Dodany: 15.05.2006 18:28|Autor: szylwunia

Książki i okolice> Książki w ogóle

3 osoby polecają ten tekst.

Ulubione pierwsze zdanie


"Jak się spotkali? Przypadkiem, jak wszyscy. Jak się zwali? Na co wam ta
wiadomość? Skąd przybywali? Z najbliższego miejsca. Dokąd dążyli? Alboż kto
wie, dodąd dąży? Co mówili? Pan nic, Kubuś zaś, iż jego kapitan mawiał, że
wszystko, co nas spotyka na świecie, dobrego i złego, zapisane jest w górze".

jakoś nie może być tylko jedno...

Ale może Wy macie swoje ulubione pierwsze zdanie z książki?????
Wyświetleń: 175238
Dodaj komentarz
Przeczytaj komentarze
ilość komentarzy: 166
Użytkownik: emilyb 15.05.2006 21:31 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Nie mam ulubionego, ale jest takie, które znam na wylot, bo do książki podchodziłam kilkanaście razy, zanim ją w ogóle zaczęłam.Chodzi mi konkretnie o "W pustyni i w puszczy". Pierwszy akapit przeczytałam tyle razy, że znam go na pamięć. "Wiesz, Nel - mówił Staś Tarkowski do swojej przyjaciółki, małej Angielki - wczoraj przyszli zabtie..." itd.
:)))
Użytkownik: trylo 15.05.2006 21:44 napisał(a):
Odpowiedź na: Nie mam ulubionego, ale j... | emilyb
Albo: "Litwo, Ojczyzno moja.. . " itd.
Użytkownik: lukaszkuch 15.05.2006 21:33 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
"- To co teraz, ha?"

A co do Kubusia to właśnie czeka na półce na swoją kolej... Wstyd przyznać, że jeszcze nie czytałem.
Użytkownik: Kaoru 15.05.2006 21:47 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
"Rychłoż zejdziem się znów przy blasku błyskawic i piorunów trzasku..?" z Makbeta oczywiście. Ewentualnie Pratchettowska parodia tych słów ;))
Użytkownik: grosiek 16.05.2006 21:04 napisał(a):
Odpowiedź na: "Rychłoż zejdziem si... | Kaoru
"-Myślę, że dam radę w przyszły wtorek." ;)))
Użytkownik: trylo 15.05.2006 21:54 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Całkiem udane bywają też ostatnie zdania. Np. pierwszy tom "Ogniem i mieczem" kończy się słowami, cyt.: "Bar... wzięty!"
Użytkownik: cynkol 15.05.2006 22:11 napisał(a):
Odpowiedź na: Całkiem udane bywają też ... | trylo
"Bar wzięty!" - na mnie też zrobiło wrażenie.

Jeśli dobrze pamiętam, kiedyś za wzorzec pierwszego zdania uchodziło "Ogary poszły w las". Zachwycano się nim przez całe dziesięciolecia, ostatnio jednak trochę przyblakło...

Gdzieś czytałem, że "miłośnikiem pierwszego zdania" jest J. Pilch. Kiedy wchodzi do księgarni, sięga po książki z półki i czyta w nich piersze zdanie... W swoich książkach stara się pielęgnować ten "zwyczaj" (tzn. pierwsze zdanie musi być wyjątkowe).

Moje ulubione "pierwsze zdanie" to fragment "Wielkiego testamentu" Villona oddane niezrównanym językiem Boya:

W trzydziestym życia mego lecie,
Hańbą do syta napoiony
Ni źrały mąż, ni puste dziecię,
Mimo iż ciężko doświadczony
Kaźnią, ścirpianą z ręki krwawey
Tybota, pana Ossyńskiego...
- Biskup iest, pełen czci y sławy,
Mnie ta nie będzie za świętego.


Użytkownik: Natii 30.03.2008 21:49 napisał(a):
Odpowiedź na: "Bar wzięty!" -... | cynkol
=> Zachwycano się nim przez całe dziesięciolecia, ostatnio jednak trochę przyblakło...

Zdecydowanie przyblakło, kiedy jakiś czas temu zobaczyłam przypadkiem koło fortuny, ktoś miał problem z odgadnięciem właśnie tego zdania, mimo że naprawdę sporo liter było podanych...
Użytkownik: krasnal 30.03.2008 22:07 napisał(a):
Odpowiedź na: => Zachwycano się nim ... | Natii
Wiesz, Natii, przyznam się, że ja musiałam sprawdzić z czego to jest. I tak sobie myślę - ani to akurat nie jest lekturą, ani Żeromski nie jest teraz popularnym pisarzem... Właściwie nie ma się zbytnio czemu dziwić.
Użytkownik: Natii 30.03.2008 23:29 napisał(a):
Odpowiedź na: Wiesz, Natii, przyznam si... | krasnal
Ja też nie wiedziałam, z czego to jest. ;-) Ale samo zdanie jest mi znane, nie wiem, skąd.
Użytkownik: Ysobeth nha Ana 16.03.2010 15:12 napisał(a):
Odpowiedź na: Całkiem udane bywają też ... | trylo
O, tak, ostatnie zdania :> Takie cudo na przykład:

"Mocno wbijając obcasy w asfalt trzej inżynierowie szli do pracy."

Aż dreszcz po kręgosłupie przechodzi :-)))
Użytkownik: misiak297 15.05.2006 22:13 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Początek: "Pani Dalloway" Virginii Woolf "Pani Dalloway powiedziała, że sama kupi kwiaty". Cudne to zdanie!
Użytkownik: psikus 28.07.2007 20:55 napisał(a):
Odpowiedź na: Początek: "Pani Dall... | misiak297
pamietam :)) tak samo zaczynaly sie "godziny"
Użytkownik: psikus 28.07.2007 20:55 napisał(a):
Odpowiedź na: pamietam :)) tak samo zac... | psikus
mowie o tym filmie
Użytkownik: Tamarynka 31.03.2008 09:49 napisał(a):
Odpowiedź na: Początek: "Pani Dall... | misiak297
A w "Godzinach"?:
Virginia Woolf: Pani Dalloway powiedziała, ze sama kupi kwiaty.
Laura (czyta): Pani Dalloway powiedziała, że sama kupi kwiaty.
"Pani Dalloway": Wiesz, myślę, że sama kupię kwiaty.

:)
Użytkownik: --- 15.05.2006 22:14 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
komentarz usunięty
Użytkownik: Evvelina 16.05.2006 07:31 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
"Nagły błysk flesza rzucił na ścianę salonu cień trupa"
Majstersztyk :)
Użytkownik: reniferze 16.05.2006 18:50 napisał(a):
Odpowiedź na: "Nagły błysk flesza ... | Evvelina
A skąd to? Bo brzmi smakowicie.
Użytkownik: Evvelina 16.05.2006 19:13 napisał(a):
Odpowiedź na: A skąd to? Bo brzmi smako... | reniferze
"Klub Dumas" Arturo Perez-Reverte.
Po takim wstępie ciężko szybko porzucić lekturę :)
Użytkownik: Tamarynka 03.06.2009 19:54 napisał(a):
Odpowiedź na: "Klub Dumas" Ar... | Evvelina
O jeny... a ja przez to przebrnąć nie mogłam... I w końcu oddałam. :/
Użytkownik: miłośniczka 04.01.2014 02:05 napisał(a):
Odpowiedź na: "Klub Dumas" Ar... | Evvelina
O właśnie! Wiedziałam, że znam to zdanie, tylko nie mogłam sobie przypomnieć, skąd. "Klub Dumas" jest rewelacyjny!
Użytkownik: miłośniczka 29.07.2007 15:15 napisał(a):
Odpowiedź na: "Nagły błysk flesza ... | Evvelina
Wspaniałe! I jakie plastyczne... Przez chwilę poczułam się, jakbym właśnie włączyła w telewizji dobry film kryminalny :-)
Użytkownik: Raptusiewicz 16.05.2006 14:35 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Pierwsze zdanie, tyle że ze środka książki: "W białym płaszczu, z podbiciem koloru krwawnika..." :))
Użytkownik: martamatylda 16.08.2007 21:08 napisał(a):
Odpowiedź na: Pierwsze zdanie, tyle że ... | Raptusiewicz
Mój ulubiony cytat :) Zawsze wywołuje u mnie dreszcze...brr...
Użytkownik: Compote 16.05.2006 14:47 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Z "Przygody fryzjera damskiego" Mendozy.
"Kiedy jej nogi (bardzo zgrabne i tak dalej) weszły do mojego miejsca pracy, tkwiłem tam jak kretyn już od wielu lat"
Użytkownik: Natii 16.05.2006 15:43 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Ja mam z dwóch książek:
1. "Czy wiesz, Szanowny Czytelniku, co to jest greenhorn, określenie wysoce złośliwe i uchybiające?" - to z "Winnetou", mojej ukochanej książki.

2. To będzie raczej wstęp, nie jedno zdanie: "Oto nadchodzi koniec świata. Oto nadciąga, zbliża się czy raczej przypełza mój własny koniec świata. Koniec mego osobistego świata". Z "Małej apokalipsy" Tadeusza Konwickiego.
Użytkownik: rafal_nacke 16.05.2006 18:29 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Pilch - Miasto utrapienia. Książka może nie najwyższych lotów (choć wysokich ;-), ale początek wg mnie nie do przebicia:

"Urodziłem się w roku 1976 - dwa lata po największym w dziejach tryumfie polskiego futbolu i dwa lata przed wyborem polskiego Papieża. Przez całe dzieciństwo, a może i później, byłem absolutnie pewien, że Polska jest odwieczną piłkarską potegą oraz że papież zawsze jest Polakiem..."
Użytkownik: miłośniczka 29.07.2007 15:16 napisał(a):
Odpowiedź na: Pilch - Miasto utrapienia... | rafal_nacke
świetne :-))
Użytkownik: rafal_nacke 14.06.2009 11:59 napisał(a):
Odpowiedź na: świetne :-)) | miłośniczka
Chociaż od jakiegoś czasu uwielbiam inne, krótsze:

"No i co teraz, he?"

Oczywiście Mechaniczna Pomarańcza. Za każdym razem, jak czytam to pierwsze zdanie, to aż ciarki mnie przechodzą ;-)
Użytkownik: koko 16.05.2006 19:34 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Może nie ulubione, ale najlepiej zapamiętane: "Scarlett O'Hara nie była piękna..."
Użytkownik: ammb 16.05.2006 20:55 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Może nie ulubione, ale takie które się pamięta:
"Noc była czarna jak sumienie faszysty, jak zamiary polskiego pana, jak polityka angielskiego ministra. Lecz nie ma siły na świecie, która by powstrzymała żołnierzy niezwyciężonej Armii Czerwonej, idących dumnie i radośnie wyzwalać z burżuazyjnego jarzma swych braci: chłopów i robotników" (jednak to dwa zdania). Oczywiście to były "Zapiski oficera Armii Czerwonej" Sergiusza Piaseckiego.
Użytkownik: grosiek 16.05.2006 21:09 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
"W odległym, trochę już zużytym układzie współrzędnych, na płaszczyźnie astralnej, która nigdy nie była szczególnie płaska, skłębiona mgiełka gwiazd rozstępuje się z wolna...
Spójrzcie..."

To dopiero majstersztyk, Pratchett to geniusz!;)
Użytkownik: Katarinanpl 18.05.2006 17:20 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Może nie jedno i nie ulubione, ale uważam, że całkiem ciekawe :)

"Odwróciłem się. Co za widok! Co za zapach! Był to imponujący balasek, w przedniej części uformowanyt, jak skalny zlepek, który jeszcze nie zdążył się zespoić, ciemnobrązowy, prawie czarny, dalej przechodzący w głęboki, kasztanowy odcień, układający się w fascynujące zwoje. Brał początek w głębi nocnika, tworzył ze dwie pętelki i wznosił się ku górze niczym wprawiona w trans kobra..." - Yann Martel "Ja"


A teraz coś genialnego z "Greka Zorby":

"Przyniosła garnek i postawiła przed nami. Nagle znieruchomiała zaskoczona.zauważyła trzy nakrycia. Zaczerwieniła się z radości. Spojrzała na Zorbę i jej małe, niebieskie oczki ożywiły się.- Ma ogień pod spódnicą - powiedział cicho Zorba, po czym z największą uprzejmościa zwrócił się do damy"

:)
Użytkownik: badger 20.05.2006 11:09 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Chyba mam 2: jedno z Pani Dalloway - całkiem się zgadzam z Misiak297:); drugie z mechanicznej pomarańczy: What's it going to be then, eh?
Bumba po prostu:)))
Użytkownik: porteparole 20.05.2006 11:42 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Przepraszam,że się wtrącam,wszakże raczej nowy jestem,ale chyba spodobało mi się...Z pierwszych zdań pamiętam tylko te,które nakłoniły mnie do zakupu owych książek.Wybrałem dwa,może nie tak urocze,ale dla mnie ważne:
-"Niniejszym donoszę na padający deszcz i moje miasto,w którym aktualne hasło brzmi:Niech żyje strach!"(pozdrowienia dla pilar_te)
-"Tymczasem wybuchła wojna i dostałem się do niewoli.Była to dziwna niewola,zupełnie różna od owej niewoli męskiej,pełnej powagi,gdzie wojenne trudy otrzymują w zagrodzonym drutem kolczastym terenie od nieprzyjaciela pełną satysfakcję za cnoty męstwa,a palmę męczeństwa od rodaków"(Mogłoby być tylko pierwsze,ale nie potrafiłem się powstrzymać.Zresztą wypadałoby całą książkę przepisać,ale nieważne).Pozdrawiam
Użytkownik: reniferze 20.05.2006 11:53 napisał(a):
Odpowiedź na: Przepraszam,że się wtrąca... | porteparole
Wtrącaj się, porteparole, wtrącaj :). Witamy serdecznie w b-netce.. tylko uważaj, bo to zgubny nałóg ;).
Użytkownik: modem2 27.08.2012 18:45 napisał(a):
Odpowiedź na: Przepraszam,że się wtrąca... | porteparole
"Niniejszym donoszę na padający deszcz i moje miasto,w którym aktualne hasło brzmi:Niech żyje strach!"
Co to za książka? Z góry dziękuję za odpowiedź.
Użytkownik: modem2 28.08.2012 22:20 napisał(a):
Odpowiedź na: Skoro świt :-) | paren
No i gdzie może zaświtać taka książka?:))))
Użytkownik: yerka 23.05.2006 20:45 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
zbuduję labirynt, żeby zgubić się z tym kto zechce mnie znaleźć - z "Hełmu Grozy" Wiktora Pielewina
Użytkownik: Macabre 28.07.2007 20:47 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
"Jack Torrance pomyślał: nadgorliwy kutasina."

"Lśnienie" S.King

Może niekoniecznie ulubione, ale mimo to zapadło mi w pamięć:)
Użytkownik: psikus 28.07.2007 20:59 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jack Torrance pomyś... | Macabre
to też pamiętam :D
Użytkownik: icecreamman 24.03.2008 15:26 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jack Torrance pomyś... | Macabre
Mi też zapadło w pamięć, na tyle, że pamiętam do dziś, a minęło już kilka ładnych lat od lektury ;)
Użytkownik: psikus 28.07.2007 21:02 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
"W przyszłym miesiącu odbędzie się dwudziesty piąty Zjazd Absolwentów mojego rocznika z Harvardu i boję się tego panicznie"

"Absolwenci" Segala, moja ulubiona książka
Użytkownik: psikus 28.07.2007 21:02 napisał(a):
Odpowiedź na: "W przyszłym miesiąc... | psikus
Fajne było też ostatnie zdanie, ale miało być tylko pierwsze, więc nie będę podawał:P
Użytkownik: Czajka 29.07.2007 05:08 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
"Przez długi czas kładłem się spać wcześnie."

W stronę Swanna, Marcel Proust
Użytkownik: joanna.syrenka 29.07.2007 13:10 napisał(a):
Odpowiedź na: "Przez długi czas kł... | Czajka
Dlaczego mnie to nie dziwi... ;D
Użytkownik: AnnRK 29.07.2007 11:49 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Pierwsze zdanie z "Tańczącego z Wilkami" - "Porucznik Dunbar tak naprawdę nie był połknięty". ;-)
Użytkownik: eumenes 29.07.2007 14:24 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
"Na gwiazdkę zażyczyłem sobie szczura, mając w istocie nadzieję na inspirujące słowa do poematu, który traktuje o wychowaniu rodzaju ludzkiego." Grass, "Szczurzyca"
Użytkownik: anndzi 29.07.2007 14:37 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
"Jest prawdą powszechnie znaną, że samotnemu a bogatemu mężczyźnie brak do szczęścia tylko żony." :) "Duma i uprzedzenie" Jane Austen.
Użytkownik: Clarisse 30.07.2007 12:56 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jest prawdą powszec... | anndzi
O tak, też zwróciłam na to uwagę. :)


A co do cytatu (niekoniecznie ulubionego):

"Imam się przedsięwzięcia, które dotychczas nie miało przykładu i nie będzie miało naśladowcy. Chcę pokazać moim bliźnim człowieka w całej prawdzie jego natury; a tym człowiekiem będę ja."

[Jean Jacques Rousseau, "Wyznania", przeł. Tadeusz Żeleński - Boy]
Użytkownik: Filemonka 02.08.2007 17:53 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jest prawdą powszec... | anndzi
Moje ulubione pierwsze zdanie:)zawsze wprawia mnie w doskonały humor.
Użytkownik: daga78 07.08.2007 15:33 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jest prawdą powszec... | anndzi
To również jest moje ulubione pierwsze zdanie. Genialne.
Użytkownik: miłośniczka 29.07.2007 15:22 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Szczyt doskonałego majstersztyku, z "Anny Kareniny": "Wszystkie szczęśliwe rodziny są szczęśliwe w taki sam sposób; każda nieszczęśliwa rodzina jest nieszczęśliwa po swojemu". Nie wiem tylko, czy dobrze to przytoczyłam, cytuję z pamięci. :-))
Użytkownik: Gusia_78 29.07.2007 16:50 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Będę banalna, aż do bólu, ale oba zacytowane poniżej fragmenty są zapowiedzią wspaniałej podróży literackiej, ciągnącej się przez setki stron. Nie trzeba ich przedstawiać:
"Rok 1647 był to dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia"
oraz drugi
"Pewnego razu wiosną, w porze niesłychanie upalnego zmierzchu, pojawiło się w Moskwie nad Stawami
Patriarszymi dwóch obywateli" :-)
Użytkownik: szylwunia 03.08.2007 21:39 napisał(a):
Odpowiedź na: Będę banalna, aż do bólu,... | Gusia_78
Moim zdaniem to najbardziej oryginalne dwa pierwsze zdania, wcale nie jesteś banalna.
Użytkownik: Ana_30 16.08.2007 23:00 napisał(a):
Odpowiedź na: Będę banalna, aż do bólu,... | Gusia_78
Kiedy przeczytałam ten temat na forum, natychmiast przyszedł mi na myśl ten pierwszy z Twoich cytatów. To jest rzeczywiście zapowiedź wspaniałej podróży literackiej :)))
Pozdrawiam serdecznie
Użytkownik: Gusia_78 17.08.2007 08:08 napisał(a):
Odpowiedź na: Kiedy przeczytałam ten te... | Ana_30
:-)
Użytkownik: Izania 27.05.2009 19:48 napisał(a):
Odpowiedź na: Będę banalna, aż do bólu,... | Gusia_78
Pierwsze skojarzenie - właśnie Sienkiewicz z "Ogniem i mieczem", jak ktoś wcześniej napisał to wstęp to przygody.

I ode mnie :

"Dworek pani Małgorzaty Linde stał tym własnie miejscu, gdzie wielki gościniec, prowadzący do Avonlea, opadał w dolinę otoczoną olchami i porosłymi paprociami, przez którą przerzynał się strumyk mający swe źródło het, daleko w lasach otaczających dwór starego Cuthberta."

Czy nie zauważacie, że cytat najczęściej bierzemy z ulubionej książki? ;-)
Użytkownik: Monika.W 30.07.2007 14:24 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
"Pułkownik Aureliano Buendia, stojąc na przeciw plutonu egzekucyjnego, miał przypomnieć sobie owo dalekie popołudnie, kiedy ojciec wziął go do obozu cyganów, aby pokazać mu lód."
Cytuję z głowy, ale juz prawie 20 lat chodzi za mną to zdanie.
Użytkownik: anake 01.08.2007 23:04 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Dwa pierwsze zdania:

"Była to miłość od pierwszego wejrzenia. Kiedy Yossarian po raz pierwszy ujrzał kapelana, natychmiast zapałał do niego szalonym uczuciem"

oraz

"Za to, żeś uratował mi życie w pustyni, darowuję ci pchnięcie mnie nożem w hacjendzie Del Venado i strzał do mnie nad jeziorem Salto del Auga. Ale za to, żeś zamordował moją matkę, giń nędzniku!"
Użytkownik: valiana 23.04.2008 15:16 napisał(a):
Odpowiedź na: Dwa pierwsze zdania: &... | anake
heh ;) też czytając temat forum pomyślałam automatycznie o "Paragrafie 22". i przyznam się, że musiałam przeczytać te zdania przynajmniej 3 razy, żeby potwierdzić że sie nie przejęzyczyłam ;)
Użytkownik: kala175 26.05.2011 00:29 napisał(a):
Odpowiedź na: Dwa pierwsze zdania: &... | anake
Zgadzam się, początek "Znaczy Kapitana" jest świetny (zresztą tak jak i cała książka).

A od siebie dodam jeszcze:

"Sir Walter Elliot z Kellynch Hall w hrabstwie Somerset, pragnąc się rozerwać, nigdy nie brał do ręki innej książki niż Almanach baronetów".

Jane Austen, "Perswazje"

Oczywiście nie jest to tak znany fragment, jak początek "Dumy i uprzedzenia", ale dla mnie wyjątkowy, bo mam ogromny sentyment do samych "Perswazji", a poza tym już słowo "almanach" i kumulacja tylu 'angielskości' w jednym tylko zdaniu brzmią niezwykle zachęcająco.
Użytkownik: Vavq20 02.08.2007 16:19 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
To z początku nie książki a rozdziału:

"Podążali śladami krwi jakie To pozostawiło - oleistymi kałużami posoki, która rozpływała się na wszystkie strony i wnikała w szczeliny pomiędzy kamiennymi płytami"
"To" S. King


A to jest ulubione choćnie pierwsze:

"Panie Boże użycz mi pogody ducha bym godził sie z tym czego nie mogę zmienić, siły bym zmieniał to co mogę zmienić i szczęścia, żeby mi się jedmo z drógim nie popieprzyło" :) nawet na zeszycie do religii sobie je wpisałem:)
"Miasteczko Salem" też Kinga
Użytkownik: magdapolskagola 07.08.2007 15:08 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
"To był piesek rasy japońskiej, nazywał się Lulu. Miał prawo spać w łożu cesarskim."
Ryszard Kapuściński ”Cesarz”
Użytkownik: elwen 16.08.2007 09:39 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
"Petroniusz obudził się zaledwie koło południa i jak zwykle, zmęczony bardzo"

Mogłoby być o mnie :)))
Użytkownik: joanna.syrenka 16.08.2007 09:58 napisał(a):
Odpowiedź na: "Petroniusz obudził ... | elwen
:-)
Użytkownik: pilar_te 16.08.2007 10:08 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Jedyne, jakie pamiętam bez zerkania na półkę z książkami:"Niepodobna było tego dnia wyjść na spacer." Jane Eyre ;)
Użytkownik: adrianna 16.08.2007 10:37 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
"Artysta jest twórcą piękna.
Objawić sztukę, ukrywać artystę - oto cel sztuki."

To aż dwa - ale nie mogłam się powstrzymać :)
Użytkownik: elwen 16.08.2007 10:45 napisał(a):
Odpowiedź na: "Artysta jest twórcą... | adrianna
Wilde? Jestem w pracy, nie sprawdzę, skróć moje cierpienia!
Użytkownik: adrianna 16.08.2007 11:34 napisał(a):
Odpowiedź na: Wilde? Jestem w pracy, ni... | elwen
tak, to "Portret..."
Użytkownik: Bacia 16.08.2007 16:29 napisał(a):
Odpowiedź na: tak, to "Portret...&... | adrianna
Czy ulubione? No, nie wiem. Raczej intrygujące:
"Miałam w Afryce farmę u stóp gór Ngong"/Pożegnanie z Afryką/
i
"Scarlet O Hara nie była piękna, ale mężczyźni, zadurzeni w niej jak dwaj młodzi Tarletonowie, rzadko zdawali sobie z tego sprawę"/Przeminęło z wiatrem/.
Użytkownik: martini_rosso 16.08.2007 21:43 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
To fakt, wybranie jednego ulubionego pierwszego zdania z książki jest niemożliwe, chyba każdy z nas ma wiele takich zdań. Ja na razie wybrałam te:

"Ktoś musiał złożyć doniesienie na Józefa K., bo mimo że nic złego nie popełnił, został pewnego ranka po prostu aresztowany." (F. Kafka "Proces")

"Rok tysiąc dzięwięćset dziewięćdziesiąty pierwszy, jesień nad chłodnym Dunajem, wczesny zmierzch cierpką barwą zielonego jabłka zalewa pałace po peszteńskiej stronie, wyblakłe w swym chełpliwym kłamstwie". (I.Kertesz "Ja inny")
Użytkownik: Toru 17.08.2007 10:52 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Oto chłopczyk, który myje się za zasłoną. Oto czynny do późna bar. Oto ostatni pociąg. Oto wagon drugiej klasy. Na burcie helikoptera napis "Śmierci nie ma". Mężczyzna zaczyna się od porannej erekcji. Erekcja przychodzi znikąd, na własne życzenie; erekcja nie wybiera. Miło jest wiedzieć, że sprowadza do wspólnego mianownika moich przyjaciół i wrogów, że rozbraja ich w łóżkach. Jest silniejsza od jakiejkolwiek ideologii, jest reakcyjna i interkontynentalna, budzą sie z nią papież i wszelkie frakcje parlamentarne, gwiazdy Hollywood i naziści, Chińczycy i tandenciarze, dyplomaci i bandyci, wydawcy moich książek i brytyjscy książeta i Międzynarodowy Czerwony Krzyż.
Użytkownik: barut 19.08.2007 15:04 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Bez ściągawki pamiętam tylko:
"Poniedziałek JA. Wtorek Ja. Środa Ja. Czwartek Ja." Gombrowicz
pamiętam także kilka pierwszych wersów wierszy E.Dickinson ale miały być cytaty z powieści,
Użytkownik: nwf 09.12.2007 21:41 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
"Daj ać ja pobruszę, a Ty poczywaj:)"
Użytkownik: Ibidem 10.12.2007 01:42 napisał(a):
Odpowiedź na: "Daj ać ja pobruszę,... | nwf
Brawo!!! To rzeczywiście "prawdziwie" pierwsze zdanie!;]
A moje zdanie...a nawet dwa: "Przez wiele lat nie opuszczało mnie wrażenie, ze urodziłem się za późno.ciekawe czasy,niezwykle wydarzenia,fenomenalne jednostki-wszystko to nalezało w moim zyciu do przeszłości i raz na zawsze sie skończyło"[A.Libera Madame ] - moze nie najpiękniejsze i nie to jedyne ale.... takie moje, takie prawdziwe,,,, podpisuję się pod nim obiema rękami
Użytkownik: Tokio 01.04.2008 22:26 napisał(a):
Odpowiedź na: Brawo!!! To rzeczywiście ... | Ibidem
Ibidem

a dla mnie historia z Madame jest po prostu historią z mojego życia - uwielbiam tę książkę
Użytkownik: lee 13.12.2007 19:13 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Pierwsze zdanie "Czerwonych korali", które sprawiło, że zakochałam się w opowiadaniach Judith Hermann:
"Moja pierwsza i jedyna wizyta u terapeuty kosztowała mnie bransoletkę z czerwonych korali i Ukochanego".
Użytkownik: kyac 26.12.2007 02:01 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
"To karły kazały mu zazwyczaj wracać - wracać do cyrku i do Indii" - J. Irving "Syn cyrku"
"Wszystko to zdarzyło się mniej więcej naprawdę" - K. Vonnegut "Rzeźnia numer pięć"
Użytkownik: Zorica 14.03.2008 19:45 napisał(a):
Odpowiedź na: "To karły kazały mu ... | kyac
"Najlepsze, co może sie przydarzyć rogalikowi, to posmarowanie masłem."

To zdanie (i sma tytuł ksiazki - Najlepsze, co może sie przydarzyć rogalikowi) spowodowało taki usmiech na mojej twarzy, że pozyczyłam ksiązke :)
Użytkownik: emsta 13.09.2012 23:54 napisał(a):
Odpowiedź na: "Najlepsze, co może ... | Zorica
Moja reakcja była dokładnie taka sama. Tytuł i pierwsze zdanie zachęciły mnie do lektury.

m.
Użytkownik: Aquedita 24.03.2008 14:02 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Jako, że cytaty z "Anny Kareniny" i "Dumy i uprzedzenia" już padły przejdźmy do chyba jednego z najsłynniejszych pierwszych zdań polskiego dramatu:
"Cóż tam, panie, w polityce?
Chińcyki trzymają się mocno?" :)
Chyba nie wymaga komentarza.

A oto zdanie, które nas zabiera w podróż...
"Na Lesbos jest wielkie i piękne miasto Mitylene, przerżnięte kanałami, w które wciska się morze, i ozdobione mostami z białego gładzonego kamienia. Sądziłbyś, że nie miasto widzisz a wyspę."
Bardzo plastyczne, chciałabym tam być :) "Dafnis i Chloe" Longosa w przekładzie Jana Parandowskiego.
Użytkownik: icecreamman 24.03.2008 15:33 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Może to nie jest pierwsze zdanie, ba, to nie jest nawet zdanie a kilka, ale przynajmniej jest na pierwszej stronie ;). I chodzi za mną od baaardzo długiego czasu.

"Na imię miała Lo, po prostu Lo, z samego rana, i metr czterdzieści siedem w jednej skarpetce. W spodniach była Lolą. W szkole Dolly. W rubrykach – Dolores. Lecz w moich ramionach zawsze była Lolitą."
Użytkownik: asbb 24.03.2008 23:19 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Bardzo podoba mi się pierwsze zdania z książki Smilla w labiryntach śniegu (Høeg Peter). A brzmi to tak:

Jest wyjątkowo zimno, minus osiemnaście stopni, pada śnieg; w języku, który już nie jest moim językiem, ten śnieg to qanik. Duże, prawie nic nie ważące kryształki sypią się jedne na drugie, pokrywając ziemię warstwą białego sproszkowanego mrozu.
Użytkownik: pacyk 30.03.2008 21:37 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Witam, to mój pierwszy komentarz, ale - mam nadzieję - nie ostatni.
Od razu pomyślałem o Garcii Marquezie:
"W roku mych dziewięćdziesiątych urodzin chciałem sprawić sobie w prezencie szaloną noc miłosną z nieletnią dziewicą."
Użytkownik: emsta 13.09.2012 23:53 napisał(a):
Odpowiedź na: Witam, to mój pierwszy ko... | pacyk
Jaki jest tytuł tej książki? Czy to przypadkiem nie "Rzecz o mych smutnych dziwkach"?

m.
Użytkownik: Tamarynka 31.03.2008 20:48 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Co prawda nie jedno i nie ulubione, ale takie najciekawsze z mojej domowej biblioteczki:

"Gdyby tę historię opowiadał wam nasz Anthony, zacząłby od pieniędzy. Anthony uważa, że wszystko sprowadza się zawsze do kwestii pieniędzy, więc czemu by nie zacząć właśnie od nich? A zacząłby prawdopodobnie tak: <Pewnego razu było sobie skromne dwieście dwadzieścia dziewięć tysięcy trzysta siedemdziesiąt funtów szterlingów.> I ciągnąłby dalej w tym stylu, aż doszedłby do zakończenia: <I żyły długo i szczęśliwie na wysoko oprocentowanej lokacie bankowej>."
F. C. Boyce "Miliony"

"Dziesiątego grudnia 1975 roku, jak zwykle, w różnych punktach globu zegary wskazywały różny czas.
W Poznaniu była piąta rano."
M. Musierowicz "Szósta klepka"

"O brzasku tego doniosłego poranka, właśnie gdy Polska wkraczała do Unii Europejskiej, Żaba Schoppe wchodziła do łazienki." :))
M. Musierowicz "Żaba"

"Niemal wszystko, także i ta historia zaczyna się od pieśni." I tak dalej... właściwie prawie cała książka.
N. Gaiman "Chłopaki Anansiego"

"Różnica pomiędzy człowiekiem a aniołem jest jasna. Anioł jest głównie w środku, a człowiek jest głównie z wierzchu."
Fynn "Halo, pan Bóg? Tu Anna..."
Użytkownik: Tokio 01.04.2008 22:24 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Od tego zdania zaczeła sie moja prawdziwa przygoda z ksiażkami i stałam się Czyteknikiem:

" W pierwszy poniedziałek kwietnia 1625 roku, w miasteczku Meung, gdzie narodzil się autor" Romansu o Róży", panowało zamieszanie tak wielkie, jak gdyby zjawili się tu hugenoci, by zamienić je w druga La Rochell"

a potem równiez to pierwsze zdanie:
"Już od urodzenia posiadal dar humoru i świadomość, że świat jest szalony"
Użytkownik: Astarte 08.04.2008 13:44 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
"Jestem dzieckiem grzechu. To nieprawda, ale dobrze brzmi." Nie dam głowy czy pierwsze, ale na pewno jedno z początkowych zdań "Słoneczników" Haliny Snopkiewicz. Moja ukochana książka z czasów nastoletnich.
Użytkownik: devilątko 09.04.2008 22:00 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
moje ukochane zdanie rozpoczyna "Drużynę Pierścienia": "Kiedy pan Bilbo Baggins z Bag End..." i tak dalej i tak dalej... :)
Użytkownik: valiana 23.04.2008 15:25 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
nie będzie ulubione...ale niebanalne;)

"Życie zaczyna się zazwyczaj od narodzin - ale nie moje. W każdym razie nie mam pojęcia, skąd się wziąłem na świecie."
Użytkownik: Annvina 23.04.2008 16:00 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Trudno wybrać jedno - będą dwa:

"Suknia była różowa"
Kwiat kalafiora - M.Musierowicz

"W pewnej norze ziemnej mieszkał sobie pewien hobbit"
No chyba nie muszę pisać skąd ;)
Użytkownik: Agu_Chodziez 27.05.2009 19:27 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
"Będę mówić, przyjacielu.
Najchętniej milczałabym, ale milczenie nie jest żadnym rozwiązaniem, milczenie nie wyjaśnia nic.
A ja usiłuję wciąż na nowo wyjaśnić sobie i tobie, że to, co uczyniłam, nie było zdradą."

...

Użytkownik: reniferze 27.05.2009 19:32 napisał(a):
Odpowiedź na: "Będę mówić, przyjac... | Agu_Chodziez
A skąd to?
Użytkownik: janmamut 27.05.2009 19:56 napisał(a):
Odpowiedź na: A skąd to? | reniferze
Z cmentarza św. Rocha w Częstochowie. A duchem: Opowieść dla przyjaciela - Halina Poświatowska.
Użytkownik: helen__ 16.11.2012 16:15 napisał(a):
Odpowiedź na: "Będę mówić, przyjac... | Agu_Chodziez
Uwielbiam "Opowieść dla przyjaciela", to poezja zaklęta w prozę (co ostatecznie nie dziwi, patrząc na autorkę).
Użytkownik: ambarkanta 27.05.2009 20:42 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
"Żył ongi na Żmudzi możny ród Billewiczów..."

"W pewnej norze ziemnej mieszkał sobie pewien hobbit."

"Świat pogrąża się w złu - to skarga tak stara jak historia..."

"Nam strzelać nie kazano."
Użytkownik: Fiona54 27.05.2009 20:54 napisał(a):
Odpowiedź na: "Żył ongi na Żmudzi ... | ambarkanta
"Wszystkie szczęśliwe rodziny podobne są do siebie, każda zaś nieszczęśliwa jest nieszczęśliwą po swojemu." - Lew Tołstoj "Anna Karenina".
Użytkownik: karolcia87 21.03.2010 21:01 napisał(a):
Odpowiedź na: "Wszystkie szczęśliw... | Fiona54
Fajny cytat,ale przede wszystkim prawdziwy.
Użytkownik: oyumi 27.05.2009 22:03 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Lolito, światło mojego życia, ogniu moich lędżwi. Grzechu mój, moja duszo. Lo-li-to: koniuszek języka robi trzy kropki po podniebieniu, przy trzecim stuka w zęby. Lo. Li. To.

i

Jedno było nieuniknione: zapach gorzkich migdałów przypominał mu zawsze los trudnych miłości.
Użytkownik: gandalf 27.05.2009 23:05 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Wiele z pojawiających się tutaj pierwszych zdań jest doprawdy zachwycające, ale moim ulubionym pozostaje:

"Oręż opiewam i męża, co pierwszy
Z ziemi trojańskiej do Italii — tułacz
Zrządzeniem losu — na brzegi lawińskie
Przybył."

Ta ekspresja...

P.S. Wszystkim zainteresowanym polecam błyskotliwy dialog na temat początków książek, jaki toczy się we wspomnianym już w tym temacie "Klubie Dumas".
Użytkownik: Hissune 28.05.2009 22:15 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Wprawdzie nie jedno zdanie, a cztery, ale za to jak działają na wyobraźnię :)

"Elantris kiedyś było piękne. Nazywano je miastem bogów: miejscem pełnym mocy,
promiennym i magicznym. Przyjezdni twierdzili, że nawet kamienie lśniły tam wewnętrznym
blaskiem, a miasto pyszniło się przedziwnymi, niezwykłymi cudownościami. Nocą Elantris
lśniło jak wielki, srebrzysty płomień, widoczny nawet z wielkiej odległości."
Użytkownik: Angerona.P 29.05.2009 15:31 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
"Jestem człowiekiem poważnym, a umysł mój ma nastwienie filozoficzne." Z dokładnością do kilku słów bo pisze z pamięci :)
Użytkownik: Darmozjad 29.05.2009 15:45 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
"Merde! " - "Król Ubu" A.Jarry
Użytkownik: Lenia 30.05.2009 23:53 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Kiedyś koleżanka przeczytała mi na głos pierwsze zdanie z książki, jak wracałyśmy z biblioteki (to był jakiś pamiętnik):
"Jestem dzieckiem grzechu."
Dalej narratorka wyjaśniała, że to nieprawda, ale dobrze brzmi.
Użytkownik: Lenia 31.05.2009 00:00 napisał(a):
Odpowiedź na: Kiedyś koleżanka przeczyt... | Lenia
A takie moje ulubione, to. Nie jestem pewna, czy to jest pierwsze, ale gdzieś na początku na pewno:
"Billy Pilgrim wypadł z czasu." (K. Vonnegut, "Rzeźnia nr 5")
I zakońćzenie tej książki:
"-It-it?"
Użytkownik: Izania 16.06.2009 20:47 napisał(a):
Odpowiedź na: Kiedyś koleżanka przeczyt... | Lenia
Na mnie też zrobiło wrażenie . A ta książka to "Słoneczniki" Haliny Snopkiewicz :-)
Użytkownik: milenaj 31.05.2009 11:49 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Jest ich kilka:

Ahdaf Soueif "Mapa miłości"

"- A na stoliku pod oknem sypialni leży ten głos, ktory na nowo obudził w niej marzenia. Fragmenty życia przeżytego dawno, dawno temu. Ten głos kobiecy mówi do niej z odległości stu lat - i to tak wyraźnie, że nie sposob wprost uwierzyć, iż nie można chwycić za pióro i odpowiedzieć mu."


Arturo Perez - Reverte "Królowa Południa"

"Zadzwonił telefon i zrozumiala, że ją zabiją."

Anna Brzezińska "Plewy na wietrze"

"Przed północą spłonęła kolejna wiedźma"

Anna Brzezińska "Żmijowa harfa"

"O poranku owego dnia, który miano później nazwać Krwawym Spichrzańskim Karnawałem, jaśminowa wiedźma pojęła wreszcie ogrom swego nieszczęścia."

Anna Brzezińska "Letnie descz. Kielich."

Dzwon w świątyni Zird Zekruna uderzył ostatni raz, dwunasty raz i powroźnik zakrzątnął się żywo przy stercie drew, podłożonych pod nogi heretyczki"

Moim zdaniem świetnie wprowadzają w klimat.
Użytkownik: Virvien 31.05.2009 12:15 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
"Ryknęła krowa" - Małomówny i rodzina (Musierowicz Małgorzata) Małgorzaty Musierowicz
Użytkownik: Vako 03.06.2009 19:48 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
"Wszyscy to wiedzieliśmy, wszyscy to przeżywaliśmy, a jednak trzeba było to sobie wyraźnie i jeszcze raz uprzytomnić: lato 1940 było straszne. Straszne dla wszystkich ludzi dobrej woli. Wtedy, w owym lipcu, nie śpiewały im ptaki, nie pieściło ich słońce, nie dla nich był nawet spokojny chleb, w pocie czoła zdobyty."

"Dywizjon 303" A. Fiedler
Użytkownik: Tamarynka 03.06.2009 22:46 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
"Czy udałoby mi się spotkać Magę?" i cały pierwszy rozdział. Aż się dziwię, że nikt tego wcześniej nie dodał. :) "Gra w klasy" J. Cortazar
Użytkownik: damianekek95 07.06.2009 15:24 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
,, Szare, pochmurne niebo sprawiało, że manhattańskie drapacze chmur przypominały gigantyczne sarkofagi'' - Pierwsze zdanie Pierwszego tomu,, Agencji Duchów''
Użytkownik: pudel669 30.11.2009 18:21 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Notatki Harr'ego Hallera:
Dzien mina, jak mijaja dni; zepchnalem go, zniszczylem delikatnie moja prymitywna i niesmiala sztuka zycia, pracowalem kilka godzin, wertowalem stare ksiazki, mialem przez dwie godziy bole jakie zwykle miewaja ludzie starsi, zazylem pigulke i cieszylem sie, ze bole daly sie przechytrzyc, lezalem w goracej kapieli i wchlanialem blogie cieplo, trzy razy odbieralem poczte i przegladalem wszystkie zbedne listy i druki, odbylem cwiczenia oddechowe, ale darowalem sobie dzis z lenistwa gimnastyke mysli, bylem godzine na spacerze i obserwowalem piekne, delikatne i niecodzienne desenie pierzastych chmurek, wrysowane w niebo
Użytkownik: ambarkanta 02.12.2009 10:33 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Podszedł do okna i otworzył je. Deszcz wisiał w powietrzu. To coś skoczyło z zewnątrz, dopadło twarzy i trzymając mocno zagnieździło się w nim. Taki był początek.
Użytkownik: modem2 31.10.2013 23:01 napisał(a):
Odpowiedź na: Podszedł do okna i otworz... | ambarkanta
Skąd ono?
Użytkownik: ambarkanta 24.11.2013 15:55 napisał(a):
Odpowiedź na: Skąd ono? | modem2
Trudno mi teraz powiedzieć, skąd to się wzięło... :-)
Użytkownik: ewa_86 14.03.2010 21:34 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
"W życia wędrówce, na połowie czasu,
Straciwszy z oczu szlak niemylnej drogi,
W głębi ciemnego znalazłem się lasu"

Dawno dawno temu, przygotowując się z koleżankami do kartkówki z literatury staropolskiej, gdzie m.in. mieliśmy rozpoznawać incipity, wypaliłam, że to przecież Turnau! Dopiero po chwili skojarzyłam, że Dante i "Boska Komedia". Ale do tej pory "czyta mi się" ten fragment z melodią Turnaua w tle ;)
Użytkownik: córka księgarza 14.03.2010 21:45 napisał(a):
Odpowiedź na: "W życia wędrówce, na poł... | ewa_86
A mnie trzyma już ładnych parę lat pierwsze zdanie z "Popiołów"........................................​................................... Ogary poszły w las.
Użytkownik: tuliusz1971 14.03.2010 23:18 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
A mi się nasunęło to:
"-No to zabili nam Ferdynanda-rzekła gospodyni Szwejkowi [...]";
oraz to:
"Kiedy zachodziło właśnie gorące wiosenne słońce,na Patriarszych Prudach zjawiło się dwóch obywateli.";
i jeszcze to:
"Na jesieni wojna trwała dalej,ale my już na nią nie poszliśmy.".
Użytkownik: junix 15.03.2010 15:33 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
"Upojny zapach leśnych konwalii rozchodził się wszędzie wokół, a słowicze trele pieściły nasze uszy. Wzbijały się dźwięczną kaskadą pod niebo zaróżowione od zachodzącego słońca, którego promienie spijały z liści ostatnie krople rosy”.
Taaak... Zapewne wolałbym w ten sposób rozpoczynać moją opowieść. Ale jestem inkwizytorem, a nasze historie, historie inkwizytorów, zazwyczaj zaczynają się troszkę inaczej..."

Gustowny początek...najlepszej książki z cyklu o Inkwizytorze.
Użytkownik: junix 16.03.2010 14:52 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
"Człowiek w czerni uciekał przez pustynię, a rewolwerowiec podążał w ślad za nim."

Albo ten...
Użytkownik: pani-marta 30.09.2016 20:50 napisał(a):
Odpowiedź na: "Człowiek w czerni ucieka... | junix
Czytałam wszystko dokładnie od samej góry, szukając tego zdania :) Sama chciałam je wpisać :)
Użytkownik: Caro174 19.03.2010 19:23 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
"Gdy świt różanopalcą urodził Jutrzenkę
Syn Odysa się z łoża porwał, wdział sukienkę
Chędogą..."
To co prawda pierwsze zdanie Pieśni drugiej, lecz chyba nie powinno go tutaj zabraknąć :-)
Użytkownik: Checkpoint 21.03.2010 16:38 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
"Huczał wiatr. Burza szalała nad górami. Błyskawice kłuły sterczące szczyty niczym staruszek, który spomiędzy sztucznych zębów usiłuje wydłubać pestkę jeżyny."
Użytkownik: karolcia87 21.03.2010 21:06 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Mam w zwyczaju notować ciekawe frazy. Oto jedna, która zresztą swego czasu umieściłam na Biblionetkowy forum:

"Nad miastem pochyla się i klęka chuda koza, dar gminy, a wszyscy sięgają z lamentem do jej hojnego cycka. Nad miastem pochyla się chuda koza, którą doją nędzarze, i z jej wymienia sika polewka gminna. Wielkie serce bogaczy w tej polewce rozgotowane, ochłap dla wszystkich, ochłap, którego smaku trzeba umieć się doszukać. Ci, którzy leżą na ulicy, już opchnąć tego nie mogą, nosem im cieknie. Rzygają tymi pomyjkami, potem drzemią cały dzień w zielonej kałuży i bredzą, odrętwieni, znużeni upałem, a do otwartych ust pełzną muchy, sine, wielkie, syte muchy. Kto zesłał muchy? Kto zesłał głód?"
Użytkownik: ambarkanta 09.04.2010 00:09 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
"Najokrutniejszy miesiąc to kwiecień..."

- na czasie..
Użytkownik: ambarkanta 11.04.2010 23:09 napisał(a):
Odpowiedź na: "Najokrutniejszy miesiąc ... | ambarkanta
Bardzo okrutny ten kwiecień, zwłaszcza dla Polaków.
10.04.2010; 8.56.
Użytkownik: córka księgarza 12.04.2010 00:59 napisał(a):
Odpowiedź na: Bardzo okrutny ten kwieci... | ambarkanta
Ale to się zaczynało tak:

"My wydrążeni Ludzie
My chochołowi Ludzie
Razem się kołyszemy
Nie znaczy nic nasza mowa
Kiedy do siebie szepczemy
Głos nasz jak suchej trawy
Po której wiatr dmie
Jak chrobot szczurzej łapy
Na rozbitym szkle
W suchej naszej piwnicy
Kształty bez formy
Cienie bez barwy
Siła odjęta
Gesty bez ruchu..."

Ale po 8.56 10.04.2010. wszystko się wypełniło, nabrało barw, znaczeń, siły- pytanie na jak długo
Użytkownik: ambarkanta 13.04.2010 23:31 napisał(a):
Odpowiedź na: Ale to się zaczynało tak... | córka księgarza
Autor tego polskiego przekładu napisał kiedyś:

Nie myślałem, że żyć będę w tak osobliwej chwili.
...
Ale na próżno tęsknili do grozy, litości i gniewu.
Za mało uzasadnione były praca i odpoczynek...
I jakiekolwiek istnienie.

"Oeconomia divina".
Użytkownik: Tzimiskes 28.05.2010 12:06 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Tomasz Mann "Józef i jego bracia":

"Głęboka jest studnia przeszłości. Czy nie należałoby nazwać jej bezdenną ?" ;

no i (co prawda nie z początku) niezapomniane "Horror...horror" Heart of Darkness - J. Conrad.
Użytkownik: Tzimiskes 13.07.2011 09:43 napisał(a):
Odpowiedź na: Tomasz Mann "Józef i jego... | Tzimiskes
Przypomniałem sobie, co mnie rozbiło w drobny mak:

"Trzydzieści pięć lat pracuję przy starym papierze i to jest moja love story"
B.Hrabal - Zbyt głośna samotność
Użytkownik: godziaszka 29.05.2010 10:19 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
"Była to miłość od pierwszego wejrzenia"

Paragraf 22
Użytkownik: agnesines 25.05.2011 21:30 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
W życia wędrówce, na połowie czasu,
Straciwszy z oczu szlak niemylnej drogi,
W głębi ciemnego znalazłem się lasu.
Boska komedia (Alighieri Dante)

W lipcu ojciec mój wyjeżdżał do wód i zostawiał mnie z matką i starszym bratem na pastwę białych od żaru i oszołamiających dni letnich.
Sklepy cynamonowe (Schulz Bruno)

To było nieuniknione: zapach gorzkich migdałów przypominał mu zawsze los trudnych miłości.
Miłość w czasach zarazy (García Márquez Gabriel)
Użytkownik: wiola2006 25.05.2011 22:21 napisał(a):
Odpowiedź na: W życia wędrówce, na poło... | agnesines
Witam,
przeczytałam cały wątek, skąd to?

Oto chłopczyk, który myje się za zasłoną. Oto czynny do późna bar. Oto ostatni pociąg. Oto wagon drugiej klasy. Na burcie helikoptera napis "Śmierci nie ma". Mężczyzna zaczyna się od porannej erekcji. Erekcja przychodzi znikąd, na własne życzenie; erekcja nie wybiera. Miło jest wiedzieć, że sprowadza do wspólnego mianownika moich przyjaciół i wrogów, że rozbraja ich w łóżkach. Jest silniejsza od jakiejkolwiek ideologii, jest reakcyjna i interkontynentalna, budzą sie z nią papież i wszelkie frakcje parlamentarne, gwiazdy Hollywood i naziści, Chińczycy i tandenciarze, dyplomaci i bandyci, wydawcy moich książek i brytyjscy książeta i Międzynarodowy Czerwony Krzyż.

Takie znajome, a jednak...

A ode mnie:

"Lesio Kubajek postanowił sobie, że zamorduje personalną."
Użytkownik: nzuri 19.04.2012 14:23 napisał(a):
Odpowiedź na: Witam, przeczytałam cał... | wiola2006
Mężczyźni (Jerofiejew Wiktor)

Cytat jest z: Wiktor Jerofiejew "Mężczyźni"


Gęsiej skórki i ogólnego wstrząsu doznałam x lat temu po przeczytaniu ostatniego zdania książki "Sto lat samotności". Które to zdanie zacytowane luzem nie działa w ten sposób oczywiście. Działa PO przeczytaniu książki...
Użytkownik: addam23 26.05.2011 01:59 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Trzymając się ściśle "pierwszego zdania" (bo jakby uwzględniać kilka pierwszych zdań, to o innych książkach bym wspomniał) podało mi się i pamiętam:

"Owej nocy w ogrodzie Króla Bólu zakwitł pies."
"Król Bólu i pasikonik" Jacek Dukaj

"14 lipca 1924 roku, gdy przyszli po mnie czynownicy Ministerjum Zimy, wieczorem tego
dnia, w wigilję syberjady, dopiero wtedy zacząłem podejrzewać, że nie istnieję."
"Lód", Jacek Dukaj

"Piątego lipca, w dniu ślubu swej córki — a była to niedziela i słońce grzmiało z bezchmurnego
błękitu, słony wiatr szarpał purpurowymi sztandarami na wieżach zamku, krzyczały ptaki — Judas
McPherson, pan na włościach, stahs Pierwszej Tradycji, zasiadający w obu Lożach, właściciel ponad
dwustu hektarów" Plateau HS, honorowy członek Rady Pilotów Sol-Portu, prezydent Gnosis
Incorpora-ted, został dwukrotnie zamordowany. "
"Perfekcyjna niedoskonałość" Jacek Dukaj

No i oczywiście Gombrowicz ze swoim:
"Poniedziałek: Ja, Wtorek: Ja, Środa: Ja, Czwartek: Ja […]"

Ale generalnie nie spotkałem jeszcze nikogo, kto tak by mnie ścinał z nóg pierwszym zdaniem jak Dukaj (a jakbym rozszerzył kryteria do pierwszych kilku zdań to parę kolejnych jego tekstów bym przytoczył)
Użytkownik: Rhaina 02.06.2011 20:16 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
"Unoszona prądem, rzucana falami, wleczona całą potęgą oceanu meduza dryfuje w otchłani przypływów."

To tak trzymając się ściśle jednego pierwszego zdania. Nawet samo jest piękne. Ale jeśli nie trzymać się tak ortodoksyjnie - ach, to jest najpiękniejszy początek ze wszystkich początków, ewentualnie mogę przyznać exaequo.


"Unoszona prądem, rzucana falami, wleczona całą potęgą oceanu meduza dryfuje w otchłani przypływów. Prześwieca przez nią światło, wnika w nią ciemność. Unoszona, rzucana, wleczona znikąd donikąd, bo na otwartym morzu nie istnieje kompas, lecz tylko bliżej i dalej, wyżej i niżej, meduza wisi i chwieje się, w jej wnętrzu bije delikatny i szybki puls, tak jak potężne dzienne pulsy biją w morzu niesionym księżycem. Wisząc, chwiejąc się, pulsując najbezbronniejsze i najbardziej bezcielesne stworzenie ma ku obronie wściekłość i potęgę całego oceanu, któremu powierzyło swe istnienie, swe dążenia i wolę.

Ale oto z wody wznoszą się uparte kontynenty. Połacie żwiru i skaliste urwiska wyskakują zuchwale w powietrze, w tę suchą, straszliwą przestrzeń światłości i niestałości, gdzie nie ma warunków do życia. Wtedy prądy błądzą, a fale zdradzają, wyłamują się ze swego nieskończonego kręgu, aby wystrzelić głośną pianą w skałę, w powietrze i załamać się...

Co pocznie na suchym piasku światła dziennego stworzenie, którego cała istotą jest unoszenie się na falach; co pocznie umysł, budząc się co ranka?..."

Oczywiście "Jesteśmy snem" Madame Le Guin.
Użytkownik: Paulina* 01.08.2011 12:48 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Na ustach grzechu (Samozwaniec Magdalena (właśc. Kossak Magdalena))
"Słońce zachodziło niespokojnie tego wieczora, śląc ostatnie spojrzenie swych promieni na stary bór litewski, który tonął cały w odblaskach mgły złocistej, silnej, wciągając w siebie jej bezmiar tęsknoty wprost dziewiczej."
Zdanie to zrobiło na mnie wielkie wrażenie. Żeby zrozumieć o co w nim chodzi musiałam je przeczytać ze trzy razy;).
Użytkownik: MELCIA 01.08.2011 13:31 napisał(a):
Odpowiedź na: Na ustach grzechu "Słońc... | Paulina*
Dla mnie najpiękniejsze są, przytaczane już tutaj wielokrotnie, pierwsze słowa "Boskiej komedii". I jeszcze to, nawet podobne:
"W trzydziestym życia mego lecie,
Hańbą do syta napojony,
Ni źrały mąż, ni puste dziecię,
Mimo, iż ciężko doświadczony
Kaźnią..."
"Wielki Testament" Villona, czyli Mistrz w tłumaczeniu Mistrza :)


Użytkownik: kłapouchy 21.10.2011 22:22 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
'Wiedziałeś, że zawsze przyjdzie wiosna, tak jak wiesz, że popłynie rzeka, gdy odtaje. Gdy padały zimne deszcze i zabiły wiosnę, było to jakby ktoś młody umarł bez powodu.'

"Ruchome święto" E. Hemingway
Użytkownik: kirke 21.12.2011 21:58 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
"Zanim mój najlepszy przyjaciel Philip Strayhorn zastrzelił się, zadzwonił do mnie, aby porozmawiać o kciukach.
- Zauważyłeś kiedyś, myjąc ręce, że zaniedbujesz kciuki?"

JONATHAN CARROLL "Dziecka na niebie"
Użytkownik: Lwiica 24.03.2012 16:41 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
"W ciemności, ukochanej świtu, przy drodze biegnącej miedzy zmarłymi i żyjącymi, pod okiem czuwających gwiazd, pośród radosnych, tajemniczych pieśni powstała opowieść o cierpieniach i radościach, które miała przeżyć nasza dzielnica."

Pierwsze zdanie z Ród Aszura (Mahfuz Nadżib (Mahfūz Najīb))
Użytkownik: kasia1902 02.04.2012 19:09 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
"Cnotę straciłam o 5 rano." Z książki Krystyny Nepomuckiej "Małżeństwo niedokonale"
Użytkownik: TheNaturat 02.04.2012 19:34 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
"Każdy z nas jest miłością czyjegoś życia." Tak ckliwie, a co :)

Z książki "Wyznania Maksa Tivolego"
Użytkownik: psychocandy 27.08.2012 14:31 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
"Jestem kotem, imienia jeszcze nie mam "

"Jestem kotem" Natsume Soseki
Użytkownik: Nathanael 28.08.2012 23:20 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Mnie w pamięć zapadły szczególnie (z głowy piszę, więc może nie być dokładnie):

"Wszystkie historie w gruncie rzeczy opowiadają o miłości." Ulica marzycieli (Wilson Robert McLiam) Nie umiem tu podać konkretnego powodu.

"Żadne z nich już nie żyje." Zapach cedru (MacDonald Ann-Marie) Wystarcza to jedno krótkie zdanie, by poczuć klimat tej książki.
Użytkownik: Bibliomisiek 29.08.2012 08:33 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Ja jestem kolekcjonerem przede wszystkim OSTATNICH zdań, chociaż pierwsze też wypisuję. Co ciekawe, na przykład John Irving zaczyna pisanie powieści właśnie od ostatniego zdania:

"Wszystkie powieści zaczynam od ostatniego zdania. To wpływ fascynacji powieściami XIX-wieku . Wielcy realiści nauczyli mnie, że powieść ma swoją mechanikę, podobnie zresztą jak utwór muzyczny. Ostatnie zdanie jest jakby zwieńczeniem, ostatnim akordem. Jeżeli wiem, gdzie chcę dojść, jak zabrzmi ten ostatni akord, to mogę pisać. "

A Margaret Mitchell cały ostatni rozdział "Przeminęło..." napisała jako w pierwszej kolejności.

Jeśli miałbym wskazać ulubione otwarcie, byłby to cytat z "Anny Kareniny" (której zresztą nie czytałem w całości, więc wbrew tendencji, że wybieramy ulubione otwarcie z ulubionej powieści :). A Kończące zdanie najpiękniejsze jest chyba w "Wielkim Gatsbym":

"Tak oto dążymy naprzód, kierując łodzie pod prąd, który nieustannie znosi nas w przeszłość."

Moje "omegi i alfy" i refleksje o nich publikuję co jakiś czas na blogu - http://bibliomisiek.blogspot.com/2011/12/i-czyli-ostatnie-i-pierwsze-zdania-odc.html , http://bibliomisiek.blogspot.com/2012/07/i-czyli-ostatnie-i-pierwsze-zdania-odc-2.html . Nie ma ich zbyt wiele, ale prowadzę ostrą selekcję :)
Użytkownik: susik93 08.09.2012 00:26 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja jestem kolekcjonerem p... | Bibliomisiek
W sumie to dwa początkowe zdania, ale musiałem przeczytać je kilkakrotnie, by w pełni się nimi nasycić:
"Gdy byłem młodszy i wrażliwszy, ojciec mój dał mi pewną radę, nad którą do dziś
często się zastanawiam.
- Ile razy masz ochotę kogoś krytykować - powiedział - przypomnij sobie, że nie
wszyscy ludzie na tym świecie mieli takie możliwości jak ty."

Oczywiście "Wielki Gatsby" Fitzgeralda:)
Użytkownik: Aistana 29.08.2012 19:51 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
"Nazywałam się Salmon, łosoś, jak ta ryba; na imię miałam Susie."
To pierwsze zdanie z "Nostalgii anioła". Lubię też ostatnie z tejże książki: "Życzę wam długiego i szczęśliwego życia".
Użytkownik: kuba0901 29.08.2012 20:44 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Ja mam dwa ulubione pierwsze zdania:
1) "But, który siłą rozpędu przejechał pomiędzy rzędami foteli, nie byłby sam w sobie niczym specjalnym, gdyby nie to, że znajdowała się w nim noga, a dokładnie stopa, a raczej to, co z niej zostało. But ciągnął za sobą soczysty ślad świeżej krwi" - i jak tu po takim przerażającym początku przerwać lekturę? (Zatrzymajcie świat, chcę wysiąść (Boglar Krystyna))
2) "Lesio Kubajek postanowił sobie, że zamorduje personalną" - podziwiam za niezwykłą otwartość i szczerość :) (Lesio: Powieść, nie da się ukryć, humorystyczna (Chmielewska Joanna (właśc. Kühn Irena)))
Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 07.09.2012 08:41 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Samo poniższe pierwsze zdanie już było, ale dla mnie zawsze najbardziej magiczne są układająca się w całość 3 pierwsze zdania z Prousta:
"Przez długi czas kładłem się spać wcześnie. Niekiedy, ledwiem zgasił świece, oczy zamykały mi się tak prędko, że nie zdążyłem powiedzieć sobie >>Zasypiam<<. I w pół godziny potem myśl, że czas byłby zasnąć, budziła mnie…"

A ostatnie, to może ktoś zgadnie, skąd to (proste):
„Nie wiedziałem nic, trwając w niewzruszonej wierze, ze nie minął czas okrutnych cudów.”
Użytkownik: SHadoW1922 09.09.2012 14:47 napisał(a):
Odpowiedź na: Samo poniższe pierwsze zd... | LouriOpiekun BiblioNETki
"Noc była czarna jak sumienie faszysty, jak zamiary polskiego pana, jak polityka angielskiego ministra." - "Zapiski oficera Armii Czerwonej" Sergiusza Piaseckiego.
Użytkownik: emsta 13.09.2012 23:45 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Nie pamiętam konkretnie co tam było ale pierwsze zdanie książki "Oskar i pani Róża".
Było to coś w stylu: Panie Boże, spaliłem(lub zabiłem) psa, rybki...

m.
Użytkownik: powłóczka 30.09.2012 19:13 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
" W trzydziestym piątym roku życia czas wycofać się z obiegu. Jeśli jest obieg."
:)

i co prawda, nie jest to pierwsze zdanie, ale nie mogłam się powstrzymać:
" Z głębokim bólem zawiadamiamy o zgonie CAŁEJ LUDZKOŚCI. Nabożeństwo żałobne odbędzie się o godz. 11."

;)
Użytkownik: julien 16.11.2012 13:41 napisał(a):
Odpowiedź na: " W trzydziestym piątym r... | powłóczka
Mnie się podobało pierwsze zdanie z "Bram raju" J. Andrzejewskiego, drugie zresztą też (drugie a zarazem ostatnie) ;)
Użytkownik: helen__ 16.11.2012 16:59 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Zdanie akurat niczym się nie wyróżniające, ale czytam je (resztę też:)) średnio raz do roku - zatem sentyment:

"Pewnego ranka smok Antoni obudził się o dziesiątej, leżał pod dębem i ziewał" Sceny z życia smoków (Krupska Beata)
Użytkownik: falkor 14.05.2014 01:48 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Przepraszam, że odgrzewam temat, ale nie potrafię się oprzeć.
Rossowi Wakemanowi udało się umrzeć za pierwszym razem, za drugim i trzecim już nie. - "Drugie spojrzenie" Jodi Picoult
I jak po takim początku oderwać się od książki?
Użytkownik: helen__ 14.05.2014 20:47 napisał(a):
Odpowiedź na: Przepraszam, że odgrzewam... | falkor
Może nie ulubione, ale zapadające w pamięć od pierwszego razu:

- " Barrabas przyjechał do nas drogą morską, zapisała delikatną kaligrafią mała Clara. Już wówczas miała zwyczaj zapisywać rzeczy ważne, później zaś, gdy zaniemówiła, zapisywała również błahostki, nie podejrzewając, że w pięćdziesiąt lat później posłużę się jej zeszytami, by przywrócić pamięć o tamtej epoce i przetrwać czasy trwogi, które nadeszły".
"Dom duchów" Isabel Allende.

- "Matkę Garpa, Jenny Fields, aresztowano w Bostonie w roku 1942 za to, że zraniła w kinie męźczyznę".
"Świat według Garpa" John Irving.

- "Upalne to było lato, dziwne lato, w którym stracono Rosenbergów, a ja siedziałam w Nowym Jorku i nie bardzo wiedziałam, po co i dlaczego."
"Szklany klosz" Sylvia Plath.
Użytkownik: pani-marta 30.09.2016 20:51 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Człowiek w czerni uciekał przez pustynię, a rewolwerowiec podążał w ślad za nim.

Roland (King Stephen (pseud. Bachman Richard, Evans Beryl)), best ever :)
Użytkownik: pani-marta 01.10.2016 17:23 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Pomyślałam jeszcze o ulubionym ostatnim zdaniu. O dziwo, pierwsze zdanie "Rolanda" i ostatnie zdanie z "Historii Lisey" to jedyne przykłady jakie potrafię przytoczyć, ale po prostu to właśnie one najbardziej wyryły się w mojej pamięci i zrobiły największe wrażenie :)

Ktoś czytał Historia Lisey (King Stephen (pseud. Bachman Richard, Evans Beryl)) ?


"Przywrzeszczę cię do domu."
Użytkownik: agnesines 11.12.2016 18:40 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Pierwsze zdania:

Zabierasz się do czytania nowej powieści Italo Calvina "Jeśli zimową nocą podróżny". Rozluźnij się. Wytęż uwagę. Oddal od siebie każdą inną myśl. Pozwól, aby świat, który cię otacza, rozpłynął się w nieokreślonej mgle. Drzwi lepiej zamknąć: tam zawsze gra telewizor. Powiedz im to od razu: "Nie, nie chcę oglądać telewizji!" Podnieś głos, inaczej cię nie usłyszą: "Czytam! Nie chcę, aby mi przeszkadzano!" Może cię nie usłyszeli przy całym tym hałasie, powiedz głośniej, krzyknij: "Zaczynam czytać nową powieść Itala Calvina!" A jeśli nie chcesz, nic nie mów, miejmy nadzieję, że zostawią cię w spokoju.

Jeśli zimową nocą podróżny (Calvino Italo)
Użytkownik: lucas1410 26.12.2016 22:40 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
"Gwieździe a w gwiazdozbiorzw Kwadratu Pegaza było najzupełniej obojętne, czy się odbije w reflektorze obserwatorium w Greenwich, czy muśnie promieniem kałużę, czy wreszcie utkwi tenże promień w źrenicach zakochanej pary ufnie wystawionych pod ukośny sztych szmaragdowego światła alfa"
Użytkownik: benzmanOpiekun BiblioNETki 15.09.2023 06:04 napisał(a):
Odpowiedź na: "Jak się spotkali? Przypa... | szylwunia
Nie jest to stricte pierwsze zdanie, bo książka zaczyna się od kilku stronicowego prologu, ale jest pierwszym zdaniem głównej części książki. I jest zdaniem, które jak jeszcze chyba rzadne do tej pory, przygnębiło i zasmuciło mnie w jednej sekundzie, jak jakaś naprawdę tragiczna wiadomość. Dlaczego, jeszcze nie wiem, ale coś przeczuwam. Oto ono: "Stojąc przed zlewem kuchennym i patrząc na dwa mosiężne krany, błyszczące tak wysoko, a każdy z kapką wody u nosa, kapką, która z wolna pęczniała i opadała, Dawid raz jeszcze zdał sobie sprawę, że świat został stworzony bez myśli o nim."
Nie wiem, irracjonalne, zostałem rozłożony na łopatki...

Hmmm, ciekawy wątek z tymi pierwszymi zdaniami...
Użytkownik: jolekp 15.09.2023 07:34 napisał(a):
Odpowiedź na: Nie jest to stricte pierw... | benzmanOpiekun BiblioNETki
Brakuje kluczowej informacji. Z czego to? :)
Użytkownik: benzmanOpiekun BiblioNETki 15.09.2023 15:26 napisał(a):
Odpowiedź na: Brakuje kluczowej informa... | jolekp
No taak, brzdęęęk!! (tu następuje odgłos uderzającego młotka w moje czoło :D ) -
to Nazwij to snem (Roth Henry). Właśnie zacząłem czytać, zapowiada się rewelacyjnie, choć będzie to raczej książka z tych smutnych i rozdzierających serce. Ciekawostką jest, że jest to jedyny utwór tego pana, w swoim czasie bardzo dobrze przyjęty, choć nie od razu, jak to często bywa tam, za oceanem.
...
Jeszcze jedno zdanie ze strony 33: "Pragnął lubić każdego, kto wychwalał jego matkę i prowadził ojca na nie tknięte jego stopą ścieżki uprzejmości."
Legenda
  • - książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę
  • - do książki dodano opisy lub recenzje
  • - książka dostępna w naszej księgarni
  • - książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)
  • - książka znajduje się w Twoim schowku
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: