Dodany: 2004-06-04 12:11|Autor: Hel67

Śledztwo na cztery ręce


Jedna z najpośledniejszych pozycji Agathy Christie, nie zaskakująca absolutnie niczym. To zlepek zaczętych pomysłów, tworzących cykl poświęcony pracy w biurze detektywistycznym młodej pary małżeńskiej. Nie do końce jasne jest, czy to ona (żona) ma poukładane w głowie, czy też jej mąż. Większość spraw, z jakimi mają do czynienia, rozwiązywana jest przez przypadek lub intuicyjnie (sic!), co nie jest solidną podstawą jakiegokolwiek kryminału!

Opowiadanie pierwsze wyjaśnia, skąd idea małżeńskiej pary detektywów, natomiast stosunki z szefem policji (na którego wyraźne polecenie odbywa się owa szopka), kończą się w zasadzie już w piątym rozdziale. A pozostaje ich jeszcze trochę do przeczytania. Całość zdecydowanie naciągana.

Reasumując: kilkanaście kilkustronicowych opowiadań połączonych stosunkowo niezgrabnie, tworzy "Śledztwo...", które tchnie, w sumie, beznadzieją. Książki nie polecam, chyba że znajdzie się koneser z mocnym postanowieniem zapoznania się z CAŁĄ dostępną literaturą pani Agathy Cristie.

Życzę powodzenia.

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 5760
Dodaj komentarz
Przeczytaj komentarze
ilość komentarzy: 4
Użytkownik: Tuppence 2006-07-15 23:36 napisał(a):
Odpowiedź na: Jedna z najpośledniejszyc... | Hel67
Nie zgodzę się z Tobą do końca. Owszem, przyznaję, że sporo tam naciągania, ale jednak zawsze miałam słabość do Tuppence i jej męża. I pewnie dlatego "Śledztwo na cztery ręce" czytałam (jak inne powieści z ich udziałem) kilkakrotnie i za każdym razem sprawiało mi to dużą przyjemność. Nie ze względu na fabułę, ale na bohaterów.

Pozdrawiam
Użytkownik: aurico 2007-07-17 16:48 napisał(a):
Odpowiedź na: Jedna z najpośledniejszyc... | Hel67
Niestety i ja potwierdzę opinię Hel67: przebieg spraw jakie badają bohaterowie jest zaskakujący (kto widział, by fakty tj. morderstwo rozpatrywać na zaledwie paru stronach?!). Szczerze mówiąc ta książka bardziej przypomina mi zbiór krótkich raportów z każdej sprawy obrany w ładną formę, aniżeli kryminał z prawdziwego zdarzenia. Radzę nie rozpoczynać przygody z pisarstwem Christie od tego tomu – "początkujący" mogą się łatwo zniechęcić.
Użytkownik: Jakolinka 2009-02-04 21:13 napisał(a):
Odpowiedź na: Niestety i ja potwierdzę ... | aurico
Ta książka to przecież żart a nie typowy kryminał, mam wrażenie że nie bierzecie tego pod uwagę.
Użytkownik: Radek8904 2011-05-08 00:23 napisał(a):
Odpowiedź na: Ta książka to przecież ża... | Jakolinka
Mi ta książka bardzo się podoba^^ Przeczytałem bardzo dużo książek Agathy, pomimo tego tę czytałem z chęcią. Jest też napisana w sposób humorystyczny:)
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: