Dodany: 01.07.2024 06:09|Autor: mafia

Książki i okolice> Książki w ogóle

3 osoby polecają ten tekst.

Wspomnienia z czerwca 2024


Zapraszam.
Wyświetleń: 1575
Dodaj komentarz
Przeczytaj komentarze
ilość komentarzy: 71
Użytkownik: Monika.W 01.07.2024 08:13 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam. | mafia
Wyjątkowo słaby miesiąc - wtopy na sprawdzonych autorach (Barnes), wtopy na przypadkowych lekturach, wtopy na powtórkach.
Najlepsza była Bromba - nie zawodzi nigdy.

45. Bromba i polityka (Wojtyszko Maciej). ocena: 5
Zbiór opowiadań luźno związanych z polityką. Jak to u Wojtyszki i Bromby - czarujące.

46. Witajcie w księgarni Hyunam-Dong (Hwang Bo-reum); ocena: 3
Taka sobie ckliwa opowieść - otwieramy księgarnię, przychodzą różni ludzie, każdy ma swoją historię. Tylko że to nudne. Nie byłam w stanie zainteresować się. Do tego fatalny warsztat - jakbym czytała wypracowanie.

47. Lesio: Powieść, nie da się ukryć, humorystyczna (Chmielewska Joanna (właśc. Kühn Irena)); ocena: 3
Kolejny dowód, że Chmielewska śmieszyła mnie kiedyś. A teraz przynosi niesmak, znużenie i zniechęcenie. Oraz zdziwienie - jak mogłam się tym zachwycać? Opowieść o niedorajdzie i nieudaczniku, leniu, seksiście, itd. Nie wiem, czy to mój wiek zmienił postrzeganie, czy zmiana otoczenia. Ale opowieść o totalnym leniu, który wszystko niszczy i wszystkim utrudnia życie - nie jest śmieszna.

48. Pierwsza lepsza (Fredro Aleksander), ocena: 4,5
Czarująca 1-aktówka. Typowa dla Fredry. Tym razem bohater ma zamiar ożenić się z 1 kobietą, która przyjdzie daną drogą i która go przyjmie. Urocze.

49. Zwierzyniec (Bralczyk Jerzy), ocena: 4,5
Opowieści o zwierzętach - ale bardziej chyba o języku. Na prawdę czarujące. Profesor Bralczyk pięknie opowiada - nawet, jeśli więcej języku niż o zwierzętach.

50. Nie mówię żegnaj (Kang Han), ocena: 3,5
Forma książki niekoniecznie mnie przekonała, całą jest o traumach. Zupełnie nie moja bajka. Choć nie jest to zła książka, ale nie dla mnie. Na plus - dowiedziałam się o masakrach, jakich dokonywała Korea Południowa na Koreańczykach w czasie wojny koreańskiej: Wybijmy wszystkich, to na pewno zginą też ci, którzy popierają czerwonych. Bardzo azjatyckie - jednostka się nie liczy.

51. Mężczyzna w czerwonym płaszczu (Barnes Julian (pseud. Kavanagh Dan)), ocena: 3,5
Bardzo lubię Barnesa, większość przeczytanych oceniłam na 5. I tu takie zaskoczenie. Nie wiem o czym jest ta książka. Zlepek rzeczy różnych, bez ładu i składu. Na okładce napisali, że miał to być obraz Belle Epoque. Nie było. Dla mnie to zlepek jakiś przypadkowo wybranych kilku kwestii z tej epoki. Jak lubię książki erudycyjne - tak ta mnie zmęczyła i znużyła.
Użytkownik: Aquilla 01.07.2024 10:28 napisał(a):
Odpowiedź na: Wyjątkowo słaby miesiąc -... | Monika.W
Chodzę koło tej księgarni i kombinuję, czy chcę przeczytać. Chyba przestanę.
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 01.07.2024 10:35 napisał(a):
Odpowiedź na: Chodzę koło tej księgarni... | Aquilla
Ja dostałam na urodziny i systematycznie przekładam bliżej wierzchu stosika podręcznego, a tu taki bodziec negatywny... Przeczytać przeczytam pewnie i tak, bo by mi było wstyd wobec prezentodawcy, ale już nie będę się nastawiała na super wrażenia :-).
Użytkownik: benten{0} obchodzi dzisiaj swoje urodziny BiblioNETkowe! Kliknij aby dowiedzieć się które! 01.07.2024 10:39 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja dostałam na urodziny i... | dot59Opiekun BiblioNETki
Ja też czasem wpadam w wir tych "cozy books", ale w sumie nie wiem na co mi to. Mają często powtarzalny format i nudzą po pierwszym kliencie.
Użytkownik: Monika.W 01.07.2024 11:10 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja też czasem wpadam w wi... | benten{0} obchodzi dzisiaj swoje urodziny BiblioNETkowe! Kliknij aby dowiedzieć się które!
Zgadza się - nudziłam się.
A i warsztatowo było słabiutkie.
Biorę trochę w ciemno rzeczy z Dalekiego Wschodu, jakoś mnie interesuje tamta kultura, tak odmienna. A tutaj dostałam czytadełko, które równie dobrze mogło powstać w Bostonie czy Edynburgu.
Użytkownik: Czajka 12.07.2024 13:03 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja też czasem wpadam w wi... | benten{0} obchodzi dzisiaj swoje urodziny BiblioNETkowe! Kliknij aby dowiedzieć się które!
Słyszałam niedawno na YouTube pewną panią filozof, która opowiadała jak po długiej serii filozoficznych książek, popłakała się nad pięknem języka u Hrabala. Może to jedna z przyczyn.
Jak to pisała Tove - musi być listopad, żebyśmy bardziej cieszyli się wiosną.

No ale w sumie zawsze ma się nadzieję, że listopad będzie fajny.
Użytkownik: Losice 12.07.2024 14:55 napisał(a):
Odpowiedź na: Słyszałam niedawno na You... | Czajka
Twoja myśl o listopadzie, przypomniała mi mało znanego w Polsce amerykańskiego pisarza Raucher Herman (zmarł 28 grudnia 2023 roku).

Swoje największe sukcesy odnosił jako scenarzysta - napisał między innymi scenariusz do filmu "Słodki listopad" z Keanu Reeves i Charlize Theron.... film miał trzy nominacje, wszystkie w kategorii Złote Maliny. W tym :
dla najgorszego aktora i dla najgorszej aktorki.

Pomimo tak "miażdżącej krytyki", ja od czasu do czasu ...najczęsciej w listopadzie :),
lubię go oglądać ... jako rodzaj bajki, z okrutnym zakończeniem ...
Użytkownik: Monika.W 13.07.2024 22:58 napisał(a):
Odpowiedź na: Słyszałam niedawno na You... | Czajka
Ale Hrabal nie jest "cosy books"
Użytkownik: Czajka 17.07.2024 13:54 napisał(a):
Odpowiedź na: Ale Hrabal nie jest "cosy... | Monika.W
Nie mówiłam o Benten w ogóle, tylko o Benten w wirze. :)
Hrabal nie, zdecydowanie nie cosy. Może tylko Listy do Kwiecieńki są cosy. Reszta jest po prostu straszna. Piękna ale straszna. Nie wiem nawet czy mam jeszcze "Zbyt głośną samotność", tak była straszna.
Użytkownik: Czajka 12.07.2024 12:38 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja dostałam na urodziny i... | dot59Opiekun BiblioNETki
Mnie nie było szkoda czasu, takie książki mają tę zaletę, że szybko je się czyta.
Na pewno poruszone są ważne tematy, ale autorka wzięła temat i go poruszyła - musnęła właściwie, dobrze Monika tu napisała o wypracowaniu.
W każdym razie, mnie zainteresowały postacie, chociaż jakby za grubą szybą tu są, książki, chociaż jest w sumie kilka.
Dobrze się też czułam patrząc na zdania i dziwiąc, jak można tak je napisać. W ogóle to mógłby tę książkę wziąć jakiś dobry pisarz i napisać jeszcze raz. Zwłaszcza o tym blogerze od języka koreańskiego mógłby napisać dużo.
Zastanawiałam się też w jakim stopniu książkę skrzywdził tłumacz.
Tak czy inaczej, interesujące doświadczenie :)
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 12.07.2024 15:35 napisał(a):
Odpowiedź na: Mnie nie było szkoda czas... | Czajka
Chciałam podpatrzeć, jak oceniłaś, ale widzę, że wcale...
Tak czy owak przeczytam, książka może być literacko słabsza, jeśli prócz tego ma to "coś".
Użytkownik: Czajka 12.07.2024 15:48 napisał(a):
Odpowiedź na: Chciałam podpatrzeć, jak ... | dot59Opiekun BiblioNETki
Dziś skończyłam i jeszcze się zastanawiam.
W każdym razie nie nudziłam się, ale to indywidualne bardzo, najważniejsze na ile niedociągnięć jesteś w stanie przymknąć oko.
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 12.07.2024 19:52 napisał(a):
Odpowiedź na: Dziś skończyłam i jeszcze... | Czajka
No to sprawdzę :-).
Użytkownik: benten{0} obchodzi dzisiaj swoje urodziny BiblioNETkowe! Kliknij aby dowiedzieć się które! 01.07.2024 10:50 napisał(a):
Odpowiedź na: Wyjątkowo słaby miesiąc -... | Monika.W
Podobny problem jak Ty z Lesiem ja miałam z Wszystko czerwone (Chmielewska Joanna (właśc. Kühn Irena)), do którego zawsze miałam sentyment. Lesio nigdy mnie aż tak nie uwiódł i zawsze się dziwiłam, że większość właśnie tę pozycję wymienia.

Za Kang Han nawet nie zamierzam się brać, chociaż myślę, że to ważne, że masakra na Jeju jest w końcu omawiana i że próbują jakoś przepracować swoją traumę pokoleniową. Czy to azjatyckie? Nie wiem, wydaje mi się, że cecha każdego dyktatora, to utrzymanie się u władzy za wszelką cenę.
Użytkownik: Monika.W 01.07.2024 11:13 napisał(a):
Odpowiedź na: Podobny problem jak Ty z ... | benten{0} obchodzi dzisiaj swoje urodziny BiblioNETkowe! Kliknij aby dowiedzieć się które!
Chmielewska chyba po prostu zestarzała się i nie przeszła egzaminu na upływ czasu.

Cecha każdego dyktatora??? jednak chyba Azjatów tylko (Stalin był Azjatą mentalnym na pewno). Hitler jednak nie wybił wszystkich Niemców, aby nie umknął żadne Żyd. A na Jeju - jak zrozumiałam - na wszelki wypadek zabijano wszystkich, w ten sposób na pewno zabijemy też tych, którzy popierają komunistów.

A co do dyktatora (bo niewiele wiem o Korei) - to władze cywilne Korei w latach 40 XX wieku, to dyktatura? Mój obraz to jednak MASH - czyli dobra amerykańska demokracja walczy z komunistycznym złem.
Użytkownik: benten{0} obchodzi dzisiaj swoje urodziny BiblioNETkowe! Kliknij aby dowiedzieć się które! 01.07.2024 12:10 napisał(a):
Odpowiedź na: Chmielewska chyba po pros... | Monika.W

Chyba faktycznie się zestarzała. Rozmawiałam o tym też z koleżanką, która w święta czytała "Krokodyla..." i zwróciła uwagę, że "Co ta Chmielewska tak kocha tę policję PRL?". Zastanawiałam się właśnie, czy rzeczywiście kocha, czy to tak prześmiewczo.

Co do Korei to okres dyktatury możesz liczyć do 1987 roku. Zwyczajowo początek demokratyzacji liczymy od prezydentury No Tae-u.
A ze wszystkich dyktatorów Yi Syngman (chyba Syngman Rhee w polskiej nomenklaturze) był największym mafiozem. Co do dyktatury Parka to wydaje mi się, że był to dużo bardziej złożony okres niż tylko złapmy władzę i się jej trzymajmy i jest dla mnie w swojej złożoności ciekawy, a potem Jeon Duhwan (Chun Doo-hwan?), jako kolejny morderca, zresztą prawomocnie skazany.
Widzę, że ważne jest dla Ciebie to rozgraniczenie na "ich" i "nas". Nie wiem czy dla mnie to ma aż takie znaczenie. Czy Leopold II jest lepszy, bo wybijał kogoś innego gdzie indziej? Poza tym w przypadku tego okresu w Korei też niech Amerykanie nie umywają tak rąk, bo rozwiązaniem McArthura na wojnie koreańskiej było "nuke them", skoro mowa o wybijaniu wszystkich.
Użytkownik: Monika.W 01.07.2024 13:23 napisał(a):
Odpowiedź na: Chyba faktycznie się ze... | benten{0} obchodzi dzisiaj swoje urodziny BiblioNETkowe! Kliknij aby dowiedzieć się które!
W ogóle nie dzielę na "ich" i "was" - zupełnie nie wiem, co się działo w Korei. Wiem tyle, co z MASH, czyli nic.
A o tym zabijaniu na wszelki wypadek wszystkich, aby wybić komunistów - tak mi wyszło z pobieżnej lektury Internetu, gdy chciałam sprawdzić o co chodzi z masakrą na Jeju.
Już wiem - dyktatura do 1987. Nie wiedziałam.
Użytkownik: benten{0} obchodzi dzisiaj swoje urodziny BiblioNETkowe! Kliknij aby dowiedzieć się które! 01.07.2024 13:47 napisał(a):
Odpowiedź na: W ogóle nie dzielę na "ic... | Monika.W
Ok, ok, Amerykanie też niewiele wiedzieli, co się dzieje w Korei, więc luz. (Właśnie zmieniając temat ostatnio się zastanawiam ile założeń o świecie wynoszę z mediów popularnych i czy to jednak dobrze. To akurat w kontekście Nany, ale rozumiem).
O tym zabijaniu - jak we wszystkim, jest tam jeszcze drugie dno - tu moim zdaniem kluczowe, kto zabijał i z jakim bagażem własnym te bojówki tam jechały.
Tak czy inaczej, cieszę się, że ktoś czyta tę książkę, chociaż ja nie zamierzam. Właśnie tu pytanie, czy ta ocena to przez tematykę w większości? Jak oceniasz samo pisanie i przekład?
Użytkownik: Monika.W 01.07.2024 14:15 napisał(a):
Odpowiedź na: Ok, ok, Amerykanie też ni... | benten{0} obchodzi dzisiaj swoje urodziny BiblioNETkowe! Kliknij aby dowiedzieć się które!
Najlepiej oceniam tematykę.
Przekład - nie znam się, ale nie mam jakiś zastrzeżeń.
Nie odpowiada mi w ogóle forma - trauma na traumie z traumą. Ta forma i taki sposób podawania treści nie spodobałby mi się, niezależnie od tego, czego by dotyczył.
Jak pisałam - to nie jest zła książka. To nie jest książka dla mnie.
Użytkownik: Raptusiewicz 01.07.2024 20:08 napisał(a):
Odpowiedź na: Chyba faktycznie się ze... | benten{0} obchodzi dzisiaj swoje urodziny BiblioNETkowe! Kliknij aby dowiedzieć się które!
Ja głosuję za tym, że Chmielewska nie kocha milicji, tylko to jest taka strategia: nic ci nie zrobią, skoro ciągle powtarzasz, jak bardzo ich kochasz ;) Trochę jak ci studenci, którzy śpiewali, że kochają Stalina - i zostali aresztowani :P
Użytkownik: Czajka 12.07.2024 12:42 napisał(a):
Odpowiedź na: Chmielewska chyba po pros... | Monika.W
Ale Monika, no nie. Nie. Mamy go szanować, bo zabijał w sposób bardziej przemyślany i stosował bardziej precyzyjną selekcję? No nie.
Użytkownik: Monika.W 13.07.2024 22:56 napisał(a):
Odpowiedź na: Ale Monika, no nie. Nie. ... | Czajka
Nie, nie mamy szanować Hitlera. Ani żadnego dyktatora. Ani żadnego mordercy. Nie o tym była moja wypowiedź.

Ja wskazałam, jakie miałam odczucia - "dowiedziałam się o masakrach, jakich dokonywała Korea Południowa na Koreańczykach w czasie wojny koreańskiej: Wybijmy wszystkich, to na pewno zginą też ci, którzy popierają czerwonych. Bardzo azjatyckie - jednostka się nie liczy."
I tu widzę różnicę w kulturach. Przypominam, że ta wypowiedź dotyczy wybijania przez Koreańczyków Południowych własnych obywateli na wyspie Jeju. To tak, jakby np. manifestacjach 1968 roku wybito/wypędzono wszystkich studentów, na pewno zabito/wypędzono by też wichrzycieli.
Użytkownik: benten{0} obchodzi dzisiaj swoje urodziny BiblioNETkowe! Kliknij aby dowiedzieć się które! 14.07.2024 08:25 napisał(a):
Odpowiedź na: Nie, nie mamy szanować Hi... | Monika.W
Rozumiem, że piszesz po prostu z punktu widzenia swoich odczuć po lekturze, ale pozwól, że dorzucę jeszcze swój komentarz. Na pewno zgodzę się, że funkcjonuje w tej części Azji koncepcja odpowiedzialności zbiorowej, którą Koreańczycy prawnie znieśli w reformach 1894-95.
Nie przekonuje mnie porównanie z 1968, chyba że w kwestii obcych wpływów w państwie i prezydenta wybranego tylko dlatego.
Wg mojej wiedzy powstanie na Jeju zaczęło się jako forma sprzeciwu wobec przeprowadzenia osobnych wyborów na Półwyspie, więc w jego początkach jeszcze nie było Korei Południowej. Kulturowo, jest więcej różnic Jeju (Czedżu?) z resztą Półwyspu, niż północy z południem (chociaż to trudne porównanie, bo górzysty kraj, więc w sumie co prowincja to różnice). Politycznie jako jednostka również zostało włączone do Półwyspu dopiero chyba w 1404. W mojej ocenie konflikt był ideologiczny - strach Amerykanów przed komunizmem. Więc jeśli coś, to ja bym to porównała do sytuacji rewolucji francuskiej (jedna grupa kulturowa bije drugą), gdzie też się nie oszczędzali. Bardziej hipotetycznie, zamiast porównania z '68, dla mnie to tak, jakby po wojnie na terenach odzyskanych nie wysiedlali, np niemieckich Ślązaków, tylko zabijali grupowo tych, co się sprzeciwiali.
Użytkownik: Monika.W 14.07.2024 19:30 napisał(a):
Odpowiedź na: Rozumiem, że piszesz po p... | benten{0} obchodzi dzisiaj swoje urodziny BiblioNETkowe! Kliknij aby dowiedzieć się które!
Z pewnością masz rację co do historii Korei i tego, co się tam działo.
Ja w ogóle nie miałam świadomości, że były takie masakry w toku wojny - ale nie, że czerwoni wybijali białych i na odwrót, jak to na froncie, itp. Ale że na takim Jeju , które nigdy nie było blisko frontu, walk wojny, itp. - było powstanie, które stłumiono według zasady: wybijmy na wszelki wypadek wszystkich. Co więcej - Wikipedia podaje, że to sami Koreańczycy dokonali tych masakr, a nie wojska amerykańskie. Dla mnie to była nowość. I jakaś wartość dodana przeczytania książki. bo sama książka nie spodobała mi się, nie moja estetyka i zainteresowania.

Pewnie bardzo też uprościłam kwestię braku szacunku dla jednostki. Ale tak to sobie wytłumaczyłam - nasz europejski indywidualizm i atomistyczne pojmowanie społeczeństwa po prostu w Azji nie działa. I nie oceniam, że jest gorzej. Albo my - oni. Po prostu są inni. Jak mnie zaskakuje ich komunitarny charakter społeczeństwa, tak Azjatów może zaskakiwać nasz indywidualizm i kult praw jednostki.
Użytkownik: benten{0} obchodzi dzisiaj swoje urodziny BiblioNETkowe! Kliknij aby dowiedzieć się które! 14.07.2024 22:56 napisał(a):
Odpowiedź na: Z pewnością masz rację co... | Monika.W
Noo, Han Kang jest ciężka, ja trochę odpuściłam. Natomiast z całą pewnością muszę nadrobić Borę Chung. Przeklęty królik (Chung Bora) jest bardzo polecany i ciekawi mnie, czy jest tu dużo nawiązań do folkloru polskiego. W końcu autorka jest tłumaczką i często mówi o wpływie Schulza. Myślę, że to będzie lektura bardziej dla mnie.
Użytkownik: Monika.W 14.07.2024 23:59 napisał(a):
Odpowiedź na: Noo, Han Kang jest ciężka... | benten{0} obchodzi dzisiaj swoje urodziny BiblioNETkowe! Kliknij aby dowiedzieć się które!
Kusisz. Zwłaszcza, ze Tajfuny raczej trzymają poziom.
Użytkownik: Czajka 17.07.2024 12:49 napisał(a):
Odpowiedź na: Nie, nie mamy szanować Hi... | Monika.W
Bardzo pocieszająca byłaby myśl, że w kulturze europejskiej szanowało (szanuje się) jednostkę i że nie było odpowiedzialności zbiorowej.
Nie jestem jednak przekonana.

Wiem co masz na myśli pisząc "kultura" , ale to słowo tak bardzo nie pasuje mi do kontekstu - to dygresja tylko.
Użytkownik: Czajka 17.07.2024 13:47 napisał(a):
Odpowiedź na: Nie, nie mamy szanować Hi... | Monika.W
Przepraszam, musiałam do sklepu wyjść między burzami.
Na pewno nasze kultury się różnią (Davies pisał, że to od ryżu - bardzo mi się ta koncepcja podoba), ale uważam, że jeżeli chodzi o barbarzyństwo, to różnimy się tylko technikami, niestety. I możliwościami.
I dlatego miałam zastrzeżenia do Twojego "jednak". Nie wybił wszystkich, bo część uciekła a część była über.
Użytkownik: Czajka 17.07.2024 13:48 napisał(a):
Odpowiedź na: Nie, nie mamy szanować Hi... | Monika.W
Przepraszam, musiałam do sklepu wyjść między burzami.
Na pewno nasze kultury się różnią (Davies pisał, że to od ryżu - bardzo mi się ta koncepcja podoba), ale uważam, że jeżeli chodzi o barbarzyństwo, to różnimy się tylko technikami, niestety. I możliwościami.
I dlatego miałam zastrzeżenia do Twojego "jednak". Nie wybił wszystkich, bo część uciekła a część była über.
Użytkownik: benten{0} obchodzi dzisiaj swoje urodziny BiblioNETkowe! Kliknij aby dowiedzieć się które! 03.07.2024 18:37 napisał(a):
Odpowiedź na: Wyjątkowo słaby miesiąc -... | Monika.W
Ale w sumie tych "utyskiwaniach" się Bralczyk zgrabnie ukrył, całkiem niezły widzę. Do schowka.
Użytkownik: Monika.W 04.07.2024 00:08 napisał(a):
Odpowiedź na: Ale w sumie tych "utyskiw... | benten{0} obchodzi dzisiaj swoje urodziny BiblioNETkowe! Kliknij aby dowiedzieć się które!
:)

Marudzenie - cecha narodowa...

A rzeczywiście - Bralczyk, Bromba i Fredro byli nieźli.
Użytkownik: Czajka 12.07.2024 13:10 napisał(a):
Odpowiedź na: Wyjątkowo słaby miesiąc -... | Monika.W
O, Zwierzyniec bardzo chcę przeczytać!
Dzięki za trop :)
Użytkownik: benten{0} obchodzi dzisiaj swoje urodziny BiblioNETkowe! Kliknij aby dowiedzieć się które! 01.07.2024 10:36 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam. | mafia
W maju był powrót do formy po kwietniowym spadku, a w czerwcu chyba forma dekady. Udany czytelniczo miesiąc, który jeszcze bardziej rozniecił głód lektury... jak ja kocham książki. Co prawda takie tempo jest nie do utrzymania (kilka dużych objętościowo pozycji), ale co tam.

13. Barbarzyńska Europa (Modzelewski Karol) tu za to dużo konkretów, cytatów i odniesień. Bardzo ciekawe spojrzenie na ludy kontynentu i próba zdefiniowania co mogło ich łączyć przed koncepcją "narodu" czy "królestwa". I okazuje się, że zwyczaj prawny, któremu podlegali. Nie jest to obecnie nowa idea, ale bogate cytowanie źródeł i przypadków daje wspaniały obraz stosunków w i pomiędzy grupami krewniaczymi. Pomaga, że tekst dużo przystępniejszy niż Umberto. Chociaż nadal nie wiem czy prawodawstwo utrwala przyjęte zwyczajem normy czy właśnie służy w przypadku precedensów. (5)

12. Jewels of the Palace: Royal Recipes from Old Korea Bardziej książka kucharska niż opis życia kucharzy pałacowych (Tytuł jest nawiązaniem do serialu quasihistorycznego, o życiu służącej kuchennej i lekarki w pałacu na początku XVI wieku). Kilka przydatnych informacji, piękne zdjęcia, ale chciałoby się więcej.

11. (własna półka) Ludzie, zwyczaje i obyczaje starożytnej Grecji i Rzymu (Winniczuk Lidia (Winniczukówna Lidja)) historia życia codziennego to najlepsza historia. Wiek książki trochę daje o sobie znać, ma formę bardziej podręcznikową niż współczesną popularno-naukową, ale liczba smaczków, ciekawostek i informacji sprawdziłaby się w każdej formie. Mnóstwo odniesień i cytatów do tekstów antycznych tylko dodaje (5,5)

10. Korean Food in Art: Exploring Korean Cuisine through Genre Paintings of the Joseon Dynasty Muszę znaleźć więcej podobnych książek, bo zdałam sobie sprawę, że jestem w miarę sprawna w odczytywaniu tropów literackich (dzięki Foster Thomas C.), to jestem ślepa analfabetka jeśli chodzi o to, co się dzieje na obrazach (5).

9.Nana (Zola Émile) Zola pisze pięknie. Wydaje mi się bardzo wizualnym pisarzem, kreślącym obrazy otoczenia i okoliczności w których znaleźli się jego bohaterowie. Jednak z trzech przeczytanych Nana podobała mi się najmniej, głównie dlatego, że drugi tom mnie trochę męczył. Pierwszy jest idealnym diamencikiem za to (4,5)

8. (z półki) Od drzewa do labiryntu: Studia historyczne o znaku i interpretacji (Eco Umberto) Opanie, co mi zrobiłeś Umberto. Bardzo długo czytałam tę pozycję, chyba od sierpnia zeszłego roku. Rozdział po rozdziale, przebijałam się przez znaczenie znaków (ha!) aż pojawiła się piękna historia rozumienia znaków i symboli w kulturze europejskiej. Ale co się napracowałam, to moje (4,5).

7. Psy szczekają (Capote Truman (właśc. Streckfus Persons Truman)) Capote nie jest jakimś moim ulubionym autorem, ale wiem, że po jego książki mogę sięgnąć na oślep i raczej będzie to udane spotkanie. Dla mnie jego głównym atutem jest umiejętność doboru słów - ich ilości i treści, jaką niosą (4,5)

6. Wielki mały wóz (Kolankiewicz Leszek) Drugie spotkanie z Kolankiewiczem, równie udane, chociaż aspekt biograficzny twórców interesował mnie mniej niż ogólne spostrzeżenia na temat widowisk. Ale piękna polszczyzna, miło czytać o czymkolwiek (5)

5. Młokos i diabeł; Cierpienie złamanego serca (Czchartiszwili Grigorij (pseud. Akunin Boris (Akunin Borys), Borisowa Anna, Brusnikin Anatolij)) powrót do Akunina po latach, tym razem z inną serią. Chociaż bohater przypomina Erasta z młodzieńczych lat, Akunin dobrze pisze romantycznego bohatera. Tym razem nie doceniłam eksperymentu autora, ale przyjemnie spędziłam czas (5)

4. Świat Czarownic (Norton Andre (Norton Alice Mary)) O ile zazwyczaj mam szczęście ze sci-fi, które (głównie na oślep) dobieram, to z fantasy jest bardziej nierówna walka. Tu raczej przegrana, akcja nie wciągnęła mnie specjalnie. Nudzi mnie też, że twórcy (widać też w serialach) wrzucą jako głównych bohaterów mężczyznę i kobietę i to znaczy, że automatycznie muszą pod koniec książki się zejść, niezależnie od tego jak niewiele sam autor włożył w rozwój wątku romantycznego. (3)

3. Ożenek (Gogol Mikołaj), Rewizor (Gogol Mikołaj) Gogol świetny, jak zawsze odbicie, które nam pokazuje, świetnie zaobserwowane. Pomaga też, że jest bardzo zabawny (5 i 5)

2. Czas aniołów (Murdoch Iris) Z Murdoch jakoś nie mogę znaleźć wspólnego języka. Czytałam kilka rzeczy i nie wydaje mi się, żebym wyniosła dużo. Chociaż to spotkanie najbardziej udane (4)

1. Zwierzenia klowna (Böll Heinrich) Bolla czytałam dawno temu, na jakichś wczesnych studiach. Nie wiem czemu mi się wtedy nie podobał. Może dlatego, że chciałam czytać iberoamerykańską wtedy. Tu inaczej, i myślę, że można czytać tę książkę na kilka sposobów i wynieść z niej kilka różnych spojrzeń. I wszystkie wartościowe. Pomaga, że język też świetny (4,5)

Obecnie czytam:
Krewniacy: Życie, miłość, śmierć i sztuka Neandertalczyków (Wragg Sykes Rebecca)
(własna półka) Terry Pratchett: Życie z przypisami (Wilkins Rob) pewnie będę płakać.
Waverley czyli Sześćdziesiąt lat temu (Scott Walter) Czasem książki w schowku leżą tyle, że nie pamiętam, czemu je tam dodałam. Czemu ją tam dodałam?

Użytkownik: Monika.W 01.07.2024 23:18 napisał(a):
Odpowiedź na: W maju był powrót do form... | benten{0} obchodzi dzisiaj swoje urodziny BiblioNETkowe! Kliknij aby dowiedzieć się które!
Piękny miesiąc.
Muszę popracować nad moimi wyborami. Ale jak tu pracować, skoro wyszłam dziś z biblioteki z Zanim wyblakną wspomnienia (Kawaguchi Toshikazu) - znowu cozy dalekowschodnie??
Napadło na mnie.

A powinnam wyjść z Winniczuk czy Modzelewskim :)
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 02.07.2024 04:54 napisał(a):
Odpowiedź na: Piękny miesiąc. Muszę p... | Monika.W
Oj tam, oj tam. Człowiek ma czytać nie tylko to, co powinien, ale też to, na co ma ochotę. Inna sprawa, czy będzie zadowolony - dwie pierwsze części tego cyklu nie są literacko powalające, chociaż dostarczają co nieco paliwa emocjonalnego :-).
Użytkownik: Monika.W 02.07.2024 13:58 napisał(a):
Odpowiedź na: Oj tam, oj tam. Człowiek ... | dot59Opiekun BiblioNETki
Chyba ta ochota zaszalała...
Już się boję:) tego braku powalenia literackiego.
Użytkownik: Monika.W 04.07.2024 00:10 napisał(a):
Odpowiedź na: Oj tam, oj tam. Człowiek ... | dot59Opiekun BiblioNETki
No i niestety - bardzo nie.
Literacko było koszmarnie.
A emocjonalnie - jakoś nie poruszyło. Nie ma we mnie empatii dla takich cosy książek.
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 04.07.2024 07:51 napisał(a):
Odpowiedź na: No i niestety - bardzo n... | Monika.W
A ja czasem lubię się tak powzruszać. Raczej właśnie po dalekowschodniemu, niż po amerykańsku na przykład. Ale ta seria niestety literacko jest mierna, i nie wiem, na ile to wynika z niebezpośredniego tłumaczenia, a na ile z samych (nie)umiejętności warsztatowych autora.
Użytkownik: Monika.W 04.07.2024 08:46 napisał(a):
Odpowiedź na: A ja czasem lubię się tak... | dot59Opiekun BiblioNETki
To jest tłumaczenie z angielskiego, a nie z japońskiego.
Już samo to powinno zapalić mi kolejną lampkę. Ale chyba i autor nie jest mistrzem warsztatu.
Ale kto by tam zwracał uwagę na takie rzeczy??? Chyba tylko dinozaury takie jak ja :)

Wzruszenia są niezłe. Ale tutaj jakoś bardziej ckliwie, niż wzruszająco??
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 04.07.2024 11:38 napisał(a):
Odpowiedź na: To jest tłumaczenie z ang... | Monika.W
Przy okazji dyskusji o którejś z poprzednich części tego cyklu dowiedziałam się, że ponoć niektórzy autorzy japońscy, chińscy itp. życzą sobie, aby ich książki były tłumaczone na inne języki właśnie z przekładu angielskiego. Jaka jest tego motywacja, nie mam najzieleńszego pojęcia, bo na zdrowy rozsądek to raczej powinni tego zakazywać, a nie życzyć sobie - przecież to znacznie ułatwia powstawanie wszelkich błędów, przekłamań, niezręczności.
Użytkownik: Monika.W 04.07.2024 22:19 napisał(a):
Odpowiedź na: Przy okazji dyskusji o kt... | dot59Opiekun BiblioNETki
Bardzo ciekawe.
Bardzo zastanawiające.
Bardzo niezrozumiałe - dla mnie.
A może chodzi o to, że przypilnowali prawidłowości przekładu kulturowego na angielski - i teraz już kulturowo nie trzeba pilnować, Europa sama się językowo ogarnie? A gdyby wszyscy chcieli z języka oryginału - to każdemu po kolei trzeba na ręce patrzeć?
Użytkownik: Losice 04.07.2024 23:32 napisał(a):
Odpowiedź na: Przy okazji dyskusji o kt... | dot59Opiekun BiblioNETki
Być może przekłady ich książek na angielski są w mniemaniu autorów bardzo dobre, co skądinąd może być prawdą, biorąc pod uwagę liczną diasporę japońską, chińską, koreańską, wietnamską itd. w krajach anglojęzycznych i stąd łatwość znalezienia dobrych i utalentowanych tłumaczy z języków azjatyckich w tych krajach. W takiej sytuacji lepiej, żeby powieść została przetłumaczona na kolejny język (np. polski, litewski, norweski) z bardzo dobrej wersji angielskiej przez dobrego polskiego, litewskiego czy norweskiego tłumacza z języka angielskiego, niż poszukiwanie dobrego tłumacza z języka azjatyckiego na polski, litewski, norweski itp. ..... co zapewne często jest trudne.

PS. Z tego co mi wiadomo to większość (?) książek Singera została przetłumaczona na język polski z wersji angielskiej, a nie z jidysz - i to w kraju, w którym żyło do wojny ponad 3 miliony Żydów.
Domyślam się, że brak jest utalentowanych tłumaczy do przekładu tekstów literackich na język polski z jidysz.
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 05.07.2024 06:29 napisał(a):
Odpowiedź na: Być może przekłady ich ks... | Losice
Z Singerem to o tyle inna historia, że on od lat 30. mieszkał w USA i chyba wszystkie jego wydawane tam utwory były tłumaczone na angielski - a pierwszy zbiór opowiadań przełożył nie byle kto, bo Saul Bellow, też późniejszy noblista (nie wiem, jak następne) - wskutek czego był zapewne traktowany jako pisarz amerykański :-). No a w Polsce po wojnie chyba niewiele zostało osób, które by umiały płynnie posługiwać się jidysz...
Ten mechanizm, o którym mówisz, jest bardzo prawdopodobny - tym bardziej, że autorzy chińscy itd. zapewne prawie wszyscy znają angielski, więc mogą przekład sprawdzić i przypuszczać, że z tak udanej wersji wyjdzie coś dobrego i w innych językach. Ale czasem chyba nie do końca wychodzi...
Użytkownik: benten{0} obchodzi dzisiaj swoje urodziny BiblioNETkowe! Kliknij aby dowiedzieć się które! 06.07.2024 18:24 napisał(a):
Odpowiedź na: Z Singerem to o tyle inna... | dot59Opiekun BiblioNETki
Myślę, że argumentem jest też długość przekładu. Z moich obserwacji wynika, że z literatury sinosfery najczęściej przekładane są krótsze pozycje, zwłaszcza nieznanych autorów. Dopiero kiedy autor się sprawdzi jest szansa na przekład jego tomiszczy. Dlatego jeśli chodzi o przekłady bardzo często dostajemy wyselekcjonowany obraz danej literatury, często pod kątem długości a nie jakości właśnie.
Dlatego przekłady z angielskiego mają też większą szansę się sprzedać, bo też na rynku jest więcej tłumaczy z tego języka.
Chociaż w światku znane są przykłady powieści, które teraz są elementem kursów jak nie tłumaczyć, np. z koreańskiego.
Użytkownik: benten{0} obchodzi dzisiaj swoje urodziny BiblioNETkowe! Kliknij aby dowiedzieć się które! 02.07.2024 08:38 napisał(a):
Odpowiedź na: Piękny miesiąc. Muszę p... | Monika.W
A tam, Dot ma rację, nic nie powinnaś, jest tylko to, co chcesz. A kto z nas nie wyniósł kiedyś z biblioteki książki, co do której nie był przekonany, to niech pierwszy rzuci kamień.
Winniczuk i Modzelewski mogą poczekać. Winniczuk mogę Ci przywieźć na zlot. Modzelewskiego może sobie też kupię, jak nie będzie za milion monet.
Myślę, że z Modzelewskiego więcej możesz wynieść, bo jednak dużo z prawem związane. W niektórych miejscach piszą, że trudna książka, ale mi się ją bardzo dobrze czytało, bo dobry język i nie boję się, jak są nagle wstawki po łacinie. Kurde... chyba dam mu wyższą ocenę...
Użytkownik: Monika.W 02.07.2024 13:59 napisał(a):
Odpowiedź na: A tam, Dot ma rację, nic ... | benten{0} obchodzi dzisiaj swoje urodziny BiblioNETkowe! Kliknij aby dowiedzieć się które!
Chętnie przytulę Winniczuk.
A Modzelewskiego może kupię? Jeśli prawnicze i erudycyjne - powinno zachwycić.
Użytkownik: benten{0} obchodzi dzisiaj swoje urodziny BiblioNETkowe! Kliknij aby dowiedzieć się które! 03.07.2024 18:36 napisał(a):
Odpowiedź na: Chętnie przytulę Winniczu... | Monika.W
Też się zastanawiam czy nie kupić. Prawnicza w tym sensie, że na podstawie ukazów, praw zwyczajowych etc. Więc dużo ciekawego materiału źródłowego, z którego badacze, jak detektywi, wyciągają wnioski i tworzą obraz grup plemiennych spoza obszaru łacińskiego... chyba kupię... i podniosę ocenę...
Użytkownik: Aquilla 01.07.2024 10:52 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam. | mafia
Nieskończoność w papirusie: Fascynujące dzieje książki od czasów starożytnych (Vallejo Irene) (5.0) - Historia książki, od glinianych tabliczek, do upadku Cesarstwa Rzymskiego, ze szczególnym uwzględnieniem Biblioteki Aleksandryjskiej. Bardzo dobra, choć pierwszy rozdział trochę negatywnie nastawia (kilkunastostronicowa biografia Aleksandra Wielkiego, zanim przejdziemy do właściwego tematu - musiałam sprawdzić, czy czytam dobry tytuł :D ). Sporo wiedzy, sporo codziennego życia Rzymian i Greków... nie jestem tylko pewna, czy wątki autobiograficzne naprawdę były konieczne.

Byłam po drugiej stronie lustra: Wygrana walka ze schizofrenią (Lauveng Arnhild) (5.0) - autobiografia byłej schizofreniczki - i to poważnej - omamy dźwiękowe, wzrokowe, dodatkowe postaci w głowie, próby samobójcze... Bardzo mocne, dające wgląd w to, co się dzieje w głowach chorych psychicznie. Trochę brakowało mi informacji, jak autorce udało się z tego wyjść - sprowadzało się to do "a potem zaczęlam się czuć lepiej". Ale może tak to wygląda - żadnego przełomu, powolna regeneracja mózgu...

Alienista (Carr Caleb) (4.0) - kryminał z czasów Roosevelta o amerykańskiej (fikcyjnej) wersji Kuby Rozpruwacza i o pierwszych krokach psychologii w kryminalistyce. Był w porządku, ale nie jest dla każdego - mamy tu obrazowo opisane okaleczenia zwłok, a całość dzieje się w środowisku dziecięcych prostytutek (na oko 10 - 15 lat).

Mózg: Opowieść o nas (Eagleman David) (5.0) - i na zakończenie serii psychologicznej - jak działa mózg. Na tyle, na ile wiemy. Bardzo fajnie napisana książka popularnonaukowa, z anegdotami, eksperymentami i ich wyjaśnieniem. Nieco bawił mnie tylko format książki - przez to, jak wyglądały strony miałam silne poczucie powrotu do moich podręczników z liceum.

Barbarzyńca w ogrodzie (Herbert Zbigniew) (5.5) - nie tego się spodziewałam. Myślałam że dostanę opis podróży i zachwytów, i tego też trochę jest, ale okazało się, że Herbert to kopalnia wiedzy historycznej w ogóle, a historii sztuki w szczególności i sypie datami i faktami jak z rękawa. W dwóch esejach nawet całkowicie zrezygnował z otoczki podróżniczej i po prostu zafundował czytelnikowi popularnonaukowy traktat historyczny. Jestem lekko zdziwiona, ale nie rozczarowana, bo świetne te eseje.
Użytkownik: fugare 01.07.2024 11:04 napisał(a):
Odpowiedź na: Nieskończoność w papirusi... | Aquilla
Gdybyś jednak nie chciała zakończyć jeszcze definitywnie z "mózgową" tematyką, to polecam Emo Sapiens: Harmonia emocji i rozumu (Ohme Rafał) napisane przystępnie, dowcipnie - dobrze i szybko się czyta.
Użytkownik: Aquilla 01.07.2024 12:51 napisał(a):
Odpowiedź na: Gdybyś jednak nie chciała... | fugare
Brzmi ciekawie - wrzucam do schowka
Użytkownik: fugare 01.07.2024 10:57 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam. | mafia
Kończę czytać rozpoczętą w marcu sagę i to był miesiąc zdominowany przez Forsyte’ów. „Nowoczesna komedia” i „Koniec rozdziału” mają po trzy tomy, a czerwiec jest dla mnie pracowitym miesiącem, więc na inne lektury nie pozostało mi już dużo czasu.
Jako całość, saga jest doskonała (na 6), ale do tych ostatnich części miałam odrobinę mniej emocjonalny stosunek niż do poprzednich:
Nowoczesna komedia (Galsworthy John) (5)
Koniec rozdziału (Galsworthy John) (5)

Poradnik o uprawianiu roślin w czym się da i gdzie się da. Pomysły nie są co prawda nowe i nie wszystkie nadają się moim zdaniem do wcielenia w życie, ale 4,5 za realizację bliskiego mi przesłania: Dla chcącego nic trudnego!
Ogród w torebce: Nowe pomysły na ogród bez gruntu i ziemi! (Hasenehohl Romana) (4,5)

Po „Pańszczyźnie” właściwie wiedziałam czego się spodziewać, a jednak ilość i forma wyrafinowanych praktyk wyzysku zaskoczyły mnie, bo na przykład o takim obowiązku kupowania przez chłopów soli wyłącznie w „pańskiej” karczmie i z odpowiednim „narzutem” wcześniej nie wiedziałam. To oczywiście tylko jeden z łagodniejszych przykładów.
Pańszczyzna: Prawdziwa historia polskiego niewolnictwa (Janicki Kamil) (5)

Zupełnie nieznana, niedawno wydana krótka powieść, a właściwie wspomnienie z dzieciństwa i wczesnej młodości autorki. Bardzo emocjonalna i poruszająca historia przyjaźni.
Nierozłączne (Beauvoir Simone de) (4,5)
Użytkownik: Rbit 01.07.2024 13:58 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam. | mafia
Nierównym krokiem: Globalizacja i Europa wielu prędkości (1500-1800) (Dobrowolski Paweł T.) (5,0)
Z założenia krótka synteza dla studentów o preglobalizacji. Dane, tabele, nazwiska. Mnóstwo odesłań do literatury i przypisów. Dzięki okraszeniu narracji studiami przypadku i stylowi, książka niesamowicie wciąga: "jeszcze jedna strona, jeszcze jeden rozdział". Powiązana czytatka: O niezwykłych losach Marianny di Fiori

Biały zamek (Pamuk Orhan) (4,0)
Sięgnąłem bo miała to być powieść historyczna o wojnie z Polską z tureckiej perspektywy. Było tego kilka zdań. Reszta to psychologiczne studium tożsamości w świecie zderzenia kultur. Takie sobie, wczesne, podobno najsłabsze dzieło noblisty.

Taras Bulba (Gogol Mikołaj) (3,0)
O tym jak Kozacy lasze dzieci na piki nabijali... Klasyka literatury antypolskiej, antysemickiej i prorosyjskiej. Lektura szkolna w Rosji, tłumaczona i wydawana na całym świecie. U nas jedno, bardzo późne wydanie z 2011. Dobre posłowie J. Tazbira

Córki Jałty: Sarah Churchill, Anna Roosevelt, Kathleen Harriman i kulisy wielkiej polityki (Katz Catherine Grace) (5,0)
Znakomita popularyzacja. Połączenie wciągających historii rodzinnych z kulisami wielkich wydarzeń historycznych. Wciąga niczym dobra powieść. Na dodatek rzetelnie, bez szukania sensacji.

Władysław Biały: (1327/1333–20 luty 1388): Ostatni książę kujawski: Największy podróżnik spośród Piastów (Śliwiński Józef Piotr) (4,5)
Krótko zwięźle i treściwie o życiu nietuzinkowej postaci. Księcia, którego obrzydzał nam Długosz i Kraszewski jesteśmy po lekturze w stanie polubić lub chociaż zrozumieć.

Zbrodnia w błękicie (Kwiatkowska Katarzyna (ur. 1976)) (4,0)
Kryminał w klasycznym stylu Agathy Christie, w realiach wielkopolskiego dworku pod koniec XIX w. Całkiem zgrabny, mimo lekkiego przegadania i stereotypowych postaci. Na lekką, letnią lekturę jak najbardziej się nadaje.

Szachownica flamandzka (Pérez-Reverte Arturo) (4,0)
I cyk, Pérez-Reverte wędruje na półeczkę ze szpanerami. Świetne rzemiosło. "Patrzcie, co potrafię napisać, jaki jestem zdolny". Majstersztyk można podziwiać, ale nie niesie ze sobą artyzmu i głębi (choć udaje że ma). Szkoda, bo składniki przednie. Szachy, historia, sztuka, kryminał.

Siedem szkieletów: Historia najsłynniejszych ludzkich skamieniałości (Pyne Lydia) (4,0)
Świetny temat i pomysł na wykonanie wg schematu: odkrycie - znaczenie naukowe - wpływ na kulturę popularną. Powinno wciągać i zachwycać. A jednak nic z tego. Czytając miałem wrażenie, że autorka to szkolny kujon, nudziarz do kwadratu. Pomysł i treść na 5, wykonanie na 3.
Użytkownik: Losice 04.07.2024 23:39 napisał(a):
Odpowiedź na: Nierównym krokiem: Global... | Rbit
Przeczytałem wszystkie powieści Pamuka i na mojej prywatnej liście Biały zamek (Pamuk Orhan) jest na ostatniej 14-stej pozycji.
Orhan Pamuk i bezludna wyspa
Użytkownik: Rbit 05.07.2024 07:45 napisał(a):
Odpowiedź na: Przeczytałem wszystkie po... | Losice
Czyli nie zrażam się i będę czytał kolejne, lepsze, pozycje. Dzięki.
Użytkownik: Losice 05.07.2024 10:23 napisał(a):
Odpowiedź na: Czyli nie zrażam się i bę... | Rbit
Myślę, że w kręgu Twojego zainteresowania powinna być ostatnia powieść Pamuka Noce zarazy (Pamuk Orhan), która pomimo tego, że jest fikcją literacką, zawiera niezwykle ciekawy obraz Imperium Osmańskiego w jego schyłkowej fazie (pierwsze lata XX wieku).
Użytkownik: jolekp 01.07.2024 19:04 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam. | mafia
Słaby początek, ale im bliżej końca miesiąca tym lepiej. Sporo kryminałów mi tu wpadło.

* Prawiek i inne czasy (Tokarczuk Olga) - 3.0, Tokarczuk raczej nie jest dla mnie, moim zdaniem to trochę wydmuszka
* Loveless (Oseman Alice) - 4.0, plus za rzadko podejmowany temat, ale niewiele więcej
* Pochowajcie mnie pod podłogą (Sanajew Paweł) - 5.0, najbardziej stresująca książka roku
* Na Szewskiej: Sprawa Stanisława Pyjasa (Łazarewicz Cezary) - 4.0, historia lepsza od książki + zaskakująco bardzo niechlujna redakcja, trochę się rozczarowałam
* Arsène Lupin, dżentelmen-włamywacz (Leblanc Maurice Marie Émile (Leblanc Maurycy)) - 4.0, szkoda, że opowiadania, ale polubiłam bohatera
* Schronisko, które przetrwało (Gortych Sławomir) - 5.0, lepsze od pierwszej części
* Pod jednym dachem, pod jednym niebem (Fleszarowa-Muskat Stanisława) - 5.0, naprawdę bardzo przyjemna książka, mimo lekko przesłodzonej końcówki
* Pokuta (Kańtoch Anna) - 5.0, Kańtoch rzadko mnie zawodzi
* Mr Loverman (Evaristo Bernardine) - 5.0, jednym z najlepszych elementów tej książki jest jej język
* Jałowce jak cyprysy (Zeydler-Zborowski Zygmunt (pseud. Helner Tomasz lub Zorr Emil)) - 4.0, pierwsza połowa bardzo fajna, druga już trochę mniej, za dużo tu szczęśliwych zbiegów okoliczności
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 01.07.2024 19:16 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam. | mafia
Dużo tym razem liczbowo, ale to dlatego, że sporo cieniutkich, na godzinę-dwie czytania (np. 3 tomiki wierszy).

Kłamczuch (Pasierski Jędrzej) (4) [recenzja: Czy należy słuchać plotek? ]
Czary góralskie: Słownik magii Podtatrza i okolic (Ceklarz Katarzyna, Janicka-Krzywda Urszula) (4) [recenzja: Jarzębiak, placek z żabą i palec nieboszczyka ]
Ararat (Glück Louise) (4) [czytatka: Czytatka-remanentka VI 24 ]
Żywot człeka zmałpionego (Chmielewski Henryk Jerzy (pseud. Papcio Chmiel)) (3) [czytatka: Czytatka-remanentka VI 24 ]
Jabłoń (Galsworthy John) (4,5) [czytatka: Czytatka-remanentka VI 24 ]
I zadrżała noc (Terranova Nadia) (5) [recenzja: Koniec i początek ich świata ]
Gniazdo (Pasierski Jędrzej) (3,5) [recenzja: Gniazdo (Pasierski Jędrzej) ]
Miłość, śmierć i inne wzory (Janko Anna) (4) [czytatka: Czytatka-remanentka VI 24]
Niezwykłe zmysły: Jak zwierzęta odbierają świat (Yong Ed) (5,5) [recenzja : Co widać, słychać i czuć na niższych stopniach drabiny ewolucyjnej? ]
My dwie, my trzy, my cztery (Crossan Sarah) (5) [recenzja: Życie nie jest poezją, ale trochę poezji w życiu nie zaszkodzi ]
Demony Babiej Góry (Małysa Irena) (3) [recenzja: Uprzedzenia, przesądy, zazdrość i złość to coś gorszego, niż demony ]
Wielki mały ekran: Telewizja a codzienność Polaków w latach sześćdziesiątych (Pleskot Patryk) (4) [czytatka: Czytatka-remanentka VI 24]
PRL się śmieje!: Polska komedia filmowa lat 1945-1989 (Talarczyk-Gubała Monika) (3,5) [czytatka: Czytatka-remanentka VI 24]
Potrójne Zero (Traviss Karen) (4,5) [recenzja: Najpierw walka, potem - jeśli w ogóle - własne życie ]
Cztery pory roku w Japonii (Bradley Nick) (5,5) [recenzja: Koty, książki, marzenia, czyli magia życia ]

Rendez-vous z Agathą Christie:
Noc w bibliotece (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary)) (powt.; ocena bez zmian) [recenzja: W nieodpowiednim stroju, w nieodpowiednim miejscu ]

Własna półka:
Zjadacze kartofli (Kornhauser Julian) (3,5) [czytatka: Czytatka-remanentka VI 24]
Cierpliwość pająka (Camilleri Andrea) (4) [recenzja: Został tylko skuter ]


Użytkownik: Aquilla 01.07.2024 19:56 napisał(a):
Odpowiedź na: Dużo tym razem liczbowo, ... | dot59Opiekun BiblioNETki
Mikrobiom Yonga był doskonały, więc niezwykłe zmysły do schowka.
Użytkownik: benten{0} obchodzi dzisiaj swoje urodziny BiblioNETkowe! Kliknij aby dowiedzieć się które! 03.07.2024 18:33 napisał(a):
Odpowiedź na: Dużo tym razem liczbowo, ... | dot59Opiekun BiblioNETki
Yong do schowka. Muszę powiedzieć, że zupełnie nie wiem czy czytałam jego Mikrobiom. Wydaje mi się, że słuchałam w audiobooku po angielsku, ale albo nie zanotowałam, albo to już jakiś sen o książce... ale zewsząd opinie dobre.
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 03.07.2024 23:00 napisał(a):
Odpowiedź na: Yong do schowka. Muszę po... | benten{0} obchodzi dzisiaj swoje urodziny BiblioNETkowe! Kliknij aby dowiedzieć się które!
Na ten "Mikrobiom" też mam ochotę, pewnie sobie kiedyś wypożyczę, jak się odrobię z czytaniem tego, co już w domu leży...
Użytkownik: yyc_wanda 01.07.2024 19:36 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam. | mafia
Furia (Michaelides Alex) (2)
Thriller stylizowany na słynną powieść Agathy Christie. Prywatna wyspa odcięta od świata przez warunki pogodowe, a na niej grupa przyjaciół i morderstwo. Próżno tu szukać jakichkolwiek skojarzeń czy podobieństw do powieści Agathy Christie. Ten thriller nawet nie jest thrillerem, bo akcji w nim niewiele, natomiast dużo drobiazgowych opisów relacji pomiędzy bohaterami i wymyślonych na siłę konfliktów, które mogłyby prowadzić do morderstwa. Powieść nudna, przegadana, obraca się wokół tych samych wydarzeń, o których słyszeliśmy już wcześniej.

Moneyball: Nieczysta gra (Lewis Michael) (4,5)
Przyjemność czytania reportażu o sporcie, na którym się nie znam, w dużym stopniu zawdzięczam autorowi, który prowadzi czytelnika przez gąszcz sportowych detali krok po kroku i stara się, by było to nie tylko zrozumiałe, ale i ciekawe dla osób nie interesujących się baseballem. Ale najciekawsza jest tu postać menadżera podrzędnej drużyny baseballowej, który udowadnia, że brak pieniędzy niekoniecznie musi być przeszkodą w osiągnięcia sukcesu. Książka nie tylko dla fanów tego sportu.

Wodnikowe Wzgórze (Adams Richard) (5)
Opowieść o królikach, które wyruszyły w świat w poszukiwaniu nowego miejsca na królikarnię. Czy mogłam przypuszczać, że będzie to opowieść epicka, która pochłonie mnie bez reszty i każe zastanowić się nad kondycją współczesnego świata? A tak właśnie było. Piękna opowieść o przyjaźni, bohaterstwie, lojalności i dostosowaniu się do życia w grupie.

Foster - Keegan Claire (3)
Krótka opowiastka o dziewczynce z wielodzietnej rodziny, która zostaje wysłana na okres wakacji do krewnych. To ona jest narratorką, choć jej imienia nie znamy, a wieku możemy się tylko domyślać (7-8 lat). Jej relacja z pobytu na farmie jest pełna migawkowych skrótów, niedopowiedzeń i aury tajemniczości. Bardzo przeciętna opowiastka. Nie wiem skąd te nagrody i zachwyty. Po dalsze książki tej autorki raczej nie sięgnę.

W czytaniu:
Księga Urantii (< praca zbiorowa / wielu autorów >)
Reality Transurfing Steps I-V - Zeland Vadim (Zeland Wadim)

Więcej szczegółów: Przeczytane: Q2, 2024
Użytkownik: Aquilla 01.07.2024 19:59 napisał(a):
Odpowiedź na: Furia (2) Thriller styli... | yyc_wanda
Mój ex z czasów studiów, jak mu powiedziałam, że jedna z najbardziej epickich powieści fantasy jest o królikach, to mnie wyśmiał.

Mój mąż, jak zrobiłam mu ten sam test, to natychmiast poleciał sprawdzić, o czym mówię i przeczytał jednym tchem.

Wnioski wyciągnijcie sami.
Użytkownik: Monika.W 01.07.2024 23:25 napisał(a):
Odpowiedź na: Mój ex z czasów studiów, ... | Aquilla
U mnie Wodnikowe wzgórze ma 6.
I wciąż myślę nad tym, aby je powtórzyć. Przepiękna rzecz.
Użytkownik: Losice 02.07.2024 00:05 napisał(a):
Odpowiedź na: U mnie Wodnikowe wzgórze ... | Monika.W
U mnie na 5.5, ale w pełni się z Tobą zgadzam, że warto ją powtórzyć ...
Użytkownik: Losice 02.07.2024 00:04 napisał(a):
Odpowiedź na: Furia (2) Thriller styli... | yyc_wanda
Zawsze, gdy popadam w zły nastrój i potrzebuję "kopa do przodu" oglądam nakręcony w 2011 film z Bradem Pittem "Moneyball" - oczywiście jest to film na podstawie powieści Moneyball: Nieczysta gra (Lewis Michael) ....... powieści jeszcze nie czytałem .... ale kiedyś na pewno ją przeczytam ... to wiem ...
Użytkownik: yyc_wanda 03.07.2024 17:02 napisał(a):
Odpowiedź na: Zawsze, gdy popadam w zły... | Losice
Film “Moneyball” oglądałam jakiś czas temu, ale nie zrobił na mnie większego wrażenia. Szybko o nim zapomniałam. Teraz, po przeczytaniu książki, planuję oglądnąć go ponownie.
Reportaż “Moneyball”polecam. Michael Lewis ma lekkie pióro, pisze świetnie i bez względu na to, jaki temat porusza, zawsze wychodzi mu z tego barwna i ciekawa opowieść

Użytkownik: beatrixCenci 02.07.2024 17:39 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam. | mafia
Miesiąc końcówek, bo dokończyłam dwie pozycje zaczęte gdzieś bodajże w grudniu.

1. Niewyjaśnione okoliczności: Życie i wiele śmierci czołowego brytyjskiego lekarza medycyny sądowej (Shepherd Richard) (5) - trochę o przypadkach z pracy, a trochę o przypadkach z jego własnego życia i o trudnej nauce radzenia sobie z własnymi emocjami, szczególnie gdy się udaje, że nie istnieją. Co nawet jakoś działa, do czasu.

2.Gwałt na Melpomenie (Słonimski Antoni) (5.5) - żadna recenzja mnie nie znudziła, wiele szczerze ubawiło, strony są teraz gęsto pozakreślane ołówkiem, a najgorszym wrażeniem z lektury było samo wydanie z lat 80-tych, rozpadające się w ręku, niestety. Czytać można tylko na raty, bo jednym haustem byłoby zdecydowanie za dużo.

3. Stara Słaboniowa i spiekładuchy (Łańcucka Joanna) (4) - dobrze się czytało, ale chyba jestem ciut zbyt powściągliwa w pewnych tematach - a książka wprost przeciwnie... No i mogliby jakoś dopowiedzieć losy paru bohaterów, to już 11 lat od wydania.
Użytkownik: ilia 02.07.2024 20:20 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam. | mafia
Literatura zagraniczna
1. Idąc rakiem (Grass Günter) (5,5) niemiecka, Noblista z 1999 r.
2. Kanon w odwróceniu (Maurensig Paolo) (4,5) włoska
3. Ciemna materia (Zeh Juli) (5) niemiecka
4. Równonoce (Pedrosa Cyril) (4) francuska, komiks
5. Wszystko czego wam nie powiedziałam (Ng Celeste) (5) amerykańska
Literatura polska obyczajowa
6. Wiosna cudów (Kordel Magdalena) (4)
7. Tatarka (Kosin Renata) (4,5)
8. Cztery rzęsy nietoperza (Kowalewska Hanna) (5) 6 tom cyklu Zawrocie
9. Okna z widokiem na Weronę (Kowalewska Hanna) (4,5) 7 tom cyklu "Zawrocie"
Fantasy słowiańska
10. Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie (antologia; Hendel Paulina, Jadowska Aneta, Kisiel Marta i inni) (5)
Ezoteryka
11. Tam gdzie mieszka Dusza (Głowacz Anna) (4) moja czytatka O Duszy
Użytkownik: Alele 03.07.2024 11:49 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam. | mafia
Droga do siebie: O poczuciu wartości (Woydyłło Ewa (Woydyłło-Osiatyńska Ewa)) - 3,5
Katedry (Piñeiro Claudia) - 5 (pierwsze spotkanie z pisarką nieprzeciętną, na pewno nie ostatnie)
Autostrada do piekła (Górski Piotr (ur. 1971)) - 5,5 (Kruk w wózka widłowego wskakuje w rolę nieprzeciętnego gliny ;) )
Wszystko dla ciebie (Ryrych Katarzyna (Dziki-Ryrych Katarzyna, Dziki Katarzyna, Ryrych-Korczyńska Katarzyna)) - 5
Korowód (Małecki Jakub [pisarz]) - 5 (ktoś napisał, że to powieść paranoiczna, być może, ale na pewno charakterystyczna dla Małeckiego, dla mnie trochę zbyt krótka...)
Użytkownik: benzmanOpiekun BiblioNETki 03.07.2024 11:54 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam. | mafia
Kościół i Żydzi: Cienie i blaski wzajemnych relacji (Gruber Daniel) - ocen 1 (6) - jeżeli ktoś miałby ochotę poznać historię jak chrześcijaństwo odwróciło się od swoich korzeni, to jest to pozycja obowiązkowa. Mam świadomość jak wielu chrześcijan nie zna i nie rozumie historii swojej wiary i religii. Jak wielu (niemalże wszyscy) jest omamiona nie biblijnymi dogmatami swojej denominacji. Ta książka może otworzyć oczy na szereg zagadnień. Zwięźle i przystępnie napisana, autor jest wielkim orędownikiem ponownego odnalezienia wspólnej drogi przez chrześcijan i Żydów na fundamencie Mesjasza, Jezusa z Nazaretu. Bardzo dobra książka.

Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej - 1630 ocen/średnia 4,90 (2) - chyba będzie to największy zawód czytelniczy tego roku. Autor przesadza z wyśmiewaniem i wyszydzaniem wszystkiego wokół. Sam Szwejk? Nawet go polubiłem, choć po niecałych 200 stronach zaczynał mnie już nudzić.

Piesek przydrożny (Miłosz Czesław) - 184 oceny/średnia 4,74 (4) - Nie zachwyciła mnie ta książka, są to przemyślenia ponad osiemdziesięcioletniego już Miłosza. Nic szczególnego jeśli chodzi o jakieś złote myśli czy spostrzeżenia. Została uhonorowana Nike za 1998 rok, raczej niezasłużenie.

Panny z Wilka (Iwaszkiewicz Jarosław (pseud. Eleuter)) - 1016 ocen/średnia 4,61 (5) - baaardzo klimatyczne, nastrojowe opowiadania. Opisałem trochę muzycznie, ale tak je odebrałem. Polska ziemiańska pomiędzy wojnami, atmosfera i specyfika tamtych lat nieodwracalnie minęła mam wrażenie, przynajmniej gdy chodzi o literaturę. Panienki z majątku Wilko jak maliny :) Brzezina? Smutna i przygnębiająca. Ostatnie opowiadanie też mnie ujęło. Róża, wiejska dziewczyna, wraca do rodzinnego domu po kilku latach pracy jako służąca w Warszawie. Wraca aby.... kupić sobie męża. Nie ma łatwo, bo choć pieniądze, które wnosi w posagu nęcą wielu, to jednak jest już w wieku, który zniechęca kandydatów. Sprawdźcie czy jej się uda.

Worek judaszów (Nienacki Zbigniew (właśc. Nowicki Zbigniew Tomasz)) - 14 ocen/średnia 3,11 (nie zainteresowany) - zacząłem czytać zachęcony tytułem, ale i brakiem innych pozycji w miejscu pracy po skończeniu Miłosza. Beznadziejna agitka prokomunistyczna. Nie dałem rady czytać jak prawi i szlachetni UB-ecy walczą z podłymi, barbarzyńskimi partyzantami. Ech...
Użytkownik: JERZY MADEJ 03.07.2024 17:40 napisał(a):
Odpowiedź na: Zapraszam. | mafia
Lektury - CZERWIEC 2024 r. i wcześniej (bo dawno nie pisałem, zakończone cykle czytałem nie tylko w czerwcu):

1. Prawdziwe morderstwa (Harris Charlaine) (4,5)
2. Kości niezgody (Harris Charlaine) (4,5)
3. Trzy sypialnie, jeden trup (Harris Charlaine) (4,5)
4. Dom Juliusów (Harris Charlaine) (4,5)
5. Z jasnego nieba (Harris Charlaine) (4,5)
6. Łatwo przyszło, łatwo poszło (Harris Charlaine) (4,5)
7. Świadek ostatniej sceny (Harris Charlaine) (4,5)
8. Zabita na śmierć (Harris Charlaine) (4,5)
9. Małe kłamczuchy (Harris Charlaine) (4,5)
10. Słodkich snów (Harris Charlaine) (4,5)
11. Demony Babiej Góry (Małysa Irena) (4,5)
12. Arszenik i stare obrazy (Getner Jacek) (4,5)
13. Siedem diabłów dziadka Osiornego (Sekuła Helena (pseud. Turbacz Helena)) (4)
14. Czarny Poniedziałek (Graca Agnieszka) (4,5)
15. Cardenio (Gustave Aimard) (4,5) - po rosyjsku
16. Czarna wierzba (Lewandowski Konrad T. (Lewandowski Konrad Tomasz)) (4,5)
17. Kolumna Zygmunta (Lewandowski Konrad T. (Lewandowski Konrad Tomasz)) (4,5)
18. Ostatni hołd (Lewandowski Konrad T. (Lewandowski Konrad Tomasz)) (4,5)
19. Carmilla (Le Fanu Joseph Sheridan) (4,5)
20. Tajemnica Siedmiu Zegarów (Christie Agatha (pseud. Westmacott Mary)) (4,5)
21. Kuszenie (Miszczuk Katarzyna Berenika) (4)
22. Filiżanka czarnej kawy (Zajączkowska-Mitzner Larysa (pseud. Gordon Barbara lub Piotrowska Elżbieta)) (4 - powt. bzm.)
23. Gdzie są moje zwłoki? (Starosta Małgorzata) (4,5)
24. Komu zginął trup? (Starosta Małgorzata) (4,5)
25. Gorzka Mieczysław (4,5)
26. Znakomity Gaudissart; Muza z zaścianka; Stara panna; Gabinet starożytności (Balzac Honoré de (Balzak Honoriusz)) - tylko Znakomity Gaudissart (5)

W ciągłym czytaniu:

1. Biblia (antologia; < autor nieznany / anonimowy >)
2. Żywoty Świętych Pańskich na wszystkie dnie roku: Podług najwiarogodniejszych źródeł wyjętych z dzieł ojców i doktorów Kościoła św. (< praca zbiorowa / wielu autorów >)
Legenda
  • - książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę
  • - do książki dodano opisy lub recenzje
  • - książka dostępna w naszej księgarni
  • - książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)
  • - książka znajduje się w Twoim schowku
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: