Najciekawsze recenzje
Recenzje
Dostępność książki: X
Polecają X

Kuczok!!

Książki i okolice> Pisarze> Kuczok Wojciech

Autor: asiaa-m

Data dodania: 2006-04-26 15:15

Co sądzicie o jego twórczości?? I co ma wpływ na jego popularność?? Oprócz adaptacji filmowej "Gnoju"??
Podziel się:

komentarzy: 35 | wyświetleń: 8942

Dodaj komentarz  

Pokaż: [drzewo komentarzy] [komentarze według daty dodania]

Użytkownik: jabagera 2007-07-07 14:41 napisał(a):

Odpowiedź na: Co sądzicie o jego twórcz... | asiaa-m Pokaż rodzica

Ja "Gnoju" ani nie czytałam ani nie widziałam ale zachwycił mnie "Widmokrąg" i tak pięknie opisane różne postaci miłości. Czytając "Widmokrąg" wręcz płynęłam na jego stronach..Kuczok niesłychanie bawi się stylem..manipuluje..Książkę czytałam prawie z zamkniętymi oczami..coś pięknego i niezapomnianego> GORĄCO POLECAM

Linka Odpowiedz

Użytkownik: JERZY MADEJ 2007-07-07 17:30 napisał(a):

Odpowiedź na: Co sądzicie o jego twórcz... | asiaa-m Pokaż rodzica

Ja zacząłem czytać "Gnój". Wcześniej nic nie czytałem. Obawiałem się, że to będzie kolejna Masłowska, ale jestem już po 1/3 książki i je4szcze nie odłożyłem, a nawet wprost przeciwnie: mam to, co mi się podoba - i dzieje rodziny, i ciekawy język (łącznie z uwielbianą przeze mnie śląską gwarą niektórych bohaterów), i wiele ciekawych obserwacji. Jak się nie zepsuje w dalszej części - to ocenię na szóstkę.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: @mar 2007-10-03 16:56 napisał(a):

Odpowiedź na: Co sądzicie o jego twórcz... | asiaa-m Pokaż rodzica

Czytałem "Gnój" jednak "Widmokrąg wywarł na mnie dużo większe wrażenie.Sądzę że popularność jego twórczości wynika z przystępnego przekazu ciekawych opowiadań i młodego wieku autora. "Widmokrąg" czyta się świetnie,gorąco polecam - po "Gnoju" pozostał mi mały niedosyt. Ogólnie autor ciekawy i z dobrym pomysłem na zassanie czytelnika.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: andapka 2008-01-08 23:05 napisał(a):

Odpowiedź na: Czytałem "Gnój"... | @mar Pokaż rodzica

zaczelam "Gnoja" oglądałam "Pręgi" i mam nadzieje ze ksiązka tak samo wciągnie i zaciekawi.
"Widmokrąg" świetna sprawa, przeczytane jednym tchem;], ej jak sie czyta z zamkniętymi oczami xD

Linka Odpowiedz

Użytkownik: longgoneday 2008-07-18 13:25 napisał(a):

Odpowiedź na: Co sądzicie o jego twórcz... | asiaa-m Pokaż rodzica

"Gnój" przeczytałam dobry rok temu zupełnie przez przypadek trafiając na niego w księgarni. Potem obejrzałam "Pręgi" i to właśnie film uznałam za lepszy. Ale to może i dlatego, że lekturę przerywałam wyjazdami i różnymi innymi zajęciami. Wczoraj błąkając się po bibliotece natrafiłam na "Widmokrąg", zainteresowlam mnie opis książki i po lekturze lednej z wybranych na ślepo stron (głupi nawyk) ją wypożyczyłam. Zaczęłam czytać 2 godziny temu i mnie wciągnęło.. Jestem tą książką zachwycona.. Hm, mógłby mi ktoś polecić coś w tym stylu? Bo to właśnie mój ukochany typ książki, w której dramat miesza się z satyrą?

Co ma wpływ na jego popularnosć poza "Pręgami", na pewno to, że umie zainteresować czytelnika. Jest niebanalny i wciągający.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: dorota95 2008-12-02 12:07 napisał(a):

Odpowiedź na: "Gnój" przeczyt... | longgoneday Pokaż rodzica

Witam:) Przeczytałam "Senność". Nie czytałam jeszcze innych książek autora ale w "Senności " spodobało mi się bogactwo języka i styl, który kazał "przepłynąć" przez utwór, strona po stronie.Postaram się przeczytać inne książki W. Kuczoka:)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: dolores_ 2011-07-08 12:57 napisał(a):

Odpowiedź na: Co sądzicie o jego twórcz... | asiaa-m Pokaż rodzica

A może w Kuczoku najbardziej wciąga tragizm bohaterów? Może właśnie dlatego jest taki przemawiający? To nie są książki o miłości, to są książki o tragedii kochania. Nie ma w nich ani krzty optymizmu. Jestem na gorąco po lekturze "Widmokręgu". To porywające opowiadania, zawładnęły mną i pochłonęłam je błyskawicznie. Najbardziej jednak wstrząsnęło mną w nich to, jak bardzo miłość zabija i jak doskonale przedstawił to autor.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: nietka 2015-03-14 08:27 napisał(a):

Odpowiedź na: Co sądzicie o jego twórcz... | asiaa-m Pokaż rodzica

To chyba jeden z moich ukochanych pisarzy, czekają na mnie jeszcze trzy książki, trzy przeczytałam: "Gnój", "Moje projekcje" i "Widmokrąg", znalazłam dwa cytaty, które mnie powaliły na ziemię i nie mogłam wstać przez tydzień, ciągle myśląc, jak można tak celnie opisać to, co kto inny czuje:

"Czemu cierpienie, a nie szczęście? Komedię Pan napisz, panie, ludzie są śmiechu spragnieni, a pan gnębisz wciąż, przygnębiasz, defetyzm pan rozsiewasz, fe. Przekaz winien być dodatni, pozytywny, niechże pan pamięta o pozytywnym przekazie..." itd. "Przyparty do muru, szczerze musiałbym odpowiedzieć, że ilekroć zabieram się do pisania rzeczy optymistycznej, psują mi nastrój podobni 'pozytywiści', pyknicy na permanentnym rauszu stymulowanym pełną kabzą i łatwo zaspokajanym apetytem na życie. Dla tych nadzorców pozytywności chętnie założyłbym gabinet defetystyczny i za ciężkie pieniądze uczył ich rozpaczy, a przynajmniej obniżał do przyzwoitego stanu poziom samozadowolenia."

"Sztuki wszelkie każdy ludzki burak odrzuca mechanicznie i bezrefleksyjnie, właśnie z racji bezrefleksyjności natury swojej, a zatem żadną dla niego stratą nie będzie, jeśli się dożywotnio wyrzeknie czytania Iwaszkiewicz (a bo to o nim w ogóle gdzie słyszał?), słuchania Szymanowskiego (a bo to o nim w ogóle gdzie czytał?), bo czytać i słuchać jeszcze mu się cokolwiek zdarza."

Linka Odpowiedz

Użytkownik: dorota95 2016-11-26 10:47 napisał(a):

Odpowiedź na: To chyba jeden z moich uk... | nietka Pokaż rodzica

Świetna sprawa, te dyskusje biblionetkowe :).Dyskusja o twórczości pisarza może trwać latami :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Pingwinek 2018-02-01 20:32 napisał(a):

Odpowiedź na: Co sądzicie o jego twórcz... | asiaa-m Pokaż rodzica

Czytałam trzy książki Kuczoka: "Gnój", "Widmokrąg", "To piekielne kino". Niezłe. Ale przeczytałam też jego niedawną wypowiedź na temat skoczków narciarskich i bardzo się zniechęciłam do gościa. Żenada. Co wpłynęło na jego popularność? Może GW? W każdym razie nie sięgnę już po inne tytuły tego autora.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: misiak297 2018-02-01 21:16 napisał(a):

Odpowiedź na: Czytałam trzy książki Kuc... | Pingwinek Pokaż rodzica

Jaką wypowiedź?

Nie, na popularność Kuczoka wpłynął "Gnój" - rewelacyjna książka. Nie wiem, czy Kuczok napisał coś lepszego, choć "Czarna" pokazuje, że wrócił do dobrej formy.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Pingwinek 2018-02-01 22:08 napisał(a):

Odpowiedź na: Jaką wypowiedź? Nie, n... | misiak297 Pokaż rodzica

Ja nic już z tej książki nie pamiętam (czytałam kilka lat temu).

Link: http://wyborcza.pl/7,154903,22866741,wojciech-kuczok-stoch-lat-niech-zyje-nam.html

Linka Odpowiedz

Użytkownik: misiak297 2018-02-01 22:35 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja nic już z tej książki ... | Pingwinek Pokaż rodzica

Pewnie chodzi Ci o końcówkę tego felietonu?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Pingwinek 2018-02-01 22:44 napisał(a):

Odpowiedź na: Pewnie chodzi Ci o końców... | misiak297 Pokaż rodzica

Nie podoba mi się wydźwięk całego "felietonu", ale pod koniec (od momentu, jak zaczyna kpić sobie z Kubackiego) Kuczok sięga dna.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: misiak297 2018-02-01 22:52 napisał(a):

Odpowiedź na: Nie podoba mi się wydźwię... | Pingwinek Pokaż rodzica

W moim odczuciu chyba oceniasz Kuczoka trochę zbyt surowo. On piętnuje pewne zachowania, puste gesty. To oczywiście jego zdanie, ale łączenie chrześcijańskich modlitw z pogańskimi odczynianiami uroków, no... umówmy się - mało jest chrześcijańskie, a bardzo powszechne, również dziś. To stwierdzenie także wydaje mi się dosyć trafne. Mam wrażenie, że Kuczok ma tolerancję dla cudzej religijności, ale właśnie - zwraca uwagę na pewne (puste?) gesty.

"Sportowcy manifestujący wiarę podczas transmitowanych zawodów obrażają moje uczucia ateistyczne, choć mniej mnie drażnią tacy, którzy po odniesionym sukcesie dziękują Bogu, niż ci, którzy wzywają go na pomoc przed startem. Skoczek, który pół roku temu miażdżył rywali jeszcze bezlitośniej, niż czyni to obecnie Kamil Stoch, nie powinien się zachowywać jak pan Zenek z aerofobią, który umiera ze strachu w kołującym aeroplanie. Mateczko Boska, jak się nie przeżegnam, to spadniemy."

Patrzę na to zresztą z pozycji osoby, dla której religia jest bardziej zjawiskiem kulturowym niż duchowym. Nie razi mnie zatem Bóg oglądający Tv Trwam w felietonie Kuczoka, tak jak nie rażą mnie wiersze Hillar czy Wojaczka o Matce Boskiej albo Bursy o świętym Józefie albo przeróbki w rodzaju "Żarłocznej Ewy" czy "Pamiętników Adama i Ewy", "Teraz na ciebie zagłada" Andrzejewskiego czy "Operacji Sodoma" Jurandota.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Pingwinek 2018-02-02 00:42 napisał(a):

Odpowiedź na: W moim odczuciu chyba oce... | misiak297 Pokaż rodzica

Zbyt surowo? Serio? A jednak nie jestem odosobniona w ocenie, w sieci pojawiło się mnóstwo komentarzy krytykujących punkt widzenia Kuczoka... Komentarzy ludzi bardziej i mniej religijnych, a nawet wcale (ja obecnie). To głównie kwestia kultury osobistej i poziomu dziennikarstwa. Czy naprawdę nie razi Cię "wymię ojca" albo "Mateczko Boska"? Prześmiewczy, ironiczny ton? No ale szanowny pan K. ma przecież swoje "uczucia ateistyczne" i martwi się pobożnością pogromcy igielitu...

Porównanie do literatury wg mnie nietrafione. Wojciech Kuczok to nie podmiot liryczny i nie narrator.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: misiak297 2018-02-02 02:36 napisał(a):

Odpowiedź na: Zbyt surowo? Serio? A jed... | Pingwinek Pokaż rodzica

No właśnie mnie te określenia nie rażą, często spotykam podobne w literaturze. W pracy również czytam sporo tekstów stanowiących przeróbki (często parodie) tekstów biblijnych. Gdybym był religijny, być może odebrałbym ten felieton inaczej. Poza tym jestem przyzwyczajony do zabaw językowych Kuczoka. Rozumiem, że kogoś wypowiedź Kuczoka może oburzać, zniesmaczać.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Pingwinek 2018-02-02 11:24 napisał(a):

Odpowiedź na: No właśnie mnie te określ... | misiak297 Pokaż rodzica

Oburzenie to nie, ale zniesmaczenie - owszem. Człowiek z klasą by tak nie napisał. Niech sobie zabawy językowe uprawia w swoich książkach, w prasie mnie rażą. Kreacje literackie to dla mnie zupełnie inna kategoria (lubię wspomniane przez Ciebie wiersze Hillar, Wojaczka, Bursy, "Pamiętniki Adama i Ewy" Twaina, "Żarłoczną Ewę" Gałczyńskiego).

Linka Odpowiedz

Użytkownik: janmamut 2018-02-02 04:04 napisał(a):

Odpowiedź na: Zbyt surowo? Serio? A jed... | Pingwinek Pokaż rodzica

Oj, nie dorosłaś jeszcze do wartości europejskich! Przecież oczywiste jest, że takie określenia nie mogą razić. Co innego, gdybyś uśmiechnęła się nad nazwaniem (pana) Tadeusza ciotą. O, wtedy to myślozbrodnia i brak kultury!

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Pingwinek 2018-02-02 11:23 napisał(a):

Odpowiedź na: Oj, nie dorosłaś jeszcze ... | janmamut Pokaż rodzica

Dokładnie. Uważam, że to podwójna moralność...

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Vemona 2018-02-03 20:15 napisał(a):

Odpowiedź na: Dokładnie. Uważam, że to ... | Pingwinek Pokaż rodzica

A ja się zastanawiam, dlaczego nie widzę takich gwałtownych reakcji na obrzydliwe i chamskie wypowiedzi Rafała Ziemkiewicza albo Jacka Piekary..... To nie jest podwójna moralność?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Pingwinek 2018-02-03 21:16 napisał(a):

Odpowiedź na: A ja się zastanawiam, dla... | Vemona Pokaż rodzica

Zdaje się, że w tym wątku rozmawiamy o Kuczoku? Nic nie czytałam Ziemkiewicza ani Piekary - żadnych książek, więc i żadnych innych wypowiedzi - dlaczego, jak i na co mam zatem reagować?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Vemona 2018-02-05 08:56 napisał(a):

Odpowiedź na: Zdaje się, że w tym wątku... | Pingwinek Pokaż rodzica

Akurat w swoich wypowiedziach nie odnosisz się do jego twórczości, tylko do wypowiedzi pozaliterackiej i bardzo chętnie przystajesz na twierdzenia o podwójnej moralności, stąd moje pytanie, czy nie przeszkadzają Ci wypowiedzi innych uznanych pisarzy. Ale skoro ich nie znasz....

Linka Odpowiedz

Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2018-02-05 10:07 napisał(a):

Odpowiedź na: Akurat w swoich wypowiedz... | Vemona Pokaż rodzica

A mi się zdaje, że offtopujesz i to jeszcze klasycznym strawmanem - dyskusja jest o Kuczoku, a Pingwinek o nim się wypowiada. Ty - nie, za to wypowiadasz się o Pingwinku, zarzucając jej, że nie potępia przy okazji losowych autorów kontrowersyjnych wypowiedzi. Czy przy tej okazji ma przywoływać WSZYSTKIE możliwe postaci, do których można się z tego powodu przyczepić bądź nie?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Szeba 2018-02-05 10:48 napisał(a):

Odpowiedź na: A mi się zdaje, że offtop... | LouriOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

Bo mnie się wydaje, że tekst o podwójnej moralności nie odnosił się do żadnego twórcy, ani żadnej twórczości (powiedział Mamut, a czego Vemona może nie zauważyła... Offtop jak offtop ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2018-02-05 11:03 napisał(a):

Odpowiedź na: Bo mnie się wydaje, że te... | Szeba Pokaż rodzica

Tym niemniej samo się nasuwa "...a u was to biją Murzynów!" ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Szeba 2018-02-05 11:19 napisał(a):

Odpowiedź na: Tym niemniej samo się nas... | LouriOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

No własnie, też bym tak powiedziała, pamiętając wciąż "rozmowę" o "ciotkowatym panu T." jako nawspaczny "a u was..." wtręt tu przywołaną :)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Vemona 2018-02-05 15:10 napisał(a):

Odpowiedź na: Tym niemniej samo się nas... | LouriOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

Powiedziałabym raczej, że kojarzy mi się z przypowieścią o źdźble i belce, ale właściwie nie ma to sensu. Szkoda czasu na dyskusję, w której nie ma o czym mówić, bo każdy wie lepiej. Wolę poczytać i odciąć się od takich realiów.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: LouriOpiekun BiblioNETki 2018-02-05 15:22 napisał(a):

Odpowiedź na: Powiedziałabym raczej, że... | Vemona Pokaż rodzica

Miłej lektury.
Pamiętaj jednak, że Pingwinek po prostu nie wie, o co chodzi - ja akurat znam RAZa (Piekarę mniej, czytałem tylko Ani słowa prawdy: Opowieści o Arivaldzie z Wybrzeża (Piekara Jacek (pseud. Craft Jack de)) i z żadnych wypowiedzi nie jest mi znany), więc jeszcze mi mogłabyś coś takiego zarzucać.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Pingwinek 2018-02-05 20:35 napisał(a):

Odpowiedź na: Powiedziałabym raczej, że... | Vemona Pokaż rodzica

Mogłabyś wyjaśnić to skojarzenie?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Szeba 2018-02-05 20:50 napisał(a):

Odpowiedź na: Mogłabyś wyjaśnić to skoj... | Pingwinek Pokaż rodzica


Że się rzuca "zabawnymi" ciotkami i spoko, a mateczka się nie podoba?*
*"Wymię" jest tak, czy siak paskudne.

Ale to już rzeczywiście nuuudne ;)

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Pingwinek 2018-02-05 20:36 napisał(a):

Odpowiedź na: A mi się zdaje, że offtop... | LouriOpiekun BiblioNETki Pokaż rodzica

Dzięki, Louri. Też nie rozumiem zarzutu Vemony, zupełnie.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Pingwinek 2018-02-05 20:36 napisał(a):

Odpowiedź na: Akurat w swoich wypowiedz... | Vemona Pokaż rodzica

Wspomnianych przez Ciebie panów znam z nazwiska, tylko i wyłącznie. Wypowiedzią Kuczoka zainteresowałam się i w efekcie zamieściłam tu swój komentarz dlatego, że czytałam trzy książki jego autorstwa, oceniłam je stosunkowo dobrze i mam o nim jakiekolwiek pojęcie. Czy to rzeczywiście takie dziwne?

Linka Odpowiedz

Użytkownik: imogena 2018-02-02 12:36 napisał(a):

Odpowiedź na: W moim odczuciu chyba oce... | misiak297 Pokaż rodzica

Ja też patrzę na to z pozycji osoby, która nie wyznaje żadnej religii, a mimo to podzielam odczucia Pingwinka co do felietonu. Cały tekst przesiąknięty jest ogromną pogardą do pewnej wizji polskości i religijności: autor (współ)tworzy potworka, którego potem wykpiwa. Czy naprawdę takie dziwne jest to, że sportowcy mają swoje rytuały, które im pomagają? Mam dziwne wrażenie, że gdyby chodziło o jakąkolwiek inną religię i inną narodowość sportowca - to niezależnie, co by robił przed skokiem, w jego trakcie, czy po skoku, byłoby to postrzegane jako ciekawy kulturowo zwyczaj, który należy uszanować.

A co do Kuczoka jako pisarza: myślę, że faktycznie to "Gnój" i jego luźna ekranizacja "Pręgi" przyczyniły się do popularności autora. Książkę uważam za rewelacyjną, ale film - przede wszystkim część z dorosłym Wojciechem - niestety pachnie mi straszną grafomanią.

Linka Odpowiedz

Użytkownik: Pingwinek 2018-02-02 12:53 napisał(a):

Odpowiedź na: Ja też patrzę na to z poz... | imogena Pokaż rodzica

Też właśnie mam takie wrażenie, Imogeno. Szukałam tego słowa: pogarda.

(Ja "Pręgi" też obejrzałam, po lekturze, i też w zasadzie nic nie pamiętam z filmu.)

Linka Odpowiedz

- książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę

- do książki dodano opisy lub recenzje

- książka dostępna w naszej księgarni

- książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)

- książka znajduje się w Twoim schowku