Dodany: 11.09.2023 02:28|Autor: benzmanOpiekun BiblioNETki

Książki i okolice> Akcje i wyzwania czytelnicze

Józef Hen - zbliża się 100 rocznica urodzin


Postanowiłem zrobić sobie przerwę między pierwszym a drugim tomem monografii Dzieje Polski nowożytnej (Konopczyński Władysław), gdyż jak przystało na książkę wybitną, a dodatkowo popularnonaukową jest to dzieło ciężkostrawne, wymagające skupienia i wielu poświęconych godzin. A więc myślę sobie, zabiorę się za coś lekkiego, z wartką akcją, chwytliwym prostym językiem, no i padło na "Prawo i pięść" Józefa Hena. Przy okazji rzuciłem okiem na biogram autora i w lekkim szoku zauważyłem, że za niespełna dwa miesiące Józef Hen skończy sto lat! (8 października). Pomyślałem ażeby rzucić hasło spontanicznej akcji czytelniczej (do końca roku), aby uczcić tego świetnego i płodnego pisarza, czytając jego książki, świetne dzienniki czy wspomnienia. Myślę, że jak najbardziej zasłużył swoją twórczością, abyśmy w ten skromny sposób Go uczcili.
To co obywatele?? Czytamy??
PS Niech nam żyje Pan Józef jak najdłużej!
Wyświetleń: 2564
Dodaj komentarz
Przeczytaj komentarze
ilość komentarzy: 31
Użytkownik: fugare 11.09.2023 10:40 napisał(a):
Odpowiedź na: Postanowiłem zrobić sobie... | benzmanOpiekun BiblioNETki
Dobry pomysł na akcję! Od czasu wysłuchania wywiadu radiowego z autorem i jego wspomnień z dzieciństwa mam Nowolipie (Hen Józef (właśc. Cukier Józef Henryk)) w swoim schowku.
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 11.09.2023 20:59 napisał(a):
Odpowiedź na: Dobry pomysł na akcję! Od... | fugare
To był ten wywiad Katarzyny Stoparczyk w Trójce?
Użytkownik: fugare 12.09.2023 09:08 napisał(a):
Odpowiedź na: To był ten wywiad Katarzy... | dot59Opiekun BiblioNETki
Tak, myślałam właśnie o nim, ale były jeszcze inne:
https://polskieradio24.pl/jozef-hen/Tag6058
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 12.09.2023 10:52 napisał(a):
Odpowiedź na: Tak, myślałam właśnie o n... | fugare
O, dzięki, tego chyba nie słyszałam!
Użytkownik: idiom1983 11.09.2023 11:11 napisał(a):
Odpowiedź na: Postanowiłem zrobić sobie... | benzmanOpiekun BiblioNETki
Józef Hen faktycznie kończy w tym roku 100 lat, ale nie 8 października, tak jak napisałeś, ale dokładnie miesiąc później, 8 listopada. Też uważam, że z racji okrągłej rocznicy urodzin, tak znakomitemu polskiemu pisarzowi należy się znamienite upamiętnienie. Niedawno kupiłem kilka jego książek historycznych, takich jak: "Królewskie sny", "Crimen", "Przypadki starościca Wolskiego" i "Mój przyjaciel król". Na październik jest planowane wznowienie książki pt. "Błazen - wielki mąż" o życiu i twórczości Tadeusza "Boya" Żeleńskiego, uczestnika wesela w Bronowicach, wielkiego tłumacza literatury francuskiej, m.in. Stendhala i Prousta. Kiedy tylko to będzie możliwe, ta książka natychmiast trafi do mojej domowej biblioteki. Polecam ją gorąco również Tobie i przyłączam się do inicjatywy czytania i popularyzowania książek Józefa Hena! Pozdrawiam!
Użytkownik: benzmanOpiekun BiblioNETki 11.09.2023 16:11 napisał(a):
Odpowiedź na: Józef Hen faktycznie końc... | idiom1983
Dziękuję, że poprawiłeś. Dokładnie 8 listopada są jego urodziny. To przez to pisanie w telefonie, ale niestety będąc w pracy poza domem nie mam innego sposobu korzystania z internetu. Kilka otwartych kart i już wyszła mi pomyłka. Co do "Błazna" to rzeczywiście chyba nie mam na półce.
Użytkownik: idiom1983 11.09.2023 17:00 napisał(a):
Odpowiedź na: Dziękuję, że poprawiłeś. ... | benzmanOpiekun BiblioNETki
Książka "Błazen - wielki mąż" jest postrzegana jako jedna z lepszych, jeśli nie najlepsza w ogóle książka Hena. To będzie fascynująca czytelnicza podróż przez kilka literackich epok. Od pozytywizmu, przez cesarsko-królewski Kraków epoki Młodej Polski, po dwudziestolecie międzywojenne i mroczne czasy wojny i okupacji. Tak sowieckiej, jak i niemieckiej. Trzeba będzie na nią czekać jeszcze cały długi miesiąc, a ja już się nie mogę tej książki doczekać! Będzie co czytać i co przeżywać. Pozdrawiam!
Użytkownik: idiom1983 08.11.2023 10:43 napisał(a):
Odpowiedź na: Dziękuję, że poprawiłeś. ... | benzmanOpiekun BiblioNETki
No i stało się! Józef Hen ukończył dzisiaj 100 lat! Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin Panie Józefie! Życzę 200 lat i równie wielu napisanych przez Pana znakomitych książek!
Użytkownik: benzmanOpiekun BiblioNETki 08.11.2023 14:59 napisał(a):
Odpowiedź na: No i stało się! Józef Hen... | idiom1983
Przyłączam się do życzeń! Mając również nadzieję, że ten czas mija w dobrym zdrowiu i kondycji. Czekamy na kolejną publikację.
Ad meah v'esrim!
Użytkownik: Raptusiewicz 11.09.2023 17:15 napisał(a):
Odpowiedź na: Postanowiłem zrobić sobie... | benzmanOpiekun BiblioNETki
Hen występuje w dokumencie "8 historii, które nie zmieniły świata" (2010), o polskich Żydach - nie wiedziałam nawet, że to on, aż do napisów końcowych, ale sprawiał bardzo sympatyczne wrażenie, jako człowiek. A dokument polecam :)
Użytkownik: Margiela 14.09.2023 22:45 napisał(a):
Odpowiedź na: Postanowiłem zrobić sobie... | benzmanOpiekun BiblioNETki
Znakomity pomysł! U mnie ta akcja już trwa, mniej więcej od tygodnia: Hen to stanowczo mój najulubieńszy żyjący autor;) Robię powtórkę z jego świetnych dzienników: Dziennik [Józef Hen]; nie czytając w całości, ale myszkując, podczytując i napawając się wyborną polszczyzną i zawsze własną, odkrywczą i niezależną myślą pisarza. A równocześnie słucham po raz kolejny dwóch tomów wspomnień: Nowolipie (Hen Józef (właśc. Cukier Józef Henryk)), Najpiękniejsze lata (Hen Józef (właśc. Cukier Józef Henryk)). Mam wrażenie, że "Najpiękniejsze lata" giną trochę w cieniu "Nowolipia", a mnie chyba właśnie drugi tom tej dylogii urzeka bardziej: grozą doświadczeń splecioną z przewrotnym humorem. A cóż dopiero, kiedy czyta sam autor, co to za kapitalna interpretacja! Na swoją kolej czeka Ja, Michał z Montaigne... (Hen Józef (właśc. Cukier Józef Henryk)) i, znowu powtórkowo, Nikt nie woła (Hen Józef (właśc. Cukier Józef Henryk)), a pewnie znajdzie się też czas na ponowne spotkanie z Bruliony profesora T. (Hen Józef (właśc. Cukier Józef Henryk)) (z fantastycznym wątkiem rewolucji 1917 roku, wątek miłosny mniej frapuje). Słowem: festiwal Hena trwa pełną parą ;)
Użytkownik: benzmanOpiekun BiblioNETki 14.09.2023 23:33 napisał(a):
Odpowiedź na: Znakomity pomysł! U mnie ... | Margiela
To się cieszę, że jest nas kilkoro, którzy lubią i czytają Hena. Ja, Michał z Montaigne... (Hen Józef (właśc. Cukier Józef Henryk)) zdecydowanie polecam! Widać, że Hen bardzo ceni Montainge'go, i pisze o nim z pasją, nieukrywanym zachwytem, a przy tym merytorycznie i szczegółowo. Dzięki tej książce "Próby" tegoż są jednym z moich priorytetów na przyszły rok.
Wspomnienia są świetne, cudownie się to czyta, choć szczególnie druga ich część wcale szczęśliwych lat nie opisuje.
Właśnie skończyłem "Toast vel Prawo i pięść" - książka dobra, taka pewna biblionetkowa 4, trochę przedialogizowana, ale za to fabuła, umiejscowienie wydarzeń i rysy bohaterów bardzo realne w moim odczuciu tamtych powojennych lat. Także Hena będę jeszcze czytał w tym roku, następna będzie powieść dla młodzieży "Bitwa o Kozi Dwór". Ale to jak już wrócę do domu.
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 15.09.2023 08:07 napisał(a):
Odpowiedź na: Postanowiłem zrobić sobie... | benzmanOpiekun BiblioNETki
Dzienniki, wspomnienia, trochę opowiadań, "Crimen", "Toast", "Pingpongistę" i rewelacyjną biografię Boya mam już za sobą.
Na pierwszy ogień pójdzie zatem coś z poniższych: Królewskie sny (Hen Józef (właśc. Cukier Józef Henryk)),
Nikt nie woła (Hen Józef (właśc. Cukier Józef Henryk))
lub Ja, Michał z Montaigne... (Hen Józef (właśc. Cukier Józef Henryk)) - każda z innego gatunku. Zobaczymy, co będzie od ręki do wzięcia w bibliotece.
Użytkownik: fugare 15.09.2023 09:10 napisał(a):
Odpowiedź na: Postanowiłem zrobić sobie... | benzmanOpiekun BiblioNETki
Ja, Michał z Montaigne... (Hen Józef (właśc. Cukier Józef Henryk))
ma bardzo ładną recenzję, której autorem jest julekkk:
Człowiek z niezbyt wysokiej wieży
myślę, że warto ją przy tej okazji przypomnieć.
Użytkownik: benzmanOpiekun BiblioNETki 15.09.2023 15:27 napisał(a):
Odpowiedź na: Ja, Michał z Montaigne...... | fugare
Zdecydowanie warto!
Użytkownik: fugare 18.09.2023 10:55 napisał(a):
Odpowiedź na: Postanowiłem zrobić sobie... | benzmanOpiekun BiblioNETki
W sobotę zaopatrzyłam się w dwie dostępne w mojej ulubionej księgarni pozycje i to od nich zamierzam rozpocząć swój udział w akcji uczczenia Jubilata:
Odejście Afrodyty (Hen Józef (właśc. Cukier Józef Henryk))
Twarz pokerzysty (Hen Józef (właśc. Cukier Józef Henryk))
Użytkownik: dot59Opiekun BiblioNETki 18.09.2023 15:05 napisał(a):
Odpowiedź na: W sobotę zaopatrzyłam się... | fugare
Przy okazji najlepsze życzenia z okazji rocznicy zabiblionetkowania!
Użytkownik: fugare 19.09.2023 09:33 napisał(a):
Odpowiedź na: Przy okazji najlepsze życ... | dot59Opiekun BiblioNETki
Dziękuję :)
Użytkownik: Margiela 18.09.2023 20:02 napisał(a):
Odpowiedź na: W sobotę zaopatrzyłam się... | fugare
Dołączam się do życzeń! Czy można prosić o wrażenia po lekturze? Hen stricte sensacyjny i stricte miłosny jest mi dotąd nieznany:)
Użytkownik: fugare 19.09.2023 09:39 napisał(a):
Odpowiedź na: Dołączam się do życzeń! C... | Margiela
Mnie też zaintrygowała ta Afrodyta. Bardzo dziękuję za życzenia, a o wrażeniach opowiem z przyjemnością :)
Użytkownik: fugare 26.09.2023 13:55 napisał(a):
Odpowiedź na: Dołączam się do życzeń! C... | Margiela
Przeczytałam Twarz pokerzysty (Hen Józef (właśc. Cukier Józef Henryk)) i tak jak obiecałam dzielę się wrażeniami: Zasady nieczystej gry
Odejście Afrodyty (Hen Józef (właśc. Cukier Józef Henryk)) jeszcze czytam i powiem tylko - jest świetnie!
Użytkownik: Margiela 26.09.2023 18:43 napisał(a):
Odpowiedź na: Przeczytałam Twarz pokerz... | fugare
A to wspaniale, że Afrodyta też się sprawdza. W gruncie rzeczy nie spodziewałam się niczego innego:) Idę czytać recenzję!
PS. Michał z Montaigne jako postać nie stał mi się jak dotąd szczególnie bliski, ale ujmuje mnie głęboka sympatia, jaką wobec niego odczuwa autor:) I fascynują dostrzegane przez niego analogię z dziełami innych pisarzy i doświadczeniami późniejszych wieków.
Użytkownik: fugare 10.10.2023 09:59 napisał(a):
Odpowiedź na: A to wspaniale, że Afrody... | Margiela
Przeczytałam i oceniłam Odejście Afrodyty (Hen Józef (właśc. Cukier Józef Henryk)). Czytało się świetnie, jak już donosiłam wcześniej, ale co zrobić z taką sytuacją, kiedy po lekturze przepełniają czytelnika uczucia prawdziwie ambiwalentne? Z jednej strony wspaniale pokazane lata 80., pięknie nakreślone postacie głównego bohatera i jego przyjaciela, może w zamyśle nawet alter ego samego Autora, a z drugiej jego "miłość-nie-miłość" i wręcz irytująco naiwny stosunek do pewnej wysoce "niemoralnej Pani". Co chwilę chciałoby się krzyknąć -Tu l'as voulu, George Dandin! Po 200 stronach zadziwień różnych, doszłam do wniosku, że może to tylko ja kompletnie nie znam się nie tylko na mężczyznach, ale generalnie na ludziach! :) Zabrakło mi też trochę jakiegoś rozwiązania całej historii, bo niby jest, ale trochę mało uzasadniające poprzednie wydarzenia.
I teraz już sama nie wiem, co myśleć i czy polecać, bo to powieść bardzo na bakier z wieloma zasadami i to wcale nie przez obecność erotyki na jej kartach. Jestem za to bardzo ciekawa innych opinii na jej temat, więc może ktoś się odważy! :)
Użytkownik: ilia 26.09.2023 15:05 napisał(a):
Odpowiedź na: Postanowiłem zrobić sobie... | benzmanOpiekun BiblioNETki
Przyłączam się do akcji czytania książek Józefa Hena. Do tej pory przeczytałam tylko dwie jego książki, jedną oceniłam na 2, drugą na 5. Mam w domu i chcę przeczytać Nie boję się bezsennych nocy... (Hen Józef (właśc. Cukier Józef Henryk)) (księga pierwsza), którą kupiłam w roku wydania, czyli w 1987 r. Wstyd się przyznać, ale przez 36 lat jej nie przeczytałam. Na plus jednak mi się liczy to, że jeszcze ją mam, a pozbyłam się ok. 2 tysięcy książek. Zainteresowała mnie recenzja Fugare książki Twarz pokerzysty (Hen Józef (właśc. Cukier Józef Henryk)), więc ją też przeczytam. Może jeszcze jakieś inne.
Użytkownik: ilia 25.10.2023 20:41 napisał(a):
Odpowiedź na: Przyłączam się do akcji c... | ilia
Już przeczytałam "Twarz pokerzysty" (ocena 5) i "Nie boję się bezsennych nocy..." (5,5) i nabrałam ochoty na dalsze tomy wspomnień/dzienników Józefa Hena.
Użytkownik: benzmanOpiekun BiblioNETki 02.10.2023 13:45 napisał(a):
Odpowiedź na: Postanowiłem zrobić sobie... | benzmanOpiekun BiblioNETki
Rozpoczynam kolejną przygodę z twórczością tegorocznego jubilata. Tym razem padło na Kwiecień (Hen Józef (właśc. Cukier Józef Henryk)). Postaram się podzielić wrażeniami po lekturze, tymczasem zauważyłem bardzo pochlebnie ocenioną recenzję tej powieści. Nie sprawdzałem, gdyż autor zaznaczył, że zdradza dużo z fabuły, więc skonfrontuję nasze wrażenia już po lekturze...
Użytkownik: fugare 02.10.2023 14:32 napisał(a):
Odpowiedź na: Rozpoczynam kolejną przyg... | benzmanOpiekun BiblioNETki
Wydaje mi się, że zarówno "Kwiecień", jak "Prawo i pięść", czy przeczytana przeze mnie ostatnio "Twarz pokerzysty", pochodzące z lat 60. i 70. mają podobną tematykę i klimat.
Zupełnie odmienne i niezwykle współczesne (nowoczesnością opisywanych lat osiemdziesiątych) jest Odejście Afrodyty (Hen Józef (właśc. Cukier Józef Henryk)). Zupełnie inna, wręcz prawie "frywolna", choć bynajmniej nie banalna tematyka - taki też potrafi być Autor.
Użytkownik: benzmanOpiekun BiblioNETki 06.10.2023 20:15 napisał(a):
Odpowiedź na: Wydaje mi się, że zarówno... | fugare
Tak, obie książki - "Kwiecień" i "Prawo i pięść" - mają podobny klimat i czas akcji. W pierwszej wojna jeszcze trwa, choć jak można się domyślić po tytule jest już w przededniu końca, w drugiej zaś kilka tygodni po zakończeniu. W jedynej recenzji "Kwietnia" zostały podkreślone najważniejsze cechy powieści czy postaci w niej występujące, więc nie będę tego powtarzał. Dla mnie w obu przypadkach Józef Hen naszkicował postaci charakteryzujące to pokolenie, pokolenie wojny, ludzi urodzonych gdzieś w początkach XX wieku lub dwudziestoleciu. Pokolenie niezwykle tragiczne. I za to także cenię prozę jubilata, w jaki sposób przybliża nam portrety psychologiczne rodaków tamtego okresu, końca wojny i początków prl-u. W obu powieściach pokazuje autor, jak łatwo człowiek zapomina o przynależnym nam jako gatunkowi humanizmowi, etyce i moralności, o których nie powinniśmy nigdy zapominać. Robi to poprzez postaci głównych bohaterów, którzy sami mocno pokaleczeni przez wojenne doświadczenia nie dopuszczają, aby otaczająca deprawacja wartości zawładnęła również nad nimi. I to wydaje mi się głównym celem, morałem tych powieści. W pierwszym przypadku chodzi o życie ludzkie, w drugim o skarby kultury. Dodatkowo świetny język, i tak zgadzam się z opiniami czytelników, że dziś się już tak nie pisze, dlatego też tak bardzo trafiają do mnie takie teksty. Na koniec tej mojej nie wprawnej wypowiedzi, prawdziwa perła wyłowiona z tekstu, jedno słówko, którego nie słyszałem nigdy z niczyich ust, natomiast można je czasem napotkać właśnie w starszych utworach - słowo 'ścichapęk'. Cudne! Takie polskie i niestety już nie używane. Perła, skarb pośród całego tekstu. Serdecznie polecam.
Użytkownik: benzmanOpiekun BiblioNETki 11.10.2023 18:05 napisał(a):
Odpowiedź na: Postanowiłem zrobić sobie... | benzmanOpiekun BiblioNETki
Pingpongista (Hen Józef (właśc. Cukier Józef Henryk)) - kolejna przeczytana powieść w cyklu jubileuszowym. Dość współczesna, napisana w 2007 roku. Bardzo trudna, poruszająca, dotykająca strun sumienia. Trudna dla Polaka, ponieważ mówi o wydarzeniach w Jedwabnem, choć taka nazwa tam się nie pojawia. Próba rozliczenia tej przeszłości. Poruszająca przez ukazanie łatwości z jaką człowiek jest w stanie wyzbyć się swego człowieczeństwa. Wgryzająca się w sumienie, które odpowiada jakąś niezrozumiałą nutą odpowiedzialności zbiorowej, nawet po tylu latach, odpowiedzialności społeczno-narodowej za ten mord. Irracjonalne, ale naderwany został mój spokój wewnętrzny.
W powieści daje się wyczuć specyficzny typ pisania Hena, bardzo zbliżony do tych kilku pozycji z lat 50-tych, 60-tych, które ostatnio czytałem. Wyjątkowo dobra rzecz. Książka wzbudzająca skrajne emocje w Polsce.
Ocenę obniżyłem o cały punkt za niesmaczną scenę z prostytutką. Kto czytał lub przeczyta będzie wiedział o czym mówię. Zdecydowanie artyzm tej powieści w moich oczach mocno ucierpiał dzięki tej wstawce. Zdecydowanie godna polecenia.
Użytkownik: zielkowiak 02.11.2023 21:59 napisał(a):
Odpowiedź na: Postanowiłem zrobić sobie... | benzmanOpiekun BiblioNETki
Ja przeczytałam świetny reportaż Skromny chłopiec w haremie (Hen Józef (właśc. Cukier Józef Henryk)) .

Hen pisze w nim m.in. , że czuje się staro, a miał wtedy trzydzieści kilka lat...
Użytkownik: benzmanOpiekun BiblioNETki 28.11.2023 12:55 napisał(a):
Odpowiedź na: Postanowiłem zrobić sobie... | benzmanOpiekun BiblioNETki
Przede mną kolejna książka z cyklu jubileuszowego ku czci Pana Józefa Hena. Tym razem zabieram się za Nie boję się bezsennych nocy... (Hen Józef (właśc. Cukier Józef Henryk)). Posiadam ją w wersji zbiorczej, więc trzy księgi w jednym tomie. Ufff, będzie co czytać :D
Legenda
  • - książka oceniona przez Ciebie - najedź na ikonę przy książce aby zobaczyć ocenę
  • - do książki dodano opisy lub recenzje
  • - książka dostępna w naszej księgarni
  • - książka dostępna u innych użytkowników (wymiana, kupno)
  • - książka znajduje się w Twoim schowku
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: