:)
Użytkownik: subcior{0} obchodzi dzisiaj swoje urodziny BiblioNETkowe! Kliknij aby dowiedzieć się które! 08.08.2007 02:20 napisał(a):
Odpowiedź na: Szczerze was podziwiam, b... | juka
A co próbowałaś czytać z fantastyki?
Użytkownik: subcior{0} obchodzi dzisiaj swoje urodziny BiblioNETkowe! Kliknij aby dowiedzieć się które! 08.08.2007 02:24 napisał(a):
Odpowiedź na: Proponuję spojrzeć na ran... | Amhotep
Gusta tłumów są z reguły jak same tłumy.... nie radzę się nimi sugerować.
Użytkownik: Gorm 26.07.2006 21:09 napisał(a):
Odpowiedź na: Według mnie najlepszymi k... | Luk17
Większość książek z cyklu Świata Dysku jest rewelacyjna. Do najlepszych dorzucam też Wiedźmina produkcji rodzimego pisarza, którego osobiście cenię wyżej niż Tolkiena.
Użytkownik: Gotenks 26.07.2006 21:27 napisał(a):
Odpowiedź na: Według mnie najlepszymi k... | Luk17
Bezapelacyjnie - "Gra o Tron" Georga R. R. Martina. :)
Polecam tez "Wladce Pierscieni", cykl "Amber" R. Zelaznego, "Wieśmina" A. Sapkowskiego. W sumie moglbym jeszcze wypisywac, ale ogranicze sie na razie do tych tytulow. Poza tym byl juz gdzies taki temat. Nie chce mi sie go teraz szukac. :P
Użytkownik: Evvelina 27.07.2006 07:19 napisał(a):
Odpowiedź na: Według mnie najlepszymi k... | Luk17
[artykuł niedostępny]
[artykuł niedostępny]

Tak czy inaczej, polecam przede wszystkim Amber Zelazny'ego (mimo fatalnie przełożonego na polski tomu pierwszego), standardowo Tolkiena i G.R.R. Martina.
Użytkownik: amoretka 27.07.2006 09:32 napisał(a):
Odpowiedź na: Według mnie najlepszymi k... | Luk17
W dawnych czasach kiedy jeszcze zdarzało mi się czytywać fantasy ;-) bardzo lubiłam Sapka i jego cykl o Wiedźminie.
Z później wydanych pozycji zdecydowanie "Jonathan Strange i pan Norrell" (bo to chyba też fantasy, tak?). Świetna książka.
Użytkownik: Agnieszka_92 03.08.2006 16:50 napisał(a):
Odpowiedź na: Według mnie najlepszymi k... | Luk17
Moje ulubione książki fantasy to:
-"Najstarszy" i "Eragon" (Paolini)
-"Harry Potter" (Rowling)
-"Czarnoksiężnik Kadehar" (L`Homme)
-"Lew, czarownica i stara szafa", oraz Podróż "Wędrowca do Świtu" (Lewis)
Użytkownik: ovejablanca 07.08.2006 12:50 napisał(a):
Odpowiedź na: Moje ulubione książki fan... | Agnieszka_92
hmmmm... dziwi mnie, że nikt tu nie wspomniał o takim Neilu Gaimanie - mistrzostwo świata moim zdaniem. I to nie tylko powieści czy opowiadania, ale również komiksy z "Sandmanem" na czele.

kolejna autorka godna polecenia to Maja Kossakowska i jej powieści : "Siewca wiatru" a teraz świetny "Zakon Końca Świata". Bardzo przyzwoicie napisane i ciekawe powieści.

ale takich autorów i książki możnaby wymieniać i wymieniać...
Użytkownik: tubi 08.08.2006 19:37 napisał(a):
Odpowiedź na: Według mnie najlepszymi k... | Luk17
kate elliot cykl korona gwiazd
andrzej sapkowski saga o wiedźminie
brian w. aldiss cykl helikonia
robert jordan cykl koło czasu
tad williams cykl miłość smutek cierń
steven eriksson cykl malazańska księga poległych
Użytkownik: caance 07.09.2006 20:42 napisał(a):
Odpowiedź na: kate elliot cykl korona g... | tubi
o ja Tubi ubostwiam Cie;)
jestes pierwsza 'znana' mi osoba ktora czytala roberta jordana;) ja osobiscie skonczylam gdzies na 6 tomie, jak dowiedzialam sie ze autor co roku wydaje nowa ksiazke zeby sobie zarobic, ale i tak uwielbiam je;)
pozdrowienia:D
Użytkownik: Aelirenn 02.09.2006 19:33 napisał(a):
Odpowiedź na: Według mnie najlepszymi k... | Luk17
Taak... Tolkien zdecydowanie króluje na mojej liście..
trylogia "Dziedzictwo" hmm... przeczytałam... spodobała się, ale wiele wątków było w innych czytanych przeze mnie książkach, [nic dziwnego, tyle juz napisali ksiazek, że wątki muszą się powtarzać ;) ] ale świeżo ujete i ciekawie napisane... mnie sie podoba :)

podoba mi sie tez wiele innych książek
polecam szczególnie wszystkie, ktore sama oceniłam, przynajmniej mnie sie podobały... kwestia gustu :)
Użytkownik: Małgorzata G 02.09.2006 21:32 napisał(a):
Odpowiedź na: Według mnie najlepszymi k... | Luk17
Uwielbiam "Harrego Pottera", a niedawno przeczytałam "Eragona", który również szalenie mi się spodobał :).
Użytkownik: chwastotrup 07.09.2006 21:05 napisał(a):
Odpowiedź na: Według mnie najlepszymi k... | Luk17
Co wy?Ludzie,czy Yeti bezmózgie?Władca przereklamowany shit.Eragon?Ho ho ho hi hi hi.No ale dobra.Najlepsze drogie skrzaty-Pamięć,smutek i cierń-choćmało znane,kto sięprzebija,nie zapomina.Także-Lyonesse-pokłony-obu pozycji zresztą też szukam
Użytkownik: wisua 07.09.2006 21:48 napisał(a):
Odpowiedź na: Według mnie najlepszymi k... | Luk17
Wg. mnie nalepszym autorem fantasy jest (był) JRR Tolkien.
Pomimo, że czytając jego książki można odczuć, że były napisane wiele lat temu, to On (w oparciu o mity i legendy) stwożył spójny świat fantasy, który w mniejszym lub większym stopniu, kopiowany jest przez innych autorów tego gatunku.

Bardzo podoba mi się również oryginalne podejście Terry Pratchett'a. Pomimo dużego ładuku fantastyki "Świat dysku" w jego wydaniu to (w moim odczuciu) prawdziwa parodia naszej rzeczywistości. Przy jego książkach naprawdę można odpocząć.

Jako autora fantasy cenię Sapkowskiego, głównie za świetnie prowadzoną akcję i umiejętnie stworzone, charakterystyczne postaci.
Użytkownik: dhalthorim 10.09.2006 17:33 napisał(a):
Odpowiedź na: Wg. mnie nalepszym autore... | wisua
owszem popieram wiekszość pozycji jest pare wyjątków nie czytałem "Eragona" i "Najstarszego". Tylko ostatnio popieram naszą rodzimą literature niezapomniana "Achaja" Ziemianskiego lub Cykl "Księżniczek" Pilipiuka, poza tym sięgnąłem po literature rosyjską " Nocny Patrol" " Dzienny..." już nie był takiej jakości :(. a Obroncy wachlarza są naprawde warte przeczytania :D całe 3 tomy. Jak do tej pory przeczytałem tylko 2 a 3 pewnie niedługo.i Świat forgotten realms cykl o Mrocznym elfie, dla nie wtajemniczonych chodzi mi zdecydowanie o Drizzzta :) i trylogie awatarów :).To by było na tyle jak bede mógł wpisze wiecej
Użytkownik: oloslawia 10.09.2006 19:34 napisał(a):
Odpowiedź na: Według mnie najlepszymi k... | Luk17
Ja uwielbiam Tolkiena i Pratchetta. "Eragon" był... często się wkurzałam jak go czytałam i więcej po niego nie sięgnę. "Siewca wiatru" był naprawdę dobry i do niego na pewno zajrzę. Coś jeszcze? Nic do głowy nie przychodzi mi.
Użytkownik: Sailor 08.11.2006 10:27 napisał(a):
Odpowiedź na: Według mnie najlepszymi k... | Luk17
Tolkien jest dobry, ale trochę przyciężki. Pisze trudnym językiem, może dlatego, że jest prekursorem fantasy i nie miał się na kim wzorować. Ja polecam książki z serii"Świata Dysku" Pratchetta. Świetne!
Użytkownik: Glorfi 08.11.2006 11:05 napisał(a):
Odpowiedź na: Według mnie najlepszymi k... | Luk17
"Silmarillion" jest zdecydowanie moim ulubionym dziełem fantasy. Zupełnie się zachłysnąłem. Czytałem tylko raz ale kiedy tylko złapie chwile wolną na pewno do niej wrócę. A poza tym bardzo mi się podobała "Trylogia mieczy". No a "Władca Pierścieni" oczywiście też, nie myślcie sobie :]
Natomiast ostatnio zacząłem czytać "Malazańską księga poległych". Pierwszy tom mnie nie powalił. Ale mam już drugi. Przeczytamy, zobaczymy.

Użytkownik: sonja1 08.11.2006 11:38 napisał(a):
Odpowiedź na: "Silmarillion" ... | Glorfi
"Simarillion" dzisiaj wypożyczyłam, ze strachem w oczach, przyznaję. Słyszałam że ciężko się czyta, że wymaga skupienia, że, że, że... Chyba nie wierzę we własne siły.
Użytkownik: Glorfi 08.11.2006 11:42 napisał(a):
Odpowiedź na: "Simarillion" d... | sonja1
Poradzisz sobie bez obaw. Dla mnie to jest zupełnie genialne. To jest cała, kompletna mitologia. Do czasów znanych z "Władcy Pierścieni".
Użytkownik: Evvelina 08.11.2006 22:51 napisał(a):
Odpowiedź na: "Simarillion" d... | sonja1
Poradzisz sobie :) Choć przyznaję, że kiedy czytałam po raz pierwszy (aczkolwiek miałam wtedy 12 lat, więc i odbiór był inny...) to czytało mi się dość ciężko - wtedy ratowały mnie drzewa genealogiczne i wykresy na końcu książki (warto się zapoznać i korzystać w trakcie lektury, bo kiedy masz dajmy na to dziesięciu bohaterów o baaardzo podobnych imionach na tę samą literę, to można się trochę pogubić :)).
Ostatnio wróciłam do Sila w ubiegłym roku i pamiętam, że czytałam z wielkim zachwytem. I bez drzewa :) Mogę wręcz powiedzieć, że bardziej mi się podobał niż sam Władca...
Użytkownik: sonja1 08.11.2006 11:39 napisał(a):
Odpowiedź na: Według mnie najlepszymi k... | Luk17
Wspomniany tu wielokrotnie cykl Martina "Pieśń Lodu i ognia" - genialne.
Użytkownik: Vemona{0} obchodzi dzisiaj swoje urodziny BiblioNETkowe! Kliknij aby dowiedzieć się które! 08.11.2006 22:00 napisał(a):
Odpowiedź na: Wspomniany tu wielokrotni... | sonja1
Dla mnie najlepszym i bezkonkurencyjnym autorem jest Tolkien, ale świetny jest też cykl Feista "Opowieść o wojnie światów" i napisany przezeń wspólnie z Janny Wurst cykl "Imperium", stanowiący świetne uzupełnienie tego pierwszego.
Użytkownik: Baran_16 09.11.2006 21:15 napisał(a):
Odpowiedź na: Według mnie najlepszymi k... | Luk17
Witam. Moim zdaniem trylogia J.R.R. Tolkiena pt. "Władca Pierścieni" była świetna! Ale jeszcze lepsza była "Hobbit : czyli tam i z powrotem". Podobały mi się również : "Siewca Wiatru" - M.L. Kossakowska oraz trylogia Ch.Paoliniego "Dziedzictwo" Pozdro!
P.S. Czytał ktoś "Siewca Wiatru"???
Użytkownik: Evvelina 09.11.2006 22:26 napisał(a):
Odpowiedź na: Witam. Moim zdaniem trylo... | Baran_16
Czytał :) i, biorąc pod uwagę mój raczej chłodny stosunek do polskiej literatury fantasy, podobała mi się zaskakująco bardzo. Może dlatego, że było to jednak tchnienie pewnej świeżości w tym, niestety, dość wtórnym gatunku.
Użytkownik: Szczuk 10.11.2006 18:55 napisał(a):
Odpowiedź na: Czytał :) i, biorąc pod u... | Evvelina
siewca wiatru - dla mnie coś wspaniałego:)

dodałabym jeszcze Achaję, którą czyta się bardzo dobrze.
Użytkownik: Sarmik 13.11.2006 19:34 napisał(a):
Odpowiedź na: siewca wiatru - dla mnie ... | Szczuk
litości... tylko nie Achaję. o ile tom pierwszy da się czytac i to nawet miło, to potem już tylko równia pochyła. i to bardzo stroma. przecież trzeci tom to chłam, jaki trudno sobie nawet wyobrazić.

za to Siewca Wiatru owszem, bardzo przyjemnie się czyta ;))
Użytkownik: Sailor 09.02.2007 09:57 napisał(a):
Odpowiedź na: litości... tylko nie Acha... | Sarmik
A "Opowieści z Narnii"? Czy to nie fantasy? Są wspaniałe!
Użytkownik: Baran_16 08.03.2007 15:18 napisał(a):
Odpowiedź na: A "Opowieści z Narni... | Sailor
Opowieści z Narni... Dobra, aczkolwiek nie najlepsza :) Teraz czytam kryminały Cobena. Poprostu fenomen!
Użytkownik: zwyrodniała 14.03.2007 16:08 napisał(a):
Odpowiedź na: litości... tylko nie Acha... | Sarmik
Achaja? Równia pochyła? Stroma?!?!?! Zgodzę się co do tego, że faktycznie co tom to trochę gorszy, ale żeby od razu stroma to się nie zgadzam. Uwielbiam Achaję, ba! Kocham Achaję! Przez trzeci tom najtrudniej było przebrnąć, jak dla mnie za dużo opisów tych całych wojen, bitw i tak dalej ale żeby od razu chłam?! Paolini to chłam, a choćby pod groźbą śmierci nie położyłabym tych książek obok siebie! Z czystym sumieniem zaliczam trylogię Achai do najlepszych książek fantasy.

Siewca wiatru też jest rewelacyjną książką, chodź bardziej przypadła mi do gustu 'Obrońcy Królestwa'.
Użytkownik: MagdaEureko 08.03.2007 17:50 napisał(a):
Odpowiedź na: Według mnie najlepszymi k... | Luk17
Trylogia "Dziedzictwo" i seria o Harrym Potterze.
Użytkownik: koz_zunia 09.03.2007 19:32 napisał(a):
Odpowiedź na: Według mnie najlepszymi k... | Luk17
nikt chyba jeszcze nie wymienił "Artemisa Fowla" Eoina Colfera. Colfer to wg mnie jeden z lepszych autorów fantasy. Nie można się oderwać od czytania. Lubię jego poczucie humoru.
Użytkownik: lusinka1992 10.03.2007 13:42 napisał(a):
Odpowiedź na: nikt chyba jeszcze nie wy... | koz_zunia
Niezawodny Harry Potter i Gra Endera- po prostu palce lizać.
Użytkownik: hidden_g0at 12.03.2007 18:49 napisał(a):
Odpowiedź na: Niezawodny Harry Potter i... | lusinka1992
Toć "Gra Endera" to s-f! I to bardzo dobre :)
Użytkownik: martin ede... 14.03.2007 18:15 napisał(a):
Odpowiedź na: Według mnie najlepszymi k... | Luk17
Tak nie może być...Może ktoś doceni polskich pisarzy!!!A.Sapkowski "Wiedzmin"
Użytkownik: basistka 15.03.2007 14:13 napisał(a):
Odpowiedź na: Według mnie najlepszymi k... | Luk17
Z "tradycyjnego" fantasy to napewno Le Guin. (O Tolkienie chyba nie trzeba wspominać ;).
Z polskich - Jabłoński i "Gwiazda Wenus, Gwiazda Lucyfer" - coprawda powieść na tle historycznym, ale magia, czary i zabobony klasyfikują ten cykl raczej do fantastyki. Oprócz tego rzecz jasna Sapkowski.
Użytkownik: Erendis 16.03.2007 21:39 napisał(a):
Odpowiedź na: Według mnie najlepszymi k... | Luk17
Hmm Po pierwsze "Silmarilion" Tolkiena, po drugie "Władca Pierścieni" Tolkiena, po trzecie "Niedokończone opowieści" też Tolkiena. Tak wygląda ścisła czołówka, ale ostatnio wzięłam się za cykl o Wiedźminie Sapkowskiego i muszę powiedziec, że tez mi się spodobał..
Użytkownik: Erendis 16.03.2007 21:40 napisał(a):
Odpowiedź na: Hmm Po pierwsze "Sil... | Erendis
ojej! zapomniałam jeszcze o Eragonie..
Użytkownik: panna Marple 16.03.2007 23:07 napisał(a):
Odpowiedź na: ojej! zapomniałam jeszcze... | Erendis
Jak nazywa się pierwszy tytuł serii
Pieśni lodu i ognia-Martina
Chciałabym wypożyczyć.Pani bibliotekarka nie orientuje się w tej literaturze.
Użytkownik: Siledhel 16.03.2007 23:14 napisał(a):
Odpowiedź na: Jak nazywa się pierwszy t... | panna Marple
Gra o Tron
Użytkownik: koroli 17.03.2007 16:22 napisał(a):
Odpowiedź na: Gra o Tron | Siledhel
A Kay? czy nikt nie czytal Kaya? bardzo dobry, chociaz oczywiscie Tolkien/Sapkowski rules :)
Użytkownik: Siledhel 20.03.2007 16:01 napisał(a):
Odpowiedź na: A Kay? czy nikt nie czyta... | koroli
Ach, Kay. Niestety u mnie w bibliotece nie mają. Kiedyś pewnie się z nim zapoznam.
Użytkownik: veverica 20.03.2007 17:52 napisał(a):
Odpowiedź na: A Kay? czy nikt nie czyta... | koroli
Ja właśnie czytam Kay'a, już kolejnego - i wciąż mam ochotę na więcej:) Z czystym sumieniem polecam.
Użytkownik: sylka^_^ 17.03.2007 21:31 napisał(a):
Odpowiedź na: Według mnie najlepszymi k... | Luk17
Władca Pierścieni oczywiście wszystkie trzy części oraz Harry Potter i jeszcze Artemis Fowl ;p Noi apropos wcześniejszych wypowiedzi to film sie faktycznie strasznie różni od książki i jest gorszy to samo w przypadku HP, wogóle uważam, że książki są lepsze... aczkolwiek w przypadku np. Gwiezdnych wojen nie wyobrażam sobie książki ;p Amen :D

A tak apropos ksiazek fantasty to czytałam kiedys książke o trzech dziewczynach, które miały kamienie i miały coś tam urtować w tytule było coś z kamieniami... nie wie ktoś co to za książka?
Użytkownik: panna Marple 17.03.2007 21:57 napisał(a):
Odpowiedź na: Władca Pierścieni oczywiś... | sylka^_^
Dzięki Siledhel za tytuł
Użytkownik: Reżyser 20.03.2007 21:11 napisał(a):
Odpowiedź na: Władca Pierścieni oczywiś... | sylka^_^
Ja nie czytuję z reguły książek typu "Harry Potter". Nie wiem o czym one są i nie chcę wiedzieć, jest na świecie w końcu tyle innych, wspaniałych książek, które tylko czekają aż ktoś się nimi zainteresuje...
Użytkownik: Meggie Folchart 01.04.2007 17:26 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja nie czytuję z reguły ... | Reżyser
Harry Potter jest bardzo fajny, na równi z Atramentowym swiatem.
Ja wam się dziwie. Nikt nie mówi o atramentowym swiecie: atramentowym sercu, atramentowej krwi. Czytaliście? Przefajna.
Użytkownik: exilvia 01.04.2007 17:35 napisał(a):
Odpowiedź na: Harry Potter jest bardzo ... | Meggie Folchart
Nikt nie mówi? A ja miałam wrażenie, że cały czas ktos wspomina, aż sama dałam się skusić.. ale żałuję. Nie w moim guście.
Użytkownik: hidden_g0at 01.04.2007 17:44 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja nie czytuję z reguły ... | Reżyser
A w czym ta konkretna (i jej podobne) są gorsze? :) Popularność może odstraszać czytelnika, ale na pewno nie obniża jakości.
Użytkownik: hidden_g0at 01.04.2007 17:48 napisał(a):
Odpowiedź na: A w czym ta konkretna (i ... | hidden_g0at
Mowa o Harrym Potterze. Sam czytałem kilka tomów i podoba mi się ta rzecz. Kiedyś skombinuję wszystkie części i przeczytam jeszcze raz. Na razie szkoda mi pieniędzy, a w bibliotece nie dostanę bez walki. Ale nie ma pośpiechu przecież.

Odnośnie tematu:
"Władca pierścieni" - Tolkiena
Ziemiomorze - Le Guin
"Wiedźmin" - Sapkowski
Opowieści inkwizytorskie - Piekara, ale to raczej na siłę tu wciskam, bo mimo wszystko tak samo tu blisko do fantasy, jak do powieści historycznej "na inaczej".

Użytkownik: Anna Angel 24.05.2007 13:37 napisał(a):
Odpowiedź na: Mowa o Harrym Potterze. S... | hidden_g0at
Harry Potter?Świetna rzecz!Dodam ze nie chodzi tu o żadną modę,wszyscy czytają to ja też...Ta ksiązka ma głębszy sens,a kto nie przeczyta nigdy się o tym nie przekona...Pozdrawiam!!!
Użytkownik: AGSJ 04.04.2007 18:06 napisał(a):
Odpowiedź na: Według mnie najlepszymi k... | Luk17
Moje ulubione:
1. Właśnie książki o atramentowym świecie: "Atramentowa krew" i "Atramentowe serce".
2. Trylogia "Dziedzictwo".
3. Trylogia o krainie Obiboków Mariusza Niemyckiego.
4."Wrota czasu" i kontynuacje.
5. SNZ.
6. Trylogia o Tybaldzie Barbary Wicher.
7. Władca Pierścieni.
8. Artemis Fowl.
9. Harry Potter.
10. Opowieści z Narnii.
Użytkownik: AGSJ 04.04.2007 18:07 napisał(a):
Odpowiedź na: Moje ulubione: 1. Właśni... | AGSJ
Jednak trochę nie po kolei (pomijając 1 miejsca), i zapomniałam jeszcze o Prattchecie.
Użytkownik: Baran_16 24.04.2007 21:24 napisał(a):
Odpowiedź na: Jednak trochę nie po kole... | AGSJ
Harrego nie czytałem, ale zabieram siędo niego. Eragon, Najstarszy, Silmarillion, Władca Pierścieni, Hobbit, WARCRAFT Goldenówny - naprawdę fenomen. Co tam jeszcze... Siewca Wiatru, to jest KAPITALNE! Polskiej fantastyki nie za bardzo lubię...
Użytkownik: Thiril 25.04.2007 20:40 napisał(a):
Odpowiedź na: Według mnie najlepszymi k... | Luk17
Jak dla mnie Tolkien jest klasyką, choć szczerze przyznam, że miałam problemy z przebrnięciem przez niektóre momenty. Natomiast seria Paoliniego jet dobrą serią ale przede wszystkiem serią nie zakończoną. Nie należy chwalić dnia przed zachodem słońca. Jak dla mnie Mistrzami fantazy są Ursula Le Guin, Pratchett, Salvatore i Sapkowski. Mogłabym dołączyc do tego grona jeszcze pare nazwisk ale przecież chodzi tu o ścisłą czołówkę.
Użytkownik: myszak18 22.05.2007 23:17 napisał(a):
Odpowiedź na: Według mnie najlepszymi k... | Luk17
Z literatury zagaranicznej:
1. Tolkien - trylogia "Władca Pierścieni" i "silmarilion"
2. Le Guin cykl "Ziemiomorze"
3. Tad Wiliams cykl "Pamięć, smutek i cierń"
4. G.R.R. Martin cykl "Pieśń Lodu i Ognia"
5. Patracia McKilip trylogia "Mistrz Zagadek z Hed"
6. J.K. Rowling - cykl o Harrym Potterze
7. Neil Gaiman - "Amerykańscy bogowie" i "Nigdziebądź"
8. Susanna Clarke - cykl "Jonnathan Strange i pan Norrel"
9. Terry Pratchett - cykl "Świat dysku"
i trochę na wyrost (bo nie czytałam do końca), żeby była ładna dziesiątka:
10. Robert Jordan - cykl "Koło czasu"

Z polskiej literartury:
1. Cały Pilipiuk
2. Piekara - ten jego cykl o inkwizytorze Madderdinie bodajże
3. Sapkowski cykl "Wiedźmin"
4. Maja Lidia Kossakwoska i jej książki o aniołach itd.
Użytkownik: Caitleen 23.05.2007 00:52 napisał(a):
Odpowiedź na: Z literatury zagaraniczne... | myszak18
myszak18 -> 'Koło czasu' nadal się kręci, więc nie masz szansy doczytać do końca ;> Tomów jest bodaj 16?

Miło widzieć, że są ludzie dla których fantasy nie zaczyna się i kończy na Tolkienie. Pozdrawiam. :>
Użytkownik: maharana 24.05.2007 12:36 napisał(a):
Odpowiedź na: myszak18 -> 'Koło czas... | Caitleen
Oprócz Tolkiena lubię "Diunę" i "Dzieci Diuny".
Użytkownik: myszak18 06.08.2007 18:52 napisał(a):
Odpowiedź na: myszak18 -> 'Koło czas... | Caitleen
Tomów jest rzeczywiście coś koło 16, ale tylko w polskim tłumaczeniu. Natomiast po angielsku tomów jest "tylko" 11, Ostatnia Bitwa zbliża się wielkimi krokami, 12 tom ma być ostatni.
Użytkownik: anne 08.08.2007 20:10 napisał(a):
Odpowiedź na: Z literatury zagaraniczne... | myszak18
Nie wiedziałam, że ktoś oprócz mnie ZAUWAŻYŁ Pilipiuka - jego się nie da nie lubić, Piekara i Kossakowska też są więcej niż rewelacyjni. Ale Pilipiuk ponad wszystko.
Użytkownik: Trucizna 24.05.2007 21:37 napisał(a):
Odpowiedź na: Według mnie najlepszymi k... | Luk17
Najlepsze książki fantasy, według mojej subiektywnej opinii :)
- trylogia Tolkiena (oczywiście)
- "Czarnoksiężnik z Archipelagu"
- wszystkie części o Skrytobójcy - Robin Hobb
- Harry Potter
- wszystkie wydane w Polsce książki Diany Wynne Jones
- "Zakazana magia" Angie Sage
- i wiele - wiele innych :)
Użytkownik: Macabre 06.08.2007 19:16 napisał(a):
Odpowiedź na: Najlepsze książki fantasy... | Trucizna
Pozwolę sobie poprawić Ciebie. "Władca pierścieni" nie jest trylogią, lecz jedną obszerną powieścią, o czym sam bym nie wiedział, gdyby mnie nie poinformowano w nocie od wydawcy (J.R.R Tolkien, "Władca pierścieni", tłum. Maria Skibniewska, wyd. Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA, Warszawa 2002).

Pozdrawiam:)
Użytkownik: subcior{0} obchodzi dzisiaj swoje urodziny BiblioNETkowe! Kliknij aby dowiedzieć się które! 08.08.2007 02:17 napisał(a):
Odpowiedź na: Według mnie najlepszymi k... | Luk17
Tolkien, cykl Ziemiomorze Le Guin, "Czarnoksiężnik z Volkyanu" Tanith Lee.

I koniec, reszta to już druga liga.
Użytkownik: Ysobeth nha Ana 08.08.2007 09:10 napisał(a):
Odpowiedź na: Według mnie najlepszymi k... | Luk17
- Tolkien nieustająco, chociaż zdaję sobie sprawę, że wielu ludzi, skądinąd miłośników i znawców fantastyki, go nie trawi...
- Ursula Le Guin, ale już nie tak kompletnie i bez reszty (nie zachwyciły mnie "Opowieści orsiniańskie", "Dziewczyn z Buffalo" nie byłam w stanie pożreć, "Oko czapli", jest jeszcze parę takich)
- King z całym cyklem "Mroczna Wieża","Oczami smoka" (reszta też, ale to już na ogół inny gatunek, głównie horror)
- "Amber" Zelaznego - inne też, chociaż zepsuł mi odbiór fatalny przekład "Dilvisha" i "Światów czarnoksiężnika"
- Tanith Lee w całości - to doskonała pisarka, szkoda, że u nas na ogół niedoceniona
- z młodzieżowek: Harry Potter, Narnia (chociaż to głównie przez sentyment), "Chrestomanci" Diany Wynne Jones (reszta jej powieści też, tyle że po polsku tego nie ma)
- Sapkowski w całości
- Brzezińska jak wyżej, cenię bardzo, chociaż nie najlepiej się czuję w jej światach
- Maja Kossakowska jak wyżej (chociaż u niej widać, jak rośnie jako pisarka, więc nie wszystko jest doskonałe)
Z rzeczy u nas praktycznie nieobecnych kocham namiętnie dwoje pisarzy: Ninę Kiriki Hoffman i Charlesa de Linta. Oboje piszą tzw. low fantasy, czyli dziejącą się tu i teraz, przy czym de Lint głównie urban fantasy. W Polsce było ich tylko po kilka opowiadań w "Nowej Fantastyce" (do czego osobiście przyłożyłam łapę).
Użytkownik: carmaniola 08.08.2007 09:57 napisał(a):
Odpowiedź na: - Tolkien nieustająco, ch... | Ysobeth nha Ana
Właściwie to już jakiś czas temu "wypadłam" z fantasy, ale zainteresowała mnie pani Tanith Lee, której nazwisko absolutnie nic mi nie mówi, a którą polecasz. Mogłabyś zaproponować jakiś tytuł odpowiedni na rozpoczęcie spotkania z jej twórczością? Czasem jednak, wraca mi się do fantastyki, a to mógłby być dobry trop. Będę wdzięczna za "polecankę". :-)

PS. "Dziewczyn z Buffalo", tudzież paru innych książek Ursuli Le Guin też nie byłam w stanie pożreć, niemniej jednak jestem, wciąż i wciąż, jej gorącą wielbicielką. :-)
Użytkownik: Ysobeth nha Ana 08.08.2007 11:04 napisał(a):
Odpowiedź na: Właściwie to już jakiś cz... | carmaniola
Właściwie trudno mi polecić konkretny tytuł, bo mniej lub więcej wszystko jest IMHO wspaniałe ;-) Ktoś tu wspomniał "Czarnoksiężnika z Volkyanu" - to "klasyczna" (jak na Lee) fantasy, z zabawnym pomysłem na zapobieżenie zbrodni przez usunięcie narzędzia - oczywiście magią :) Cykl "Opowieści z Płaskiej Ziemi" też jest świetny, o demonach i wielkiej magii... Cykl "Krwawa opera" podobał mi się mniej, bo niby o wampirach, ale te wampiry to jakieś niezbyt nadnaturalne :/

Tak w ogóle jej twórczość jest bardzo bogata - przesycona magią, kompletne (i skomplikowane) światy, a przy tym pełna bohaterów pełnowymiarowych i niejednoznacznych, oraz przesłań zakodowanych głęboko w opowieściach barwnych jak klejnoty. Przy tym zero schematów - jak masz na przykład quest, to nie spodziewaj się typowego spaceru "drużyny" od punktu wyjścia do celu z tłuczeniem złych mocy po drodze ;-) Zero schematów obyczajowych też - jeśli znajdzie się "panna w potrzebie", to z pewnością jest całkiem kim innym, niż na to wygląda :-)
Jest jedno jej opowiadanie, i może nawet już je ktoś gdzieś przetłumaczył, które nazywa się "Flowers for Faces, Thorns for Feet". Sam już ten tytuł jest bardzo typowy dla tej nietypowej autorki - a opisuje - koty :) Buzie jak kwiaty, kolczaste stópki... ;-)

Mam wrażenie, że Lee jest nieszczególnie popularna wśród naszych miłośników fantasy, bo to "dieta zbyt bogata" i nie trzymająca się wytyczonej przez setki autorów ścieżki :->
Użytkownik: carmaniola 08.08.2007 19:38 napisał(a):
Odpowiedź na: Właściwie trudno mi polec... | Ysobeth nha Ana
Bardzo Ci dziękuję. Zaczynam szukać "Czarnoksiężnika..." - z Twojego opisu wynika, że powinnam się zaprzyjaźnić z książkami pani Lee. :-)
Użytkownik: Evvelina 08.08.2007 19:57 napisał(a):
Odpowiedź na: - Tolkien nieustająco, ch... | Ysobeth nha Ana
Ooo, ktoś jeszcze Amber lubi :) Zgadzam się z fatalnym przekładem Dilvisha (chociaż pierwszy tom Amberu też mniej niż przeciętnie przetłumaczony, niestety...), zresztą ta książka samą nawet fabułą niezbyt powala, gdzie jej do takiego "Pana światła" chociażby...
Również zainteresowała mnie Tanith Lee - jak gdzieś trafię na jej książkę, na pewno po nią sięgnę.
Użytkownik: anne 08.08.2007 20:08 napisał(a):
Odpowiedź na: - Tolkien nieustająco, ch... | Ysobeth nha Ana
Zgadzam się w 100% co do Kossakowskiej, Sapkowskiego, Kinga i Narnii. Uwielbiam.
Użytkownik: Ysobeth nha Ana 09.08.2007 09:06 napisał(a):
Odpowiedź na: Zgadzam się w 100% co do ... | anne
Właśnie wczoraj zakupiłam nową Kossakowską - "Ruda sfora". Tym razem umieszczona w świecie mitologii jakuckiej :) Oj, będzie co czytać :o)
Użytkownik: anne 08.08.2007 20:05 napisał(a):
Odpowiedź na: Według mnie najlepszymi k... | Luk17
Jak fantasy to Sapkowski. To wiadomo. I "Świat dysku" Pratchetta. Ale wg mnie najlepsze jest wydawnictwo "FABRYKA Słów" - od "Księżniczki" Pilipiuka (nadal pozostaje moją ulubioną książką) wszystko się zaczęło...
Użytkownik: peter07 09.08.2007 19:58 napisał(a):
Odpowiedź na: Według mnie najlepszymi k... | Luk17
Stary temat, ale jak już ktoś wykopał to się dopiszę:
"Pan Lodowego Ogrodu" autorstwa J. Grzędowicza. Może nie jest to typowe fantasy, ale jednak fantasy. Książka REWELACYJNA (20 miejsce na BiblioNETkowej topliście). Tylko czytać...
Użytkownik: żabunia 10.08.2007 21:48 napisał(a):
Odpowiedź na: Stary temat, ale jak już ... | peter07
Zdecydowanie stawiam na Harrego Pottera i Artemisa Fowla.
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: